Artykuły z kategorii ZOHAR

Otwarta droga dla rozwoju duszy

каббалист Михаэль Лайтман Jeśli podczas lekcji podejmiecie wysiłki, aby maksymalnie skoncentrować się na tym, co mówię, to poczujecie, jak poprzez te słowa otwieram wam drogę dla rozwoju duszy.

Mamy teksty, które studiujemy i omawiamy w grupie. Dzięki temu działają na nas prawa natury, prawa dziesiątki, prawa, które łączą nas na znacznie wyższym poziomie, i prawa, które łączą nas na znacznie niższym poziomie – i musimy cały czas znajdować się w tym cyklu.

Kiedy wnikam do wnętrza książki, staje się ona moim pełnoprawnym władcą, niczym matka dla dziecka, która zmienia pieluchy, kąpie i przebiera je i tak raz za razem. Musimy spróbować sprawić aby Stwórca chciał się nami opiekować, tak jak matka opiekuje się dzieckiem.

Nie jesteśmy niczym ograniczeni w naszej pracy i każdy ma możliwość podejmowania coraz większego wysiłku. Ale zdarza się tak, że inwestujemy bardzo dużo, a otrzymujemy minimalny rezultat. I to jest konsekwencją tego, że w naszej pracy są siły, które działają na pragnienia człowieka, i są siły, które działają na związek człowieka z rzeczywistością.

I trzeba starać się osiągnąć jak największy sukces w obu tych obszarach. Trzeba wybrać dla siebie takie słowa i zdania z Księgi Zohar, które przyciągną do nas maksymalne świecenie, i tym samym postęp naprzód.

Z lekcji na temat „Kontynuujemy kongres we wzniesieniu”


Wdzięczność jest obdarzaniem

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy świadome czerpanie przyjemności z czytania Księgi Zohar i zadowolenie, którego przy tym doświadczam, są już obdarzaniem Stwórcy?

Odpowiedź: Nie, to na razie jest jeszcze otrzymywanie.

Pytanie: A jeśli dziękuję Stwórcy i rozumiem, że za wszystkim stoi On, czy to jest obdarzenie?

Odpowiedź: Tak, jeśli odczuwacie, że za tym wszystkim stoi Stwórca i dziękujecie Mu, to jest już obdarzanie Stwórcy.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Nasz świat jest światem duchowych konsekwencji

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Tora opisuje prawa komunikacji z wyższą siłą. Czy te prawa pojawiają się w naszym świecie jako korzeń i gałąź?

Odpowiedź: Część z nich tak, dlatego że Stwórca, jest całą otaczającą nas naturą, „Elokim” w gematrii „tewa” (natura). Jeśli będziemy odnosić się do niej właściwie, to naturalnie zaczniemy prawidłowo wpływać na wyższą siłę, zwaną Stwórcą i zgodnie z tym będzie prawidłowo wpływała na nas.

Komentarz: To właśnie jest mylące. Z jednej strony w Księdze Zohar, która w zasadzie komentuje Torę i rozszyfrowuje ją, jest napisane, że w Torze nie ma ani jednego słowa o naszym świecie, a tylko o stanach poza czasem i przestrzenią.

Odpowiedź: O siłach, które są wyższe od naszego świata.

Pytanie: Tak. A z drugiej strony, widzimy pewne przejawy tego, o czym mówi się w Torze i w naszym świecie. Istnieją pewne ustalone tradycje. Jak to należy interpretować?

Odpowiedź: Bardzo niewiele mówi się o naszym świecie, dlatego że nasz świat, to świat konsekwencji. Jeśli zaczniemy prawidłowo oddziaływać na wyższą siłę, na Stwórcę, zgodnie z tym, że będziemy coraz bardziej upodabniać się do Niego, to w naturalny sposób również Jego wpływ na nasz świat będzie dla nas pozytywny.

Innymi słowy, przykazanie jest działaniem zmiany intencji ze względu na siebie, na intencję ze względu na obdarzenie, ze względu na Stwórcę. Takie działanie jest możliwe tylko wtedy, gdy człowiek jest w bezpośrednim związku ze Stwórcą. A do tego czasu wykonuje w naszym świecie, po prostu mechaniczne działania, które są niejako przygotowaniem do duchowych.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”


Stwórca nie istnieje poza nami

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak można prosić Stwórcę o pomoc i pragnąć jedynie obdarzać, niczego nie otrzymując dla siebie?

