Artykuły z kategorii Izrael i narody świata

Święta kabalistyczne

каббалист Михаэль ЛайтманWszystkie święta narodu Izraela wywodzą się z Kabały i symbolizują różne etapy naszego rozwoju duchowego. Wznosząc się po drabinie duchowych światów, od całkowitego oddzielenia od Stwórcy do całkowitego zbliżenia i zjednoczenia z Nim, człowiek przechodzi przez wiele określonych stopni.

Ale wśród nich są szczególne stopnie, które nazywane są świętami lub dobrymi dniami (po hebrajsku „jom tow”). Święto Pesach, które w naszym świecie obchodzone jest jako wyzwolenie z niewoli egipskiej, odzwierciedla pierwszy duchowy stopień – wyjście z egoizmu, uwolnienie od niego, wzniesienie się ponad niego.

Następnie następuje stopień darowania Tory, który odzwierciedla święto Szawuot. Rozbicie tablic, czyli tymczasowy powrót do Egiptu (upadek w egoizm) symbolizuje Tisza be-Aw. Obecnie data ta uważana jest za dzień smutku, ale w przyszłości będzie to szczególny, radosny dzień.

Po święcie Tisza be-Aw następuje Rosz ha-Szana (Nowy Rok) – bardzo poważny zwrot w kierunku nowej duchowej naprawy. Dziesięć dni po Nowym Roku przypada Dzień Odkupienia (Jom Kipur), podczas którego sprawdzane są wszystkie stany człowieka, a następnie odkrywane i naprawiane są wszystkie jego grzechy.

Po Jom Kipur człowiek zaczyna otrzymywać szczególne naprawiające światło, tak zwane światło Sukkot – Or Makif (otaczające światło), które przywraca go do Źródła. W ciągu siedmiu dni Sukkot człowiek osiąga stan zwany świętem Simchat Tora – radość Tory, ponieważ to światło, które na niego zstąpiło i dało mu ogólną naprawę, doprowadza do zjednoczenia ze Stwórcą.

Kolejne święto Chanuka, jest świętem światła, które wznosi nas ponad egoizm i uwalnia nas od niego. Wznosząc się ponad egoizm, człowiek odczuwa wyjście na wolność. Ale to nie jest jeszcze pełna naprawa. Całkowita naprawa następuje wtedy, gdy ostatecznie przekształcimy egoizm w stan obdarzania i miłości. Dzieje się to w Purim.

W taki sposób człowiek przechodzi cały cykl świąt, które uosabiają historię narodu Izraela. Mam wielką nadzieję, że w niedalekiej przyszłości osiągniemy Purim – całkowita naprawę i na tym zakończy się nasza ziemska saga – historia pobytu człowieka na tym świecie.

Z programu telewizyjnego „Krótkie historie”


Nie można odmówić bycia wybranym

каббалист Михаэль Лайтман Z artykułu Baal HaSulama „Poręczenie”: Odpowiedź jest oczywista, jeśli wspomnieć o zaproszeniu, jakie Stwórca posłał przez Mosze, narodowi Izraela przed przyjęciem Tory.

„A teraz, kto ma uszy, niech usłyszy Mój głos“ Zachowaj przymierze ze Mną zawarte, a będziecie wybrani spośród wszystkich narodów, bo cała ziemia należy do Mnie. Będziecie dla Mnie królestwem sług (Kohenów) i świętym narodem”, – z takimi słowami zwrócił się Stwórca do narodu Izraela. I gdy Mosze powrócił, przekazał starszym nakaz Stwórcy. A cały naród jak jeden zawołali: „Uczyńmy wszystko, co ustanowił nam Stwórca!”. Mosze przekazał Stwórcy to, co powiedział naród.

Czy cały naród Izraela wypełnia obietnicę daną Stwórcy? Albo przynajmniej część narodu?

Stwórca obiecuje, że gwarantuje nam szczególną więź z Nim, zwaną sojuszem, jeśli spełnimy Jego warunki. Stwórca mówi, że wybrał nasz naród spośród wszystkich narodów. Jesteśmy zobowiązani stać się nim, czy tego chcemy, czy nie, ponieważ tak zdecydował Stwórca.

