Artykuły z kategorii Studia Kabały

Dozowane napełnienie

каббалист Михаэль Лайтман Kabalistyczna metoda opiera się na pytaniach i odpowiedziach. A co jeszcze jest w życiu? Pytanie i odpowiedź, kli i or, naczynie i światło, które je napełnia, plus-minus, ciemność-światło. Tylko z tych dwóch elementów składa się wszystko wokół i my sami.

Pytanie: Początkujący studenci mają ogromną liczbę pytań i otrzymują ogromną liczbę odpowiedzi. A ci, którzy studiują od dłuższego czasu, na część pytań mogą sobie sami odpowiedzieć, ponieważ rozumieją, o co chodzi, wewnętrznie, na podstawie samej metody, i nie ma sensu, żeby zadawali pytania. Ale mimo wszystko, jak ważne jest pytanie i czy nie należy go gasić? W końcu im więcej człowiek się uczy, tym na pewno ma mniej pytań?

Odpowiedź: Jego pytania są bardziej subtelne, jak u każdego specjalisty. Dotyczą już takich wyżyn, które są niezrozumiałe, nieinteresujące dla zwykłego człowieka, nie rozumie ich – są gdzieś tam daleko, za chmurami.

Ze specjalistą oczywiście rozmawia się inaczej. Można z nim rozmawiać o jakiś drobnych rzeczach, i widzi się wielką przyjemność w ich odkrywaniu, w ich doznaniu, w taki sam sposób jak na przykład dwóch biologów rozmawia o żuczkach, robakach czy systemach. To naturalne, bo dla specjalisty jest to zupełnie inny świat.

A początkujący przychodzą z szeroko otwartymi oczami. Im, podobnie jak noworodkowi, trzeba dawać bardzo, bardzo dozowane napełnienie, inaczej nie będą w stanie niczego dostrzec. Nawiasem mówiąc, nie jest to proste.

Komentarz: Czasami zdarza się, że człowiek zrzuca na nowicjusza całe swoje doświadczenie i ten jest po prostu w szoku.

Odpowiedź: Nie. Nauczyciele dla początkujących przechodzą specjalne kursy. Wiedzą, co robić: mają metodę, książki, podręczniki, jak nauczać ludzi i posiadają doświadczenie zdobyte przez lata.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Odpowiedź na każde pytanie”


Jaka jest różnica między Torą i Księgą Zohar?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Na czym polega kolosalna różnica między Torą i Księgą Zohar?

Odpowiedź: Jest tylko w stylu, w formie przedstawienia i w absolutności Tory. To, co jest w niej napisane, – jest absolutne. W Księdze Zohar jest bardzo dużo wyrażeń, które mogą być błędnie zinterpretowane.

Zohar sam w sobie jest niekompletny. Pierwotnie zawierał około trzydziestu tomów. Do tej pory odnaleziono tylko niewielką jego część. Oznacza to, że jest niekompletny, fragmentaryczny i nie może rościć sobie prawa do bycia tym samym co Tora. Jednak w sile swojego przekazu Zohar wpływa na nas znacznie silniej niż Tora.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Zohar kontra Tora”


Przebudzenie do nowego stanu

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Człowiek zwykle uczy się przez 20 lat swojego życia, natomiast kabalista uczy się przez całe życie.

Odpowiedź: Nauka to niekończący się proces przyswajania, absorbowania materiału i uświadamiania go sobie. Jest to proces wieczny.  Między nauką Kabały a wszystkimi innymi naukami nie ma szczególnej różnicy, po prostu Kabała mówi nam, skąd wszystko pochodzi – to, co inne nauki wyjaśniają częściowo, opierając się na tym, co zgromadziły.

Pytanie: Ucząc ludzi Kabały, jak sprawić, aby człowiek czuł nieustanne korzyści z zagłębiania się w naukę i ciągłego poszukania materiałów?

Odpowiedź: Powinien poczuć, że Kabała mówi o jego świecie, o sile, która jak gdyby poprzez powłokę, sferę, zarządza całą ludzkością, całym wszechświatem i nim samym. Przenosi go z jednego stanu w drugi, wywołuje w nim takie myśli, uczucia, jakby przebywał w bardzo interesującym śnie, zwanym „tym światem”, „tym życiem”.

