Artykuły z kategorii Nauka kabały

Baal HaSulam – kanał naszego połączenia ze Stwórcą

каббалист Михаэль Лайтман Dzisiaj jest wyjątkowy dzień – rocznica odejścia z tego świata Baal HaSulama, naszego nauczyciela. Jest to dusza łącząca nas ze Stwórcą. To człowiek który otworzył bramy mądrości Kabały, dla ostatniego pokolenia w którym żyjemy.

Bez jego nauki nie moglibyśmy stać się godni tego, co już otrzymaliśmy i jeszcze możemy otrzymać w przyszłości. Wiedza, podejście i metoda, etapy poznania – wszystko to przygotował dla nas Baal HaSulam. Oczywiście, wszystko przychodzi do nas od Stwórcy, ale za pośrednictwem tej wielkiej duszy.

Jedną z przyczyn, dla której nauka Kabały (otrzymywanie) ma taką nazwę, polega na tym, że jest ona przekazywana z pokolenia na pokolenie. Każdy uczeń musi mieć nauczyciela.

Tylko wyjątkowe osobowości mogą, przy szczególnej pomocy z góry, same bezpośrednio osiągnąć poznanie Stwórcy. Dlatego zawsze musimy być związani z mędrcami, którzy osiągnęli duchowość, z wielkimi kabalistami. Tylko w taki sposób możemy rozwijać się z pokolenia na pokolenie.

Tutaj wszystko zależy od tego, na ile człowiek jest w stanie podążać za nauczycielem. Każdy ma oczywiście swoje własne trudności i jest to naturalne, ponieważ tak są zbudowane stopnie: z góry w dół. Niższym trudno jest przezwyciężyć swój egoizm i połączyć się z wyższym.

W naszym świecie na zwierzęcym poziomie nie ma takiego problemu, ponieważ natura zobowiązuje dziecko aby było zależne od dorosłych. Ale na poziomie ludzkim, na którym konieczne jest studiowanie nauki Kabały, nie jest to już łatwe do zrobienia. Tam musimy skłonić się i maksymalnie wywyższyć wielkość nauczyciela, aby móc nauczyć się od niego.

Oczywiście nie jest to dlatego, aby okazać honor nauczycielowi, a tylko dla korzyści ucznia. Jeśli uczeń czuje się mniejszy niż nauczyciel, to może być bardziej pokorny i wtedy więcej otrzymuje od nauczyciela. W naukach tego świata ten wymóg nie jest tak kategoryczny, ponieważ tam uczeń musi krytycznie odnosić się do nauczyciela i sprawdzać go.

Ale w nauce Kabały człowiek nie może niczego osiągnąć, jeśli nie pokłoni się przed Stwórcą. I dlatego na ile on pochyla się nad tym, co otrzymuje od nauczyciela, który uczy go z pierwotnych źródeł, które pochodzą od nauczycieli wszystkich pokoleń, na tyle otrzymuje zrozumienie. Tylko w takiej formie „niższy‘‘ jest zdolny otrzymać od „wyższego“.

Dlatego musimy zrozumieć, jak wyjątkowym i wspaniałym człowiekiem był Baal HaSulam. Jesteśmy zobowiązani przyjąć wszystkie jego dzieła, całą jego spuściznę bez żadnej krytyki i wtedy możemy mieć nadzieję, że zaczniemy łączyć się z jego duszą i otrzymywać przez niego Wyższą Siłę od Stwórcy.

Z lekcji Dnia Pamięci Baal HaSulama, 10.10.2019


Po co studiować Kabałę?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego Pan postanowił zajmować się Kabałą?

Odpowiedź: Dlatego że chciałem poznać sens życia, dowiedzieć się gdzie można go znaleźć, jak sprawdzić, dla czego warto żyć? Te pytania bardzo mnie niepokoiły, nieustannie mnie ekscytowały. Chciałem wiedzieć, po co istnieję. Dlatego w końcu znalazłem Kabałę.

Poznałem kabalistów w Izraelu ale też na całym świecie, dużo podróżowałem, zadawałem pytania, badałem. Z czasem obroniłem swoją rozprawę doktorską na temat Kabały. Od tego czasu jestem znany jako kabalista.

Mam wielu studentów. Każdego dnia prowadzę lekcje z symultanicznym tłumaczeniem na wiele języków świata.

Z programu telewizyjnego „Spotkania z Kabałą”, 29.07.2021


Niebo i piekło – gdzie one są?

