Artykuły z kategorii

Zasadnicza różnica

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jaka jest różnica pomiędzy wewnętrzną pracą 99% a 1% tych ludzi, którzy aspirują do wewnętrznej naprawy? Na czym polega ta zasadnicza różnica?

Odpowiedź: Różnica polega na tym, że 99 % ludzkości jest pozbawiona możliwości, aby samodzielnie odkryć i realizować metodę integralnego zjednoczenia. Jednakże, ten pozostały 1% obejmuje tylko tych, którzy mają wewnętrzną potrzebę w tym kierunku, którzy chcą nauczyć się tej metody i odkryć ten system. To ci ludzie są naszymi studentami, reprezentując wszystkie narody i rasy, które w dosłownym sensie zamieszkują na każdym kontynencie.

W takim zakresie w jakim stosują metodę integralnego zjednoczenia zaczynają pojmować, że stoją przed ogromnym zadaniem: nauczać jej na całym świecie. Rozumiemy przez to nie tylko opowiadanie o niej poprzez napisanie książek i artykułów. My musimy być nauczycielami, przewodnikami, wykładowcami i organizatorami. Nikt poza nami nie będzie w stanie tego zrobić, ponieważ my pojmujemy ten system, czujemy go, obserwujemy i widzimy, zatem my możemy przyciągnąć ludzi do niego i jednocześnie budować z nich społeczność.

Jeżeli zaczniemy teraz wymyślać jakieś nowe prawa rządzące światem sprowokujemy ze strony sił natury niebywały opór. W zasadzie do tej pory nie odczuwaliśmy oporu sił natury. Obecny kryzys jest dopiero pierwszym tego owocem. Wprawdzie USA doświadczyły w latach 20tych kryzysu ekonomicznego, ale nie był on aż tak rozległy.

Prawda jest taka, że dopiero zaczynamy doświadczać oporu ze strony sił natury. Dwa przeciwstawne systemy są w stanie wojny: liniowy system egoistyczny oraz integralny, okrągły system sił natury. Są to zupełnie odmienne systemy. Dlatego ciągle będziemy poddawani niebywałym nieszczęściom i ciosom. Nie ma znaczenia jak wiele wysiłku będziemy wkładać w rozwój naszego egoistycznego nastawienia, wyczerpiemy samych siebie, nasze wysiłki, nasze zasoby i nasze możliwości, aż po prostu stoczymy się do prymitywnego poziomu, całkiem możliwe że do tego dojdzie.

Zasadniczo, patrząc z punktu widzenia praw natury, nie ma znaczenia, jaką drogę obierzemy w kierunku integracji, bo najważniejszym jest, abyśmy się upodobnili do natury. O ile jesteśmy gotowi zintegrować się tylko na zewnątrz, podczas gdy nasz egoizm pozostanie w tym samym pierwotnym stanie, cofniemy się ponownie do poziomu jaskiniowców. Bez żadnej wątpliwości, zamiast siedmiu miliardów ludzi zamieszkujących planetę, przetrwa nas na przykład tylko siedem milionów, ale z punktu widzenia praw natury nie ma to znaczenia. Co najbardziej istotne, prawo upodobnienia się do natury, prawo współzależności systemów znajdzie tu swoje zastosowanie. Tak wynika z naszych badań kabalistycznych, które pozwalają objąć spojrzeniem ten cały system.

Mam nadzieję, że zdołamy to wyjaśnić ludzkości zanim zwróci się ona ku wojnom i konfliktom, z poczucia bezsilności i niemożności podjęcia działań. Nie ma znaczenia jak wiele spotkań G8 lub G20 się odbędzie, te spotkania i tak przypominają wielkie bankiety i nic poza tym. I stopniowo może to prowadzić do groźnych konsekwencji.

Z rozmowy na temat integralnej edukacji, 26.05.2012 


Nasz sukces – w pomocy Stwórcy

Pytanie: Zanim zacznę pracować z egoizmem, należy przejść przez proces integralnej edukacji. Co się stanie, jeśli spróbuję pracować bez tego procesu obdarzania?

Odpowiedź: To jest niemożliwe. Nie będziesz w stanie tego zrealizować.

