Artykuły z kategorii Wolna wola

Wybór – w przyspieszaniu czasu

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Na czym polega wybór człowieka? Przecież jeśli wychodzi on z pragnienia otrzymywania dla siebie, to i tak nie uda mu się dokonać wyboru?

Odpowiedź: Wybór człowieka nie polega na tym, aby coś kalkulować i wybierać pomiędzy jakimiś możliwościami, lecz na tym, żeby cały czas zmuszać siebie do kontynuowania pracy duchowej. Nic więcej. Nie wybierasz drogi. Wybierasz, skąd wziąć jeszcze więcej siły do wysiłku, żeby jeszcze trochę się zmusić, jeszcze odrobinę posunąć się naprzód. Wybór polega na przyspieszaniu czasu.

Jaką drogę możesz wybrać? Czy rozumiesz cokolwiek z napraw, czy znasz swój następny albo obecny stan? Jak przejść z jednego do drugiego? Co z tego wyniknie? Oczywiście, nie my to robimy. Jeśli staramy się iść, opierając się na własnym zrozumieniu, jest to po prostu głupota.

Wczoraj odwiedził mnie profesor – bardzo inteligentny, przenikliwy człowiek, wyjątkowy specjalista w swojej dziedzinie, jeden z wysokich rangą menedżerów w dużej firmie, kierownik projektów.

Powiedział: „Muszę widzieć, muszę rozumieć…”. Bardzo trudno jest to uchwycić. Ogólnie, teoretycznie możemy coś zobaczyć. Ale w odniesieniu do samego siebie, swojego następnego stanu, człowiek nigdy nie widzi go z wyprzedzeniem. To przecież jest najtrudniejsze – uświadomienie sobie swojego zła.

Możemy jedynie zwiększać nacisk, aby posunąć się naprzód i trochę zobaczyć to, co było w przeszłości. Naprawdę zobaczyć to, co dzieje się teraz jest niemożliwe. Dopiero po machsomie można zobaczyć przebyty stopień. A dopóki nie przeszliśmy machsomu, nie przeszliśmy jeszcze nawet pierwszego stopnia. Wszystko przez co teraz przechodzimy, jest jednym stopieniem naszego świata.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 27.08.2026


Gdzie powinieneś być, tam się znajdziesz

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: We współczesnym świecie wielu ludzi wierzy, że przyszłością człowieka rządzi karma, czyli ogół czynów, które wykonuje teraz. Człowiek dosłownie programuje swoją przyszłość, w tym również swoje kolejne życia. Czy z Pana punktu widzenia istnieje takie pojęcie jak karma? Czy czyny człowieka kształtują jego przyszłość?

Odpowiedź: Częściowo. Tutaj trzeba wziąć pod uwagę drogę, którą człowiek ma pierwotnie przejść w swoim życiu, oraz sposób w jaki natura kształtuje wokół niego środowisko, aby mógł przejść tę drogę. A także to, w jaki sposób, może zmienić swoją drogę ze złej na dobrą.

W każdym razie człowiek musi dotrzeć do „stacji końcowej” i ją osiągnąć, albo drogą cierpienia, albo łatwą drogą szybkiego posuwania się naprzód. Na tym polega jego przeznaczenie. Należy zrozumieć, że wybór znajduje się między jednym a drugim. Wybieraj więc w każdej chwili swojego życia.

Ale i tak, tam gdzie powinieneś być, tam się znajdziesz.

Z programu TV „Kabała Express”


Zarządzać swoim losem

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie z Facebooka: Przeżywam obecnie trudny okres w życiu. Nie będę zanudzał Pana szczegółami. Chcę zrozumieć, co kryje się za Pana stwierdzeniem, że można kierować swoim losem?

Odpowiedź: Zarządzać swoim losem oznacza, wznieść się do korzenia swojego przeznaczenia, skąd schodzi na nas wyższe zarządzanie.

Wyższy system zarządzania znajduje się jakby ponad naszym światem, poza naszym odczuwaniem, ale możemy na niego wpływać przez to, że przezwyciężając swój egoizm, będziemy łączyć się ze sobą dobrymi więziami. Wtedy wywrzemy pozytywny wpływ na nasz duchowy korzeń, upodobnimy się do niego i w zamian będziemy otrzymywać pozytywne oddziaływania. W taki sposób możemy zmienić swój los.

