Artykuły z kategorii Studia Kabały

Osobliwość Księgi Zohar

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co szczególnego jest w Księdze Zohar?

Odpowiedź: Księga Zohar zmienia ludzi, jeśli za nią podążają. Jest napisana w specjalnym kluczu, związana jest z wyższymi źródłami, które mają ogromny wpływ na człowieka, są w stanie odkryć w nim ukryte właściwości obdarzania i miłości.

Księga Zohar wywołuje na człowieka świecenie wyższego światła. W zbiorze „Sztandar Obozu Efraima” napisano: „Kto nie jest godny zrozumienia Księgi Zohar, powinien ją mimo wszystko studiować, ponieważ język Zoharu oczyszcza duszę”.

Pytanie: W tym zbiorze napisane jest, że Zohar wyjaśnia Maase Bereszit (Początkowe Działanie) i Maase Merkawa (Działanie Stworzenia). Czym są te stany?

Odpowiedź: Maase Bereszit – to teksty o stworzeniu świata, całego stworzenia, jego systemu. Maase Merkawa – to teksty, które opowiadają o pracy tego systemu zarządzania światem, o połączeniu wszystkich dusz i ich reinkarnacji. Jedno i drugie odnosi się do nas. Musimy odkryć te systemy i uczestniczyć w nich.

W Księdze Zohar jest o tym napisane, być może kilka linijek, ale przez nie człowiek zaczyna widzieć cały system. Powiedziano, że Księga Zohar każdego dnia ma nową interpretację. To zależy od właściwości człowieka. Jeśli zmienia się człowiek, staje się bardziej naprawiony, to każdego dnia inaczej widzi samą Księgę również. Odkrywa mu coraz więcej głębi czytanego tekstu.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 15.02.2022


Księga Zohar: dostrojenie do postrzegania Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy Księga Zohar może być użyteczna, jeśli znaleziono tylko jej fragmenty?

Odpowiedź: Księga Zohar była rzeczywiście napisana w bardzo dużej objętości – być może zawierała około stu ksiąg. Ze starożytnej księgi otrzymaliśmy być może tylko jedną dziesiątą. Jednak więcej nie jest nam potrzebne.

Kiedy kabaliści dziesięć wieków temu, począwszy od XI wieku, zaczęli badać tę księgę, odkryli, że przez to nic nie tracą. Księga Zohar tylko nastraja człowieka na prawidłowe postrzeganie Stwórcy, następnie sam rozwija się zgodnie z zasadą „dusza człowieka uczy go”. Dlatego to, co nie jest napisane w Księdze Zohar, odkrywasz i sam piszesz w swoim sercu, tj. na swoich naprawionych pragnieniach.

Pytanie: Czy nie trzeba znać komentarzy do słów, których nie rozumiemy?

Odpowiedź: Jeśli człowiek dostrzega w sobie wyższe obrazy Stwórcy, to nie są mu potrzebne księgi.

Komentarz: Ale mówimy o tych ludziach, którzy otwierają Księgę Zohar po raz pierwszy. Czytają i nie wiedzą, o co chodzi w tych słowach.

Odpowiedź: Absolutnie nie ma znaczenia, czy wiedzą, czy nie. Najważniejsze jest to, że ich dążenie do poznania wywołuje szczególną siłę zwaną „Zohar” – „świecenie”. Ludzie, którzy studiują Kabałę, selektywnie przyciągają do siebie otaczające światło, które zaczyna ich oczyszczać, podnosić i zmieniać, aż do stanu, w którym będą w stanie poczuć wyższy świat, Stwórcę.

Pytanie: Czy w Księdze Zohar napisane jest o prawach komunikacji między ludźmi?

Odpowiedź: Tak, ale obecnie nie odkrywają się nam jako prawa komunikacji. Prawdą jest, że na początku Księga Zohar wpływa na człowieka w taki sposób, że przyciąga do niego wyższe światło, które go oczyszcza, zmienia, właściwie łączy z innymi. A potem, w połączeniu z resztą przyjaciół, człowiek zaczyna ujawniać znaczenie Księgi Zohar.

Z lekcji w języku rosyjskim, 04.06.2017


Nie można rozwijać się w pojedynkę

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co Pan poleciłby ludziom, którzy chcą studiować Kabałę w pojedynkę, samemu czytać pierwotne źródła?

Odpowiedź: Nic nie polecam. Jeśli tego chcą, to niech tak robią, ale szybko dojdą do wniosku, że zajęcie takie, da im tylko rozwój umysłowy, a nie uczuciowy rozwój. Prawidłowy rozwój może nastąpić tylko z rekomendacji kabalistów, czyli tylko w grupie. O tym napisane jest w Torze i we wszystkich pierwotnych źródłach. Powinniśmy wziąć przykład z tego, jak powstała główna grupa Abrahama w Starożytnym Babilonie, następnie 2000 lat temu grupa rabina Szimona w Galilei, w Izraelu.

