Artykuły z kategorii Mężczyzna i kobieta

Naprawiać rzeczy, relacje, życie

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Ludzie spotykają się i rozstają, schodzą i rozchodzą się. Brakuje im siły, aby w jakiś sposób naprawić swoje relacje i więź, łatwiej jest im zacząć wszystko od nowa.

Wiemy z Kabały, że cała natura jest w istocie rozbiciem: żyjemy w tym rozbiciu, i powinniśmy je naprawić. Jak zatem ludzie powinni postępować: próbować na nowo naprawić swoje relacje czy zaczynać od początku?

Odpowiedź: Ludzie powinni zrozumieć, że nie ma niczego doskonałego. Z jednej strony cała natura polega na odkrywaniu sprzeczności, szkodliwych właściwości i tak dalej. Z drugiej strony nasze podejście do tego powinno być bardzo cierpliwe i świadome.

W każdym stanie powinniśmy dostrzegać możliwości naprawy. I nie tylko naprawy, a także poprawy naszego życia. Jest to jednak możliwe tylko wtedy, gdy będziemy właściwie się do tego odnosić.

Z programu TV „Kabała we współczesnym, burzliwym świecie”


Z okazji święta miłości!

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dzień 15 Awa, według tradycji żydowskiej – to święto miłości. Ludzie szukają miłości przez całe swoje życie, można by rzec, że jest to najbardziej pożądany towar. Niełatwo ją odnaleźć, a jednak ludzie się nie poddają i nie ustają w poszukiwaniach.

Nawet po jednej porażce nie tracą nadziei na rozpoczęcie wszystkiego od nowa i znalezienia nowej miłości. Mówi się, że miłość jest cudem. Co takiego pociągającego jest w miłości, że jesteśmy gotowi poświęcić dla niej wszystko?

Odpowiedź: Ludzie szukają miłości, lecz jej nie znajdują, ponieważ w naszym świecie, jest to niemożliwe. Miłość jest wynikiem zjednoczenia naszego pragnienia, naszej podstawy, podstawowego materiału – i jego napełnienia. W nauce Kabały pragnienie nazywane jest naczyniem, a światło napełnieniem, ponieważ stworzenie – to właśnie pragnienie, a Stwórca jest napełnieniem.

Musimy osiągnąć taki stan w całej jego pełni, aby nasze pragnienie napełniło się wyższym światłem i wzniosło na poziom wyższej siły, rozwijając się zarówno ilościowo, a co najważniejsze, jakościowo. Dlatego nieustannie gonimy za miłością.

Musimy spojrzeć na jej duchowy korzeń, bo bez tego nie zrozumiemy, co się dzieje. Jest to szczególne zjawisko w naszym życiu, fascynujące wszystkich, ponieważ nikt nie potrafi uwolnić się od miłości. A jednocześnie nikt tak naprawdę nie wie czym ona jest.

Powstały niezliczone ilości powieści, książek, nakręcono mnóstwo filmów, cała ludzkość kręci się tylko wokół miłości, a jednak nikt nie wie, czym ona naprawdę jest. Wszystko dlatego, że miłość pochodzi z wyższego źródła – od Stwórcy, który stworzył niższą siłę, czyli stworzenie, aby to stworzenie zapragnęło zbliżyć się do swego Stworzyciela i aby pokochali się nawzajem.

Wydawałoby się, cóż może być piękniejszego! To bardzo wzruszająca historia. Okazuje się, że wyższa siła stworzyła nas wszystkich po to, abyśmy mogli się do niej zbliżyć, objąć i zjednoczyć w miłości. Problem jednak w tym, że nie rozumiemy, czym jest ta miłość, przecież powinna być prawdziwa.

Każdy marzy o prawdziwej miłości, a szczególnie kobiety. Kobiety silniej odczuwają potrzebę miłości, ale też nie wiedzą, czym ona jest. Prawdziwa miłość oznacza, że kocham drugiego, a nie siebie! Napełniam partnera, a nie sam siebie jego kosztem. Nie chodzi tu więc o seks, lecz o to, że chcę poczuć wszystkie pragnienia drugiego człowieka i otrzymuje przyjemność że są napełnione. To właśnie nazywa się miłością.