Odpowiedź: Właśnie o to prosimy. Proszę Stwórcę, aby dał mi możliwość obdarzania. Obdarzać Stwórcę oznacza obdarzać grupę, ponieważ jest powiedziane: „Pośród Mojego ludu przebywam Ja”. To jest jedno i to samo. Nie ma innego Stwórcy. „Pośród Mojego ludu przebywam Ja“, oznacza, że odkrywa się On w grupie. Wspólna siła grupy nazywa się „Stwórcą”. Obdarzać całą grupę, oznacza obdarzać Stwórcę.

Myślimy o tym w ziemskim rozumieniu, i dlatego wydaje nam się: „Co takiego szczególnego jest w grupie? Co mogę im dać? Co za nonsens!”. Jednak gdybyś naprawdę wyszedł poza siebie, ku obdarzaniu innych, odkryłbyś wyższą rzeczywistość, a nie ten świat. Jeszcze tego nie osiągamy.

Może nasunąć się pytanie: przecież wiele nurtów filozoficznych również głosiło obdarzanie społeczeństwa i uważało że głos ludu jest głosem Boga? To jednak nie jest prawdą, ponieważ nie korzystały one z naprawiającego światła – wewnętrznej siły zawartej w społeczeństwie.

Ostatecznie, co mówi nauka Kabały? Nie masz nic poza pragnieniem. W tym pragnieniu jest ukryta szczególna siła zwana „Stwórcą”, ukryta tam od samego początku. Możesz obudzić tę siłę w grupie, jeśli rzeczywiście pragniesz się do niej zbliżyć, obdarzać grupę. I tam właśnie rozstrzygają się wszystkie twoje relacje – z samym sobą, z grupą, i ze Stwórcą, wszystko dokonuje się wewnątrz grupy, w obdarzaniu, które nabywasz poza własnym ego.

I nie ma żadnej różnicy, czy obdarzasz grupę, czy Stwórcę. Obdarzanie grupy oznacza przede wszystkim obdarzanie kelim, czyli pragnień innych. Natomiast obdarzanie Stwórcy oznacza coraz większe włączanie się w ogólną siłę obdarzania, która panuje wewnątrz tych pragnień.

Powinniśmy uwolnić się od religijnych wyobrażeń, od wciąż obecnej w nas wiary w jakiegoś Stwórcę, który króluje gdzieś w niebiosach i stamtąd na nas oddziałuje. Zobaczcie, jak silnie ten stereotyp nadal w nas tkwi! Tymczasem nie ma żadnej wyższej siły poza nami!

Ta siła znajduje się wewnątrz grupy, w więzi między nami. I nie istnieje nic, poza tą rzeczywistością, którą odkrywasz. Poza rzeczywistością nie ma nic. Coraz głębiej wnikając w te wszystkie pojęcia, zaczynacie rozumieć, że jest to bardzo materialistyczne podejście.

Z lekcji według Księgi Zohar


Tę wojnę prowadzi za ciebie Stwórca

каббалист Михаэль Лайтман Księga Zohar, rozdział „Szmini”, p. 25) Prawa i lewa linia. Miłosierdzie i prawo. Ci, którzy dążą do Stwórcy – po prawej, bałwochwalcy – po lewej. Ten który dąży do Stwórcy, nawet jeśli grzeszy i upada, pozostaje po prawej stronie, nigdy nie łącząc się z lewą ani się z nią nie mieszając.

I dlatego jest powiedziane: „Wybaw mnie Swoją prawicą (prawą ręką) i odpowiedz mi”. Gdy bowiem wznosi się prawa, ten kto jest z nią związany, również się wznosi i zostaje wywyższony przez nią. Wtedy lewa strona podporządkowuje się, wraz ze wszystkimi, którzy za nią podążają. Jak powiedziano: „Twoja prawica (prawa ręka), Stwórco, kruszy wroga”.

