Artykuły z kategorii Święta i specjalne daty

Święta – etapy naprawy duszy

каббалист Михаэль ЛайтманRosz ha-Szana, Slichot, Jom Kipur to etapy naprawy duszy. Święta, które obchodzimy w tym świecie, symbolizują działania, które musimy przeprowadzić we własnym wnętrzu, odnoszą się one do każdego człowieka podążającego drogą swojej naprawy. Ten, kto odczuwa potrzebę naprawienia siebie, aby zbliżyć się do Stwórcy, połączyć się z Nim, osiągnąć z Nim zjednoczenie, stara się wykonać te działania.

Podczas Jom Kipur uczymy się, jak oddzielić się od swojego egoizmu, pragnienia otrzymywania przyjemności dla siebie. Jom Kipur symbolizuje ograniczenie, kiedy nie korzystamy z naszego pragnienia otrzymywania przyjemności, wskazuje na to pięć zakazów obowiązujących tego dnia: nie pić, nie jeść, nie myć się itp.

Po ograniczeniu egoistycznego korzystania z pragnienia, przechodzimy do kolejnego etapu i uczymy się obdarzać dla obdarzania. Aby to osiągnąć musimy zrobić pokrycie na to pragnienie. Proces naprawy pragnienia, który pozwala mu wykonywać działania obdarzania, nazywa się Sukkot.

W Jom Kipur postanowiliśmy nie wykorzystywać tego pragnienia, dlatego nie jedliśmy, nie piliśmy, wszystko sprowadzało się do „nie”. Teraz uczymy się, jak przekształcić to pragnienie otrzymywania przyjemności w narzędzie, które pozwoli nam przystąpić do obdarzania, czyli działania właściwości Biny, wiary. Tę naprawę symbolizuje sukka, czyli szałas (schach), zadaszenie, pokrycie.

Chcemy pokryć swój egoizm, pragnienie otrzymywania przyjemności, ponieważ już zdecydowaliśmy, że nie możemy wejść z nim do duchowości w takim stanie, w jakim się znajduje. Z drugiej strony, nie mamy niczego poza tym pragnieniem: egoizm – to całe moje ja. W jakiej formie można wykorzystać pragnienie otrzymywania przyjemności, aby to działanie było podobne do obdarzania? Potrzebujemy do tego właściwości Biny, wiary.

Sukka – to więź między nami, wspólnie budowana przez nas dusza, która osiąga wzajemne obdarzanie i napełnia się światłem Chasadim w cieniu wiary. Cień ten powstaje dzięki zbudowaniu nad nami pokrycia, ekranu, który wskazuje, że nie chcemy niczego otrzymywać od Stwórcy, lecz pragniemy być tacy, jak On.

Podczas Rosz ha-Szana podjęliśmy decyzję, by podążać drogą naprawy, a podczas Jom Kipur dokonaliśmy ograniczenia. Teraz zaczynamy budować kli Biny, czyli obdarzania dla samego obdarzania. Następnie dojdziemy do pełnego kli, które będzie mogło otrzymywać dla obdarzania.

Chcemy odkryć Stwórcę, który wypełnia całą rzeczywistość, poczuć Go, zrozumieć i na zawsze połączyć się z wyższą siłą, która zarządza całym wszechświatem. Cała ludzkość powinna dojść do tego celu, a wtedy ten materialny świat zniknie. Rozpłyną się wszystkie nasze fizyczne odczucia, a my wzniesiemy się na duchowy poziom, do prawdziwej rzeczywistości, w której będziemy istnieć wiecznie.

Budowanie Sukki jest pierwszym etapem naprawy duszy. Dziesięć egoistycznych pragnień łączy się we wzajemnym obdarzaniu i buduje między sobą wspólną altruistyczną siłę tak, aby Stwórca mógł świecić im poprzez ich zjednoczenie światłem Chasadim. Oznacza to, że znajdują się oni w sukce.