Taka miłość może być zupełnie niezwiązana z relacją między mężczyzną a kobietą. Ten, kto napełnia drugiego, nazywa się mężczyzną, a ten, kto otrzymuje napełnienie, nazywa się kobietą. Może to być przeciwieństwem naszych właściwości fizjologicznych, ponieważ chodzi o zasadę duchową, która jest wyższa od naszych ciał fizycznych.

Dla prawdziwej miłości należy wznieść się ponad swoim egoizmem, aby rzeczywiście pokochać bliźniego. To znaczy, że kocham drugiego nie dlatego, że jest to dla mnie przyjemne, słodkie i przynosi mi zadowolenie. Nie patrzę na piękną twarz, nogi czy włosy, ani nawet na dobry charakter, czyli na zewnętrzne cechy kobiety, ani na wewnętrzne. Szukam jedynie sposobu, jak ją napełnić, wznosząc się ponad wszelkie osobiste nastawienie, które jest egoistyczne.

W takim przypadku mężczyzna również może być obiektem mojej duchowej miłości i dlatego w Kabale mówi się o miłości do przyjaciół. Umawiamy się, że będziemy budować relacje miłości między nami i oczywiście nie chodzi tu o żadne intymne więzi.

Miłość – polega na tym, że każdy jest gotowy otworzyć swoje pragnienie na to, aby przyjaciel mógł je napełnić. A przyjaciel z kolei otwiera swoje pragnienie przede mną, abym ja mógł je napełnić i w ten sposób jednoczymy się we wzajemnej miłości. Wzajemna, obustronna miłość nazywa się zjednoczeniem.

Ja przenikam do wewnętrznych pragnień przyjaciela, napełniając je, a on przenika do moich napełniając mnie. Nie ma w tym żadnej różnicy między mężczyznami i kobietami w naszym świecie – w takiej formie wszyscy zaczynają się jednoczyć. Ta miłość absolutnie nie jest związana z naszymi zwierzęcymi ciałami czy płcią.

W takiej miłości nie może być jeden kochający, a drugi kochany – każdy z nas jednocześnie otrzymuje miłość i obdarza miłością.

Z 601-tej rozmowy o “Nowym życiu”


Szczere odpowiedzi na trudne pytania

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Ludzie zadają Panu wiele osobistych pytań. Pytają: czy kiedykolwiek doświadczył Pan prawdziwego strachu? Jeśli tak, to jak Pan sobie z nim radził i jak odnosi się Pan do tego teraz

Odpowiedź: Prawdziwego strachu raczej nie odczuwałem. Bałem się śmierci i bałem się porażki.

Pytanie: A jakiś rodzaj zwierzęcego strachu?

Odpowiedź: Tak, strach przed cierpieniem. Taki strach również miałem, ale nie powiedziałbym, że to najwyższy rodzaj strachu.

Pytanie: A jak wychodził Pan z tych stanów?

Odpowiedź: Zagłębiałem się w swoich zajęciach, w Kabałę, i starałem się znaleźć ich korzeń. A kiedy go odnajdywałem, czułem, że sam tworzę te cierpienia. I wtedy lęki odchodziły.

Pytanie: Może właśnie to chcą ludzie usłyszeć w odpowiedzi: że należy zmierzać w tym kierunku, szukać korzenia?

Odpowiedź: W tym jest problem. Jeśli człowiek czuje, że ma wystarczająco dużo siły, żeby walczyć z takimi wizjami cierpienia…

Pytanie: Z tym, co wywołuje strach?

Odpowiedź: Tak. To jest problem. Człowiek powinien najpierw zrozumieć, że zmierza ku cierpieniu. Będzie musiał przejść przez te cierpienia, zaakceptować je, wznieść się ponad nie i tak dalej. To nie jest łatwe zadanie.

Pytanie: Czyli mówi Pan teraz  jednocześnie o cierpieniu i o strachu?

Odpowiedź: Tak, to jest strach przed cierpieniem.

Pytanie: Czyli muszę iść naprzód? Muszę stawić czoła lękom, a wtedy dotrę do korzenia?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: A co, jeśli po prostu się boję? Ogarnia mnie strach. Co mam zrobić?! Jak się z tego wydostać? Teraz praktycznie wszyscy ludzie mają lęki.

