Artykuły z kategorii Baal HaSulam

Dwie dusze otwierające nam drzwi do Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Trudno jest przecenić wielkość Baal HaSulama i Rabasza, ponieważ są to ludzie, którzy pomagają nam i ze wszystkich sił starają się podnieść nas z najniższego poziomu, czyli z tego świata, do duchowego poziomu wyższego świata. Poza nimi nie ma innych ludzi, którzy troszczą się o to, abyśmy wznieśli się z poziomu śmierci na poziom życia, byśmy uświadomili sobie, po co żyjemy, dzięki czemu istniejemy.

Zaznajamiają nas ze Stwórcą, uczą, jak otworzyć do Niego drzwi i przybliżyć się do Niego. Dlatego Rabasz i Baal HaSulam to nawet nie dwie osoby, a dwie wyższe, szczególne siły duchowe, które troszczą się o nas i dlatego są nam bliższe niż jakiekolwiek inne stworzenia.

Kiedy czytamy wersety napisane przez Rabasza na cześć jego świętego ojca, Baal HaSulama, spróbujmy połączyć się z nimi całym sercem i duszą i zrozumieć, że podarowano nam połączenie z tymi szczególnymi duszami.

Kabaliści – to system połączenia we wspólnej duszy Adama Riszona, który jest już naprawiony. Człowiek, który naprawia się zostaje włączony do tego systemu i wraz ze wszystkimi kabalistami buduje sieć, która podnosi wszystkie inne dusze: podnosi je i pomaga im wznosić się w górę, coraz bliżej do Stwórcy.

Poza tym, że kabaliści pozostawili nam swoje artykuły, to nadal wszyscy są wśród nas i uczestniczą w naszej pracy. Jest powiedziane, że „kabaliści nie mają odpoczynku ani na tym świecie, ani w przyszłym”, dlatego że pomagają nam aż do samego końca naprawy. Ponieważ wszystkie dusze są zjednoczone, połączone razem i pomagają sobie wzajemnie. Nawet jeśli tego nie czujemy, jak niemowlęta, które nie rozumieją, kto się nimi opiekuje i w jaki sposób – ale tak właśnie się dzieje.

Z lekcji na temat „Dzień Pamięci Baal HaSulama”


Hołd wdzięczności dla Baal HaSulama

каббалист Михаэль Лайтман Jorcajt Baal HaSulama – to specjalny dzień pamięci i hołd wdzięczności dla szczególnej i bardzo wysokiej duszy, która zstąpiła w ten świat, jako posłaniec Stwórcy, który otworzył nam drogę, wejście w wyższy świat, abyśmy jeszcze tutaj, w tym życiu mogli to osiągnąć.

Baal HaSulam zrobił bardzo dużo, by stworzyć przejście pomiędzy naszym materialnym kli/naczyniem i duchowym, pozwalającym nam związać się z nim i poprzez niego ze Stwórcą. On utorował bardzo długą i szczególną drogę, jak w swoim czasie Baal Szem Tow i ARI. Nie możemy ocenić tego, co ta dusza zrobiła.

Wreszcie powinniśmy być wdzięczni Stwórcy za to, że wysłał nam taką duszę, taką ogromną pomoc. Kiedy uczymy się według Ksiąg Baal HaSulama i z jego pomocą przybliżamy się do celu, konieczne jest, by docenić, być wdzięcznym, czcić, kochać tego niezwykłego człowieka, to szczególne narzędzie, które tworzy więź między nami znajdującymi się na dole i tymi, którzy są na górze.

Należy być dumnym z tego zaszczytu i przyjąć na siebie jeszcze więcej zobowiązań, aby być godnym związku z taką duszą. Nie jesteśmy w stanie uświadomić sobie jego mocy i wkładu dla nas, ale mimo tego musimy kochać go, jak dzieci kochają rodziców. Tak i my musimy przybliżyć się i przylgnąć do tej duszy, która w naszych czasach odkryła przejście do Stwórcy. Bez niego nie mielibyśmy żadnych szans.

Było wielu kabalistów, ale w naszych czasach nie ma innej metody, która w praktyce pozwoliłaby odkryć Stwórcę i stać się Jego partnerami, pomocnikami w Jego zamyśle nad stworzeniem. Dzięki Baal HaSulamowi jesteśmy w stanie naszymi niskimi duszami przyczynić się do jego wzniesienia i razem z nim naszego własnego. Zostaliśmy zaszczyceni otrzymaniem zaproszenia, przepustki do wyższego świata i wybór należy do nas.

Jeszcze dwieście lat temu niemożliwe było pomyśleć o tym, że absolutnie świeccy ludzie, tacy jak my, bez żadnego przygotowania i powiązania z Torą, mogą mieć jakiekolwiek szanse przybliżyć się do duchowości. I oto przyszła dusza Baal HaSulama i odkryła nam przejście, i teraz możemy przejść przez ten tunel tylko dzięki naszemu czystemu pragnieniu.