99,9% z nas odrzuciło by to wybranie – kto go potrzebuje? Wystarczająco dużo wycierpieliśmy w całej naszej historii od tego. Każdy może potwierdzić, że sojusz ten nie przyniósł nam niczego dobrego – przynajmniej tak nam się na razie wydaje. Ale sojusz jest ustanowiony z góry, a my jesteśmy zobowiązani go zaakceptować – nie ma sensu się o to spierać.

Stwórca mówi: „będziecie wybrani przeze Mnie spośród wszystkich narodów” – to znaczy, że jesteśmy zobowiązani stać się przejściowym ogniwem między wyższą siłą i całą ludzkością, wprowadzając do świata wyższe zarządzanie.

„Dlatego że cała ziemia jest Moja” – całe stworzenie, całe stworzone pragnienie otrzymywania przyjemności jest we władzy wyższej siły. Ale Stwórca chce przekazać ją pod zarządzanie narodu Izraela, wybranego przez Niego dla tej misji. Stwórca nas wybrał i jesteśmy zobowiązani, aby wziąć władzę nad swoim egoistycznym pragnieniem.

„I będziecie Mi królestwem sług” – to znaczy, będziecie wypełniać to dzieło. A praca polega na przekazaniu wszystkim narodom iskier obdarzania, aby wszyscy osiągnęli i odkryli Stwórcę, „od małego do wielkiego”. Dzięki tej pracy staniemy się „świętym narodem”.

„Z takimi słowami Stwórca zwrócił się do narodu Izraela”. Oznacza to, że każdy otrzymał ten nakaz nie osobiście od Stwórcy, a poprzez punkt w sercu, który nazywa się Mosze – nie bezpośrednio w jawnej wiedzy i odczuciu, słysząc głos Stwórcy, a poprzez posłańca.

Mosze przekazuje tę instrukcję narodowi Izraela. Wszyscy wiedzą z Tory, jak trudno było Mosze wypełnić to polecenie i uzyskać zgodę narodu. Ale w końcu zgodzili się pracować razem i jak jeden mąż zawołali: „Uczyńmy wszystko, co przeznaczył nam Stwórca!” – „i Mosze przekazał Stwórcy to, co powiedział naród”.

Oznacza to, że wzajemna zgoda jest już zawarta w naszym korzeniu. Działa i pracuje, nawet jeśli tego nie czujemy. Nikt nie prosi nas teraz, by ponownie przyjąć i podpisać ten sojusz, a tylko odnowić go zgodnie z naszym obecnym poziomem rozwoju.

Chociaż zerwaliśmy ten sojusz ze swojej strony, ale to nie umniejszyło naszej więzi z wyższą siłą i ze sobą wzajemnie. Po prostu, nastąpił nasz głęboki upadek, który pozwolił ujawnić całe zło między nami, abyśmy mogli je naprawić i oświecić, czyli osiągnąć obdarzanie dla obdarzania a nawet otrzymywanie dla obdarzania. To właśnie musi zrobić naród Izraela.

Z lekcji według artykułu „Poręczenie”


Sąd nad samym sobą

каббалист Михаэль ЛайтманMiesiąc Elul to czas, aby sprawdzić siebie: czy wypełniamy wskazówki otrzymane u Góry Synaj, a nawet jeszcze wcześniej, od naszego praojca Abrahama: to znaczy, czy osiągnęliśmy zjednoczenie? W miarę jak zaczniemy się jednoczyć, oblecze się w nas wyższe światło, i objawi się nam wyższy świat. Poczujemy, że żyjemy w naprawionym, „okrągłym”, wyższym i harmonijnym świecie.

Dlatego przewinieniem jest tylko to, co przeszkadza naszemu zjednoczeniu. Z tego punktu widzenia każdy może sprawdzić siebie i odkryć, w jakim stopniu ma pełno przewinień, jest pełen egoistycznych właściwości i pragnień, które przeciwstawiają go innym. Miesiąc Elul nazywany jest czasem pokuty, czyli powrotu stworzenia do swojego Stwórcy, do upodobnienia się do Jego właściwości – obdarzania i miłości.