Następnie dodają do pragnienia dla obdarzania coraz więcej, wychodzą z sukki i dochodzą do otrzymywania światła słońca, czyli światła Chochma dla obdarzania. Jednak pierwszy etap to osiągnięcie kli Biny, wiary, obdarzania dla obdarzania między wszystkimi przyjaciółmi i od nich – Stwórcy. Temu właśnie poświęcone jest święto Sukkot.

Z lekcji na święto Sukkot


Tylko naprzód, coraz wyżej!

каббалист Михаэль ЛайтманNoc nazywana „Lejl Hoszana Raba” – to noc „Wielkiego Zbawienia”.

Czym jest ta noc, podczas której dopełnia się naprawa Zeir Anpin? Krótko mówiąc, najpierw człowiek pogrąża się w Egipcie, w kli o ujemnej wartości, a następnie otrzymuje plus – Torę.

Potem buduje sobie bożka i wszystko niszczy. To właśnie odczuwamy teraz na sobie – więzi, które ulegają zniszczeniu. Później człowiek stopniowo wchodzi na pustynię i dochodzi do budowy Świątyni, kiedy Malchut i Bina całkowicie się ze sobą łączą.

Człowiek buduje siebie przez sześć dni, odpowiadających sześciu sfirotom: Chesed, Gwura, Tiferet, Necach, Hod i Jesod. To sześć dni Sukkot, podczas których na niego oddziałuje otaczające światło. Siódmy dzień, kiedy światło wchodzi w Malchut, nazywany jeat świętem Simchat Tora – Radością Tory, Radością Światła.

Na czym polega radość światła? Na tym że może ono wejść do kli. Innymi słowy, po naprawieniu wszystkich sześciu właściwości w ciągu sześciu dni, siódmego dnia światło wchodzi do kli i napełnia egoizm. Jednak do kli nie wchodzi pełne światło Chochma, lecz WAK de-Chochma, słabe światło. Brakuje tu jeszcze Keter, Chochma, Bina, które zostaną dołączone w święto Purim.

Dlatego po świętowaniu Simchat Tora opuszczamy sukkę (szałas), ponieważ zgodnie z prawem nie można już w niej pozostawać, gdyż człowiek przeszedł już do następnego stanu. Nie ma czego żałować, ani do czego wracać. Tylko naprzód coraz wyżej!

Z lekcji na święto Sukkot, 04.10.2026


Święto Sukkot – początek budowania duszy

каббалист Михаэль ЛайтманŚwięto Sukkot symbolizuje początek zbudowania duszy. I dusza zaczyna się od właściwości Stwórcy, właściwości Abrahama, nazywanej Chesed, obdarzaniem, otwartym sercem, całkowitym skierowaniem na miłość do stworzeń i na ich dobro.

Oczywiście w takiej formie nie można osiągnąć celu stworzenia, ponieważ we właściwości Abrahama nie ma jeszcze właściwości stworzenia, pragnienia otrzymywania przyjemności, które musi być obecne w całym tym procesie. A właśnie dla niego został on zaplanowany.

Musimy naprawić samych siebie, ponieważ zamysł stworzenia zakłada doprowadzenie człowieka do stopnia Stwórcy, do zjednoczenia i upodobnienia się do Niego. Sama właściwość Abrahama nie wystarczy, trzeba dołączyć do niej materię stworzenia, czyli pragnienie otrzymywania przyjemności.

Właściwość Abrahama, Chesed, wypełnia całą przestrzeń stworzoną przez Stwórcę. I tam Stwórca pragnie widzieć wszystkie stworzenia zjednoczone między sobą w miłości i jedności wraz z Nim. Ale na razie nie ma tam jeszcze stworzenia. Stworzenie pojawia się dopiero po narodzinach Icchaka – pragnienia otrzymywania przyjemności, przyłączającego się do właściwości obdarzania Abrahama.

Abraham i Icchak są względem siebie przeciwstawni. To, co powstaje z ich połączenia, nie wystarcza jeszcze do osiągnięcia celu stworzenia i pełnego zlania ze Stwórcą, ale jest to już ogromny krok, który przybliża nas do tego celu. Dokonuje się to głównie dzięki ofierze Icchaka – najważniejszemu działaniu, dokonanego z tą właściwością, z pragnieniem otrzymywania przyjemności, któremu poświęcony jest drugi dzień Sukkot.

Praojcowie: Abraham, Icchak, Jakow, Mosze, Aaron, Josef, Dawid – nie są ludźmi, lecz podstawowymi właściwościami duchowymi, istniejącymi w systemie stworzonym przez Stwórcę, dzięki nim możemy naprawić swoje dusze.

Jednak każdy człowiek musi również przejść wewnętrznie przez wszystkie te przemiany: najpierw całkowicie anulować siebie wobec właściwości Chesed. Następnie nieco obudzić w sobie krytyczne podejście i pozwolić aby ujawniło się pragnienie otrzymywania przyjemności. Wtedy zaczyna łączyć właściwość Abrahama, Chesed, z właściwością Icchaka, Gwurą, czyli wiarą ponad wiedzą.

Oznacza to, że wykorzystujemy nasze pragnienie otrzymywania przyjemności wyłącznie po to, aby ustanowić nad nim władzę pragnienia obdarzania. Tylko w takiej formie pozwalamy sobie pracować ze swoim egoizmem. A kiedy naprawimy go w ten sposób, to powstanie z tego środkowa linia – Jakow.

* * *

Jak sprawić, aby lewa linia w dziesiątce podporządkowała się prawej? Każdy pochyla głowę i pozwala pozostałym być wyżej siebie. Rywalizujemy o to, kto bardziej się uniży. I ten, kto znajdzie się najniżej, ten najbardziej wygra i najwyżej się wzniesie. Jest to rywalizacja o to, kto w większym stopniu wykorzysta swoje pragnienie otrzymywania przyjemności do obdarzania.

Z lekcji na święto Sukkot


Co oznacza „sprawdzać cień” w noc Hoszana Raba?

каббалист Михаэль ЛайтманW „Szamati” znajduje się znany artykuł o tym, czym są „clalim” („cienie”), i czym jest „celem” („obraz”, „wizerunek”). Jest to ekran. Jeśli człowiek ukrywa się przed Stwórcą i tym samym daje Mu możliwość objawienia się, Stwórca może odkryć się w takim stopniu, w jakim człowiek się przed Nim ukrył. Ostatecznie między nami a światłem zawsze zachowuje się stuprocentowa zależność.

Kiedyś byliśmy w świecie Nieskończoności, gdzie Malchut podjęła decyzję aby się ograniczyć i nigdy nie przyjmować do siebie światła. Malchut dokonuje pierwszego ograniczenia i mówi: „Światło do mnie nie przyjdzie. A jeśli przyjdzie, to tylko po to, abym poprzez to otrzymanie mogła obdarzać, i w żaden inny sposób”. Dlatego w takim stopniu, w jakim Malchut może zasłonić się przed światłem, które do niej przychodzi, w takim stopniu światło się pojawia.

Innymi słowy, relacja między Malchut, stworzeniem, z jednej strony, a Keter, czyli Stwórcą, czyli światłem, z drugiej strony, zawsze wygląda tak: jeśli Malchut jest w stu procentach zakryta, to Stwórca jest w stu procentach odkryty, a jeśli Malchut jest w stu procentach odkryta, i nie jest w stanie dokonać na sobie ograniczenia, Stwórca jest w stu procentach zakryty.

Albo stan jest pośredni, miara mojego odkrycia lub zakrycia określa mój duchowy stopień, czyli stopień w jakim Stwórca jest przede mną objawiony. Właśnie tutaj, w istocie znajdują się światy, od tego zależy w którym świecie się znajduję: Asija, Jecira, Brija, Acilut, Adam Kadmon czy Nieskończoność.