Trzeba tylko przedstawić mu materiał w ciekawy sposób, zaintrygować i pokazać, że może się przebudzić. Zobaczyć siebie śpiącego i wszystkich innych na zewnątrz, którym się tylko wydaje, że rodzą się, żyją i umierają. Należy wskazać, że dzieje się to wewnątrz człowieka, w tym śnie, i że w rzeczywistości musi się on obudzić aby wejść do zupełnie innego stanu.

To się stanie – jestem tego pewien, jestem optymistą.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Tak długo, jak trzeba”


Jak zostać członkiem grupy kabalistycznej?

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: W klasyfikacji sekt jest dziwny postulat: „Musisz natychmiast stać się członkiem grupy”.

Odpowiedź: W żadnym wypadku. W naszej społeczności, przed dołączeniem do grupy, człowiek studiuje minimum pół roku na kampusie, uczestniczy z nami w kongresach, we wspólnych posiłkach, ale nie jest w grupie.

Po ukończeniu kampusu zostaje członkiem tzw. młodej grupy, ale młodej nie w sensie wieku, ale według liczby zajęć. W niej ludzie uczą się przez jeszcze kolejne dwa-trzy lata.

Zanim człowiek zadomowi się w naszej grupie, mija kilka lat. Nikt go tam nie ciągnie. Bo po co? Żeby następnego dnia odszedł? Wręcz przeciwnie, lepiej, żeby początkowo zadomowił się, a dopiero potem, gdy naprawdę zrozumie, że to jest jego droga, przyszedł do nas.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Kabała o sektach”


Główna zasada czytania ksiąg kabalistycznych

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak należy poprawnie czytać kabalistyczne księgi? Na co należy zwrócić szczególną uwagę?

Odpowiedź: Czytając księgę kabalistyczną, człowiek powinien zrozumieć, że to czytanie powinno odkryć w nim nowe narządy percepcji, za pomocą których będzie mógł poczuć to, co jest w niej napisane. Księga zagra w nim i nie będzie tylko pod wrażeniem jak zwykłej powieści, ale zacznie wyobrażać sobie wyższy świat.

Wyższy świat nie istnieje według praw egoistycznej siły, według których żyjemy w naszym świecie, ale według odwrotnych praw. Jak napisano: „Ujrzałem odwrotny świat”. To są altruistyczne prawa miłości, a nie prawa nienawiści. Jeśli człowiek chce się tak poczuć i przyzwyczaja się do takiego czytania, to zaczyna dostrzegać zupełnie inną, przeciwną historię, gdzie istnieją inne wymiary, warunki, działania, inni bohaterowie. W taki sposób zaczyna odkrywać duchowy świat i działające w nim siły.

Dla odkrycia duchowej księgi trzeba przejść dwa etapy. Na pierwszym etapie dzięki czytaniu (głównie księgi Zohar oraz dzieł Baal HaSulama i Rabasza), stopniowo zbliżamy się do otwarcia księgi w nas, formując w sobie odpowiednie do tego narządy odczuwania.

Podobnie jak małe dziecko nie zrozumie książki dla dorosłych przygodowej czy miłosnej, musi najpierw dorosnąć do odpowiedniego wieku. Tak samo w Kabale, trzeba najpierw rozwinąć w sobie wewnętrzne właściwości, aby odpowiednio reagować na treść duchowej księgi. Dlatego pierwszy etap to czas, kiedy musimy wzrastać i rozwijać swoje narządy percepcji.

A drugi etap – to ten, kiedy zaczynamy już odkrywać to, co zostało napisane.

Pytanie: Czyli nie wystarczy otworzyć książkę i po prostu zacząć czytać?

Odpowiedź: Wystarczy otworzyć książkę i zacząć czytać, ale z intencją rozwoju. Oczywiście, że jeszcze nic nie rozumiemy z tej księgi, ale czytamy ją po to, aby się rozwijać, by ją zrozumieć. Jest to na razie główna zasada. Potem, gdy już człowiek udoskonali i ukształtuje poprzez książkę duchowe odczucia, pragnienia, definicje, będzie ją coraz bardziej odczuwał. Dokładnie tak samo, jak dziecko w miarę swojego wzrostu coraz więcej rozumie i czuje.

