Artykuły z kategorii Wychowanie

Nie możemy być jak Finowie

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co rozumie Pan przez pojęcie „wychowanie nowego człowieka”?

Odpowiedź: Wychowanie nowego człowieka – jest najważniejsze. Żeby zrozumiał, że człowieczeństwo, połączenie – to jest główna sprawa. Zgodnie z możliwością naszego połączenia możemy oceniać rozwój społeczeństwa.

Komentarz: Nie mówimy o jednym narodzie, jednym państwie…

Odpowiedź: Nie, my mówimy o globalnym zjednoczeniu. Ale musimy wziąć pod uwagę, że jeśli mówisz o Finach, to mówisz o całym narodzie. A jeśli pod uwagę weźmiemy Amerykę, to nie można wymagać od nich, że będą tacy sami jak Finowie. I dlatego między nimi wszystkimi jest taki rozdźwięk.  Ale i tak przodują pod względem poziomu połączenia, jaki istnieje w społeczeństwie, ich poziom połączenia, bardzo przewyższa podziały w społeczeństwie.

Pytanie: Okazuje się, że jedyną i główną zasadą jest poziom komunikacji?

Odpowiedź: Tak. Stworzenie równego społeczeństwa, w którym nie ma wielkich, małych, głupich, mądrych – nie ma innych. Ile zarobiłeś – tyle masz. Możesz być wielki, najbogatszy, jakikolwiek, ale to twoje ręce zrobiły i twoja głowa. Dlatego w zasadzie nikt nie będzie wysuwał przeciwko tobie pretensji. Dlatego Amerykanie mniej więcej zgadzają się z tym, że panuje tam nierówność. Bo ta nierówność zależy od nich samych. W żadnym razie nikt nie dyktuje drugiemu.

Pytanie: Czy to jest dobra zasada – „zrealizuj siebie sam”?

Odpowiedź: Oczywiście. Człowiek musi się uczyć, inwestować w społeczeństwo, chce być szanowany. Udowadnia wszystkim, że jest niezbędny, potrzebny, użyteczny i tak dalej. Dlatego, gdy wytwarzają jakieś mechanizmy, urządzenia, prowadzą odkrycia naukowe i tym podobne, to wszystko ma odzwierciedlenie w końcowym wyniku. Czyli poziom połączenia decyduje o wszystkim.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 14.04.2022


Nadejdzie czas…

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W naszym świecie wytwarzane są produkty, na przykład telefony, urządzenia, z których wszyscy korzystamy. Ale dlaczego nie ma takiego stosunku do Kabały, że jest to też „produkcja” jakiejś siły i z tego korzystamy? Czy będzie kiedyś dobre usposobienie do Kabały?

Odpowiedź: Niewątpliwie będzie dobre usposobienie, ale tylko wtedy, kiedy wszyscy zrozumieją, że Kabała naucza o ziemskich, normalnych rzeczach, a nie o mistyce. Mnie też zajęło to dużo czasu, zanim mogłem dostosować wszystko do prostych ziemskich rzeczy. Jednak ludzie pragną odejść gdzieś w inne obszary i tam „pływać”, bo trudno na ziemi zastosować kabalistyczne prawdy, ponieważ trzeba pracować nad sobą. Lepiej gdzieś „odlecieć” w sferę wróżbiarstwa, przepowiedni i tak dalej.

Nadejdzie czas, kiedy Kabała przebuduje swój język. To właśnie będzie integralna edukacja. W taki sposób zaproponujemy ten system światu, który go zaakceptuje i stanie się lepszy, bezpieczniejszy. W przeciwnym razie nie wyjdzie z kryzysu. Dlatego musimy nad tym pracować.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Przewodnik duchowych informacji”


Głównym problemem świata jest edukacja

каббалист Михаэль ЛайтманLudzkość przeszła już w procesie swojego rozwoju różne formacje społeczne: kapitalizm, socjalizm… Aż doszła do stanu współczesnego świata, kiedy wszyscy rozumieją, że potrzebna jest jakaś doskonalsza forma organizacji społecznej, ale nie wiadomo, dokąd pójść i jak dalej postępować.

