Artykuły z kategorii Uncategorized

Jeszcze raz o wzajemnym włączeniu się

каббалист Михаэль Лайтман1. Malchut i 9 pierwszych sfirot

9 pierwszych sfirot to właściwości Stwórcy, a Malchut to pragnienie otrzymywania przyjemności, które odnosi się do stworzenia. W jaki sposób Malchut może w ogóle otrzymać światło? Tylko dzięki temu, że wszystkie te 9 sfirot włączają się w nią.

Malchut wchłania 9 sfirot i przekształca się w 10-tą sfirę. Innymi słowy, stworzenie – Malchut, staje się podobne do Stwórcy. Wszystkie 9 sfirot – będące Jego właściwościami, wchodzą w Malchut. Dokonuje się to poprzez wzajemne włączenie.

2. Bina i Malchut

Uczymy się, że cała nasza praca odbywa się między Malchut a Biną. Malchut wznosi się do Biny i włącza się w nią. A następnie Bina zstępuje do Malchut i włącza się w nią. Dzięki temu wzajemnemu przenikaniu się Biny i Malchut otrzymujemy możliwość naprawienia siebie.

Malchut, sama w sobie jest egoistycznym pragnieniem otrzymywania przyjemności, natomiast Bina jest pragnieniem obdarzania. Tak więc, wzajemne włączenie się ich w siebie nawzajem przekazuje stworzeniu właściwości Stwórcy.

W takim stopniu w jakim wznosimy się do Biny, pragnąc stać się podobnymi do Stwórcy, Stwórca może zstąpić do nas i wprowadzić w nas swoje właściwości.

Z programu „Kabała dla początkujących”


Wyrwać się z zamkniętego kręgu

каббалист Михаэль ЛайтманW kierunku Stwórcy otwarta jest przed nami tylko jedna droga. Jeśli chcesz, podążaj nią do Niego, jeśli nie chcesz, nie musisz. Tempo postępu zależy od ciebie, ale tylko wtedy, gdy spośród wszystkich 360 kierunków wybierzesz ten jeden, prowadzący prosto do Niego.

Jeśli jednak wybierasz jeden z pozostałych 359 kierunków, które pozornie również prowadzą do wyjścia, tam nie możesz już swobodnie wybrać. Wówczas będziesz rzucany z jednej strony na drugą, przechodząc przez najróżniejsze stany, gubiąc się, podejmując różne działania i próbując się z nich wydostać, ponownie dojdziesz do tego samego wyboru.

Jeśli nie zechcesz tego dokonać, proszę bardzo, będziesz dalej krążyć w zamkniętym kręgu. Otrzymasz możliwość wyrwania się z niego: jeśli zechcesz, wyjdziesz we wskazanym kierunku, a jeśli nie, jak wskazówka zegara wykonasz kolejny pełny cykl wcielenia, aż znów wrócisz do punktu wyjścia.

Później, na wyższych stopniach, ale nie teraz, widać, że wolna wola rzeczywiście istnieje i polega na wyborze tylko jednego kierunku. To właśnie dla tego punktu wyboru została stworzona cała istniejąca rzeczywistość. Gdyby bowiem od człowieka nic nie zależało, po co byłoby prowadzić go przez tak wiele różnorodnych stanów aż do Ostatecznej Naprawy?

Z lekcji według artykułu Rabasza, 20.07.2026


Przekątna drabiny duchowej

каббалист Михаэль Лайтман Rabasz, „Szlawei Sulam”, 1988/89, Artykuł 10, „Drabina pod kątem nachylenia”: Nawet w świecie materialnym drabina koniecznie musi stać pod pewnym kątem.

Kiedy głowa człowieka „sięga do niebios”, powinien jednocześnie „iść po ziemi”. Chociaż są to dwie przeciwstawne siły, jednak nie są one aż tak od siebie oddalone. A to oznacza, że należy iść w obu tych liniach, co nazywa się „nachyleniem”.

Cokolwiek by nie zostało przebudzone w człowieku, jego zadaniem nie jest ukrywanie swoich braków, lecz prawidłowe odnoszenie się do nich, i naprawienie ich. Dzięki temu dokonuje wzniesienia, po „przekątnej” po nachylonej drabinie, czyli osiąga prawidłowe połączenie dwóch pragnień: ponad pragnieniem otrzymywania ustanawia pragnienie obdarzania.

W człowieku budzą się negatywne impulsy: nienawiść, zazdrość, żądza, próżność, odrzucenie. Takie są skutki rozbicia, tylko one stanowią naszą naturę. Wszystkie te właściwości powinny stać się czynnikami wznoszenia miłości do stworzeń w naszych sercach. Właśnie dzięki nim, poprzez ich naprawienie, posuwamy się naprzód.