Ale w zwykłym życiu dla każdego wieku są odpowiednie książki, natomiast w Kabale czytamy tę samą książkę, w miarę wzrostu, tylko za każdym razem wnikamy w nią coraz głębiej i coraz szerzej odkrywamy jej wewnętrzną esencję.

Baal HaSulam napisał w artykule „Przedmowa do Nauki dziesięciu Sfirot”, p. 155: „Istnieje nieoceniona cudowna właściwość dla tych, którzy studiują naukę Kabały, i chociaż nie rozumieją tego, czego się uczą, to jednak dzięki silnemu pragnieniu i dążeniu do zrozumienia nauczanego materiału wzbudzają na siebie światła, otaczające ich dusze”.

Oznacza to, że każdy człowiek z narodu Izraela ma zapewnione na końcu uzyskanie wszystkich cudownych doznań, którymi Stwórca w zamyśle stworzenia zamierzył obdarzyć każde stworzenie. A ten, kto nie stał się godny w tym wcieleniu, zostanie wyróżniony w drugim i tak dalej, aż zasłuży, by zakończyć zamysł Stwórcy.

Nie ma wątpliwości, że z pewnością osiągniemy odkrycie wyższego świata i wszyscy do niego wejdziemy. Kto nie osiągnął w tym życiu, będzie godny w następnym. Ale po co czekać, skoro można to zrobić już teraz?

Księga kabalistyczna posiada szczególną siłę, która oddziałuje na czytelnika i rozwija w nim nowe pragnienia, pojęcia, myśli, uczucia. Czytelnik zaczyna wtedy rozumieć i czuć, o czym opowiada książka, zaczyna widzieć to swoim wewnętrznym wzrokiem.

Z wirtualnej lekcji „Czas Kabały”, 13.06.2017


Książki, które przyciągają wyższe światło

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W jaki sposób tacy mali, jak my ludzie mogą nagle poruszyć światy? Powiedział Pan, że kiedy małe dziecko mówi „Pip”, jego matka natychmiast biegnie do niego i robi wszystko, co chce.

Odpowiedź: Tak, najmniejszy – jest najsilniejszy.

Pytanie: Nawet ci, którzy dopiero rozpoczynają swój ruch?

Odpowiedź: Ale zaczynają! Pragną nawiązać kontakt ze Stwórcą. Tak, tacy są najsilniejsi. Niech nic nie rozumieją, jak dziecko, które leży w kołysce i krzyczy. Dziecko nawet nie zdaje sobie sprawy, że krzyczy, po prostu odczuwa ból, i to jest naturalny krzyk. Nie wyobraża sobie, że w taki sposób można wezwać matkę, która przyjdzie i coś mu da. Nie rozumie łańcucha działań, które powoduje. Krzyczy, bo to jest naturalna reakcja na to, co się z nim dzieje.

Pytanie: Czy można powiedzieć, że ktoś, kto w ciszy próbuje czytać np. Torę lub źródła kabalistyczne, zaczyna wypowiadać to dziecięce „pip”?

Odpowiedź: Tak, oczywiście. Ale nie tylko czytanie, tym bardziej Tory. Tora tu nie pomoże. Potrzebna jest albo Księga Zohar, albo inne kabalistyczne księgi.

Komentarz: Nie mam na myśli zewnętrznej zasady czytania, ale wewnętrzną – poszukiwanie siebie, poszukiwanie tego, co jest we mnie.

Odpowiedź: No nie, oprócz tego potrzebna jest też książka, która w największym stopniu potrafi wywołać wyższe światło. Najbardziej skuteczna jest Księga Zohar.

Pytanie: Czyli Pana rada brzmi: czytać bez zrozumienia?

Odpowiedź: Taka jest moja rada, dlatego że przechodziłem przez to z Rabaszem. Moja rada, tylko dlatego że tak jest. Zazwyczaj czytaliśmy Zohar zaledwie przez pół godziny wieczorem przed snem. I to było tylko czytanie bez żadnych komentarzy. Wokół stołu siedziało 20 osób na czele z Rabaszem i przez pół godziny czytaliśmy po kolei: najpierw jeden, potem drugi, trzeci i tak dalej. Tak czytaliśmy stronę lub dwie i szliśmy do domu. Na tym kończył się dzień.

