Artykuły z kategorii

Pytania dotyczące pracy duchowej – 208

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Stwórca zwraca się do nas za każdym razem poprzez różne stany: poprzez depresję, problemy materialne, brak zrozumienia, pustkę, poprzez wszelkiego rodzaju sytuacje – a my, jakby odmawiamy natychmiastowego kontaktu z Nim. Jak możemy skrócić czas zwracania się do Niego?

Odpowiedź: Uważam, że najlepiej jest z góry wyrazić zgodę na wszystko, o co prosi lub wymaga od nas Stwórca. To jest najważniejsza rzecz.

Pytanie: Czym jest miejsce dla błogosławienia Stwórcy?

Odpowiedź: Miejscem błogosławienia Stwórcy jest nasze serce.

Pytanie: Czym jest to duchowe działanie – sojusz?

Odpowiedź: Sojusz w dziesiątce oznacza, że cała dziesiątka uczestników zgadza się odrzucić wszystko i pracować tylko nad zjednoczeniem ze sobą. Ten sojusz musi być cały czas podtrzymywany przez nich.

Pytanie: Nieustannie modlimy się w dziesiątce, prosimy Stwórcę za wszystkich przyjaciół, za światowe kli, za Bnei Baruch, za Pana. Ale ostatnio jest jakby mniej sił. Czy istnieje jakiś inny środek oprócz modlitwy?

Odpowiedź: Nie, nie ma innego środka.

Z lekcji na podstawie notatek Rabasza, 26.11.2024


Przykład jedności dla całego świata

каббалист Михаэль Лайтман Wyszliśmy do świata z wystarczającym rozpowszechnianiem. I dalej będziemy to kontynuować. Ale nie mamy tej wewnętrznej siły, którą moglibyśmy pokazać światu, aby się na to złapał, żeby to podświadomie zainteresowało go, i żeby ludzie poczuli, że tutaj jest źródło szczególnej energii, szczególnego rozumu, mądrości, metody – źródło zbawienia. Właśnie tego nam dzisiaj brakuje. Świat tego nie czuje.

Metoda? – Tak. Logika? – Tak. Filozofia życia – prawda. A rozwiązanie, które proponujemy, jest przecież w zjednoczeniu. Nie prezentujemy światu właśnie tego zjednoczenia. Jakby mówimy: „Zróbmy wszystko razem”. Ale to nie wystarczy. Musimy realnie pokazać światu, że to działa, że ​​to istnieje.

Najpierw musimy pokazać własnym przykładem, jak możemy się uratować a przez to pomóc uratować się innym.

Pytanie: Na czym możemy pokazać przykład?

Odpowiedź: Ludzie to czują. Chodzi o stosunek człowieka do samego siebie, do świata, do zarządzania naturą, w oparciu o naszą wewnętrzną harmonię, którą osiągniemy. To wszystko nie są siły fizyczne, ponieważ widzimy tylko rezultat ich manifestacji na świecie.

Nasze relacje nie przejawiają się w jakikolwiek sposób. Zewnętrznie nie koniecznie powinny sie przejawiać – to po pierwsze. A po drugie, ich wynik będzie widoczny w tym, jak natura osiąga równowagę, jak równoważą się relacje między krajami i ludźmi, gdy nagle zobaczymy, jak dobra może być współpraca, jak znikają na świecie wszelkiego rodzaju choroby, jak świat przestaje być skorumpowany, okrutny.

Wszystko to będzie widziane przez ludzi, poprzez powiązania między nimi. I nie zależy to od nich. Jest to wewnętrzne połączenie, które się zamanifestuje.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Dodać połączenie”


Poręczenie – dla całego świata

каббалист Михаэль Лайтман Mędrcy w obrazowy sposób porównali wzajemne poręczenie do dwóch ludzi płynących w jednej łódce, kiedy jeden z nich postanowił wiercić dziurę w dnie łódki, drugi zapytał po co to robi, odpowiedział: „Co cię to obchodzi? Przecież wiercę dziurę pod sobą, a nie pod tobą”. Na co drugi odpowiedział: „Głupcze! Przecież jesteśmy w jednej łódce, utoniemy razem”.

