Artykuły z kategorii

Stwórca zmusi nas do zjednoczenia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Nie ma bezpiecznych miejsc na Ziemi. Za kilka lat Indie znajdą się pod wodą. Naukowcy prognozują kolejne trzęsienia ziemi w Turcji, problemy klimatyczne narastają. Czy ludzkość jest skazana na zagładę?

Odpowiedź: Nie. Nawet gdyby bardzo tego chciała, to się nie wydarzy. Stwórca zmusi nas, abyśmy zjednoczyli się jeszcze bardziej, aby pozytywnie wpływać na nasze dalsze wzniesienia.

Pytanie: A co się stanie z tymi, którzy nie studiują Kabały? Czy wyginą jak dinozaury, czy podniosą się?

Odpowiedź: Albo w większości wyginą, albo wzniosą się do celu stworzenia. Jedno z dwóch.

Pytanie: Czy naszym zadaniem jest wpływanie na to poprzez rozpowszechnianie?

Odpowiedź: Dokładnie tak.

Z lekcji na temat „Kontynuujemy kongres we wzniesieniu”, 24.02.2025


Po kongresie: kroki w świecie duchowym

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Zazwyczaj po kongresie mówimy, że nie musimy kurczowo trzymać się tego, czego doświadczyliśmy. Ale z jakiegoś powodu tym razem naprawdę chcę utrzymać poczucie jedności.

Odpowiedź: Zaczynasz odczuwać wspólne kli i od niego otrzymywać Or Makif (otaczające światło). Ono zaczyna cię podnosić, chronić i trzymać w sobie. Dlatego też, począwszy od tego kongresu i dalej, bardzo ważne jest, aby samemu podejmować pewne kroki w świecie duchowym, w duchowym połączeniu.

Macie dziesiątki, macie połączenie między nimi. W każdym kraju są dziesiątki, dwadzieścia, a nawet trzydzieści dziesiątek. Jestem gotowy was odwiedzić, gotowy udzielać lekcji stąd przez Internet. Tak więc wszystko zależy od was i od tego, jak się zorganizujecie.

Z lekcji na temat „Kontynuujemy kongres we wzniesieniu”, 22.02.2025


Wskaźnik pracy duchowej

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy wskaźnikiem obdarzania Stwórcy, jest miłość lub ogień w sercach?

Odpowiedź: Wskaźnikiem jest połączenie ze Stwórcą. Początkowo nazywanie tego miłością nie jest do końca właściwe. Ale po niewielkim wysiłku zaczniemy odczuwać, co się stanie, jeżeli zaczniemy prawidłowo dążyć do połączenia, jak to będzie wtedy wyglądać.

Stopniowo zaczniemy jednoczyć się z resztą w formie uzupełniania jeden drugiego, i w postaci wzajemnego wspierania, i tak dalej. W rezultacie otrzymamy takie pragnienie, które połączy nas i otrzymamy od Stwórcy odpowiedź: kim jesteśmy, jacy jesteśmy i co poznajemy.

Z lekcji na temat „Przygotowanie do otwarcia serca na kongresie”, 18.02.2025


Od czego zacząć wyjaśnienia?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Musimy określić swoje stany, kiedy nie rozumiemy, co robić. Od czego zacząć te wyjaśnienia?

Odpowiedź: Zaczynać od tego, że chcę poczuć Stwórcę, jak na mnie wpływa, jak mogę wpłynąć na Niego, jak możemy się do siebie zbliżyć.

Generalnie jest tylko jedno pytanie. Ale kiedy zaczynasz rozkładać je na wiele pytań podrzędnych, wtedy okazuje się, że w rzeczywistości mamy cały system, który może się tym zajmować. To właśnie robimy.

Z lekcji na temat „Wielki powrót, który dociera do tronu chwały”, 24.02.2025


Przyjemność z jedności

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czujemy przyjemność z naszej jedności. Jak się do niej odnosić? Kiedy ona przychodzi, chciałoby się w ogóle zastygnąć i nie ruszać.

Odpowiedź: Nie odczuwaj przyjemności jak zwykły egoista. Rozkoszuj się tym, że możesz przyciągnąć tę przyjemność poprzez przyjaciół.

Pytanie: Ale jak to zrobić?

