Artykuły z kategorii Dziesiątki

Lepiej być na niższym poziomie, ale wszyscy razem

каббалист Михаэль Лайтман Jak przygotować się do nadchodzącego kongresu w Arawie, aby być razem ze wszystkimi, w samym jego epicentrum i nie przegapić czegoś bardzo ważnego, co potem będzie cierniem w sercu przez wiele lat?

Jeśli będziecie nieprzerwanie podążać za kongresem, nieważne skąd, to włączycie się w niego i wszyscy razem będziemy w jednym kli, w tych samych wyjaśnieniach, takich samych ćwiczeniach. I w taki sposób będziemy się razem wznosić.

Oczywiście każdy zrozumie to w miarę swojego przygotowania. Ale przed nami jeszcze prawie miesiąc i możemy się przygotować tak, żeby wszyscy byli praktycznie na jednym poziomie. A to bardzo wiele znaczy.

Lepiej być na niższym poziomie, ale wszyscy razem, niż na znacznie wysokich poziomach, ale każdy na swoim. Mam nadzieję, że zintegrujemy się tak, że wszyscy razem będziemy na małym poziomie, ale przynajmniej zrozumiemy się wzajemnie i postaramy się wznieść razem. To właśnie jest ważne dla kongresu.

Tak więc najważniejsze dla tego kongresu – jest bycie razem! Nie fizyczne, ale psychiczne i duchowo. Lepiej być na niższym stopniu razem, niż na znacznie wyższym poziomie samemu, dlatego że kiedy jestem na stopniu razem z dziesiątką, to znajduję się w duchowym kli. A kiedy jestem na duchowym stopniu sam, bez duchowego kli, to nie ma gwarancji, że będę mógł tam pozostać. W każdej chwili mogę stamtąd upaść.

Musimy osiągnąć koniec naprawy przynajmniej w dziesiątce, a następnie przyłączą się wszystkie pozostałe dziesiątki. Na razie na stopniu końca naprawy jest niewielka liczba dziesiątek: dziesiątka rabbiego Szymona i jeszcze kilka. My też chcemy to osiągnąć, dlatego nie liczymy na sukces jednego człowieka, ale co najmniej dziesiątki.

Z lekcji według artykułu „Przedmowa do Księgi Zohar”, 26.01.2023


Laska, nie pozwalająca upaść w drodze

каббалист Михаэль ЛайтманLaska”, na której opieramy się w duchowej pracy w dziesiątce, jest połączeniem Malchut z Biną, jest siłą, której trzymamy się i która nie pozwala nam popełniać błędów i chroni przed upadkiem. Jednocząc się ze sobą w dziesiątce budujemy taką „laskę”, czyli więź między nami. A dzięki połączeniu ze sobą, łączymy się z Biną.

Każdy w jakiś sposób anuluje swoje egoistyczne pragnienie i przyłącza się do maleńkiego pragnienia przyjemności, które mu przyświeca. Tak też, wszyscy razem, możemy uchwycić się za tę siłę, tę koncepcję, która nazywa się „laską” (mate). Oznacza to, że pragnienie otrzymywania przyjemności staje się dla nas niższe (mata) w znaczeniu.

Każdy z nas stara się pokazać przykład przyjaciołom, jak możemy wspólnie trzymać się laski.

Z lekcji według artykułu „Przedmowa do Księgi Zohar”, 12.01.2023


Instrukcja budowania wspólnej duszy

каббалист Михаэль Лайтман W naszym połączeniu z przyjaciółmi szukamy i chcemy złapać Stwórcę, tak jak radar łapie potrzebną falę. Dlatego musimy stworzyć takie połączenie, które będzie miało właściwości Stwórcy, czyli wzajemne obdarzanie między nami. Jeśli wszyscy osiągnęliśmy wzajemne obdarzanie, to z pewnością, jesteśmy dokładnie skierowani do Stwórcy.

Wszyscy widzieli, jak kręci się radar w poszukiwaniu potrzebnej fali – właśnie tak musimy nastroić swoje zjednoczenie. Sami nie wiemy, jak to zrobić, ale prosimy Stwórcę, aby nas zmienił, aby z nas wszystkich razem powstał talerz – antena, skierowana do Stwórcy, zgodnie z podobieństwem naszych właściwości. Zgodnie z tym każdy się zmienia, dopasowując się do przyjaciół tak, aby wszyscy razem odpowiadali Stwórcy.