Bardzo mi przykro słyszeć, że przeżywa Pan trudne chwile w życiu i cierpi, a przecież sam może Pan zapewnić sobie zupełnie inne życie. Prosze spróbować! Proszę zobaczyć, co proponuje w tym zakresie nauka Kabały, a będzie mi bardzo miło otrzymać od Pana inną, lepszą wiadomość.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Życie w sprzeczności

каббалист Михаэль ЛайтманKabaliści opowiadają nam o wolnej woli. Nie ukrywają przed nami, że jesteśmy jak zwierzęta. Co to znaczy „zwierzęta”? Istoty które nie mają wyboru, działają zgodnie z góry ustalonym programem. Mówią, że nasz wolny wybór sprowadza się tylko do wyboru środowiska. Ale i ten wybór, choć jest to ukryte przed nami, jest rezultatem naszych wewnętrznych i zewnętrznych uwarunkowań.

A jednak wydaje nam się, że sami wybieramy i powinniśmy z tego korzystać. Nie możesz teraz wziąć prawa wyższego stopnia i powiedzieć, że nie ma wyboru, że nic ode mnie nie zależy, żyję jak zwierzę, więc co ma być to będzie.

Ale jeśli przyjmiesz zasadę „będzie co ma być”, to nie oddychaj, nie jedz, i w ogóle niczego nie rób. Czy potrafisz tak żyć? Nie. Dlatego należy postępować zgodnie z pojęciem wyboru na tym stopniu, na którym się znajdujesz. Wcześniej nic ci nie mówiono o wyborze, a teraz mówi się, że nie masz innego wyboru, poza wyborem otoczenia. Właśnie w tej sprzeczności żyj!

To się nazywa: „Jeśli nie ja sobie, to kto mi pomoże?”, z jednej strony, i „Nie ma nikogo oprócz Niego”, z drugiej. Jeśli „nie ma nikogo oprócz Niego”, czy to znaczy, że nie ma już wyboru? Ale „jeśli nie ja sobie, to kto mnie?” – to znaczy, że wybór istnieje, jest coś, co robię „ja“?

Korzystaj z obu zasad! Kabaliści tego przed tobą nie ukrywają, przygotowują cię do prawdziwego wyboru, którego ty jeszcze nie znasz. To nadejdzie. Ale nie bądź filozofem, nie mów, że już teraz wszystko jest w porządku, że wiesz, że „nie ma nikogo oprócz Niego” i na tym poprzestań. Czy rzeczywiście to osiągnąłeś? Co znaczy że wiesz? Nie osiągnąłeś tego, tylko przeczytałeś o tym. To kabaliści znajdują się w tym stanie, a nie ty.

Dlatego człowiek powinien postępować zgodnie ze stanem, w którym się znajduje. A jeśli z tego nie korzysta, oznacza to, że nie korzysta ze swoich kelim. Napisano o tym: „Jego mądrość przewyższa jego czyny” i dlatego staje się głupcem, ponieważ bierze jakieś hasło, które gdzieś usłyszał i wychodzi z rzeczywistości. A to nie ma nic wspólnego z prawdziwą mądrością.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 22.07.2026


Wspólnie ze Stwórcą pracujemy nade mną

каббалист Михаэль Лайтман Do stanów, w których odczuwamy siebie w każdej chwili, nie należy odnosić się krytycznie, ponieważ nie wiemy, po co zostały nam dane ani skąd przychodzą. Musimy tylko zrozumieć, jak wykorzystać teraz ten stan, który jest nam dany. Przyjąć go ze zrozumieniem, że nie ma lepszego stanu dla naszego postępu, dla naprawy duszy, niż ten, w którym się obecnie znajduję i dziękować Stwórcy za zło, tak samo jak za dobro.

Oceniam swój stan zgodnie ze swoim nie naprawieniem. Gdybym był naprawiony, odczuwałbym w każdym stanie jedynie nieskończoność. Jeśli w czymś pojawia się przeciwne odczucie, oznacza to, że jest to forma nienaprawiona, którą muszę poczuć i nad nią pracować, naprawić to uczucie, aż stanie się doskonałe.