Najważniejsze – to pragnienie. Nie ma znaczenia, że człowiek jest skażony w sensie materialnym, w duchowym nie jest to brane pod uwagę. Jeśli przejdziesz na tamtą stronę ekranu do świata duchowego, to tam człowiek wygląda jak na zdjęciu rentgenowskim: niewidoczne jest ani mięso, ani tłuszczyk – tylko kości, to znaczy istota. I zgodnie z tą istotą, zgodnie z naszym pragnieniem jesteśmy akceptowani w duchowym.

Jestem bardzo zadowolony, że wokół nas na świecie istnieje już tak wielu ludzi, którzy zgodnie ze swoją wewnętrzną istotą dążą do prawdy i zgodnie ze swoim pragnieniem są gotowi z pomocą metody Baal HaSulama przejść przez to przejście i osiągnąć doskonałość.

Klucz jest bardzo prosty, jest to nasze zjednoczenie. Tak bardzo, jak bardzo się zjednoczymy, posuniemy się naprzód, zjednoczymy się jeszcze bardziej – i jeszcze posuniemy się naprzód. Ten tunel cały czas naciska na nas, ściska i zobowiązuje nas do coraz większego scalenia się, aż scalimy się na tyle, by przejść przez to igielne uszko. Tajemnicą sukcesu jest tylko nasze zjednoczenie.

Z posiłku „Jorcajt Baal HaSulama”


Wielki dar Baal HaSulama dla przyszłych pokoleń

каббалист Михаэль ЛайтманW artykule „Działalność wielkich mędrców” Rabasz napisał: „W wyniku pracy Baal HaSulama nawet zwykły człowiek, który podąża jego drogą, może stać się godny połączenia ze Stwórcą, jakby był wybitnym znawcą Tory. Podczas, gdy przed nim tylko wielcy znawcy Tory byli godni zjednoczenia z wyższą siłą.”

Taką możliwość otrzymaliśmy dzięki Baal HaSulamowi, który odkrył dla nas naukę Kabały i przybliżył ją do nas. I widzimy, że postępując zgodnie z jego metodą, naprawdę postępujemy stopniowo zbliżając się do Stwórcy. Zostały tylko małe kroki, aby osiągnąć z Nim pierwszy kontakt.

Działania kabalistów są bardzo wszechstronne. Kabaliści pracowali, aby rozwinąć samą naukę Kabały, jej metodę, a także uczynić z siebie kanał do przekazania nam wyższego światła. Oznacza to, że starali się na wszelkie możliwe sposoby przybliżyć do nas Stwórcę: i z Jego strony do nas, i z naszej strony do Niego.

A Baal HaSulam działał właśnie na rzecz ostatniego pokolenia, aby „nawet zwykły człowiek, który podąża jego drogą, mógł stać się godny połączyć się ze Stwórcą”. Miejmy nadzieję, że my również będziemy mogli to osiągnąć.

Baal HaSulam napisał (list Nr.39): „Wiedz z pewnością, że od czasów ARI do dnia dzisiejszego nie było tego, kto zrozumiałby metodę ARI do korzeni, i oto ja stałem się godny wcielenia duszy ARI – nie za swoje dobre uczynki, a według wyższej woli. Przede mną samym jest ukryte, dlaczego zostałem wybrany dla tej cudownej duszy, której nie był godny żaden człowiek od czasów jego śmierci, aż po dzisiejszy dzień”.

Cała trudność w nauce Kabały jest w tym, że chociaż wszystkie kabalistyczne książki są dostępne do czytania, to niemożliwe jest je zrozumieć bez szczegółowych wyjaśnień nauczyciela, który stale pracuje nad uczniem rozwijając jego umysł i porządkując jego duszę. Nie należy samodzielnie studiować Kabały, a nawet studiowanie z prawdziwym nauczycielem zajmuje wiele lat.

Uczeń potrzebuje uznanego nauczyciela, który znajduje się w duchowym, który będzie służył mu, jako kanał połączenia z wyższym światłem i organizował każdy jego krok w pracy duchowej tak, jak troszczymy się o niemowlę w naszym świecie. Bez tego rozwój jest niemożliwy, jak niemowlę, które zostało porzucone w lesie.

Jest wielu ludzi, którzy bardzo pragną osiągnąć duchowość i zaczynają się uczyć. Ale jeśli nie mają nauczyciela, grupy, to z książek mogą wyciągnąć tylko czysto mechaniczną wiedzę, która w żaden sposób nie przybliży ich do Stwórcy. Wszakże ta praca jest niezwykle złożona i może być wykonana tylko pod warunkiem ciągłej opieki nauczyciela nad uczniem i uczestnictwa w odpowiedniej grupie. Żal patrzeć, jak ludzie plątają się we wszelkiego rodzaju metodach własnego wymysłu.