Odpowiedź: Powtarzaj sobie, że chcesz zobaczyć przyjemność przychodzącą do ciebie poprzez przyjaciół.

Pytanie: Czy można wewnętrznie próbować oddać tę przyjemność przyjaciołom?

Odpowiedź: Nie. Nie możesz sobie wyobrazić żadnych przyjemności, którymi napełniasz innych. To nienaturalne. Porozmawiamy o tym jeszcze.

Z lekcji na temat „Przygotowanie do otwarcia serca na kongresie”, 17.02.2025


Stwórca czeka na Twoją prośbę

каббалист Михаэль Лайтман Kongres „Jednoczmy się w Liszma”. Lekcja nr 4

Pytanie: Można bez końca mówić o tym, ile zainwestowaliśmy w kongres, jak się do niego przygotowaliśmy. Kongres dobiega końca, został jeszcze jeden posiłek i koniec! To wszystko, nie ma sił do modlitwy. To jeden punkt.

Po drugie, jesteś zobowiązany modlić się za wszystkich przyjaciół. Wszyscy przyjechali i chcą odkryć Stwórcę. Stwórca chce się ujawnić. Jest to taki kryzys, kiedy powinieneś się modlić, ale nie możesz!

Co powinniśmy teraz zrobić? O co prosić?

Odpowiedź: O co prosić – tego nie mogę ci powiedzieć. Musisz rozgryźć sam, jakie jest twoje największe ostateczne pragnienie, z którym chcesz zwrócić się do Stwórcy. To jest to, co On musi wypełnić.

Ty możesz zwrócić się do Niego z prawdziwą prośbą tak bardzo, że On nie będzie mógł się nigdzie wykręcić. On oczekuje od ciebie takiej prośby.

Pytanie: Czym jest prawdziwa prośba?

Odpowiedź: To jest to, co naprawdę chciałbyś otrzymać od Stwórcy.

Z lekcji nr 4 Międzynarodowego kabalistycznego kongresu „Jednoczymy się w Liszma”, 21.02.2025


Pytania dotyczące pracy duchowej – 214

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli egoizm jest paliwem, to jak może zniknąć? Co to jest za stan?

Odpowiedź: Stwórca może zneutralizować egoizm częściowo lub całkowicie, ponieważ stworzył go dla swoich celów. Dlatego, jeśli zechce – wywyższa go, jeśli nie zechce – to go usuwa.

Pytanie: Kiedy jestem zadowolona z siebie, czy jest to zawsze zły początek? A kiedy dziesiątka jest ze mnie zadowolona – czy jest to rezultat pracy we właściwej intencji?

Odpowiedź: Zazwyczaj tak.

Pytanie: Jeśli zły początek coraz bardziej się odkrywa i stopień napięcia rośnie, to w jaki sposób pokrywać takie procesy miłością?

Odpowiedź: Stopniowo, nie od razu, ale kawałek po kawałku, fragmentarycznie.

Pytanie: Czy możemy jako grupa dojść do stanu, w którym nie będzie żadnych skaz, a tylko czysta właściwość pełnego obdarzania we wszystkim, co otrzymujemy, a cały strumień otrzymanego światła będzie w całości skierowany do Stwórcy?

Odpowiedź: To już jest Ostateczna Naprawa.

Pytanie: Powiedział Pan, że możemy zmieniać intencje przyjaciół, jednocząc wszystkich w sobie i wznosząc MAN. Czy to najlepszy sposób?

Odpowiedź: To jedyny sposób.

Z lekcji na podstawie notatek Rabasza, 08.12.2024


Aby modlitwa na zawsze zagościła w sercu

каббалист Михаэль Лайтман Kongres „Jednoczmy się w Liszma”. Lekcja nr 4

Pytanie: Dlaczego modlitwa staje się prawdziwa tylko wtedy, gdy człowiek czuje się całkowicie zagubiony?

Odpowiedź: Dlatego, że ma absolutną pewność, że właśnie teraz potrzebuje Stwórcy i nic mu nie pomoże oprócz Niego. Musimy dążyć do osiągnięcia tego stanu.

Pytanie: Jak osiągnąć stan, aby modlitwa na stałe zagościła w sercu?

Odpowiedź: Aby to uczynić, trzeba być pod wpływem dobrej grupy, w której wszyscy szukają Stwórcy, wzywają Go, zwracają się do Niego i na tej podstawie postępują naprzód.

