Artykuły z kategorii Święta i specjalne daty

Tu be-Aw – miłość wznosząca się ponad nienawiść

каббалист Михаэль ЛайтманDrodzy towarzysze, przyjaciele, dzieci, wnuki! Gratuluję wam z okazji zbliżającego się święta Tu be-Aw!

To szczególne święto przypadające 15 dnia Awa, symbolizuje miłość która budowana jest ponad nienawiścią, ponad zburzeniem Świątyni, która runęła z powodu ludzkiej wzajemnej nienawiści. Naprawiamy ją, wznosząc się ponad nią i w taki sposób osiągamy wielką zasadę miłości – „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”.

To szczególne uczucie więzi między nami, zwane „prawdziwą miłością”, wznosi nas na poziom wieczności, doskonałości, nieskończenie poszerza nasze uczucia i myśli. Zaczynamy czuć, że istniejemy w wieczności, napełnieni wszystkimi uczuciami, całą wiedzą, wszystkim, co mogą odkryć człowiekowi, inni ludzie, odnoszący się do niego z miłością.

Wyobraźcie sobie to uczucie, wszyscy cię kochają, wszyscy patrzą na ciebie i odnoszą się do ciebie jak do swojego małego dziecka! Właśnie takie poczucie powinniśmy dać każdemu z nas. To właśnie uosabia dzień 15 Awa. Ale powstaje ponad nienawiścią, która dzisiaj odkrywa się między nami.

Przyspieszmy jej odkrycie!

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Z okazji święta miłości!

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dzień 15 Awa, według tradycji żydowskiej – to święto miłości. Ludzie szukają miłości przez całe swoje życie, można by rzec, że jest to najbardziej pożądany towar. Niełatwo ją odnaleźć, a jednak ludzie się nie poddają i nie ustają w poszukiwaniach.

Nawet po jednej porażce nie tracą nadziei na rozpoczęcie wszystkiego od nowa i znalezienia nowej miłości. Mówi się, że miłość jest cudem. Co takiego pociągającego jest w miłości, że jesteśmy gotowi poświęcić dla niej wszystko?

Odpowiedź: Ludzie szukają miłości, lecz jej nie znajdują, ponieważ w naszym świecie, jest to niemożliwe. Miłość jest wynikiem zjednoczenia naszego pragnienia, naszej podstawy, podstawowego materiału – i jego napełnienia. W nauce Kabały pragnienie nazywane jest naczyniem, a światło napełnieniem, ponieważ stworzenie – to właśnie pragnienie, a Stwórca jest napełnieniem.

Musimy osiągnąć taki stan w całej jego pełni, aby nasze pragnienie napełniło się wyższym światłem i wzniosło na poziom wyższej siły, rozwijając się zarówno ilościowo, a co najważniejsze, jakościowo. Dlatego nieustannie gonimy za miłością.

Musimy spojrzeć na jej duchowy korzeń, bo bez tego nie zrozumiemy, co się dzieje. Jest to szczególne zjawisko w naszym życiu, fascynujące wszystkich, ponieważ nikt nie potrafi uwolnić się od miłości. A jednocześnie nikt tak naprawdę nie wie czym ona jest.

Powstały niezliczone ilości powieści, książek, nakręcono mnóstwo filmów, cała ludzkość kręci się tylko wokół miłości, a jednak nikt nie wie, czym ona naprawdę jest. Wszystko dlatego, że miłość pochodzi z wyższego źródła – od Stwórcy, który stworzył niższą siłę, czyli stworzenie, aby to stworzenie zapragnęło zbliżyć się do swego Stworzyciela i aby pokochali się nawzajem.

Wydawałoby się, cóż może być piękniejszego! To bardzo wzruszająca historia. Okazuje się, że wyższa siła stworzyła nas wszystkich po to, abyśmy mogli się do niej zbliżyć, objąć i zjednoczyć w miłości. Problem jednak w tym, że nie rozumiemy, czym jest ta miłość, przecież powinna być prawdziwa.