Baal HaSulam odciął naukę Kabały od wszystkich wymysłów, aby człowiekowi, który chce zajmować się pracą Stwórcy, było jasne, czy znajduje się na prawidłowej drodze, czy nie. I dlatego istnieją siły, które próbują oddalić ludzi od Baal HaSulama. Miejmy nadzieję, że pomimo wszystkiego uda się nam rozpowszechnić jego metodę w najszerszy możliwy sposób i dać każdemu człowiekowi możliwość osiągnięcia realizacji i odkrycia swojej duszy.

Rabasz napisał o Baal HaSulamie w „Przedmowie do Księgi Owoce Mądrości”: „Taka dusza zstępuje na świat raz na dziesięć pokoleń”. W rzeczywistości nie możemy uświadomić sobie prawdziwej wysokości jego duszy, jak maleńkie dzieci nie mogą zrozumieć, kim są ojciec i matka i docenić dom, w którym wyrastają – do tego należy najpierw dorosnąć.

Miejmy nadzieję, że dorośniemy i zrozumiemy, kim naprawdę jest nasz nauczyciel, który i dzisiaj służy, jako ogniwo łączące nas z wyższą siłą. Postaramy się realizować jego metodę. Jest to ta sama metoda ARI i RASZBI. Nie ma innej metody, należy tylko wiedzieć, jak poprawnie ją realizować. I naprawdę można poczuć, że w Baal HaSulama wcieliła się dusza ARI.

Baal HaSulam dokonał wszelkich starań, by sprowadzić naukę Kabały z niebios i przybliżać do nas. Myślał tylko o tym, jak napisać książki, które będą przystępne dla współczesnego pokolenia, i rozpowszechniać je. My nie rozumiemy, jak bardzo ten człowiek poświęcił się, po to żebyśmy za 60-70 lat mogli wziąć te książki i wyciągnąć z nich wszystkie zasady pracy duchowej.

Z rozmowy na posiłku w dniu pamięci Baal HaSulama


Rabasz odkrywa nam drogę duchową

каббалист Михаэль Лайтман Zrozum, jak bardzo powinniśmy być wdzięczni naszym nauczycielom, którzy przekazują nam swoje duchowe światła i dusze dla rozkoszy naszych dusz, które znajdują się na rozdrożu między drogą ciężkich cierpień i drogą Tory, ratując nas od piekła, które jest gorsze niż śmierć. (Baal HaSulam, Wstęp do książki „Panim Meirot u Masbirot”)

W dniu pamięci wielkiego kabalisty, naszego nauczyciela RABASZA, nie oddajemy się wspomnieniom i nie opłakujemy jego odejścia, jak jest to ogólnie przyjęte w świecie materialnym, dalekim od prawdy.

Ale postrzegamy ten dzień jako możliwość dla jeszcze silniejszego zjednoczenia, przylgnięcia, przybliżenia do swojego korzenia. Ponieważ Rabasz to odkrycie w stosunku do nas, Stwórcy w określonej formie i z pewną siłą.

Pragniemy podziękować Stwórcy za to, że wysłał nam takiego posłańca, za pośrednictwem którego odkrył nam możliwość zbliżenia się do wyższej siły, naprawienia siebie, doprowadzając nas do podobieństwa ze Stwórcą. Poprzez Rabasza przywiązujemy się do Stwórcy, ponieważ jest to stopień pośredni między nami i Stwórcą, dzięki któremu istniejemy, otrzymując przez niego wszystko co jest niezbędne do duchowego wzniesienia.

Rabasz objawia się nam jako system łączący nas ze Stwórcą, dzięki któremu możemy realizować się, zbliżając do prawdy. Dlatego nie przypominamy sobie zewnętrznego obrazu człowieka i jego ziemskich nawyków, a przede wszystkim postrzegamy go jako szczególne odkrycie Stwórcy w stosunku do nas, który objawił się w takiej formie.

Im bardziej czcimy Rabasza, tym bardziej przybliżamy się do Stwórcy, szanując to szczególne odkrycie, które Stwórca uczynił przez niego. Tak wyższa siła, zwana „Rabasz”, staje się dla nas ważna, łączy nas ze Stwórcą i przybliża nas do Niego.

W pewnym stopniu to odkrycie Stwórcy przejawiało się w formie zewnętrznej, a następnie zniknęło. Pomimo tego zewnętrznego zniknięcia, oświetlenia, powinniśmy również oświetlić siebie i osiągnąć połączenie z Rabaszem, z tym duchowym korzeniem, będącym naszym wyższym stopniem, aby przez niego związać się ze Stwórcą.