Od człowieka jest wymagany tylko wysiłek w dążeniu do przodu. On odkrywa, że sam nie może nic zrobić, ponieważ nie ma władzy nad sobą. Zmiany zachodzą tylko poprzez przyciąganie wyższego światła, tylko w połączeniu ze Stwórcą. Ten brak władzy nad sobą jest mu dany nie po to, by stał się bohaterem, by się przezwyciężył, podbił stworzenie i posiadł cały wszechświat.

Przeciwnie, to wszystko jest konieczne tylko po to, aby odczuł potrzebę pomocy Stwórcy i przylgnął do Niego. Ostatecznym celem stworzenia jest połączenie, jedność człowieka ze Stwórcą, gdy człowiek całkowicieprzyoblecze się w Stwórcę i Stwórca go wypełni.

Dlatego nie osiągniesz tu nic poprzez osobiste zwycięstwo. Nasze zwycięstwo jest w tym, że staramy się nie być w rozproszeniu, i nieustannie prosimy o udział Stwórcy we wszystkim i o Jego zarządzanie. Dlatego ta praca nazywa się „pracą Stwórcy” (Awodat Ha-Szem).

To wszystko należy sukcesywnie wyjaśnić ludziom.

Z TV programu “Tajemnice wiecznej Księgi” 20.11.2013


Percepcja rzeczywistości


Wyższa wartość środowiska

Pytanie: Aby „utrzymywać laskę w ręku”, i nie pozwolić jej zamienić się w „węża”, trzeba stale pracować nad swoim środowiskiem?

Odpowiedź: To prawda, ale nie pracujemy nad środowiskiem po to, by „utrzymać laskę w rękach”, ale dlatego, że widzimy w nim swój przyszły naprawiony stan. Nie oznacza to, że środowisko jest środkiem do celu, ale posiada wyższą wartość, ponieważ przedstawia sobą wyższy system.

W środowisku zostaje ujawniona zarówno „laska”, „wąż”, jak i obraz „Stwórcy”, co oznacza „przyjdź i zobacz” – Bo – re. W prawidłowym połączeniu między przyjaciółmi przejawia się wyższe światło i my odkrywamy naczynie razem ze światłem.

Z lekcji do artykułu z książki „Szamati” 20.04.2014


Materialna matryca dla duchowego wzniesienia

Kiedy organizuję moje materialne życie według duchowej struktury, czyli służę grupie i światu, rozpowszechniam, i troszczę się o to, abym miał wsparcie i aby inni przyjaciele mnie inspirowali, wtedy oznacza to, że przekształcam ten świat w matrycę dla duchowego wzniesienia.

Pracuję po to, aby mieć możliwość uczenia się. Uczę się, aby wiedzieć, co zrobić dla wzniesienia się ku celu. Jest napisane, że powinienem znajdować się we wzajemnym poręczeniu, w grupie, w której znajduje się moja wolność wyboru  i staram się spełnić to wszystko. Należy rozpowszechniać więc rozpowszechniam. W ten sposób tworzę z tego świata duchową strukturę.

Z lekcji do artykułu z książki „Szamati” 20.04.2014


Tunel do antyświata

каббалист Михаэль ЛайтманCały świat jest dla mnie podzielony na to, co jest wewnątrz mnie, oraz to, co znajduje się na zewnątrz. W mojej percepcji istnieje moje ciało, które zajmuje pewne miejsce, i świat wokół mnie. Najważniejszym dla mnie jestem ja, a wszystko pozostałe jest dodatkiem, który też jest podzielony według stopni ważności w zależności od tego, jak bardzo przynosi mi korzyść czy szkodę.

Załóżmy, że zamieniam tę części miejscami i osiągam stan, kiedy zewnętrzna część staje się dla mnie ważniejsza niż ja sam. Tym dokonuję w sobie przewrót, wewnętrzną inwersję percepcji, która tworzy we mnie nowy stosunek do rzeczywistości. Zaczynam w odwrotnej formie postrzegać pojęcia czasu, przestrzeni, ruchu, dobra i zła. Wszystko obraca się dokładnie na odwrót.

Dostaję się do antyświata, który jest odwrotny do naszego dzisiejszego świata!  On możeporuszać się w zupełnie różnych kierunkachbez żadnych ograniczeń, zarówno w przeszłość, jak i teraźniejszość i przyszłość.

