Artykuły z kategorii ZOHAR

Duchowy postęp

конгресс, группаPytanie: Jak przekształcić osobistą intencję we wspólną, w modlitwę wielu?

Odpowiedź: To ogromna różnica. Jeśli myślę o społeczności, staram się połączyć z nimi, aby przekazać im światło, którego oczekują, nazywa się to modlitwą wielu, modlitwą wspólną.

Jeśli każdy z grupy tak postępuje, wtedy kształtujemy obszar wspólnego pragnienia, w którym każdy, włączając w siebie wszystkich, tworzy już duchowy postęp. Ja myślę o wszystkich, ty myślisz o wszystkich – i tak cała grupa. Wtedy każdy zwielokrotnia swoją siłę tyle razy, dla ilu ludzi pragnie prosić napełnienia.

W rezultacie ta modlitwa staje się już duchowym naczyniem, kli. Duchowym kli nazywa się rezultat zjednoczenia. Jeśli ja modlę się za ciebie, a ty modlisz się za mnie, każdy z nas włącza w siebie drugiego. Wtedy nasze pragnienia które wzajemnie się włączają, łącząc się ze sobą, tworzą między nami duchowe kli.

Czyli łączą się te części naszych pragnień, w których ja modlę się za ciebie, a ty modlisz się za mnie. Ich połączenie staje się duchowym kli. Natomiast te części naszych pragnień, w których każdy z nas jest tylko za siebie, pozostają na dole.

Wynika z tego, że na światło wpływasz tylko poprzez wzajemne włączenie z drugim człowiekiem, kiedy ty włączasz go w siebie, a on ciebie. Dlatego jeden człowiek nie działa w duchowości, musi być co najmniej dwie osoby, jak powiedziano: „Minimalna liczba to dwoje”.

„Albo grupa, albo śmierć” – oznacza to, że albo masz przyjaciela, z którym wykonujesz działanie duchowe, albo jesteś martwy, nie masz żadnej możliwości przyciągnąć światła, przywracającego do Źródła.

Z lekcji według Księgi Zohar


Dla kogo prosić o światło?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dla kogo proszę o światło, które przywraca do źródła, dla moich jakby już naprawionych przyjaciół, czy dla siebie?

Odpowiedź: Człowiek prosi, wychodząc z głębokiej wewnętrznej potrzeby, z pragnienia. Pragnienie powinno być skierowane na społeczeństwo. Jeśli bowiem mówimy o osiągnięciu duchowości, to w duchowości nie ma osobistego rachunku z nikim.

Nie ma czegoś takiego, że w duchowym istnieję „ja”. „Ja” to wspólnota dusz, w którą jestem włączony. Dlatego człowiek nie może pozostać tam sam, w oderwaniu od innych. Dla jakiego więc życia prosi on o siłę? Siła życia jest przeznaczona dla wspólnego ciała, jednej duszy. Zatem powinien prosić o siłę po to, aby obdarzać to ciało.

Całe jego życie określa to, ile daje wspólnemu systemowi. Dlatego nawet jeśli jego modlitwa wynika z pragnienia otrzymania sił, jest to modlitwa o to, aby miał siły obdarzać wspólne ciało duszy. Dlatego, czy prosi za wszystkich, czy prosi za siebie, jest to jedna i ta sama modlitwa.

Kiedy mówimy że istnieje „modlitwa jednego” i istnieje „modlitwa wielu”, wciąż jest to nienaprawiona modlitwa. Nie ma innej modlitwy poza „modlitwą wielu” – modlitwą za społeczeństwo. Dopóki jednak człowiek nie znajduje się jeszcze w całkowicie naprawionym stanie, częściowo prosi za siebie, a częściowo za społeczeństwo.

Odpowiednio do tego jest naprawiany, koryguje się jego kierunek, żeby odczuwał, gdzie jest lepiej, a gdzie gorzej, i w ten sposób jest prowadzony do właściwej modlitwy.