* * *

Istnieją szczególne dusze, poprzez które Stwórca wpływa na pewną liczbę niższych dusz. Jest to tak, jakby mózg wysyłał polecenie do jakiegoś ważnego organu, aby ten rozesłał sygnały do różnych komórek ciała, które znajdują się pod jego kontrolą, kierując ich zachowaniem. Rabasz, który był następcą Baal HaSulama w naszym pokoleniu, stał się dla nas punktem zwrotnym, źródłem nowoczesnej, praktycznej metody duchowego wznoszenia się.

Dlatego musimy zrozumieć, jaki prezent otrzymaliśmy, mając możliwość połączenia się z nim, zaabsorbowania od niego metody, która jest odpowiednia dla naszego czasu i realizowania jej.

Powinniśmy być bardzo wdzięczni naszemu nauczycielowi Rabaszowi, którego dusza, część rzeczywistości, była tak wielka, że była w stanie sformować i przekazać nam całą metodę naprawy. Bez niego osiągnięcie świata duchowego byłoby niezwykle trudne, a nawet niemożliwe.

***

Wyższa Siła rozprzestrzenia się w systemie Adam Riszon, odkrywając się z góry w dół, tym że ożywia coraz więcej części duszy. I kiedy światło powinno rozprzestrzeniać się na niższe warstwy systemu, aby ożywić kolejne organy w łańcuchu ciała Adama Riszona, to pojawia się potrzeba, aby w tę pracę włączyły się wyższe, specjalne części systemu.

Rozwój przebiega z góry w dół, dlatego kiedy rozwija się jakiś niższy stopień, powoduje zmiany we wszystkich wyższych stopniach. Wszelka naprawa przeznaczona jest tylko dla przebudzenia coraz niższych dusz, zwanych „Ostatnim pokoleniem”, aby doprowadzić je również do podobieństwa do Stwórcy.

Rabasz symbolizuje dla nas ogromną, globalną siłę działającą na całe nasze pokolenie. Pozostaje nam tylko realizowanie metody Baal HaSulama, która została nam przekazana i wyjaśniona przez Rabasza. Dlatego studiujemy artykuły Rabasza, aby przedstawić świat jako wspólny system i poprawnie go realizować, do tego prowadzi nas Rabasz w najbardziej praktycznej formie.

***

Baal HaSulam odkrywa się nam nie jako przewodnik, ale jako uczony, który zna całe stworzenie od krańca do krańca i nawet wyżej, poza jego granice. Rabasz bierze nas za rękę, tak jak dorosły bierze dziecko, i prowadzi po tej drodze do samego końca naprawy. Odkrywa nam drogę i idzie obok nas.

Ciężkie, pospolite dusze, które odkrywają się w naszym pokoleniu, nie byłyby w stanie osiągnąć połączenia ze Stwórcą bez metody, odkrytej nam przez Rabasza. Dlatego że to właśnie Rabasz wyjaśnia nam, jak osiągnąć te stany, o których napisał Baal HaSulam.

Baal HaSulam o wyższych stopniach i wyższych stanach napisał w taki sposób jak to robi badacz naukowy. A Rabasz mówi bardziej nie o samych stopniach, a o wewnętrznej pracy człowieka, którą należy wykonać, aby osiągnąć to w takich środkach jak: środowisko, połączenie, anulowanie się.

Baal HaSulam opisuje w swoich książkach cały wyższy system, ale nie są to podręczniki za pomocą których można wznieść się. Jest jak kompozytor, który napisał symfonię. Ale najpierw musimy nauczyć się czytania nut i techniki gry na gamach, zanim będziemy mogli odczytać tę partyturę i zagrać ją. Do tego potrzebny jest inny człowiek, nauczyciel, i takim nauczycielem stał się dla nas Rabasz, który prowadzi nas przez całą tę drogę.

Bez jego wyjaśnień moglibyśmy się pogubić w naukach Baal HaSulama i zacząć interpretować go niepoprawnie, na miarę swojej fantazji. Ale jeśli realizujemy instrukcje Rabasza, które pozwalają nam osiągnąć takie duchowe poznanie, wtedy zaczniemy rozumieć, o czym naprawdę napisał Baal HaSulam.

Z lekcji w dniu pamięci Rabasza


Praca i zapłata

каббалист Михаэль Лайтман Baal HaSulam, List 57: Istnieje prawo natury, że nie ma mądrzejszego od doświadczonego, dopóki człowiek nie spróbuje w praktyce zrobić wszystkiego, co w jego mocy, nie jest w stanie w żaden sposób osiągnąć prawdziwej niskości w prawdziwej mierze. Dlatego jesteśmy zobowiązani do podejmowania wysiłków w świętości i oczyszczeniu, jak powiedziano: „Wszystko, co jest w twojej mocy czyń”.