Każdy marzy o prawdziwej miłości, a szczególnie kobiety. Kobiety silniej odczuwają potrzebę miłości, ale też nie wiedzą, czym ona jest. Prawdziwa miłość oznacza, że kocham drugiego, a nie siebie! Napełniam partnera, a nie sam siebie jego kosztem. Nie chodzi tu więc o seks, lecz o to, że chcę poczuć wszystkie pragnienia drugiego człowieka i otrzymuje przyjemność że są napełnione. To właśnie nazywa się miłością.

Taka miłość może być zupełnie niezwiązana z relacją między mężczyzną a kobietą. Ten, kto napełnia drugiego, nazywa się mężczyzną, a ten, kto otrzymuje napełnienie, nazywa się kobietą. Może to być przeciwieństwem naszych właściwości fizjologicznych, ponieważ chodzi o zasadę duchową, która jest wyższa od naszych ciał fizycznych.

Dla prawdziwej miłości należy wznieść się ponad swoim egoizmem, aby rzeczywiście pokochać bliźniego. To znaczy, że kocham drugiego nie dlatego, że jest to dla mnie przyjemne, słodkie i przynosi mi zadowolenie. Nie patrzę na piękną twarz, nogi czy włosy, ani nawet na dobry charakter, czyli na zewnętrzne cechy kobiety, ani na wewnętrzne. Szukam jedynie sposobu, jak ją napełnić, wznosząc się ponad wszelkie osobiste nastawienie, które jest egoistyczne.

W takim przypadku mężczyzna również może być obiektem mojej duchowej miłości i dlatego w Kabale mówi się o miłości do przyjaciół. Umawiamy się, że będziemy budować relacje miłości między nami i oczywiście nie chodzi tu o żadne intymne więzi.

Miłość – polega na tym, że każdy jest gotowy otworzyć swoje pragnienie na to, aby przyjaciel mógł je napełnić. A przyjaciel z kolei otwiera swoje pragnienie przede mną, abym ja mógł je napełnić i w ten sposób jednoczymy się we wzajemnej miłości. Wzajemna, obustronna miłość nazywa się zjednoczeniem.

Ja przenikam do wewnętrznych pragnień przyjaciela, napełniając je, a on przenika do moich napełniając mnie. Nie ma w tym żadnej różnicy między mężczyznami i kobietami w naszym świecie – w takiej formie wszyscy zaczynają się jednoczyć. Ta miłość absolutnie nie jest związana z naszymi zwierzęcymi ciałami czy płcią.

W takiej miłości nie może być jeden kochający, a drugi kochany – każdy z nas jednocześnie otrzymuje miłość i obdarza miłością.

Z 601-tej rozmowy o “Nowym życiu”


15 Awa (Tu be-Aw). Skromne święto miłości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Piętnasty dzień Awa (Tu be-Aw) – to święto miłości. Co może Pan powiedzieć o miłości?

Odpowiedź: W Kabale mówi się bardzo dużo o miłości i o niczym innym. Cały nasz rozwój jest drogą do absolutnej miłości. Nie wystarczy „kochać bliźniego jak siebie samego”, ale poprzez miłość do bliźniego kochać wszystko, a przede wszystkim Stwórcę. Cały wszechświat, wszystkie światy trzeba wypełnić swoją miłością. 15 dzień Awa to największe święto, koniec całego rozwoju ludzkości.

Pytanie: Dlaczego więc to święto jest takie skromne?

Odpowiedź: Jeszcze go nie osiągnęliśmy, nie ma ono swojego korzenia w przeszłości, w historii. Wszystkie inne święta już przeszliśmy, jakoś je przepracowaliśmy i ostatecznie pozostało nam tylko jedno święto – 15 Awa, Dzień Miłości.

Komentarz: Ciekawe, że to święto miłości przypada zaledwie tydzień po 9 Awa, najbardziej tragicznym dniu w historii.

