Wzajemne poręczenie – koło ratunkowe
Wszystkie siły połączenia, które istniały w Adamie Riszon przed rozbiciem, muszą zostać ujawnione w naszych czasach w negatywnej formie: w postaci braku jedności, sprzeciwu, nienawiści i odrzucenia. A my musimy to wszystko stopniowo naprawić.
Ludzie, którzy mają skłonność do naprawy świata, przychodzą studiować naukę Kabały, dlatego że budzi się w nich „punkt w sercu” – iskra jedności. Zaczynają więc uczyć się tego, jak można naprawić rozbicie. To długa i wymagająca praca, chociaż jesteśmy już na jej końcowych etapach. Zobaczymy jeszcze, jak dzień po dniu zacznie się odkrywać dążenie do naprawy i zjednoczenia, dla wszystkich na świecie będzie zrozumiałe, że jest pilnie potrzebne.
Ta świadomość nastąpi kosztem wojen i wszelkiego rodzaju problemów, światowego kryzysu, który zbliża się teraz we wszystkich formach. Wszystko po to, abyśmy zrozumieli, że połączenie między nami – to panaceum na wszystkie bolączki świata. Znajdujemy się w zamkniętym okrągłym systemie, w którym wszyscy są połączeni ze wszystkimi. Dlatego poprzez nasze dobre i złe działania, naprawy lub zepsucia, powodujemy zmiany w całym systemie, w odniesieniu do każdego jego elementu.
Dlatego powinienem widzieć we wzajemnym poręczeniu zbawienie: osobiste, ogólne, globalne i we wszystkich sferach: w gospodarce, ochronie zdrowia, w równowadze w przyrodzie, ekologii – absolutnie we wszystkim. Nie musimy czekać na silniejsze wstrząsy – te, które są dzisiaj, wystarczą, by zobaczyć, że zbliża się do nas tsunami, które może zmyć nas wszystkich z powierzchni ziemi.
Siłą naszego zjednoczenia możemy zatrzymać tę falę tsunami i zapobiec jej zbliżaniu się. Tylko nasza jedność może posłużyć jako tarcza przed tymi wszystkimi falami burzowymi, które grożą nam swoim nadejściem. Natura, czyli wyższa siła, Stwórca, szykuje już dla nas najrozmaitsze argumenty, które udowadniają, że warto pokłonić się i przyjąć władzę wyższego zarządzania.
W rzeczywistości, nie jest to takie trudne do wypełnienia. Ponieważ siły połączenia, integralnej natury, są najpotężniejszymi i powszechnymi siłami, które naprawdę są w stanie uratować nas od wszelkich problemów. Musimy tylko postarać się postrzegać naturę jako jedną siłę – jedyną, która działa.
Widzimy, że na tym świecie wszystko zależy od człowieka. A w światach duchowych wszystko zależy od duchowego człowieka, to znaczy od dziesiątki, od grupy kabalistów, którzy wnikają w problemy świata, wchłaniają wszystkich mieszkańców tego świata i stają się tym łonem matki, z którego narodzą się już na nowym, duchowym poziomie, i narodzi się nowy naprawiony świat.
Z lekcji na temat „Wzajemne poręczenie na drodze do Liszma”
We wszechświecie działają tylko dwie siły. Egoistyczna – w której teraz istniejemy. Jest to sztuczna, wyimaginowana siła, w rzeczywistości jej nie ma, ponieważ istnieje tylko jako odzwierciedlenie właściwości Stwórcy, gdyż „nie ma nikogo oprócz Niego”.
Nasza prawidłowa postawa wobec Stwórcy przejawia się tylko wtedy gdy jesteśmy w grupie sobie podobnych ludzi, widzimy manifestację właściwości obdarzania, właściwości miłości, jakieś nierealne właściwości między przyjaciółmi, nie z naszego świata, i jednocześnie widzimy, jak grupa szanuje te właściwości, jak je akceptuje, wznosi, docenia.
Pytanie:
Pytanie:
Pytanie:
Pytanie:
Im głębiej zagłębiamy się w wyjaśnienie święta Chanuka, tym bardziej jesteśmy przekonani, że zawiera w sobie całą drogę, wszystkie wydarzenia, wszystkie stany, przez które przechodzi człowiek pragnący odkryć duchowy świat, wyższą siłę. Wydawać by się mogło, że to jakaś starożytna historia, zamieniona w ludowe, niemal dziecinne święto: zapalanie świec, słodkie pączki…
Pytanie:
Pytanie: