Artykuły z kategorii Rabasz

Dwie dusze otwierające nam drzwi do Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Trudno jest przecenić wielkość Baal HaSulama i Rabasza, ponieważ są to ludzie, którzy pomagają nam i ze wszystkich sił starają się podnieść nas z najniższego poziomu, czyli z tego świata, do duchowego poziomu wyższego świata. Poza nimi nie ma innych ludzi, którzy troszczą się o to, abyśmy wznieśli się z poziomu śmierci na poziom życia, byśmy uświadomili sobie, po co żyjemy, dzięki czemu istniejemy.

Zaznajamiają nas ze Stwórcą, uczą, jak otworzyć do Niego drzwi i przybliżyć się do Niego. Dlatego Rabasz i Baal HaSulam to nawet nie dwie osoby, a dwie wyższe, szczególne siły duchowe, które troszczą się o nas i dlatego są nam bliższe niż jakiekolwiek inne stworzenia.

Kiedy czytamy wersety napisane przez Rabasza na cześć jego świętego ojca, Baal HaSulama, spróbujmy połączyć się z nimi całym sercem i duszą i zrozumieć, że podarowano nam połączenie z tymi szczególnymi duszami.

Kabaliści – to system połączenia we wspólnej duszy Adama Riszona, który jest już naprawiony. Człowiek, który naprawia się zostaje włączony do tego systemu i wraz ze wszystkimi kabalistami buduje sieć, która podnosi wszystkie inne dusze: podnosi je i pomaga im wznosić się w górę, coraz bliżej do Stwórcy.

Poza tym, że kabaliści pozostawili nam swoje artykuły, to nadal wszyscy są wśród nas i uczestniczą w naszej pracy. Jest powiedziane, że „kabaliści nie mają odpoczynku ani na tym świecie, ani w przyszłym”, dlatego że pomagają nam aż do samego końca naprawy. Ponieważ wszystkie dusze są zjednoczone, połączone razem i pomagają sobie wzajemnie. Nawet jeśli tego nie czujemy, jak niemowlęta, które nie rozumieją, kto się nimi opiekuje i w jaki sposób – ale tak właśnie się dzieje.

Z lekcji na temat „Dzień Pamięci Baal HaSulama”


Podnosić wielkość celu

каббалист Михаэль ЛайтманDzięki temu, że przyjaciele mówią o wielkości Stwórcy, budzi się w nich dążenie i pragnienie anulowania siebie przed Stwórcą, ponieważ zaczynają odczuwać silne pragnienie i tęsknotę za połączeniem z Nim. Rabasz. Artykuł 30 (1988) „Czego wymagać od zgromadzenia przyjaciół”

Właśnie tak powinniśmy postępować: jak najczęściej mówić o wielkości Stwórcy, ponieważ dzięki temu, będzie w nas pojawiać się coraz większe pragnienie połączenia z Nim. Nie wolno o tym zapominać.

Pytanie: Jak rozmawiać w grupie o wielkości celu, aby zostało to usłyszane?

Odpowiedź: Zobowiązywać wszystkich aby o tym mówili i codziennie poświęcać na to czas. Niech każdy z was przygotuje kilka zdań o wielkości celu i odczyta je przed wszystkimi. Powinno to wejść wam w nawyk.

Nie mogę mieć właściwego odczucia wielkości celu, jedynie to które otrzymuję od przyjaciół. Ludzie mogą się mylić, sądząc że mają poczucie wielkości celu: „Oczywiście szanuję Stwórcę, jeśli gdzieś istnieje. Oczywiście szanuję cel!” – itd. Tego nie ma w człowieku! Jest to sprzeczne z jego naturą.

Prawdziwe poczucie wielkości celu, to znaczy prawdziwe poznanie Stwórcy, może kształtować się w każdym z nas, jedynie dzięki grupie.

Z lekcji nr 4 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”


Rabasz odkrywa nam drogę duchową

каббалист Михаэль Лайтман Zrozum, jak bardzo powinniśmy być wdzięczni naszym nauczycielom, którzy przekazują nam swoje duchowe światła i dusze dla rozkoszy naszych dusz, które znajdują się na rozdrożu między drogą ciężkich cierpień i drogą Tory, ratując nas od piekła, które jest gorsze niż śmierć. (Baal HaSulam, Wstęp do książki „Panim Meirot u Masbirot”)

W dniu pamięci wielkiego kabalisty, naszego nauczyciela RABASZA, nie oddajemy się wspomnieniom i nie opłakujemy jego odejścia, jak jest to ogólnie przyjęte w świecie materialnym, dalekim od prawdy.

Ale postrzegamy ten dzień jako możliwość dla jeszcze silniejszego zjednoczenia, przylgnięcia, przybliżenia do swojego korzenia. Ponieważ Rabasz to odkrycie w stosunku do nas, Stwórcy w określonej formie i z pewną siłą.

Pragniemy podziękować Stwórcy za to, że wysłał nam takiego posłańca, za pośrednictwem którego odkrył nam możliwość zbliżenia się do wyższej siły, naprawienia siebie, doprowadzając nas do podobieństwa ze Stwórcą. Poprzez Rabasza przywiązujemy się do Stwórcy, ponieważ jest to stopień pośredni między nami i Stwórcą, dzięki któremu istniejemy, otrzymując przez niego wszystko co jest niezbędne do duchowego wzniesienia.

Rabasz objawia się nam jako system łączący nas ze Stwórcą, dzięki któremu możemy realizować się, zbliżając do prawdy. Dlatego nie przypominamy sobie zewnętrznego obrazu człowieka i jego ziemskich nawyków, a przede wszystkim postrzegamy go jako szczególne odkrycie Stwórcy w stosunku do nas, który objawił się w takiej formie.

Im bardziej czcimy Rabasza, tym bardziej przybliżamy się do Stwórcy, szanując to szczególne odkrycie, które Stwórca uczynił przez niego. Tak wyższa siła, zwana „Rabasz”, staje się dla nas ważna, łączy nas ze Stwórcą i przybliża nas do Niego.

W pewnym stopniu to odkrycie Stwórcy przejawiało się w formie zewnętrznej, a następnie zniknęło. Pomimo tego zewnętrznego zniknięcia, oświetlenia, powinniśmy również oświetlić siebie i osiągnąć połączenie z Rabaszem, z tym duchowym korzeniem, będącym naszym wyższym stopniem, aby przez niego związać się ze Stwórcą.

* * *

Istnieją szczególne dusze, poprzez które Stwórca wpływa na pewną liczbę niższych dusz. Jest to tak, jakby mózg wysyłał polecenie do jakiegoś ważnego organu, aby ten rozesłał sygnały do różnych komórek ciała, które znajdują się pod jego kontrolą, kierując ich zachowaniem. Rabasz, który był następcą Baal HaSulama w naszym pokoleniu, stał się dla nas punktem zwrotnym, źródłem nowoczesnej, praktycznej metody duchowego wznoszenia się.

Dlatego musimy zrozumieć, jaki prezent otrzymaliśmy, mając możliwość połączenia się z nim, zaabsorbowania od niego metody, która jest odpowiednia dla naszego czasu i realizowania jej.

Powinniśmy być bardzo wdzięczni naszemu nauczycielowi Rabaszowi, którego dusza, część rzeczywistości, była tak wielka, że była w stanie sformować i przekazać nam całą metodę naprawy. Bez niego osiągnięcie świata duchowego byłoby niezwykle trudne, a nawet niemożliwe.

***

Wyższa Siła rozprzestrzenia się w systemie Adam Riszon, odkrywając się z góry w dół, tym że ożywia coraz więcej części duszy. I kiedy światło powinno rozprzestrzeniać się na niższe warstwy systemu, aby ożywić kolejne organy w łańcuchu ciała Adama Riszona, to pojawia się potrzeba, aby w tę pracę włączyły się wyższe, specjalne części systemu.

Rozwój przebiega z góry w dół, dlatego kiedy rozwija się jakiś niższy stopień, powoduje zmiany we wszystkich wyższych stopniach. Wszelka naprawa przeznaczona jest tylko dla przebudzenia coraz niższych dusz, zwanych „Ostatnim pokoleniem”, aby doprowadzić je również do podobieństwa do Stwórcy.

Rabasz symbolizuje dla nas ogromną, globalną siłę działającą na całe nasze pokolenie. Pozostaje nam tylko realizowanie metody Baal HaSulama, która została nam przekazana i wyjaśniona przez Rabasza. Dlatego studiujemy artykuły Rabasza, aby przedstawić świat jako wspólny system i poprawnie go realizować, do tego prowadzi nas Rabasz w najbardziej praktycznej formie.

***

Baal HaSulam odkrywa się nam nie jako przewodnik, ale jako uczony, który zna całe stworzenie od krańca do krańca i nawet wyżej, poza jego granice. Rabasz bierze nas za rękę, tak jak dorosły bierze dziecko, i prowadzi po tej drodze do samego końca naprawy. Odkrywa nam drogę i idzie obok nas.

Ciężkie, pospolite dusze, które odkrywają się w naszym pokoleniu, nie byłyby w stanie osiągnąć połączenia ze Stwórcą bez metody, odkrytej nam przez Rabasza. Dlatego że to właśnie Rabasz wyjaśnia nam, jak osiągnąć te stany, o których napisał Baal HaSulam.

Baal HaSulam o wyższych stopniach i wyższych stanach napisał w taki sposób jak to robi badacz naukowy. A Rabasz mówi bardziej nie o samych stopniach, a o wewnętrznej pracy człowieka, którą należy wykonać, aby osiągnąć to w takich środkach jak: środowisko, połączenie, anulowanie się.

Baal HaSulam opisuje w swoich książkach cały wyższy system, ale nie są to podręczniki za pomocą których można wznieść się. Jest jak kompozytor, który napisał symfonię. Ale najpierw musimy nauczyć się czytania nut i techniki gry na gamach, zanim będziemy mogli odczytać tę partyturę i zagrać ją. Do tego potrzebny jest inny człowiek, nauczyciel, i takim nauczycielem stał się dla nas Rabasz, który prowadzi nas przez całą tę drogę.

Bez jego wyjaśnień moglibyśmy się pogubić w naukach Baal HaSulama i zacząć interpretować go niepoprawnie, na miarę swojej fantazji. Ale jeśli realizujemy instrukcje Rabasza, które pozwalają nam osiągnąć takie duchowe poznanie, wtedy zaczniemy rozumieć, o czym naprawdę napisał Baal HaSulam.

Z lekcji w dniu pamięci Rabasza


Innowacja Rabasza

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Powiedział Pan, że Rabasz jako pierwszy opracował zasady pracy w grupie. Czy nie opisał tego Baal HaSulam?

Odpowiedź: Kabaliści niewiele o tym mówili, ukrywali takie rzeczy, uważając je za bardzo osobiste. Opisywali po prostu strukturę wyższych światów, aby czytając ich dzieła można było przyciągnąć na siebie wyższe światło.

I o tym jak wcześniej powinieneś formować siebie – siebie i grupę, pragnienie podążania naprzód, wzniesienia się ku większemu obdarzaniu, do czego jest ci potrzebne wyższe światło – o tym praktycznie nie mówili. To jest wewnętrzna sprawa każdego, jego praca w sercu.

Dlatego przed Rabaszem ludzkość nie potrzebowała masowego wyjaśnienia i realizacji pracy w grupie. Rabasz bardzo dokładnie opisał zasady interakcji w grupie, ale nie ujawniał swoich prac, ponieważ wówczas czas jeszcze nie nadszedł.

Uważamy, że jego metoda pracy w grupie jest najważniejszą rzeczą, jaką zrobił dla świata. W zasadzie zrobił bardzo wiele, ale to jest dla nas najważniejsze i najbardziej potrzebne. Właśnie teraz ta metoda może być realizowana u nas i w nas.

Nie bez powodu jesteśmy nazywani Jego imieniem: „Bnei Baruch”. I rzeczywiście, oprócz tego, nie potrzebujemy niczego więcej. Jak powiedział Baal HaSulam: miłość do przyjaciół pokrywa absolutnie wszystkie nasze problemy.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Społeczność wirtualna, cz. 4”


Dlaczego obmowa jest szkodliwa?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego obmowa i plotkowanie są szkodliwe?

Odpowiedź: Nie ma nic bardziej szkodliwego dla ludzi niż złe myśli, a tym bardziej słowa. Ich obecność, rozwój, wpływ, oddziaływanie wyrządzają światu ogromną szkodę. Największy pożytek przynosi milczenie.

Pytanie: Opowiadał Pan, że czasami pański nauczyciel Rabasz, mówił sam do siebie i wyjaśniał, że jego słowa powinny wyjść do świata. Jaka siła kryła się w słowach, których używał?

Odpowiedź: Słowa, wypowiadane przez człowieka, tym bardziej przez kogoś takiego jak Rabasz, mają ogromną siłę oddziaływania na świat.

Zresztą słowa wypowiadane przez każdego człowieka, zarówno moje jak i twoje, rozchodzą się od nas do otaczającej nas rzeczywistości, i wpływają na wszystkich oraz na wszystko.

Pytanie: Jakie najlepsze słowo warto wypowiadać jak najczęściej?

Odpowiedź: Miłość.

Z programu TV „Błyskawiczne pytania do kabalisty”


Moja przyszłość zależy od przyjaciela

каббалист Михаэль Лайтман Z powyższego wynika, że miłość do przyjaciół, zasada „niech człowiek pomoże bliźniemu” oznacza, że wystarczy, jeśli każdy wspiera przyjaciela, jak znajdującego się z nim na jednym poziomie.

Ale ponieważ każdy musi uczyć się od przyjaciela, istnieją wzajemne relacje między nauczycielem i uczniem. Dlatego człowiek powinien uważać przyjaciela za wyższego od siebie. (Rabasz, „O znaczeniu przyjaciół”)

Pytanie: Z jednej strony przyjaciel jest dla mnie jak nauczyciel, czuję się wobec niego mniejszy. Z drugiej strony ja jestem jakby nauczycielem dla przyjaciela. Jak się zmieniają te poziomy?

Odpowiedź: Działają jednocześnie, tak jak w przypadku matki z niemowlęciem. Z jednej strony dziecko jest dla niej najważniejsze, a z drugiej strony cały czas się nim zajmuję, dziecko znajduje się pod jej władzą. Okazuje się, że dziecko nią kieruje, a matka troszczy się o nie, jakby nim kieruje.

Jeśli moja przyszłość zależy od przyjaciela, oznacza to, że jest dla mnie najważniejszy. Jeśli wszystko, co mogę zrobić w duchowości, robię tylko poprzez niego, to znaczy, że nie powinienem od niego otrzymywać, a obdarzać go. Nasza interakcja powinna być absolutnie odkryta i pełna. W rezultacie dochodzimy do trzeciego stanu, kiedy dwie odkryte relacje do siebie nawzajem przemieniają się w jedną całość.

Pytanie: Okazuje się, że stajemy się równi?

Odpowiedź: Jesteśmy na tyle równoważni względem celu, że nasze „my” znika i pojawia się jedna wspólna przestrzeń, wspólne życie, wspólna objętość, w której odkrywa się Stwórca.

Pytanie: Gdzie tutaj jest wiara ponad wiedzę?

Odpowiedź: Wiara ponad wiedzę pojawia się jedynie wtedy, gdy zstępujące światło, daje nam siły i zaczynamy odczuwać w sobie potrzebę obdarzania. Ta potrzeba wydzielania z siebie, obdarzania, emanowania, jest właśnie realizacją wiary ponad wiedzę.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie”


Odkrycie Stwórcy – przez jedność

каббалист Михаэль Лайтман Człowiek nie może otrzymywać od grupy, jeśli nie jest do niej przywiązany, to znaczy, jeśli nie ceni przyjaciół. Na ile on ich ceni, na tyle może uzyskać od nich ich wpływ bez żadnej pracy, a tylko dzięki połączeniu się z grupą. [Rabasz, Artykuł 17 (1987) „Istota ważności zakazu nauczania Tory bałwochwalcom”]

Nasza praca wcale nie jest ciężka. Należy tylko połączyć się z grupą, a wszystko inne przyjdzie przez nasze zjednoczenie. Odkrycie Stwórcy przyjdzie z góry. Nie oczekujemy niczego więcej. Jednocząc się między sobą, odkryjemy Stwórcę i w taki sposób dojdziemy do celu.

Widzimy, że Stwórca nie zostawia nas w spokoju, chce, abyśmy wznieśli się w naszych właściwościach ponad siebie, egoistami i przestali cenić przynajmniej ten egoizm, w jakim się znajdujemy. Naprawdę mam nadzieję, że to zrozumiemy i zaczniemy w jakiś sposób wyciągać się z ego.

A dalej wszystko zależy tylko od nas. Jeśli każdy będzie modlił się, prosił Stwórcę, aby umniejszył go w stosunku do grupy i podniósł ją, to wtedy poprzez wznoszącą się grupę będzie mógł zobaczyć Stwórcę, który za nią stoi.

Z lekcji nr 3 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”


Na chwałę Królestwa Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Mówimy o tym w modlitwie „Szmone-esre“, „Osiemnaście (Błogosławieństw)”: „Ojcze nasz, Królu nasz, objaw nam chwałę Twojego królestwa nad nami”. Chodzi o to, żeby Królestwo Niebieskie było dla nas nie w prochu, a w chwale.

Ci którzy dążą w ten sposób, domagają się od Stwórcy, aby objawił im chwałę Swojego królestwa. Nie mają do Niego żadnych pretensji, ponieważ niczego od Stwórcy w zamian nie żądają, lecz pragną jedynie służyć Królowi i sprawiać Mu przyjemność. I proszą, aby objawił im chwałę Królestwa Niebieskiego. (Rabasz, Artykuł 34, „Liszma i lo liszma”)

Pytanie: Skoro ludzie pragną jedynie służyć Stwórcy, dlaczego domagają się, aby On odkrył im chwałę Swojego królestwa?

Odpowiedź: Właśnie po to aby mogli Mu służyć. Jeśli Stwórca jest ukryty, to nijak nie możemy ani zbliżyć się do Niego, ani Mu służyć. W naszych oczach jawi się nam mały, albo nieobecny. Dlatego potrzebujemy, aby choć trochę odkrył Siebie. W tym stopniu będziemy mogli Mu służyć. Dlatego mówimy: „Ześlij na nas wielkość Twojej chwały, abyśmy mogli okazać Ci cześć i służyć Ci”.

Pytanie: Jak Stwórca może odkryć Swoją chwałę?

Odpowiedź: To już Jego sprawa, jak to uczyni. My prosimy, ponieważ nie możemy bez tego istnieć. Jeśli się nie odkryje, to nie będziemy mieli siły, aby obdarzać ani otrzymywać od Niego.

Otrzymywać od Stwórcy jest jeszcze trudniej niż obdarzać, ponieważ kiedy otrzymuję, wykorzystuję swoje egoistyczne pragnienia. A te pragnienia trzeba naprawić i wykorzystać tylko dla obdarzania. Wtedy moje otrzymywanie będzie dla obdarzania, a to bardzo trudna praca. Zawsze istnieje pokusa, by upaść w otrzymywanie dla siebie.

Pytanie: Jeśli nie chcemy otrzymywać od Stwórcy, czynimy redukcje na otrzymywanie, to czego się trzymamy? Co jest dla nas kryterium więzi z Nim?

Odpowiedź: Trzymamy się tego, że chcemy sprawić Mu zadowolenie. Czyniąc to, otrzymujemy przyjemność z Jego wielkości, a nie samego napełnienia.

Pytanie: A jaka jest różnica?

Odpowiedź: Z napełnienia mają przyjemność nasze egoistyczne pragnienia otrzymywania. A przyjemność z wielkości pojawia się wtedy, kiedy odczuwamy Jego wielkość we wszystkich światach, na całym świecie, tym napełniamy się, czyli naszą przynależnością do Niego.

Z lekcji na temat „Odkryć chwałę Jego Królestwa”


Nie pozwalaj innym decydować za ciebie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jest taka przypowieść. Pewien uczeń zapytał mistrza: „Powiedziałeś, że jeśli dowiem się, kim jestem, stanę się mądry. Ale jak to zrobić?” Nauczyciel odpowiedział: „Na początek odbierz ludziom prawo do decydowania, kim jesteś. Jeden powie ci, że jesteś zły, uwierzysz mu i zasmucisz się. Inny powie ci, że jesteś dobry, ucieszysz się. Chwalą cię lub ganią, wierzą ci lub zdradzają, dopóki mają prawo decydować, kim jesteś, nie odnajdziesz siebie. Odbierz im to prawo i mnie także”.

Pytanie: Czy możliwe jest uwolnienie się od opinii innych ludzi?

Odpowiedź: Gdy widzę, jak inni osądzają świat, mnie, mojego Nauczyciela, moją naukę, to oczywiście, zasmuca mnie to pod wieloma względami. Ale w zasadzie to nie za bardzo mocno i nie na długo. Znajduję na to całkowicie rozsądną odpowiedź.

Pytanie: Czy to nie skłania Pana, aby coś zmienić?

Odpowiedź: Nie, w żadnym wypadku! Czegoś podobnego już dawno nie mam!

Komentarz: Oznacza to, że nie może już Pana nikt zmienić.

Odpowiedź: Nikt.

Pytanie: Proszę wyjaśnić człowiekowi, który niepokoi się, że jakakolwiek opinia może go zmienić. Jak mądrze wytrwać i nie wpaść w żadne pułapki, krytykę i podobne rzeczy, tylko iść dalej?

Odpowiedź: To może być dane po latach. Ale ja przyjąłem to na siebie wiele lat temu, a potem już mi to nie przeszkadzało.

Pytanie: Czyli uchwycił się Pan celu, nauczyciela i to wszystko? Nie można było Pana już żadnymi sposobami oderwać?

Komentarz: Żadnymi.

Pytanie: Więc w rzeczywistości człowiek potrzebuje czegoś dobrze się uchwycić i trzymać?

Odpowiedź: Tak. I oczywiście mocno trzymać się.

Pytanie: Nawet jeśli pojawiają się wątpliwości?

Odpowiedź: Przychodzą specjalnie, żeby człowiek się tego trzymał.

Komentarz: A czy można odnaleźć siebie bez wpływu innych? Przecież miał Pan nauczyciela, był pod jego wpływem.

Odpowiedź: Bez wpływu nauczyciela, jestem nikim!

Pytanie: Pan szukał kogoś, kto będzie miał na Pana wpływ. A jak rozpoznać, że to jest ten właśnie wpływ, którego szukam?

Odpowiedź: Będąc z nim, z Rabaszem przez pierwsze kilka lat, wciąż jeździłem, odwiedzałem inne miejsca i próbowałem dowiedzieć się, co jest dla mnie odpowiednie.

Komentarz: Tak naprawdę teraz rozmawiamy o Panu.

