Artykuły z kategorii Mężczyzna i kobieta

Kobiety mogą naprawić świat

To, czy nasz globalny dom powstanie, czy też rozpadnie się w całkowitym zniszczeniu, zależy od kobiet. Obchody Międzynarodowego Dnia Kobiet w tym roku powinny przypominać o tym, że kobiecą siłą i rodzajem przywództwa jest moc jednoczenia – tak potrzebnego w tych krytycznych czasach, gdy świat powoli próbuje stanąć na nogi po długim ataku COVID-19. Kobiety znajdowały się w epicentrum pandemii, znajdowały się na pierwszej linii frontu usług medycznych jednocześnie będąc grupą szczególnie dotkniętą utratą miejsc pracy. Można to jednak wykorzystać jako okazję do rozpoczęcia kształtowania nowego i bardziej zrównoważonego społeczeństwa.

Kiedy mężczyźni otrzymają od kobiet silny bodziec do jednoczenia się, będą pracować nad spełnieniem tych wymagań i będą dążyć do zjednoczenia i równowagi z ujednoliconą formą natury, która funkcjonuje w altruistycznych powiązaniach między wszystkimi jej częściami. Dlatego mocne strony kobiet powinny być skierowane na tworzenie jedności, aby ich połączone cechy i wysiłki posłużyły dla budowania dobrobytu i szczęścia społeczeństwa – wygodnego i przyjaznego domu dla wszystkich.

Badania nad społeczno-ekonomicznymi skutkami pandemii pokazują, że kobiety prawie dwukrotnie częściej niż mężczyźni tracą pracę w wyniku wybuchu COVID-19. Jako rozwiązanie paliatywne ONZ zaleca tymczasowy dochód podstawowy przez sześć miesięcy, którego wysokość będzie się różnić w zależności od standardu życia panującego w danym kraju. Doszliśmy do punktu krytycznego, w którym środki te powinny już zostać wdrożone z prognozą wypłacania ich przez dłuższy czas.

Z jednej strony pomoc powinna być udzielana zarówno mężczyznom jak i kobietom w sposób umożliwiający im godne życie, bez nadmiaru, ale pokrywający ich podstawowe potrzeby. Z drugiej strony musimy zadbać o to, aby każda kobieta miała możliwość kontynuowania pracy z domu. Jeśli odpowiednio wykorzystamy czas, w którym jesteśmy przywiązani do naszych domów, aby podnieść świadomość jednoczącej zasady natury i wdrożyć ją w naszych relacjach, wówczas zobaczymy daleko idące pozytywne skutki kryzysu COVID-19 – przejście do całkiem nowego i harmonijnego stanu wśród ludzi, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyliśmy.

Poprzez pandemię natura próbuje w nas obudzić potrzebę zrobienia kolejnego kroku w ewolucji człowieka: nawiązywania wzajemnych, pozytywnych, wspierających i zachęcających relacji. Nasz egoistyczny makijaż doprowadził nas do stworzenia społeczeństwa, w którym każdy stara się czerpać zyski kosztem innych; działanie w ten sposób wytrąca nas z równowagi. Zasadniczo musimy teraz osiągnąć stan, w którym troszczymy się o innych w takim samym stopniu, w jakim troszczymy się o siebie.

Jeśli znamy właściwe miejsce dla mężczyzn, kobiet, rodziców i dzieci jako elementów społeczeństwa, które wzajemnie uzupełniają się, będziemy rozwijać się w sposób przyjemny, otoczeni wsparciem i wzajemnie wzmacniając się. Zgodnie ze strukturą natury, kobieta reprezentuje pragnienie otrzymywania, podczas gdy mężczyzna reprezentuje intencję obdarzania. Dlatego, jeśli kobiety wyrażą pragnienie jedności ludzkości ponad wszystkimi jej podziałami i jeśli połączą się jako główna siła z tym pragnieniem, będą popychać mężczyzn w kierunku jedności.

Następnie, kiedy mężczyźni otrzymają od kobiet silny bodziec do jednoczenia się, będą pracować nad spełnieniem tych wymagań i będą dążyć do zjednoczenia i równowagi z ujednoliconą formą natury, która funkcjonuje w altruistycznych powiązaniach między wszystkimi jej częściami. Dlatego mocne strony kobiet powinny być skierowane na tworzenie jedności, aby ich połączone cechy i wysiłki posłużyły dla budowania dobrobytu i szczęścia społeczeństwa – wygodnego i przyjaznego domu dla wszystkich.

Wszyscy będziemy czuć się tak, jakbyśmy dzielili wspólny dom, tak jakbyśmy żyli wśród gigantycznej, kochającej się rodziny, w zupełnie nowym i ulepszonym rodzaju świadomości praw natury i świata, który nas otacza. Teraz jest czas, aby naprawić świat, bo tylko kobiety wiedzą, jak to zrobić.

Życzę Wam sukcesu!!

Źródło: https://bit.ly/3cefonr


Co się stanie, jeśli wszystkie kobiety wrócą do domu

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: W magazynie Forbes opublikowano artykuł pt. „Koniec pracy”. Zawarte są tam takie idee, które Pan próbuje wprowadzić do świata. Rozmawialiśmy o tym, że nastąpi utrata miejsc pracy, że upadną biznesy, i w końcu cała gospodarka światowa upadnie.

Najciekawsze jest to: że główną bolączką całego świata będzie to – co zrobić z niepracującą ludnością. I najważniejsze – ludzie będą musieli otrzymać nie tylko środki do życia, ale jeszcze jakiś sens życia, sposób samorealizacji. To właśnie uważają za najważniejsze. I o tym napisali w magazynie, który zwykle pisze o pieniądzach, o pracy. Obecnie to wysuwa się na pierwszy plan.

Odpowiedź: Dlatego, że jest to problem – co zrobić z niepracującą ludnością. Po pierwsze, 60 nawet 70% światowej populacji, to kobiety. Wyobraź sobie, że wszystkie pracujące kobiety wracają do domu.

Po drugie: jeszcze co najmniej 10%, powiedzmy połowa mężczyzn, również straci pracę. Zatrudnionych będzie około 20% światowej populacji na ziemi. A reszta nie jest potrzebna. To znaczy nie ma potrzeby, żeby pracowali, ponieważ wykonują nikomu niepotrzebną pracę. Co z nimi zrobić?

Komentarz: Oto jest ich pierwsze pytanie: co zrobić z ludźmi, którzy tworzą niepracującą populację?

Odpowiedź: W pełni należy zainteresować tych ludzi nauką, edukacją.

Tylko edukacja może zmienić świat. I w tym celu przygotowywane są te miliardy ludzi.

Pytanie: To Pan widzi w tym również wyższy program? Miliardy ludzi przestają pracować, aby zacząć się uczyć?

Odpowiedź: Tak. Aby zostali reedukowani na ludzi.

Otwierasz drzwi i uwalniasz kilka miliardów ludzi po to, by siedzieli przy biurkach, przed komputerami w salach, gdziekolwiek i zaczynali uczyć się, jak być ludźmi. Człowiekiem w najwyższym tego słowa znaczeniu.

Pytanie: To znaczy uczyć się, jak odnosić się do siebie nawzajem?

Odpowiedź: Nie tylko. Celem jest poznanie programu natury, celu natury, celu własnego rozwoju. W którą stronę iść, dokąd, aby mogli zrozumieć, w jaki sposób są kierowani przez siły natury. Żeby wiedzieli, iż nie istnieją przypadkowo, bez jakiegoś celu, pozostawieni samym sobie, ale że działają na nich siły. Ludzie muszą zrozumieć oddziaływanie tych sił na nich i znajdować się z nimi w ścisłym wzajemnym związku. I w taki sposób dążyć do przodu w zrozumieniu całego tego programu.

Pytanie: Mówi Pan, że cały czas zajmowaliśmy się konsekwencjami, a teraz musimy zbadać przyczynę – dlaczego pojawiliśmy się na tym świecie. Czy tak?

Odpowiedź: Oczywiście, że tak!

Pytanie: Czy nie jest to przeznaczeniem wyjątkowych, utalentowanych ludzi?

Odpowiedź: Nie, absolutnie wszyscy powinni się tego nauczyć.

Pytanie: I to przeniknie w człowieka?

Odpowiedź: Przeniknie, i to jeszcze jak!

Pytanie: To znaczy, że człowiek zrozumie, dlaczego przyszedł na ten świat, i jaki jest cel tego przyjścia?

Odpowiedź: Nie będzie z tym problemu, tak się stanie.

Komentarz: Druga najważniejsza kwestia, którą rozważa „Forbes“, dotyczy tego, że ludzie będą musieli otrzymać nie tylko środki do życia, ale także nowy „sens życia”.

Odpowiedź: To jest najważniejsza rzecz.

Komentarz: To znaczy te dwie kwestie są ze sobą powiązane. Ludzkość 2-3 miliardy , wyzwoliła się, aby zrozumieć, dlaczego istnieje.

Odpowiedź: Tak i reszta ludzkości dzięki nim również to zrozumie. Nie mamy innego wyboru. Wszystko zależy tylko od tego, w jaki sposób będziemy to robić – czy sprawnie, szybko, z małą ilością przelanej krwi, czy z dużymi stratami i cierpieniem.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 05.10.2020


O pięknych kobietach i listopadowym festiwalu zakupów

Listopad stał się miesiącem zakupów online. Na przykład, w tym roku obchodzisz Dzień Singla, Dzień Weterana (skierowany do Amerykanów) i Dzień Pamięci (skierowany do Kanadyjczyków, Australijczyków i Brytyjczyków), Polacy obchodzą Święto Niepodległości, a wszystko to 11 listopada. Trzy dni później, 14 listopada, mamy Diwali, Święto Świateł, które jest skierowane do Hindusów, Święto Dziękczynienia – 26 listopada, Czarny Piątek – zaraz po, chociaż wyprzedaż nazywana Czarnym Piątkiem zaczyna się już na kilka dni przed Świętem Dziękczynienia, a Cyberponiedziałekiem, który następuje bezpośrednio po Czarnym Piątku, a w tym roku wypada w ostatni dzień listopada.

Zwłaszcza od czasu pojawienia się Covid-19, zakupy online eksplodowały i dla wielu ludzi stały się podstawowym sposobem robienia zakupów. Ponadto po napiętych wyborach prezydenckich wiele osób prawdopodobnie będzie chciało sprawić sobie coś miłego, jedni w ramach pocieszenia a inni świętując zwycięstwo.

Jednym z głównych trendów, który rozwijał się od początku istnienia Covid, był wzrost sprzedaży produktów do dekoracji wnętrz i spadek sprzedaży kosmetyków. To ma sens. W końcu po co wydawać tyle pieniędzy i poświęcać tyle czasu na upiększanie się, jeśli w końcu zakrywam to wszystko maską? A ponieważ jestem zmuszona spędzać tak dużo czasu w domu, lepiej zrobię coś, aby było w nim milej.

Ale, jeśli kobiety nie mogą wyglądać ładnie, czy to znaczy, że nie mogą być ładne? Myślę, że jest wręcz przeciwnie: zewnętrzne ograniczenia przenoszą uwagę na cechy wewnętrzne, gdzie ukryte jest prawdziwe piękno.

Piękna kobieta to nie taka, która nosi szminkę i zakrywa twarz makijażem, a na pewno nie musi eksponować swojego ciała, żeby pięknie wyglądać. To tylko kostiumy. Prawdziwe piękno kobiety, to coś o wiele głębszego. Kiedy kobieta jest piękna w środku, jej mężczyzna podąża za nią jak dziecko za matką. Nie chodzi o wygląd, ale o wewnętrzną mądrość i prawość, które mogą zaoferować tylko kobiety.

Kobiety mogą i powinny stosować tę samą mądrość, z jaką wychowują swoje dzieci, aby „wychowywać” swoich partnerów. W końcu mężczyzna to niewiele więcej niż dorosłe dziecko; daj mu pewność siebie i wsparcie, powiedz mu, co dobre, a co złe, i czyń to z miłością, a będzie twój na zawsze.

Myślę, że dziś wszyscy ludzie najbardziej potrzebują wewnętrznego piękna. Może nie jest to produkt, który można sprzedać z zyskiem, ale z pewnością, im bardziej świat będzie zagubiony tym większy będzie popyt na piękno płynące z wnętrza.

Źródło: https://bit.ly/32ILfc1


Portret prawdziwego mężczyzny

каббалист Михаэль Лайтман Pewien znany psycholog wymienił dziesięć oznak współczesnego lub prawdziwego mężczyzny. Doceniam psychologię a tym bardziej interesujące okazało się porównanie jej współczesnych koncepcji do koncepcji prawdziwego mężczyzny, jakim widzi go nauka Kabały.

Hebrajskie określenie „mężczyzna”, jest ściśle związane z przezwyciężaniem. Nieprzypadkowo te słowa, mają wspólny korzeń i nieprzypadkowo ich związek jest ogólnie zgodny z naszą logiką. Jednak niuanse są tak znaczące, że mogą zmienić portret psychologiczny nie do poznania.

Więc zobaczmy, kogo można uznać za prawdziwego mężczyznę.

Prawdziwy mężczyzna:

1. Liczy tylko na siebie.

Mężczyzna, który liczy tylko na siebie, jest w rzeczywistości nieszczęśliwym człowiekiem. Oczywiście, jeśli prowadzi swoje stado po prerii, to wtedy tak. Ale, jeśli żyje w społeczeństwie XXI wieku, w otoczeniu innych ludzi, to kimkolwiek by nie był, musi polegać na otaczających go ludzi, w czymś im zaufać, liczyć na ich wsparcie i pomoc. Poleganie tylko na sobie, to pewna droga do moralnej upadłości. Prawdziwy mężczyzna otoczony jest wieloma prawdziwymi przyjaciółmi.

2. Jest samowystarczalny.

Właściwie, tylko głupiec może być samowystarczalny. Co kryje się za tym pojęciem? Ja – to ja i nie wymagam niczego od siebie? Jestem mądry, odnoszę sukcesy, jestem pewny siebie? Jestem idealny? Albo nie idealny, ale nie wymagam doskonalenia?

Kiedy człowiek jest całkowicie pewny siebie, i swojego rozumienia świata, przestaje się rozwijać. Prawdziwy mężczyzna nie jest z siebie zadowolony, wymaga od siebie więcej.

3. Jest niezależny.

Nie ma osobistej niezależności. I w ogóle rzecz biorąc, jaka by ona nie była. Człowiek zależy od swoich wrodzonych właściwości, od edukacji, od środowiska, od całego społeczeństwa, od stanu kraju i świata, od natury i jej praw. Kto nie jest gotowy przyznać się do tego, nawet przed samym sobą, ten najbardziej podatny jest na czynniki wpływające i podporządkuje się okolicznościom z głupim uśmiechem na ustach. I odwrotnie, im bardziej człowiek rozwija się, tym bardziej jest zależny od wszystkich. Prawdziwy mężczyzna rozumie swoją zależność, i to właśnie dzięki niej odnajduje drogę do wolności.

4. Nie prosi o pomoc.

Co świadczy o jego ograniczoności i nieroztropności. Człowiek ignoruje swoją słabość lub we właściwy sposób nie może jej ocenić i w konsekwencji woli nie prosić o pomoc. Chociaż prośba o pomoc wcale nie jest zła ani nie przynosi ujmy. Czasem pomagasz ty, czasem pomagają tobie. Prawdziwy mężczyzna umie zarówno proponować, jak i przyjmować pomoc.

5. Nie idzie na kompromis.

To podejście zawsze prowadziło do fatalnych rezultatów: albo zabiją jego, albo zabija on. Kompromisy są konieczne, przecież właśnie dzięki nim dochodzimy do właściwych wniosków, do szerszej perspektywy, do pełniejszego obrazu. Właściwe decyzje zawsze są gdzieś pośrodku, między niemożliwymi do pogodzenia skrajnościami.

Kompromisy wcale nie oznaczają uległości ani kapitulacji. Pozwalają znaleźć wspólny język, osiągnąć to, co chcesz bezkrwawym kosztem, uczyć się wzajemnego zrozumienia, interakcji. Cała natura składa się z pozytywów i negatywów, i opiera się na kompromisie. Prawdziwy mężczyzna idzie na kompromis, aby bronić tego, co jest mu drogie.

6. Nie porównuje.

Tutaj musimy, to zrozumieć. 1. Jeśli nie porównuję się z innymi, to jak dorosnę? 2. Jaki bodziec pobudzi mnie do wzniesienia się ponad siebie w dzisiejszych czasach? Mogę spojrzeć na swoje własne wczoraj, ale zawsze istnieje ryzyko, że nie wszystko będzie mi tam w szczegółach i ogólnie odpowiadać. Potrzebuję być zazdrosny o innych – dobrej „białej” zazdrości, która pobudza mnie do rozwoju. Prawdziwy mężczyzna nie boi się porównania i poprawnie realizuje to porównanie.

7. Akceptuje siebie takim, jakim jest.

Tylko matka akceptuje swoje dziecko takim, jakie ono jest. Sam muszę zobaczyć jaki jestem, i nie zawsze to akceptować. Przecież jest też jeszcze ten ja, jakim koniecznie muszę się stać. Ten ja, który jest lepszy, od tego kim jestem dzisiaj. Jeśli po prostu akceptuję siebie, to zatrzymuję się, rezygnuję ze swojej motywacji rozwoju. Prawdziwy mężczyzna nie godzi się z tym, kim jest.

8. Nie biega za kobietami.

Ale to nie zależy od człowieka. Z tym się rodzi. Niektórzy żyją spokojnie w rodzinie, nie potrzebują niczego innego, podczas gdy inni szaleją bez kolejnej pasji. Tutaj nie można niczego zmienić. Co więcej, choć ta cecha przejawia się w relacjach seksualnych, w rzeczywistości odnosi się do podstawowych sił napędowych i jest założona na poziomie „oprogramowania”.

Owszem, niektórych zmusza do „biegania”, niektórych prowadzi przez duże ciernie, ale ostatecznie prowadzi do pozytywności.

9. Uniknął kryzysu wieku średniego lub przeżył go z najmniejszą stratą.

Powiem tak: „wiek średni” – to luźna koncepcja. Patrzę na swoje życie i próbuję znaleźć w nim jakiś sens, jakieś ziarno. Po raz pierwszy może się to zdarzyć w wieku sześciu lat, ale w tym wieku jeszcze daleko do odpowiedzi. A potem, jeśli pojawia się to pytanie, to „usuwamy” je namiastkami sensu życia lub umieszczamy w odległym pudełku świadomości. „Przeżyć kryzys wieku średniego, przy jak najmniejszych stratach”, oznacza zgodzić się wewnętrznie, pogodzić się z nim i płynąć dalej z prądem, który prowadzi nas do ostatniego portu.

Prawdziwy mężczyzna nie uspokaja się i nieustannie przeżywa „kryzys wieku średniego” – kryzys sensu życia, wymagający świadomości tego, co zostało zrobione, a czego jeszcze nie zrobiono. Rozumie, że ma przed sobą wiele, wiele spraw, bez których nie osiągnie tego „średniego wieku”.

10. Jest przekonany, że kobieta jest takim samym człowiekiem, tylko lepszym.

Zgadzam się. Kobieta nie ulega z taką łatwością. Mężczyzna często jest oślepiony „spódnicami”, ale „spodnie” na kobietę nie działają. Mężczyzna daje się ponieść emocjom, traci głowę, ulega uniesieniom – i to jest jego słabość. Kobieta jest w tym naturalna i silna. A skoro mówimy już o psychologii, wszystko co robi mężczyzna, ostatecznie robi dla kobiety.

Oczywiście, z punktu widzenia natury nikt nie jest lepszy: ani kobiety, ani mężczyźni. Jesteśmy różni i naszym przeznaczeniem jest połączenie naszych pierwotnych właściwości. W jaki sposób? To osobna kwestia. Dlatego powiem prosto: prawdziwy mężczyzna traktuje kobietę z troską, widząc w niej równego partnera w rozwoju i samodoskonaleniu.

11. To dodam od siebie osobiście: mężczyzna musi przezwyciężać siebie. Mężczyzna jest wewnętrznie gotowy, aby zobaczyć swoją niedoskonałość – ale nie ze względu na masochizm, ale aby stać się lepszy. Droga mężczyzny – to nieustanna odnowa, nieustanne wznoszenie się ponad siebie właśnie przez uświadomienie sobie własnych niedociągnięć. Jak w rzeczywistości można wznieść się ponad siebie – wyjaśnia nauka Kabały.

A jeśli chodzi o psychologów – to nie spieram się z nimi. Tylko rzucam trochę więcej światła na te cechy, o których oni mówią.


Rodzimy się w nowym świecie

каббалист Михаэль Лайтман Żyjemy dzisiaj w świecie, który zmienia się na naszych oczach. Całe życie można podzielić na dwa etapy: przed koronawirusem i po nim.

Życie toczyło się według ustalonej rutyny, nagle wirus dokonał w nim drastycznych zmian, umieszczając ludzkość w nowym stanie, który na razie postrzegany jest, jako globalny kryzys.

Kryzys narasta i pogłębia się, na razie jeszcze nie rozumiemy, dokąd nas doprowadzi, ale jedno jest pewne, że prowadzi nas do nowego świata, który nie jest nam na razie znany. Ten kryzys jest jak nowe narodziny. Samo słowo „kryzys” (maszber) pochodzi od nazwy kamienia, na którym kobiety rodziły dzieci w starożytności. Kryzys – to jest miejsce nowych narodzin. Dzisiejszy stan, który nazywamy kryzysem – to narodziny nowego świata.

W historii ludzkości było wiele różnych kryzysów, ale do tej pory ani jeden z nich tak kardynalnie nie zmienił świata. Wprowadził tylko jakieś zmiany w ludzkim społeczeństwie, w jego formie. Ale dzisiejszy kryzys jest pierwszym prawdziwym, choć wydaje się na razie nie bardzo poważnym, przecież to nie wojna, nie upadek meteorytu ani masowe unicestwienie.

A jednak można to nazwać kryzysem właśnie, dlatego, że na naszych oczach rodzi się nowy świat. Wkrótce zobaczymy, jak zmieniło się społeczeństwo ludzkie i my również, nasze rodziny, nasz stosunek do świata. Wewnętrzny świat człowieka się zmieni, jego postrzeganie rzeczywistości i dlatego zobaczymy nowy świat.

Na razie nie widzimy go jeszcze, tak jak niemowlę, które znajdowało się wewnątrz matki i nie widziało świata, i kiedy się urodzi, też na początku niczego nie widzi. Rozwinie się w nim słuch, wzrok i zacznie reagować na miarę tego, jak będzie rosnąć i poznawać świat.

W taki sam sposób, musimy urodzić się my dorośli ludzie, zmienić swoje postrzeganie, swój wzrok, aby zobaczyć nowy świat. To wkrótce nastąpi.

Bóle porodowe – to ogromny, z niczym nie porównywalny ból, poczucie, że całe ciało jest gotowe do eksplozji. Z jednej strony jest to bardzo ciężki, krytyczny stan zagrażający życiu, ale z drugiej strony nie ma wyboru: widzimy, że natura zobowiązuje nas, abyśmy przez to przeszli.

Jednak narodziny dziecka, oparte są na naturalnym pragnieniu kobiety do posiadania dzieci. Ponadto istnieje opinia publiczna, która motywuje kobietę do urodzenia dziecka i to nie jednego. Natura daje kobiecie dużo siły, aby wytrzymała bóle porodowe, jest to trudny i niebezpieczny stan.

Cała ludzkość znalazła się w kryzysie spowodowanym koronawirusem, zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Kobieta zawsze zarzucała mężczyźnie, że nie zna bólów porodowych. Więc teraz kobiety mogą być usatysfakcjonowane, ponieważ mężczyźni będą przechodzili przez prawdziwe, ciężkie bóle porodowe. Poczują, że kryzys ich dusi nie dając możliwości przeciwstawiania się temu: jesteś wewnątrz cały rozdarty, ale nic zrobić nie możesz.

Później jednak uda nam się narodzić, z pomocą modlitwy i wysiłków, by się zjednoczyć. Ale będzie to poród bardzo trudny i szczególny, ponieważ rodzimy siebie samych w nowym świecie: przekraczamy granicę świata duchowego i rodzimy się w nowej formie.

Z programu „Kobiety w nowym świecie”, 09.07.2020


Szczepionka już jest – w każdym sercu

каббалист Михаэль ЛайтманNajważniejsze w walce z koronawirusem jest uświadomienie sobie samej choroby. Dopóki nie zrozumiemy, w jakim stanie się znajdujemy, nie będziemy mogli przejść do następnego etapu – do uzdrowienia. Wszakże natura nie zamierza dać nam cudownego lekarstwa, które pozwoli nam zakończyć z wirusem i zapomnieć o nim. 

Celem natury nie jest to, aby prowadzić nas przez chorobę i wyleczyć. Natura chce, aby cierpienie z powodu wirusa zmusiło nas do ujawnienia w nim ludzkiego czynnika, czyli naszego braku jedności i niedobrych relacji między nami.

I wtedy naprawimy wzajemne stosunki, by zacząć martwić się o to, co inni ludzie myślą i czują, zrozumiemy, co jest w ich sercach. Jeśli nie nawiążemy takich relacji, nadal będziemy chorować z powodu koronawirusa lub innych wirusów, które stoją za nim w długiej kolejce. Epidemia się nie skończy, ponieważ znajdujemy się w nowej epoce i jesteśmy zobowiązani do naprawienia stosunków człowieka do człowieka.

Każdy zły stan jest wynikiem naszej wzajemnej nienawiści. Już samo uświadomienie sobie tego jest początkiem leczenia. Jeśli ludzkość przysłucha się temu posłaniu, to już jest połowa uzdrowienia. Nie potrzebujemy tych wszystkich szczepionek. Każdy kraj stara się teraz, jako pierwszy wypuścić szczepionkę przeciwko koronawirusowi, ale nie po to, aby wyleczyć ludzkość, ale aby na niej zarabiać.