Zatrzymaliśmy się w takim punkcie, w którym przy całym postępie technologicznym nie możemy żyć lepiej, dlatego że nasze egoistyczne relacje zatruwają nam całe nasze życie. Doszliśmy do czerwonej linii, w której oczywiste jest, że obecna forma relacji ludzi w społeczeństwie zupełnie nie odpowiada wysokiemu poziomowi rozwoju technologii, kultury i edukacji.

Dlatego wewnątrz samego społeczeństwa narasta wewnętrzna presja, która wymaga zmian. Widzimy, że we wszystkich krajach świata, choć w różnym stopniu, wymagana jest pilna potrzeba zmiany relacji między ludźmi, ponieważ są sprzeczne z formą naszego życia, komunikacji i technologicznego etapu rozwoju.

Musimy zrozumieć, że następna zmiana nie przyjdzie kosztem wojen – to nie pomoże. Zobaczyliśmy to na przykładzie ostatniej wojny. Konieczna jest zmiana ludzi, a nie jakiś zewnętrznych ram wokół nich. Jeśli nie zmienimy samego człowieka, to nie ma żadnej nadziei na spokojne i szczęśliwe życie.

Jeśli człowiek pozostanie egoistą, może pracować tylko pod przymusem. Dlatego jedynym wyjściem jest dać każdemu człowiekowi poczucia związku z celem społeczeństwa i przynależności, tak aby poczuł się nieodłączną częścią swojego kraju i narodu.

Człowiek powinien otrzymywać wewnętrzne, duchowe napełnienie ze swojej pracy, czyli satysfakcję że jest połączony ze wszystkimi i otrzymuje nagrodę z góry, a nie nagrodę materialną w swoim egoizmie. Będzie czuł, że podnosi go to bliżej Stwórcy i daje duchowe napełnienie.

A to jest możliwe tylko dzięki odpowiedniej edukacji. To jest główny problem świata. Wszyscy będą musieli usiąść w ławkach i ponownie uczyć się. I nie tylko słuchać nauczyciela, ale praktycznie realizować tę naukę połączenia między sobą.

Z lekcji na temat „Zjednoczenie świata w ostatnim pokoleniu”, 18.09.2022


Siła społecznego zjednoczenia

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jeśli Kabałę czy nawet edukację integralną oderwać od wszystkich innych rodzajów zjednoczenia i wyjaśnić człowiekowi, że tutaj przyciąga się światło, to czym jest to światło?

Odpowiedź: Siłą! Siła społecznego zjednoczenia – jest tym co przyciąga, nic więcej. To właśnie nazywa się światłem.

Egoistyczne połączenie, jest wtedy, gdy jednoczę się przeciwko komuś, żeby kogoś poniżyć, na kimś zarobić. A duchowe, altruistyczne zjednoczenie nie wiąże się ze zniszczeniem, żadną presją, żadną potrzebą udowadniania czegokolwiek. Wszystko jest skierowane tylko w imię duchowego wzniesienia dla wspólnego dobra. To nazywa się integralną edukacją, z którą pragniemy zaznajomić ludzkość.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Prawidłowe połączenie”


Nie można nie popełniać błędów

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: Elon Musk ma takie powiedzenie: „Chcę być częścią tego, co zmienia świat. To nic strasznego popełnianie błędów. Najważniejsze to za każdym razem popełniać błędy w czymś nowym”. Proszę Pana o komentarz.

Odpowiedź: Zgadza się.

Pytanie: Więc cały czas popełniamy błędy?

Odpowiedź: Bez tego nie można.

Pytanie: Zawsze mówiono: „Uczymy się na błędach”. Czy naprawdę uczymy się na błędach?

Odpowiedź: Nie wszyscy. Ale błędy przychodzą po to, aby się na nich uczyć.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 30.06.2022


Jaka jest najważniejsza umiejętność emocjonalna, której należy nauczyć dziecko?


W drodze do absolutnej miłości

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co może pomóc ludziom na ich drodze do absolutnej miłości? Czy może Pan sformułować kilka rad? Co pomoże ludziom?