Tak więc w Nieskończoności jestem całkowicie ukryty za swoim ekranem i wtedy Stwórca może być przede mną w pełni objawiony. Natomiast w naszym świecie jestem całkowicie pozbawiony ekranu, dlatego Stwórca całkowicie się przede mną ukrywa. W przedziale między tymi dwoma stanami znajduję się na poszczególnych stopniach światów, co nazywa się ukryciami i wskazuje na względny poziom odkrycia i ukrycia.

Właśnie ta zależność między odkryciem i ukryciem nazywana jest cieniem (celem). W noc Hoszana Raba sprawdzamy czy nasz „cień” jest kompletny. Innymi słowy, czy Zeir Anpin, czyli „ciało” człowieka, stał się kompletny w wyniku swojej naprawy? Czy ma ekran na wszystkie części „ciała”, a co za tym idzie – także „cień” pochodzący od każdej z tych części? Czy człowiek otrzymał ekran na każde ze swoich pragnień?

To człowiek powinien sprawdzić pod koniec Sukkot, ponieważ w ciągu Sukkot weszły w niego wszystkie te otaczające światła, które miały zbudować w człowieku obraz (celem) Stwórcy, czyli ekran wystarczający człowiekowi dla wszystkich jego pragnień. Nazywa się to: „sprawdzaniem cienia”.

Z lekcji w noc Hoszana Raba, 02.10.2026


Wyjątkowa noc: Hoszana Raba

каббалист Михаэль ЛайтманTrzy razy w roku mamy wyjątkową noc: noc Hoszana Rabba, noc wyjścia z Egiptu siódmego dnia Pesach i noc otrzymania Tory na Szawuot. Wszystkie te trzy święta nazywane są po hebrajsku słowem „regel” (noga).

Chodzi o to, że dawniej podczas tych świąt cały naród wstępował do Jerozolimy, do Świątyni („alija le-regel” – pielgrzymowanie do Świątyni, dosłownie „wznoszenie się”). Dlatego nadano im taką nazwę. Ta tradycja jest bardzo silna wśród wierzących. Uczą się przez całą noc i bardzo głośno wołają. Natomiast u Rabasza zaczynaliśmy o w pół do dwunastej i kończyliśmy o drugiej w nocy, wliczając w to posiłek.

Chodzi o to, że te zwyczaje przeznaczone są dla narodu, aby się przyzwyczajał, wiedział, skąd się wywodzą, i po co są potrzebne, aby zadali sobie kilka pytań: „Po co czuwamy tej nocy? Co to jest za noc?” itd. Wtedy być może, pojawią się w nim pytania o duchowość, o duchowy korzeń, o to, po co każdy istnieje.

I dlatego spędzaliśmy tę noc nie na nauce, lecz przy wspólnym posiłku. Większość czasu zajmował posiłek, podczas którego było wiele opowieści, rozmów i pieśni, a niewielką część poświęcaliśmy na naukę. Ten, kto nie wytrzymywał, szedł potem spać. Zwykle rozchodziliśmy się między o wpół do drugiej a drugą w nocy.

Ale dzisiaj nie rozejdziemy się o tej porze. W końcu musimy coś poczytać, ponieważ jest to wyjątkowa noc. I nie należy zwracać uwagi na to, czy coś rozumiecie, czy nie. Połączmy więc nasze intencje. Wszystko zależy od nich.

Ważne jest dążenie. Baal HaSulam pisał, że dzięki pragnieniu poznania, nawet jeśli nie rozumiemy tego, co jest napisane, budzimy otaczające światła, które wprowadzają nas do świata duchowego za machsom. Dlatego przebudujmy się wewnętrznie i zapragnijmy podskoczyć, aby ktoś nas pochwycił i wyprowadził w górę.

Z lekcji w noc Hoszana Raba, 02.10.2026


Święta kabalistyczne

каббалист Михаэль ЛайтманWszystkie święta narodu Izraela wywodzą się z Kabały i symbolizują różne etapy naszego rozwoju duchowego. Wznosząc się po drabinie duchowych światów, od całkowitego oddzielenia od Stwórcy do całkowitego zbliżenia i zjednoczenia z Nim, człowiek przechodzi przez wiele określonych stopni.

Ale wśród nich są szczególne stopnie, które nazywane są świętami lub dobrymi dniami (po hebrajsku „jom tow”). Święto Pesach, które w naszym świecie obchodzone jest jako wyzwolenie z niewoli egipskiej, odzwierciedla pierwszy duchowy stopień – wyjście z egoizmu, uwolnienie od niego, wzniesienie się ponad niego.

Następnie następuje stopień darowania Tory, który odzwierciedla święto Szawuot. Rozbicie tablic, czyli tymczasowy powrót do Egiptu (upadek w egoizm) symbolizuje Tisza be-Aw. Obecnie data ta uważana jest za dzień smutku, ale w przyszłości będzie to szczególny, radosny dzień.

Po święcie Tisza be-Aw następuje Rosz ha-Szana (Nowy Rok) – bardzo poważny zwrot w kierunku nowej duchowej naprawy. Dziesięć dni po Nowym Roku przypada Dzień Odkupienia (Jom Kipur), podczas którego sprawdzane są wszystkie stany człowieka, a następnie odkrywane i naprawiane są wszystkie jego grzechy.

Po Jom Kipur człowiek zaczyna otrzymywać szczególne naprawiające światło, tak zwane światło Sukkot – Or Makif (otaczające światło), które przywraca go do Źródła. W ciągu siedmiu dni Sukkot człowiek osiąga stan zwany świętem Simchat Tora – radość Tory, ponieważ to światło, które na niego zstąpiło i dało mu ogólną naprawę, doprowadza do zjednoczenia ze Stwórcą.

Kolejne święto Chanuka, jest świętem światła, które wznosi nas ponad egoizm i uwalnia nas od niego. Wznosząc się ponad egoizm, człowiek odczuwa wyjście na wolność. Ale to nie jest jeszcze pełna naprawa. Całkowita naprawa następuje wtedy, gdy ostatecznie przekształcimy egoizm w stan obdarzania i miłości. Dzieje się to w Purim.

W taki sposób człowiek przechodzi cały cykl świąt, które uosabiają historię narodu Izraela. Mam wielką nadzieję, że w niedalekiej przyszłości osiągniemy Purim – całkowita naprawę i na tym zakończy się nasza ziemska saga – historia pobytu człowieka na tym świecie.

Z programu telewizyjnego „Krótkie historie”


Święta duchowe: Sukkot i Simchat Tora

каббалист Михаэль Лайтман Święto Sukkot i jego symbole

Pięć dni po Dniu Sądu (Jom Kipur) rozpoczyna się święto Sukkot, czyli człowiek otrzymuje pięć wyższych świateł NaRaNCha’J i osiąga stan, w którym znajduje się pod wpływem otaczającego wyższego światła.

Aby otrzymać otaczające światło, musi wykonać w sobie działanie, zwane budowaniem szałasu, Sukki. Jest to ograniczenie, które jakby zamyka dostęp wyższego światła do niego, ponieważ człowiek nie chce go otrzymać dla swojego napełnienia, a chce je otrzymywać jedynie w celu własnej naprawy. Oznacza to, że kontynuuje tę samą linię: od Nowego Roku przez Jom Kipur do Sukkot.

W taki sposób człowiek buduje ekran, tzw. „schach”, „dach” – symbol tego, że przez ten dach przenika bardzo małe światło. Człowiek siedzi w cieniu szałasu siedem dni, co uosabia naprawę wszystkich jego siedmiu egoistycznych części rozbitej duszy: Chesed, Gwura, Tiferet, Necach, Chod, Jesod, Malchut. Dopiero po tym wychodzi z Sukki naprawiony i w ósmym dniu, Szmini Aceret, świętuje Darowanie Tory, czyli zaczyna otrzymywać Wyższe Światło już w formie obdarzania.