Odpowiedź: Tak, sześć dni później. Ponieważ musimy przejść przez największe cierpienie i dopiero w przeciwieństwie do niego, osiągniemy absolutną przyjemność, napełnienie, miłość. To znaczy całkowite ukrycie Stwórcy – przypada na dzień 9 Awa, a pełne odkrycie Stwórcy w nas – to dzień 15 Awa.

Pytanie: Król Salomon napisał, że w dniu 15 Awa jerozolimskie dziewczęta wychodzą w białych strojach, tańczą, i pojawia się przed nimi oblubieniec. Kim są te dziewczęta? Kogo one szukają? Kim jest ten oblubieniec który pojawia się przed nimi?

Odpowiedź: Oblubieniec alegorycznie uosabia Stwórcę. Dziewczęta – to stworzenia, pragnienia ludzi. Kiedy wychodzą poza granice Jerozolimy, do ogrodów i winnic, które ją otaczają, w białych sukniach – symbolizuje to egoizm, który osiągnął czystość. I te egoistyczne pragnienia, które stały się altruistyczne, w takim stanie są gotowe przyjąć w siebie Stwórcę.

Dlatego Stwórca jest gotowy spotkać się z nimi. Nie chodzi tu o żadną inną miłość. Wszystko jest napisane i wszystko jest czynione tylko po to, by osiągnąć tę wysokość, ten szczyt, dzień 15 Awa. Ale jednak to święto jest niezauważalne.

Pytanie: Czym jest miłość z punktu widzenia Kabały?

Odpowiedź: Miłość – to pełne zjednoczenie całego stworzenia między sobą i ze Stwórcą w swoim pragnieniu, by napełniać się wzajemnie, sprawiać zadowolenie, pomagać sobie nawzajem.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Dziewiątego Awa zamiast płakać, warto zastanowić się

каббалист Михаэль ЛайтманRozbicie nastąpiło na dwóch stopniach: Pierwszej Świątyni i Drugiej Świątyni, aż osiągnęło pełną miarę. Teraz już można przystąpić do budowy Trzeciej Świątyni, czyli stanu, który budujemy na podstawie przebytych zniszczeń, w ten sposób osiągniemy naprawę całej rzeczywistości, całego świata. To jest zadanie które stoi dzisiaj przed nami.

9 Awa symbolizuje szczególną datę w kalendarzu, odzwierciedlającą duchowy korzeń przebytych rozbić: zburzenie Pierwszej Świątyni i Drugiej Świątyni. To rozbicie rozprzestrzeniało się z góry w dół a dzisiaj znajdujemy się u samego podnóża tej drabiny, dlatego Pierwsza Świątynia znajdowała się wyżej niż Druga.

Pierwsza Świątynia znajdowała się na poziomie światła Chaja, który jest bardzo wysokim poziomem, natomiast Druga Świątynia była znacznie niżej: na poziomie światła Neszama. Musieliśmy przejść przez ten upadek: zburzenie Pierwszej Świątyni, a następnie zburzenie Drugiej Świątyni, do całkowitej utraty duchowości.

Wszystko po to, abyśmy dzisiaj mogli się wznieść, dokonać naprawy tych rozbitych duchowych genów (reszimot) i zbudować Trzecią Świątynię. Oczywiście, nie budujemy jej sami, lecz jedynie wyjaśniamy ten stan i wznosimy rozbite reszimot, i wtedy przychodzi światło, które buduje duchowe naczynie, zwane „Trzecią Świątynią”.

Ponieważ 9 Awa symbolizuje zniszczenie Świątyni, ten dzień jest uważany za dzień żałoby. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy siedzieć i płakać. Przede wszystkich należy zastanowić się, aby zrozumieć, co się dzieje i dlaczego powinniśmy opłakiwać ten stan. Ten dzień przychodzi po to, aby uczyć nas, jak odbudować swój dom świętości, swoją duszę w naprawionym stanie, napełnioną odkryciem Stwórcy.

Z lekcji na temat „9 Awa”


Aby zło zniknęło z powierzchni Ziemi

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co pomoże odbudować Świątynię?

