Artykuły z kategorii Kabała i religia

Podchwytliwe pytanie Sokratesa

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Wielu starożytnych Greków obawiało się pytania Sokratesa, które często zadawał: „Czy nie wstydzisz się troszczyć o pieniądze, sławę, zaszczyty, a nie dbasz o swoją duszę i nie myślisz o niej, aby była możliwie najlepsza?” 

Alkibiades, ówczesny polityk i strateg, zakochał się w Sokratesie i powiedział: „Sokrates sprawił, że poczułem wstyd. I jakże często pragnąłem, by nie było go już wśród żywych ludzi”.

Odpowiedź: To prawda: normalne, egoistyczne spojrzenie na świat jest takie, że jeśli ktoś wytknie mi moje wady, to najpierw chcę, żeby zniknął, a jeśli to możliwe, żeby zniknęły także wady.

Pytanie: Czy z tego wyjaśnienia wynika, że dążenie do sławy, pieniędzy i władzy jest nikczemne?

Odpowiedź: Co najmniej drugorzędne. Potrzebujemy tego, aby istnieć.

Pytanie: To znaczy, że robimy to dla potrzeb życiowych? Ale tylko to, co konieczne.

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Zasadniczo wszystkie nasze działania powinny być poświęcone duszy. Dlaczego więc nie troszczymy się o duszę?

Odpowiedź: Zapytaj ludzi, powiedzą ci: „Nie wiem, czym jest dusza. Nie wiem, jak się nią zajmować. Nie chcę, to trudne, to ciężkie. To wbrew mojej egoistycznej naturze. Nie potrzebuję tego”.

Pytanie: Zatem dlaczego na świecie jest tak wiele praktyk duchowych?

Odpowiedź: Ponieważ ludzie zawsze coś wymyślają, chcą oszukać Stwórcę. Oznacza to, że zrobię to lub zrobię tamto i w ten sposób okiełznam egoizm, naturę i Stwórcę.

Pytanie: To wszystko jest próbą ominięcia tego, co najważniejsze. Ponieważ najważniejsza rzecz jest trudna do zrobienia?

Odpowiedź: Najważniejsze, że jest to sprzeczne z naszą naturą, i dlatego nie możemy iść tą drogą.

Pytanie: Pytanie brzmi: w jaki sposób człowiek może stwierdzić, że znalazł dokładnie to, co właściwe?

Odpowiedź: Wtedy człowiek zaczyna odczuwać sens życia, prawdziwy sens życia, sens istnienia. Czuje, że odnalazł korzeń życia.

Pytanie: Gdzie to czuję? Gdzie jest we mnie poczucie, że to znalazłem?

Odpowiedź: Jest to połączenie serca i umysłu.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 06.11.2023


Lekcja z góry

каббалист Михаэль Лайтман Chasydyzm jest nurtem zbudowanym na wywyższeniu nauczyciela, wywyższeniu Stwórcy. A kabalista oprócz tego, ma jeszcze krytyczny stosunek do nauczyciela, gdyż człowiek studiujący Kabałę składa się z dwóch właściwości: egoizmu i punktu w sercu skierowanego przeciwko egoizmowi. Chodzi o to, że egoistyczna właściwość chasyda jest gotowa podporządkować się nauczycielowi, tak jak małe zwierzęta służą człowiekowi i czują się dobrze razem z nim.

Pamiętam, że kiedy zaczynałem studiować Kabałę, dosłownie po roku lub dwóch, spotkałem swojego przyjaciela, który do tego czasu przeprowadził się do Ameryki, do rabina Lubawicza i powiedział: „Michael, znalazłem rawa! Znalazłem nauczyciela!” Mówił to z takim entuzjazmem, że aż mu zazdrościłem: „A ja? Nic takiego nie miałem. A on taki szczęśliwy, przepełniony – odnalazł cały świat”.

Następnego dnia przyszedłem do mojego nauczyciela Rabasza i opowiedziałem mu wszystko. Byłem młody, niezależny i powiedziałem wszystko, jak jest: „Oczywiście, czuję się niekomfortowo przed Panem, ale ja nie czuję, że znalazłam nauczyciela, że ​​jestem taki szczęśliwy, że ​​to mnie napełnia i mam wszystko na świecie.