Tak że ci niegodziwcy, pogrążeni w miłości do samych siebie, stawiają w ten sposób żelazną barierę, która nie pozwala uczniom Kabały nawet rozpocząć realizacji jej w wymaganym stopniu: „kochaj bliźniego jak siebie” – co jest drabiną prowadzącą do zjednoczenia ze Stwórcą. Jakże trafnie mędrcy powiedzieli w podanym przykładzie: „Głupcze! Będąc w jednej łodzi, utoniemy razem”.

Toniemy razem z naszym światem. Dlatego w naszym pokoleniu musimy jak najszybciej uratować się przed tym, czyli zrozumieć, jak dokonać naprawy.

Dlatego rabin Elazar, syn Raszbi, który napisał Księgę Zohar, posunął się jeszcze dalej w kwestii poręczenia, stwierdził, że nie tylko naród Izraela, nie tylko ta grupa, która kiedyś otrzymała system Abrahama, jest odpowiedzialna za siebie wzajemnie, ale także wszystkie narody świata.

Zatem wszystkie narody świata również podlegają warunkowi wzajemnego poręczenia. Dlatego musimy wszystkim wyjaśnić i zachęcać wszystkich do tego.

Z lekcji na temat „Wzajemne poręczenie”


Mała grupa i ludzkość: głowa i ciało

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli człowiek w trakcie studiowania Księgi Zohar przejdzie, powiedzmy do rozpowszechniania Kabały, czy wiele na tym traci?

Odpowiedź: Nie. Jeśli czuje, że Zohar nie jest dla niego, jeśli zupełnie nie czuje kontaktu z tą księgą, każda minuta na lekcji jest dla niego ogromnym cierpieniem i nie oczekuje żadnego rezultatu, to nic nie można zrobić! Jest powiedziane, że „człowiek uczy się tego, czego pragnie jego serce”. Dlatego nie należy uczyć się w taki sposób.

Takim ludziom radziłbym robić coś innego dla własnej korzyści: udać się by opracowywać określony materiał lub zająć się w tym czasie rozpowszechnianiem.

Pytanie: Czy ludzie nie odejdą od nas?

Odpowiedź: Nie martwię się tym. Absolutnie nie martwię się liczbą uczniów: ktoś przychodzi, ktoś odchodzi – nie ma to dla mnie znaczenia. Niech będzie 15 osób zamiast 300. Nie zależy mi na ilości. Wiem, że ludzkość jednak podąży za małą grupą. Nie będzie miała innego wyjścia. Ale ta maleńka grupa będzie grupą jakościową, wartościową. A w ilości nie ma jakości, dlatego nigdy nie patrzę na ilość osób.

Moją misją jest stworzenie duchowego przywództwa dla świata. Jest to praca nad jakością ludzi, którzy będą wchodzić w tą grupę, stopniowo będzie ona organizowana. Będą w niej też kobiety na równi z mężczyznami. To prawda, „na równi” zależy od tego jak bardzo kobieta uczestniczy w pracy duchowej, swoim własnym sposobem.

A potem wokół tej grupy powstaną różne fale, można by rzec, kręgi. I te 300 osób utworzy właśnie takie kręgi liczące dziesiątki tysięcy ludzi na świecie, aż dojdą do etapu, że cała ludzkość stopniowo do nich dołączy. Ale najważniejsza jest głowa i wokół niej kilka dodatkowych kręgów.

Dlatego nie mam nic przeciwko temu, że nie wszyscy ludzie zajmują się Księgą Zohar i nie wszyscy są wewnętrznie w niej zanurzeni. Nie są w stanie. Wystarczy kilkadziesiąt osób. A więcej nie potrzeba!