Okazuje się, że to właśnie Stwórca wywołuje modlitwę człowieka – przyczyna jest w Nim. Ale między Jego wezwaniem a działaniem człowieka leży wolny wybór samego człowieka, jak siebie zorganizował i jak zareagował:

1) czy wyjaśnił, od kogo otrzymał ten stan

2) co trzeba z nim zrobić

3) dzięki czemu może zmienić siebie

4) jaki stan powinien w sobie osiągnąć

Wszystko to znajduje się już w rękach samego człowieka: wyjaśnienie różnicy między stanem, w którym odczuwa siebie, a tym, w którym chciałby siebie zobaczyć. Od odczucia braku będzie zależał jego następny stan.

Od nas nie wymaga się niczego więcej, tylko właściwego pragnienia. Dopóki nie zostanie ono skierowane bezpośrednio na osiągnięcie ostatecznego celu – właściwości obdarzenia takiej wysokości i siły, jak wyższa siła, dosłownie w korzeniu naszej duszy, z którego pierwotnie wyszliśmy.

W taki sposób pracujemy razem: Stwórca nas budzi a my w każdej chwili musimy przede wszystkim zrozumieć, że wszystko to pochodzi od Niego, ukierunkować siebie na właściwą pracę: „Izrael, Tora i Stwórca to jedna całość”. Dzięki temu osiągamy modlitwę, która wyraża już nasze własne pragnienie.

To znaczy, że ja i Stwórca, zajmujemy się pragnieniem! O świetle w ogóle nie mówimy, wyłącznie o pragnieniu. Stwórca daje mi pragnienie, od którego rozpoczynam swoją pracę. A ja, pracując nad nim i robiąc wysiłki, doprowadzam pragnienie, które otrzymałem od Niego, do innego pragnienia, które nazywa się już modlitwą.

W tym stopniu, w jakim moje pragnienie będzie właściwe lub niewłaściwe, Stwórca mnie naprawia i daje mi nowe pragnienie, za pomocą którego powinienem ponownie naprawić się, jeszcze precyzyjniej i lepiej określić swoje pragnienie, które znowu będzie nazywać się modlitwą.

Tak nieustannie pracujemy wspólnie z Nim nad moim pragnieniem, aż osiągnie wymaganą wielkość, moc, charakter i ogólną formę i stanie się takie, jakie jest potrzebne do osiągnięcia Malchut Świata Nieskończoności, obejmującą w sobie pragnienia wszystkich dusz.

Wtedy, zgodnie z poznaną wielkością siły obdarzania i własną małością, prawidłowo formułuję swoją modlitwę, swoje prawdziwe pragnienie i w nim odkrywam cel stworzenia.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Kiedy czas się kurczy…

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak człowiek może rozpoznać, że stoi przed wyborem?

Odpowiedź: Człowiek nie wie, że znajduje się w stanie wyboru. Musi w to wierzyć i za każdym razem o tym pamiętać. Dlatego powinien wypracować w sobie nawyk tworzenia wewnątrz siebie i wokół siebie różnego rodzaju przypomnień, notatek, znaków, które będą mu nieustannie pomagały pamiętać o tym, co i w jakim kierunku może dodać w danej chwili od siebie. Wówczas w ciągu 3-5 lat, można osiągnąć to, o czym napisali kabaliści.

Jednak człowiek potrzebuje systemu, który będzie mu stale towarzyszył, aby cały czas budził się i kierował do celu. W naszych czasach ten system staje się coraz bardziej zwarty, a czas jakby się zagęszcza. Mimo że kabaliści pisali o tym dawno temu, jeszcze w czasach „Gmary“ (Część Talmudu, komentarz do Miszny), mieli na myśli nasze dni.

Powiedziano, że wszystko, co zostało napisane, jest przeznaczone dla ostatniego pokolenia, żyjącego w czasach Mesjasza, ponieważ dla wcześniejszych pokoleń nie było sensu niczego zapisywać. W poprzednich pokoleniach jedynie nieliczni osiągali duchowość, a ich Tora była inna, byli prowadzeni z góry. Natomiast wszystkie święte księgi, w tym również napisane przez Mojżesza, są przeznaczone dla naszego pokolenia.

Wydaje mi się, że u początkujących rzeczywiście następuje dziś ogromne przyspieszenie. Obecnie przychodzą ludzie, którzy bardzo szybko przyswajają materiał! Ja po dwóch, trzech latach nauki, nie odbierałem ani nie rozumiałem tego, co ludzie dzisiaj odczuwają i pojmują już po miesiącu nauki!

