Artykuły z kategorii

Punkt w sercu nie jest dziedziczony

каббалист Михаэль ЛайтманPragnienie duchowości zaczyna się od punktu w sercu, który Stwórca umieszcza w człowieku. Może pojawić się zarówno u człowieka religijnego, jak i u osoby całkowicie świeckiej. Z reguły dzieje się to z człowiekiem świeckim, ponieważ poszukuje on czegoś więcej, religia przestaje mu wystarczać.

Jednak materialne przestrzeganie Tory i przykazań nie doprowadzi człowieka do duchowości, ani nie zwiększy jego pragnienia otrzymywania. Pragnienie otrzymywania jest zupełnie innym kli. Zaczyna się od punktu w sercu i prowadzi dalej, do duchowości.

Istnieje machsom – linia, granica poniżej której znajduje się człowiek-zwierzę, posiadający materialne pragnienia do pieniędzy, szacunku, wiedzy. Jeśli później ujawnia się punkt w sercu, czyli pragnienie duchowości, jest to „cząstka Stwórcy z góry”, która nie ma związku z pozostałymi pragnieniami.

Człowiek religijny przestrzega przykazań w ramach życia w tym świecie i może to robić bez punktu w sercu. Punkt w sercu jest czymś zupełnie innym. Ludzie posiadający punkt w sercu są zarówno wśród religijnych jak i świeckich, zarówno wśród Żydów, jak i wśród narodów świata, o czym pisali Rabi Elazar i Rabi Szymon. Widzimy to również na przykładzie Rabinów Akiwa i Onkelosa.

To są rachunki Stwórcy z góry. Nie jest konieczne aby wszyscy synowie sprawiedliwego ojca również byli sprawiedliwi. Czy ktoś pamięta imiona wszystkich synów Mojżesza? Wiemy, że przekazał Torę Jehoszua. Punkt w sercu nie jest dziedziczony, jest umieszczany w człowieku i tak przebiega jego rozwój. Nie jestem winien temu, że otrzymałem takie pragnienie, i działam zgodnie z nim.

Jeśli punkt w sercu budzi się w człowieku, to znaczy że jest. Jeśli się nie budzi, to go nie ma, ponieważ sami nie możemy wywołać jego ujawnienia. Jak napisał Rabasz: jeśli człowiek znajdzie się w grupie, która dąży do duchowości, w pewnym sensie przyspiesza to jego rozwój, a Stwórca ujawnia w nim punkt w sercu.

Oznacza to, że w swoim rozwoju zwierzęcym człowiek dochodzi do takiego poziomu, na którym punkt ten zaczyna się w nim odkrywać, czyli skraca się czas rozwoju, który pozostał mu do momentu odczucia punktu w sercu.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 10.08.2026


Radość jest rezultatem dobrych uczynków

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak sprawdzić, czy mój wysiłek jest nie tylko ilościowy, ale i jakościowy?

Odpowiedź: Co może być oznaką, że podjąłem właściwy, jakościowy wysiłek? Powiedziano: rezultatem dobrych uczynków jest radość.

Jeśli człowiek dochodzi do radości po tym, jak podjął wysiłek i rzeczywiście dał z siebie wszystko, to radość, którą odczuwa, pochodzi z samego wysiłku. Nie z tego, co dzięki niemu otrzymuje, lecz z tego że dano mu możliwość podjęcia samego wysiłku, że go podejmuje i wie, że on działa.

Czy to widzę, czy nie, ale to działa. We wszechświecie nic nie znika. Baal HaSulam pisał, że nawet cierpienie małej pchły, która wysila się, by zdobyć sobie pożywienie, również przyłącza się do ogólnego cierpienia, które buduje kli Końcowej Naprawy. Ponieważ poziom nieożywiony, roślinny, zwierzęcy, mówiący – wszystkie muszą przyłączyć się do jednego kli.