Odpowiedź: Przykład. Tylko przykład. Nic więcej. Przykład tego, jak ustępujesz innym, jak jesteś gotowy zbliżyć się do nich, jak ich cenisz. I cały czas o tym mówić.

Pytanie: Wyobraźcie sobie, że przed wami siedzi kilkaset osób i odbywa się warsztat na temat prawdziwej miłości. Jakie ostatnie, kulminacyjne pytanie, zadałby Pan na warsztaty?

Odpowiedź: „Dlaczego miłość jest najwyższym uczuciem, największą siłą połączenia między ludźmi?” Niech podyskutują.

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”, 05.08.2022


Know-how Kabały

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaka jest różnica między tym, co oferuje ludzkości nauka Kabały, a tradycyjnym wychowaniem, gdzie mówi się: „Kochajcie się nawzajem, bądźcie dobrymi dziećmi”? Na czym polega nasze know-how?

Odpowiedź: Nasze know-how polega na tym, że powinniśmy tworzyć grupy, w których ludzie będą się między sobą komunikować i zaczną czuć, że zbliżając się do siebie, naprawdę wchodzą w zupełnie inne odczucie świata, że to właśnie w zbliżeniu, i to nawet nie dzieci, ale dorośli powinni wznieść się ponad swój egoizm, ponad siłę, która ich od siebie oddziela.

Ludzie powinni zrozumieć, że zbliżając się pomimo przeciwstawnych egoistycznych sił, będą mogli poczuć zupełnie inny stan swój i innych, związek między sobą i innymi. Ludzie powinni zacząć odczuwać nowy stan społeczeństwa, który opiera się na przyjaźni, miłości i wzajemnej pomocy. Właśnie tego musimy ich nauczać.

To w zasadzie jest założone w podstawie święta Tu be-Aw (Dzień miłości), które następuje po 9 Awa, uosabiającym rozbicie, oddalenie. A 15 Awa (Tu be-Aw) oznacza, wręcz przeciwnie, zjednoczenie, zbliżenie.

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”, 05.08.2022


Dlaczego przemoc w społeczeństwie rośnie?

Z każdym rokiem przemoc w społeczeństwie znacząco rośnie. W USA zaniepokojenie przestępczością i przemocą jest na najwyższym poziomie od 2016 roku, a 53% Amerykanów martwi się o to „bardzo”, według ostatniego sondażu Gallupa. W efekcie jest to jeden z czołowych problemów w kraju, prześcigięty jedynie przez inflację i ekonomię. Jak możemy uporać się z przemocą u jej podstaw i ją powstrzymać? Źródłem przemocy jest ludzka natura, jest korzeniem całego problemu i to nią trzeba się zająć. Naszą naturą jest egoizm, który stale rośnie, manifestuje się jako pragnienie osiągnięcia satysfakcji, chęć napełniania się radością kosztem innych. Z pokolenia na pokolenie egoizm ewoluuje i agresja wzrasta.

Nieożywiona, ożywiona i zwierzęca część natury również mają pragnienie otrzymywania dla siebie, ale na niskim poziomie. Nieożywiona natura chce pozostać w miejscu, ożywiona korzysta z otoczenia, aby się rozwijać, zwierzęca porusza się i wędruje, aby znaleźć pożywienie, miejsce do życia, wydać na świat potomstwo. U człowieka chęć otrzymywania osiąga tak wysoki poziom, że prowadzi do przemocy, do celowego szkodzenia innym dla własnej korzyści. Ludzie są jedynymi istotami, które czerpią przyjemność i czują się jeszcze bardziej spełnione, gdy udaje im się zniszczyć innych na drodze do własnego sukcesu.

Gdy ego nie dostaje satysfakcji, której potrzebuje, w ludziach wybucha przemoc. Nie są w stanie tego powstrzymać ani uspokoić się i w końcu gniew przelewa się na otoczenie. Człowiek bije, atakuje, a w skrajnych sytuacjach nawet zabija. Nawet jeśli ma świadomość, że może zostać zabity, to i tak nie powstrzymuje go to od konieczności wyładowania swojego gniewu w tym momencie. Muszą wyzwolić to co w nich eksploduje. Oprócz ciągłej intensyfikacji ego, które wywołuje gwałtowne impulsy od wewnątrz, istnieje również wpływ środowiska. Jesteśmy istotami społecznymi i jesteśmy pod ogromnym wpływem tego, co widzimy w mediach, na portalach społecznościowych, na drogach.