Odpowiedź: Wiem tylko jedno: gdyby zdecydowana większość Żydów, nawet nie wszyscy i nie całkowicie, skierowali dążenie do zjednoczenia, rozumiejąc, że jest to jedyne ocalenie dla nich i dla całej ludzkości, wtedy cała ludzkość również poszłaby za nimi drogą tego zjednoczenia. Świat zacząłby wznosić się duchowo i materialnie, pod każdym względem, a zło zniknęłoby z powierzchni Ziemi, zarówno między ludźmi jak i wokół nich.

Pytanie: Jak osiągnąć taką głęboką, płynącą z serca więź między nami?

Odpowiedź: Tylko poprzez rozbicie. Staramy się prowadzić ludzi do połączenia przez wyjaśnienie, na tyle, na ile są w stanie zrozumieć. A to, czego nie zrozumieją, odczują poprzez nieszczęścia, które i tak będą musiały ujawnić się między nimi.

Pytanie: Druga Świątynia została zburzona z powodu bezpodstawnej nienawiści między ludźmi. To bardzo poważny stan, do którego niełatwo dotrzeć. Czy po raz pierwszy Judejczycy odczuli go u Góry Synaj po wielu latach pobytu w Egipcie

Odpowiedź: Nie, oni zaczęli odczuwać wzajemną nienawiść, już w Egipcie, oskarżenia, donosy, a nawet zabójstwa. A jeszcze wcześniej ujawniła się ona między synami Jakuba: Josefem i jego braćmi.

Pytanie: Czyli najpierw musi być nienawiść, a dopiero potem odkrywa się miłość?

Odpowiedź: Zdecydowanie! Inaczej nie wiesz, co należy naprawić. Bez odkrycia nienawiści we wszystkich jej przejawach nie może być żadnej naprawy ani osiągnięcia więzi prowadzącej do miłości.

Z programu TV „Stany duchowe. Dziewiąty Awa – zburzenie Świątyni”


Aby dzień 9 Awa stał się świętem

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co można zrobić, aby dzień 9 Awa przestał być dniem żałoby?

Jaki stan powinniśmy osiągnąć, aby stał się świętem?

Odpowiedź: Zmieńcie siebie z otrzymujących na obdarzających, z nienawidzących innych w kochających ich, a ten dzień stanie się świętem.

Z lekcji według notatek Rabasza


9 Awa – dzień wielkich wydarzeń

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W świecie zewnętrznym stan „zburzenia Świątyni” przejawiał się poprzez różne wydarzenia, i to właśnie 9 dnia Awa.

1312 r. p.n.e. – wysłannicy Mojżesza przekonali naród, by nie wchodzić do Ziemi Izraela. 9 Awa 586 r. p.n.e. – Nabuchodonozor zburzył Pierwszą Świątynię. 9 Awa 70 r. n.e. – zburzenie Drugiej Świątyni przez Rzymian.

9 Awa 135 r. – upadek twierdzy Beitar, ostatniej twierdzy drugiej wojny żydowskiej. 9 Awa 1290 r. – wygnanie Żydów z Anglii. I tak dalej.

Czy jest w tym jakiś mistyka?

Odpowiedź: To nie mistyka, lecz konkretna informacja, fakty, dokładne daty historyczne, które wskazują na pewną powtarzalność. To znaczy że istnieje określone duchowe lub fizyczne prawo natury, które uaktywnia się właśnie tego dnia. Tak jak w naturze w określone dni następują słoneczne koniunkcje lub pełnia Księżyca, które potrafimy obliczyć z wyprzedzeniem, tak samo można powiedzieć o 9- tym Awa.

Jest to dzień wielkich wydarzeń, kiedy odkrywa się zło, które jest jakby trampoliną do następnego stanu. Zgodnie z tym, co wyjaśnia nauka Kabały, przeszliśmy przez różne rozbicia duchowe, związane z 9-tym Awa, i obecnie ten dzień już nie grozi nam kolejnymi rozbiciami, ponieważ znajdujemy się w najniższym stanie.

