Artykuły z kategorii Fragmenty z porannych lekcji

Instrukcja budowania wspólnej duszy

каббалист Михаэль Лайтман W naszym połączeniu z przyjaciółmi szukamy i chcemy złapać Stwórcę, tak jak radar łapie potrzebną falę. Dlatego musimy stworzyć takie połączenie, które będzie miało właściwości Stwórcy, czyli wzajemne obdarzanie między nami. Jeśli wszyscy osiągnęliśmy wzajemne obdarzanie, to z pewnością, jesteśmy dokładnie skierowani do Stwórcy.

Wszyscy widzieli, jak kręci się radar w poszukiwaniu potrzebnej fali – właśnie tak musimy nastroić swoje zjednoczenie. Sami nie wiemy, jak to zrobić, ale prosimy Stwórcę, aby nas zmienił, aby z nas wszystkich razem powstał talerz – antena, skierowana do Stwórcy, zgodnie z podobieństwem naszych właściwości. Zgodnie z tym każdy się zmienia, dopasowując się do przyjaciół tak, aby wszyscy razem odpowiadali Stwórcy.

Dzięki takiej pracy jednoczymy się w jedną duszę i zaczynamy otrzymywać wskazówki od Stwórcy wewnątrz naszego lokalizatora, wewnątrz dziesiątki, jak możemy się zmienić, aby jeszcze lepiej i poprawniej uchwycić wysyłany przez Niego promień światła. A ten promień swoim oddziaływaniem zaczyna nas zmieniać, obracać, naprawiać tak, aby połączyć nas ze Stwórcą.

Na wszystkich kolejnych stopniach, gdzie budujemy połączenie ze Stwórcą, coraz dokładniej nastrajamy się na Niego, łącząc się z Nim na coraz wyższych częstotliwościach, z większą siłą. Dla doskonałej modlitwy od dziesiątki, konieczne jest zrozumienie, czego chce każdy z przyjaciół. Dlatego, czytając artykuły Rabasza o grupie, staramy się połączyć w taki sposób, aby każdy fragment łączył nas ze Stwórcą.

W taki sposób zbliżamy się coraz bardziej, budując wszelkiego rodzaju formy połączenia, aż zaczynamy odczuwać oddziałujące na nas źródło i odczuwać swoje odpowiedzi na ten wpływ. Oznacza to, być połączonym ze Stwórcą poprzez proste światło i odbite światło oraz zbudować z siebie duchowe kli.

A następnie odkrywamy wewnątrz połączeń między nami reszimot, duchowe działania, wejście i wyjście światła, wznoszenie ekranu ze stopnia na stopień. Wszystkie zjawiska w duchowym parcufie opisane w kabalistycznych księgach, będziemy studiować na sobie, zgodnie z nauką Baal HaSulama, Ari i innych kabalistów.

Z lekcji na temat „Jom Kipur”, 03.10.2022


Wiara ponad wiedzę

каббалист Михаэль ЛайтманCzym jest „wiara ponad wiedzę”? Wiara – to obdarzanie, „ponad wiedzę” oznacza – wyższe, w swoim znaczeniu, od otrzymywania. W naszym stanie ta właściwość wyraża się tylko jak mój stosunek do grupy, gdyż tylko w grupie mogę wyraźnie zobaczyć, że w swoich działaniach i myślach przedkładam jej dobro nad swoje własne.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Życie nie kończy się w chwili śmierci

каббалист Михаэль ЛайтманWarunki i zasady życia ostatniego pokolenia wymagają, aby każdy członek społeczeństwa wiedział, jak to społeczeństwo funkcjonuje, w jakim celu istnieje i w jakiej formie powinno istnieć. Człowiek musi sobie uświadomić, że nie ma innej drogi niż ta, którą pokazuje nam natura, wpływając na nas ze wszystkich stron, a naszym obowiązkiem jest świadome podążanie w kierunku właściwego celu naszego rozwoju, unikając popełniania błędów.