Jeśli w dowolnym miejscu na świecie, uczeń odnosi sukces, to tylko dlatego, że znajduje się w odpowiednim środowisku. Powinniśmy maksymalnie myśleć o tym, jak wspierać się nawzajem, zrozumieć, że samemu można działać tylko jako popychająca część, a twoja dusza – to wszyscy inni przyjaciele. Ty jesteś Malchut, a twoi przyjaciele – dziewięć pierwszych sfirot.

Nie można rozwijać się w pojedynkę, ponieważ jesteś zobowiązany do wyjścia ze swojej egoistycznej natury, a można to zrobić tylko poprzez właściwą praktyczną pracę.

Z rozmowy na wideokonferencji MAK


Od fizycznych kontaktów do sfery doznań

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Przez ostatnie dwa lata wasza społeczność, studiująca metodę Kabały praktycznie nie spotkała się fizycznie. Prowadzi Pan swoje zajęcia zdalnie. Faktycznie żyjecie w pewnego rodzaju wirtualnej społeczności, w której nie mniej jednak istnieją realne połączenia, realna możliwość zmiany samego siebie i społeczności.

Jak Pan to czuje? Czy więzi między Pana uczniami osłabły, czy pozostały takie same?

Odpowiedź: Nasze więzi stały się jeszcze silniejsze, przekształciły się, stają się bardziej wirtualne, a jednocześnie bardziej wyraziste.

Oznacza to, że nie jest to wirtualność w tym sensie, że musimy sobie coś wyobrażać. Coraz bardziej odrzucamy fizyczne kontakty, przyjęte w naszym świecie i przenosimy je w sferę doznań. One doprowadzają nas do stanu, w którym naprawdę rozumiemy, że najważniejsza jest materia dana nam w doznaniach.

Pytanie: Gdzie jest tutaj wolna wola?

Odpowiedź: Wolnej woli tutaj jest tyle, ile chcesz! Ponieważ kiedy człowiek nie jest skrępowany żadnymi ziemskimi okolicznościami – mechanicznymi przemieszczeniami, instrumentami, staje się wirtualny. Przejawia się w nim tylko jego pragnienie. Jeśli chce się z tobą skontaktować, wchodzi. Nie chce – zamyka się i już go nie widzisz, nie słyszysz, nie znasz. Może zmienić swój identyfikator ID i wszystko – dla ciebie nie istnieje, wyparował z twojego świata.

Dlatego zaczynamy odczuwać, że każda nowa okoliczność, na przykład z wirusem i innymi możliwościami, pomaga nam przybliżyć się do nowego świata.

Z programu telewizyjnego „Wirtualny świat”, 09.02.2022


Od pierwszej strony

каббалист Михаэль Лайтман Najbardziej fundamentalna książka o Kabale „Nauka dziesięciu sfirot“, zaczyna się od pytania o sens życia. Książka zawiera w sobie informacje o całym wszechświecie od momentu jego stworzenia do jego naprawy i osiągnięcia najbardziej pełnego stanu. Jest bardzo specyficzna, obejmuje wszystko i jest przeznaczona tylko dla kabalistów.

W „Przedmowie do Nauki dziesięciu sfirot” wyjaśnia się, dlaczego człowiek potrzebuje Kabały, wiedzy o wszystkich światach, ich strukturze, interakcji i funkcjonowaniu. Od pierwszej strony książki, czytelnik doprowadzony jest do bardzo prostego pytania: „Czy zastanawiasz się na tym, jaki jest sens życia? Czym się napełniasz?” Jeśli jesteś zadowolony, żyj dalej tak, jak żyłeś.

Ale jeśli zastanawiasz się nad tym pytaniem, czujesz pustkę, pytasz o sens życia i nie rozumiesz, do czego jest ci potrzebne, to pytanie tak bardzo osłabia, że doprowadza cię do depresji, do braku motywacji, aby cokolwiek robić, wówczas jest to książka dla Ciebie. Opowie Ci, gdzie w rzeczywistości znajdujesz się, w czym jest twoje przeznaczenie, co możesz teraz realnie realizować i co możesz osiągnąć.