To jest dokładnie odwrotne działanie. Każdy kraj chce sprzedawać szczepionkę. Nie jest dumny z tego, że może uratować całą ludzkość, nie oferuje wszystkim: „Weźcie naszą szczepionkę i wyleczcie się!” Nie, on mówi: „Kupcie ją”. Oznacza to, że działamy tutaj w przeciwieństwie do tego, do czego kieruje nas ten cios. I dlatego szczepionka nie przyniesie żadnej poprawy.

Ale my już mamy lekarstwo na koronawirusa, jest szczepionka. I ona jest bardzo prosta: dobre relacje między nami, które neutralizują wszystkie wirusy. Chcieliście szczepionkę? Macie ją! U każdego w sercu jest lekarstwo przeciwko wirusowi. Użyj go! Nic nie jest potrzebne oprócz tego.

Ten antywirus w sercu to miłość, jedność, bliskość serca. Jest to najbardziej niezawodne lekarstwo, które niszczy wszystkie wirusy. Zróbmy badania kliniczne, tak jak testuje się teraz szczepionki próbne. Zorganizujmy grupę, w której ludzie naprawdę zaczną się między sobą zbliżać, i przekonajmy się, że nie dotknie ich koronawirus.

I tu kobiety z ich macierzyńskim sercem mają szczególną rolę. Gdyby kobiety naprawdę zapragnęły pozbyć się koronawirusa i rozumiały, że jest to możliwe dzięki ich wspólnym wysiłkom, zrobiłyby to.

W przeciwnym razie epidemia będzie narastać, przecież lato się skończyło i dzieci powracają do szkoły. A potem przyjdzie czas świąt, świątecznych spotkań i modlitw. Jeśli zostawimy wszystko tak, jak jest, to ciosy nie będą miały końca. Natura nie ustąpi.

Znajdujemy się w nowej epoce zwanej „ostatnim pokoleniem” i musimy dojść do miłości do bliźniego, jak siebie samego. Tylko to może być lekarstwem na wszystkie choroby, które teraz czekają ludzkość, we wszystkich formach. Nawet nie wiemy, skąd się spodziewać ciosów, ale one przyjdą.

Mamy nadzieję, że kobiety na całym świecie nas usłyszą i zrozumieją, że w sercu każdego człowieka, a szczególnie kobiet – jest siła, która może uratować wszystkich. Wydaje się, że relacje między ludźmi nie mają żadnego związku z wirusem, z chemią i biologią, ale w rzeczywistości tak jest. Nasze relacje mają najwyższą, ukrytą siłę i dlatego tylko korygując je, możemy poradzić sobie z wirusami. A w przeciwnym razie wszyscy będziemy cierpieć, a w pierwszej kolejności, kobiety.

Zrozumienie tego, że wirus pojawia się w wyniku egoistycznych relacji między nami, a dobre relacje niszczą wirusa i służą, jako lekarstwo – już ta wiedza zacznie nas leczyć. Dobre relacje – to źródło wszelkiego dobra, a brak takich relacji – to źródło wszelkiego zła, a celem koronawirusa jest udowodnić nam to.

Kobieta, jako matka powinna nakierować całą rodzinę na dobre relacje z innymi. Czy pamiętacie, jak mama pouczała nas, posyłając nas do szkoły lub by bawić się na podwórku: „Bądź dobrym dzieckiem, nie bij się i wtedy ty też nie będziesz skrzywdzony. Przechodź przez ulicę tylko na przejściu.

Opiekuj się innymi, pomóż im i wtedy oni też pomogą tobie“? To jest to, co nazywa się być „dobrym dzieckiem”. Więc stańmy się wszyscy dobrymi dziećmi. I kobiety-matki muszą nam to powiedzieć.

Przecież nic przez to nie tracimy! Dlaczego uczymy dzieci dobrego zachowywania na ulicy i jesteśmy pewni, że to im przyniesie dobro? Dlatego, że wiemy, że dobre relacje wywołują dobrą odpowiedź. I tak samo tutaj, stańmy się dobrzy dla siebie nawzajem i zobaczmy, że to pomaga. A jeśli to nagle nawet nie zniszczy koronawirusa, to co tracimy tym, że ograniczymy trochę swój egoizm, który przysparza nam tak dużo nieszczęść?

Warto wypróbować to lekarstwo, które już jest wewnątrz nas. Ono już istnieje, nie musimy niczego wymyślać. I jestem pewien, że jeśli użyjemy tego lekarstwa, znajdującego się w naszym sercu, to pokonamy wszystkie wirusy. 

Z programu „Kobiety w nowym świecie”, 30.08.2020 


Serce matki

каббалист Михаэль Лайтман Serce matki znajduje się w centralnym punkcie całego wszechświata, zarówno materialnego, jak i duchowego. W końcu, właśnie z tego punktu mają miejsce duchowe i materialne narodziny. Nie ma nic silniejszego niż matczyne serce – jest to najbardziej wrażliwy, najważniejszy punkt w całej rzeczywistości. Stwórca stworzył pragnienie, które jest podstawą serca matki. 

Dlatego, jeśli kobiety zaczną choć trochę myśleć o zjednoczeniu, to już dotkną tego centralnego punktu całego wszechświata, skąd zaczęły się narodziny całej ludzkości, wspólnej duszy. Świat przyjdzie do naprawy tylko dzięki kobiecie. 