A pierwszą rzeczą, której człowiek musi się nauczyć i wytłumaczyć innym, jest to, że pokój w społeczeństwie, pokój na świecie i pokój w indywidualnym państwie zależą od siebie nawzajem. Widzimy, w jakim rozbiciu znajduje się dzisiaj świat, w jakie konflikty uwikłane są kraje i jak to uderza w każdego człowieka. Przecież dopóki są jeszcze ludzie niezadowoleni z państwa, to będą dążyć do zmiany władzy w kraju.

Musimy zdać sobie sprawę, że istnieje tylko jeden sposób na naprawę świata, w przeciwnym razie zawsze będziemy konfrontować się z tymi samymi problemami i wojnami. Dlatego tak konieczne jest rozpowszechnianie nauki Kabały, która wyjaśnia strukturę świata i cel jego istnienia, mówiąc, że istnieje tylko jeden sposób na osiągnięcie tego celu – zwiększenie wzajemnego zbliżenia między wszystkimi ludźmi.

Jedynie w ten sposób możemy dojść do dobrego życia, a nie, tylko żyjąc wygodnie do końca swoich dni, a po nas choć potop, ale osiągnąć życie wieczne. Nikt nie umiera, ponieważ nie ma śmierci, jest tylko zmiana formy naszego istnienia. Raz za razem nasza forma odnawia się w wielu reinkarnacjach życia. Ludzie od zawsze marzyli o życiu wiecznym. Tylko z poczucia beznadziei człowiek stara się o tym nie myśleć, jak krótkie jest życie i jak dużo jest w nim cierpienia. Musimy zacząć się do siebie zbliżać, w przeciwnym razie świat nie ma przyszłości.

W tym sensie człowiek jest bardziej nieszczęśliwy niż zwierzę, ponieważ zwierzę nie wie, że umrze i nie robi żadnych planów na przyszłość. Człowiek natomiast wie, że śmierć jest przed nim, a mimo to nadal żyje zmierzając w jej kierunku – jest to całkowicie przerażający stan.

Jaką ulgą byłaby świadomość, że życie się nie kończy, że istnieje życie po śmierci. Nasz wszechświat jest nieskończony i wieczny. Czas pożegnać się z komunistyczną ideą, że człowiek nie ma w życiu nic poza zwierzęcym ciałem. Ciało zwierzęce oczywiście umrze, ale wszystko inne w nas – duch ludzki pozostanie. Mamy możliwość naprawienia swojej duszy, swojej wewnętrznej części, nie znikającego ludzkiego „ja” i przynależności do wieczności.

Z lekcji według artykułu „Pokój na świecie”, 07.11.2022


Od wiary – do prawdy

каббалист Михаэль ЛайтманTrzeba dążyć do tego, aby widzieć przyjaciela jako wielkiego człowieka pokolenia w realny, namacalny sposób, co nazywa się „wewnątrz wiedzy” – tak, jak to jest w rzeczywistości, a nie tak, jak przedstawia go nasz egoizm. Ponieważ egoizm zawsze chce czuć się lepiej i wygodniej, dlatego instynktownie poniża wszystkich wokół, aby być na szczycie. Dla niego najważniejsze jest, aby samemu rządzić.

Dlatego przyjęcie myśli o konieczności zjednoczenia się z przyjaciółmi, jako środka do osiągnięcia połączenia ze Stwórcą jest możliwe tylko dzięki wierze ponad wiedzę, oczywiście nie widzimy się wzajemnie w prawdziwej formie. Tylko na podstawie tego niewielkiego zewnętrznego kryterium: dążenia człowieka do tego samego celu, jego gotowości, aby przyjąć wszystkie warunki niezbędne do jego osiągnięcia, zaczynamy odnosić się do niego jak do przyjaciela, jak do środka połączenia ze Stwórcą.

Na podstawie takich zewnętrznych znaków postanawiamy rozpocząć pracę nad swoim stosunkiem do tego człowieka. Jeśli jest gotowy do wspólnej pracy, to anulujemy wszystkie inne pretensje, które zwykle pokazuje nam nasz egoizm, i zaczynamy zbliżać się do człowieka, łączyć się, aby namacalnie ujawnić nasze połączenie, a nie tylko przez wiarę ponad rozum.