Dzięki takiej pracy jednoczymy się w jedną duszę i zaczynamy otrzymywać wskazówki od Stwórcy wewnątrz naszego lokalizatora, wewnątrz dziesiątki, jak możemy się zmienić, aby jeszcze lepiej i poprawniej uchwycić wysyłany przez Niego promień światła. A ten promień swoim oddziaływaniem zaczyna nas zmieniać, obracać, naprawiać tak, aby połączyć nas ze Stwórcą.

Na wszystkich kolejnych stopniach, gdzie budujemy połączenie ze Stwórcą, coraz dokładniej nastrajamy się na Niego, łącząc się z Nim na coraz wyższych częstotliwościach, z większą siłą. Dla doskonałej modlitwy od dziesiątki, konieczne jest zrozumienie, czego chce każdy z przyjaciół. Dlatego, czytając artykuły Rabasza o grupie, staramy się połączyć w taki sposób, aby każdy fragment łączył nas ze Stwórcą.

W taki sposób zbliżamy się coraz bardziej, budując wszelkiego rodzaju formy połączenia, aż zaczynamy odczuwać oddziałujące na nas źródło i odczuwać swoje odpowiedzi na ten wpływ. Oznacza to, być połączonym ze Stwórcą poprzez proste światło i odbite światło oraz zbudować z siebie duchowe kli.

A następnie odkrywamy wewnątrz połączeń między nami reszimot, duchowe działania, wejście i wyjście światła, wznoszenie ekranu ze stopnia na stopień. Wszystkie zjawiska w duchowym parcufie opisane w kabalistycznych księgach, będziemy studiować na sobie, zgodnie z nauką Baal HaSulama, Ari i innych kabalistów.

Z lekcji na temat „Jom Kipur”, 03.10.2022


Nie ma światła bez przyjaciół

каббалист Михаэль ЛайтманNie rozumiemy jeszcze w pełni, jak ważne jest otwarcie naszych serc na miłość do przyjaciół. Ale dzięki niej dochodzimy do miłości do Stwórcy, inaczej jest to niemożliwe. Odpycha nas to i wydaje się bardzo dziwne, nieznajome, ale w istocie, w tym przejawia się zła skłonność, stworzona przez Stwórcę po to, aby pomóc nam przybliżyć się do Jego właściwości.

Okazuje się, że kiedy siłą przebijam się do serca przyjaciela, tym samym przebijam się do Stwórcy. Serce przyjaciela – jest tą Świątynią, tym miejscem, w którym spotykam się ze Stwórcę. Ale na razie tego nie czujemy, i wymaga to dużo czasu, by dojść do tej świadomości. Przecież cały zawarty we mnie egoizm protestuje przeciwko mojemu połączeniu z przyjacielem, dlatego że to jest miejsce mojego połączenia ze Stwórcą.

Serce przyjaciela zamienia się dla mnie w dom Stwórcy. Jeśli uda mi się przeniknąć do serca przyjaciela, to znaczy, że wchodzę do Świątyni, w której znajduje się Stwórca. To ja zbudowałem tę świętą budowlę i w taki sposób zbliżyłem się do Stwórcy.

Dlatego najważniejsze jest rozbicie swojego egoizmu i przebicie się siłą do serc przyjaciół. Mam wielką nadzieję, że będziemy to odczuwać coraz mocniej, aż to wewnętrzne uczucie nie osiądzie w samej głębi naszego serca i w taki sposób wszyscy będziemy godni zjednoczenia w jednego człowieka z jednym sercem.

Z rozmowy przy posiłku, 28.10.2022


Wspólna Sukka we wspólnym sercu

каббалист Михаэль ЛайтманSukka – to konstrukcja składająca się z czterech ścian i specjalnego pokrycia (schach). Nawet wystarczą trzy ściany, dlatego że jeśli w kli są pierwsze trzy etapy, to czwarty etap „dalet“ już buduje się wewnątrz nich. Najważniejsze, żeby były trzy ściany i pokrycie. Sukka odzwierciedla konstrukcję duchowego kli, które nazywa się „neszama“, dusza. Musimy zbudować tę duszę z naszych wspólnych pragnień w grupie i wtedy wewnątrz naszego prawidłowego połączenia odkryjemy wewnętrzne światło – Stwórcę.

Człowiek buduje Sukkę na ziemi, czyli na podstawie gotowego materiału, ponieważ ziemia jest zawsze pod nogami. Na niej buduje Sukkę: cztery ściany i pokrycie z odpadów „gumna i winnicy” – tego, co pozostało z produkcji chleba i wina, czyli z pożywienia człowieka. Konstrukcja Sukki podobna jest do tego, jak zorganizowane są właściwości człowieka, jeśli chce związać je i skierować do Stwórcy. Wtedy widzi, jak łączą się w nim jego właściwości: Chochma, Bina, Daat, Chesed, Gwura, Tiferet, Necach, Chod, Jesod po to, aby powstała konstrukcja, wewnątrz której człowiek zacznie odczuwać Stwórcę.