Zmienia się samo pojęcie przestrzeni.Nie jestem już przywiązany do konkretnego miejsca.Fizycy mówią o istnieniu tuneli we wszechświecie, w które możemy wejść.Możemy przeniknąć w świat, który znajduje się za materią.

W naturalny sposób uważam siebie za ważniejszegoniż wszystko, co jest na zewnątrz. Ale jeśli byłbym w stanie odwrócić to spostrzeżenie i kierować nim, czyli sam decydować,co jest dla mnie ważne, to w tej mierze zostałbympanem czasu.

Fizyka jednak mówi o krzywiźnie przestrzeni z teoretycznego punktu widzenia, tak jak ona jest widziana za pomocą specjalnego urządzenia, ale mimo wszystko przez samego ziemskiego człowieka.W ten sposób nie ma możliwości wykroczenia poza granice świata materialnego. Naukowcy zobaczą tą samą materię, tylko z wyższą rozdzielczością czasu, ruchu i przestrzeni.

Kabała natomiast mówi o zmianie percepcji człowieka,który przestaje zależeć od materii. Stoję „nagi” i wolny od materii we wszechświecie, oglądając go całego na wskroś bez żadnych granic i widząc to miejsce, skąd wyszła siła, która spowodowała Wielki Wybuch. Ta siła dała energię dla stworzenia całego ogromnego wszechświata i rozwinęła go do tego punktu, w którym teraz znajduję się.

A ja patrzę wstecz i chcę zobaczyć tę siłę, która była przyczyną Wielkiego Wybuchu, i właśnie ją chcę zbadać. Nie interesuje mnie nic w naszym wszechświecie, ponieważ jest on tylko skutkiem pierwotnej siły. Jeśli poznam źródło, poznam również wszystkie jego skutki, a nie na odwrót. Badanie skutków nie daje możliwości poznania źródła.

Jednak ludzkość na razie nie jest zdolna na to na danym etapie swojego rozwoju. Ale to nie jest właściwa droga.

Z 352-ej rozmowy na temat nowego życia, 17.04.2014


Praca na etapie ostatecznej naprawy

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Gdyby wszyscy w naszym świecie byli oddzieleni od egoizmu i posiadaliby już właściwość dawania ze względu na dawanie, jak wtedy nasza modlitwa, MAN, wpływałaby na zewnętrzną rzeczywistość?

Odpowiedź: W naszej obecnej pracy wkraczamy w etap ostatecznej naprawy – pełne zbawienie. Oznacza to, że cały świat, wszystkie dusze powinny włączyć się w strukturę Adama Riszona.

Dlatego wszelkie nasze działania, wszystko co robimy, powinno dotrzeć do tego świata. Osiągniemy taki stan, gdzie wszystkie wypełnione przez nas działania w świecie duchowym zostaną dokładnie zrealizowane w materialnym.

Różnica między światem materialnym i duchowym będzie tak minimalna, że jeżeli w materialnym nie będziesz jeszcze gotowy przyjąć tej naprawy, wtedy duchowość też się nie odkryje.

Znajdujemy się w takim stanie, gdzie wszystkie sfirot, w tym ten świat, przekształcają się w jedną strukturę. Dlatego widzimy, jak zgodnie z możliwością duchowych napraw, zachodzą materialne zmiany, a wywołane przez nas materialne zmiany, dzięki rozpowszechnianiu metody połączenia, natychmiast zmieniają wyższy system i łączą nas mocniej z niższym systemem.

Kiedy uzyskamy naprawę i zaczniemy realizować działania dawania ze względu na dawanie, wtedy zobaczymy, jak całe światło będzie przez nas przepływać i obłóczać się w ten świat.

Wszyscy będą odczuwać to światło.

Jest duża różnica pomiędzy niemowlęciem urodzonym w naszych czasach a takim, które urodziło się tysiąc lub dwa tysiące lat temu. Dane im są zupełnie inne warunki, zarówno narodzin jak i rozwoju. Dlatego będziemy świadkami ogromnych zmian w całym świecie, nawet wśród ludzi minimalnie z nami związanych.

 z lekcji do Księgi Zohar, 18.04.2014


Budujemy między nami duchowy parcuf

Pytanie: Co to znaczy zbudować między nami duchowy parcuf?