Na miarę tego jak osiągamy prawdziwe, zmysłowe połączenie, zbliżamy się do zbudowania duchowego naczynia, w którym odkrywa się Stwórca. Połączenie może powstać ponad wiedzą – w momencie, gdy nie wydaje mi się, że przyjaciel jest tego wart, ale ja mimo to łączę się z nim. Używam tego jako środka, co nazywa się okresem przygotowania, kiedy cenię przyjaciół nie dlatego, że widzę ich wielkimi. Zgodnie z moimi uczuciami jestem wyżej nich, ale idę ponad swoje odczucia, nie zgadzam się z nimi i wyobrażam sobie przyjaciół jako wielkich.

Aby przejść od wiary ponad wiedzą do wiedzy, czyli naprawdę cenić przyjaciół, muszę koniecznie naprawić swoje postrzeganie. Naprawa polega na tym, że zaczynamy pracować nad naszym połączeniem, mimo przeciwnej opinii. Budujemy takie społeczeństwo, w którym każdy inspiruje innych poczuciem wielkości grupy i celu.

Pracując razem przyciągamy światło, które powraca do źródła, i w efekcie z wiary ponad wiedzę przechodzimy do wewnątrz wiedzy i tak wznosimy się coraz wyżej i wyżej. Oczywiście każde kolejne stopnie są coraz trudniejsze. Z początku przyjaciele wydawali mi się jeszcze w porządku: w czymś złymi, w czymś dobrymi. Kiedy trzeba było wznieść się ponad wiedzę, z łatwością mogłem to zrobić i przyjąć ich jako równych, współtowarzyszy w drodze, albo nawet wielkich ludzi pokolenia. Ich cel wydawał mi się ważny podobnie jak oni sami.

Ale potem przyszło obciążenie serca i odkryłem w nich wiele wad. Coraz trudniej było mi uznać ich za wielkich i widzieć za nimi Stwórcę, rozgrzewać siebie tak, aby nie dostrzegać nikogo oprócz przyjaciół, aby przyjaciele stali się dla mnie wszystkim. Za każdym razem jest to coraz trudniejsze, aż w końcu przezwyciężam te przeszkody i wypełniam wyznaczoną mi miarę. Wtedy wszystkie moje wysiłki, aby wyjść ponad wiedzę przechodzą w wiedzę, przekształcają się we właściwe naczynie, wewnątrz którego następuje pierwsze odkrycie prawdziwej właściwości obdarzania, czyli człowiek napełnienia się uczuciem Stwórcy.

W taki sposób, zasada wiary ponad wiedzę zawsze działa pomiędzy stopniami, przy wznoszeniu się z jednego na drugi. Ale przy budowaniu swojego naczynia, powinniśmy maksymalnie dążyć do tego, aby przenieść je wewnątrz wiedzy.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Miłość darem dla stworzenia

каббалист Михаэль Лайтман W Stwórcy nie ma nic poza miłością. Abyśmy jednak mogli pojąć, czym jest miłość, ponieważ jest dla nas czymś zupełnie niepojętym, Stwórca stwarza w pragnieniu otrzymywania przyjemności różnego rodzaju warunki, za pomocą których możemy osiągnąć miłość.

Miłość jest czymś obcym i niezrozumiałym dla naszego egoizmu, sprzecznym z naturą. Jak to możliwe, że po skosztowaniu różnych leżących przede mną smakołyków odczułbym z ich smaku miłość Gospodarza? Jaki jest związek między jednym i drugim?

Na tym polega istota stworzenia, „istniejącego z niczego”, że wewnątrz tego „niczego” jest coś z „Istniejącego”. I tak z „niczego”, z pragnienia otrzymywania przyjemności, mogę dojść do Istniejącego, to znaczy z wrażenia w pragnieniu otrzymywania przyjemności dojść do miłości – do właściwości, która jest całkowicie oddzielona od stworzenia absolutnie we wszystkim.

I nagle następuje taki cud, że w wyniku pewnych działań i procesów wewnątrz pragnienia otrzymywania przyjemności osiąga ono właściwość, należącą do wyższej, boskiej natury. Pozostaje dla nas zupełnie niezrozumiałe, jak z działania typu „dawaj – bierz” może zrodzić się taki cud zwany miłością. Ona nie odnosi się do pragnienia otrzymywania przyjemności w ogóle.

Za każdym razem, na każdym stopniu musimy uzupełnić swoje działania i wrażenia doświadczane w pragnieniu otrzymywania przyjemności, aby zebrać to wszystko i podnieść do osiągnięcia właściwości miłości.

Z lekcji „Nauka Dziesięciu Sfirot”


Wiara ponad wiedzę wymaga szczególnego umysłu

каббалист Михаэль Лайтман Wiara ponad wiedzę wymaga szczególnego umysłu. Chodzi o to, że człowiek z tego świata: ty i ja, każdy z nas, jest zbudowany z egoizmu, pragnienia otrzymywania przyjemności, wewnątrz którego odczuwa całą rzeczywistość. Czujemy tylko to, co może nam sprawiać przyjemność lub odwrotnie, spowodować cierpienie, to znaczy plus albo minus w stosunku do swojego egoistycznego pragnienia przyjemnie żyć.

Tu jednak wymaga się od nas szczególnego podejścia: nie chcę odczuwać tego, co jest dla mnie przyjemne lub nieprzyjemne, ale staram się oderwać od tej zależności, wznieść się ponad nią i oceniać rzeczywistość w odniesieniu do tego, co jest dobre lub złe dla innych. W taki sposób bowiem zacznę postrzegać to, co jest poza mną. Inaczej nie widzę nic, cały świat jest dla mnie tylko tym, co określa moją własną egoistyczną korzyść.

A tym bardzo ograniczam siebie, nie wykraczam poza ramy zwierzęce, które są tylko o swoim żołądku, albo małego naiwnego dziecka, które rozumie tylko swoje zadowolenie i nie bierze pod uwagę innych. Potem dziecko dorasta i wydaje się, że zaczyna troszczyć się o innych, lepiej widzi i rozumie świat. Ale tak naprawdę nadal nie widzimy świata, tylko coraz bardziej poszerzamy pole swoich zainteresowań i potrafimy ocenić, co będzie dla nas z korzyścią, a co ze szkodą.

Sensor, za pomocą którego postrzegamy rzeczywistość, jest stworzony z pragnienia otrzymywania przyjemności i należy to sobie uświadomić. Żyjemy wewnątrz naszego egoistycznego pragnienia i to nazywa się stworzeniem tego świata. W rzeczywistości ten świat, przyszły świat, wyższe światy nie istnieją – jest tylko jedna rzeczywistość, która zależy tylko od naszej percepcji, od naszego nastawienia do tego, co się dzieje.

Są na świecie takie zjawiska, których w ogóle nie odczuwamy, ponieważ nasze postrzeganie określa się tylko tym, co jest dla nas dobre lub złe. Niczego innego po prostu nie zauważamy. Jeśli sygnał nie zostanie odebrany przez mój egoistyczny czujnik, przez pragnienie otrzymania przyjemności, ani jako pozytywny, ani jako negatywny, to w ogóle go nie odczuwam. Może wokół mnie dzieje się coś wspaniałego, ale ja niczego nie widzę.

Kabaliści, którzy poznali wyższy świat, powiedzieli, że jest on dokładnie tutaj. Nie musimy lecieć gdzieś tam na drugi koniec wszechświata, do innej Galaktyki – wszystkie światy są już tutaj, obok nas. Tylko ich nie czujemy, dlatego że postrzegamy rzeczywistość według jednego wąskiego parametru: „ dobrze mi jest” / „ źle mi jest”. Okazuje się, że cała rzeczywistość ogranicza się tylko do mojego prymitywnego egoistycznego interesu.