Pytanie: Czy dach, czyli „schach” lub „ekran”, jest wykonany z odpadów?

Odpowiedź: Tak, z gałęzi różnych drzew i łodyg wszelkiego rodzaju zbóż.

Pytanie: Odpady symbolizują rzeczy, które nie są dla nas ważne, a my je podnosimy, aby stały się ważne. Co dokładnie jest dla nas ważne?

Odpowiedź: To, co wcześniej uważaliśmy za nie istotne dla nas samych, ignorowaliśmy obdarzanie, miłość, bliskość z innymi ludźmi, „kochaj bliźniego jak siebie samego” – te właściwości, które musimy rozwijać – teraz wręcz przeciwnie, podnosimy je ponad swoją głowę. Czyli koniecznie chcemy je zrealizować.

Pytanie: W święto Sukkot używamy atrybutów czterech rodzajów roślin – wierzby, mirtu, palmowych gałązek i cytrusów. Co one symbolizują?

Odpowiedź: Uosabiają cztery etapy naszego egoizmu, które naprawiamy, jednoczymy się razem i wtedy możemy przyciągnąć na siebie Wyższe Światło.

Ciąg dalszy nastąpi…

Z programu telewizyjnego „Podstawy Kabały”


Król Dawid – kwintesencja wszystkich napraw

каббалист Михаэль ЛайтманOstatni dzień Sukkot poświęcony jest honorowemu gościowi Dawidowi, naprawie sfiry Malchut. Rozumiemy, że wszystkie naprawy koncentrują się i kończą w Malchut. Malchut – to kwintesencja i wynik wszystkich napraw. Dlatego król Dawid, Malchut, oznacza koniec napraw naszej duszy, kiedy wszyscy zbieramy się razem pod dachem Sukki, pod jednym ekranem i otrzymujemy z góry wyższe światło, które odkrywa się w naprawionym kli.

W taki sposób osiągamy stan, w którym całe wyższe światło wchodzi w nasze kli. Potem przychodzi święto radości Tory (Simchat Tora), kiedy otrzymujemy wyższe światło już nie wewnątrz sukki, ale na zewnątrz, nie pod dachem i wyższe światło napełnia całą rzeczywistość.

Dawid symbolizuje całe wspólne kli, wszystkie stworzenia. Z jednej strony jest to stan całkowitego oddalenia od Stwórcy, od wyższego światła. Ale z drugiej strony w tym stanie jest doskonała praca, która prowadzi nas do połączenia z wyższą siłą.

Dlatego król Dawid jest utkany z przeciwstawnych sił, sprzecznych właściwości. I takie było całe jego życie, cały czas walczył, jeśli chodzi o jego pracę duchową. Ale jednocześnie był władcą – królem Izraela. Król Dawid otrzymuje z właściwości obdarzania: Abrahama, Jakuba, Josefa.

A od właściwości otrzymywania, Izaaka, czyli przezwyciężenia, bierze tylko kelim, aby wykorzystać je w takim stopniu, w jakim mogą odcisnąć się właściwości Abrahama, Jakuba i Josefa. Ta kombinacja sił odbywa się w Dawidzie i dlatego nazywany jest królem Izraela. Malchut przecież gromadzi, zbiera w sobie wszystkie siły i łączy je we właściwej formie.

Dlatego Dawid miał takie trudne życie, jak to opisano w Torze. Stale wplątywał się w różne wojny i problemy, zmuszony był ukrywać się przed wrogami i prześladowcami. Jego życie nie było łatwe, ale przez to naprawił całą Malchut. A Mesjasz (Masziach) nazywa się „synem Dawida”, ponieważ wychodzi z tej właściwości.