Odpowiedź: Zbudować między nami duchowy parcuf oznacza chcieć połączyć się między sobą w absolutnym, pełnym obdarzaniu.

Ta cześć z wszystkich naszych pragnień, która jest w stanie wzajemnie połączyć się, nazywa się „toch” (tułów) parcufa.

Intencje wewnątrz tego parcufa ku obdarzaniu, ku służeniu jako platforma dla odkrycia Stwórcy, aby tym sprawić Mu przyjemność, nazywa się „rosz” (głowa) parcufa.

Gdy zaczniecie się poważnie ze sobą łączyć w prawidłowej formie, wtedy poczujecie potrzebę w oddawaniu Stwórcy, i  pojawią się do tego warunki.

Z lekcji do artykułu Rabasza, 16.04.2014


Ostatnia rewolucja będzie wewnętrzna

Dr. Michael LaitmanPytanie: Co powinienem zrobić, jeżeli rozmawianie z ludźmi sprawia mi trudność? Nie wiem, jak przekazać metodę połączenia osobie, z którą rozmawiam.

Odpowiedź: Nie może być żadnych trudności, ponieważ wyjaśniamy ludziom, jakie jest możliwe wyjście z kryzysu. Jeżeli takie problemy nie istniałyby na świecie, nie mielibyśmy okazji zmierzyć się z nimi. Jednak z dnia na dzień świat pogrąża się w coraz większych problemach i chaosie z ogromną prędkością. Nikt nie wie, co się stanie dziś lub jutro.

W takiej sytuacji musimy po prostu wyjść do świata i wyjaśnić mu, dlaczego tak się dzieje. Jest to celowo wywoływane przez naturę, która wywiera na nas nacisk. Nieustannie rozwijamy się pod jej presją. Nawet teraz wywiera ona na nas nacisk, aby kontynuować nasz rozwój.

Jednakże tym razem nasz rozwój nie powinien następować poprzez różnego rodzaju wojny. Przeciwko komu dzisiaj walczyć jeżeli wszyscy mamy ten sam problem? Nic nie pomoże, jeżeli będziemy walczyć ze sobą, nie mając nic do zdobycia. Chcesz żyć w jakimś państwie? Śmiało, zrób to!

Problemy, których ludzkość dzisiaj doświadcza, nie można rozwiązać w sposób ziemski. Nie posiadamy narzędzi, dzięki którym możemy naprawić tą sytuację. Jest tak dlatego, że wykorzystaliśmy już wszystkie sposoby, które istnieją w tym świecie, a my nadal czujemy się źle. Ludzkość się pogubiła: jeżeli zaczniemy rewolucję przeciwko komuś, skrzywdzimy samych siebie.

Rewolucje nie pomagają, niszczą jedynie narody, jak widzimy na przykładzie ostatnich wydarzeń na Ukrainie lub konsekwencji Arabskiej Wiosny, fali zamieszek, która przeszła przez świat arabski. Nie mamy narzędzi, aby poprawić naszą sytuację. Natura zobowiązuje nas do przejścia z działań zewnętrznych do działań wewnętrznych i zmiany siebie samych.

To jest dokładnie to, co powinniśmy wyjaśnić i rozpowszechnić wśród innych. Wyjście z kryzysu jest możliwe tylko poprzez wewnętrzną rewolucję w człowieku, a nie przez zewnętrzne przewroty. To jest nasze przesłanie, z którym wychodzimy do ludzi. Posiadamy metodę, dzięki której człowiek nie tylko może się zmienić i osiągnąć spokojne życie na tym świecie, ale odkryć zupełnie nowy, wieczny, pełny wymiar, dodany do tego, w którym teraz żyje.

Dodatek ten będzie tak znaczący, że można tak powiedzieć, człowiek odłączy się od materialnego życia i będzie żył całkowicie w świecie duchowym, nie czując życia i śmierci swojego fizycznego ciała. Wzniesie się ponad to w poczuciu wiecznej egzystencji.

Musimy osiągnąć taki właśnie stan. Oczywiście, po drodze rozwiążemy wszystkie problemy, usuniemy wszystkie wątpliwości i znajdziemy odpowiedź na wszystkie pytania. To jest jedyna metoda, która umożliwia wyjście z kryzysu, który będzie się tylko rozszerzał coraz bardziej. Mam nadzieję, że każdy zrozumie tak szybko, jak to możliwe, że jest to jedyny sposób.