Ujawnienie przewinienia jest już naprawą. Wszystko, czego potrzebujemy, to uświadomić sobie swoje nienaprawienie. Ludzie natomiast starają się ukryć swoje zło, zataić je. Kabała jednak naucza: wyciągnij całe swoje zło na zewnątrz, ponieważ jesteś absolutnym egoistą. I gdy tylko te przewinienia zostaną ujawnione, natychmiast zostaną naprawione.

Wszyscy jesteśmy rozdzieleni i trwamy w swoim egoizmie, ale jesteśmy zobowiązani zjednoczyć się, jako części jednej duszy Adama. Naszym zadaniem jest znalezienie drogi do zjednoczenia. Szukamy jej, jednak za każdym razem odkrywamy, że nie chcemy tej jedności i nie dążymy do zjednoczenia. Właśnie na tym polega cały nasz grzech: wystarczy go ujawnić i na tym polega cała naprawa.

Modlitwa jest sądem nad samym sobą, pragnieniem ujawnienia swoich przewinień, aby zostały naprawione i zniknęły. Skrucha to nie łzy, lecz uświadomienie sobie konieczności zjednoczenia. I widzimy, że dzisiaj świat zaczął rozumieć, że bez jedności po prostu nie przetrwamy.

Za każdym razem, gdy będziemy odkrywać w sobie różnego rodzaju przewinienia przeciwko zjednoczeniu, dzięki temu będą one naprawiane. Sami nie możemy niczego naprawić, naszym obowiązkiem jest jedynie ujawnić w sobie zło, wskazać na egoistyczne właściwości swojego charakteru. To właśnie nazywa się modlitwą, sądem na samym sobą.

Pytanie: Dlaczego wystarczy jedynie ujawnić swoje egoistyczne cechy i już samo to będzie naprawą?

Odpowiedź: Ujawniając swoje zło, rozumiemy, jak bardzo potrzebujemy naprawy. A sama naprawa dokonywana jest już światłem, które przywraca do źródła. Ujawniając swój egoizm i przewinienia, przyciągamy w ten sposób światło naprawy. Powiedziano: „Stworzyłem zły początek i Torę jako środek do jego naprawy, ponieważ ukryte w niej światło przywraca do źródła”.

Tora jest ogólnym światłem, znajdującym się wokół nas. Działa na nas jedynie pod warunkiem, że ujawnimy w sobie właściwości, które przeszkadzają naszemu zjednoczeniu, czyli „przewinienia”. Najważniejsze jest postawienia diagnozy, ponieważ lekarstwo już istnieje! Gdy tylko ujawnimy w sobie egoizm, który nie pozwala nam się połączyć, natychmiast oddziałuje na niego światło przywracające do źródła, które nazywa się Torą, i naprawia to pragnienie.

Ta naprawa pozwala nam połączyć się z innymi. W miarę jak jednoczymy się wewnętrznie i zaczynamy odczuwać bliskość, wyższe światło może się nam już ujawnić i pozwolić nam odczuć wyższy świat. Na tym ujawnieniu zła, które przeszkadza nam się zjednoczyć z innymi, polega praca wykonywana w miesiącu Elul. W tym czasie zło dopiero się ujawnia, a jego naprawa następuje już wraz z początkiem Nowego Roku (Rosz ha-Szana).

Z programu w radiu 103FM


Nowy Rok – nowe horyzonty

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Od czego należy zacząć Nowy Rok (Rosz ha-Szana)?

Odpowiedź: Rok należy rozpocząć od uświadomienia sobie, że masz możliwość stać się równym Stwórcy, czyli odnosić się do Niego tak, jak On odnosi się do ciebie. Najpierw jednak trzeba odkryć, że Stwórca odnosi się do ciebie z pełnym obdarzaniem i miłością. To samo powinieneś rozwinąć w sobie.

Ale nie odczuwasz Stwórcy, nie znasz Go ale gdy tylko zaczniesz Go sobie wyobrażać, stworzysz kolejną religię. A ich i tak jest już wystarczająco dużo w naszym świecie. W Kabale jest powiedziane, że aby osiągnąć Stwórcę, mamy wszystkie niezbędne elementy. Jeśli, niczym puzzle, prawidłowo złożysz wszystko, co zostało ci dane, całkowicie upodobnisz się do Stwórcy.