Nie powinniśmy koncentrować się na lewej linii, ponieważ jeśli zaczniesz zagłębiać się w te pragnienia, będzie ci się wydawało, że coś wyjaśniasz i walczysz ze swoimi złymi właściwościami. Tymczasem wiążesz się z nimi – a to nie jest dobre.

Musisz starać się ich nie zauważać, jak gdyby nie istniały. Nie chcemy się nimi zajmować, i cały czas dążymy do prawej strony! I kiedy dążysz do duchowego celu, do zjednoczenia ze Stwórcą, do wyższego stopnia, do obdarzania – jego światło naprawi ciebie i twoje egoistyczne pragnienia (lewą stronę).

Sam nigdy nie zdołasz z nimi walczyć, dlatego lepiej się z nimi nie wiązać. Lewa linia budzi się w tobie tylko po to, abyś jeszcze mocniej przylgnął do prawej – taka jest nasza droga. A człowiek zwraca się do lewej linii i uważa się za bohatera, zdolnego pracować z tymi pragnieniami i je pokonać. Nie! To Stwórca pokona je za ciebie! Tę wojnę prowadzi Stwórca, a nie ty.

Nie mamy do tego sił. Ten, kto dąży do Stwórcy, jest mały i słaby, nie jest w stanie sam walczyć. Wszystko przygotowuje dla nas Stwórca, a my musimy tylko zapragnąć, aby to się stało i poprosić o to! Dlatego cała nasza praca nazywa się „pracą Stwórcy”, ponieważ to wyższa siła, wyższy stopień, Stwórca, wykonuje wszystkie działania, a my jedynie wyrażamy pragnienie, aby się dokonały.

Cała nasza praca polega na tym, abyśmy wcześniej tego pragnęli, co nazywa się: „Ja budzę świt”, jak koń który posłusznie rusza naprzód, z wyprzedzeniem wyczuwając wolę jeźdźca.

Z wieczornej lekcji według Księgi Zohar


Dlatego będziesz nazwany człowiekiem…

каббалист Михаэль Лайтман Powiedziano: „Ja stworzyłem zły początek, i stworzyłem Torę, jako środek do jego naprawy, ponieważ światło w niej zawarte przywraca do źródła”.

Ze strony stworzenia biorę swój egoizm, swoje zło, a z drugiej strony, od Stwórcy siłę obdarzania, światło. I z tych dwóch składników buduję swoją nową konstrukcję, która nazywa się „człowiek”, Adam, czyli „podobny” (dome) do Stwórcy.

Wewnątrz znajduje się mój egoizm, ale na zewnątrz jest podobny do obdarzania; oznacza to, że wewnątrz jest otrzymywanie, a na zewnątrz – obdarzanie. Dlatego takie działanie nazywa się „otrzymywaniem dla obdarzania”, a taka praca – jest pracą w trzech liniach: prawej, lewej i środkowej. Prawa i lewa linia zstępują z góry, od Stwórcy, a środkowa wznosi się z dołu do góry, od człowieka.

O lewej linii powiedziano: „Stworzyłem zły początek”, o prawej: „I stworzyłem Torę jako środek do jego naprawy”, a o środkowej: „Ponieważ zawarte w niej światło przywraca do źródła, do dobra” – i stajesz się taki sam dobry, jak Ja. Jestem dobry i niosę dobro – i ty również, i dlatego będziesz nazywany człowiekiem, podobnym do Stwórcy!

Z lekcji wedlug Księgi Zohar


Duchowa siła pierwotnych źródeł

каббалист Михаэль ЛайтманKsięga Zohar i Nauka Dziesięciu Sfirot (TES) to dwa prawdziwie monumentalne źródła duchowej siły. Księga Zohar z komentarzem „Sulam“ oraz TES, komentarze do wszystkich dzieł Ari, to dwie fundamentalne księgi. Należy powiedzieć, że nie są to nawet księgi, lecz źródła wyjaśniające duchowy system. Dlatego kiedy je studiuję, przyciągam stamtąd światło, jego wpływ na siebie.

Pytanie: Ale Pan studiuje je jako kabalista, który znajduje się w duchowym poznaniu?

Odpowiedź: Niekoniecznie. To nie ma znaczenia. Nawet ludzie, którzy nic z tego nie rozumieją, czytając źródła, studiują swój wewnętrzny system, w którym istnieją, i przyciągają stamtąd świecenie światła, które przybliża ich do duchowych stopni.