Ale gdy razem z Rabaszem uczyliśmy się na wyjazdach, to w osobistych rozmowach lub nauce, było inne podejście. Przychodziliśmy do parku, robiliśmy okrążenie pieszo, potem siadaliśmy na ławce, wyciągałem książkę i z książki, lub bez niej rozmawialiśmy przykładowo dwie godziny. Następnie znowu robiliśmy krąg pieszo i jechaliśmy do domu. I tak przez 12 lat.

Z programu telewizyjnego „Tajemnice Wiecznej Księgi”, 12.02.2010


125 stopni zrozumienia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Gdy czytamy jakąś powieść, to różnie wyobrażamy sobie to, co jest w niej opisane. Jeśli przeczytamy na przykład taki wers: „Paryż. Kobieta siedziała na werandzie”, to sto osób, które to przeczytają, wyobrazi sobie inny Paryż i inną bohaterkę. Jak kabaliści, którzy czytają na przykład „Naukę Dziesięciu Sfirot”, postrzegają ten sam materiał w taki sam sposób?

Odpowiedź: W różnej głębi. Chodzi o to, że to samo zdanie może być postrzegane na 125 stopniach zrozumienia, dlatego pojmują inaczej.  Ale w tym samym stylu, w tym samym kierunku, w tym samym zrozumieniu. Jest to trochę podobne do tego, jak wyobrażamy sobie bohaterkę siedzącą na werandzie, którą podałeś jako przykład.

Pytanie: Ale jeśli, powiedzmy, obrazowo weźmiemy piąty stopień zrozumienia, to wszyscy, którzy znajdują się na nim, postrzegają ten sam materiał jednakowo?

Odpowiedź: Tak. A czy nie tak samo jest w naszym świecie? Jeśli dotrzesz do pewnego geograficznego miejsca, to widzisz tam to samo, co wszyscy inni. Tylko twoje odczucia są subiektywne, pozostają twoje, a gdy usiądziecie razem i porozmawiacie, o czymś wspólnym to jednocześnie każdy pomyśli o tym subiektywnie.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Polecane książki”


Narodzenie się pytań

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy domagał się Pan od Rabasza odpowiedzi na pytania?

Odpowiedź: Nie. Chodzi o to, że jest czas, kiedy uczeń nie może sformułować pytania, nie ma w nim odpowiedniego wymagania. Ten proces jest kumulacyjny, stopniowy. Bywa tak, że mijają miesiące, a nawet lata, aż zrodzi się w nim zapotrzebowanie na Stwórcę poprzez nauczyciela.

Ponadto może mieć wiele pytań, których nie może wyrazić. Czasem coś w nas stoi, ale nie da się tego wyrazić. Te pytania pozostają w uczniu, i nie chce ich zadawać nauczycielowi. Coś go powstrzymuje.

Istnieje wiele stanów, kiedy nie ma pytań do Stwórcy. Coś jakby ukrywa się przed nami. Jest jakaś ochrona, izolacja, dystans i nie można tego w żaden sposób przełamać. Takie stany mogą pozostać z uczniem na lata.

W międzyczasie nauczyciel może odejść do innego świata. Pytania pozostają. Od ucznia zależy, w jaki sposób może je przedstawić Stwórcy. Ale poważne codzienne zajęcia przygotowują do samodzielnego poruszania się i określenia tych pytań nawet po odejściu nauczyciela.

Z programu telewizyjnego „Tajemnice wiecznej księgi”, 12.02.2010


Brama do księgi Zohar

каббалист Михаэль Лайтман Światowy Kongres „My!”, New Jersey, lekcja nr 4

W Księdze Zohar jest wiele różnych historii, napisanych językiem alegorii (midrasz) – jakby o ludziach i aniołach (siłach natury), zwierzętach i roślinach, ponieważ autorzy tej Księgi chcą nam wyjaśnić wszystkie poziomy stworzenia – nieożywiony, roślinny, zwierzęcy i ludzki.

Baal HaSulam przygotował cztery przedmowy do księgi Zohar:

1. „Wprowadzenie do nauki Kabały” (Pticha) – to przedmowa naukowa, w której wyjaśnia strukturę światów, parcufim, sfirot, wzajemne oddziaływanie świateł i pragnień/naczyń/kelim.