Z “Codziennych lekcji kabały” z dnia 10 kwietnia 2014 r.- rozmowy o rozpowszechnianiu- pytania i odpowiedzi Dr Laitmana.


Punkt zwrotny w postrzeganiu świata

Dr. Michael LaitmanPytanie: W jaki sposób wyjaśnić ludziom, że brak równowagi z naturą powoduje chorobę?

Odpowiedź: Racjonalizm istnieje w świecie od czasów starożytnej Grecji. Przeważa pogląd, że człowiek znajduje się ponad naturą i nie powinniśmy czekać na łaskę z nieba; raczej, zależy to od nas, aby wziąć sprawy w swoje ręce. To nas rozbiło, materialistyczna filozofia, która rozwinęła pogląd, że człowiek nie jest częścią natury. W rzeczywistości jest on największym egoistą.

Natura obejmuje poziomy: nieożywiony, roślinny i zwierzęcy, w którym znajduje się człowiek. Człowiek myśli, że znajduje się poza tym wszystkim; to jest nasz problem.

Ta sprzeczność jest teraz szczególnie widoczna. Myślę, że jestem ponad naturą, a okazuje się, że jestem jej częścią, jestem pod jej kontrolą.

A Turning Point In The Perception Of The World

Różnica między moim światopoglądem, moim pragnieniem, aby być ponad naturą i tym, co jest w rzeczywistości ujawnione, rozbudza globalny kryzys, który obejmuje wszystkie dziedziny działalności człowieka. Dzieje się tak dlatego, że myślę, że kontroluję naturę i nagle okazuje się, że natura jest całością. Teraz stopniowo odkrywamy, że jesteśmy w komputerze, wewnątrz programu, który nami zarządza, więc nie możemy nic zrobić.

Wszystkie nasze plany zostały zniszczone i nie ma możliwości, aby odnieść sukces w ich realizacji. Staramy się coś zrobić z naszym życiem, z dziećmi, z narodem, ale wszystko na próżno. Dlaczego? Dlatego, że doszliśmy do stanu, w którym czujemy się ponad naturą, ale odkrywamy, że ona jest ponad nami, reasumując jesteśmy przez nią uaktywniani, czy nam się to podoba, czy nie. Ten brak przystosowania między naszym stanem, a tym co dzieje się w rzeczywistości prowadzi do wszystkich problemów.

W międzyczasie, globalna sieć zarządzania jest widoczna jako coraz bardziej powiązana. Nie ma znaczenia, co robimy; w odpowiedzi czujemy cios, bolesną reakcję. Nic się nie powiedzie, świat się rozpada, rodziny się rozpadają, dzieci odchodzą we wszystkich kierunkach, i wszystko wymyka się z naszych rąk.

Tak wiele problemów musi doprowadzić nas do jednego wniosku, że jesteśmy w kosmicznym, globalnie połączonym systemie, w ramach programu, który jest nazywany celem stworzenia, a my jesteśmy tylko jego małą częścią.

Kryzys pomaga nam odkryć, że jesteśmy częścią tego programu, a my mamy tutaj wolny wybór, który umożliwia nam rozpoznanie programu i wykonanie go z naszego wyboru. Tylko wtedy możemy być nazywani „człowiekiem”.

Jeśli nie chcemy przeprowadzić programu z naszego wolnego wyboru, to będziemy musieli zrobić to wbrew naszej woli, bo nic się nam nie uda!

Coraz więcej problemów pojawiło się na świecie właśnie, aby pokazać, że ludzkość jest zależna od natury i jej programu. To dlatego, że natura jest Stwórcą, siłą wyższą, a jeśli jesteśmy w niej, więc ten program znajduje się poza naszą mocą.

To jest punkt widzenia kryzysu w światowej perspektywie i integracji w jego obrębie.

Więc gdy wychodzimy do społeczeństwa, od nas zależy, aby wyjaśnić, że dla wszystkich problemów w rodzinie, w pracy, ze zdrowiem, z dziećmi, i tak dalej, dla tego wszystkiego jest tylko jedna przyczyna i jedno rozwiązanie, i to jest właściwe połączenie między nami.

Z lekcji 28.03.2014, Pytania i odpowiedzi z dr Laitmanem