W jakim stopniu powinni przejść przez te stopnie i je zrozumieć? W stopniu pojemności swojej duszy, aż osiągną Świat Nieskończoności i zajmą tam swoje miejsce, z którego zstąpili do poziomu naszego świata.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Cechy naszego pokolenia”


Odkryć wielkość Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: A co konkretnie powinienem zrobić, gdy czuję „zatwardziałość serca”

Odpowiedź: Bez zbędnych emocji spróbuj wyjaśnić ten stan: Kto to robi, dlaczego, jak zarządza tobą, jak Stwórca organizuje ci otoczenie. Nie upadaj, ale zacznij panować nad sytuacją, w której się znajdujesz, aby stworzyć punkt kontaktu ze Stwórcą.

Tak jak Stwórca powiedział do ciebie: „Pójdźmy do faraona, dlatego że Ja uczyniłem jego serce zatwardziałe!”, tak teraz ty możesz żądać od Niego. Właśnie teraz jest ten moment, kiedy możesz żądać od Niego pomocy. Przecież właśnie dlatego doprowadził cię do faraona.

Stwórca nigdy nie odpowie ci w stanie, gdy czujesz się dobrze i wszystko wokół ciebie świeci. W takich stanach nic nie otrzymasz! Ponieważ w nich nie potrzebujesz Stwórcy. Można dziękować Stwórcy za Jego dobroć, ale to wszystko jest po prostu podłym egoizmem.

Kiedy Stwórca cię usłyszy? Właśnie w złych stanach (Wrotach Łez, Szaar Admaot). W przeciwnym razie, dlaczego teraz istnieje i dlaczego umieścił cię w takim stanie? Tylko w takich stanach naprawdę potrzebujesz Stwórcy! Wszystkie te stany zostały ci dane tylko po to, abyś chwycił Stwórcę za rękę. Jesteś mały, stoisz obok Niego: „Tyś zatwardził jego serce? Teraz pomóż mi! Boję się! Nie chcę! Nie wiem, co robić! Zmiłuj się nade mną!”

A co powiedział Stwórca? – „Ja zatwardziłem jego serce – ponieważ chcę się tobie objawić. Chcę, żebyś zobaczył Moją Wielkość! Poprzez faraona Ja stanę się wielki!” Stwórca może być wielki w twoich oczach tylko pod warunkiem, że boisz się swojego egoizmu – faraona, nie wiesz, co z nim zrobić i jesteś pokorny. Wówczas, jeśli Stwórca może wyzwolić cię z tego stanu, zaczniesz szanować i doceniać Jego siły i wielkość. W taki sposób poznajemy, kim jest Stwórca.

Faraon daje nam miarę mierzenia wielkości i siły Stwórcy. Załóżmy, że faraon obciąży cię ciężarem o wadze 20 kg, a Stwórca cię od tego zbawi. Wtedy oceniasz siłę Stwórcy na 20 kg – dokładnie przeciwko Faraonowi. Przecież Stwórca, Światło, nie ma żadnej formy. Formę daje Mu twoje pragnienie (kli). Tak właśnie podążasz naprzód. Dlatego tylko takie stany są dobre.

Z wieczornej lekcji według księgi Zohar


Płonący ogień Lag ba-Omer

каббалист Михаэль Лайтман W Lag ba-Omer świętujemy odejście z tego świata wielkiego kabalisty, rabina Szymona Bar Jochaja, autora Księgi Zohar. To szczególny człowiek, i dokonane przez niego odkrycie, oznacza darowanie Kabały, nauki naprawy – całemu światu. Ludzkość rozwijała się z pokolenia na pokolenie w bólach rodzenia, aż dotarła do Abrahama, który odkrył naukę Kabały ponad kryzysem, który wybuchł w starożytnym Babilonie.

Następnie naród Izraela czekała niewola egipska i wyjście z niej, budowa Pierwszej i Drugiej Świątyni, wzloty i upadki. Wszystkie straszne losy tego narodu, i w ogóle cała historia ludzkości, wydają się jednym niekończącym się cierpieniem.