Z lekcji według Księgi Zohar


Duchowa siła pierwotnych źródeł

каббалист Михаэль ЛайтманKsięga Zohar i Nauka Dziesięciu Sfirot (TES) to dwa prawdziwie monumentalne źródła duchowej siły. Księga Zohar z komentarzem „Sulam“ oraz TES, komentarze do wszystkich dzieł Ari, to dwie fundamentalne księgi. Należy powiedzieć, że nie są to nawet księgi, lecz źródła wyjaśniające duchowy system. Dlatego kiedy je studiuję, przyciągam stamtąd światło, jego wpływ na siebie.

Pytanie: Ale Pan studiuje je jako kabalista, który znajduje się w duchowym poznaniu?

Odpowiedź: Niekoniecznie. To nie ma znaczenia. Nawet ludzie, którzy nic z tego nie rozumieją, czytając źródła, studiują swój wewnętrzny system, w którym istnieją, i przyciągają stamtąd świecenie światła, które przybliża ich do duchowych stopni.

W jakim stopniu powinni przejść przez te stopnie i je zrozumieć? W stopniu pojemności swojej duszy, aż osiągną Świat Nieskończoności i zajmą tam swoje miejsce, z którego zstąpili do poziomu naszego świata.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Cechy naszego pokolenia”


Otwarta droga dla rozwoju duszy

каббалист Михаэль Лайтман Jeśli podczas lekcji podejmiecie wysiłki, aby maksymalnie skoncentrować się na tym, co mówię, to poczujecie, jak poprzez te słowa otwieram wam drogę dla rozwoju duszy.

Mamy teksty, które studiujemy i omawiamy w grupie. Dzięki temu działają na nas prawa natury, prawa dziesiątki, prawa, które łączą nas na znacznie wyższym poziomie, i prawa, które łączą nas na znacznie niższym poziomie – i musimy cały czas znajdować się w tym cyklu.

Kiedy wnikam do wnętrza książki, staje się ona moim pełnoprawnym władcą, niczym matka dla dziecka, która zmienia pieluchy, kąpie i przebiera je i tak raz za razem. Musimy spróbować sprawić aby Stwórca chciał się nami opiekować, tak jak matka opiekuje się dzieckiem.

Nie jesteśmy niczym ograniczeni w naszej pracy i każdy ma możliwość podejmowania coraz większego wysiłku. Ale zdarza się tak, że inwestujemy bardzo dużo, a otrzymujemy minimalny rezultat. I to jest konsekwencją tego, że w naszej pracy są siły, które działają na pragnienia człowieka, i są siły, które działają na związek człowieka z rzeczywistością.

I trzeba starać się osiągnąć jak największy sukces w obu tych obszarach. Trzeba wybrać dla siebie takie słowa i zdania z Księgi Zohar, które przyciągną do nas maksymalne świecenie, i tym samym postęp naprzód.

Z lekcji na temat „Kontynuujemy kongres we wzniesieniu”


Wdzięczność jest obdarzaniem

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy świadome czerpanie przyjemności z czytania Księgi Zohar i zadowolenie, którego przy tym doświadczam, są już obdarzaniem Stwórcy?

Odpowiedź: Nie, to na razie jest jeszcze otrzymywanie.

Pytanie: A jeśli dziękuję Stwórcy i rozumiem, że za wszystkim stoi On, czy to jest obdarzenie?

Odpowiedź: Tak, jeśli odczuwacie, że za tym wszystkim stoi Stwórca i dziękujecie Mu, to jest już obdarzanie Stwórcy.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Nasz świat jest światem duchowych konsekwencji

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Tora opisuje prawa komunikacji z wyższą siłą. Czy te prawa pojawiają się w naszym świecie jako korzeń i gałąź?

Odpowiedź: Część z nich tak, dlatego że Stwórca, jest całą otaczającą nas naturą, „Elokim” w gematrii „tewa” (natura). Jeśli będziemy odnosić się do niej właściwie, to naturalnie zaczniemy prawidłowo wpływać na wyższą siłę, zwaną Stwórcą i zgodnie z tym będzie prawidłowo wpływała na nas.

