Artykuły z kategorii

Wieczne wartości

Społeczeństwo wzajemnego poręczenia jest tak zorganizowane, że zobowiązuje mnie cały czas, aby być aktywnym jej uczestnikiem, ponieważ z każdym moim wysiłkiem, który jest skierowany na jego korzyść, otrzymuję ogromne napełnienie i entuzjazm.

Każdy człowiek, który pracuje dla dobra społeczeństwa i mu pomaga, zasługuje na szacunek i poparcie: medale, nagrody, aprobatę, która sprawia mu wielkie zadowolenie, satysfakcję.

Gdyż nie napełniam się dolarami, które leżą na moim koncie w banku szwajcarskim.  Napełniam się odczuciem własnej godności, własnej ważności, przydatności i doskonałości. Ta radość jest o wiele większa! Tego uczucia nie jest w stanie mi nikt zabrać.

Z audycji TV „Integralny świat”, 30.10.2011


Szczególność integralnej rzeczywistości

Pytanie: W psychologi   behawioralnej jest pojęcie „trójkąta wzajemnego zrozumienia”.

Komunikacja i współczucie przedstawiają dwa kąty trójkąta a trzecim kątem jest ogólna rzeczywistość. W integralnej edukacji komunikacja odbywa się w kręgu. Z perspektywy psychologi behawioralnej stwierdza się, że poprzez wzrost wzajemnego zrozumienia wzrasta sympatia. Teraz pojawia się pytanie odnośnie ogólnej rzeczywistości. Czy ogólna rzeczywistość jest równa integralności?

Odpowiedź: Powinniśmy istnieć w niej. Nie w nas, ale na zewnątrz nas, w ogólnej rzeczywistości, którą tworzymy, ponieważ to właśnie ona jest obiektywną rzeczywistością. Wszystko, co istnieje we mnie, jest subiektywne i jest całkowitym kłamstwem. Oszukuje się, że sam siebie kształtuję. Jest to absolutnie nierealny, przeze mnie wymyślony świat.

Czasami rozmawiam z kimś i jestem zaskoczony tym, jak różnie postrzegamy świat. Ja mówię o jednym aspekcie, ale on widzi zupełnie inny obraz i mówi o czymś zupełnie innym. Lecz jest on absolutnie szczery, tak jak ja, bo każdy z nas opiera się na swoich własnych odczuciach.

Dlatego konieczne jest, aby wznieść się wyżej, do wspólnego pragnienia, do wspólnego rozumu, do wspólnego serca i mózgu i z tego ogólnego obrazu człowieka, który przedstawia ogół wszystkich, postrzegać świat. Wówczas będziemy postrzegać to zupełnie inaczej: nie indywidualnie, nie przez pryzmat naszych zniekształconych, pierwotnych wewnętrznych właściwości ale z kolektywu.

Kiedy coraz więcej ludzi podłączy się do wspólnego systemu zwanego „Człowiek” (zbiorowy obraz człowieka), będzie naturalne, że zobaczymy wtedy zupełnie inny obraz świata, wszechświata i nas. I obraz ten będzie się bardzo różnił od tego, co widzimy dzisiaj.

Ponieważ obraz świata zależy od subiektywnego postrzegania, jest to dobrze znane psychologom.

Trzeba tylko pokazać, że jeśli porównasz swoje wewnętrzne pragnienia, właściwości z innymi – z tworzącym się zbiorowym obrazem człowieka jako jedną całość – to z niego zaczniesz postrzegać zupełnie inny świat.

Wzniesiesz się ponad siebie i oddalisz się od ciała, od twoich własnych właściwości, zobaczysz je jako coś nieważnego. Całkiem możliwe jest, że twoje ciało będzie postrzegane jako coś obcego, jako zwierzę, które istnieje obok ciebie. Jeśli obłóczysz się w ogólną formę „Człowieka”, to będziesz postrzegał swoje ciało jako istniejące na zwierzęcym poziomie. A kolektywny obraz „Człowieka” odnosi się już do ludzkiego poziomu.