Komentarz: A jednak można z taką zdolnością przyswajania pozostawać przez dziesięć lat, nie robiąc żadnych postępów.

Odpowiedź: Mówię o jednym konkretnym aspekcie. To prawda, człowiek może przesiedzieć tutaj jeszcze dwadzieścia lat i pozostawać taki sam jak dzisiaj, wszystko zależy od niego. Mimo to jego obecne zrozumienie, sposób postrzegania, więź z materiałem są takie same, jakie ja miałem dopiero po dwóch latach od rozpoczęcia nauki Kabały. To cud, jestem tym zdumiony!

Z lekcji według artykułu Rabasza, 20.07.2026


Wypełnianie zamysłu Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak znaleźć swoje przeznaczenie na tym świecie?

Odpowiedź: Myślę, że to nie jest proste. Chodzi o to, że człowiek rodzi się w określonym środowisku, które popycha go do przodu, i zmienia się pod jego wpływem.

Przeznaczeniem każdego człowieka jest osiągnięcie naprawy swojego odnoszenia do ludzi. Jest to obowiązkowe dla wszystkich. Należy zadbać o to, aby odnosić się do innych na tyle pozytywnie, żeby dokładnie w ten sam sposób, odnosili się do ciebie.

Pytanie: Jeśli wypełniamy zamysł Stwórcy, czy wola człowieka w naszym świecie jest iluzją? Albo wola jest tym, że musimy zakceptować obecną życiową sytuację?

Odpowiedź: Jeśli wypełniamy zamysł Stwórcy, to możemy postrzegać wszystko, co istnieje, jako propozycję z góry, aby przybliżyć się do przyszłego stanu.

Z programu TV „Błyskawiczne pytania do kabalisty”


Nasz jedyny wybór

каббалист Михаэль Лайтман Duchowe potrzeby człowieka można napełnić tylko wtedy, gdy zgodzimy się z działaniami Stwórcy w ciemności. Przecież w świetle odkrycia łatwo jest nam się zgodzić z tym, że Stwórca uczynił nam dobro. Ale właśnie w ciemności i ukryciu należy przyznać, że są to także działania Stwórcy.

Człowiek czuje, że nie ma żadnego związku z odkryciem Stwórcy w jego świecie i że ten związek zależy od niego: czy do tego dąży, czy nie. Stwórca chce doprowadzić człowieka do zrozumienia że wszystko zależy od jego więzi ze Stwórcą.

Wtedy odkrycie Stwórcy człowiekowi, nazywane jest światłem, połączeniem, a oddzielenie od Stwórcy nazywa się ciemnością, złem. W taki sposób człowiek podąża od zła do dobra, od ciemności do światła. Każdy postęp jest ciągiem ukrycia i odkrycia Stwórcy.

Tora daje nam rozwiązanie: jeśli działamy w celu zrobienia kroku w kierunku Stwórcy, to każde odkrycie Stwórcy postrzegamy jako szczęście. Jeśli jednak nie dążymy do przybliżenia się do Niego, to postrzegamy odkrycie nowego stanu jako zło.

Zaprosić i przyciągnąć Stwórcę do tego, co się dzieje, tak aby odkryło się, że to Stwórca zadziałał – to jest właśnie rozwiązanie. Powodujemy całe zło i nieszczęścia na tym świecie, dlatego że wybieramy siłę zła. Jeśli wybierzemy siłę dobra, to wówczas na świecie zapanuje pokój.

Naszym jedynym wyborem jest przypisanie wszystkiego, co się dzieje Stwórcy. A im więcej z tego, co się dzieje w rzeczywistości odniesiemy do Stwórcy, tym bardziej wzmocnimy tę siłę: „Nie ma nikogo oprócz Niego”.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Rozdzielenie między ciałem a duszą

каббалист Михаэль Лайтман To, co człowiek robi w ciągu dnia w stosunku do otaczających go ludzi za pośrednictwem swojego ciała i ludzkiego pragnienia, po prostu jak człowiek żyjący w tym świecie, w ogóle nie odnosi się do Tory. Nie ma to związku z duchowym postępem, ani ze Stwórcą.

Dziesięć tysięcy lat temu w naszym świecie również żyli ludzie, i nie znali Tory ani przykazań. Mieli swoje życie: żony, dzieci, schronienie, pożywienie. Czy miało to związek z duchowością, nie? Tak samo nasze zwykłe życie nie związane z Kabałą, nie odnosi się do duchowości. Jest to zwierzęca egzystencja w tym świecie.