Komentarz: To właśnie jest mylące. Z jednej strony w Księdze Zohar, która w zasadzie komentuje Torę i rozszyfrowuje ją, jest napisane, że w Torze nie ma ani jednego słowa o naszym świecie, a tylko o stanach poza czasem i przestrzenią.

Odpowiedź: O siłach, które są wyższe od naszego świata.

Pytanie: Tak. A z drugiej strony, widzimy pewne przejawy tego, o czym mówi się w Torze i w naszym świecie. Istnieją pewne ustalone tradycje. Jak to należy interpretować?

Odpowiedź: Bardzo niewiele mówi się o naszym świecie, dlatego że nasz świat, to świat konsekwencji. Jeśli zaczniemy prawidłowo oddziaływać na wyższą siłę, na Stwórcę, zgodnie z tym, że będziemy coraz bardziej upodabniać się do Niego, to w naturalny sposób również Jego wpływ na nasz świat będzie dla nas pozytywny.

Innymi słowy, przykazanie jest działaniem zmiany intencji ze względu na siebie, na intencję ze względu na obdarzenie, ze względu na Stwórcę. Takie działanie jest możliwe tylko wtedy, gdy człowiek jest w bezpośrednim związku ze Stwórcą. A do tego czasu wykonuje w naszym świecie, po prostu mechaniczne działania, które są niejako przygotowaniem do duchowych.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”


Stwórca nie istnieje poza nami

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak można prosić Stwórcę o pomoc i pragnąć jedynie obdarzać, niczego nie otrzymując dla siebie?

Odpowiedź: Właśnie o to prosimy. Proszę Stwórcę, aby dał mi możliwość obdarzania. Obdarzać Stwórcę oznacza obdarzać grupę, ponieważ jest powiedziane: „Pośród Mojego ludu przebywam Ja”. To jest jedno i to samo. Nie ma innego Stwórcy. „Pośród Mojego ludu przebywam Ja“, oznacza, że odkrywa się On w grupie. Wspólna siła grupy nazywa się „Stwórcą”. Obdarzać całą grupę, oznacza obdarzać Stwórcę.

Myślimy o tym w ziemskim rozumieniu, i dlatego wydaje nam się: „Co takiego szczególnego jest w grupie? Co mogę im dać? Co za nonsens!”. Jednak gdybyś naprawdę wyszedł poza siebie, ku obdarzaniu innych, odkryłbyś wyższą rzeczywistość, a nie ten świat. Jeszcze tego nie osiągamy.

Może nasunąć się pytanie: przecież wiele nurtów filozoficznych również głosiło obdarzanie społeczeństwa i uważało że głos ludu jest głosem Boga? To jednak nie jest prawdą, ponieważ nie korzystały one z naprawiającego światła – wewnętrznej siły zawartej w społeczeństwie.

Ostatecznie, co mówi nauka Kabały? Nie masz nic poza pragnieniem. W tym pragnieniu jest ukryta szczególna siła zwana „Stwórcą”, ukryta tam od samego początku. Możesz obudzić tę siłę w grupie, jeśli rzeczywiście pragniesz się do niej zbliżyć, obdarzać grupę. I tam właśnie rozstrzygają się wszystkie twoje relacje – z samym sobą, z grupą, i ze Stwórcą, wszystko dokonuje się wewnątrz grupy, w obdarzaniu, które nabywasz poza własnym ego.

I nie ma żadnej różnicy, czy obdarzasz grupę, czy Stwórcę. Obdarzanie grupy oznacza przede wszystkim obdarzanie kelim, czyli pragnień innych. Natomiast obdarzanie Stwórcy oznacza coraz większe włączanie się w ogólną siłę obdarzania, która panuje wewnątrz tych pragnień.