2. „Wprowadzenie do komentarza Sulam”, związane z poprzednią przedmową. Tutaj Baal HaSulam również wyjaśnia pracę w trzech liniach, ze światłami i pragnieniami, tylko w bardziej szczegółowej formie, bliskiej duszy.

3. „Wprowadzenie do Księgi Zohar” – w tej przedmowie Baal HaSulam wyjaśnia postrzeganie rzeczywistości, opowiadając o tym, jak przechodzimy od naszego zwykłego, ziemskiego postrzegania rzeczywistości do duchowego, zaczynając postrzegać rzeczywistość poprzez ten świat, który staje się przezroczysty i widzimy działające w nim siły, a nie zewnętrzny obraz świata.

Podobnie, gdy patrzymy na ekran komputera, widzimy pewien obraz. Ale istnieje on tylko w stosunku do nas, ponieważ specjalnie stworzyliśmy ten ekran i taki sposób wyświetlania. A w rzeczywistości jest to tylko zewnętrzna manifestacja informacji przechowywanych wewnątrz komputera, na jego twardym dysku. Gdybyśmy mogli odczytywać informacje bezpośrednio z dysku, nie musielibyśmy pobierać ich z ekranu i odczytywać.

Nauka Kabały jest właśnie tym co pozwala nam wejść w wewnętrzną, ukrytą część rzeczywistości i zobaczyć nie zewnętrzną formę, która pojawia się przed nami teraz, ale to, co dzieje się wewnątrz – siły działające za znanym nam obrazem świata. W tej przedmowie Baal HaSulam wyjaśnia również, że nasze postrzeganie rzeczywistości jest podzielone na cztery składniki: esencję, abstrakcyjną formę, formę odzianą w materię i materię.

Do całkowitej naprawy (Gmar Tikun) poznajemy tylko naszą materię, to znaczy pragnienie, i formę, którą pragnienie przybiera – albo egoistyczną, albo duchową. Abstrakcyjnej formy nie możemy ujawnić, a tym bardziej istoty. W taki sposób przybliżamy się do pełnej naprawy. Dlatego nauka Kabały surowo i bezwzględnie przestrzega nas, abyśmy nie popadali w fantazje, ale mieli bardzo realistyczne stanowisko, z naukowym podejściem, i starali się odkryć świat duchowy w sensownej, namacalnej formie.

4. „Przedmowa do Księgi Zohar”. Baal HaSulam wyjaśnia w niej wiele problemów, z jakimi boryka się człowiek w swoich pytaniach: kim jesteśmy, w czym jest nasza istota, jaka jest nasza rola na tym świecie, dlaczego Stwórca stworzył nas takimi zepsutymi, niskimi i godnymi pogardy, dlaczego mamy przejść całą długą drogę, dlaczego musimy upodobnić się do Niego i tak dalej. Na początku tej przedmowy Baal HaSulam zadaje te pytania, a następnie na nie odpowiada.

Na końcu przedmowy jest bardzo szczególna, dobrze znana, szeroko rozpowszechniona część, w której napisał o naszej naprawie w naszych czasach. Wyjaśnia tam, że świat jest podzielony na wewnętrzną i zewnętrzną część. Ludzie, którzy czują swoja przynależność do duchowej drogi, nazywani są wewnętrzną częścią świata.

To właśnie oni muszą zjednoczyć się między sobą i użyć Księgi Zohar, aby przyciągnąć do siebie światło naprawy. Czyniąc to staną się duchowym źródłem, duchowym centrum całego świata. Posiadając duchową siłę, będą rozpowszechniać naukę Kabały i cały świat poczuje, że jest w nich coś wyższego – wiedza, rozum, prawidłowe, rozsądne podejście do wydarzeń na świecie, odpowiedzi na pytania dotyczące tego, co się dzieje.

Świat zacznie rozumieć, że ci ludzie są na znacznie wyższym poziomie niż wszyscy naukowcy i rzekomo wielcy ludzie tego świata, ponieważ posiadają wiedzę o siłach, które działają i zmieniają nasz dzisiejszy świat w tak nieprzewidywalny sposób. Wówczas po oporach i starciach, świat zacznie jednak zbliżać się do tych ludzi, dostrzegać w nich wyższą siłę, wyższą mądrość.