Nie odkrywamy najwyższego światła ani samego Stwórcy, a tylko wrażenie w naszych pragnieniach z ich napełnienia. Kiedy te właściwości łączą się w różnych formach, zaczynamy odczuwać to, co znajduje się wewnątrz nich, i w taki sposób odkrywamy Stwórcę. Każda sfira zaczyna świecić. Jeśli spróbujemy zbliżyć pragnienia między przyjaciółmi w dziesiątce, aby połączyć je ze sobą, to zaczniemy dostrzegać w ich połączeniu, że nie jest to tylko nasz egoizm, a pragnienia, zdolne do obdarzania, jedności, miłości. Może na nie wpływać wyższa siła, tworząc z nich takie formy i rodzaje związków i właściwości, które były nam wcześniej nieznane.

Widzimy, jaki jest związek pomiędzy naszym zjednoczeniem i właściwościami, które możemy odkryć między nami, żeby zgodnie z podobieństwem ich formy odczuć i poznać siłę, która jest od nas wyższa. Ściany i pokrycie sukki – to różne pragnienia, połączone między sobą na różne sposoby. Jeśli udało nam się złożyć z naszych pragnień ściany sukki i każdy jest gotowy zrobić z siebie filar lub fundament dla wspólnej konstrukcji, czyli naszego zjednoczenia, to nad nimi już można zbudować dach.

Być filarem oznacza być podporą dla tej konstrukcji, wspierać ją z całych swoich sił, aby stała i służyła wszystkim. Razem budujemy nasz wspólny dom tak, aby ani jeden ruch nie przyniósł korzyści nikomu osobiście, a tylko nam wszystkich razem.

Z lekcji na temat „Sukkot”, 09.10.2022


Działanie – Myśl – Pragnienie

каббалист Михаэль ЛайтманEkran antyegoistyczny – to siła połączenia między przyjaciółmi początkowo w dziesiątce, a następnie między nami a Stwórcą. Powstaje dzięki temu, że chcemy wznieść się ponad nasz egoizm i zjednoczyć się. Jeśli włożymy wysiłek w połączenie, to w taki sposób zaczynamy budować ekran. Jest to połączenie nie tylko w myślach, ale w sercach, serdeczne połączenie jednego serca z drugim. Chcemy połączyć się sercami, dlatego że Stwórca jest jeden dla wszystkich i odkrywa się wewnątrz połączenia między nami wszystkimi.

Robię wysiłek w swoim sercu, kierując go bezpośrednio na jakąś właściwość i zaczynam się do niej przybliżać. Najważniejszą rzeczą jest wysiłek w sercu, w fizycznym działaniu nie ma nic duchowego. Całym sercem dążę do tego, kogo kocham, chcę być bliżej niego i żeby także on poczuł tę serdeczną bliskość. To nazywa się zbliżeniem serc. Chcemy dawać sobie nawzajem. Oczywiście obdarzanie może być w zewnętrznej formie, w postaci materialnego prezentu, ponieważ przez to wyrażam swoje serdeczne uczucia.

Jak skierować swoje serce we właściwym kierunku? Z pomocą myśli. Serce – to pragnienie, a ja kieruję to pragnienie z pomocą myśli. Za pomocą myśli można zarządzać pragnieniem, jak kierownicą, jeśli wzniosę się w myślach do modlitwy, w której jednoczę moje pragnienie z moją myślą i z moim celem. To tak, jakbym dosłownie prowadził samochód. Myśl przychodzi do nas od Stwórcy, ale ja mogę wpływać na myśli za pomocą działania połączenia i zmienić je. Łączymy się sercami, ale pod wpływem myśli.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”, 22.09.2022


Moneta do monety zbiera się w dużą sumę

каббалист Михаэль ЛайтманJeśli wzniosę się ponad pretensje egoizmu, który przekonuje mnie, że ta praca jest bezsensowna i duchowa droga nie jest dla mnie, to znaczy że wznoszę się ponad wiedzę. I tak „moneta do monety zbierane są w dużą sumę”, czyli wszystkie przezwyciężenia gromadzone są do pewnej miary, niezbędnej do tego, aby stać się naczyniem dla otrzymania wyższego światła.