Człowiekowi oferuje się wieczność i doskonałość, inaczej nie warto żyć.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Podsumowując wnioski”


Natura daje nam szansę na wzniesienie

каббалист Михаэль Лайтман Człowiek na duchowej drodze przechodzi wielkie upadki. Jeśli nie czuje połączenia z grupą, to może zostawić tę drogę. Rości wielkie pretensje do nauczyciela, do przyjaciół, do całego świata i do Stwórcy, uważa, że tylko on jeden ma rację. A w rzeczywistości to egoizm spada na niego. Mógłby otrzymać siłę od grupy do przezwyciężenia, ale nie chce, ponieważ czuje się mądrzejszy i silniejszy od innych. Duma ugina go do takiego stopnia, że okazuje się pogrzebany pod grubością swojego egoizmu i umiera w duchowości.

Zdarza się to z wieloma ludźmi, i w końcu odchodzą. Być może sami nie zdają sobie sprawy z tego, co się z nimi stało, a wręcz przeciwnie, uważają że mają racje, myślą, że na koniec otworzyły się im oczy. Żałują, że weszli w społeczeństwo, zajmujące się takimi nierealistycznymi rzeczami. W odróżnieniu od tego, we wszystkich religiach i wierzeniach uczniowie ubóstwiają nauczyciela i samą drogę. Ponieważ tam nie ma lewej linii, nie jest dopuszczalna krytyka, nie ma wzrostu egoizmu na każdym kroku. Podczas gdy w nauce Kabały postępujemy na dwóch nogach, w dwóch liniach, jak powiedziano: „I będziecie jak Bogowie, którzy poznali dobro i zło”.

Dlatego tylko w Kabale zdarza się, że uczeń nie zgadza się z nauczycielem albo nawet nienawidzi go i odrzuca Stwórcę. Uczą nas wznosić się w górę na podobieństwo z wyższą siłą, którą musimy poznać i zrozumieć. To nie jest dla każdego z nas.  Zdarza się, że jakiś wiatr zanosi człowieka do kabalistycznej grupy, a on jest zupełnie nie gotowy do takiej pracy. Interesuje go na razie tylko mistycyzm, a nie nauka Kabały, która prowadzi do realnego zrozumienia i poznania wyższej siły. Albo chce, aby nauczono go wykonywać jakieś materialne czynności, modlić się, i ograniczyć się do tego.

Wśród nas są tacy „przypadkowi” ludzie, dlatego że nauka jest odkryta dla wszystkich. Dlatego po pewnym czasie człowiek odkrywa, że ​​to mu nie odpowiada: on nie pasuje do nas, a my nie odpowiadamy jemu. Taki człowiek odchodzi. To nie zależy od intelektu, może być bardzo mądry. Tutaj wszystko zależy od gotowości serca, dojrzałości duszy. Jeśli człowiek jest gotowy stanąć na przeciw swojego egoizmu i wznieść się ponad dwie siły natury: otrzymywania i obdarzania, aby zjednoczyć razem dobro i zło w jednym źródle, w Stwórcy, wtedy może robić postępy w Kabale.

Ale jeśli człowiek nie jest w stanie, jeśli brakuje mu cierpliwości, rozumu i serca po to, żeby związać razem dobro i zło z jedną siłą, to odchodzi i zaczyna przeklinać nauczyciela i Kabałę. Nie jest to prosta droga, ale wymagająca ciągłego samo anulowania, jak egoista może lubić swoje ja i jednocześnie zgadzać się? Dlatego do niedawna kabaliści skrywali tę metodę, która nie podchodziła szerokim masom. We współczesnym czasie zaczęło się szerokie rozpowszechnianie Kabały, wielu zaczyna potem rezygnuje. Ci którzy pozostają na razie, to ci ludzie, którzy są gotowi wysłuchać prawdy, co najważniejsze, realizować ją na sobie.

Jeśli człowiek odchodzi, to życzymy mu powodzenia w zwykłym życiu, a sami kontynuujemy drogę. Nasz świat dzień po dniu pokazuje nam, że nie ma w nim specjalnie czego szukać. Co zyskuje człowiek, porzucający duchową drogę? Jest mało prawdopodobne, aby w świecie materialnym czekały na niego bogactwo, sława, władza i szczególne zadowolenie. Po prostu nie chce podejmować wysiłków w tym, co wskazuje mu natura, to jest nauka Kabały.

Natura chciała mu odkryć szanse i możliwości rzeczywistego, właściwego spojrzenia na naturę, aby mógł wziąć dwie siły natury, plus i minus, połączyć je w środkowej linii zgodnie z metodą Kabały. Człowiek powinien był dokonać tej naprawy w sobie, przestroić siebie od wewnątrz zgodnie z całą naturą, w trzech liniach: prawej, lewej, środkowej, to jest siły otrzymywania, siły obdarzania i ich prawidłowego połączenia. Wtedy zobaczyłby, zrozumiał, poczuł cały wszechświat ponad czasem i przestrzenią, ponad wszystkimi ograniczeniami jednowymiarowej egoistycznej percepcji.