Ale cała droga, którą przeszliśmy aż do czasów rabina Szymona, była tylko przygotowaniem siebie do naprawy. Po zburzeniu Drugiej Świątyni naród Izraela ostatecznie traci poczucie duchowości i wychodzi na wygnanie od niej.

I wtedy otrzymujemy ten dar z niebios – przychodzi człowiek, mędrzec czasów Świątyni (tana), kabalista ogromnej wysokości, który dzięki swojej wyjątkowej duszy zawierał w sobie wszystkie poprzednie dusze, jednocząc je w sobie. Dlatego razem ze swoimi uczniami mógł osiągnąć niezwykły poziom – ostateczną naprawę w swoim pokoleniu.

Baal HaSulam napisał, że w historii nigdy nie było większego zrozumienia, niż w czasach RASZBIEGO i jego pokolenia, a coś podobnego może się wydarzyć tylko na Końcu Naprawy – na progu którego teraz stoimy.

Zohar – to nazwa światła odkrywającego się w GAR świata Acilut, w jego Koronie, w szczególnym miejscu – w „ukrytym rozumie” systemu Arich Anpin. Rabin Szymon był wyjątkowy, ponieważ potrafił połączyć, ten najwyższy poziom z naszym światem.

W swoim duchowym poznaniu, znajdował się na poziomie ostatecznej naprawy, tak jak przed zburzeniem Świątyń a jednocześnie żył zwykłym, materialnym życiem po zburzeniu Drugiej Świątyni i całkowitym upadku narodu, z poziomu braterskiej miłości do bezpodstawnej nienawiści, przez co zniknęło wszelkie poczucie duchowości.

Ponieważ łączył w sobie te dwa skrajnie odległe bieguny, mógł napisać tę Księgę, to znaczy dokonać odkrycia. Bez tej Księgi, nie mielibyśmy możliwości naprawy naszych dusz i przyciągnięcia światła, które przywraca do źródła.

Z lekcji na święto Lag ba-Omer


Lag ba-Omer – święto kabalistów

каббалист Михаэль Лайтман Lag ba-Omer jest najbardziej kabalistycznym świętem – świętem światła. Lag ba-Omer oznacza 33-ci dzień (lamed-gimel) po Pesach, czyli wyjście z egoistycznego pragnienia obdarzania dla obdarzania, w obdarzające pragnienia.

Dlatego po nim następuje okres oczyszczenia pragnień: 33 dni od Pesach do Lag ba-Omer a następnie od niego do Szawuot. W ciągu tych 50 dni zakańczamy wszystkie naprawy i stajemy się gotowi na przyjęcie Tory, czyli światła, które już naprawia pragnienia na otrzymywanie dla obdarzania.

Do dnia Lag ba-Omer, nie jesteśmy jeszcze uważani za całkowicie wychodzących z Egiptu, ponieważ musimy naprawić w sobie pragnienia, w których są właściwości Egiptu (egoizmu). Ale w 33-cim dniu dokonuje się naprawa w 33-ciej sfirze, i pozostaje nam naprawić tylko najniższą część stopnia, otrzymujące pragnienia. Dlatego możemy być pewni, że z pewnością otrzymamy Torę. Od dnia Lag ba-Omer zaczyna nas już podświetlać światło darowania Tory, choć na razie z daleka.

Dlatego dzień Lag ba-Omer jest tak ważny z punktu widzenia naprawy. Do czasu Lag ba-Omer jeszcze naprawiamy i zakańczamy wyjście z Egiptu, a po tym dniu zaczynamy przygotowywać się do otrzymania Tory w Szawuot. Okazuje się, że Lag ba-Omer to bardzo szczególny „dzień”, czyli stan, przez który przechodzi człowiek na drodze naprawy.

Wyjście z Egiptu realizuje się pod wpływem wyższego światła, ogromnego światła Chochma, które odkrywa się dzięki przebudzeniu człowieka. W rezultacie tego człowiek podnosi się nad swoim egoizmem i odrywa się od niego, jednak wszystko to dzieje się dzięki światłu przychodzącemu z góry. Pragnienia wciąż pozostają egoistyczne, ale światło daje im możliwość wznieść się ponad egoizm i zapragnąć obdarzania.