W rzeczywistości mózg, który zarządza ciałem, jest jak mały orzeszek. To nie jest kilogram szarej materii. Szara materia to personel usługowy, czyli pracownicy centrum. A samo mózgowe centrum zgodnie ze swoim rozmiarem, jest dosłownie wielkości oliwki, a nawet mniej. I mózg zarządza absolutnie całym ciałem.

Więc nie martwię się o ilość. Mamy swobodne wejścia i wyjścia, nie ma żadnych ograniczeń. Ludzie przyjeżdżają z zagranicy i wracają z powrotem. Kto, kiedy, gdzie – mnie to zupełnie nie interesuje! Daję z siebie wszystko. A w końcu, światło oddziałuje na człowieka i w taki sposób osiąga cel.

Komentarz: To działa jak narkotyk: „Proszę! Mamy wszystko bezpłatne!” A potem, kiedy człowiek już dołączy, to sam nie chce odejść.

Odpowiedź: To zupełnie inna sprawa! Tutaj czujesz, jakie to jest ważne! Czujesz, że bez tego reszta życia jest zwierzęcą egzystencją. Nie możesz sobie na to pozwolić! Pomimo wszystko chcesz być człowiekiem. Istnieją pewne wewnętrzne potrzeby, żeby coś zrobić, żeby znaleźć jakieś wyjście ze swojego obecnego życia, aby mieć normalny wynik.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Opór przed Zoharem”


Połączenie = miłość

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Istnieje takie prawo – prawo poręczenia. W Kabale napisano o tym bardzo wiele. Dlatego że jesteśmy ze sobą wzajemnie połączeni, każdy może zmienić los innego człowieka, lecz nigdy nie może zmienić własnego losu. Oznacza to, że jeśli chcę zmienić przeznaczenie, muszę zmienić swoje otoczenie.

Jak to się dzieje? Jak mogę ingerować w los innego człowieka?

Odpowiedź: Tak, że dajesz przykład. Najważniejsze i najskuteczniejsze jest pokazanie człowiekowi przykładu prawidłowego postępowania zgodnego z prawami natury: jak można się zjednoczyć, jak zwracać się do innych, jak współdziałać z nimi, w jaki sposób zmieniać swój stosunek do Stwórcy, do Jego zarządzania i tak dalej.

Od tego, bezpośrednio zależy nasza przyszłość, przy czym zarówno bieżąca, jak i globalna.

Pytanie: O jakim prawie natury, którego należy przestrzegać Pan mówi?

Odpowiedź: O absolutnej miłości i połączeniu wszystkich ze wszystkimi.

Pytanie: Natura zobowiązuje wszystkie elementy do zjednoczenia. Był nawet taki okres w kosmologii, kiedy wszystkie najprostsze elementy łączyły się i uzyskiwały bardziej złożone substancje, stany. Tak samo ludzie na pewnym poziomie powinni się zmysłowo zjednoczyć. Czy to Pan nazywa miłością?

Odpowiedź: Tak. I wtedy pojawi się nowa esencja – w pełni wspierająca się nawzajem, kiedy ludzie stworzą między sobą takie stany, jakich nigdy dotąd nie było, które powstają właśnie z ich bezpośredniego, otwartego dążenia do siebie nawzajem.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”


Osiągnąć olśnienie

каббалист Михаэль Лайтман Kiedy czytamy teksty kabalistyczne, przyciągamy do siebie wyższą siłę, zgodnie ze ścisłymi prawami, które kabaliści zaczerpnęli z natury. Kabaliści wyjaśniają nam, że pochodzi to z systemu zwanego „rosz świata Acilut”, czyli z głównej części systemu. W jaki sposób możemy przyciągnąć tę siłę? Poprzez swoje połączone pragnienie, zwane „MAN”. W Torze mówi się o tym jako „manna z nieba”.

W Kabale wchodzimy w realne duchowe działania, których rezultat musimy zacząć odczuwać w sobie, aby zrozumieć nasze zjednoczenie, jednocześnie pragnąć go i nie pragnąć.