Czysto altruistyczna percepcja jest również ograniczona, ponieważ nie jest dostępna dla żadnego wymiaru: wszystko jest odkryte, wszystko jest w obdarzaniu. Tutaj konieczne jest połączenie dwóch linii. Tylko z pomocą ich obu człowiek mocno stoi na drodze, pośrodku między dwoma liniami, może oddawać i zmierzyć miarę swego obdarzania. W taki sposób wznosi się po stopniach, coraz bardziej poznając Stwórcę.

Z lekcji według artykułu „Szamati” nr 10, 30.09.2021


Dążenie do poznania Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Kiedy człowiek zadaje sobie pytanie o sens życia, to prowadzi go do poszukiwania – skąd jestem, po co jestem, dlaczego jestem. W zasadzie to pytanie mimowolnie kieruje nas do ujawnienia źródła naszego istnienia – Stwórcy. Stwórca nie jest bogiem, który siedzi gdzieś na chmurce. To natura – to jest, to co nas otacza i zarządza nami. Nieświadomie stale jesteśmy w Jego władzy, wypełniamy Jego pragnienia, instrukcje, prawa.

Stwórca, albo najwyższa forma natury, jej najwyższy stopień, to właściwość dobroci, obdarzania, emanacji, miłości, absolutna właściwość, która obejmuje w sobie całe stworzenie, którego jeszcze nie odczuwamy, ale staramy się je odkryć. Pytanie o sens życia prowadzi nas do poszukiwania Stwórcy, do poszukiwania źródła, przyczyny naszego istnienia. Jeśli nie odpowiem na to pytanie, to całe moje życie stanie się bezcelowe, pozbawione sensu. Wiec co zrobić? Dlatego zaczynam szukać, jak odkryć Stwórcę.

Trwa to przez tysiąclecia, ludzie wchodzą w różnego rodzaju systemy nauk, filozofii, praktyk duchowych. Ludzkość jest w tym zdezorientowana, ponieważ istnieje około 2800 rodzajów religii, wierzeń, nauk. Nie są oparte na niczym, mają na celu to, aby człowiek mógł przekonać się o ich rzekomej prawdzie by w taki sposób żyć. Jest jednak bardzo interesująca nauka zwana „nauką odkrycia Stwórcy”, która mówi tak: „Moim zadaniem jest odkrycie Stwórcy człowiekowi w naszym świecie”. Ani inne nauki, ani religie, ani inne wierzenia i metody nie stawiają sobie takiego celu. To jest nauka Kabały.

Przychodzą do niej ludzie, którzy są już gotowi na to lub częściowo gotowi. Ale są jeszcze w trakcie procesu. Zaczynają studiować Kabałę, przechodzą przez wiele różnych etapów, które przesiewają ich jak przez sito. Tylko nieliczni rzeczywiście dochodzą do odkrycia Stwórcy. W naszych czasach jest to w zasadzie przygotowane dla wszystkich. Dlatego wszyscy, którzy pragną studiować są zaproszeni.

Z programu telewizyjnego „Kabała – nauka życia”, 01.03.2018


Mądrość czy wyższa mądrość?

каббалист Михаэль Лайтман Wracając do dzieł kabalistów, mamy możliwość studiowania nauki, studiowania Tory (metody naprawy).

Pod pojęciem „nauka” rozumiemy studiowanie nauk ścisłych: fizyki, chemii, historii, geografii itd.

Tak właśnie postrzegana jest Kabała w kręgach akademickich. Ich zdaniem Księga Zohar została napisana w średniowiecznej Hiszpanii, a już na pewno nie w Izraelu 2000 lat temu.

Naukowcy próbują wydobyć wiedzę i informacje ze źródeł kabalistycznych. Omawiają styl, przeprowadzają analizy tekstów, próbują powiązać tekst z wydarzeniami historycznymi.

Takie racjonalne podejście nie ma nic wspólnego ze „studiowaniem Tory”. Przecież Tora jest metodą naprawy naszej natury, na podobieństwo właściwości do Stwórcy. W miarę tego podobieństwa, Stwórca odkrywa się w nas.

Celem wszystkich „świętych” ksiąg jest odkrycie Stwórcy człowiekowi. Jednak takie pierwotne źródła, jak Pięcioksiąg, Talmud, Miszna – są przedstawione w ziemskim, materialnym języku, opisują Wyższy Świat w ziemskich obrazach. W ich opowiadaniach trudno jest nam dostrzec duchowe działania.