Stwórca, praktycznie, stworzył ten świat w stanie całkowitego rozbicia i rozdrobnienia. Jeśli doprowadzisz go do porządku, nie tylko staniesz się Mu równy, ale pod względem głębi, staniesz się taki jak On, osiągając ten sam stan, tę samą myśl, ten sam cel, ten sam punkt wyjścia, od którego On rozpoczął.

Pojmiesz całą głębię Jego zamysłu, a zatem, w pewnym stopniu także Jego samego. O tym, co następuje dalej, kabaliści nie mówią. Dotarłeś do tego punktu, a co będzie dalej, sam zobaczysz.

Dlatego Nowy Rok oznacza dla nas rzeczywiście nowe horyzonty.

Z programu TV „Święta. Rosz ha-Szana” nr 1


Nowy Rok czy koniec filmu Wszechświata

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Ile razy na Ziemi będzie obchodzony Nowy Rok (Rosz ha-Szana)?

Odpowiedź: Łącznie sześć tysięcy razy. A potem nastąpi zamknięcie tego Wszechświata. Tak, jak kiedyś otworzył się, tak też się zamknie. Nawet fizycy mówią o tym, że Wszechświat jest skończony.

Stopniowo zaczną zanikać jego właściwości sferyczne, które przestaną go zniekształcać, nadając mu trójwymiarową formę. Wszechświat najpierw stanie się dwuwymiarowy, a następnie skurczy się do jednego punktu. Tak jak sygnał telewizyjny rozchodzi się, po dotarciu do telewizora, tak samo tutaj nastąpi to samo, tylko z odwrotnym skutkiem: Wszechświat zwinie się, zapadnie, ponieważ znikną właściwości, które rozwijają przed nami jego obraz.

Mam nadzieję, że będziemy świadkami tego, jak Wszechświat się zapadnie a wraz z nim nasze ciała i cały ten świat. Pozostaną tylko wyższe właściwości, których dziś jeszcze nie ma w naszej materii – właściwości obdarzania, miłości, zjednoczenia. Będziemy w nich istnieć, przenosząc się do nowego „statku kosmicznego” do wyższego wymiaru.

Chodzi o to, że wszystko, co się dzieje, zachodzi wewnątrz nas i jest naszym wewnętrznym postrzeganiem nas samych a także nieożywionej, roślinnej, zwierzęcej i ludzkiej materii. Cały świat jest w nas. Dlatego nie możemy mówić o tym, że istnieje on obiektywnie, poza nami od miliardów lat. Przeciwnie, nie ma go! Co oznacza, że zwija się nasz świat, Ziemia, ludzkość, społeczeństwo?

To we mnie z powrotem zwija się cały program, według którego dziś funkcjonuję, i wszystko odchodzi, skupia się we mnie w jeden stan zjednoczenia. Na tym kończy się nasz ziemski etap, i wychodzimy na kolejny stopień.

Komentarz: Czyli pokazano mi film, który teraz się kończy?

Odpowiedź: Ale musisz go zrealizować! Koniec świata oznacza koniec jego nieprawidłowego postrzegania przez człowieka. Musimy zrozumieć, że jest to film i przestać odtwarzać go w sobie. Zamiast tego trzeba zacząć odtwarzać kolejny etap, za każdym razem upewniając się, że nasz świat jest tylko jednym wielkim filmem, i w rzeczywistości niczego z tego nie ma.

Wszystkie światy są na razie jedynie niepełnym obrazem naszego najbardziej naturalnego, najwyższego stanu, który nazywa się Światem Nieskończoności. Tak więc Nowy Rok sam w sobie jest bardzo obszernym świętem, które obejmuje w sobie absolutnie wszystko. Z niego wywodzą się wszystkie pozostałe święta, cała historia ludzkości. Jest początkiem wszystkiego. Głowa! W języku hebrajskim nazywa się „Rosz ha-Szana” – Głowa Roku.

Życzmy sobie, abyśmy mieli dobry początek kolejnego etapu!

Z programu TV „Święta. Rosz ha-Szana” Nr.1


Slichot – modlitwa o naprawę siebie

каббалист Михаэль ЛайтманOkres poprzedzający żydowski Nowy Rok nazywa się „Pokutą” (Slichot). Aby jednak pokutować, trzeba wiedzieć, czym jest miłość do ludzi jak do siebie samego, a także czego w przeciwieństwie do tego: nie zrobiłem dla drugiego człowieka. Trzeba poczuć, czy jest we mnie miłość do bliźniego, która jest głównym przykazaniem Tory, czy jej nie ma?