Oczywiście, człowiek powinien prawidłowo połączyć w sobie Binę i Malchut, sąd i miłosierdzie, nie odchylając się w żadną stronę. Wszystko powinno być zrównoważone zarówno z prawej, jak i lewej strony – zgodnie z poziomem innych ludzi oraz z własnym poziomem.

W taki sposób, praca polega na tym, aby sprawdzać, jakie zło się ujawnia, nie tłumić go, nie pogrążać się „w uśpieniu”, odkrywać czy pojawia się odrzucenie czy przyciąganie względem otoczenia – inaczej nie jesteśmy w pracy duchowej. Trzeba starać się zawsze utrzymywać siebie we właściwości obdarzania i miłości, ponad odrzuceniem, pragnieniem otrzymywania od otoczenia wobec „bliźnich”.

Nie należy bać się walki przeciwstawnych właściwości w sobie, lecz prawidłowo łączyć je w sobie „po przekątnej”. Sam człowiek nie jest zdolny do tego, ale może domagać się naprawy, i wtedy zaczyna widzieć, jak Stwórca buduje w nim to połączenie.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Zmiana pod wpływem światła

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W naszej pracy nabywamy nawyków: codziennie przychodzimy na lekcję, spotykamy się z dziesiątką i wykonujemy wiele innych działań zgodnie z ustalonym programem. W jaki sposób to wszystko staje się kelim/naczyniami dla właściwości obdarzania, dla duchowego odkrycia?

Odpowiedź: Człowiek sam nie wie, jak to się dzieje. Światło wpływa na niego i stopniowo prowadzi do coraz większego zrozumienia, że ​​korzyść z obdarzania jest znacznie większa niż korzyść z otrzymywania. Wtedy człowiek rozważa: dla mnie lepiej jest oddać, powiedzmy, pięć dolarów, niż je otrzymać. Tak to działa.

Z lekcji „Nawyk staje się drugą naturą”


Podobnie do działań świętych przodków

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co możemy dodać do zasług świętych przodków w naszym pokoleniu?

Odpowiedź: To co czujemy, nasze pytania.

Pytanie: Co nasze pokolenie musi przygotować dla następnego, aby mogło zakończyć naprawę?

Odpowiedź: Musimy zrobić to, co zostanie nam odkryte jako wady w naszym stanie lub w naszym kelim, starać się je naprawić i pozostawić takie następnemu pokoleniu. Aby właściwie wykorzystać osiągnięcia naszych przodków, musimy się modlić, aby nasze działania były podobne do ich osiągnięć.

Z lekcji na podstawie notatek Rabasza, 24.11.2024


Dążenie ciała do spokoju

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Abyśmy nie stracili smaku do pracy duchowej, trzeba czasem zażartować, albo kogoś skarcić, powiedzieć coś nowego, żeby ludzie nie zasnęli. Skąd w nas jest takie otępienie? Dlaczego ciągle trzeba starać się wymyślać coś nowego?

Odpowiedź: Dlatego że ciało (egoizm) dąży do stałego spokoju. Do czego jeszcze może dążyć? Tylko by być napełnionym i niezmiennym. To jest egoizm! Zgodnie ze swoją naturą pragnie jedynie być napełniony. Gdy tylko nie ma poczucia pustki, cierpienia, braków, jest to stan, który pragnie osiągnąć i zatrzymać.

Pytanie: Uczniowie często dochodzą do takiego stanu, że mogą w nim utkwić na długi czas. Czy ich powstrzymuje egoizm, czy po prostu brak sił?

Odpowiedź: Nie tkwią w nim, podnoszą się. Nawet teraz poruszają się o wiele szybciej niż wcześniej. Ale oczywiście człowiek zaczyna naukę z oddali. Kiedy do nas przychodzi, nie rozumie, co, jak i po co. Potrafi kiwać głową, mimo że nic nie rozumie. Zanim zacznie coś czuć, rozumieć, mija kilka lat.

To jest nasza praca! Wszyscy musimy przejść przez te same etapy. Nie możemy przeskoczyć żadnego z nich! Możemy jedynie przyspieszyć czas. Ale to zależy tylko od człowieka i tylko od stopnia jego powodzenia, gdy usłyszy, że musi przeniknąć do grupy.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Ciało dąży do stałego spokoju”


Główna zasada czytania ksiąg kabalistycznych

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak należy poprawnie czytać kabalistyczne książki? Na co należy zwrócić szczególną uwagę?

Odpowiedź: Czytając kabalistyczną książkę, człowiek powinien zrozumieć, że to czytanie powinno odkryć w nim nowe narządy percepcji, za pomocą których będzie mógł poczuć to, co jest w niej napisane. Książka zagra w nim, i będzie nie tylko pod wrażeniem, jak zwykłej powieści, ale zacznie wyobrażać sobie wyższy świat. Wyższy świat nie istnieje według praw egoistycznej siły, według których żyjemy w naszym świecie, ale według odwrotnych praw. Jak napisano: Ujrzałem odwrotny świat”.  To są altruistyczne prawa miłości, a nie prawa nienawiści.