Z lekcji nr 4 Międzynarodowego kabalistycznego kongresu „Jednoczymy się w Liszma”, 21.02.2025


Najważniejsze, żeby wzbudzić wyższe światło

каббалист Михаэль Лайтман Kongres „Jednoczmy się w Liszma”. Lekcja nr 4

Pytanie: Jak obnażyć swoje serce dla doskonałej modlitwy, kiedy egoizm nie pozwala ci być szczerym wobec samego siebie?

Odpowiedź: Nie ma znaczenia, czy egoizm nam na to pozwala, czy nie. Kiedy znajdujemy się w takim zgromadzeniu, jak kongres, najważniejszą rzeczą dla nas jest wzbudzenie wyższego światła. Wtedy stanie się dla nas jasne, w jakiej odległości do ogólnego zrozumienia Stwórcy się znajdujemy.

Pod żadnym pozorem nie możemy patrzeć wstecz i myśleć: „Jak mogę to osiągnąć?! To mi przeszkadza i to mnie powstrzymuje”.

Nic podobnego! Nic nie stoi nam na przeszkodzie! Nawet najtrudniejsze pytania, które się pojawiają, pojawiają się tylko po to, abyśmy wznieśli się ponad nie i zrobili kolejny krok naprzód.

Pytanie: Na czym będzie poległ teraz ten krok?

Odpowiedź: Na tym, abyśmy jeszcze bardziej się zjednoczyli i wspólnie zrobili ten krok.

Z lekcji nr 4 Międzynarodowego kabalistycznego kongresu „Jednoczymy się w Liszma”, 21.02.2025


Chińskie mądrości

каббалист Михаэль Лайтман Replika: Mądrość Chińczyków jest często bardzo głęboka. Na przykład:

Ten, kto wytyka ci twoje wady, nie zawsze jest twoim wrogiem; ten, kto mówi o twoich zaletach, nie zawsze jest twoim przyjacielem.”

Odpowiedź: To absolutna prawda. Najważniejszą rzeczą dla człowieka jest korygowanie siebie na drodze życia. A ten, kto zwraca uwagę na twoje wady, wykonuje dla ciebie wielką pracę. Aby odkryć te wady, nie mówiąc już o ich naprawie, napotkasz ogromną ilość poważnych przeszkód, rozbijasz sobie czoło, wpadasz w kłopoty.

Ludzie nagle trafiają do więzienia, wychodzą po kilku latach, zaczynają od nowa itd. A taki ktoś, kto naprawdę wskaże ci twoje wady i pomoże je poczuć, zrozumieć, uświadomić – on ogranicza ci ogromną ilość cierpienia.

Komentarz: Uważamy takiego człowieka za wroga: wytknął mi moje wady, upokorzył mnie.

Odpowiedź: Upokorzenie to zupełnie inna sprawa. Mogę dostrzec wady, a mimo to być szczęśliwy, że ktoś mi je wytknął. A ten, który nic nie mówi, a nawet mnie chwali – być może chwali mnie z lubością, abym nie zwracał uwagi na moją korektę.

Pytanie: Nie bez powodu Pan zawsze powtarza, że ten, kto Pana krytykuje, jest Panu bliższy niż ten, kto Pana chwali?

Odpowiedź: Tak, oczywiście.

Pytanie: Czy Pan się przysłuchuje, gdy ktoś nagle coś Panu mówi?

Odpowiedź: Bardzo bym chciał.

Cytat: „To, co się przydarza, przydarza się w odpowiednim czasie.”

Odpowiedź: To musimy zaakceptować a priori, jako pewnik. Faktem jest, że wszystko wynika z otaczającego nas świata. Ma swoją własną drogę rozwoju. I dlatego wszystko, co rozgrywa się przed nami, wynika z tego ogromnego mechanizmu, w którym my jesteśmy tylko maleńkimi uczestnikami.

Musimy zrozumieć, że wszystko, co dzieje się wokół nas w tej ogromnej skali społeczeństwa lub Wszechświata w ogóle, dzieje się zgodnie z pewnym gigantycznym planem, a my znajdujemy się wewnątrz tego planu. Naszym zadaniem jest prawidłowe dopasowanie się do tego planu. Ale w żadnym wypadku nie zmienianie wszystkiego, co jest na zewnątrz, ale naprawienie siebie, tak abyśmy dostosowali się do tego zewnętrznego mechanizmu.