W dobie wielkiego egoizmu bycie agresywnym stało się powszechną praktyką w społeczeństwie. Prawie wszędzie, od parlamentu po kolejkę w supermarkecie, panuje atmosfera siły i przemocy. Za pokaz siły uważa się, gdy jednemu uda się upokorzyć i podporządkować drugiego. Wpływa to na relacje w rodzinie, w pracy, w szkole, w każdej interakcji między ludźmi.

Co może pomóc? Tylko edukacja w zakresie właściwego zaangażowania w relacje międzyludzkie. Powinna ona rozpocząć się od niemowlęctwa i trwać przez całe życie. Dziś tylko pozornie edukujemy przeciwko przemocy, problem w tym, że dzieci widzą wokół siebie przeciwne temu przykłady, i tego się uczą. Wielokrotnie my jako dorośli jesteśmy niecierpliwi, agresywni, zestresowani, używamy niemiłych sformułowań. Nie możemy głosić miłego traktowania innych i bycia uprzejmym, gdy sami zachowujemy się szorstko wobec innych ludzi.

Pierwszą rzeczą na drodze do zmiany kierunku jest uznanie, że mamy fundamentalny problem społeczny związany z nasilającym się egoizmem ludzi. Jest on jak nowotwór, która zżera nas od wewnątrz, nie pozwala nam dobrze żyć i dogadywać się ze sobą. Musimy dogłębnie zbadać siebie, zrozumieć, jak przekształcić naszą naturę aby odwrócić siłę niszczącą w dźwignię łączącą. Ogólnie rzecz biorąc, rzeczywistość pokazuje, że strach przed karą lub głoszenie morałów o właściwym zachowaniu nie wystarcza aby stłumić przemoc w społeczeństwie. Musimy fundamentalnie zmienić ludzką naturę, zamiast dbać tylko o siebie zacząć szanować innych. Tylko w ten sposób możemy sprawić, że nie pojawią się w nas żadne brutalne impulsy.

W jutrzejszym świecie głównym zajęciem ludzkości będzie właśnie to: nauka właściwego traktowania siebie nawzajem, poprawa relacji międzyludzkich. Komputery i roboty zdejmą z naszych barków wiele pracy i dadzą nam czas na naukę i praktykę właściwego traktowania innych, we wzajemnym zrozumieniu i tworząc jedną całość. Dopiero gdy w ten sposób poprawimy relacje między nami, możemy zagwarantować sobie życie bez przemocy.

Źródło: https://bit.ly/3PLKK7B


Złożoność związku między wyglądem a szczęściem

Nastolatki i młodzi dorośli spędzają dużo (zbyt dużo) czasu na TikToku, Instagramie i innych platformach mediów społecznościowych, gdzie niezliczona ilość filmów z atrakcyjnymi młodymi ludźmi kształtuje ich poglądy o tym jak powinni wyglądać. Obraz ciała ukształtowany i wyrzeźbiony na kształt modelek i modeli jest dla naszych dzieci miażdżącą falą komunikatów, które mówią: „Nie wyglądasz wystarczająco dobrze! Musisz więcej schudnąć! Musisz podnosić więcej ciężarów!”. A ponieważ ich obraz ciała nigdy nie sprosta standardom wyznaczonym przez media społecznościowe, skazują się na nieuleczalną frustrację i brak poczucia bezpieczeństwa.

Gdybyśmy nie byli istotami społecznymi, nie przejmowalibyśmy się naszym wyglądem. Zwierzęta nie przejmują się swoim wyglądem. Dbają tylko o swoją siłę fizyczną. Dla nas wygląd jest wszystkim. Nie możemy nigdzie pójść ani niczego osiągnąć, jeśli nie spełniamy wymaganych standardów wizualnych. Musimy przyjąć to, co narzuca nam społeczeństwo, w którym żyjemy. W przeciwnym razie zostaniemy z niego wykluczeni. Dlatego właśnie jesteśmy tak niepewni swojego wyglądu.