Jeśli człowiek chce się tak poczuć i przyzwyczaja się do takiego czytania, to zaczyna dostrzegać zupełnie inną, przeciwną historię, gdzie istnieją inne wymiary, warunki, działania, inni bohaterowie. W taki sposób zaczyna odkrywać duchowy świat i działające w nim siły. Dla odkrycia duchowej księgi trzeba przejść dwa etapy. W pierwszym etapie, dzięki czytaniu (głównie księgi Zohar oraz dzieł Baal HaSulama i Rabasza), stopniowo zbliżamy się do otwarcia księgi w nas, formując w sobie odpowiednie do tego narządy odczuwania.

Podobnie jak małe dziecko nie zrozumie książki dla dorosłych przygodowej czy miłosnej, musi najpierw dorosnąć do odpowiedniego wieku. Tak samo w Kabale, trzeba najpierw rozwinąć w sobie wewnętrzne właściwości, aby odpowiednio reagować na treść duchowej księgi. Dlatego pierwszy etap to czas kiedy musimy wzrastać i rozwijać swoje narządy percepcji.

A drugi etap – to ten, kiedy zaczynamy już odkrywać to, co zostało napisane.

Pytanie: Czyli nie wystarczy otworzyć książkę i po prostu zacząć czytać?

Odpowiedź: Wystarczy otworzyć książkę i zacząć czytać, ale z intencją rozwoju. Oczywiście że jeszcze nic nie rozumiemy z tej książki, ale czytamy ją po to, aby się rozwijać, by ją zrozumieć. Jest to na razie główna zasada. Potem, gdy już człowiek udoskonali i ukształtuje poprzez książkę duchowe odczucia, pragnienia, definicje, będzie ją coraz bardziej odczuwał. Dokładnie tak samo jak dziecko w miarę swojego wzrostu, coraz więcej rozumie i czuje.

Ale w zwykłym życiu dla każdego wieku są odpowiednie książki, natomiast w Kabale czytamy tę samą książkę, w miarę wzrostu, tylko za każdym razem wnikamy w nią coraz głębiej i coraz szerzej odkrywamy jej wewnętrzną esencję.

Baal HaSulam napisał w artykule „Przedmowa do Nauki Dziesięciu Sefirot”, p. 155: Istnieje nieoceniona cudowna właściwość dla tych, którzy studiują naukę Kabały i chociaż nie rozumieją tego, czego się uczą, to dzięki silnemu pragnieniu i dążeniu do zrozumienia nauczanego materiału, przebudzają na siebie światła, otaczające ich dusze.

Oznacza to, że każdy człowiek z narodu Izraela ma zapewnione na końcu, uzyskanie wszystkich cudownych doznań, którymi Stwórca w zamyśle stworzenia zamierzał zachwycić każde stworzenie. A ten, kto nie był godny w tym wcieleniu, zostanie wyróżniony w drugim i tak dalej, aż zasłuży by zakończyć zamysł Stwórcy.

Nie ma wątpliwości, że z pewnością osiągniemy odkrycie wyższego świata i wszyscy do niego wejdziemy. Kto nie zasłużył w tym życiu, będzie godny w następnym. Ale po co czekać, skoro można to zrobić już teraz?

Księga kabalistyczna posiada szczególną siłę, która oddziałuje na czytelnika i rozwija w nim nowe pragnienia, pojęcia, myśli, uczucia. Czytelnik zaczyna wtedy rozumieć i czuć, o czym opowiada książka, zaczyna widzieć to swoim wewnętrznym wzrokiem.

Z wirtualnej lekcji „Czas Kabały”, 13.06.2017


Kiedy pragnienia kogoś innego są ważniejsze niż własne

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak umieścić składnik duchowy wewnątrz każdego produktu medialnego, który mógłby wpłynąć na człowieka?

Odpowiedź: To zależy od intencji. Nic więcej. Duchowość – oznacza intencję. Materialne – oznacza pragnienie.

Pragnienie jest stałe, przeznaczone tylko do tego, żeby napełniać siebie. Nieożywiona, roślinna, zwierzęca materia i człowiek jako najwyższy stopień rozwoju zwierzęcej materii, z jego egoizmem, z jego świadomością, z jego możliwościami – wszystko to jest pragnieniem napełnienia siebie. A jeśli do tego pragnienia dodamy intencję, jak wykorzystać to pragnienie nie w jego naturalnej formie – dla siebie, ale w zupełnie innej formie – dla dobra innych, to jest już duchowe.