Nie mam niczego. Nic nie znalazłem, ciągle jestem pod presją, w poszukiwaniach. Przyzwyczaiłem się już do tego w swoim życiu, ale dlaczego drogi tak się różnią?” Rabasz odpowiedział: „Dostałeś lekcję z góry – uczucie, że tak naprawdę nie masz nic w swoich rękach”.

Będzie jeszcze gorzej, coraz gorzej, aż człowiek naprawdę zacznie krzyczeć, domagać się ze wszystkich sił, dopóki nie poczuje: albo śmierć, albo rozwiązanie. Nie może być inaczej. Ale aby osiągnąć ten punkt, człowiek musi dużo zainwestować.

Nie powinien czekać, aż to się zamanifestuje, ale cały czas powinien naciskać. To jest bardzo trudne. Potrzeba wielu nerwów, wielu, wielu lat. Wszystko to dotyczy tych, którzy mają punkt w sercu. A ci, którzy go nie mają, do nich nie ma żadnych pretensji.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Chasydyzm”


Stopień rozwoju punktu w sercu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy wśród Pana uczniów są ludzie którzy nie mają punktów w sercach?

Odpowiedź: Nie. Ale są tacy, którzy mają je bardzo głęboko ukryte, inaczej by tutaj nie trafili. U takiego człowieku następuje stopniowy rozwój tego punktu. Ale zdarza się, że ludzie przychodzą z czystej ciekawości i od razu odchodzą.

Są jeszcze tacy, którzy przychodzą do mnie a potem odchodzą do innych. Wzbudzają w sobie wstępny punkt w sercu – punkt chasydyzmu i idą do tych, którzy być może także są nazywani kabalistami, ale zamiast Kabały zajmują się innymi technikami duchowymi.

Pytanie: Opowiadano mi, jak pewien człowiek szukał kabalistów. Podszedł do jednego z nich a ten, dosłownie go dotknął i powiedział, że podobno posiada taką czy taką energię itd. Czy to realnie jest widoczne?

Odpowiedź: To samo może powiedzieć każda Cyganka lub przepowiadacze typu Messinga, którzy nie są kabalistami. Nie ma to nic wspólnego z Kabałą. Kabaliści nie posiadają takich właściwości.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Określić punkt w sercu”


Na świecie jest miejsce dla wszystkiego

каббалист Михаэль Лайтман Wiele rzeczy w naszym życiu przyjmujemy na wiarę, nie znając faktów?! Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo polegamy na tym, co dzieje się na zewnątrz. Jest to stworzone specjalnie i przechodzi w naturalny sposób. Tak w nas odpracowywane są poprzednie stopnie przed prawdziwym zrozumieniem. Dlatego na świecie niczego nie wolno niszczyć!

Baal HaSulam napisał, że wszystkie religie powinny pozostać. Nawet na ostatnich etapach rozwoju ludzkości, kiedy człowiek będzie w stanie zobaczyć cały obraz wszechświata, nadal wszystkie religie i wierzenia pozostaną jako kultura. Niczego nie wolno niszczyć. To co powymiera, tak będzie. To co nie, to zostanie.

Powstaje pytanie: kiedy wszystko zostanie ujawnione człowiekowi i pełny obraz światów zostanie zrozumiany, czy pozostanie miejsce na wiarę? Oczywiście, że nie. Przecież wiara jest tym, co przyjmuję bez weryfikacji, analizy, nie upewniając się w niczym. To już nie będzie miało miejsca. Ale Baal HaSulam powiedział: wszystko, cokolwiek ludzie zechcą, pozostanie jako kultura.

Oznacza to, że wszystko powinno zostać odpracowane w naturalny sposób. Człowiek musi przejść przez to wszystko, inaczej się nie rozwinie. Nie możesz przenieść go przez stopień, tak jak w szkole z klasy do klasy. Człowiek musi stopniowo to wszystko poznawać. Dlatego w rozwoju duchowym nie ma przymusu.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Po co istnieją sekty?”