Z rozmowy o integralnej edukacji. 12.12.2011


Kabała ujawniona część 11

https://www.youtube.com/watch?v=UrgPI530XAo


Szczęście – najbardziej rzadkim towarem

garmoshka_wp.jpgSzczeście wiąże się z oczekiwaniem nagrody i jego otrzymaniem. Radość w oczekiwaniu na przyjemność jest najsilniejszym uczuciem, zwłaszcza jeśli jest to nieoczekiwana nagroda, ale zasłużona. Materialne dobra, sukces w karierze nie są źródłem stabilnego szczęścia: na miarę tego, jak człowiek przyzwyczaja się do nich, przechodzą one w rutynę. Szczęście jest w obcowaniu z przyjaciółmi, rodziną i bliskimi, podstawą szczęścia jest miłość, a przede wszystkim – przyjaźń.

W wyniku pogoni za zaspokojeniem swoich pragnień, człowiek po wszystkich rodzajach napełnień pragnie szczęścia – uczucia napełniania, abstrakcyjnego, nieprzemijającego. W obecnych czasach rozwija się cały przemysł szczęścia. Szczęście staje się towarem, handluje się nim, jest wielkie zapotrzebowanie na nie.

Specyficzną cechą  człowieka: zwykle (z niewytłumaczalnej przyczyny) jest on nieszczęśliwy, wszystko się  nieukłada – po prostu cierpi! Wszystko w życiu odbiera jako nieunikniony obowiązek (w tym religię), uważa, że ​​życie jest pełne obowiązków i cierpienia, odczuwa ciężkość życia, dlatego nie uważa życia jako pewną wartość, nawet bogactwo i osobiste osiągnięcia nie zmieniają tego nastawienia do życia. Rozwiązaniem tego jest zmiana wzorców zachowań, stosunku do świata, relacji z otoczeniem, które oferuje kabała.

Kabała uważa, że szczęście  jest w odczuciu wieczności i doskonałości stworzenia i siebie w nim.  Ponieważ jest to – stan naszego korzenia, z którego rozwinęliśmy się, a co znajduje się w korzeniu, jest postrzegane przez nas jako najbardziej pożądanym i doskonałym napełnieniem, jako szczęście. Osiągniecie takiego stanu – oznacza stać się takim jak ono samo.

W przyszłości przemysł szczęścia, w wyniku wyszukiwania produktów i rynków, zrozumie istotę obecnego prawdziwego szczęścia jako najbardziej poszukiwanego towaru i zajmie się realizacją kabały na świecie.


W przededniu wielkiego wydarzenia

каббалист Михаэль ЛайтманKongres w Soczi. Lekcja 6

Pytanie: Co robić, gdy poczucie jedności zaczyna słabnąć?

Odpowiedź: Radzę wszystkim bardzo poważnie zająć się jeszcze większym zjednoczeniem. Przy czym należy wyraźnie ukierunkowywać się tylko na jedno, jedyne pragnienie, na zjednoczenie, w którym objawi się Stwórca.

Powinniście stale rozwijać tę myśl, poszerzać ją, analizować, łączyć, przetwarzać, oczyszczać, udoskonalać. Musi ona stale krążyć w was.

Trzeba wspierać się wzajemnie, delikatnie się do siebie odnosić, nie rozpraszać jeden drugiego od myślenia o duchowym. Przeczytajcie jeszcze raz, co piszą kabaliści o warunkach zjednoczenia pod górą Synaj, żeby być „jak jeden człowiek z jednym sercem.” Jest to warunek objawienia Stwórcy.

Cała światowa grupa znajduje się w przededniu tego wydarzenia. Co jest wymagane, żeby dojść do niego? Znajdźcie materiały na temat stojących pod górą Synaj i przeczytajcie je, starając się nie postrzegać języka źródłowego jako religijnego.