Chodzi o to, aby nasza egoistyczna siła wzrastała, i jednocześnie ponad nią siła altruistyczna, i obydwie rozwijałyby się w nas w dół i w górę, tworząc duchowe naczynie, w którym odczuwalibyśmy jedność ponad naszym wspólnym egoizmem, tzw. „Góra Synaj”. „Sina” pochodzi od słowa „nienawiść”, oznacza wzajemne odrzucenie.

Tak abyśmy, jak Mojżesz, wspięli się na Górę Synaj, tę górę nienawiści, zjednoczyli się między sobą i odkryli Stwórcę, poznali Go. Ale do tego konieczne jest, aby pod nami utworzyła się ogromna góra wzajemnej nienawiści, wzajemnego odrzucenia, a my, pomimo tego wzniesiemy się ponad, próbując osiągnąć jedność i miłość.

Gdy osiągniesz taki stan, przechodzisz przez tzw. etap jego adaptacji, naprawy w sobie, zwany „czterdziestodniowym pobytem na Górze Synaj” – to jest poziom Biny, właściwości obdarzania – wtedy otrzymujesz więź między wszystkimi członkami wspólnoty i zaczynasz odczuwać w niej przejaw wyższej siły.

Z pomocą tej siły kontynuujesz naprawę siebie w tej wspólnocie i w taki sposób otrzymujesz możliwość ruchu naprzód. Powstaje między wami prawdziwy system, w którym współ działacie i poruszacie się do przodu, jak alpiniści. Wiecie, do jakiego celu zmierzacie, znacie drogę, wspieracie się nawzajem, stajecie się widzący. To właśnie musimy osiągnąć.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Medytacja kabalistyczna”


Pytania dotyczące pracy duchowej – 207

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co oznacza bycie partnerem Stwórcy w akcie stworzenia?

Odpowiedź: Oznacza to, że pragniesz poprzez swoje wysiłki osiągnąć połączenie między wszystkimi przyjaciółmi, a następnie między nimi i Stwórcą.

Pytanie: Czy można powiedzieć, że materialny poziom zjednoczenia dziesiątki napełnia nasz umysł, a duchowy poziom zjednoczenia napełnia nasze serce?

Odpowiedź: Można powiedzieć, że tak.

Pytanie: Kiedy człowiek zaczyna pracować w celu obdarzania, czy ma jakieś wsparcie poza wiarą?

Odpowiedź: Nie ma żadnego innego wsparcia. Tylko więź z przyjaciółmi i wiara w to, co osiąga z więzi między nimi.

Pytanie: Czy w mojej pracy wewnętrznej lub w pracy dziesiątki, powinno być uczucie upokorzenia?

Odpowiedź: Nie. W żadnym wypadku! Wręcz przeciwnie, powinniśmy być dumni z tego, że jesteśmy zajęci dziełem Stwórcy.

Pytanie: O co prosić, aby głupotę przemienić w świętość?

Odpowiedź: Prosić, żeby była prawidłowa, normalna, zdrowa więź między wszystkimi przyjaciółmi. To jest najważniejsze. Wtedy nie zbłądzisz z drogi.

Z lekcji na podstawie notatek Rabasza, 25.11.2024


Pielgrzymowanie do wyższego świata

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy Pana uczniowie osiągali duchową rzeczywistość w poprzednich inkarnacjach?

Odpowiedź: Nie. Obecnie zmierza, jakby to powiedzieć, pielgrzymka do wyższego świata. Tysiące, a nawet setki tysięcy ludzi zaczynają się do tego przygotowywać, dążą, gromadzą się na tę wyprawę, jak pielgrzymi z całego świata odwiedzają, powiedzmy Mekkę.

Tak i tutaj, nasz ruch zaczyna stopniowo przekształcać się z małych źródełek wody w strumienie, ze strumieni w rzeki, a ostatecznie wszystko to przekształci się w duży potok. Już dzisiaj setki tysięcy ludzi biorą udział w tym ruchu. Jest to ich osobista, wewnętrzna sprawa, niepubliczna, niepaństwowa, nie coś interdyscyplinarnego.