Ale powinno to doprowadzić nas do radości, że rzeczywiście znajdujemy się na dobrej drodze, przynajmniej w jakimś stopniu uświadamiając sobie cel, i czujemy, że ani jedna chwila nie mija na marne. A rezultatem tego jest radość, że mimo wszystko jesteśmy związani z Boskością.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 30.07.2026


Skąd przychodzą reszimot?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Skąd przychodzą reszimot?

Odpowiedź: Reszimot (duchowe dane informacyjne) które znajdują się w nas, są to reszimot pochodzące z rozbicia Adama Riszon. Kiedyś znajdowałem się w najlepszym stanie, ale upadłem, tracąc wszystko: ekrany, intencję obdarzania, zjednoczenie ze Stwórcą, odczucie napełnienia. I oto znajduję się w obecnym stanie.

Jednak wszystkie stany pośrednie, przez które przechodziłem podczas swojego upadku, pozostają we mnie, i teraz muszę, z własnego wolnego wyboru osiągnąć każdy z nich w odwrotnej kolejności. Muszę dotrzeć do tych samych stopni, po których wcześniej zstępowałem w dół. Reszimot budzą się we mnie, a ja nie jestem ich panem. Najpierw budzą się reszimot zwierzęcego rozwoju. Nikt mnie nawet o to nie pyta, i rozwijam się w zwierzęcej formie, powiedzmy, milion lat.

Następnie, około 5000 lat temu, zaczęła rozwijać się moja dusza, a od czasów Abrahama rozpoczął się nowy, etapowy okres jej rozwoju, który odbywa się w tym samym pragnieniu otrzymywania, ale nadal nikt mnie o nic nie pyta, realizuję istniejące we mnie reszimot, i w tym nie mam żadnego wyboru.

Reszimot zeszły do świata zwierzęcego. Dusza zstępowała w dół z poziomu Końcowej Naprawy do machsoma, a następnie upadła poniżej machsomu, do najniższego stanu. Teraz, z najniższego zwierzęcego, materialnego stopnia, wznosi się do machsomu. Tuż przed samym machsomem zaczyna odczuwać odwrotną stronę (achoraim) pierwszego, najniższego duchowego stopnia – powiedzmy, ACHAP malchut świata Asija.

Wewnątrz swojego serca, swoich pragnień odczuwam punkt w sercu – punkt odwrotnej strony malchut świata Asija, wtedy wchodzę w nowy, szczególny, specyficzny etap rozwoju. Odczuwam pewną dwoistość: istnieją dwie siły, dwa stany, dwa światy, dwa oddziaływujące na mnie czynniki, a ja znajduję się pod wpływem albo jednego, albo drugiego, albo obu jednocześnie.

Stąd pochodzą wszystkie nasze stany i im bardziej jestem rozdwojony, tym bardziej stają się one nie do zniesienia. Jak pisał Rabasz, dobrze jest żyć albo w tym świecie, albo w przyszłym, ale nie ma nic gorszego, niż wisieć między niebem a ziemią. Jednak niektórym udaje się czerpać przyjemność z obu światów: spójrzcie na ludzi religijnych. W przeciwieństwie do nich, sprawiedliwi podnoszą ten świat do wyższego świata i również czerpią przyjemność z nich obu.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 28.07.2026


Jak przyspieszyć rozwój

каббалист Михаэль ЛайтманRabasz w swoich artykułach pisze o tym, że trzeba za każdym razem zmieniać otoczenie, grupę, jako jedyny czynnik, zdolny przyspieszyć rozwój. Tylko że samo „przyspieszenie” niczego nie zmienia!

Reszimot już znajdują się wewnątrz ciebie, musisz przejść przez wszystkie „zaplanowane” stany. Pytanie tylko, jak szybko przez nie przechodzisz i jaki masz do nich stosunek. Jeśli przechodzisz przez jakiś stan i odnosisz się do niego pozytywnie, czyli uświadamiasz sobie, że jest on związany z rozwojem, wtedy zawsze odczuwasz to, co się dzieje, jako dobre, pozytywne.