Nie możemy powiedzieć, że jest ona całkowicie odłączona od świata duchowego, ponieważ wszystko tutaj jest gałęziami. Jednak mówimy o pragnieniu otrzymywania na poziomie nieożywionym, roślinnym, zwierzęcym i ludzkim tego świata, które stopniowo zgodnie z ogólnym biegiem rzeczywistości, we własnym tempie zmierza do Końca Naprawy.

Następnie, ogólne pragnienie otrzymywania całej ludzkości, osiągnęło taki stan, w którym z góry zaczęły zstępować części duszy. Na pragnienie otrzymywania obleczone we wszystkich ludzi, zaczęło schodzić światło które je ujawnia. Kiedy światło zstępuje z góry, oznacza to że pojawia się punkt w sercu. Wszedł on do człowieka o imieniu Awram (który później otrzymał imię Abraham), i od niego właśnie rozpoczęła się grupa.

Był on pierwszym, który odkrył Stwórcę i zapoczątkował łańcuch uczniów. Gdyby do tego nie doszło, cała ludzkość nadal żyłaby bez duchowego ujawnienia, zgodnie z ogólnym biegiem czasu wszechświata, rzeczywistości.

Od czasów Abrahama człowiek zyskuje wolność wyboru. W miarę jak zstępuje na niego światło, pojawia się w nim możliwość wykonywania dodatkowych działań z własnej inicjatywy. Jednak takie działania można wykonać jedynie w połączeniu z innymi duszami.

Dlatego potrzebuję jeszcze kogoś obok siebie. Nie wystarczy mi ktoś z Ameryki czy z Australii, także za czasów Abrahama żyli przecież Indianie. Nie mam z nimi żadnego związku, potrzebuję kogoś blisko mnie, przyjaciela, od którego mogę otrzymać percepcję, przejąć coś od niego.

Wolność wyboru polega wyłącznie na otrzymaniu dodatkowego chisaronu od kogoś równego mi, zarówno za czasów Abrahama, jak i obecnie. Stwórca powiedział do Abrahama: „Uczynię twoje potomstwo tak licznym, jak gwiazdy na niebie”, czyli stworzył warunki do realizacji wolnego wyboru. Dlatego potrzebna była bliska, zjednoczona grupa, aby jeden, otrzymując postrzeganie od drugiego, mógł przejąć od niego pragnienie.

Nie może być tak, że jeden kabalista jest tutaj, a drugi gdzieś daleko, potrzebna była grupa, którą nazwano Judejczykami (Jehudim). Byli to zwykli mieszkańcy starożytnego Iraku i Persji, których zaczęto nazywać Judejczykami, Hebrajczykami (Iwrim – „awru”, ci którzy przeszli, czyli przeszli do pragnienia Stwórcy). I musimy dokonywać rozdzielenia między duszą która obleka się w człowieka i którą należy naprawić, a fizycznym ciałem.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 02.07.2026


Nieuchronność losu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kto decyduje o losie człowieka? Na Pana blogu jest napisane, że los człowieka zależy od korzenia duszy. Nawet Stwórca tego nie określa, a wszystko jest zapisane w korzeniu duszy. Co przez to rozumieć?

Odpowiedź: Korzeń duszy – to obecność wstępnych danych normatywnych, które człowiek powinien realizować. Te wstępne dane, tak zwane „reszimot“, zmuszają człowieka do postępowania w określony sposób, prowadzą go do jego idealnego stanu. Od człowieka zależy tylko czas spędzony na realizacji tej drogi – szybciej, wolniej, wygodniej lub poprzez cierpienia.

Innymi słowy, los człowieka jest z góry określony, ale w jaki sposób przez niego przejdzie, jak długo i jak będzie się czuł w tych deterministycznych stanach, zależy tylko od człowieka. Nasza wolność polega tylko na tym, jak postrzegać deterministyczną drogę swojego rozwoju i jak w najlepszy sposób ją zrealizować.

Pytanie: Czy to znaczy że ja zmieniam tylko swoją reakcję?

Odpowiedź: Ale to bardzo dużo znaczy, ponieważ w zależności od naszej reakcji wpływamy na Wyższą Siłę w pozytywną lub negatywną stronę.

Z programu TV „Stany duchowe”