Odpowiedź: W takim przypadku tym bardziej natychmiast trzeba wyjść z tego stanu.

Pytanie: Jak?

Odpowiedź: W żadnym wypadku nie pozostawać w nim. Uważam, że najlepszą rzeczą dla człowieka w tym przypadku jest intensywny sport. Rower. Jazda. Najlepiej jeździć godzinę dziennie.

Pytanie: A jeśli poleciłby Pan swoją naukę, jeśli poleciłby Pan Kabałę, to nie każdemu to odpowiada, prawda?

Odpowiedź: Nie, nie każdemu. Jest ona odpowiednia tylko dla tych, którzy potrafią postawić rozum ponad uczuciami. Inaczej to nie zadziała.

Pytanie: Kolejne pytanie: Napisał Pan, że był ciągle ze swoim nauczycielem. Okazuje się, że dzieci wychowywała Pana żona. Jestem kobietą, i bardzo ważne jest dla mnie aby poznać jej uczucia. Przepraszam za to pytanie.

Odpowiedź: Tak, dokładnie tak było.

Pytanie: Jakie były odczucia Pana żony? Pyta dalej kobieta.

Odpowiedź: Żona miała przynajmniej dzieci, uczestniczyła w procesie ich edukacji i tak dalej. A ja zajmowałem się tylko swoim nauczycielem.

Komentarz: To heroiczne życie ze strony żony, kobiety.

Odpowiedź: Z jej strony, tak.

Pytanie: I Pan w pełni to czuje?

Odpowiedź: Całkowicie! Zasłużyła na wszystko, co może dać Stwórca.

Pytanie: A czy Pan nie mógł postąpić inaczej?

Odpowiedź: Nie.

Pytanie: I dzisiaj też Pan to rozumie, że nie mogło być inaczej?

Odpowiedź: Oczywiście, że to rozumiem.

Pytanie: A czy pańska żona to rozumie?

Odpowiedź: Tak!

Pytanie: Kolejne pytanie brzmi: o czym Pan myśli, kiedy uczy swoich uczniów? A o czym Pan myśli, kiedy jest Pan na publicznym wykładzie, przed ludźmi, którzy nic nie wiedzą o kabale?

Odpowiedź: Kiedy jestem na publicznym wykładzie i ludzie nic jeszcze nie wiedzą, muszę nauczyć ich najbardziej zrozumiałych dla początkujących podstaw Kabały, aby poczuli, że rozumieją, akceptują i mogą zastosować to w sobie.

Pytanie: Czyli praktycznie musi Pan zejść do ich poziomu…

Odpowiedź: Tak, oczywiście. A jeśli jestem już ze swoimi uczniami, to staram się działać tak, aby każda lekcja składała się z dwóch, a może nawet trzech stopni. Aby wspięli się po nich i zaczęli patrzeć z nieco wyższej perspektywy, niż tej którą mieli przed rozpoczęciem lekcji. Właśnie tak.

Pytanie: Z czym uczeń powinien wyjść z lekcji?

Odpowiedź: Z poczuciem, że wzniósł się ponad to, z czym przyszedł, i daje mu to satysfakcję, radość i wzniesienie. W ten sposób poczuje że coś osiągnął.

Pytanie: Czyli powinien wyjść z uczuciem, że coś zdobył?

Odpowiedź: Tak, zdecydowanie.

Pytanie: Potem gdzieś to zanika w ciągu dnia, i znowu jest następna lekcja, czy tak?

Odpowiedź: W pewnym sensie, tak.

Pytanie: Z czym powinien wyjść początkujący uczeń z Pana lekcji dla początkujących?

Odpowiedź: Z poczuciem że przyszedł, napełnił się, i wyszedł ogólnie zadowolony.

Pytanie: Chciałby Pan, aby poczuł przyciąganie do Pana nauki, aby to się w nim przebudziło?

Odpowiedź: Oczywiście, martwię się i myślę o tym, ale to zależy od człowieka.

Pytanie: Kolejne pytanie: co dla Pana oznacza Izrael? Czy uważa się Pan za patriotę Izraela?