Jednak język ksiąg kabalistycznych pomaga nam nie odrywać się od kierunku dotyczącego naprawy na podobieństwo Stwórcy. Ponieważ w nim samym mówi się o tym, jak naprawić siebie za pomocą zjednoczenia, aby odkryć Stwórcę.

Dlatego język Kabały najlepiej nadaje się do osiągnięcia celu, dla którego została dana Tora. Powiedziane jest: „Stworzyłem zły początek i stworzyłem Torę, dlatego że jej światło powraca do Źródła”. Dla nas Tora nie jest nauką a metodą naprawy, światłem, które powraca do Stwórcy.

Powiedziano, że przed studiowaniem Tory, należy ją pobłogosławić, w przeciwnym razie zamiast błogosławieństwa otrzymasz przekleństwo. Oznacza to, że konieczne jest, aby nastroić się na naprawę. „Błogosławić Torę” oznacza błogosławić Stwórcę za to, że dał nam możliwość naprawy siebie za pomocą światła, które jest w niej ukryte.

Księga Zohar opisuje nasze naprawione relacje – to, co zostało rozbite między nami. Dlatego studiując ją, musimy dążyć do jedności i czekać na światło – siłę, która naprawi nasze połączenie. Tylko wtedy, w stopniu naszej jedności i wzajemnego poręczenia, między nami odkryje się Stwórca.

Więc „pobłogosławmy Torę” – pomyślmy o stworzeniu wspólnego kli/naczynia, zwracajmy się do Księgi Zohar.

Z lekcji według Księgi Zohar. Przedmowa, 16.11.2010


Trzymajcie się za siebie nawzajem

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Podczas studiów w MAK, była odczuwalna troska ze strony starszych przyjaciół, czuło się system, według którego byłeś prowadzony, czuło się potężne pragnienie. To jest ten awans, który otrzymaliśmy.

A teraz zaczął się okres, w którym już powinieneś przykładać wysiłki, wykonywać wewnętrzną pracę. Tam czujesz upadek sił, pragnienie znika. Jak zrobić tak, by to przejście było płynniejsze? Jak stworzyć niezbędną potrzebę wśród swoich przyjaciół po ukończeniu MAK?

Odpowiedź: Wiesz, kiedy dziecko po raz pierwszy idzie do przedszkola, to również popada w inne warunki. A potem z przedszkola do szkoły – to w ogóle coś innego. I gdyby nie wsparcie środowiska, otoczenia, rodziców, to oczywiście wszystko byłoby znacznie bardziej skomplikowane, bardziej dramatyczne.

Dlatego uważam, że tutaj powinna istnieć jakaś organizacja, która by was otaczała, to jest bardziej doświadczeni przyjaciele, którzy prowadziliby was jak dzieci i pomagali w płynnym przejściu z MAK do wielkiego życia.

Kiedy byłeś w MAK, pracowałeś już trochę w grupie. Oznacza to, że grupa pozostaje. Tworzysz z niej dla siebie środowisko, typu inkubatora, który będzie Cię nadal ogrzewał, chronił, wspierał.

Dlatego nie ma znaczenia, gdzie się znajdujesz – choćby w niebie, choćby na ziemi, gdziekolwiek jesteś – ale jeśli już znajdujesz się w ramach tej grupy, to trzymając się za siebie, już posiadasz własną duszę i jesteś samodzielną jednostką w duchowym świecie. Bez względu na to, jaka by ona nie była maleńka, ale jeśli jest to połączenie grupowe, to we wspieraniu siebie nawzajem nigdzie nie zginiesz. 

Z rozmowy na wideokonferencji Międzynarodowej Akademii Kabały


Jak Kabała pomaga rozwiązywać problemy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli występują problemy w relacjach między ludźmi, czy Kabała pomaga rozwiązać te problemy?

Odpowiedź: Częściowo. Nie mogę tego powiedzieć we wszystkim i od razu. Nie mogę powiedzieć, że człowiek zaczyna studiować i od razu staje się dla niego zrozumiałe, gdzie się znajduje i jak powinien postępować. Tego nie ma. Ale człowiek zaczyna rozumieć, jak powinien postępować, aby nie popełniać błędów.

Chociaż te działania mogą nie być dla niego całkowicie wygodne – czyny obdarzania, czyny życzliwości, miłości itd. – ale one pokazują mu, w jakim kierunku należy działać po to, aby znajdować się we właściwej relacji z Wszechświatem, z Naturą, z wszystkimi siłami, które na nas wpływają. Postawić się w taki stan, w którym wszystkie siły będą działać na niego dla dobra.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 04.03.2021