Przecież bardzo wielu ludzi uważa, że wystarczy przestrzeganie samych materialnych przykazań. Dlatego kabaliści radzą nam, łączyć się w grupach, w dziesiątkach, pracując w nich możemy wspólnie sprawdzić czy rzeczywiście odnosimy się do siebie nawzajem z dobrocią? Czy każdy stara się oderwać od swojego egoizmu i połączyć z innymi, włączyć się w ich pragnienia, poczuć między nami miłość?

Jeśli rozumiemy, że niczego z tego nie ma, czujemy się winni i dlatego prosimy o przebaczenie. Pokuta polega na tym że nie wypełniamy głównego warunku – miłości do bliźniego jak do siebie samego. W naszych czasach ten warunek staje się już obowiązkowy dla całego świata, aby wyprowadzić go z globalnego kryzysu. Jednak jako pierwszy powinien zrealizować go naród Izraela, a tego nie robi. Dlatego prosimy o siłę, która pomogłaby nam osiągnąć tę miłość.

Jest przecież oczywiste, że sami nie jesteśmy w stanie spełnić takiego warunku, a możemy jedynie prosić o pomoc. Na tym właśnie polega modlitwa pokutna: prosić o siłę dla wypełnienia głównego przykazania i zbliżenia ludzi. A dzięki zbliżeniu się do siebie nawzajem, zbliżamy się również do wyższej siły, do Stwórcy.

Jedna osoba nie jest w stanie tego zrealizować, dlatego pracujemy w grupie, sprawdzając, czy osiągnęliśmy wzajemne obdarzanie i połączenia czy też nie. A jeśli nie, musimy poprosić o siłę, która pomogłaby nam się zjednoczyć i osiągnąć jedność. Ta wspólna prośba nazywana jest modlitwą, która wychodzi z naszego połączenia, z centrum naszego kręgu, niczym kolumna wznosząca się ku górze. W ten sposób sprawdzając naszą jedność, dochodzimy do pokuty.

Widać więc, że bez studiowania nauki Kabały, nie można dowiedzieć się, o co prosić, do czego dążyć, na czym polega cel stworzenia, jak Tora wiąże się z przykazaniem miłości do bliźniego i miłości do Stwórcy – z całym porządkiem naprawy. Nauka Kabały uczy nas tego, jak realizować siebie zgodnie z tym, co zostało napisane w Torze.

Jedyne przykazanie polega na wzniesieniu się ponad swój egoizm i osiągnięcie zjednoczenia między wszystkimi. Zawiera ono w sobie wszystkie pozostałe przykazania, które są osobistymi naprawami naszego egoizmu. Egoistyczne pragnienie składa się z 613 części, z których każdą musimy naprawić, zaczynając od najłatwiejszych i przechodząc do coraz trudniejszych.

Na tej drodze należy dokonać 613 napraw, zwanych „613 przykazaniami”. Pomagając sobie nawzajem, ostatecznie osiągamy „wyzwolenie”, czyli odkrywamy wewnątrz naszej prawidłowej wzajemnej więzi, obdarzania i miłości – wyższą siłę, Stwórcę. Na tym polega przykazanie pokuty przed Nowym Rokiem.

Oczywiście, nie można rozpocząć nowego roku, nowego początku, kolejnego stopnia, na który powinniśmy wznieść się dzięki swojej naprawie, bez przeprowadzenia analizy wszystkiego, co już przeszliśmy. Na tym polega istota skruchy, poprosić o jeszcze więcej światła, przywracającego do źródła, które dalej naprawi nas i pozwoli osiągnąć jeszcze większe zjednoczenie.

Z programu TV „Pokuta”


Czas sądu

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego uważa się, że Nowy Rok jest początkiem sądu nad sobą?

Odpowiedź: Przed Nowym Rokiem istnieje taki okres (w różnych wspólnotach trwa on od tygodnia do miesiąca), kiedy człowiek niejako sprawdza wszystkie swoje przeszłe stany, żałuje za swoje czyny, płacze i prosi, aby z góry udzielono mu pomocy.