Odpowiedź: Izrael to dla mnie szczególne miejsce, naprawdę święte miejsce na świecie, w którym mogą istnieć i będą istnieć wszyscy Żydzi. Jak bardzo uważam się za patriotę? Nie myślę o tym. Po prostu mam praktyczną, jak sądzę, prawidłową ocenę tego kraju.

Pytanie: Więc  jaka ona jest?

Odpowiedź: Że to miejsce jest dla nas. I musimy się go trzymać wszelkimi sposobami.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Różnica między naturą kobiecą a męską

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jeśli mówimy o kli, które należy naprawić używając rodzaju żeńskiego, to czy nie wynika z tego, że to kobiety przede wszystkim, powinny zajmować się Kabałą, a nie mężczyźni?

Odpowiedź: Dlaczego więc zamiast nas nie posadzić kobiet nad książkami, a my w tym czasie moglibyśmy wrócić do domu i oglądać mecz piłki nożnej? Kobieta symbolizuje pragnienie duchowości (chisaron). Hebrajskie słowo oznaczające rodzaj żeński „nekewa”, pochodzi od słowa „nekew” oznaczającego (otwór, puste miejsce). Człowieka, który odczuwa chisaron do Boskości, właśnie do Stwórcy, i pragnie upodobnić się do Niego pod względem właściwości, nazywa się „nekewa”.

Nekewa jest to kli, które należy naprawić i napełnić światłem. Te kelim, jak już mówiliśmy o naszym praojcu Abrahamie, przechodzą na jego potomstwo. To dziedzictwo jest przekazywane właśnie w linii męskiej. To mężczyźni, a nie kobiety, otrzymują kelim. W tym również są dwa stopnie. Kobieta jest bardziej związana z rzeczywistością, z naturą. To właśnie ten czynnik określa jej funkcję i jej pragnienia w naszym świecie. Trudno jest jej wyjść poza swoją naturę.

Natomiast mężczyźnie znacznie łatwiej jest oderwać się od postrzeganej rzeczywistości. Nie jest tak silnie związany z naturą, dlatego też znacznie częściej popełnia błędy w tym świecie niż kobieta. Kobiety zachowują się o wiele bardziej racjonalnie niż mężczyźni. Z natury są realistkami, są bardziej zrównoważone i stabilne. Widzimy to w życiu codziennym.

Ale pragnienie duchowości nie ma nic wspólnego ze biologiczną płcią. Zależy bezpośrednio od zdolności człowieka, do wzniesienia się ponad swoją naturą i dążenia do Boskości. A kobiety według swojej natury, nie są zdolne do tego tak, jak mężczyźni. Zgodnie ze swoimi właściwościami mężczyźni mają znacznie większą możliwość, wyjścia poza granice swojej natury.

Dlatego chisaron do duchowości nie pojawia się ze względu na biologiczny czynnik, lecz stosownie do tego, na ile człowiek jest zdolny wznieść się ponad swoją naturę i skierować się ku Boskości. Dlatego właśnie mężczyzna jest zobowiązany studiować wewnętrzną część Tory i zajmować się duchową pracą. Kobieta nie ma takiego obowiązku.

Tylko w takim stopniu, w jakim rzeczywiście pojawia się w niej potrzeba duchowości, musi również przejść proces naprawy kelim. Ale ile jest kobiet posiadających prawdziwe pragnienie do duchowości? Dlatego kobieta powinna sprawdzić, na ile jej pragnienie duchowości jest prawdziwe.

Jeśli ma już podstawowe rzeczy, odpowiadające jej naturze: dom, męża, rodzinę, dzieci a mimo to nadal dąży do Boskości, oznacza to, że jej pragnienie jest prawdziwe, i że posiada w sobie „właściwą iskrę”. Jeśli natomiast wydaje się jej, że dąży do duchowości, ale nie ma tych podstawowych rzeczy, można powiedzieć, że po prostu szuka napełnienia jako rekompensaty za niezaspokojone pragnienia materialne.

Dlaczego w ten sposób nie ocenia się mężczyzny? Ponieważ mężczyzna nie odczuwa tak silnej potrzeby posiadania rodziny, domu, żony i dzieci jak odczuwa ją kobieta. Mężczyzna jest mniej związany z tymi zwierzęcymi pragnieniami, dlatego nie ma potrzeby przeprowadzania sprawdzania. Oczywiście, wobec mężczyzn istnieją określone wymagania: powinien być żonaty, mieć rodzinę, być związany z domem i pracować.

