Nie ciągnij siebie za włosy
Pytanie: Dlaczego Stwórca nie pozwala nam w niczym osiągnąć sukcesu, ale zmusza nas, byśmy zwracali się do Niego?
Odpowiedź: On daje Ci cały ten świat, zobowiązuje Cię do wszelkich możliwych działań i „podstawia Ci nogę” – właśnie dlatego, abyś zwracał się do Niego. Po co chcesz osiągnąć sukces? Przecież wzywanie Stwórcy jest wszystkim, co jest wymagane.
W jaki sposób możesz się inaczej naprawić i być do Niego podobnym? Przecież nie możesz się sam wyciągnąć z bagna za włosy. Albo, jak mędrcy powiedzieli, „Więzień nie może się sam uwolnić z więzienia”. Ponieważ ty przedstawiasz sobą tylko pragnienie otrzymywania.
Dlatego przechodzisz przez szereg stanów – podobnie jak reszta świata. Europejczycy np. starają się rozpaczliwie utrzymać swoją „jedność”. Wyglądają oni naprawdę jak głusi i głupi – ale co można na to poradzić? Dopóki nie przejdą tej drogi do końca i nie opuszczą rąk w bezsilności, nic się nie stanie. Czy to przed wojną czy po wojnie – będą musieli zaakceptować swoją porażkę: „Nie wiemy, co mamy zrobić“. I wtedy będą w stanie nas wysłuchać.
Dlatego, musimy przygotować z wyprzedzeniem list z wyjaśnieniem i wysłać go do nich. To jest nasz obowiązek. Nie ma znaczenia, kto go odbierze i przeczyta. To nie ma znaczenia, w jakim koszu na śmieci ten list wyląduje, czy w jakiej teczce zostanie „zagrzebany”. Musimy to zrobić.
To samo odnosi się do każdego z nas. W przeciwieństwie do Europejczyków my musimy zwrócić się do Stwórcy, ponieważ On jest źródłem siły. Bo kto jak nie On może nam pomoc? Potrzebujesz Światła, które prowadzi z powrotem do źródła, potrzebujesz aby siła dawania zapanowała nad siłą otrzymywania i „sformatowała” ją dokładnie na swoje podobieństwo.
Nasza praca polega na tym, aby zwrócić się do Stwórcy. Nasz wybór jest w tym, jak możemy to zrobić i jak szybko, aby zapobiec cierpieniu. Dlaczego mam być rok po roku świadkiem własnego niepowodzenia, aby ostatecznie jednak „ugiąć się” i zwrócić się do Stwórcy? Jest napisane: „Mędrzec widzinoworodka zawczasu“. Tak więc, chcę już teraz być taki sam!
Dlaczego mam się męczyć przez lata? Co mi to przyniesie? Taki rodzaj postępu nazwany jest „drogą cierpienia” a dobra droga oznacza, że ja natychmiast, z pomocą grupy i innych środków, przyciągam Światło i rozumiem co powinienem zrobić, jak mam się wznieść do góry po stopniach, bo po co miałbym coraz głębiej i głębiej zanurzyć się w tym bagnie cierpienia, chorób, katastrof, depresji i wiecznego zagrożenia?
Pytanie: W jaki sposób mogę chcieć czegoś, kiedy to Stwórca panuje nad moim pragnieniem?
Odpowiedź: On panuje nad Twoim pragnieniem i daje mu napęd, impuls do następnego stopnia. W tej chwili postrzegasz ten stopień jako ciemność. Zwróć się do grupy, poproś o Światło, które prowadzi z powrotem do źródła, a zacznie on świecić. Jest on pochłonięty w ciemnościach, ponieważ postrzegasz go znajdując się w przeciwstawnych właściwościach.
Z lekcji do artykułu „Wygnanie i zbawienie”, 29.08.2012
Dzisiaj, głównym kierunkiem w naszym rozpowszechnianiu jest internet. Organizujemy okrągłe stoły i inne podobne wydarzenia, wydajemy gazetę, trwa nauczanie ludzi na kursach – i nadal konsekwentnie prowadzimy, na szeroką skalę, ogromną pracę w sieci internetowej.
Pytanie:
Pytanie:
Im bardziej cenisz Stwórcę, tym bardziej zbliżasz się do Światła. Wystarczy, że usprawiedliwiasz Stwórcę, czujesz przed Nim respekt i wznosisz Jego ważność, możesz otrzymać dodatkowe pragnienie (Aviut), lub upadek. Im bardziej zbliżysz się do Światła, tym intensywniej pracuje Ono nad Tobą.
Żyjemy w jednej, jedynej rzeczywistości, chociaż dajemy jej nazwy różnych światów i myślimy, że te światy istnieją oddzielone od siebie, w różnych miejscach. Jak gdyby istniały takie miejsca, które nazywają się „ten świat” albo „przyszły świat”, światy Asija, Jecira, Brija, Acilut, ogród Eden i piekło. Wydaje się nam, że system światów jest uporządkowany jak nasz wszechświat, w którym istnieje wiele bliższych i bardziej odległych galaktyk w różnych miejscach.
Pytanie:
Pytanie:
Kongres w Charkowie. Lekcja 7