Bądźcie stale w coraz bardziej precyzyjnej, wspólnej, wzajemnie połączonej intencji. Żeby wszystkie nasze intencje połączyły się ze sobą i stworzyły jedną całość, w której objawi się Stwórca. Jesteście w stanie to osiągnąć.

Nie należy mylić tego najważniejszego celu z wychodzeniem do ogółu społeczeństwa. Te wyjścia do ludzi przeznaczone są tylko do tego, żeby was jeszcze trochę “podkręcić”, dodać wam potrzeby duchowej.

Z 6 lekcji kongresu w Soczi, 14.07.2014


Co to jest „grzech” w duchowym?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jeśli wszystkie nasze myśli i pragnienia pochodzą od Stwórcy, to jak to jest możliwe, żeby „zgrzeszyć”? Czy mógłby Pan wyjaśnić, czym jest „grzech” w sensie duchowym?  Jak to się rozumie w kabale? Baal ha-Sulam często wspomina o grzechu w Szamati i ja staram się zrozumieć to, co wydaje mi się paradoksalne.

Odpowiedź: Grzech to odłączenie myśli człowieka od Stwórcy.

Pytanie: Czy grzechy zostają wybaczone w kabale, jeśli naprawdę okazać skruchę za nie?

Odpowiedź: Wszyscy pierwotnie jesteśmy absolutnymi grzesznikami, ponieważ jesteśmy absolutnymi egoistami. Ale potem zaczynamy naprawiać się, dochodząc do poziomu absolutnego sprawiedliwego – poziomu oddawania i miłości dla bliźniego i Stwórcy. Powiedziano: „Nie ma na ziemi sprawiedliwego, który wcześniej nie zgrzeszył”, czyli najpierw człowiek odkrywa swój egoizm, co oznacza, że grzeszy, mimo że egoizm jest mu dany z góry, a następnie naprawia go. Naprawa egoizmu na właściwość obdarzania i miłości za pomocą siły Stwórcy jest właśnie przebaczeniem.

Widzimy, jak bardzo różnią się określenia Tory od określeń człowieka. Przyczyną jest to, że uważamy, że sami stworzyliśmy swoje grzeszne właściwości i że sami możemy je naprawić, bez pomocy Stwórcy. Myślimy, że nie jesteśmy grzeszni pierwotnie, ale tylko wtedy, gdy postępujemy w ten sposób. Jednak w rzeczywistości wszystko w nas jest grzeszne, egoistyczne. I gdy człowiek odkrywa to w sobie i czuje się grzesznikiem, to jest już na drodze do sprawiedliwości w porównaniu do tych, którzy jeszcze sobie tego nie uświadamiają.


Grzech i jego naprawa

каббалист Михаэль ЛайтманRabasz „Jaki stopień człowiek powinien osiągnąć”: „Adam był doskonały przed grzechem pierworodnym. Dopiero po grzechu upadł ze swojego stopnia i jego dusza rozdzieliła się na 600 000 dusz.”

Pytanie: Jak powstaje grzech?

Odpowiedz: Grzech powstaje w wyniku oddziaływania wyższego światła.

Powiedzmy jeśli chcę, abyś odkrył swój błąd, ale odkrył sam, pojmując jego istotę, a następnie naprawił go, to wtedy będę uczestniczyć w tym procesie niezauważalnie.

Na ile niezauważalnie? Będę  tylko czynnikiem pobudzającym, motywującym,  nieodczuwalnym w materiale twojego pragnienia, podobnie do sfiry Keter.

Gdy człowiek nagle doznaje słabości lub pogrąża się w obce myśli – przychodzi to z góry. Jednak z niewiedzy przypisuje on to sobie. I to jest pierwszy grzech.

Następnie zaczyna wałczyć ze sobą zamiast zwrócić się do Stwórcy, aby go naprawił. I to jest drugi grzech.