Pracując nad zjednoczeniem, aby stworzyć naczynie dla obdarzania, człowiek dochodzi do stanu rozpaczy. Wtedy pojawia się w nim prawdziwa prośba, w odpowiedzi na którą pojawia się naczynie. Innymi słowy, prawdziwa potrzeba jedności również pochodzi z góry. Sami nie jesteśmy w stanie jej osiągnąć.

Ile byśmy się nie starali, jak bardzo tego pragniemy, tym samym jedynie przygotowujemy się do krzyku, a pragnienie daje nam Stwórca. W tym świecie człowiek nie ma i nie może mieć potrzeby jedności, bez względu na to, jak bardzo się stara. Wysiłki potrzebne są tylko po to, żeby prosić.

Odkryłem ci tę prawdę tylko po to, abyś nie opuszczał rąk i, nie daj Boże, zwątpił w miłosierdzie. Nawet jeśli nic nie widzisz, właśnie wtedy, miara wysiłku się wyczerpuje, przychodzi czas modlitwy.

A do tego czasu wierz mędrcom: „Nie włożył wysiłku i znalazł – nie wierz”. Gdy dopełni się miara wysiłku, twoja modlitwa stanie się doskonała, a Stwórca odpowie szczodrą ręką. Tego uczą nas mędrcy: „Włożył wysiłek i znalazł – uwierz”, ponieważ wcześniej człowiek nie jest godny modlitwy. A Stwórca wysłuchuje modlitwy.

Ogólnie, rezultatem naszej pracy jest osiągnięcie właściwej prośby. Wtedy pojawia się naczynie – prawdziwe pragnienie jedności. Zazwyczaj w tym świecie oczekujemy napełnienia. Ale w pracy duchowej napełnieniem są wysiłki. Jeśli mogę pracować w obdarzaniu, podejmować wysiłki, to jest moim napełnieniem. Dlatego nie ma na nie skrócenia, ani ograniczeń.

Jednak w moim obecnym stanie nie mogę nawet pomyśleć o czymś takim. Ponieważ wszystkie moje starania są potrzebne po to, abym pragnął obdarzać innych, jeszcze nie pragnę samego obdarzania, lecz potrzeby. Czy coś takiego jest możliwe? A jednak właśnie to jest duchowym naczyniem.

Dlatego w swojej pracy przechodzimy przez kilka etapów przygotowania. Kabaliści wielokrotnie o tym pisali: w duchowości to, co wydaje nam się nagrodą, jest w istocie pracą, a to, co wydaje nam się pracą, jest nagrodą. Jednak ostatecznie w wyniku naszych wysiłków, odkrywa się nam to właściwe naczynie, prawidłowe pragnienie.

Z 6 lekcji kongresu w Arawa


Znaczenie połączenia ze Stwórcą

каббалист Михаэль Лайтман „Wielki jest Stwórca i tylko uniżony Go ujrzy”. Czyli tylko uniżony może zobaczyć wielkość Stwórcy. (Baal HaSulam, „Szamati“, artykuł 26)

Dlaczego uniżony? Przecież mówimy odwrotnie, że zrozumienie Stwórcy następuje zgodnie z podobieństwem moich właściwości z Jego właściwościami. Jeśli czuje Stwórcę, widzę Go, oznacza to, że staję się podobny do Niego. Jeśli więc będę uniżony, to czy oznacza, że Stwórca również jest uniżony?

Co oznacza fraza: „Wielki jest Stwórca i tylko uniżony ujrzy Jego wielkość”?

Baal HaSulam wyjaśnia, że litery słowa „jakar” (drogi) w hebrajskim podobne są do liter słowa „jakir” (znany). To mówi nam o tym, że w takim stopniu, w jakim droga jest człowiekowi rzecz, w takim stopniu docenia jej znaczenie (wielkość). Oznacza to, że oceniamy znaczenie czegoś nie na podstawie tego, co faktycznie jest w tej rzeczy, ale na podstawie tego, w jakim stopniu jest nam droga.

Przecież tylko w stopniu jej znaczenia dla nas, podziwiamy ją, a uczucie podziwu prowadzi do odczucia w sercu. A zgodnie z tą oceną, na ile czujemy znaczenie tej rzeczy, rozumiemy, uświadamiamy sobie to znaczenie, w takim samym stopniu odczuwana jest radość.  Zatem radość jest konsekwencją znaczenia jakiegoś przedmiotu lub wydarzenia.

Być może człowiek zna swoją znikomość i rozumie, że nie jest ważniejszy niż wszyscy jego rówieśnicy w społeczeństwie, ale widzi, że na świecie są jeszcze miliony, które nie osiągnęły zrozumienia, gdzie żyją, po co istnieją, przez kogo zostały stworzone, po co i jak. Czyli są na niższym poziomie niż on. Nawet czysto egoistycznie, bez zamiaru bycia w jakimś szczególnym związku ze Stwórcą, nie są z Nim w bezpośrednim związku, ale nawet w odwrotnym związku, i Stwórca nie zrobił jeszcze ani jednego kroku w ich kierunku.