Wszystko to dzieje się tylko dzięki wyższemu światłu, które trzyma nas jak magnes. Teraz należy realizować tę naprawę, aby odcisnęła się na wszystkich naszych pragnieniach. Konieczne jest naprawienie w sumie 49 sfirot, w ciągu 50 dni od Pesach do Szawuot, ale po naprawieniu 33 sfirot nie ma żadnych wątpliwości, że zakończymy swoją naprawę. Po tym, nic nie może już tego powstrzymać.

Wiadomo, że w ciągu jednego miesiąca na skutek epidemii zmarło 24 tysiące uczniów rabina Akiwy. Objawił się w nich tak wielki egoizm, że zamiast miłości do bliźniego, którą nakazał nauczyciel, popadli w nieuzasadnioną nienawiść do siebie nawzajem. Dlatego nie mogli wytrzymać światła naprawy, które miało być odkryte w tych dniach, i umarli. Dopiero w dniu Lag ba-Omer epidemia ustała i uczniowie przestali umierać.

Ze wszystkich uczniów rabina Akiwy pozostała tylko niewielka grupa pod przywództwem rabina Szymona. W tej grupie było dziesięciu ludzi, którzy byli w stanie się połączyć ze sobą jak dziesięć sfirot, i dzięki temu napisali Księgę Zohar – największą kabalistyczną księgę, komentarze do Pięcioksięgu Tory.

Za każdym razem otrzymywali światło, które przywracało do źródła, naprawiali się z jego pomocą, zapisywali swoje naprawy i odkrycia. To właśnie nazywa się komentarzem do Tory. Samego światła nie da się opisać. Ale kiedy światło oświetla pragnienia, dążące do jedności, to przejawia nowe formy ich zjednoczenia i w taki sposób odkrywa siebie, czyli Torę.

Istnieje związek między korzeniem duchowym i materialną gałęzią, dlatego w naszym świecie bywają dni, kiedy przychodzi znacznie silniejsze ogólne światło. Należy zatem wykorzystać ten szczególny czas święta Lag ba-Omer i starać się ze wszystkich sił osiągnąć zjednoczenie. Ponieważ jest to najbardziej sprzyjający ku temu moment –​​ wszystkie warunki sprzyjają naprawie.

Grupa rabina Szymona w swoim czasie, dokonała naprawy dziesięciu głównych sfirot. Ale teraz cała ludzkość zobowiązana jest do osiągnięcia tych dziesięciu podstawowych sfirot, a następnie odkryje te same pragnienia i światła, ten sam stan. To, że Księga Zohar została odkryta, po wielowiekowym ukryciu, świadczy o tym, że nasze pragnienia są już gotowe do ostatecznej naprawy i żyjemy w pokoleniu Mesjasza.

Rabin Szymon zmarł w dniu Lag ba-Omer. Jednak odejście sprawiedliwego z tego świata nie jest dniem żałoby, lecz świętem, gdyż działa dla dobra świata. Ostatecznie dusza sprawiedliwego wznosi się na jeszcze wyższy poziom, którego nawet nie jesteśmy w stanie dostrzec.

Lag ba-Omer jest świętem kabalistów, świętem wyższego światła, które musi przyjść i przyoblec się w dusze ludzi. To jest to samo światło, które miało 24 tysiące uczniów rabina Akiwy, dzięki ich zjednoczeniu, a następnie zniknęło, kiedy nie mogli przezwyciężyć swojego egoizmu i umarli duchowo. Dlatego, jak opowiada historia, umarli również fizycznie, z powodu epidemii.

Całe to światło, grupa rabina Szymona odkryła między sobą, wznosząc się po 125 stopniach duchowej drabiny, napisali o tym w Księdze Zohar i ukryli ją do naszych czasów. W naszych czasach Księga Zohar odkryła się i została uzupełniona kompletnym komentarzem Baal HaSulama, zwanym „Sulam” (Drabina). Jest to dodatek, dzięki któremu możemy stopniowo zbliżać się do Księgi Zohar i odkrywać ją, aż odkryjemy wszystkie 125 stopnie i osiągniemy całkowitą naprawę.

Z lekcji na temat „Święto Lag ba-Omer”