Ale jeśli nie chcesz przez coś przechodzić i jesteś do tego zmuszony poprzez cierpienie, wtedy odczuwasz to, co się dzieje jako coś negatywnego. Twoje wewnętrzne, osobiste odczucie zmienia się zgodnie z twoim stosunkiem do tego, co się wydarza.

Można tu podać przykład z moją operacją. Miałem problemy z oddychaniem i czekałem na nią dwa tygodnie. Ale gdybym nie cierpiał i po prostu powiedziano by mi: musisz się położyć, a my cię operujemy, to jaka byłaby różnica między jednym a drugim?

To prawdziwy cud. Pamiętam, jak przyszedłem na tę operację. Nie mogłem już dłużej czekać. Położyłem się na stole operacyjnym i tylko czekałem, żeby jak najszybciej podali mi narkozę, żeby obudzić się już jako inny człowiek. Tak naprawdę było! To było bardzo ciekawe uczucie. Jaką radość odczuwałem, kładąc się na tym stole! Nie czułem żadnego strachu, chciałem tylko aby ten stan, jak najszybciej się skończył.

To przyspiesza czas, a jednocześnie człowiek odczuwa przyjemność zamiast cierpienia.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 04.08.2026


Nieskończoność – rzeczywisty stan

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak poznać swoje przeznaczenie?

Odpowiedź: Z kabalistycznego punktu widzenia poznać swoje przeznaczenie oznacza, poznać swoje miejsce w ogólnym systemie zarządzania. Jeśli będziecie zajmować się metodą naprawy, osiągniecie to. Poprzez swoje działania zaczniecie zbliżać się do korzenia swojej duszy, a wtedy wychodząc z niego, będziecie mogli rozpocząć naprawę nie tylko ludzkości, i naszego świata, ale całego wszechświata.

Znajdujemy się bowiem wewnątrz pięciu światów i poprzez prawidłowe wzajemne oddziaływanie między sobą musimy doprowadzić je do równowagi. W Kabale bada się to w strukturze świata, w systemie zarządzania.

Pytanie: Jak brzmi kabalistyczna definicja świata? Czy wyższe światy są podobne do tego, co widzimy tutaj?

Odpowiedź: Nie, zupełnie nie są podobne. Nasz świat nie należy do wyższych światów i w Kabale nie jest uważany za świat, po prostu tak go nazywamy. Chodzi o to, że światami nazywa się te stany, które ukrywają przed nami jedyny rzeczywiście istniejący stan, zwany Nieskończonością.

Abyśmy mogli ją odczuć i wejść w nią, istnieją niższe stany, które ograniczają Nieskończoność i w ten sposób dają nam możliwość stopniowego rozpoczęcia jej odczuwania. Na razie możemy zrozumieć tylko coś skończonego, ograniczonego, ponieważ sami tacy jesteśmy.

Dlatego Nieskończoność, dana nam w odczuciu poprzez ograniczenie, nazywana jest światami. Stopniowo coraz bardziej zbliżamy się do rozszerzonego stanu, który ostatecznie doprowadzi nas do możliwości istnienia w Nieskończoności.

Przy czym, nie będzie się nam wydawała nieskończonością, ponieważ będziemy już mogli objąć, pomieścić i zrozumieć, gdzie się znajdujemy, staniemy się bowiem do niej podobni. Osiąga się to tylko poprzez to, że człowiek wraz z innymi duszami stapia się w jedną, wspólną całość. To właśnie jest narzędzie, dzięki któremu staniemy się podobni do Nieskończoności i zaczniemy ją odczuwać.

Z lekcji w języku rosyjskim


Życie w sprzeczności

каббалист Михаэль ЛайтманKabaliści opowiadają nam o wolnej woli. Nie ukrywają przed nami, że jesteśmy jak zwierzęta. Co to znaczy „zwierzęta”? Istoty które nie mają wyboru, działają zgodnie z góry ustalonym programem. Mówią, że nasz wolny wybór sprowadza się tylko do wyboru środowiska. Ale i ten wybór, choć jest to ukryte przed nami, jest rezultatem naszych wewnętrznych i zewnętrznych uwarunkowań.