Pytanie: A wtedy uznam, że to, co się wydarzyło, przyszło w samą porę?

Odpowiedź: Przyszło w samą porę, właściwie i celowo. I nagle zdaję sobie sprawę ze słuszności wszystkiego, co się dzieje, i z tego, jak bardzo jest to odpowiednie dla mnie.

Pytanie: I niczego nie żałuję?

Odpowiedź: Nie ma czego żałować, ponieważ to wszystko dzieje się wokół mnie, przede mną. A to pokazuje mi tylko te kroki, które muszę podjąć, aby postrzegać wszystko poprawnie, zgadzać się z tym, łączyć się z tym i iść dalej w rezonansie z tym.

Pytanie: To znaczy w równowadze z tym wszystkim?

Odpowiedź: Tak, w harmonii z tym.

Cytat: „Ten, kto pije wodę, powinien pamiętać o tych, którzy wykopali studnię.”

Odpowiedź: Dobrze powiedziane. I być im wdzięcznym. Ponieważ ten, kto wykopał studnię, myślał nie tylko o sobie, myślał też o mnie, gdy ją zakładał. Więc jestem mu bardzo wdzięczny i muszę mu się za to w jakiś sposób odwdzięczyć: przynajmniej swoją postawą, a może tym, że zrobię coś dobrego wokół tej studni. Ale ogólnie rzecz biorąc, nawet moje ciepłe, wdzięczne nastawienie do osoby, która wykopała mi studnię, już czyni świat dobrym.

Pytanie: Myślę, że jest to bardzo kabalistyczne. To znaczy, nie zwracam uwagi na przyjemność, którą czerpię z wody, ale patrzę na tego, który wykopał dla mnie studnię. Czy tak powinien postępować człowiek w swoim życiu? Na przykład, po tym wykopać studnię dla innych?

Odpowiedź: Człowiek powinien czuć, że wszystko, co ma, wokół siebie i na świecie – nasi przodkowie zrobili to dla nas i zostawili nam. I my powinniśmy zrobić to samo dla innych i dla następnych pokoleń.

Cytat: „Nieszczęście wchodzi przez drzwi, które zostały mu otwarte.”

Odpowiedź: To zależy tylko od człowieka.

Pytanie: Czy to ja otwieram drzwi nieszczęściu?

Odpowiedź: Tak, wszyscy to robimy, oczywiście. W rzeczywistości świat jest wypełniony bezgranicznym absolutnym szczęściem, a my tworzymy coś przeciwnego poprzez nasz stosunek do niego. Tak więc alegorycznie mówi się, że otwieramy mu drzwi.

Pytanie: A gdybym był pełen myśli, że świat wokół mnie jest źródłem absolutnego szczęścia? Gdybym myślał o tym przez cały czas i zmierzał w tym kierunku, czy otwierałbym te drzwi nieszczęściu? Czy wciąż byłbym popychany przez nieszczęście?

Odpowiedź: To nasz egoizm. W rzeczywistości egoizm istnieje w nas, dzięki czemu jesteśmy wyraźnie świadomi i znacznie bardziej skłonni do otwierania dobrych drzwi. Ale nadużywamy go, i to jest problem.

Człowiek jest więc nieszczęśliwy. Dano mu egoistyczne pragnienie, podstawę, charakter, aspirację, ale właśnie po to, by mógł z góry wszystko prawidłowo odczuwać i z góry prawidłowo się skorygować. A on wykorzystuje to zupełnie inaczej.

Pytanie: I dlatego otwiera drzwi do nieszczęścia?

Odpowiedź: Tak. Dokładnie nadeptuje na grabie. Powiedzmy, że są „grabie”, które wskazują ci właściwą drogę, a ty musisz przechodzić między nimi i ciągle na nie wchodzisz. A to złe odczuwanie naszego życia bierze się stąd, że mamy do niego absolutnie złe nastawienie.

To znaczy, tak naprawdę nie zdajemy sobie sprawy z tego, że egoizm wskazuje nam właściwą drogę, którą powinniśmy podążać. I używamy go bezpośrednio. Kończy się to nadepnięciem na grabie.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 02.07.2019