To właśnie w takiej formie rozwijamy się, i tutaj bardzo ważny jest stopień połączenia między przyjaciółmi. Ponieważ w stanach słabości człowiek nie znajdzie żadnych sił, pragnienia, przebudzenia, zdolnych podnieść i przebudzić go choć trochę. Dodatkowa siła może przyjść tylko z połączenia z przyjaciółmi.

Należy zrozumieć, że cała siła dla postępu musi pochodzić od grupy – nie ma jej nigdzie indziej. Są tylko dwie opcje: albo od egoizmu, albo od połączenia w grupie. To są jedyne dźwignie dostępne w naszym systemie. Dlatego jeśli chcemy zmierzać ku końcowi naprawy, to zobowiązani jesteśmy postarać się jeszcze bardziej zjednoczyć w dziesiątce, na ile to tylko możliwe i stamtąd czerpać siłę dla przebudzenia i zjednoczenia.

A potem jeszcze więcej, więcej i wydobyć stamtąd wszystko. Nawet jeśli wydaje się, że nie pozostało tam już żadnych zasobów, mimo wszystko wycisnąć stamtąd siłę, jakby zeskrobać ostatnie resztki z dna patelni. Właśnie w taki sposób należy starać się otrzymać z grupy siłę dla połączenia. Otóż tak właśnie powinna wyglądać prawdziwa praca, poruszająca nas do przodu.

Z lekcji na temat „Moneta do monety zbiera się w duża sumę”, 08.08.2022


Gotowi by podnieść Szchinę z prochu

каббалист Михаэль ЛайтманRozbicie – jest naprawdę możliwością do naprawy. Dlatego, kiedy dwa tysiące lat temu kabaliści widzieli zniszczenie Świątyni w Jerozolimie, to wszyscy płakali, ale największy z nich mędrzec – rabin Akiwa śmiał się. Ponieważ był przekonany, że teraz nadarza się okazja aby przystąpić do budowy Świątyni, czyli miejsca dla odkrycia się Stwórcy między nami. Zewnętrzne rozbicie pokazuje nam, że istnieje rozbicie wewnątrz nas. I jeśli ujawnimy, jak silne jest nasze zewnętrzne rozbicie, to zrozumiemy, jak bardzo jesteśmy rozbici wewnętrznie i mamy możliwość podniesienia Szchiny (Boskości) z prochu.

To stan, w którym się znajdujemy, ujawniając, że nie mamy ani siły, ani zrozumienia, ani wskazówek by zacząć budować nasze zjednoczenie, które nazywa się „Świątynią”, czyli miejsca, w którym może się odkryć Stwórca. Dlatego możemy się również cieszyć, że uświadomiliśmy sobie czego nam brakuje. Wiele ludzi ostatnio narzeka, że nie mamy żadnych szans, żadnych sił, żadnej możliwości, aby osiągnąć zjednoczenie. Ale to dobrze, że uświadomiliśmy sobie, jak bardzo jesteśmy przeciwni właściwościom Świątyni, miejsca odpowiedniego dla odkrycia Stwórcy. Naszym zadaniem jest zbudowanie naczynia (kli), w którym może odkryć się Stwórca.

To dobrze, że rozumiemy, że nie leży to w naszej mocy i możliwościach, ponieważ jesteśmy całkowicie przeciwstawni do tego. Oznacza to, że możemy tylko żądać, modlić się, prosić. Musimy postarać się zbliżyć do siebie, wbrew naszemu egoizmowi, na ile to tylko możliwe, i następnie krzyczeć do Stwórcy, że nie jesteśmy w stanie zakończyć tego działania, i On musi zakończyć to za nas, jednocząc nas w jedno duchowe kli, w którym On może się odkryć. Jak jest powiedziane: „Stwórca zakończy za nas tę pracę”.

Pierwszym zadaniem jest odkrycie Szchiny, miejsca, w którym odkryje się Stwórca. To miejsce zbudowane jest na połączeniu między nami. Jeśli w dziesiątce nie jesteśmy w stanie zjednoczyć się w jednego człowieka z jednym sercem, to znaczy że jesteśmy w stanie rozbicia. Jeśli jednak jesteśmy już świadomi tego stanu i nie zgadzamy się go znosić, ale chcemy naprawić charakter naszego połączenia, to znaczy że jesteśmy gotowi podnieść Szchinę z prochu.

Z lekcji na temat „Rozbicie jako możliwość do naprawy”, 26.07.2022


Wszyscy jesteśmy jedną dziesiątką

каббалист Михаэль ЛайтманKongres „Arawa” w Europie – Litwa 2022. Lekcja nr 1

Pytanie: Zebraliśmy się na kongresie, ale nikt nie przyjechał z całą swoją dziesiątką, z wyjątkiem przyjaciół z krajów bałtyckich. Jaką jednak rolę w moim wysiłku i wysiłku każdego z nas odgrywa jego stała dziesiątka, która została w domu, i teraz jest z nami w kontakcie?