A człowiek został zaszczycony tym, że Stwórca dał mu pragnienie, myśli, aby przynajmniej czasami pamiętać, dążyć do Niego, być razem z Nim w tym samym systemie, czuć, że się przybliża, albo nawet oddala, ale jest z Nim w jakieś koordynacji, w jakimś związku, nawet najprostszym.

Jeśli człowiek może docenić taką postawę Stwórcy wobec siebie, nie ważne, czy jest zły, czy dobry, ale jeśli przywiązuje znaczenie do tego związku, powinien dziękować i wychwalać Stwórcę, bo to jest prawda, że nie jesteśmy w stanie ocenić znaczenia tego, że czasami możemy wypełnić chociaż jakieś pragnienie Stwórcy.

Przynajmniej być z Nim w jakieś wzajemnej, odwrotnej więzi, w ruchu ku sobie, chociaż bez szczególnej intencji upodobnienia się do Niego. Ale nawet w takim przypadku, jeśli po prostu pamiętam, że mam z Nim połączenie, które również teraz istnieje, to wtedy osiągam pewnego rodzaju uczucie radości w sercu. Choć chciałabym więcej, lecz już tylko z tego, że jest związek i Stwórca wchodzi ze mną w kontakt, powinna przepełniać mnie radość.

Jak tylko zaczynamy uświadamiać sobie, że jesteśmy z Nim w połączeniu, pojawia się następna możliwość: mogę rozszerzyć to połączenie dzięki temu, że będę cały czas wychwalać Go, tak bardzo to połączenie wydaje mi się wielkie. W rzeczywistości nie możemy ocenić związku człowieka ze Stwórcą, lecz na ile wydaje się nam że ten związek jest wielki, na tyle będzie wielki. Jestem przesiąknięty tym poczuciem połączenia, wchodzę na coraz wyższe poziomy wdzięczności, świadomości i znaczenia.

Zaczynam odczuwać wszystkie szczegóły pracy duchowej, wszystkie wzajemne relacje między nami, pojmuję z kim mam połączenie, i w taki sposób odkrywam dla siebie coraz więcej niuansów, wyżyn naszego połączenia. To właśnie dzięki takiemu wysiłkowi człowiek, nawet z najbardziej początkowej niziny, małego połączenia, osiąga największy stan połączenia ze Stwórcą.

Baal HaSulam napisał o tym krótko w artykule  „Szamati 26” „Przyszłość człowieka zależy od jego wdzięczności za przeszłość”. Czyli przyszłość człowieka zależy od tego, na ile z radością przyjmie połączenie ze Stwórcą, jak bardzo to ceni, nawet w minimalnych dawkach interakcji.

Taki jest sens powiedzianego: „Dziękuję Ci za całą miłość Twoją do mnie” – czyli za przeszłość. I natychmiast z wielką pewnością kontynuuje: „Jak również za to, co uczynisz dla mnie w przyszłości”.

Dlatego należy koniecznie odnawiać pełne połączenie ze Stwórcą i dziękować za przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, na podstawie tego, że człowiek osiągnął taką wysoką ocenę połączenia.

Z lekcji w języku rosyjskim


Wielki wybraniec

каббалист Михаэль Лайтман Wiedz na pewno, że od czasów Ari aż do dzisiejszego dnia nie było nikogo, kto zrozumiałby metodę ARI do korzeni. I oto z wyższej woli zostałem obdarzony reinkarnacją duszy Ari, nie za moje dobre uczynki, lecz zgodnie z wyższą wolą. Dla mnie samego pozostaje ukryte, dlaczego zostałem wybrany dla tej cudownej duszy, której nie był godny żaden człowiek od czasu jego śmierci aż po dzień dzisiejszy. (Baal HaSulam, List 39, 1927)

Nie wiemy nic o naszej pracy. Nie wiadomo, dlaczego niektórzy ludzie dostają wyjątkowe zdolności. To wyjaśni się dopiero w końcu ogólnej naprawy, gdy wszyscy zjednoczymy się we wspólne kli (naczynie) i zobaczymy, jak bardzo jesteśmy, rzeczywiście zależni od siebie nawzajem.

Dlatego Baal HaSulam napisał, że nie zna przyczyny, dla której został wybrany „dla tej cudownej duszy”.

Komentarz: Patrząc na to z egoistycznego punktu widzenia, człowiek może zapytać: „Jak może mówić o sobie, że jest duszą Ari?! Może mu się to tylko wydawało?”.