Różnica między organizacją kabalistyczną a sektą

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy możliwe jest stworzenie sekty z nauk kabalistycznych?

Odpowiedź: Sekta jest określoną strukturą zamkniętej organizacji, w której członkowie sekty bezwzględnie podporządkowują się guru i tak zwanym prawdom, przed którymi ślepo się kłaniają. Możliwe, że sekty mają swoje symbole, pewne konwencjonalne działania, mantry, techniki fizyczne: tańce, pozy itd.

Nie można zrobić sekty z prawdziwej Kabały, ponieważ najważniejszą zasadą Kabały jest duchowy rozwój człowieka. Dlatego wejście i wyjście jest absolutnie swobodne! To po pierwsze. Po drugie, Kabała opiera się na osobistym zrozumieniu.

Po trzecie, nie ma w niej żadnego nacisku na człowieka, zmuszania go do zrobienia czegoś lub myślenia tak, a nie inaczej. Na ile możesz, na tyle przystosowujesz tę wiedzę w sobie. Ponadto cała literatura kabalistyczna, która istnieje od tysięcy lat, jest absolutnie otwarta dla wszystkich.

Komentarz: Ale sekty posługują się też dobrze znaną literaturą, na przykład Biblią.

Odpowiedź: Być może. Nie wiem, szczerze mówiąc. Sekta czy nie – nigdy się tym nie interesowałem. Interesuje mnie nauczanie Kabały i jej rozpowszechnianie. A co o nas powiedzą… Ludzie zawsze będą mówić! Czasami nagle pojawiają się takie opinie na mój temat, że nawet nie wyobrażam sobie, jak można tak myśleć, jeśli jesteśmy otwarci dla wszystkich.

Książki we wszystkich językach, telewizja, internet – wszystko jest absolutnie dostępne. Zapraszamy na lekcje. Jeśli nie chcesz wychodzić z domu, są zajęcia wirtualne. Co w tym tajemniczego, jeśli działamy całkiem otwarcie? A jednak czasami ludzie mają takie właśnie wyobrażenia!

Tłumaczę to tym, że człowiek musi wypracować swoje zrozumienie natury, społeczeństwa, wszechświata. Dlatego w nim kształtują się takie spostrzeżenia. Musi przez nie przejść.

Tak było we wszystkich czasach. Kabaliści zawsze byli w strasznym stanie wygnania, nawet z własnego społeczeństwa. Żyli jakby w ramach religii żydowskiej, ale nie byli tam postrzegani, nie byli w żaden sposób honorowani, nie byli szanowani. Było im bardzo ciężko!

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Kabalistyczna sekta”


Trzy religie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego w historii ludzkości początkowo większy rozwój otrzymało chrześcijaństwo, a nie islam?

Odpowiedź: Islam jest znacznie młodszą religią. Ma inną metodę rozwoju. Przez wiele lat był w izolacji, a teraz zaczyna swój etap rozpowszechniania. Kiedyś to samo działo się z chrześcijaństwem. Wyprawy krzyżowe i inne podboje nowych ziem były podstawą rozprzestrzeniania się chrześcijaństwa.

Tylko judaizm nigdy nie zajmował się rozpowszechnianiem. Uznano to za zakazane, dlatego że sama religia, jak i sama idea, jest zawieszona w czasie, dopóki ludzkość nie dojrzeje. Wówczas będzie można powiedzieć, kim jesteśmy. Tak naprawdę jesteśmy nikim i niczym, dopóki nie pojawi się pilna potrzeba skorzystania z metody naprawy dusz. Po to istniejemy w naszym świecie, na tej Ziemi, i dzisiaj zbliżamy się do takiej prawdziwej realizacji.

Obecnie islam przeżywa swój rozkwit. To zakończy się bardzo szybko, sądząc po licznych burzliwych zjawiskach. Wtedy ludzkość stanie przed pytaniem „Co robić dalej”? Dzisiaj mamy do czynienia z bardzo silnym zmieszaniem się chrześcijaństwa i islamu: wzajemne przenikanie, odrzucanie swoich religii, przeciwne wyjaśnienia i tak dalej. Wszystko, co widzimy, dzieje się bardziej na duchowym poziomie niż na fizycznym. Ale jest to niezbędny etap.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Trzy religie”


Więzienie jest wynalazkiem faraona

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: W całej historii ludzkości jacyś ludzie próbowali naprawiać innych, i dlatego zawsze istniały kolonie i więzienia.

Odpowiedź: Więzienie było wynalazkiem faraona. Z Tory wiemy, że faraon wtrącił Józefa do więzienia, w którym siedział wraz z ministrem podczaszym. Judaizm nie stosował takiego rozwiązania, dlatego że jest precyzyjnym odciskiem Kabały. W żadnym wypadku nie należy nikogo naprawiać. Tylko cierpliwie nauczać. Nie stosować żadnych kar!

Kara może być tylko wtedy, gdy wspólnie z osobą ukaraną dokładnie wiecie, co się dzieje i razem pracujecie nad jego egoizmem. Jeśli zgadza się z tym, że go karzesz, bo inaczej nie da się naprawić jego egoizmu i za to jest ci wdzięczny. Dla niego to naprawa. Ale nie jest to naprawa przez więzienie.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Więzienie”


Odróżnienie Kabały od sufizmu

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Istnieje taka zasada, zgodnie z którą uczeń powinien być szmatą u stóp nauczyciela.

Odpowiedź: Po pierwsze, to nie ja to powiedziałem. Po drugie, nie szmatą, a „prochem u stóp nauczyciela”, czyli pyłem. Pamiętam moje spotkanie w Anglii z wielkim sufim świata, Irańczykiem, bardzo mądrym starcem. Powiedział do mnie: „Jeśli chcesz być moim uczniem, musisz przyjechać tutaj i mi służyć całkowicie. Abyś kochał mnie tak, jak kochasz siebie”.

To jest absolutna prawda! Sufi mają ten sam system, co Kabała. W zasadzie pochodzi z tego samego źródła – od Abrahama. Dlatego sufi praktykują wartości duchowe od wieków.

Pytanie: A dlaczego sufizm nie zapewnia metody naprawy?

Odpowiedź: Ponieważ nie ma w nim trzech linii rozwoju. Sufizm nie może rozwijać się z pomocą egoizmu, jako że jest zdominowany tylko przez prawą linię. Istnieje jakby w tej samej płaszczyźnie. Lewa linia nie może w pełni się rozwinąć ani nawet w niewielkim stopniu pojąć duchowego świata, ponieważ jest to wyłącznie, jedynie egoizm.

A środkowa linia to Kabała, która wykorzystuje obydwie siły: prawą i lewą. Dlatego człowiek może się rozwijać. Widzimy, w jakim stanie ciągłej wewnętrznej ewolucji znajdujemy się.

Pytanie: Czy nie ma niebezpieczeństwa, że metoda kabalistyczna zniży się do najdrobniejszych szczegółów?

Odpowiedź: Nie, metoda kabalistyczna nie opuszcza się. Staje się wspólna, powszechna, uniwersalna!

Wychodzi ze swojego ukrycia i ujawnia się wszystkim!

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Otrzymać od nauczyciela”


Duchowość

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czym jest duchowość?

Odpowiedź: Duchowość – jest pochodną właściwości obdarzania i miłości. Ale w rozumieniu przeciętnego człowieka duchowość to filmy, obrazy, muzyka. Na poziomie materialnym nazywa się to duchowością.

Pytanie: Jednak od lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku wśród ludzi nastąpiły wzmożone, różnego rodzaju poszukiwania duchowego. Na przykład „Beatlesi“ pojechali w tym celu do Indii, ktoś inny pojechał jeszcze gdzieś. Ale czy naprawdę szukali? A może to był tylko taki trend?

Odpowiedź: Co jeszcze mogli zrobić? Nic. Co mogli znaleźć rozpieszczeni chłopcy z Anglii? Szukali, oczywiście. Trochę narkotyków, trochę czegoś innego. Tacy byli też ich producenci którzy zmarli z przedawkowania.

Pytanie: Ale doszli do maksymalnego napełnienia pożądania w zwykłych granicach?  Czyli w tamtym czasie ich wszystkie pragnienia były całkowicie spełnione?

Odpowiedź: Tak nam się wydaje. Na poziomie materialnym jest to niemożliwe. Im więcej otrzymujesz, tym bardziej odczuwasz pustkę. Co z tego że masz wszystko, czego chcesz? A co dalej? Pozostajesz wewnątrz siebie sam, jeden. To właściwie przyciągnęło ich do Indii i innych miejsc.

Pytanie: Obecnie jest wielu ludzi poszukujących duchowości. Dlaczego właśnie w Kabale mogą znaleźć odpowiedź?

Odpowiedź: Również w Kabale nie mogą niczego znaleźć, dlatego że jeszcze nie osiągnęli tego poziomu. Ich pytania pozostają na poziomie new-age, mistyki, medytacji, w rodzju: „Pokażcie mi jakąś pozę, abym mógł medytować”.

Byłem w miejscach, gdzie żyją ogromne zamknięte społeczności, które zajmują się tylko tym, że siedzą w kręgu. Co więcej, są to współcześni amerykańscy chłopcy i dziewczęta, którzy całkowicie odrzucają ziemskie życie, stosunki seksualne. Potrzebują tylko skromnego posiłku, a resztę czasu poświęcają na siedzenie i medytacje w górach w Północnej Karolinie.

Zupełnie tego nie rozumiem, ale tak istotnie postrzegają duchowość.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Czym jest duchowość?”


Stopniowe wejście w naukę Kabały

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: W związku z rosnącą popularnością Kabały i rozwojem organizacji Bnei Baruch istnieje wiele poglądów na temat jej klasyfikacji. Niektórzy uważają ją za sektę. Na przykład uważa się, że oferowany jest w niej dokładny przepis na sukces i szczęście. Dokładnie dla ciebie.

Odpowiedź: W Kabale nie ma nic osobistego – imiennie dla ciebie. Może być tylko dla wszystkich, dlatego że wszechświat jest wspólny, integralny i szczęście nie może być tylko dla jednostki.

Komentarz: Zgodnie z klasyfikacją sekt pierwsze spotkanie, odkrywa ludziom zupełnie nowe spojrzenie na sprawy.

Odpowiedź: Nie, w Kabale tak nie jest. Zaczynając studiowanie, po prostu zaczynasz rozumieć, że masz do czynienia z czymś radykalnie nowym. Ale z czym dokładnie, tego nie rozumiesz. Potrzeba dużo czasu, aby człowiek mógł się w to zagłębić. Najpierw musi przygotować swoje zmysły, rozszerzyć je. Musi zacząć pracować na obdarzanie, a potem w tej właściwości, którą nabędzie, zacznie odczuwać wyższy świat, o którym mówimy.

Wyższy świat – to świat, odczuwany w naszych altruistycznych pragnieniach. Dopóki ich nie mam, niczego nie odkrywam. Czuję tylko, że to naprawdę coś szczególnego: wielkiego, głębokiego, starożytnego. Ale to wrażenie jest bardzo ogólne, może być też błędne – wszystko jest indywidualne.

Komentarz: Kiedy człowiek odczuwa coś niezwykłego w Kabale – powiedzmy, sprawdza pewne rzeczy w swoim życiu…

Odpowiedź: Nie, to nie jest duchowe, ale różnorodne psychologiczne wrażenia, które człowiek często ma, przy spotkaniu czegoś nowego – strasznego, pięknego, nieważne jakiego. To nie jest Kabała.

Jak człowiek, który dopiero zaczyna studiować, może przy pierwszym wrażeniu poczuć i zrozumieć, czym jest Kabała?! To zupełnie nie jest z naszego świata. Dlatego najpierw musi dostrzec, że jest w niej osadzona ogromna starożytna mądrość. Być może, pierwszy raz czegoś nie zrozumie, ale po prostu poczuje, że to nie jest mistycyzm, nie wróżbiarstwo, czyli zdecydowanie nie to, co gdzieś przeczytał.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Kabała o sektach”