Jak więc mogę widzieć więcej, poczuć więcej, zrozumieć więcej, zacząć wychodzić ze swojego kokonu? Jest to możliwe, jeśli wzniosę się ponad uczucie „ dobrze mi jest”/„ źle mi jest” i osiągnę właściwość obdarzania, to, co nazywa się wiarą. Wtedy będę odczuwał wszystko nie w odniesieniu do własnej korzyści, ale w stosunku do innych.

Jeśli zaczynam w taki sposób oceniać rzeczywistość, to wznoszę się ponad siebie i nabywam nowy narząd zmysłów: wiarę ponad wiedzą. Tak wychodzę w nowe, zewnętrzne postrzeganie rzeczywistości, niezależne od mojego egoizmu. Będę mógł odczuwać to, co czują inni poza mną, i w taki sposób moje postrzeganie stanie się względnie obiektywne, w zależności od tego, jak bardzo mogę oddzielić się od własnego interesu.

Zaczynam postrzegać obiektywną rzeczywistość, którą udało mi się odkryć: 125 duchowych stopni, pięć wyższych światów i stopniowo rozwijam swój wzrok, aż zobaczę wszystko, co znajduje się poza mną. A to, co jest poza mną, nazywa się „Stwórcą” (Bo-re), to znaczy „przyjdź i zobacz”. Teraz, w swoim pragnieniu otrzymywania przyjemności nie widzę nic, ale mam możliwość poznania Stwórcy, rzeczywistości, która jest poza mną.

Wówczas zrozumiem, gdzie naprawdę żyję, czym jest natura i co się ze mną dzieje. Dlatego ta metoda nazywa się „Kabała” (otrzymywanie), ponieważ uczy, jak otrzymać poczucie całej tej nieograniczonej rzeczywistości. A człowiek, który rozwinął w sobie takie odczucia, nazywa się kabalistą, ponieważ postrzega rzeczywistość obiektywnie: nie zniekształconą w jego egoistycznym postrzeganiu, a taką, jaka jest w rzeczywistości.

Już najpierwsze wyjście ze swojego egoizmu pozwala poczuć, że wyższa, duchowa rzeczywistość istnieje! Zaczynam więc rozumieć, gdzie jestem, po co i dlaczego, jaki proces muszę przejść, jaki stan osiągnąć. Wcześniej jednak jesteśmy całkowicie ślepi, niewrażliwi i nie mamy żadnej możliwości spojrzenia powyżej naszego egoizmu. Tylko wiara ponad wiedzą pozwala nam wyrwać się z niego.

Z lekcji na temat „Wiara ponad wiedzą”


Czym jest wiara ponad wiedzę?

каббалист Михаэль ЛайтманCzym jest wiara ponad wiedzę? Dlaczego musimy anulować nasz umysł i uczucia po to, aby wejść w duchowy świat i co otrzymamy w zamian za to? To uzasadnione pytanie, ponieważ człowiek zaczyna czuć że musi się zmienić i przeobrazić w coś innego. Jeśli nie możemy używać w duchowym świecie swojego ziemskiego umysłu a tym bardziej egoistycznego serca, to co nam pozostaje poza tym? Jak zbudować kli dla odczuwania wyższego świata, odczuwania Stwórcy, jak sformować nowy umysł i uczucia na znacznie wyższym poziomie?

Widzimy, jak bardzo są różne poziomy nawet w tym jednym świecie: człowiek, zwierzę, roślina, nieożywiona materia. Każdy poziom rozwoju charakteryzuje się swoim umysłem, uczuciami, formą, zachowaniem, swobodą ruchu. Im bardziej rozwinięta istota, tym większy jej umysł, zmysły i zdolność komunikowania się z otoczeniem. A kiedy wchodzimy w duchowość, wchodzimy w nową sferę, w pole sił obdarzania, a nie otrzymywania.

Są cztery rodzaje sił otrzymywania, odkrywające się w naszym świecie – są to trzy stopnie: nieożywiony, roślinny i zwierzęcy a także człowiek, który jest przejściowym etapem na następny poziom, na nieożywiony, roślinny i zwierzęcy stopień duchowego świata. Adam, człowiek wyższego świata – to już stan połączenia ze Stwórcą.