Dopóki naród Izraela nie ma króla – oznacza to, że nie może zbudować Malchut, czyli nie może w pełni upodobnić się Stwórcy. Król Izraela – jest bowiem tą właściwością podobieństwa do Stwórcy, którą stworzenia tworzą w sobie, w swoim zjednoczeniu.

Z lekcji na temat „Uszpizin Dawid jako sfira Malchut”


Święto naprawy duszy

каббалист Михаэль Лайтман Ostatni dzień święta Sukkot nazywany jest „Szmini Aceret”. Jest to jakby świąteczne zebranie, ponieważ naprawiliśmy całą duszę, światło weszło i napełniło ją. Na tym kończy się wielki okres od dni poprzedzających Nowy Rok (Rosz ha-Szana) do ostatniego dnia Sukkot.

Pytanie: Nazwa święta „Szmini Aceret” została zaczerpnięta z Tanach. Co ciekawe, w tym dniu przypada święto „Simchat Tora”, które zostało wprowadzone przez mędrców w VI-VII wieku naszej ery. Jaki jest związek między nimi?

Odpowiedź: Stan, w którym całkowicie kończymy wszystkie naprawy, otrzymujemy siedem świateł, które napełniają naszą duszę, nazywa się „radością Tory” („Simchat Tora”). Tora jest wyższym światłem, które wchodzi w naprawione kli (naczynie) podczas siedmiu dni Sukkot, czyli siedem stopni. Wtedy świętujemy zakończenie naszych napraw.

Z programu TV „Stany duchowe”


Wielkie światło ostatecznego zbawienia – Hoszana Raba

каббалист Михаэль Лайтман Siódmy dzień święta Sukkot, który kończy świąteczne dni, nazywa się Hoszana Raba (wielkie zbawienie). Każdego dnia prosiliśmy Stwórcę o zbawienie, a teraz w ostatni dzień święta musimy połączyć wszystkie nasze prośby w jeden wielki krzyk: „Zbaw nas!” Przecież prosiliśmy, dużo prosiliśmy, a zbawienia wciąż nie ma.

Ten siódmy dzień poświęcony jest królowi Dawidowi, który czuje, że na razie nie ma wielkiego, ostatecznego zbawienia dla całego narodu Izraela. Jako król Izraela, sfira Malchut, odczuwa to bardziej niż ktokolwiek inny i dlatego krzyczy do Stwórcy, a my musimy włączyć się w ten krzyk.

W noc Hoszana Raba jest przyjęte, żeby każdy sprawdzał siebie, czy ma cień, czyli doskonałą wiarę – szatę, w którą może obłóczyć się światło. Noc, ciemność przychodzi dokładnie w to miejsce, gdzie powinno odkryć się światło. Jeśli modlimy się i prosimy tak, jak powinniśmy, wtedy w tę ciemność wlewa się światło i wydaje się znacznie silniejsze niż zwykle.

Wiara jest warunkiem, w którym światło może świecić i nie ma nic, co mogło by je przyćmić. Nazywamy tę noc Hoszana Raba, ponieważ światło przychodzi do tych kelim, którzy go potrzebują, żądają i proszą, aby światło się przejawiło. Jest to konsekwencją wszystkich dni, przez które przeszliśmy w święto Sukkot, w wyniku których pojawia się światło. W miarę tego światła następuje wielkie zbawienie, Hoszana Raba.

Człowiek sprawdza swój cień, czyli ile wysiłku włożył, pomimo ukrycia i zasłużył na zbawienie, światło. Przez całe święta Sukkot prosił, by być w cieniu, czyli prosił o wiarę. A teraz poprzez swój cień sprawdza, czy podążał prawidłową drogą i jak przygotował się na wielkie światło, które powinno zostać odkryte w Hoszana Raba.

W wyniku tej prośby otrzymujemy wielkie światło Hoszana Raba, prowadzące nas do naprawy. To światło daje nam ogromny cień, wewnątrz którego możemy odkryć ogromne światło wielkiego zbawienia, Hoszana Raba.

Z lekcji na temat „Hoszana Raba”