Wręcz przeciwnie, teraz możemy jedynie dążyć do stanu zjednoczenia, do zbudowania tzw. Trzeciej Świątyni. Kiedy stworzymy ją wspólnym wysiłkiem, to wypełnimy swoje przeznaczenie, i cały świat zjednoczy się w najlepszym, wyższym, wiecznym, doskonałym stanie.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe. Dziewiąty Awa – Zburzenie Świątyni”


9 Awa – korzeń rozbicia

каббалист Михаэль Лайтман Ponieważ jesteśmy stworzeniami, zawsze podążamy od pustki do napełnienia, od ciemności do światła, od gorzkiego do słodkiego, od błędów do sukcesu. Tylko w takiej formie możemy poznawać rzeczy na zasadzie kontrastu przeciwieństw, jak przewaga światła z ciemności. Im więcej ciemności w naszych stanach, tym jaśniej między nimi odkrywa się światło.

Światło nie może się odkryć bardziej, niż wcześniej gdy była ciemność, uczucie braku światła. Dlatego sukces i odkrycie muszą być wynikiem wygnania z duchowości, nie mamy odczucia Stwórcy, nie mamy zrozumienia, a nawet pragnienia życia i istnienia. 

Do tego stopnia następuje upadek i oderwanie od prawdziwej rzeczywistości, tworząc w nas poczucie braku. Dopóki nie poznamy całej głębi ciemności i oderwania od Stwórcy, braku prawdziwego celu, nie będziemy w stanie osiągnąć przeciwnego stanu.

Dlatego musi nastąpić zniszczenie. Tak to jest zorganizowane przez wyższą siłę, że najpierw następuje rozbicie, a potem jego uświadomienie, z którego powstaje pragnienie i potrzeba wyzwolenia. W taki sposób postępujemy, aż osiągniemy całkowite wyzwolenie.

9 Awa jest korzeniem rozbicia i wszelkich katastrof, które miały miejsce w historii ludzkości. Ale to właśnie z tych dni i stanów zniszczenia wyrośnie wyzwolenie i odkryje się duchowe, wyższa siła, Stwórca – dokładnie w tym miejscu, w tych pragnieniach, w których odczuwane było oddalenie i oderwanie, ciemność i zniszczenie.

Z lekcji na temat „Rozbicie jako możliwość do naprawy”


Smutek po Jerozolimie – smutek po rozbitej duszy

каббалист Михаэль ЛайтманPowiedziano: „Każdy, kto opłakuje Jerozolimę, dostąpi ujrzenia jej radości”. Oznacza to, że należy modlić się za wspólnotę. Ale o co prosić, skoro wspólnota nie ma pragnienia do duchowości? Chodzi o to, że wszystkie pragnienia istniejące we wspólnocie, należą do człowieka pracującego nad naprawą.

Pragnienia znajdują się wewnątrz narodu, natomiast intencje powinien rozwijać kabalista. Pragnienie i intencja to dwie różne kategorie, nie znajdują się w tym samym miejscu. Kiedy kabalista pracuje z ekranem, ograniczeniem, odbitym światłem, wówczas pragnienia zaczynają się porządkować i zmieniać, zgodnie z intencją, z jaką pragnie z nich korzystać.

Intencja nazywana jest głową, a pragnienie – ciałem. Pracujemy nad „głową”, nad intencją, aby odpowiadała ciału, i wtedy będziemy mogli posługiwać się „ciałem”, czyli pragnieniami. Jeśli taka zgodność istniała a następnie zanikła – oznacza to zburzenie (Świątyni). Ale jeśli zgodność między intencją a pragnieniem zostaje przywrócona, oznacza to zbudowanie duchowego parcufa, jego narodziny.