Okazuje się, że przechodzimy z jednego świata do drugiego, a żeby to zrobić musimy wyjść ze swojego poprzedniego umysłu i uczuć. Nie oznacza to jednak, że zostajemy bez umysłu i serca – otrzymujemy nowy umysł i uczucia, duchowe, czyli zbudowane na siłach obdarzania, Biny. Bina – to połączenie pragnienia przyjemności, które pochodzi z dołu, z wyższym światłem, przychodzącym z góry. Razem budują nową formę, która nazywa się „Bina” i znajduje się pośrodku pomiędzy Keter i Malchut.

W taki sposób tworzymy nową percepcję, która nazywa się wiarą (stopień Biny) ponad wiedzą, czyli naszym egoizmem, pragnieniem przyjemności. Budujemy ten nowy umysł i uczucia poprzez wszelkiego rodzaju połączenia między nami. I w tym „niech człowiek pomoże swojemu bliźniemu”: wychodząc z naszego egoizmu, wobec siebie, odkrywamy ten stopień wiary, czyli obdarzania drugiego, ponad wiedzą, ponad egoistyczne uczucie swojego „ja”.

W końcu muszę odczuć w tym dążeniu wszystkich, poza sobą: jakby moje „ja” nie istniało, a wszyscy inni istnieją poza mną. Wówczas poczuję w tych innych wyższą siłę, Stwórcę. Tylko w połączeniu, w jednym kli odkrywa się jedna wyższa siła. Ta praca zaczyna się jakby z prostych mechanicznych działań, z wirtualnej komunikacji. Ale przez to wyrażamy swoje pragnienie wzniesienia się ponad swój obecny umysł i uczucia i pozyskania wspólnego umysłu i uczuć, aby wewnątrz nas odkrył się Stwórca, jak jest powiedziane: „Stwórca mieszka w swoim ludzie“, wewnątrz tych wszystkich, którzy jednoczą się w jednym dążeniu ku Niemu.

Z lekcji na temat „Wiara ponad wiedzę”, 02.09.2020


Święto Sukkot: Abraham, Izaak i Jakub

каббалист Михаэль Лайтман Jakub – to najważniejsza duchowa właściwość i dlatego nazywa się praojcem. Abraham symbolizuje obdarzanie od Stwórcy, Izaak to odkrycie pragnienia przyjemności w stworzeniu. Jakub – to połączenie dwóch właściwości: obdarzania i otrzymywania, prawej linii i lewej linii dzięki wewnętrznej pracy człowieka. Człowiek łączy te dwie linie przychodzące z góry, aby upodobnić się do Stwórcy.

Człowiek, Adam, oznacza „podobny” (dome) do Stwórcy. Dlatego Jakub jest najważniejszy w tej trójce, ponieważ są to właściwości, które odkrywają się już w człowieku w miarę jego podobieństwa do Stwórcy. Dlatego właściwość Jakuba nazywa się Tiferet – wspaniałość, piękno, zaszczyt, czyli właściwości Stwórcy, odkrywające się w stworzeniu.

Właśnie dzięki tej pracy człowiek staje się duchowy. Te dwie właściwości otrzymujemy z góry: dobry początek i zły początek. Dobry początek pochodzi od Stwórcy przez Abrahama. Zły początek, który odkrywa się w stworzeniu, również pochodzi od Stwórcy, który ją stworzył. Ale właściwe połączenie tych dwóch sił realizuje się dzięki pracy człowieka i jesteśmy zobowiązani ją wypełnić.

* * *

Lewa i prawa linia nie anulują się nawzajem, a wręcz przeciwnie, podkreślają. Jeśli jest prawa linia – obdarzanie, to wolno przebudzić lewą linię – otrzymywanie. A właśnie dzięki temu, że lewa linia jest przeciwstawna prawej, zwiększa ją, uwydatnia. Dlatego Jakub łączy w sobie obie linie i zwiększa je. Cud prawidłowej pracy duchowej polega na tym, że przeciwstawne właściwości są jeszcze bardziej uwydatniane i wzmacniane i każda z nich podkreśla drugą.