Kobieta nie jest zobowiązana do pracy zawodowej. Zgodnie z jej naturą, dom jest miejscem jej pracy. Rozumiecie, jak różni się jej ukierunkowanie od mężczyzny? Zgodnie z prawem każdego państwa, mężczyzna powinien zabezpieczyć rodzinę, a kobieta prowadzić domowe gospodarstwo. Takie podejście istnieje nawet do dziś, w XXI wieku. I to nie podlega zmianom, jest to prawo natury. Dlatego kobiety i mężczyzn ocenia się w odmienny sposób, zgodnie z ich wewnętrzną strukturą.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 03.07.2026


Bez kobiety, mężczyzna jest jak krzew na wietrze

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Ta informacja jest zaczerpnięta z Internetu. Pewnego wieczoru Winston Churchill i jego żona postanowili wybrać się na spacer po Londynie. Gdy przechodzili przez jeden z zacisznych dziedzińców, podszedł do nich woźny. Ku zaskoczeniu premiera-ministra woźny rozpoczął rozmowę nie z nim, ale z jego żoną.

Po tej rozmowie Churchill zapytał żonę: „Dlaczego ten dozorca rozmawiał z tobą z takim zainteresowaniem?” Żona odpowiedziała mu, że gdy była nastolatką, to był w niej szaleńczo zakochany. Premier Churchill powiedział: „Widzisz, gdybyś wyszła za niego za mąż, byłabyś teraz żoną woźnego”. Żona Churchilla odpowiedziała: „Nie, gdybym za niego wyszła, zostałby premierem”.

Pojawia się więc odwieczne pytanie: kto, kogo tworzy? Jak to mówią, za każdym mężczyzną, który odniósł sukces, stoi kobieta. Czy jest w tym duchowy korzeń czy nie?

Odpowiedź: Tak, w większości przypadków.

Pytanie: Czyli w większości przypadków sam nie mogę odnieść sukcesu, musi mnie cały czas popychać żona?

Odpowiedź: To bardzo wiele znaczy. Mężczyzna bez wsparcia kobiety jest jak krzew lub drzewo na wietrze.

Pytanie: A co w tym jest szczególnego?

Odpowiedź: Chociaż kobieta nie może nic zrobić, ale kiedy naciska na mężczyznę, wspiera go w taki sposób.

Pytanie: Ale przecież nie mówi mu: „Będziesz premierem. Chcę, żebyś był premierem”? A może mówi to wewnętrznie?

Odpowiedź: Być może mówi. Ale tego właśnie mężczyzna potrzebuje.

Pytanie: Czyli cały czas potrzebujemy sugestii?

Odpowiedź: Tak. Bez silnej kobiety obok siebie, mężczyzna jest bezsilny.

Pytanie: Czy jest w tym jakiś duchowy korzeń?

Odpowiedź: Oczywiście! Dlatego że razem tworzą jedną, wspólną całość. Ta kobieca część, pragnienie otrzymywania, zmusza mężczyznę do właściwej pracy.

Pytanie: To znaczy, wewnętrzna żeńska myśl jest taka, oby kobiety się nie obraziły: „Musisz mnie napełnić”?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: A napełnić mnie możesz swoją władzą i tak dalej? I kobieta go popycha?

Odpowiedź: Oczywiście. Widzisz, nawet Churchill zgodził się z tym. 

Pytanie: Nie tylko Churchill, widzimy z historii, że tak się wydarzyło. Za każdym sławnym mężczyzną stała jakaś delikatna, nawet cicha kobieta. A czy Sara tak samo wpływała na Abrahama? Czy jednak między nimi był inny układ?

Odpowiedź: Stwórca powiedział do Abrahama: „Słuchaj, co ci mówi Sara”. Tak więc najwyraźniej tam było jeszcze mocniej.

Pytanie: Jak my, mężczyźni, powinniśmy się zachować w takiej sytuacji? Podporządkować się, czy stawiać opór? Czy wręcz odwrotnie, jeśli kobieta mnie pokieruje? Jak powinno zatem wyglądać rodzinne tango w takim przypadku, jeśli wiemy, że to się dzieje?