Odpowiedź: Jak w każdej nauce, jest to stwierdzenie faktu. Baal HaSulam musiał to powiedzieć, aby potwierdzić to, co zrobił dla świata.

Z lekcji w języku rosyjskim


Zamykając wielki łańcuch dusz

каббалист Михаэль ЛайтманJak wielu ludzi na świecie jest dzisiaj w prawdziwym strachu i poczuciu bezradności. Nie znajdują żadnego usprawiedliwienia na swoje cierpienia, nie wiedzą co robić, jak się wyżywić jutro czy za kilka miesięcy. Niektórzy martwią się o to, co stanie się z ich miliardami, podczas gdy inni nie wiedzą, jak przeżyć, gdy skończą się ostatnie grosze.

Każdy cierpi na swój sposób, ale nikt nie rozumie, jak funkcjonować dalej. Nagle otrzymaliśmy z góry taki prezent, że możemy patrzeć na ten świat ludzkim spojrzeniem, a nie jak małe i nieszczęsne, pobite zwierzęta. A wszystko to dzięki odkryciom Baal HaSulama, które dotarły do ​​nas za pośrednictwem jego duszy. Rabasz był przejściowym łącznikiem między nami i Baal HaSulamem.

Baal HaSulam kierował do nas światło ze świata Nieskończoności poprzez swoją doskonałą duszę, która osiągnęła swoją ostateczną naprawę. Ale prosił o opuszczenie, dlatego że inaczej nie mógłby nawiązać kontaktu z ludźmi. Dopiero po tym, jak został opuszczony o wiele stopni, był w stanie napisać „Naukę Dziesięciu Sefirot“ i „Komentarz do Księgi Zohar“. Nie rozumiemy tego stopnia, który miał przedtem – tej największej wysokości, z której nie mógł nawet nic opowiedzieć słowami.

Czyli, było to na poziomie GA“R świata Acilut i powyżej, gdzie znajduje się światło, nieobleczone w pragnienia. Stamtąd Baal HaSulam nie mógł zwrócić się do człowieka i być usłyszanym, dlatego poprosił, aby opuścić go niżej. Faktycznie wypełnił swoją misję, której Stwórca od niego oczekiwał, wiedząc, że będzie o nią prosił i ją wypełni.

A my jesteśmy na pośrednim stopniu między Rabaszem, Baal HaSulamem – i ludzkością. Z jednej strony musimy wznieść się, aby zrozumieć to, co powiedział Baal HaSulam. Z drugiej strony musimy zejść do ludzi i zrozumieć, czego od nas potrzebują i w jakiej formie mogą przyjąć nasze przesłanie. Musimy dotrzeć do obu tych biegunów – zarówno na górze, jak i na dole.

Baal HaSulam i Rabasz przemawiali z góry. A my jesteśmy na dole, poniżej parsy, aby móc dotknąć i przebudzić świat, a następnie wraz z całą ludzkością wznieść się w górę przez machsom i włączyć się w wyższą Malchut. Na tym polega nasza misja.

Z rozmowy na posiłku, poświęconym dniu pamięci Baal HaSulama


Podarunek od Baal HaSulama dla ostatniego pokolenia

каббалист Михаэль Лайтман To wielki zaszczyt mówić o Baal HaSulamie w dniu jego pamięci. To szczególna dusza, która z jednej strony jest połączona ze Stwórcą, a z drugiej strony jest związana z nami, pozwalając nam czerpać z niej duchowość. Strumień duchowy płynie do nas poprzez Baal HaSulama i Rabasza. I dlatego nie ma słów, by wyrazić wdzięczność Stwórcy za to, że podarował nam takiego posłańca.

Baal HaSulam mówił, że nigdy nie opowiadał o zjawiskach duchowych, zanim sam ich nie osiągnął. Z tego można zrozumieć, jakiej niezwykłej wartości była ta dusza.

Przed Baal HaSulamem tylko wielcy znawcy Tory mogli stać się godnymi odkrycia Stwórcy. Ale Baal HaSulam swoimi działaniami doprowadził do tego, że zwykły człowiek, który zapragnął podążać duchową drogą, może stać się godnym połączenia ze Stwórcą.

Nadszedł czas, kiedy wszystkie dusze są tak blisko naprawy, że Wyższe Światło wpływa na nie coraz bardziej i bardziej. Najważniejszą rzeczą dla nas, gdyż stoimy u stóp duchowej drabiny, jest to, abyśmy otrzymali właściwe przewodnictwo i prawidłowy kierunek. Baal HaSulam uczynił to swoimi artykułami, listami, książką „Nauka Dziesięciu Sefirot” i komentarzem „Sulam” do Księgi Zohar.