Jest to tylko osobista sprawa człowieka.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Reinkarnacje życia”


Wielkie prawo wszechświata

каббалист Михаэль Лайтман Kabaliści w poetycki, przyjazny sposób, w formie narracji, opowiadają nam o świecie duchowym. Ale ta historia oparta jest na wiedzy o wyższej naturze – doskonałej i wiecznej. Najważniejszym jej prawem jest prawo związku pomiędzy Stwórcą a stworzeniem – prawo wzajemnego poręczenia.

Ale nie ma w niej mowy o Stwórcy, o tym, że jest dobry i czyni dobro, o tym, że nie ma nikogo oprócz Niego. Nie mówi się też o Jego stosunku do stworzeń i związku między Nim a stworzeniami. Prawo to jest określone jako prawo scalania, z którego wynikają wszelkie relacje między stworzeniami, manifestując się w bardzo surowej i wymuszającej formie wzajemnego poręczenia.

To wielkie Prawo, które odnosi się do wszystkich powiązań w systemie dusz, bardzo precyzyjnie stworzonym przez Stwórcę, jest nam odkrywane stopniowo, podobnie jak dorośli stopniowo odsłaniają świat dzieciom – łagodnie i czule odnoszą się do nich, dopóki dzieci nie wejdą w samodzielne życie.

Tak natura, Stwórca, odnosi się do każdego człowieka i do całej ludzkości – tak jak zgodnie z Programem Natury musimy „dorosnąć” i zrealizować na sobie to prawo poręczenia.

Realizacja prawa odbywa się etapami, od wewnątrz do zewnątrz: najpierw w bardziej wewnętrznej grupie, a następnie rozprzestrzenia się w głąb i wszerz, aż wzajemne poręczenie, jako prawo jednego systemu, zapanuje nad całą rzeczywistością. To będzie Koniec Naprawy.

Z lekcji według artykułu „Poręczenie”


Prosty schemat wszechświata

каббалист Михаэль Лайтман W rzeczywistości wszystkie światy znajdują się wewnątrz „bliźniego”. Ten bliźni (albo grupa) – to Malchut Nieskończoności. Ja jestem poza nim. Na początku, przez wiele pokoleń, rozwija się we mnie ziemskie pragnienie otrzymywania przyjemności.

Następnie w naszych czasach (w naszej reinkarnacji duszy) zaczyna się we mnie rozwijać „punkt”, pragnienie duchowe a gdy próbuję zbliżyć się do grupy, odczuwam swoją naturę jako egoizm i zło, osiągam świadomość zła – poznaję swój zły początek.

Ze świadomości zła, w stopniu odczuwania go jako zła, podczas studiowania w grupie Kabały, domagam się naprawy poprzez światło, które powraca do źródła, do podobieństwa Stwórcy. Wszystko to dzieje się, kiedy jeszcze nie mam związku z bliźnim.

Kiedy podejmuję decyzję, że muszę osiągnąć połączenie z bliźnim, to tak jakby nawiązuję kontakt z grupą z zewnątrz. Wtedy z pomocą światła, które powraca do źródła – otaczającego światła, które świeci na mnie od wewnątrz, z centrum Malchut Nieskończoności – zaczynam jednoczyć się z grupą.

Wszystkie etapy mojego połączenia z grupą, stopnie połączenia między nami, to jest właśnie 125 stopni lub pięć światów – Asija, Jecira, Brija, Acilut, Adam Kadmon. Kiedy rzeczywiście osiągnę bliską, nierozerwalną więź, będąc w centrum tego „bliźniego”, całkowicie się z nim łącząc, ten stan nazywa się dla mnie „Światem Nieskończoności”.

OM – Or makif, otaczające światło, A – Asija, J – Jecira, B – Brija, A – Acilut, AK – Adam Kadmon, ŚN – Świat Nieskończoności.

Z lekcji według Księgi Zohar