A jednak wydaje nam się, że sami wybieramy i powinniśmy z tego korzystać. Nie możesz teraz wziąć prawa wyższego stopnia i powiedzieć, że nie ma wyboru, że nic ode mnie nie zależy, żyję jak zwierzę, więc co ma być to będzie.

Ale jeśli przyjmiesz zasadę „będzie co ma być”, to nie oddychaj, nie jedz, i w ogóle niczego nie rób. Czy potrafisz tak żyć? Nie. Dlatego należy postępować zgodnie z pojęciem wyboru na tym stopniu, na którym się znajdujesz. Wcześniej nic ci nie mówiono o wyborze, a teraz mówi się, że nie masz innego wyboru, poza wyborem otoczenia. Właśnie w tej sprzeczności żyj!

To się nazywa: „Jeśli nie ja sobie, to kto mi pomoże?”, z jednej strony, i „Nie ma nikogo oprócz Niego”, z drugiej. Jeśli „nie ma nikogo oprócz Niego”, czy to znaczy, że nie ma już wyboru? Ale „jeśli nie ja sobie, to kto mnie?” – to znaczy, że wybór istnieje, jest coś, co robię „ja“?

Korzystaj z obu zasad! Kabaliści tego przed tobą nie ukrywają, przygotowują cię do prawdziwego wyboru, którego ty jeszcze nie znasz. To nadejdzie. Ale nie bądź filozofem, nie mów, że już teraz wszystko jest w porządku, że wiesz, że „nie ma nikogo oprócz Niego” i na tym poprzestań. Czy rzeczywiście to osiągnąłeś? Co znaczy że wiesz? Nie osiągnąłeś tego, tylko przeczytałeś o tym. To kabaliści znajdują się w tym stanie, a nie ty.

Dlatego człowiek powinien postępować zgodnie ze stanem, w którym się znajduje. A jeśli z tego nie korzysta, oznacza to, że nie korzysta ze swoich kelim. Napisano o tym: „Jego mądrość przewyższa jego czyny” i dlatego staje się głupcem, ponieważ bierze jakieś hasło, które gdzieś usłyszał i wychodzi z rzeczywistości. A to nie ma nic wspólnego z prawdziwą mądrością.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 22.07.2026


Pytania do kabalisty

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy to prawda, że w każdym pokoleniu jest tylko jeden prawdziwy kabalista?

Odpowiedź: Wszyscy ludzie są potrzebni, ponieważ każdy pracuje w swojej dziedzinie. Ludzkość nie jest jednorodna, każda jej część potrzebuje szczególnego języka i podejścia, dopóki ludzie nie rozwiną się i nie będą zdolni usłyszeć prawdy. Dlatego nie warto zastanawiać się nad tym, kto jest kabalistą. Powinniśmy dążyć do tego, aby odkrywać prawdę i zbliżać się do niej. A jeśli dzisiaj lub jutro nagle pojawi się ktoś naprawdę wielki, to pójdziemy za nim.

W jednym pokoleniu nie może być więcej niż jeden prawdziwy kabalista, ponieważ głowa jest jedna. A pozostali są obok niego lub niżej – dziesiątki, setki, tysiące, zgodnie z piramidą. Mam nadzieję, że jeśli nie w tym pokoleniu, to w następnym, zobaczę coś przypominającego Sanhedryn: wielu kabalistów, posiadających wysoki poziom duchowego osiągnięcia, którzy wspólnie prowadzą ludzkość drogą do Stwórcy.

Pytanie: Czy istnieje związek między 36 sprawiedliwymi a kabalistami?

Odpowiedź: Nie. „36 sprawiedliwych” – to pojęcie. Chodzi o szczególne dusze znajdujące się w tym świecie, poprzez które obfitość przychodzi do tego świata, aby podtrzymywać istnienie tej rzeczywistości. Jest to szczególny system, a nie poszczególni ludzie.

Pytanie: Czy kobieta może być kabalistką?