„Wyobraź sobie, że nie ma raju” – śpiewał John Lennon. „Pod nami nie ma piekła, nad nami tylko niebo” – kontynuował. W pewnym sensie miał rację. Mądrość Kabały uczy, że raj który nazywamy potocznie niebem i piekło to nie miejsca, ale stany w naszych wzajemnych relacjach. Piekło jest wtedy, gdy nie możemy znieść siebie nawzajem, trochę jak dzisiaj, tyle że jesteśmy bardziej świadomi naszej nienawiści, a niebo jest wtedy, gdy kochamy siebie nawzajem tak, jak kochamy samego siebie, po prostu.

Mądrość Kabały uczy, że niebo i piekło to nie miejsca, ale stany w naszych wzajemnych relacjach. Piekło jest wtedy, gdy nie możemy znieść siebie nawzajem, trochę jak dzisiaj, tyle że jesteśmy bardziej świadomi naszej nienawiści, a niebo jest wtedy, gdy kochamy siebie nawzajem tak, jak kochamy samego siebie, po prostu.

W mądrości Kabały nie ma ludzi, zwierząt, roślin czy minerałów, nie ma miejsc, czasu czy ruchów. Kiedy kabalistyczne książki omawiają związki pomiędzy ludźmi lub opisują podróże z jednego miejsca w drugie, w rzeczywistości używają ich jako symboli do opisania związków ludzi między sobą i tego, jak wiele miłości jest pomiędzy nimi.

Tak na marginesie, jakość zwana miłością jest tym, co nazywamy „Stwórcą”. On również nie jest jakimś bytem czy bóstwem interpretowanym przez różne religie. On (lub raczej Ono) jest jakością miłości, naturą miłowania.

Kiedy człowiek nabywa naturę miłowania, jest to uważane za osiągnięcie Stwórcy, a wtedy uważa się, że ta osoba znajduje się w niebie. Kiedy odkryjemy, jak bardzo jesteśmy nienawistni wobec siebie nawzajem, że nasze związki opierają się na wyzysku, manipulacji i nadużyciach, wtedy zdecydowanie znajdujemy się w piekle. Ale jeśli już wiemy, że jesteśmy w piekle, to prawdopodobnie jesteśmy na drodze do wyjścia z niego, ponieważ teraz możemy zacząć zmieniać siebie, korygować naszą naturę z absolutnego absorbowania do bycia życzliwym, wiodącym życie oparte na trosce o innych.

Okazuje się, że według Kabały to czy jesteśmy w niebie, czy w piekle, określamy na podstawie naszego stosunku do innych. Czyli, mówiąc najprościej, piekło to totalna nienawiść, niebo to czysta miłość. Czyż nie ma to sensu?

Źródło: https://bit.ly/3BSj3mS


Słuchaj, czytaj, oglądaj

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W księdze Baal HaSulama „Szamati” („Usłyszane”) powiedziane jest, że człowiek, który znajduje się jakby w odczuciu piekła, rozumie, że jedyna rzecz, która może go stamtąd wyciągnąć – to wyższa siła, z której wszystko pochodzi.

Ale czy musi w tym celu odczuwać tę wyższą siłę, przecież tylko wtedy może naprawdę poprosić?

Odpowiedź: Oczywiście. Dopóki człowiek nie poczuje jej, wszystko jest bezcelowe.

Dlatego Kabała nie wymaga od nas żadnych warunków wstępnych. Po prostu słuchaj, czytaj, oglądaj wszystko, o czym mówi ta nauka. Ona odkrywa siłę, która zmienia cię w taki sam sposób, jak w naszym świecie zmienia się dziecko, uzyskując nowe właściwości w miarę wzrostu, i z każdym dniem staje się inne.

Dorosły człowiek nie staje się innym. Napełnia się różnego rodzaju nowymi wrażeniami i przyjemnościami. A dziecko, zyskując coraz więcej, zmienia się.

Właśnie w taki sposób Kabała, działając na nas, na dorosłych, rozwija w nas nowego człowieka. Dzięki temu zyskujemy nowe właściwości, nowy umysł i każdego dnia czujemy nowe. Na tym polega szczególna właściwość, dzięki której stajemy się „Adamem” – równymi, podobnymi do Stwórcy.

To na pewno się wydarzy. Należy tylko otworzyć książkę i systematycznie się nią zajmować. Do tego mamy wszystkie możliwości w Internecie.

Zapraszam wszystkich. Ludzie zobaczą, jakie zmiany zachodzą z nimi dosłownie z dnia na dzień lub przynajmniej z tygodnia na tydzień.

Kabała zachęca nas, abyśmy stali się tak naiwni jak dzieci, aby zbliżyć się do postrzegania tej nowej rzeczywistości, która powinna odkryć się nam. A jeśli będziemy się w ten sposób zachowywać, to staniemy się naprawdę dorośli.