Standardy społeczne są tworzone przez nierealistyczne filmy, seriale telewizyjne i zdjęcia photoshopa. My, którzy nie możemy sprostać nieosiągalnym wzorcom, czujemy się niepewnie i jesteśmy sfrustrowani. Gdyby nie wpływ mediów, bylibyśmy o wiele bardziej zrelaksowani i w mniejszym stopniu przejmowalibyśmy się wyglądem. Bez wpływu otoczenia umylibyśmy rano twarz i ręce i na tym zakończyłaby się nasza „pielęgnacja”. Ale nie możemy się tym zadowolić; musimy brać prysznic, golić się, robić makijaż, wybierać garderobę i robić wszystko inne, co robimy rano, aby czuć się wystarczająco dobrze, by stawić czoła dniu.

W dzisiejszych czasach dotyczy to w takim samym stopniu kobiet jak i mężczyzn. W pokoleniu, w którym wygląd znaczy wszystko, a treść nic, nie mamy innego wyboru, jak tylko się do tego dostosować.

Mój nauczyciel, RABASZ, zwykł mawiać, że gdyby miał wybór, nigdy nie przebierałby się z piżamy, w której spał. Była ciepła, przytulna, z dużymi kieszeniami i kto mógłby chcieć więcej?

Ludzie na odludnych wyspach zawsze wyglądają niechlujnie. Nie dzieje się tak dlatego, że są biedni i nie stać ich na golenie, prysznic czy kupno ubrań. Ponieważ są sami, nie muszą nikomu imponować i nie muszą przestrzegać żadnych zasad ubioru. Dlatego nie przywiązują wagi do swojego wyglądu. Mogą być silni i zdrowi, ale wyglądać fatalnie, ponieważ wygląd jest tylko dla gapiów.

Znaczenie wyglądu nie zaczyna się w wieku dojrzewania. Czują to nawet trzylatki. W tym wieku mogą tego nie rozumieć, ale są już pod wpływem kodów społecznych. Tak jak z dorosłymi, tak samo jest z dziećmi. Jeśli chcemy, aby wzrastało u nich znaczenie treści nad wyglądem, osobowości nad wyglądem, musimy zaszczepić te wartości w ich społecznościach. W rezultacie wszyscy, których to obejmie przyjmą ten sposób myślenia.

I odwrotnie, jeśli chcemy, aby nasze dzieci pasowały do obowiązującego kodu wyglądu, aby były popularne w swojej grupie wiekowej, musimy to robić bardzo ostrożnie. Jeśli na przykład dziewczynka ma nadwagę, ale nie potrafi utrzymać diety, nie wolno nam komentować jej wagi. Wręcz przeciwnie, powinniśmy pomóc jej zaakceptować to, kim jest, taką, jaka jest. Jeśli natomiast wiemy, że możemy pomóc jej schudnąć i poprawić jej wizerunek wśród przyjaciół, powinniśmy ją do tego zachęcić.

Tak czy inaczej, osoba pewna siebie nie będzie poniżana. Ludzie nie wyśmiewają się z wyglądu osób, które wydają się z nim dobrze czuć.

Co do estetyki wyglądu, to już inna historia. Nie uważam, że w społeczeństwie powinniśmy wyglądać na nieuporządkowanych, w zmiętym okryciu czy niedomytych. Nie powinniśmy wyglądać odpychająco, ale utrzymywać nasz wizerunek w taki sposób, aby był przyjemny dla otoczenia. Nie ma to nic wspólnego z wyglądem, ale z wzajemnym szacunkiem i przyzwoitością wobec ludzi wokół nas. Dotyczy to nie tylko mnie, ale także moich dzieci, które także muszą się odpowiednio prezentować.

Podsumowując, jeśli chcemy uniknąć niepotrzebnej frustracji i braku poczucia bezpieczeństwa, musimy wprowadzić w społeczeństwie bardziej zrównoważony obraz ciała, taki, który nie wymaga od ludzi głodzenia się i ćwiczeń fizycznych aż do wyczerpania.

Źródło: https://bit.ly/3BjhCQN