Naczyniem jest intencja dla obdarzania. Cala naprawa polega na osiągnięciu właściwej intencji. Pragnienia już istnieją, ale po prostu nie są prawidłowo uporządkowane i nie są zaopatrzone we właściwą intencję. Nowe pragnienia nie powstają. Rozbicie, ograniczenie, ukrycie – wszystko to dzieje się po to, abyśmy mogli rozpoznać pragnienia i zacząć je łączyć. Tak jak dziecko rodzi się i zaczyna rosnąć, tak i my naprawiamy rozbicie i rozwijamy swoją duszę.
* * *
Pracujemy nad intencją, aby uczynić ją intencją obdarzania, skierowaną na sprawienie zadowolenia Stwórcy. Aby obdarzać Stwórcę należy skoncentrować właściwą intencję i spośród rozbitych pragnień wybrać te, które będą mogły działać pod jej kierunkiem. Z tego budujemy duchowy parcuf, miarę naszego obdarzania.

Dlatego doszło do rozbicia i przygotowań do naprawy, które nastąpiły nie z naszej winy. Nie ma w tym prawie żadnej naszej pracy. Wygnanie egipskie, pustynia, zburzenie Pierwszej Świątyni, wygnanie babilońskie, następnie Druga Świątynia, która również została zburzona, i wyjście na to ostatnie wygnanie – jak mogło się to wszystko wydarzyć?!

Było to po prostu przygotowanie dokonane z góry. A teraz pozostaje nam tylko dokonać ostatecznej naprawy. Tylko ona zalicza się do pracy człowieka, a wszystko pozostałe było jedynie przygotowaniem.

Z lekcji na temat „Dziewiąty Awa”


Trzecia Świątynia – ostateczna naprawa

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy zburzenie Świątyni jest nieuniknionym procesem, jak na przykład wdech i wydech? Nie da się tylko wdychać.

Odpowiedź: To nie tylko wdech i wydech. Synowie Izraela byli na wygnaniu egipskim, podnieśli się z niego, osiągnęli stan zjednoczenia, zbudowali Pierwszą Świątynię, potem nastąpił upadek, obnażając w niej niedoskonałości.

Zbudowali Drugą Świątynię, która również została zburzona. Ale za to teraz, po zburzeniu Pierwszej i Drugiej Świątyni i po wyjściu ze wszystkich wygnań, znajdując się w ostatnim, trzecim wygnaniu, osiągają największe egoistyczne pragnienia.

Pytanie: Czy to oznacza już zjednoczenie całej ludzkości?

Odpowiedź: Jeszcze nie zjednoczenie, a etap uświadomienia sobie przez całą ludzkość prawdziwej natury swojego egoizmu. Dzięki wcześniejszym próbom zjednoczenia, mogą teraz zrozumieć, w jak złośliwym egoistycznym wzajemnym stanie znajdują się.

Pytanie: Czy zatem Trzecia Świątynia zostanie zbudowana, gdy cała ludzkość się zjednoczy? I czy ona również zostanie zburzona zgodnie z programem rozwoju?

Odpowiedź: Nie, na tym etapie następuje ostateczna naprawa. Rzecz w tym, że obecnie znajdujemy się w fazie rozwoju Trzeciej Świątyni. Charakteryzuje się ona tym, że cała ludzkość zaczyna dostrzegać swoją bezradność na ziemskim poziomie i odczuwać, że jedyne, czego jej brakuje, to zjednoczenie między ludźmi.

Ponadto ludzkość zaczyna odkrywać, że zjednoczenie, czyli zbawienie od wzajemnej nienawiści, od nieudanego życia, znajduje się w rękach grupy zwanej „Izrael”. Tylko ona posiada metodę zjednoczenia i wszystkie zapisy informacyjne przeszłych stanów. Jest to grupa doświadczalna, która przeszła przez wszystkie te historyczne stany i dlatego dzisiaj może pokazać całej ludzkości metodę i praktykę zjednoczenia.

Jeśli ta grupa, która w przeszłości wielokrotnie przechodziła przez stany rozbicia i jedności, teraz osiągnie prawdziwe zjednoczenie, to wtedy cała ludzkość podąży za nią, dołączy do tego procesu zjednoczenia, i świat osiągnie wzniesienie do poziomu powyżej egoizmu, czyli całkowite wyzwolenie z egoistycznej natury człowieka.

Z programu TV „Stany duchowe. Dziewiąty Awa – Zburzenie Świątyni”