Odpowiedź: Na takich spotkaniach nie trzeba dzielić się na dziesiątki. Wszyscy jesteście jedną dziesiątką, gdziekolwiek byście teraz byli na świecie. Czy siedzicie u siebie pod Wilnem, czy na Łotwie, to nie ma znaczenia. Najważniejsze jest powszechne połączenie. Widzimy tu przyjaciół z Rosji, Gruzji, Włoch, Kijowa, krajów bałtyckich.

Więc nie musicie dzielić się. W zasadzie czujecie, że wszyscy jesteście razem, studiujecie jedną i tę samą metodę, należycie do tego samego nurtu, kierunku, macie te same dążenia – wszyscy należycie do tego samego serca. Ja nie widzę żadnej różnicy.

Z lekcji nr 1 Kongresu „Arawa“ w Europie – Litwa 2022, 22.07.2022


Warunki dla odkrycia działań Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Jak możemy zacząć odczuwać Stwórcę w połączeniu z przyjaciółmi w dziesiątce? Główna praca – to wyjaśnienie wszystkich szczególnych cech naszego połączenia i separacji na uczuciowym poziomie. Jeśli staramy się ustanowić między przyjaciółmi prawidłowe relacje w praktyce, to w ramach tych działań zaczniemy odczuwać Stwórcę. Jeśli nie podejmiemy tych prób razem, to jak możemy stworzyć Stwórcę? Przecież powiedziano: „Wy stworzyliście Mnie”, czyli to my budujemy Stwórcę. Musimy połączyć się między sobą tak ciasno, że zaczniemy rozumieć, co nazywa się Stwórcą.

Stwórcę trzeba złożyć jak klocki lego z naszych pragnień. Jeśli pomimo odrzucenia od siebie, dążymy do połączenia ponad nim, to wyjaśniając wspólnie te dwa stany: oddzielenie i połączenie, rozłączenie i zbliżenie, zaczniemy ujawniać, kim jest Stwórca, którego składamy i budujemy w wyniku swoich działań. Jeśli nie mamy dziesiątki i możliwości zbudowania w niej Stwórcy w taki sposób, to nie ma żadnych szans i nadziei, że kiedykolwiek On się odkryje. Jeśli wspólnie z przyjaciółmi nie złożymy Jego obrazu z naszych „kostek“, to nie będziemy mogli Go odkryć. Stoimy tuż obok możliwości zbudowania Stwórcy, ale nie budujemy Go!

Stwórca nazywa się „przyjdź i zobacz” (bo-re). Kiedy budujemy nasze połączenie z pragnieniem i intencją wzajemnego uzupełniania się i złożenia czegoś wspólnego, to czujemy, jak ono zaczyna ożywać. Wyobraźcie sobie, że bierzemy z natury nieożywione cząstki, atomy, w których nie ma nic poza ujemnymi i dodatnimi ładunkami, i łączymy je ze sobą tak, że nagle otrzymujemy coś żywego i rozwijającego się. Atomy łączą się miedzy sobą w taki sposób, że zamieniają się w organiczną molekułę, czyli w żywą materię, wewnątrz której jest życie, ukryta tajemnica życia. Tam wewnątrz DNA ukryte są wszystkie osnowy i tajemnice stworzenia – i skąd bierze się ta siła życia?

W jaki sposób nieożywione cząstki: protony, elektrony, neutrony, mezony poprzez ich połączenie dochodzą do takiego stanu, że nagle wewnątrz nich ujawnia się siła zwana „życiem”? Nie rozumiemy tego, widzimy tylko, że zamiast martwych cegiełek, z których trzeba było zbudować dom, jak z dziecięcych klocków, nagle powstaje coś żywego, które kształtuje się i samo rośnie. Budzi się w nich siła Stwórcy, siła stworzenia i zaczynają łączyć się między sobą. My tylko tworzamy dla nich warunki, tak jakbyśmy dawali Stwórcy możliwość odkrycia się. Wówczas zaczynają budować siebie same i następuje działanie stworzenia „Maase Bereszit”.

Dlatego nasza praca nie polega na tym, aby wchodzić wewnątrz i ingerować w dzieło Stwórcy, a na tym, żeby stworzyć warunki dla odkrycia działania wyższej siły.

Z lekcji według artykułu nr 19 z Księgi „Szamati”, 11,10.2021