Tak w końcu cały świat dojdzie do naprawy. Przecież naprawa odbywa się głównie między tymi ludźmi, których uważa się za wewnętrzną część świata – ludźmi z punktem w sercu, a cała reszta świata tylko się dołączy, przylgnie do nich, tak jak dzisiaj masa ludzi na świecie żyje swoim codziennym życiem, a tylko garstka ludzi rządzi światem.

Tak więc, Baal HaSulam wyjaśnia na końcu „Przedmowy do Księgi Zohar”, cała ludzkość będzie się rozwijać, dopóki cały świat nie zostanie zjednoczony, wszyscy staną się jak spójna całość dzięki tej samej Księdze Zohar i osiągnie dziesięć pierwotnych sfirot, o których pisał rabin Szymon i dziewięciu jego uczniów.

Z 4 lekcji kongresu „My!”, New Jersey, 01.04.2011


Najpierw umysł, potem uczucia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Każda książka daje człowiekowi pewien zestaw wrażeń. Podczas czytania jego wyobraźnia fantazjuje i wyobraża sobie przeróżne obrazy. Powiedział Pan, że kabalistyczne książki wywierają takie samo wrażenie na różnych ludziach. Czy dobrze zrozumiałem, że dają wyraźny odcisk pewnych stanów, że tam nie będzie rozgrywać się fantazja?

Odpowiedź: Oczywiście, że nie. Wręcz przeciwnie, kiedy człowiek zaczyna zajmować się Kabałą, to stopniowo ulatniają się wszystkie fantazje, człowiek staje się bardzo realny, wchodzi w naukę, rozumie, że jest w systemie sił i musi nauczyć się, jak z nimi współdziałać. Im bardziej rozwijamy się i studiujemy człowieka, tym mniej fantazjujemy. Jakie tam fantazje?! Są to różnego rodzaju pola elektryczne w naszym mózgu, które wpływają na nasze formy biologiczne. Przez to uwalniane są pewne substancje chemiczne, które również współdziałają między sobą i tak dalej.

To znaczy, że nie ma żadnych uczuć. Uczucia będą, ale tylko wtedy, kiedy staną się niezależne od materii. Na przykład teraz dostałeś coś do powąchania i masz jakieś odczucia. To pokazuje, jak bardzo nasze uczucia zależą od procesów, które w nas zachodzą.  A my musimy wznieść się nad tymi procesami swoim chłodnym umysłem. Chłodnym – czyli po skróceniu (ekran i odbite światło), kiedy zdecydowanie wchodzę wszystkimi swoimi siłami, w kontakt z jedyną wyższą siłą i zaczynam z nią pracować w parze na podstawie, która nazywa się „ziwug de-akaa” (uderzeniowe połączenie).

Z jednej strony uderzenie – odrzucenie, ponieważ odrzucam swój egoizm, ale go nie zrzucam, nie niszczę, tylko po prostu odpycham od siebie, aby połączyć się z wyższą siłą. I w takim stopniu, w jakim mogę podłączyć do tego swój egoizm, czyli swoje pragnienia skierowane we właściwym kierunku, – podłączam. To jest bardzo precyzyjna nauka, w Kabale nie ma sentymentów. Zawiera precyzyjne prawa, formuły, siły, ich wzajemne połączenie i usuwanie, jak łącząc się między sobą na różnych poziomach, tworzą wszelkiego rodzaju formy: prawą, lewą linię. W taki sposób wywołuje się określone uczucia, ale tylko w celu kontrolowania tego procesu.

Wznosimy się od jednych doznań do drugich do tej pory, aż zaczynamy odczuwać Stwórcę. Ale wszystkie te odczucia nie są w nas, nie w naszym egoizmie, a we właściwości obdarzania, które rozwijamy w sobie. Oznacza to, że jest to wyższy umysł, który nie jest zbudowany na naszych uczuciach, ponieważ uczucia przychodzą po umyśle. Najpierw rozwija się umysł, wyraźna kontrola nad sobą, zrozumienie wszystkich działań, i tylko po tym pojawia się uczucie, które sam formujesz. To zupełnie inny poziom egzystencji – poza granicami naszej dzisiejszej natury.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Polecane książki”