Wtedy Stwórca prowadzi człowieka do wyboru – równoważy jego postrzeganie za pomocą pewnego świecenia i daje do zrozumienia, że jeszcze coś jest tu ukryte.

Jednak system duchowych stopni jest zbudowany w taki sposób, że nie jesteśmy w stanie bezpośrednio zwrócić się do Stwórcy, ponieważ jesteśmy przeciwstawni Jemu swoimi właściwościami i prawo podobieństwa właściwości nie pozwala nam na to. I dlatego postrzegam zewnętrzny system ciał – ten nasz świat materialny, w którym mogę podjąć pierwsze kroki w kierunku naprawy.

Jeśli podejmuję te działania i dodaję do nich prawidłową intencję, zwracając się do światła o pomoc, to w ten sposób tak jakby łączę dwa światy, pobudzam na siebie oddziaływanie wysokich dusz i poprzez nie otrzymuję pomoc. Te dusze sprawiedliwych przekazują mi świecenie z góry, które zaczyna pracować nade mną, wznosząc mnie.

Właśnie to jest grzech i jego naprawa.

Z lekcji do artykuły Rabasza, 02.11.2010


Tyle lat proszę, ale nie mam odpowiedzi

каббалист Михаэль ЛайтманObudzić AHa’P wyższego można tylko tym, że poprosisz go o siłę obdarzania. Wtedy wyższy wznosi swój AHa’P i przekazuje tobie światło A’B-SA’G, które naprawia twoje pragnienia, abyś za pomocą tych naprawionych pragnień mógł oddawać innym.

Jak możesz prosić wyższego o to? – Jeśli anulujesz swoje pragnienia otrzymywania (swój AHa’P) i będziesz chciał połączyć się z innymi za pomocą swoich pragnień obdarowywania (G’E), to będzie to  właśnie dowodem oraz prośbą do wyższego o zapewnienie tego. Tym wywierasz wpływ na  AHa’P wyższego i zmuszasz go do wzniesienia się w tej mierze, w jakiej jest to konieczne dla wykonania twojej prośby.

Jeśli uda ci się wznieść jakąś część AHa’P wyższego, to będzie to oznaczać, że wzniosłeś modlitwę, MA’N. To jest to samo.

Pytanie: A co ze wszystkimi moimi żądaniami, prośbami, modlitwami, z którymi zwracam się już od kilku lat?

Odpowiedź: Nie wiem, czy wzniosłeś choć raz modlitwę za ten czas? Konieczna jest zgodność między tym, co prosisz, a tym, co wyższy gotowy jest, aby usłyszeć od ciebie. Jeśli prosisz o szpilkę, żeby podrapaćnią sobie oko, albo o jeszcze coś szkodliwego dla ciebie, to oczywiście wyższy nie odpowie tobie.

Będziesz krzyczeć, prosić, a wyższy będzie czekać, aż zmądrzejesz. Wszystkie modlitwy są przyjmowane z góry i dodawane do twojej pracy, ale to jeszcze nie doprowadza do wzniesienia AHa’P wyższego, nie jest to jeszcze MA’N.

Ty krzyczysz, a wyższy nie odpowiada. Ale mimo to wykonuje jakieś działania, żebyś zrozumiał, że nie w ten sposób należy prosić i że nie może dać ci tego, czego żądasz. (Zwykle dokładnie w ten sam sposób postępujemy z dziećmi.) Ale w naszym świecie czas robi swoje, a w wyższym świecie same nasze działania określają czas.

Jednak jeśli prosisz wyższego o napełnienie pragnieńszerokich mas, to wykonujesz działanie obdarowywania. Przecież chcesz dobra dla nich, a nie dla siebie, i dlatego zmienia się stosunek do ciebie. Stajesz się partnerem wyższego w opiekowaniu się niższym i w ten sposób wznosisz się na inny stopień. W tym jesteś podobny do wyższego i dlatego ta praca jest tak bardzo skuteczna dla twojego postępu.