Odpowiedź: Oczywiście. Mieliśmy prorokinie, nasze pramatki, po nich kolejne prorokinie, a następnie cały naród, aż do zburzenia Drugiej Świątyni posiadał wyższe duchowe osiągnięcie. Nie ma tu różnicy między mężczyzną a kobietą. Również dzisiaj znam nasze uczennice, które od wielu lat poświęcają się pracy i rozwijają się. Ich odczuwanie i pragnienie są większe niż u wielu mężczyzn. Bez wątpienia mogą osiągnąć poziom nie mniejszy niż mężczyźni.

Poza tym, skoro wszyscy zmierzamy do odkrycia Stwórcy, z pewnością dojdziemy do stanu, w którym zarówno mężczyźni, jak i kobiety Go odkryją. Czy kobieta nie jest częścią stworzenia? Ma jedynie nieco inną pracę duchową, niż mężczyzna, ale „inna” nie oznacza „nie duchowa”.

Pytanie: Jak wyjaśnić dziecku, kim jest kabalista?

Odpowiedź: Kabalista to człowiek który doświadcza odkrycia Stwórcy zgodnie z prawem równoważności właściwości. Naprawił siebie w taki sposób, że stał się w pewnym stopniu podobny do Stwórcy. Dlatego posiada cząstkę z góry, która nazywa się Duszą – częścią Stwórcy. W tej części odczuwa świat duchowy, wyższy wymiar, wieczne życie i utożsamia się z nią.

Dlatego kiedy życie jego fizycznego ciała dobiega końca, nie odczuwa tego jako straty. Nadal żyje, tak jak już teraz odczuwa duchowe życie. Nazywa się go kabalistą dlatego, że otrzymał wyższe życie.

Z programu „Kabała dla początkujących”


Wyrządzone zło zawsze wraca

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Proszę powiedzieć, czy istnieje jednak prawo bumerangu, czy nie?

Odpowiedź: Generalnie, wszystko dobre i wszystko złe, co robimy, wraca do nas wszystkich i oczywiście do naszych bliskich. Powinniśmy jednak jakoś obserwować te zależności. A może, spróbować wyciągnąć z tego wnioski na przyszłość.

Pytanie: Czy istnieje prosta zasada, że zło, które zostało wyrządzone, wraca do nas w takiej czy innej formie? Czy istnieje takie prawo?

Odpowiedź: Tak istnieje. To znaczy, trzeba cały czas bardzo skrupulatnie wybierać, co robisz, czym się zajmujesz, i dokąd zmierzasz.

Pytanie: A moje złe myśli dotyczące innych?

Odpowiedź: Tak samo.

Pytanie: Wrócą do mnie?

Odpowiedź: Z pewnością wrócą.

Komentarz: Gdyby człowiek to odczuwał, być może bardziej by się pilnował, a on…

Odpowiedź: Właśnie dlatego musi cały czas nad sobą panować. Każdy człowiek powinien powstrzymywać się, kontrolować swoje myśli i pragnienia, i ogólnie swoje intencje.

Pytanie: Czy właściwe jest powstrzymywanie siebie? Czyli człowiek mówi sobie: „To jest zła rzecz, nie będę w to wchodził”. Właśnie tak?

Odpowiedź: Tak, nawet w myślach.

Pytanie: Nawet w myślach? Ale to bardzo trudne.

Odpowiedź: My nazywamy to intencją.

Komentarz: Ale przecież nie mam wpływu na swoje myśli. Rozmawialiśmy kiedyś z Panem o tym.

Odpowiedź: To nie ma znaczenia. Co ci jest zsyłane, nie zależy od ciebie. Ale to, co ty robisz z tym dalej, jest już twoim wyborem.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Materiał w rękach Mistrza

каббалист Михаэль ЛайтманNa każdym kroku odkrywamy, że naprawa jest pracą Stwórcy, a my jedynie prosimy o nią. Nasza praca polega na wznoszeniu modlitwy. A przezwyciężanie polega na tym aby prosić i oddać siebie Stwórcy jako rozbite odłamki, gotowe na to, aby uczynił z nami wszystko, czego chce i co zamierzył. Jesteśmy na to gotowi i oddajemy siebie jako materiał w ręce Mistrza.