Kobieta dysponuje ogromną siłą, która rodzi, rozwija, organizuje. I odwrotnie, jeśli kobieta nie uczestniczy w tej naprawie, to staje się w przyczyną niezgody, miejscem dystansu i zła. Dlatego mam wielką nadzieję, że kobiety zjednoczą się i przyniosą ludzkości pokój, spokój i jedność. 

Z lekcji dla kobiet, 29.08.2020 


Błyskawiczne odpowiedzi kabalisty, 17.05.2020

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego egoizm ugina się tylko przed strachem?

Odpowiedź: A przed czym jeszcze powinien się kłaniać? On chce się napełnić wszystkim-wszystkim, oprócz strachu i pustki. Tylko tego się boi.

Pytanie: Jak możemy mimo wszystko połączyć takie niezgodne kategorie, jak egoizm i altruizm?

Odpowiedź: One łączą się tylko będąc jeden nad drugim. Nazywa się to „wiarą ponad wiedzą”, gdy kategoria altruistyczna staje się ważniejsza niż egoistyczna. Tak ją określacie, gdy studiujecie naukę Kabały.

Pytanie: Jeśli mężczyzna – to siła obdarzania, kobieta – siła otrzymywania, to dlaczego jest tak wiele par tej samej płci?

Odpowiedź: Po pierwsze samo sformułowanie pytania jest nieprawidłowe. Z punktu widzenia duchowości mężczyźni i kobiety różnią się od siebie tylko swoimi egoistycznymi właściwościami. U mężczyzn przejawiają się one na swój sposób, u kobiet na swój. Ale jedni i drudzy są egoistami. A pary – to zwierzęcy związek między ludźmi, który nie ma nic wspólnego z duchowością.

Pytanie: Jak rozumie się miłość i przyjaźń w Kabale?

Odpowiedź: Miłość i przyjaźń mają odniesienie tylko do tych ludzi, z którymi duchowo rozwijam się wewnątrz swojej kabalistycznej grupy. Oprócz tego istnieje jeszcze rodzina, dzieci, ale są to zupełnie inne wzajemne, codzienne relacje.

Pytanie: Jak odnosi się Pan do informacji o czipowaniu i technologii 5G?

Odpowiedź: To wszystko nie ma nic wspólnego z duchowością i dlatego mnie nie interesuje.

Pytanie: Czy w przyszłości znikną pieniądze? I jeśli, na przykład posiadam dwa mieszkania, czy będę musiał jedno z nich oddać?

Odpowiedź: Nikomu nic nie jesteś winien. I pieniądze nie znikną, być może zmienią swoją istotę – nie będzie papierowych banknotów ani monet, ale będzie coś innego. Ale jako takie nie znikną, dlatego że są odpowiednikiem komunikacji.

Pytanie: Jaką rolę będzie odgrywać medycyna w nadchodzącej przyszłości? Na jakich wartościach powinna się rozwijać?

Odpowiedź: Tylko na tym, aby podtrzymywać życie człowieka, by mógł się duchowo wznosić.

Pytanie: Czy ma Pan pewność, że poprawnie odpowiada Pan na zadane pytania?

Odpowiedź: Tak, jestem pewien!

Pytanie: Jak zmusić się do powstrzymania emocji, kiedy one nie słuchają i wylewają się ze mnie?

Odpowiedź: Niech się wylewają, nie ma w tym nic strasznego. Czyż nie jesteśmy ludźmi? Wszystkim to się zdarza i mnie też. Lepiej jest wylewać.

Pytanie: Jakie są najbardziej altruistyczne zawody?

Odpowiedź: Najbardziej altruistycznym zawodem jest nauczyciel Kabały.

Pytanie: Ilu naprawionych z egoizmu ludzi może zmienić ten świat i kiedy to nastąpi?

Odpowiedź: Zasadniczo świat zmienia się wraz z nami wszystkimi. Każdy z nas nieustannie zmienia świat cierpiąc lub próbując zrobić coś dobrego, pozytywnego. Nie martw się. Pomyśl o swoim właściwym udziale w tym, a wszystko inne się ułoży.

Pytanie: Jak zachować wewnętrzną przynależność do religii i rozwinąć pragnienie naprawienia siebie i świata wokół siebie?

Odpowiedź: A co ma z tym wspólnego religia? Nie należę do takiego środowiska i nie mam nic wspólnego z religiami. Dlatego nie mogę ci nic poradzić.

Pytanie: Czy nasze myśli wpływają na świat?

Odpowiedź: Zdecydowanie! Nic poza myślami nie wpływa na świat. Świat i wszystko, co w nim istnieje – to jest właśnie myśl. Istniejemy w myśli i wokół nie ma nic innego: ani materii, ani ruchu. To wszystko jest – w myśli.

Pytanie: Im bardziej zagłębiam się w studiowanie Kabały, tym więcej wątpliwości pojawia się we mnie, zaczynając od pytania, czy to czego naucza Kabała jest prawdą, i kończąc na tym, czy mogę dojść do końca, podnieść się nad egoizmem. Co Pan poradzi takim osobom jak ja?

Odpowiedź: Kontynuować zwątpienie, najlepiej mocniej, dlatego że tylko w ten sposób dojdziesz do prawdy.

Z lekcji w języku rosyjskim, 17.05.2020


Czas na siłę drzemiącą w kobietach

Rzeczywistość składa się z dwóch sił, żeńskiej i męskiej. Zrównoważona komplementarna interakcja między nimi stworzyła wszystko, co widzimy wokół nas, cały wszechświat. Jedynie wśród ludzi nie obserwujemy tego zjawiska. U nas męska siła dominowała od tysiącleci, a słabe tego wyniki są ewidentne. Kobieca siła – ta, która tworzy życie i je pielęgnuje, jeszcze kilka dekad temu wcale nie była uwydatniona w społeczeństwie.

Ale rzeczy się zmieniają. W ciągu zaledwie kilkudziesięciu lat kobiety przeszły z praktycznie żadnego wpływu na społeczeństwo, na szefów państw, szefów najważniejszych instytucji monetarnych, takich jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Rezerwa Federalna Stanów Zjednoczonych oraz objęły inne znaczące pozycje.

To nie przypadek.

Podobnie jak w naturze, męskie i żeńskie siły są równie silne, ale wyraźnie odmienne, i każda z nich wnosi swój własny istotny dodatek do całości, społeczeństwo ludzkie musi teraz nauczyć się, jak włączać kobiety w społeczeństwo w pozytywny i konstruktywny sposób.

W tej chwili wiele kobiet, które osiągnęły stanowiska kierownicze, najczęściej uczyniły to, przyjmując męskie postawy. Nie odzwierciedla to jednak ich potencjału, ponieważ potrzebujemy właśnie pielęgnującej i opiekuńczej kobiecej jakości.

Społeczeństwo wciąż się uczy; musimy jeszcze odkryć, co to znaczy dodać kobiecy element do życia publicznego. To powiedziawszy, mamy już przykład: nasze własne rodziny. W rodzinie, mężczyzna tradycyjnie uważany jest za głowę rodziny, ale każdy mężczyzna, który kiedykolwiek był żonaty, przyzna się, że prawdziwym szefem w rodzinie jest kobieta. Ponieważ kobieta ma naturalną zdolność postrzegania całej rodziny, jako jednej jednostki, a ponieważ może wykonywać wiele zadań znacznie lepiej niż jakikolwiek mężczyzna, może prawidłowo ustalać priorytety, co jest do zrobienia i kiedy.

Sytuacja jest dziś znacznie lepsza niż kilka dziesięcioleci temu, ale wciąż jest wiele do zrobienia.

Podobnie jak w gospodarstwie domowym, tak w biznesie i w życiu publicznym, nieodłączne zdolności kobiet powinny otrzymać należne im uznanie. Sytuacja jest dziś znacznie lepsza niż kilka dziesięcioleci temu, ale wciąż jest wiele do zrobienia. Nadal musimy nauczyć się, jak zapewnić kobietom należne im miejsce w przywództwie, nie zmuszając ich do zachowywania się jak mężczyźni – gdyż właśnie wtedy tracą jakość, którą tylko one mogą wnieść – i bez zastraszania mężczyzn obecnością kobiet na stanowiskach kierowniczych, ponieważ męska jakość jest taka jak powinna być, i tylko gdy obie harmonijnie ze sobą współpracują, możliwe jest osiągnięcie dobrobytu.

Rzeczywiście, świat zmierza w stronę epoki, w której coraz więcej kobiet odgrywa wiodące role, a ludzkość może dzięki temu zyskać. Jednak, jak we wszystkim, musimy odpowiednio przejść ten proces i przekonać się, że dokładamy cechy kobiece, a nie odrzucamy męskie, aby razem zbudować dla ludzkości świat podobny do rodzinnego i na całe życie.

Źródło: https://bit.ly/3jkxPtE


Jeszcze raz o sensie życia

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Wielu ludzi uważa, że ​​wartość i sens życia znajduje się w rodzinie i nie potrzebny jest im żaden Stwórca. Życie teraz jest bardzo trudne. Czy ten, kto przezwycięży wszystkie problemy w rodzinie, osiągnie sens życia?

Odpowiedź: Nie mogę się z tym zgodzić. Jak sens życia może znajdować się w tym, co się kończy? To znaczy, że i sens się kończy.

Oczywiście rodzina jest ważna. Ważne jest, aby spełniać się w tym, że masz dom i dzieci. Ale to są niezbędne warunki, by z nich dalej wyrastać, a nie pozostawać tylko w swoim kokonie, w swoim gnieździe. Jaki jest w tym sens?! Dopóki wyniosą cię stamtąd nogami do przodu?! Uważam, że to nie jest odpowiedź na pytanie o sens życia.

Pytanie: Dlaczego sens życia nie może istnieć w samym życiu? Przecież widzimy w naturze, że właśnie w ten sposób zbudowane są wszystkie społeczności: ptaki, ryby, mrówki. Czym różnią się ludzie? Dlaczego powinniśmy cierpieć bardziej niż zwierzęta?

Odpowiedź: Jeśli dla mnie sens życia istnieje tylko na poziomie ptaków i ryb, to i ja jestem takim samym zwierzęciem, to wtedy nie istnieje nic innego. Wtedy żyję tym życiem, dopóki żyję, i na tym wszystko się kończy.

A jeśli to mnie nie zadowala, i pojawia się we mnie pytanie o prawdziwy sens życia, wtedy już powinienem szukać odpowiedzi na to pytanie. Tutaj potrzebuję metody, która odkrywa ten sens. A ona znajduje się w nauce Kabały.

Ludzie albo uderzają w religię, wykonując różnego rodzaju techniki uspokajające. Ale to jest ich sprawa. Jak komu się poszczęści.

Z lekcji w języku rosyjskim, 17.05.2020