Z programu telewizyjnego „Siła Księgi Zohar” nr 9


Kontakt z Kabałą

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego u ludzi, którzy mieli odrobinę kontaktu z Kabałą w przeciągu kilku miesięcy życie zaczyna zmieniać się na lepsze? Wychodzą z depresji, lepiej wchodzą w interakcje z otaczającym ich światem, godzą się ze swoimi wrogami itd.

Odpowiedź: Chodzi o to, że daje im to nadzieję, pokazuje światło na końcu tunelu, że życie ma sens, ma kontynuację.

To znaczy że otwiera im się szeroki obraz całej natury interakcji międzyludzkich, odkrywają jak to wszystko podnosi się w górę, do następnego wymiaru.

Z programu telewizyjnego „Integralny świat”, 13.07.2018


Nauka o poznaniu otaczającej przestrzeni

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaka książka kabalistyczna jako pierwsza wpadła w Pana ręce i odkryła w Panu dążenie do duchowości?

Odpowiedź: „Wprowadzenie do nauki Kabały”. To bardzo trudna książka.

Czytałem wiele różnych książek i artykułów, próbowałem od razu wniknąć w poważne rzeczy, ale byłem zdezorientowany, nie wiedziałem jak i co, dopóki nie znalazłem swojego Nauczyciela. Stało się to po 3-4 latach samodzielnej nauki, podczas których biegałem do różnych tak zwanych znawców Kabały.

A kiedy znalazłem Nauczyciela, to pozostałem z nim do końca jego życia, byłem jego pomocnikiem, jego osobistym uczniem. I po nim kontynuowałem jego działalność.

Pytanie: Którą pierwszą książkę poleciłby Pan, do rozpoczęcia studiowania nauki Kabały?

Odpowiedź: Kabała – to nauka. Dlatego jest możliwe, że może wciągnąć, ale tylko częściowo. W końcu człowiek musi mieć jakieś pragnienie, aby odkryć sens życia.

Jeśli je ma, to zrozumie, że Kabała odpowiada na pytanie, w jaki sposób odkryć ten sens, jak zmienić siebie, zmieniając życie, jakie ma wewnętrzne narzędzia do tego. One znajdują się w samym człowieku. Generalnie jest to nauka o poznaniu, pojmowaniu otaczającej przestrzeni.

Człowiek zacznie widzieć tę przestrzeń w bardziej rozszerzonej formie, aktywnie, w interakcji ze wszystkim wokół. Zmieniając swój stosunek do otaczającego środowiska, tj. samego siebie, zmienia reakcje otoczenia na siebie.

Z rozmowy na temat „Pytania o kabalistycznych książkach”, 22.10.2019


Drukowany tekst czy nośniki audio-wideo?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy jest jakaś różnica czy czytać tę czy inną książkę? Na przykład „Naukę dziesięciu sfirot” lub „Księgę Zohar”.

Odpowiedź: Jak w każdej nauce, tutaj też istnieją pewne zasady i podejścia. Przez 30 lat istnienia naszej organizacji zrobiliśmy wiele w tym kierunku. Swoją pierwszą książkę wydałem w 1983 roku, a napisałem ją dwa lata wcześniej.

Dzisiaj istnieje wiele innych przekaźników informacji poza drukowanym tekstem, ale jednak to on pozostaje główny. Dlatego możesz wszystkie moje lekcje i zajęcia – a jest ich wiele, wiele tysięcy – posłuchać w formacie audio lub obejrzeć w formacie wideo, czyli z pełnym poczuciem, że jesteś obecny na lekcji, w sali wykładowej, i zobaczysz, jak to się wszystko odbywa. Prowadzimy te zapisy od dwudziestu lat. Byłem jednym z pierwszych w kraju, który miał własną stronę internetową: kabbalah.info.

Pytanie: To dotyczy lekcji. A co odnośnie książek? Czy istnieje różnica w formacie: czy postrzegać je przez media, czy też czytać drukowany tekst?

Odpowiedź: W zasadzie nie czytamy moich książek. Nauczam tylko z pierwotnych źródeł, z prac Baal HaSulama i Rabasza. A książki napisane w oparciu o pierwotne źródła są dla wszystkich innych. Pierwotne źródła, z których studiujemy, przeznaczone są dla ludzi, którzy zaczynają naukę Kabały. Wprowadzają ich bardzo głęboko w tę naukę.

Człowiek, który zaczyna przeglądać te księgi, widzi, że Kabała proponuje, aby zapoznać się ze światem, w którym istniejemy, ale nie czujemy go. On istnieje poza nami, wpływa na nas, a my wpływamy na niego. My jakby oddychamy razem z nim, pracujemy w zgodzie. Wszystko, co robię, jest dane z góry. Nawet ruchy, które teraz wykonuję rękami, jak również moje myśli są kontrolowane z góry.