Właśnie dzięki temu, że przeciwko sile obdarzania jest siła otrzymywania, a przeciwko sile otrzymywania – obdarzanie, każda z nich staje się bardziej wyrazista i ważniejsza. Dlatego właściwość Jakuba nazywa się Tiferet (wspaniałość), ponieważ łączy ze sobą dwa przeciwieństwa. Gdy łączą się one we właściwej formie i zwiększają wzajemnie w środkowej linii, to staje się w człowieku nie jako zwykła suma prawej i lewej linii, ale demonstracją każdej z nich jako swojego przeciwieństwa i jego wywyższenie.

W naszym świecie jest tylko ciemność i tylko światło. Ale jeśli zmieszamy ciemność ze światłem, to otrzymujemy wiele różnych form, których nie można zobaczyć ani przy jasnym świetle, ani w ciemności. Całe nasze życie opiera się właśnie na zmieszaniu lewej linii i prawej. Jeśli chcemy odkryć Stwórcę, to potrzebujemy dwóch sił: obdarzania i otrzymywania. Tworząc wszystkie możliwe kombinacje jednego z drugim we wszystkich formach, ujawnimy właściwość Stwórcy w stosunku do właściwości stworzenia.

* * *

Abraham – to pragnienie obdarzania, Izaak – pragnienie otrzymywania, a Jakub to połączenie jednego z drugim, otrzymującego i obdarzającego pragnienia razem. W wyniku połączenia te dwie właściwości zaczynają wzajemnie wzrastać. W wyniku tego, prawa i lewa linia odkrywają się w Jakubie 620 razy bardziej niż istniały przed ich połączeniem w nim.

Okazuje się, że prawidłowa kombinacja siły otrzymywania i siły obdarzania pozwala nam wyobrazić sobie siłę obdarzania 620 razy większą na tle otrzymywania. To właśnie dzięki środkowej linii zwiększamy stworzone przez Stwórcę stworzenie z maleńkiego kli, jednego czarnego punktu w nieskończonym białym świetle do skali całego światła Nieskończoności.

Jak jest powiedziane – „Ciemność będzie świecić jak światło”. Wówczas ujawniamy Stwórcę w swoim kli i odkrywamy w nim całe światło Nieskończoności. A cały początek rozwoju kli zaczyna się od czarnego punktu, z niewielkiej zmiany w świetle.

Z lekcji na święta Sukkot


Cechy potrzebne w pracy duchowej

каббалист Михаэль ЛайтманCierpliwość i wytrwałość to dwie główne cechy potrzebne w pracy duchowej. Stwórca sprawdza nasze oddanie, jak bardzo jesteśmy do Niego przywiązani i zdolni do poświęcenia wszystkiego innego, poza Nim, dosłownie nie ma nikogo oprócz Stwórcy. Do nas należy sprawdzanie siebie, czy wytrzymamy, czy będziemy w stanie wytrwać wszystkie wpływy ze strony Stwórcy, którymi On prowadzi nas by uznać, że ​​„Nie ma niczego oprócz wyższej siły”.

Człowiek potrzebuje ogromnego uporu w pracy Stwórcy, aby mimo wszelkich przeszkód nie zapominał, że wszystko pochodzi tylko od Stwórcy i w każdych warunkach kontynuował drogę w jednym kierunku. We wszystkich sytuacjach, które pojawiają się w życiu, człowiek powinien tylko mocniej trzymać się wiary że „Nie ma nikogo oprócz Niego”, aby tylko Stwórca był jego jedynym celem.

Im dalej człowiek postępuje, tym więcej przeszkód pojawia się przed nim, a wszystko po to, aby wzmocnił swoją wytrwałość, oddanie celowi i stałość. Za każdym razem gdy odciągany jest od celu, stawiane są przed nim przeszkody, myli się go i zbija z drogi, ale stara się nie zapominać, że wszystko to przychodzi po to, aby jeszcze bardziej umacniał się w tej drodze i wzrastał.