Jeśli połączymy wszystkie te źródła i metodę, opracowaną przez Baala HaSulama opartą na osnowie nauki Ari i Baal Szem Towa, to zaczniemy odkrywać Wyższą Siłę całemu naszemu pokoleniu, aż doprowadzimy to pokolenie do całkowitego końca naprawy.

I wtedy spełni się to, co zostało powiedziane: „Wszyscy poznają Mnie od małego do dużego i Mój dom będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów”. Nie zostanie ani jeden człowiek jakiejkolwiek narodowości i rasy, który nie poznałaby Stwórcy. Wszyscy dostąpią połączenia z Wyższą Siłą.

Dlatego tak się cieszę, że wśród moich studentów widzę przedstawicieli wszystkich narodów, wszystkie części ludzkości. Wszyscy, łącząc się razem, odkryjemy Stwórcę, który znajduje się w nas. Stwórca dał tej wielkiej duszy ogromne duchowe poznanie. A następnie Baal HaSulam mógł podzielić się tym darem, otrzymanym od Stwórcy, ze wszystkimi mieszkańcami tego świata.

Baal HaSulam nauczał, że stał się godnym wysokiego duchowego osiągnięcia tylko dlatego, że pokolenie było na to gotowe. Wszystko zależy od pokolenia. Był to początek okresu tak zwanego „ostatniego pokolenia” i dlatego Baal HaSulam otrzymał pozwolenie na odkrycie nauki Kabały, wiedzy duchowej, i przekazał nam pełną metodę duchowego odkrycia. A teraz możemy ją wykorzystać i z pewnością osiągniemy wzniosły cel stworzenia.

Baal HaSulam napisał, że otrzymaliśmy wszystko, czego potrzebujemy, i pozostało nam tylko studiować tę metodę, rozpowszechniać ją we wszystkich formach i realizować. Dzięki miłości do przyjaciół możemy podnieść się po wszystkich szczeblach duchowej drabiny. Osiągając miłość do przyjaciół, zaczynamy rozumieć, czym jest miłość do Stwórcy. A inaczej będzie to tylko abstrakcyjna fantazja, która nie ma żadnych podstaw.

Tylko jednocząc się razem, z naszej jedności zrozumiemy, co należy zrobić w stosunku do Stwórcy. Przecież mamy już kli, w którym poznajemy, kim jest Stwórca, co to znaczy obdarzać Go i w ogóle czym jest obdarzanie. Dlatego najważniejszym celem jest osiągnięcie miłości do przyjaciół, dzięki której otrzymamy wszystkie duchowe stopnie.

Rozmowy na posiłku w rocznicę pamięci Baal HaSulama


Energia wyższego światła

каббалист Михаэль Лайтман Wiedz, że zanim zostały stworzone istoty i stworzenia, proste wyższe światło wypełniało całą rzeczywistość.

To znaczy światło, rozprzestrzeniające się z istoty Stwórcy. Wiedz, że wszystkie nazwy i opisy używane w nauce Kabały nie odnoszą się do istoty Stwórcy, lecz jedynie do światła, które od Niego emanuje. (Baal HaSulam, Nauka Dziesięciu Sefirot. Część 1. „Skrócenie i linia” Rozdz. 1)

Stwórca jest źródłem wszystkiego, co istnieje. A to, co z Niego emanuje, nazywa się światłem. Nie chodzi tu o nasze fizyczne światło, lecz o emanację, która wypływa od Stwórcy. Kiedy człowiek zaczyna odczuwać wpływ tego światła na sobie, to poprzez swoje działanie, światło stopniowo przemienia go w podobieństwo do Stwórcy. To znaczy, że światło niesie w sobie szczególną energię, szczególną właściwość, a ten, na kogo ono wpływa, nabiera swego rodzaju podobieństwa do Stwórcy.

Wyraża się to we właściwościach człowieka, który nagle zaczyna odczuwać: jak się zmienia, jak wyobraża sobie otaczającą przestrzeń, nasz świat, wyższy świat itd. Są to właściwości obdarzania i miłości, które człowiek otrzymuje pod wpływem wyższego światła.

Pytanie: Czy to oznacza, że stopniowo zaczyna wszystkich kochać?

Odpowiedź: Tak. Zaczyna odczuwać absolutnie cały wszechświat wokół siebie i czuje, że należy do niego, ponieważ wszystko to tworzy jedynie światło. Człowiek, który poznaje wyższe światło, odkrywa wszystko jak jedno, spójne dzieło światła. Jego miłość jest skierowana przede wszystkim do źródła światła, do Stwórcy.

Pytanie: Czy to znaczy, że kiedy człowiek studiuje TES, to ostatecznie rozwinie w sobie właściwość miłości do Stwórcy?

Odpowiedź: Możliwe. Tak powinno się stać, ale nie od razu.

Z programu telewizyjnego „Nauka Dziesięciu Sefirot (TES)”