Powinniśmy uwolnić się od religijnych wyobrażeń, od wciąż obecnej w nas wiary w jakiegoś Stwórcę, który króluje gdzieś w niebiosach i stamtąd na nas oddziałuje. Zobaczcie, jak silnie ten stereotyp nadal w nas tkwi! Tymczasem nie ma żadnej wyższej siły poza nami!

Ta siła znajduje się wewnątrz grupy, w więzi między nami. I nie istnieje nic, poza tą rzeczywistością, którą odkrywasz. Poza rzeczywistością nie ma nic. Coraz głębiej wnikając w te wszystkie pojęcia, zaczynacie rozumieć, że jest to bardzo materialistyczne podejście.

Z lekcji według Księgi Zohar


Tę wojnę prowadzi za ciebie Stwórca

каббалист Михаэль Лайтман Księga Zohar, rozdział „Szmini”, p. 25) Prawa i lewa linia. Miłosierdzie i prawo. Ci, którzy dążą do Stwórcy – po prawej, bałwochwalcy – po lewej. Ten który dąży do Stwórcy, nawet jeśli grzeszy i upada, pozostaje po prawej stronie, nigdy nie łącząc się z lewą ani się z nią nie mieszając.

I dlatego jest powiedziane: „Wybaw mnie Swoją prawicą (prawą ręką) i odpowiedz mi”. Gdy bowiem wznosi się prawa, ten kto jest z nią związany, również się wznosi i zostaje wywyższony przez nią. Wtedy lewa strona podporządkowuje się, wraz ze wszystkimi, którzy za nią podążają. Jak powiedziano: „Twoja prawica (prawa ręka), Stwórco, kruszy wroga”.

Nie powinniśmy koncentrować się na lewej linii, ponieważ jeśli zaczniesz zagłębiać się w te pragnienia, będzie ci się wydawało, że coś wyjaśniasz i walczysz ze swoimi złymi właściwościami. Tymczasem wiążesz się z nimi – a to nie jest dobre.

Musisz starać się ich nie zauważać, jak gdyby nie istniały. Nie chcemy się nimi zajmować, i cały czas dążymy do prawej strony! I kiedy dążysz do duchowego celu, do zjednoczenia ze Stwórcą, do wyższego stopnia, do obdarzania – jego światło naprawi ciebie i twoje egoistyczne pragnienia (lewą stronę).

Sam nigdy nie zdołasz z nimi walczyć, dlatego lepiej się z nimi nie wiązać. Lewa linia budzi się w tobie tylko po to, abyś jeszcze mocniej przylgnął do prawej – taka jest nasza droga. A człowiek zwraca się do lewej linii i uważa się za bohatera, zdolnego pracować z tymi pragnieniami i je pokonać. Nie! To Stwórca pokona je za ciebie! Tę wojnę prowadzi Stwórca, a nie ty.

Nie mamy do tego sił. Ten, kto dąży do Stwórcy, jest mały i słaby, nie jest w stanie sam walczyć. Wszystko przygotowuje dla nas Stwórca, a my musimy tylko zapragnąć, aby to się stało i poprosić o to! Dlatego cała nasza praca nazywa się „pracą Stwórcy”, ponieważ to wyższa siła, wyższy stopień, Stwórca, wykonuje wszystkie działania, a my jedynie wyrażamy pragnienie, aby się dokonały.

Cała nasza praca polega na tym, abyśmy wcześniej tego pragnęli, co nazywa się: „Ja budzę świt”, jak koń który posłusznie rusza naprzód, z wyprzedzeniem wyczuwając wolę jeźdźca.

Z wieczornej lekcji według Księgi Zohar


Dlatego będziesz nazwany człowiekiem…

каббалист Михаэль Лайтман Powiedziano: „Ja stworzyłem zły początek, i stworzyłem Torę, jako środek do jego naprawy, ponieważ światło w niej zawarte przywraca do źródła”.

Ze strony stworzenia biorę swój egoizm, swoje zło, a z drugiej strony, od Stwórcy siłę obdarzania, światło. I z tych dwóch składników buduję swoją nową konstrukcję, która nazywa się „człowiek”, Adam, czyli „podobny” (dome) do Stwórcy.

