Niełatwe dojrzewanie ludzkości
Ludzkość wreszcie zaczyna uświadamiać sobie, że to jej koniec. Ludzie jeszcze nie mówią o tym głośno, ale już mówią o tym, że nie wiedzą, co robić. To już dobry efekt. Nasz egoizm w żadnym razie nie chce działać tak, jak należy. Chce, żeby było tak, jak chce on. Jak małe dziecko, gdy zakrywa oczy: „Nie ma tego!” Wydaje mu się, że jeśli zakryje oczy i nic nie widzi, to znaczy, że to nie istnieje lub jest niewidoczne.
Okazuje się, że ludzkość postępuje dokładnie tak samo: „Tego nie ma!”. Kiedy wiele lat temu rozmawiałem z laureatami Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii i powiedziałem, że nadchodzi kryzys, to patrzyli na mnie z niesmakiem: „No, co ty! O czym mówisz?!”. Oczywiście milczałem. Z kim tu się sprzeczać?
Rozumiem, że to tylko ludzie. Ale dzisiaj już tak nie mówią, dostali mocny pstryczek w nos. Tym niemniej, nawet jeśli już słyszą, lecz nie chcą jeszcze wewnętrznie postrzegać. Istnieje kilka progów, przez które musi przejść informacja, zanim człowiek rzeczywiście ją przyjmie, zaakceptuje w sobie i zacznie postrzegać.
Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Podbój kosmosu”
Pytanie:
Pytanie:
Pytanie:
Ze wszystkich wielkich kabalistów przeszłości, najbardziej uniwersalnym jest Baal HaSulam. Przedstawił Kabałę w naukowym stylu, w języku, który łączy zarówno starożytny język, starożytne biblijne podejście, jak i naukowe, psychologiczne, kabalistyczne podejście. W jego pracach wszystko jest wzajemnie połączone. Dokonał niesamowitego odkrycia!
Komentarz:
Czytając Księgę Zohar czy studiując Naukę Dziesięciu Sefirot, odczuwasz w obydwu przypadkach, że masz do czynienia z wyższą informacją. Ta wyższa informacja jest szczególna. Jest w niej coś, co budzi szacunek, podziw.
Komentarz:
Komentarz:
Komentarz: