Artykuły z kategorii Postrzeganie rzeczywistości

Zajrzeć za punkt Wielkiego Wybuchu

каббалист Михаэль Лайтман Nauka Kabały daje możliwość odkrycia tego, co istniało jeszcze przed stworzeniem naszego świata, do momentu Wielkiego Wybuchu: daje możliwość rozpoznania, jakie światy zostały wówczas stworzone. Kabała pozwala nam, z miejsca, gdzie się teraz znajdujemy na drodze ewolucji, od XXI wieku, zobaczyć wszystkie przyszłe etapy rozwoju, „do końca wszystkich pokoleń”.

Wyjaśnia to, czego współczesna fizyka nie jest w stanie wyjaśnić. Wykopaliska paleontologiczne dostarczają nam pewnych informacji o przeszłych pokoleniach i o przeszłych etapach rozwoju. Ale zwykła nauka nie może przekazać, co było przed stworzeniem naszego świata i co znajduje się poza jego granicami, czyli o tym, co jest niedostępne dla naszych materialnych organów zmysłów: wzroku, słuchu, węchu, smaku, dotyku.

Astrofizyka bada rozwój wszechświata, począwszy od momentu Wielkiego Wybuchu – od powstania miejsca, w którym powstały wszystkie galaktyki, nasz System Słoneczny i planeta Ziemia. Mamy na ten temat pewne informacje. Ale do Wielkiego Wybuchu nie istniały nawet takie pojęcia jak „miejsce” i „czas”, dlatego jest to niedostępne dla naszych badań. Nie jesteśmy w stanie zbadać zwykłymi metodami tego, co wydarzyło się przed stworzeniem miejsca i czasu.

Nauka Kabały może nam w tym pomóc, ponieważ daje nam nowe narzędzia, narządy percepcji, poszerza nasze odczucia i umysł. W taki sposób możemy badać rzeczywistość, która jest nieuchwytna za pomocą naszych zwykłych sensorów.

Pytanie: Jak można zbadać to, co było przed Wielkim Wybuchem, przed stworzeniem naszego Wszechświata, jeśli wtedy niczego nie było? Czy Wielki Wybuch nie jest punktem początkowym?

Odpowiedź: Wielki Wybuch – jest punktem wyjścia, punktem naszego materialnego świata, który powstał z wybuchu iskry wyższej energii. Astrofizyka nie potrafi wyjaśnić, jak to się stało. Przecież jak można skoncentrować tak wielką energię w jednym malutkim punkcie, w którym nastąpił wybuch?

Fizyka dochodzi do badania punktu, w którym duchowa energia została przekształcona w energię materialną. Od strony świata duchowego była to najbardziej mikroskopijna energia. Ta duchowa energia przeszła ze świata Nieskończoności przez pięć światów duchowych: Adam Kadmon, Acilut, Brija, Jecira, Asija. Na granicy tego ostatniego świata Asija, osłabiona do minimum, jak maleńka kropla w morzu, ta duchowa iskra eksplodowała i zamieniła się w materialną energię, z której zrodził się cały Wszechświat.

To jest właśnie punkt Wielkiego Wybuchu, który posłużył za początek naszego świata. Wszystko, co wydarzyło się wcześniej, odnosi się tylko do duchowego świata, czyli do nauki Kabały.

Z programu radiowego 103FM, 06.07.2015


Myśl – najpotężniejsza siła natury

каббалист Михаэль Лайтман Cała natura zbudowana jest na jedności, wzajemnym uczestnictwie, wzajemnej równowadze, wzajemnym wsparciu. Dlatego każdy uczestnik tego wewnętrznego zamkniętego obrazu natury bierze z niego tyle, ile może i musi wziąć dla swojego istnienia, i nic ponadto.

A człowiek czerpie wręcz od natury, nie bierze pod uwagę absolutnie niczego! Ale nie tylko bierze. Okrada ją po prostu, niszczy wszystkie inne gatunki, nie dba zupełnie o to, by dać im szansę na wyzdrowienie. Rozwinęliśmy w sobie taki konsumencki stosunek do natury, że nie ma mowy o jakiejkolwiek równowadze. Ponadto człowiek swoimi myślami wprowadza do niej ogromną niestabilność, dlatego że myśli są największymi siłami w przyrodzie.

Myśl – to ogromna siła. Widzimy na przykładzie przyrody, że im potężniejsza siła, tym bardziej jest niezauważalna, jakby bardziej ukryta, jak: siły jądrowe, siły subatomowe, siły radiacyjne, fale radiowe. A duchowy świat, wcale go nie odczuwamy. Czyli bezwzględne siły mechaniczne, działające na krótką odległość, są tutaj, obok nas. A im potężniejsza siła, tym subtelniejsza i tym mniej jest przez nas wychwytywana.

Dlatego Kabała mówi o tym, że najpotężniejsze siły – to siły naszego umysłu, naszych myśli, naszych relacji ze sobą nawzajem. Chociaż wydaje nam się: „Co to za różnica, jak myślę o świecie, czy jak odnoszę się do innych?!”.

Ale w rzeczywistości są to również siły natury i to najsilniejsze według swojego oddziaływania, dlatego że jakościowo są najwyższe. Te siły nie znajdują się na poziomie nieożywionej, roślinnej, zwierzęcej natury, a na poziomie ludzkiej natury, dlatego wnoszą największą nierównowagę.

W taki sposób, swoim złym stosunkiem do siebie nawzajem po prostu niszczymy siebie i nasz świat. Dlatego zarówno w Biblii, jak i ogólnie w ludzkości, jest nam nakazana humanitarna podstawa: „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”. Wszyscy zgadzają się z tą zasadą, jednak nikt jej nie wypełnia. Gdybyśmy przestrzegali tej reguły, to oczywiście osiągnęlibyśmy zupełnie inną cywilizację.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Europa dzisiaj”


Algorytm: przeszłość, teraźniejszość, przyszłość

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Odczuwanie przeszłości, teraźniejszości i przyszłości – to też forma percepcji. Kiedy dostrzegam jakieś siły działające na mnie teraz, to wewnętrznie przypisuję to przeszłości, teraźniejszości lub przyszłości. Do czego potrzebne są te kategorie?

Odpowiedź: Do tego, abym starał się przybliżyć się do stanu, kiedy wszystkie te kategorie łączą się w jedną wspólną całość. Ponieważ to wszystko dzieje się we mnie. Jeśli cały czas próbuję nastroić się na właściwe postrzeganie rzeczywistości, to jakby przenoszę się z teraźniejszości w przyszłość, a przeszłość jest wciągana do teraźniejszości. Okazuje się, że ciągle żyję w tej płaszczyźnie, która rejestruje, jak w aparacie fotograficznym, to, co się dzieje w tej chwili.

Pytanie: Na czym najlepiej człowiek ma się oprzeć w każdym momencie? Jaki algorytm powinien zastosować: przeszłość, teraźniejszość, przyszłość?

Odpowiedź: Algorytm jest bardzo prosty: w każdym momencie chcę odkryć nowy odcinek natury w nowym pragnieniu, które się we mnie pojawia i być w tym postrzeganiu jednością ze światem.

Pytanie: To znaczy, chcę ujawnić przyszłość, opierając się na teraźniejszości i jakoś wykorzystując przeszłość?

Odpowiedź: Można i tak powiedzieć. Tylko żeby się nie pomylić.

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”, 29.04.2022


Wąskie pasmo wiedzy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co według Pana oznacza myśl? Co to jest zamysł stworzenia?

Odpowiedź: Przez zamysł stworzenia rozumiem jedną jedyną myśl, która przenika, wypełnia i zarządza wszystkim, co istnieje w naturze i co my w niej czujemy. W zasadzie odkrywamy naturę poprzez nasze organy zmysłów w objętości, w możliwościach, w tych granicach, w których sami istniejemy. Im bardziej poznajemy naturę, tym bardziej czujemy i jednocześnie ujawniamy, jak bardzo jesteśmy ograniczeni. To znaczy odkrywam jakieś fale, jakieś objętości, jakieś możliwości, a jednocześnie brak możliwości.

Każde odkrycie – to jakiś oddzielny wycinek z całej natury, który mówi tylko o tym, że jest to rzeczywiście bardzo wąski pas wiedzy. Jak powiedział Einstein: „Jestem jak chłopiec na brzegu morza, który gra w kamyczki”.  A morze – to ogromny wszechświat. Właściwie przed nami nie jest ten wszechświat, ale ogólnie wszystko – wszystko, co jest we wszechświecie.

Myśl, którą ujawniamy, i w ogóle wszystko, co jest w naszym zasięgu zarówno w Kabale, jak i w naukach przyrodniczych, pojmujemy z naszych organów zmysłów, z naszej wiedzy, z naszych narzędzi i zrozumienia. Zawsze należy brać pod uwagę tego, kto poznaje. Jeśli ja poznaję, to mówi to o tym, że to ja poznaję – swoimi organami zmysłów, w swoich ograniczeniach. Dlatego to wszystko jest bardzo względne.

Ale mimo wszystko, bez względu na to, odkrywamy jakąś fundamentalną myśl, która leży u podstaw całego wszechświata, zarządza nim, służy jako jego podłoże, podstawa, nad którą możemy poczuć wszystko inne. Nawet samej myśli nie możemy zrozumieć i uświadomić sobie. Uświadamiamy sobie i rozumiemy, w jaki sposób myśl zarządza nami, jak się w nas obleka, wpływa na nas, jak my możemy na nią wpływać i być z nią w kontakcie.

Niemniej jednak to bycie w kontakcie, to wzajemne oddziaływanie, to już nie jest sama myśl, ale praca z jej obłóczeniem w nas i naszym wejściem w nią. Czyli tutaj już mówimy o samym człowieku, o odkryciu w odniesieniu do niego.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Tajemnica nieśmiertelności”


Wspólne pole myśli

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Skąd bierze swój początek myśl? Jak człowiek może wejść z nią w kontakt

Odpowiedź: Znajdujemy się w polu myśli. Dlatego jest to indukcja. Która wywołuje w nas wszelkiego rodzaju indywidualne myśli. Wspólne pole, w którym istniejemy, jak drobinki kurzu w powietrzu, czyli samo powietrze, sama myśl, samo pole, indukcyjnie wzbudza w nas wszelkiego rodzaju myśli, które pozwalają nam rozumieć siebie nawzajem, czuć to pole, jego ogólny ruch, z powrotem wpływać na nie itd.

Zasadniczo Kabała zajmuje się ogólną teorią pola. Przez to pole rozumiemy Stwórcę. To nie jest jakiś dziadek, który zarządza nami z góry, a wspólne pole, wspólny zamysł. Kabała opowiada o tym, jak można wpłynąć na ten zamysł, jak on wpływa na nas i jak możemy wejść z nim w równowagę, która jest celem naszej dzisiejszej egzystencji, to znaczy osiągnięcie równowagi ze wspólnym polem.

Kiedy osiągamy najpełniejszą homeostazę, wtedy wchodzimy na następny stopień stworzenia. To jest dialektyka naszego rozwoju.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Tajemnice nieśmiertelności”


Na początku była myśl

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Skąd bierze swój początek myśl?

Odpowiedź: Myśl jest pierwotna. Jeśli zagłębimy się w myśl, to zobaczymy, że wykracza poza ramy czasu. Nie ma początku ani końca, i dlatego tam istnieje nieśmiertelność. To znaczy, nie chodzi o to, jak odczuwamy siebie w danej chwili – jako pewien rodzaj fizycznego ciała o określonej konsystencji, ciepłego, zajmującego określoną objętość.

Człowiek – to jego myśl, jego pierwotne pragnienie, zbiór jego pierwotnych mentalnych i zmysłowych elementów, z określonymi parametrami, zwanymi w Kabale „reszimo”. Jest to czymś doskonałym, wiecznym, nie podlegającym ani narodzinom, ani śmierci, ani czasowi, niczemu.

Pytanie: W jakim stanie w rzeczywistości istniejemy?

Odpowiedź: Właśnie w takim stanie istniejemy. A wszystkie nasze pozostałe stany niejako oblekają się w tę myśl i są przez nas w taki sposób postrzegane. Tak jest powiedziane w Biblii: „Na początku było słowo”, to znaczy myśl.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Tajemnice nieśmiertelności”


Czy wszechświat posiada wolę?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Największy naukowiec w dziedzinie astronautyki, Konstanty Ciołkowski, napisał w swoich pracach o woli wszechświata. Twierdził, że ta wola warunkuje wszystko, co widzimy i czujemy. Pytanie jest takie, jaka wola. Czy wszechświat ma wolę i czy możemy o tym rozmawiać?

Odpowiedź: Prawdziwi naukowcy, fizycy, astronomowie, kosmogoniści czują, że wszechświat – to myśl, to umysł. Kiedy wnikają w to, co dzieje się na zewnątrz, w ogromnych siłach, czują, że oddycha to jakimś ogromnym planem, czymś bardzo wielkim, inteligentnym, nakierowanym na coś tajemniczego, ale mającym swoją siłę, konsekwencję, dojrzałość, wyższą logikę, niezrozumiałą dla nas.

A my jesteśmy małymi współuczestnikami, wszechświat ma swoją wolę i swój program. Takie uczucie ma wielu ludzi.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Wola wszechświata”


Myśl – materia wszechświata

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W artykule opublikowanym w czasopiśmie „Sekrety zdrowia“ napisano, że rak i wiele innych chorób jest wynikiem naszych złych myśli. Napisano w nim: „Ludzie cierpią i chorują w wyniku deprawacji myślenia, która u różnych ludzi ma różny stopień. Deprawacją myślenia nazywane są różne przejawy walki z prawami natury”.

W jaki sposób pojawienie się takiej choroby jak rak, związane jest z naszymi myślami?

Odpowiedź: Chodzi o to, że nasze myśli są podstawą wszystkich problemów. Dobre myśli są podstawą wszystkich dobrych działań na świecie. Myśli są najważniejsze! Wszystko odbywa się za pomocą myśli! W rzeczywistości nasze ręce nie robią nic. Łączą nas myśli. Jeśli coś dzieje się na jednym końcu świata, to odzywa się to na drugim jego końcu. Dzisiaj nasz system odkrywa się jako globalny, w którym wszystko jest ze sobą wzajemnie powiązane i z każdym dniem coraz bardziej odczuwamy to wzajemne połączenie. Co więcej, nie powstaje teraz, ponieważ ujawniamy to, co pierwotnie już istniało i to istniało od zawsze.

Okazuje się, że cały czas jesteśmy między sobą połączeni. A w jaki sposób połączeni? Naszymi myślami! Cały wszechświat, cała natura jest jedną wielką myślą, jednym ogromnym polem myślowym, i do tego pola dodajemy wszystkie swoje myśli. Wyobraźcie sobie, o ile lepszy byłby świat, gdybyśmy kontrolowali i mieli wyraźną świadomość tego, jak należy myśleć, aby nie wypuścić złej myśli w świat, aby zatrzymać ją, zanim się we mnie narodzi, i spowodować, żeby wszystkie myśli które pojawiły się we mnie, były tylko pozytywne.

Wtedy zaczniemy rozumieć, kim naprawdę jesteśmy, skąd to wszystko w nas się pojawia, jaka jest nasza istota. Zaczniemy widzieć i czuć siebie nie tylko jako kawałek ciała, w którym zachodzą różnego rodzaju wahania: takie myśli, takie pragnienia, sam nie wiem skąd. Zacznę czuć swój korzeń, który znajduje się gdzieś w głębi mnie, gdzie rodzą się moje pragnienia i myśli, serce i umysł. Chcę wpłynąć na swój korzeń, aby wszystko w nim było pozytywne i abym ja, wychodząc z niego samego, ze swojego punktu, ze swojego „ja”, ze swojej duszy, uczestniczył w świecie, w całym tym ogromnym myślącym i odczuwającym systemie – nie cielesnym, a w tym ogromnym polu – tylko jako pozytywny element. Tak samo jak drugi, trzeci, czwarty, kolejny.

Wtedy nikt nie będzie swoimi myślami chłonąć wszystkiego od świata, pragnąć go pożreć, jak nowotwór rakowy, ale odwrotnie. Świat stanie się harmonijny, zbudowany na wzajemnym oddawaniu, jak komórki w zdrowym ciele, które zajmują się tylko oddawaniem sobie nawzajem, dzięki czemu ciało żyje. Wtedy będziemy mogli egzystować w zupełnie innym świecie, w takiej harmonii, którą będziemy wyraźnie odczuwać jako wieczny, doskonały stan. To będzie Wyższy Świat.

A nasze ciało zniknie, przestaniemy je czuć. Jak w filadelfijskim eksperymencie Einsteina, kiedy zaginął statek. Tak właśnie zniknie nasze ciało, ponieważ poczujemy tylko ten punkt, skąd rodzą się moje myśli, pragnienia i jak jestem przez nie połączony ze wszystkimi innymi. Będę istnieć tylko w polu, objętości, świecie, gdzie są tylko myśli i pragnienia, a ciała nie ma.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Eksperyment filadelfijski”


Przejść na nowy system percepcji

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Pan powiedział, że nauki są w kryzysie, osiągnęły ślepy zaułek, za którym nie mogą nic odkryć. Czy są ludzie, którzy przenikli za ten ślepy zaułek?

Odpowiedź: Aby to zrobić musimy zmienić swoje właściwości. Oznacza to, że człowiek jako narzędzie wyczerpał się w tym między innymi. Wyczerpał swoje uczucia, swój umysł, dlatego że żywi się tylko egoizmem. Nasze pragnienie jest tą materią, w której otrzymujemy, czujemy, uczymy się, badamy. Innymi słowy, nasza materia – to pragnienie, które teraz osiągnęło próg swojego wzrostu, osiągnęło granicę.

Dlatego nauka zatrzymała się, tak jak wszystko w naszym świecie zaczyna się powoli zatrzymywać. Nie mamy dokąd poruszać się. Nie mamy takich pragnień, nie mamy przed sobą wizji: gdzie, dlaczego, po co. Znajdujemy się na takim etapie, kiedy naukowcy już odczuwają i to bardzo całościowo.

To jest istota człowieka – to pragnienie. Które dzisiaj nas zatrzymuje. Rzuca nam wyzwanie, abyśmy w jakiś sposób przenieśli je na następny poziom. Nauka Kabały mówi o tym, że należy przejść w nowy system percepcji. Kiedy dostrzegamy w naszym pragnieniu wszystko, co w nie wchodzi, to mierzymy, studiujemy, badamy je i wychodząc z tego, budujemy swoją naukę, swój stosunek do życia, swoje życie.

Musimy nauczyć się postrzegać odwrotnie, nie w systemie otrzymywania, a w systemie obdarzania, kiedy wychodzisz z siebie i odczuwasz świat, który istnieje na zewnątrz ciebie, niezakłócony przez ciebie.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Wola wszechświata”


Realna możliwość do przebudzenia

каббалист Михаэль Лайтман Wydaje się że ludzkość jest jak maleńkie ziarnko piasku w głębi nieskończonego Wszechświata. Ale w rzeczywistości cały ten Wszechświat ogólnie nie odnosi się do duchowego. Nie ma w nim ani jednego punktu, który należy do świata duchowego, a zatem nie zajmuje żadnego miejsca w prawdziwej rzeczywistości.

Ten świat, gdzie teraz odczuwamy samych siebie i przestrzenie Wszechświata z gwiazdami i galaktykami – to wszystko nie istnieje. Istnieje tylko w naszej wyobraźni, ponieważ znajdujemy się w stanie nieświadomości i widzimy te halucynacje jakby majaki. Jest powiedziane, że kiedy przebudzimy się, to zrozumiemy, że „byliśmy jak we śnie”.

W tym śnie wydaje nam się, że żyjemy na kuli ziemskiej otoczonej galaktykami i nieskończonym wszechświatem. Wszystko to nie jest realne, jak sen wywołany procesami elektrycznymi w mózgu, który podczas snu jest na 99% odłączony. To samo można powiedzieć o naszym życiu. Jesteśmy odłączeni od prawdziwego życia, jesteśmy jak we śnie.

W tym życiu nie ma nic prawdziwego poza możliwością przebudzenia się i wzniesienia się do góry z tego postrzegania, z tego snu. To właśnie musimy zrobić.

Z porannej lekcji według artykułu Baal HaSulama „Dziedzictwo ziemi”, 19.10.2020