Dodatkowo budując pewną postawę wobec Wyższego Świata, mogę również na niego wpływać, tj. wchodzić w pewne poprawne połączenie z nim, czując, czego chce ode mnie wyższy system i w jaki sposób mogę zmienić swoje przeznaczenie.

Pytanie: Powiedzmy że człowiek czyta pierwotne źródło lub słucha je w formacie audio. Tam są wstawki muzyczne, pauzy itd. Jaki format będzie miał na niego większy wpływ?

Odpowiedź: To zależy od człowieka. Jeśli zajmuje się właściwie, nie ma znaczenia, z jakich źródeł korzysta. Wszystkie razem doprowadzą go do ogólnego pojęcia. To tak samo, gdy patrzymy na obraz i jego kolorystyka, kompozycja, wszystko razem wpływa na nas. Być może nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak to działa.

Z rozmowy na temat „Pytania o kabalistycznych książkach”, 22.10.2019


Czytajcie kabalistyczne książki

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co się pojawiło, gdy nie było niczego: ani czasu, ani miejsca, ani ruchu?

Odpowiedź: Dlatego trzeba zobaczyć którąkolwiek z moich książek o Kabale. Tam opowiadam o pojawieniu się sił, materii, właściwości. Zrozumiecie, jak to wszystko zachodzi. Zobacz na przykład książkę „Wprowadzenie do nauki Kabały” lub „Nauka Kabały”. Tam jest wszystko bardzo dokładnie objaśnione.

To nie są moje słowa, ani moje myśli. Jest to tłumaczenie poważnych źródeł kabalistycznych, przeróbka, przystosowana specjalnie dla was.

Z programu telewizyjnego „Zapytaj kabalistę”, 31.12.2018


Interpretacja tekstów kabalistycznych

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Gdy Abraham zrozumiał siłę natury, chciał podzielić się swoim odkryciem ze wszystkimi ludźmi. Oczywiście, wtedy pojawił się konflikt z królem Babilonu – Nimrodem, który obserwował wzrost egoizmu i powiedział, że Babilończycy muszą się rozproszyć.

Abraham uważał, że to nie pomoże, konieczne jest znalezienie metody wzniesienia się ponad brak jedności i zrównoważenie wszystkiego.

W rezultacie kilkadziesiąt tysięcy ludzi podążyło za Abrahamem, a reszta rozproszyła się po całej ziemi. Ci, którzy poszli za Abrahamem, zaczęli nazywać siebie „Israel” („Jaszar k-El”), tj. „dążący do Stwórcy”. Stąd powstała nazwa „Izrael”.

Okazuje się, że Izrael czy Israel, to nie pochodzenie etniczne, ale ukierunkowanie pragnienia, które pojawiło się w ludziach.

Odpowiedź: Jest to cel egzystencji człowieka. Jeśli człowiek w swoim życiu dąży do osiągnięcia Wyższej Siły, do poznania jej, by zbliżyć się do niej, wtedy nazywa się „Izra-el”.

Komentarz: W książce „Misznej Tora”, Rambam napisał: „Abraham głośno wzywał wszystkich ludzi opowiadając im, że na całym świecie jest jeden Bóg. Szedł z miasta do miasta, od królestwa do królestwa wzywając, gromadząc ludzi, dopóki nie przybył do kraju Kanaan”.

Odpowiedź: Co to znaczy „szedł“? Należy zrozumieć te opisy nieco głębiej. Na przykład, Abraham i jego ojciec Terach: ojciec – jest to poprzedni stan Abrahama; Abraham – następny stan za Terachem.

A jego synowie; Izaak, Jakub – to kolejne stopnie. Przecież mówimy o jednej duszy, o jednej sile, która się rozwija rozbijając wszelkiego rodzaju dawnych idoli. W taki sposób należy interpretować te teksty.

Pytanie: Rambam pisze dalej: „A kiedy ludzie schodzili się do niego i pytali o jego słowa, on opowiadał każdemu o swojej osobliwości, dopóki nie przywrócił go na prawdziwą ścieżkę, aż zgromadziły się wokół niego tysiące, dziesiątki tysięcy i nazywa się ich domem Abrahama. Zasiał w ich sercach tę wielką zasadę, i napisał o niej książki ”.

Co oznacza „wielka zasada”?

Odpowiedź: Oznacza to, że musimy ujawnić jedną Wyższą Siłę, a nie gubić się między wieloma małymi siłami, które w zasadzie nic nie dają. Poznając Wyższą Siłę, wzrastasz wraz z nią.

Z programu TV „Analiza systemowa rozwoju narodu Izraela”, 24.06.2019


Wpływ środowiska. Krótko o Kabale – 11