Ale tego nie da się zrobić, nie da się nawet chcieć zrobić. Jest to możliwe tylko wtedy, jeśli wykonujemy pewne działania, które wywołują wyższe światło, które zastępuje w nas egoistyczną intencję grabienia dla siebie, na altruistyczną intencję wykorzystania siebie dla dobra innych, gdy pragnienia i stany innego są dla mnie ważniejsze, niż moje własne.

Nie można tego dokonać żadną inną siłą czy metodologią, z wyjątkiem metody integralnego wychowania lub metody Kabały, co jest jednym i tym samym. To tylko dwa poziomy. Dla ludzi, którzy nie odczuwają do tego dążenia, metoda ta nazywa się integralną edukacją, a dla ludzi, którzy mają do tego jakieś aspiracje, nazywa się metodą Kabały albo metodą naprawy.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Włożyć cząsteczkę siebie”


Kabała i pokusy naszego świata

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy nie ma Pan takich obaw, żeby nagle nie pójść w inną stronę?

Odpowiedź: A jakie mogą być te obawy? Przed czym strach? Że coś mnie gdzieś zwabi? Coś mogłoby mnie skusić?! Dajcie mi najmądrzejszych ludzi albo jakąkolwiek inną metodę na świecie – ale co dalej? Czy to mnie wciągnie? Czy dam się wciągnąć jakiejś religii albo mistycyzmowi?! Co takiego może mnie uwieść na tym świecie?

Komentarz: Ale kiedyś powiedział Pan, że na każdym kroku czychają na nas pokusy.

Odpowiedź: Zgadza się, ale nie potrzeba nigdzie po to jechać, dostaniesz to w dowolnym stanie.

Komentarz: Mam na myśli niebezpieczeństwo odejścia w innym kierunku, jeśli nagle wynikną jakieś potrzeby, które odciągną Pana.

Odpowiedz: Jakie potrzeby? Obejrzeć film, pójść do opery, pospacerować na łonie natury, obejrzeć ładne miasto? Widziałem to wszystko, byłem wszędzie. Odwiedzam wiele miejsc, rozkoszuję się tym, podziwiam, rozumiem, że to dzieło ludzkich rąk i jak to zostało zrobione, z jaką wytrwałością, z jaką skrupulatnością ludzie nad tym pracowali. A jednocześnie rozumiem: w co człowiek inwestował swoją pracę? Kogo czci, komu potrzebne są jego piękne dzieła? Architektura, kultura, sztuka. Dla kogo to jest ? Po co?

Mnie to nie ekscytuje, ponieważ to wszystko jest na małym poziomie naszego świata, daremną próbą uwiecznienia człowieka, wyrażenia siebie w jakiś sposób, powiedziałbym, w dość martwej formie. Ile pracy trzeba zainwestować na nieożywionym poziomie swojego rozwoju, by potem wznieść się trochę na inny poziom! Nawet dzisiaj stawiamy pomniki różnym ludziom. W zasadzie jest to najdawniejszy kult rzekomej nieśmiertelności człowieka.

To jest kult bożków, ponieważ nie możemy być połączeni z duchem człowieka. Rozumiem chęć podziękowania, chęć wywyższenia, chęć pozostania w pamięci – ale w czym?! Ludzkość nie ma nic innego. Mam nadzieję, że nasze czasy trochę nas odmienią.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jak mogę się zabezpieczyć?”


Czy rozumiemy, czym jest miłość?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Stwórca – to właściwość obdarzania, która przejawia się we mnie. Powiedzmy, że przejawiła się we mnie właściwość obdarzania i miłości, czy w pewien sposób przejawiam to w stosunku do drugiego człowieka?

Odpowiedź: Jak możesz zmierzyć tę właściwość obdarzania i miłości? Tylko w swoim egoizmie – na ile wznosisz się ponad niego, jak, w jakich dokładnie warunkach. To wszystko nie jest proste. Ale w zasadzie, nauka Kabały naucza o tym.

Komentarz: Kiedy mówimy o miłości, rozumiemy przecież, czym jest miłość.

Odpowiedź: To jest absolutnie niezrozumiałe! Właśnie na tym polega różnica między ludźmi. Przyjrzyjcie się, jak on rozumie, czym jest miłość i jak ona to rozumie, i jakie są między nimi różnice zdań.

Komentarz: Istnieją jednak pewne ogólne zasady: troska, pomoc i tak dalej.

Odpowiedź: Generalnie wszyscy się z tym zgadzają. A kiedy zaczniemy wchodzić w bardziej praktyczne i bardziej szczegółowe definicje, to już pojawia się problem, dlatego że wszyscy jesteśmy różni. Nie ma ludzi podobnych do siebie. Nie możemy porównywać swoich doświadczeń, zmierzyć swoich uczuć, i w rzeczywistości określić, kto z nas jest „kto” w stosunku do drugiego.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 07.06.2022