Niezbędne jest przejść przez wszystkie upadki i wzloty, przez bardzo wąski most, zanim wejdzie się do bram świata duchowego. Najważniejsze, niczego się nie bać, bez względu na to, co się stanie, nie rezygnować, tylko trzymać się celu. Tak jak niemowlę wczepia się w matkę, i nie można go od niej oderwać, w taki sposób też powinniśmy uczepić się Stwórcy, aby coraz bardziej łączyć się z celem i w takiej formie wzrastać duchowo.

Z lekcji na temat „Cierpliwość i wytrwałość”, 01.11.2022


Wyższy nie myli się

каббалист Михаэль ЛайтманPodczas całej naszej duchowej drogi musimy iść wiarą ponad wiedzę, ponieważ zyskujemy poczucie duchowości, wchodzimy w sferę Stwórcy, pragniemy przyciągać Jego siłę. Nazywa się to wiarą ponad wiedzę, gdy nie idę z zamkniętymi oczami, ale z siłą obdarzania, nie z rozumem i uczuciem, ale z wyższym stopniem. Ale idę z nim w taki sposób, że przyjmuję rozum i doznania wyższego, wywyższam je nad swoimi, w przeciwieństwie do moich własnych. Czyli zdobywam nowe właściwości, znacznie wyższe, bardziej logiczne. Tyle że mnie, nie wydają się logiczne.

To samo dzieje się teraz z nami. Zawsze zderzamy się z jednym i tym samym problemem: powinienem odnosić się do swoich przyjaciół i do całego świata zgodnie z zasadą „kochaj bliźniego jak siebie samego”. Czy mam ich kochać, łączyć się z nimi, zrobić coś ze sobą? Jak to możliwe? Nie podoba mi się to, nie jestem do tego zdolny. I tutaj trzeba przyjąć ten warunek, to prawo wiary ponad wiedzę, zdecydować, że to zrobię. Przecież mam możliwość spełnienia tego warunku w działaniu, nawet bez chęci, jak jest powiedziane: „Zrobimy – i usłyszymy!”

Dlatego, jak jest powiedziane w Torze, laska Mojżesza rozkwitła. Wszystko to dzieje się dzięki sile błogosławieństwa z góry, gdy przyjmuje się umysł wyższego stopnia, co oznacza – podążają śladem Stwórcy. Przecież Stwórca – to wyższy stopień, a nie coś odległego. Tak jak małe dziecko uczy się od starszych: z otwartymi ustami dosłownie łowi wszystkie słowa, wszystkie ruchy, wszystkie przykłady. Cokolwiek mu pokażesz, zaakceptuje wszystko. Dzięki temu rozwija się. Musimy to samo zrobić z ogromną siłą przeciwko naszej naturze – zobowiązać się do uczenia się od wyższego stopnia.

Nazywa się to wiara ponad wiedzę. Ta najwyższa siła, którą pozyskuję z wyższego stopnia daje mi doznania, rozum, dużą wiedzę i informację. Nazywa się to wiarą ponad wiedzę tylko dlatego, że w moim obecnym stanie muszę iść przeciwko niej. Ale rozumiem, że tak jest. Jednak na wyższym poziomie istnieje większe pragnienie przyjemności i jest większe w intencji obdarzania. Niewątpliwie wyższy stopień jest dla mnie przeciwny, nigdy nie wydaje mi się logiczny. Wyższy stopień zawsze wydaje się niższemu dziwny, zagmatwany, błędny, ponieważ jest do mnie przeciwny, niezrozumiały a ja jestem pewien, że wyższy nie ma racji.

Dopiero z doświadczenia widzimy, że wyższy się nie myli. Nawet jeśli jego zachowanie wydaje się dziwne i nielogiczne, to dlatego że nie rozumiemy jego obliczeń. On przez całą drogę nie myli się

Z lekcji Zohar według rozdziału cotygodniowego, 11.06.2010