Odpowiedź: Tak, o mnie i moim Nauczycielu! Rozmawiałem z nim o tym: „Skąd mam wiedzieć, że jest Pan prawdziwym Nauczycielem? W ciągu tych kilku tysięcy lat, odkąd istnieje Kabała, ilu ich było? Gdzie są i gdzie są ich uczniowie, i co się stało? A Rabasz odpowiedział: „Nie wiem”.

Pytanie: Czy to nazywa się „pomoc nauczyciela”, taka odpowiedź : „Nie wiem”?

Odpowiedź: Tak. Musisz sam sprawdzać.

Pytanie: Więc nauczyciel nie udowadnia niczego, tylko mówi: „Sprawdź to sam”?

Odpowiedź: Oczywiście.

Komentarz: Czyli jego wpływ na Pana polegał na tym: zobacz, czy ci to odpowiada, czy nie.

Odpowiedź: Tak, usiądziemy tutaj, poczytamy, porozmawiamy, ale bez wyjaśniania spraw osobistych.

Pytanie: ”Osobiste” oznacza, czy ​​to twoje miejsce, czy nie twoje?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Czyli takie rozeznanie trwa dość długo u człowieka?

Odpowiedź: Stopniowo, powoli, coraz bardziej się chwytasz, potem puszczasz i upadasz, podnosisz się, znów się chwytasz. W taki sposób idziesz do przodu.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Dobra siła, wypełniająca świat

каббалист Михаэль Лайтман Trzeba wierzyć ponad wiedzę i wyobrażać sobie, jakby człowiek stał się już godny wiary w Stwórcę, odczuwa Go w swoich organach, widzi i czuje, że Stwórca rządzi całym światem jak Dobry i Czyniący dobro. [Rabasz, artykuł 28, „Co to znaczy „nie dodawajcie ani nie odejmujcie” w pracy duchowej“]

Trzeba wierzyć ponad wiedzę, tzn. wbrew swojemu zrozumieniu, opiniom, przekonaniom i wyobrażać sobie, jakbyś już stał się godny wiary w Stwórcę, tak jakbyś już Go czuł wszystkimi swoimi organami, widział i czuł, że Stwórca rządzi całym światem jak Dobry i Czyniący dobro. Musimy to sobie jasno wyobrazić.

I choć w obecnej chwili nie czuję Stwórcy jako Dobrego, wypełniającego cały świat swoim dobrym traktowaniem, to staram się jak tylko mogę, wyobrazić sobie, co to jest za świat, w którym przejawia się takie zjawisko, kiedy wszystko wokół jest wypełnione objawieniem dobrej siły. Gdziekolwiek bym się zwrócił, cokolwiek bym pomyślał, cokolwiek bym zrobił, z czym bym się zetknął, wszędzie widzę przejaw dobroci Stwórcy. Jego obecność wypełnia cały świat.

Wyobraź sobie, że Stwórca (dobra, pozytywna siła) wypełnia cały świat, a z przyjaciółmi łączycie się w taki sposób, że chcecie odczuć tę siłę w swojej intencji ku dobroci. Chcecie zrobić z siebie detektor, który odkrywa tę siłę w takim stopniu, w jakim pragniecie stworzyć ją miedzy sobą w grupie.

Do tego musi być kilka osób, które oddają, pozytywnie wpływają na siebie nawzajem w taki sposób, aby w połączeniu między sobą odkryć właściwość, która objawiłaby im Stwórcę, który wszystko wypełnia. W taki sposób tworzymy kli (naczynie) dla odkrycia Stwórcy.

Mamy do tego wszystko. Nie ma znaczenia, że ​​jeszcze nic nie widzimy i nie czujemy. Najważniejsze, że jesteśmy razem. Będziemy dążyć do tego, jak tylko możemy. I zgodnie z tym stopniowo zmusimy Stwórcę, aby odkrył się w połączeniu, które sztucznie, jakby po omacku tworzymy między sobą.

Z lekcji nr 5 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”