Z przygotowania do lekcji, 08.06.2014


Grupa – to jeden organizm

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Soczi. Lekcja 4

Grupa przedstawia sobą jedną jedyną całość, a każdy otrzymuje tylko to, co istnieje w całej grupie, nikt nie odczuwa siebie jako szczególnej jednostki.

W grupie nie powinno być żadnych różnic między kobietami i mężczyznami, starszymi i zupełnie nowymi, żadnych sporów, nieporozumień i zakłóceń.

Nie ma w niej pojęcia jednostki, oddzielonej od innych, dlatego że jeden – to ręka, drugi – noga, trzeci – tułów itd.  Wszyscy – to jedna całość, jedno ciało, które znajduje się w absolutnym współdziałaniu, w absolutnej zgodzie we wszystkich jego organach.

Dla każdego powinno być to najważniejsze i na tej podstawie nie powinno być do nikogo żadnych pretensji. Dano mi możliwość uczestniczenia w grupie, rozpuszczenia się w niej i tej możliwości nikt mi nie zabierze, ponieważ ją zapewnia mi Stwórca. On przywiódł mnie tutaj, dał mi przyjaciół jako Swoich przedstawicieli, z którymi powinienem wypracować swoje połączenie z Nim. W tym się znajduję.
Najważniejsze jest to, że w każdej chwili mogę coraz bardziej i bardziej rozpuszczać się w grupie, „zatracić” się między nimi tak, żeby oni kierowali wszystkimi moimi myślami, uczuciami, pragnieniami, by określali całe moje zachowanie, moje postrzeganie świata. Jak tylko dojdę do takiego stanu, natychmiast zacznę odczuwać następny duchowy stopień, ponieważ odczuwa się go w naszej jedności. Jeśli osiągnę ją, rozpuszczę się we wszystkich, to przeskoczę na następny poziom.

Z 4 lekcji kongresu w Soczi, 14.07.2014


Jak rozwinąć organ odczucia bliźniego?

Pytanie: Jak rozwinąć organ odczucia bliźniego?

Odpowiedź: Organ odczucia bliźniego rozwija się w wyniku usilnych prób anulowania się przed prawidłowym środowiskiem i połączenia z nim zewnętrznego świata, dopóki nie zleją się ze sobą, a ja będę  im służyć. Poprzez swój dobry i kochający stosunek do nich odkryję Stwórcę  zgodnie z  podobieństwem form.

W tej mierze, w jakiej będę  starał się dążyć do dobra dla środowiska – ujawnię Stwórcę, ponieważ On też dobrze i w miłosierny sposób odnosi się do niego: tak jak i do złych i do dobrych. Dlatego też  powinienem starać się w taki sam sposób odnosić do wszystkich.

Złymi nazywają się ci ludzie, którzy starają się być dobrymi, ale nad nimi jeszcze panuje zło. Odkrywając swój stosunek do nich w różnych formach, odkrywam Stwórcę w takim stopniu, na ile uda mi się doprowadzić mnie do zgodności z Nim.

Sprawdzanie i wyjaśnienia możliwe są tylko w odniesieniu do środowiska. Nie mam innego miejsca, gdzie mogę spotkać Stwórcę, gdzie mogę Go poczuć i ocenić . Jego forma odkrywa się w szerokiej publiczności lub w grupie, to jest w środowisku, świecie. Dlatego “świat” (olam) – jest to „ukrycie” (alama) Stwórcy.

Im lepiej staram się odnosić do świata i zgodnie z tym zmienić siebie, tam ujawnię Stwórcę. Nie ma innego miejsca, gdzie można Go poczuć, bo On nie posiada  formy.

Jeśli zmienię siebie, zacznę inaczej, to jest w inny sposób odnosić się do świata, odpowiednio do tego odkryję, że świat – to Szchina (Boskość), w której przebywa Szochen, Stwórca.

Z przygotowaniem do lekcji, 26.05.2014