W ten sposób jakby zmiękcza swoje serce, aby z kamienia zamieniło się w żywe ciało. Jest to taka tradycja, a najważniejsze jest, aby człowiek zaczął rozumieć, że powinien inaczej, na nowo, odnosić się do życia.

Pytanie: Czyli chodzi o dobre uczynki, które człowiek powinien zacząć wykonywać w Nowym Roku?

Odpowiedź: Dobre uczynki to własna naprawa, ponieważ naprawiając siebie, naprawiasz świat. Budując system wzajemnego włączenia i zjednoczenia, w którym ujawnia się Stwórca, powinieneś jednocześnie przyciągnąć do naprawy całą materię nieożywioną, roślinną, zwierzęcą, a przede wszystkim ludzką.

Z programu TV „Święta. Rosz ha-Szana”


Naprawiać nie świat, lecz siebie

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: Mówi Pan, że powinniśmy wyjaśniać wszystkie cierpienia na świecie tym, że dzieją się dlatego, iż źle wykonujemy pracę.

Odpowiedź: Człowiek powinien powiedzieć: „Świat został stworzony dla mnie, abym poprzez swoje wewnętrzne działania naprawił go. Jeśli świat cierpi, cierpi z mojego powodu. Gdybym był naprawiony, świat by nie cierpiał”. W ten sposób człowiek stopniowo odkrywa otaczającą go rzeczywistość. I wtedy zobowiązuje nas to i czyni odpowiedzialnymi za to, co się dzieje.

Baal HaSulam mówił, że wszystkie grabieże i zabójstwa na świecie dzieją się z powodu „Izraela”. Gdyby naród Izraela uświadomił to sobie, wszystko wyglądałoby inaczej. Wyobraźcie sobie, że gdybyśmy to przyjęli, poczulibyśmy się odpowiedzialni i winni.

Świat nie został stworzony po to, abyśmy go naprawiali. Sam świat nie jest zepsuty, to my jesteśmy zepsuci. Co mamy naprawiać w tym świecie? Naprawa polega jedynie na intencji obdarzania, która odnosi się do nas.

Człowiek nie powinien naprawiać ani kamieni, ani drzew, ani zwierząt. Czyż jest w nich intencja otrzymywania, którą powinienem naprawić na intencję dla obdarzania? Wszystko to istnieje tylko w nas, wewnątrz każdego z nas. Tego dotyczy naprawa. Na zewnątrz nie ma czego naprawiać. Człowiek nie może niczego naprawić, nawet jeśli wydaje mu się, że może.

Nie mogę naprawić intencji drugiego człowieka, zmieniając ją na „ obdarzanie”, ponieważ odnosi się to do jego wyboru, do jego uświadomienia sobie zła, do jego zrozumienia, że wszystko zależy od niego, od jego zwrócenia się do Stwórcy. Nikt nie ma do tego dostępu, poza samym człowiekiem, dlatego nazywa się to tajemną Torą.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 02.09.2026


Rosz ha-Szana – dzień narodzin Adama

каббалист Михаэль ЛайтманWszystkie narody świata obchodzą Nowy rok jako zwykłe święto ziemskie, a tylko u Żydów ma on szczególne znaczenie: świętujemy stworzenie Adama. Jest to bardzo ważna data. Pięć dni przed Nowym Rokiem (Rosz ha-Szana) nastąpiło stworzenie świata, a w dniu Nowego roku, w piątej godzinie rozpoczęcia piątku, został stworzony Adam. 

Wszystkie świąteczne daty w kalendarzu żydowskim poświęcone są nie świętom materialnym, lecz różnym działaniom duchowym, obejmującym stworzenie świata i stworzenie Adama. To właśnie one nadały naszemu narodowi wspólny, ukierunkowany i celowy kierunek rozwoju. 

Adam to dusza, czyli struktura sił, sieć sił, która jakby znajduje się gdzieś w przestrzeni i stanowi odpowiednik Stwórcy. Została jednak stworzona z góry, pod wpływem Wyższej Siły – dobra, miłości i obdarzania. Dlatego sama struktura znajdowała się w takim samym stanie obdarzania, miłości, miłosierdzia wobec samej siebie i stanowiła wewnętrzny, samowystarczalny „kokon”, który nie musiał się rozwijać, istniał sam dla siebie. 