Wewnątrz znajduje się mój egoizm, ale na zewnątrz jest podobny do obdarzania; oznacza to, że wewnątrz jest otrzymywanie, a na zewnątrz – obdarzanie. Dlatego takie działanie nazywa się „otrzymywaniem dla obdarzania”, a taka praca – jest pracą w trzech liniach: prawej, lewej i środkowej. Prawa i lewa linia zstępują z góry, od Stwórcy, a środkowa wznosi się z dołu do góry, od człowieka.

O lewej linii powiedziano: „Stworzyłem zły początek”, o prawej: „I stworzyłem Torę jako środek do jego naprawy”, a o środkowej: „Ponieważ zawarte w niej światło przywraca do źródła, do dobra” – i stajesz się taki sam dobry, jak Ja. Jestem dobry i niosę dobro – i ty również, i dlatego będziesz nazywany człowiekiem, podobnym do Stwórcy!

Z lekcji wedlug Księgi Zohar


Odkryć wielkość Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: A co konkretnie powinienem zrobić, gdy czuję „zatwardziałość serca”

Odpowiedź: Bez zbędnych emocji spróbuj wyjaśnić ten stan: Kto to robi, dlaczego, jak zarządza tobą, jak Stwórca organizuje ci otoczenie. Nie upadaj, ale zacznij panować nad sytuacją, w której się znajdujesz, aby stworzyć punkt kontaktu ze Stwórcą.

Tak jak Stwórca powiedział do ciebie: „Pójdźmy do faraona, dlatego że Ja uczyniłem jego serce zatwardziałe!”, tak teraz ty możesz żądać od Niego. Właśnie teraz jest ten moment, kiedy możesz żądać od Niego pomocy. Przecież właśnie dlatego doprowadził cię do faraona.

Stwórca nigdy nie odpowie ci w stanie, gdy czujesz się dobrze i wszystko wokół ciebie świeci. W takich stanach nic nie otrzymasz! Ponieważ w nich nie potrzebujesz Stwórcy. Można dziękować Stwórcy za Jego dobroć, ale to wszystko jest po prostu podłym egoizmem.

Kiedy Stwórca cię usłyszy? Właśnie w złych stanach (Wrotach Łez, Szaar Admaot). W przeciwnym razie, dlaczego teraz istnieje i dlaczego umieścił cię w takim stanie? Tylko w takich stanach naprawdę potrzebujesz Stwórcy! Wszystkie te stany zostały ci dane tylko po to, abyś chwycił Stwórcę za rękę. Jesteś mały, stoisz obok Niego: „Tyś zatwardził jego serce? Teraz pomóż mi! Boję się! Nie chcę! Nie wiem, co robić! Zmiłuj się nade mną!”

A co powiedział Stwórca? – „Ja zatwardziłem jego serce – ponieważ chcę się tobie objawić. Chcę, żebyś zobaczył Moją Wielkość! Poprzez faraona Ja stanę się wielki!” Stwórca może być wielki w twoich oczach tylko pod warunkiem, że boisz się swojego egoizmu – faraona, nie wiesz, co z nim zrobić i jesteś pokorny. Wówczas, jeśli Stwórca może wyzwolić cię z tego stanu, zaczniesz szanować i doceniać Jego siły i wielkość. W taki sposób poznajemy, kim jest Stwórca.

Faraon daje nam miarę mierzenia wielkości i siły Stwórcy. Załóżmy, że faraon obciąży cię ciężarem o wadze 20 kg, a Stwórca cię od tego zbawi. Wtedy oceniasz siłę Stwórcy na 20 kg – dokładnie przeciwko Faraonowi. Przecież Stwórca, Światło, nie ma żadnej formy. Formę daje Mu twoje pragnienie (kli). Tak właśnie podążasz naprzód. Dlatego tylko takie stany są dobre.

Z wieczornej lekcji według księgi Zohar