Nie jesteśmy już w stanie przezwyciężyć niczego, poza oddaniem się Stwórcy i gotowością aby oddać siebie w celu naprawy w taki sposób, jak On uzna to za właściwe. Do tej zgody przygotowujemy się wcześniej z pomocą przyjaciół, grupy. I to jest wielka praca, a nie bierne oczekiwanie, aż z góry zostanie wobec nas wykonane jakieś działanie. Pracujemy nad tym, aby rozpoznać swoje rozbicie, braki i prawdziwą modlitwę.

Stwórca dokonuje naprawy siłą światła, ale my musimy być gotowi do zjednoczenia, wyczerpując wszystkie próby i upewniając się, że sami nie możemy tego zrobić. Wtedy przychodzimy do Stwórcy, jak dziecko które ze łzami biegnie do ojca, gdy nie potrafi samo ułożyć klocków i prosi o pomoc.

Ale nie możemy Go prosić z góry. Ten klej, który łączy cegiełki naszego domu, powstaje z naszego niezadowolenia, naszych łez, przeżytych cierpień. Przynosimy to wszystko ze łzami do Stwórcy, skarżąc się, że klocki nie chcą się ze sobą połączyć albo że łączą się i natychmiast rozpadają. Więc czego tutaj brakuje?

W naszych łzach brakuje wyższej siły. Kiedy modlitwa (MAN) z naszej strony i odpowiedź (MAD) ze strony Stwórcy łączą się, przemieniają się w taką siłę, która właściwie i na zawsze spaja wszystkie rozbite odłamki. W ten sposób, za każdym razem odkrywamy zjednoczenie ze Stwórcą.

Z lekcji na temat „Wzajemne włączanie się”


Grupowa praca jest najważniejsza

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy pragnienie Stwórcy może pojawić się we mnie tylko podczas nauki?

Odpowiedź: W naszym stanie, tylko podczas nauki i poprzez wykonywanie dobrych uczynków. Nazywa się to Torą i dobrymi uczynkami. Co oznacza postęp za pomocą Tory i dobrych uczynków? Poprzez Torę uczysz się, a podczas nauki wzbudzasz otaczające światło. Dobre uczynki to różnego rodzaju działania, które wykonujesz, i które również prowadzą cię do otaczającego światła.

Zasada “Kochaj bliźniego jak siebie samego”, miłość do otoczenia, zjednoczenie grupy – wszystko to są działania, które w chwili ich wykonywania, wzbudzają otaczające światło, ponieważ działasz po to aby połączyć się z innymi duszami w celu zbliżenia się do Stwórcy. Nazywa się to wypełnianiem przykazań.

Wszystkie środki, o których mówili mędrcy, nazywane są nauką i naszymi grupowymi działaniami. Jeśli zapytasz, co jest ważniejsze: grupowe działania czy nauka, to grupowa działalność jest ważniejsza, ponieważ popycha cię do nauki i nastawia cię na właściwe intencje. Ale jeśli po prostu siedzisz i się uczysz, może się zdarzyć, że rezultat twojej pracy będzie negatywny.

Wszystko zależy od intencji, od tego, czego oczekujesz od nauki. Twoje oczekiwania pojawiają się podczas wykonania działań związanych z nauką. Dlatego praca grupowa jest najważniejsza.

Nawet jeśli nie będziesz się uczyć, a będziesz zajmować się jedynie rozpowszechnianiem, tłumaczeniami i inną pracą dla grupy, dzięki temu pojawią się w tobie właściwe, dobre pragnienia skierowane do Stwórcy, i wtedy to będzie wystarczające, aby otrzymać odpowiedź. Oczywiście nie tylko to, ale praca przygotowawcza jest bardzo ważna.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 30.07.2026