Aby zmusić tę strukturę do rozwoju, trzeba było w jakiś sposób nią wstrząsnąć, wprowadzić do niej element zakłócający, gwałtowne oddziaływanie zewnętrzne. Dokonano tego za pomocą dodatkowego systemu, który nazywał się Chawa czyli Ewa. Zakłóciła ona wewnętrzną równowagę Adama, i w rezultacie struktura ta rozpadła się od wewnątrz.

Na przykład, kiedy w bombie atomowej dochodzi do zachwiania równowagi wskutek nadmiernego zbliżenia się dwóch połówek, masa krytyczna zostaje przekroczona i rozpoczyna się samorzutny rozpad, który prowadzi do wybuchu jądrowego. To samo wydarzyło się i tutaj. Okazuje się więc, że właściwie świętujemy upadek człowieka. Wydawałoby się, że trzeba siedzieć w żałobie, pościć, płakać i posypywać głowę popiołem.

Nie, my to świętujemy, bo dzięki rozbiciu możemy zebrać siebie z odłamków Adama i Ewy i doprowadzić do stanu, podobnego do Wyższej Siły, która ich stworzyła, i stać się równymi jej w doskonałości i wieczności.

W ten sposób naprawiamy to, co Stwórca celowo rozbił dla nas, podobnie jak rodzice rozkładają dziecku puzzle, aby rozwijało swoją inteligencję, układając je na nowo. W całym tym całym działaniu, należy dostrzegać zamysł Stwórcy, który odnosi się do nas z miłością, pragnąc, abyśmy osiągnęli Jego doskonałość, stali się Mu równi. Dlatego świętujemy daną nam możliwość naprawy. To właśnie jest Nowy Rok. 

Z programu TV „Święta. Rosz ha-Szana” Nr.1


Dziewiątego Awa zamiast płakać, warto zastanowić się

каббалист Михаэль ЛайтманRozbicie nastąpiło na dwóch stopniach: Pierwszej Świątyni i Drugiej Świątyni, aż osiągnęło pełną miarę. Teraz już można przystąpić do budowy Trzeciej Świątyni, czyli stanu, który budujemy na podstawie przebytych zniszczeń, w ten sposób osiągniemy naprawę całej rzeczywistości, całego świata. To jest zadanie które stoi dzisiaj przed nami.

9 Awa symbolizuje szczególną datę w kalendarzu, odzwierciedlającą duchowy korzeń przebytych rozbić: zburzenie Pierwszej Świątyni i Drugiej Świątyni. To rozbicie rozprzestrzeniało się z góry w dół a dzisiaj znajdujemy się u samego podnóża tej drabiny, dlatego Pierwsza Świątynia znajdowała się wyżej niż Druga.

Pierwsza Świątynia znajdowała się na poziomie światła Chaja, który jest bardzo wysokim poziomem, natomiast Druga Świątynia była znacznie niżej: na poziomie światła Neszama. Musieliśmy przejść przez ten upadek: zburzenie Pierwszej Świątyni, a następnie zburzenie Drugiej Świątyni, do całkowitej utraty duchowości.

Wszystko po to, abyśmy dzisiaj mogli się wznieść, dokonać naprawy tych rozbitych duchowych genów (reszimot) i zbudować Trzecią Świątynię. Oczywiście, nie budujemy jej sami, lecz jedynie wyjaśniamy ten stan i wznosimy rozbite reszimot, i wtedy przychodzi światło, które buduje duchowe naczynie, zwane „Trzecią Świątynią”.

Ponieważ 9 Awa symbolizuje zniszczenie Świątyni, ten dzień jest uważany za dzień żałoby. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy siedzieć i płakać. Przede wszystkich należy zastanowić się, aby zrozumieć, co się dzieje i dlaczego powinniśmy opłakiwać ten stan. Ten dzień przychodzi po to, aby uczyć nas, jak odbudować swój dom świętości, swoją duszę w naprawionym stanie, napełnioną odkryciem Stwórcy.

Z lekcji na temat „9 Awa”