Odpowiedź: Musi istnieć wzajemne wsparcie. Mąż powinien zabezpieczyć żonę materialnie, żona powinna wspierać męża duchowo.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Świat zostanie naprawiony przez kobietę

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: Raport ONZ podaje, że na świecie głoduje o 150 milionów więcej kobiet, niż mężczyzn, 60% z wszystkich głodujących – to kobiety. I dalej toczy się rozbiórka: nierówność płci i tak dalej. Lecz jedna fraza jest szokująca: „Dziesiątki milionów kobiet na całym świecie jedzą posiłek jako ostatnie i najmniej ze wszystkich”. To jest tutaj kobieta nagle podnosi się na taki piedestał. Pan zawsze przytacza przykład kobiety i dziecka jako przykład obdarzania w naszym świecie.

Czy można powiedzieć coś więcej o kobiecie w tym kontekście?

Odpowiedź: Odpowiedzialność. Mimo wszystko kobieta czuje rodzinę, dzieci i męża, całą otaczającą ją przestrzeń. Dla niej jest to ona sama. Dlatego powiedziano w Torze: „Kobieta – to dom”.

Pytanie: To są przecież największe cechy dla naszego świata?

Odpowiedź: Oczywiście.

Pytanie: Dlaczego nie można było oddać wszystkiego kobiecie: wodze władzy…

Odpowiedź: Nie, tego kobieta nie może. Ale gdy mężczyzna będzie robić dla niej wszystko, wtedy będzie dobrze. Dlatego musimy stworzyć dla kobiety takie warunki, za pomocą których świat zostanie faktycznie naprawiony.

Pytanie: To znaczy, że świat zostanie naprawiony przez kobietę?

Odpowiedź: Tak. To prawda.

Pytanie: Dlaczego kobieta ma wszystkie te cechy? Czy to dlatego, że może rodzić?

Odpowiedź: Dlatego że może rodzić. Bo przez siebie, przez swoje serce, przez macicę, kobieta czuje naturę. Tak też jest powiedziane w Biblii. Abrahamowi od razu powiedziano: „Słuchaj tego, co ci mówi Sara”. To nie jest proste.

Pytanie: Można to potraktować jako jedną z rad: że należy słuchać tego, co mówi do ciebie kobieta?

Odpowiedź: To jest polecenie Stwórcy dla Abrahama!

Komentarz: Czy może w większym stopniu chodzi o naturalną mądrość kobiety?

Odpowiedź: Tak, chodzi także o naturalną mądrość. Nie sztuczną, jak u mężczyzny.

Pytanie: A Pan postrzega naturę jako żeńską część?

Odpowiedź: Ogólnie – tak. Mężczyzna –  dany jest dla naprawy. W takim stopniu, w jakim może zasłużyć właściwość naprawy, siłę naprawy. A kobieta – sama w sobie jest już w naturze.

Pytanie: To znaczy, gdybyśmy słuchali kobiety i gdybyśmy traktowali ją właściwie i pracowali dla niej, to nie byłoby wojen, cierpienia, problemów?

Odpowiedź: Generalnie, tak.

Pytanie: Czy można wszystko skupić na kobiecie?

Odpowiedź: To zależy od tego, jak to postrzegamy. Ale ogólnie rzecz biorąc tak jest. Gdybyśmy słuchali kobiety, to na świecie byłby oczywiście większy porządek. To jest zrozumiałe dla wszystkich.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Dlaczego kabalista powinien być żonaty?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego kabalista powinien być koniecznie żonaty? Jaki jest tego sens?

Odpowiedź: Dom, żona, dzieci, obowiązki rodzinne, są niezbędne po to, aby w naszym świecie wykonywać wysiłki, odpowiadające “nieożywionemu” poziomowi duchowemu. Kiedy człowiek prawidłowo tym wszystkim zarządza, na poziomie materialnym, rozumie, że jest to niezbędne w upodobnieniu się do duchowości, to również liczy się jako postęp, i wszystkie wysiłki są brane pod uwagę.

Pytanie: A jak to było w Pana przypadku? Pan praktycznie cały czas spędzał ze swoim nauczycielem. Czy nie przywiązywał Pan, aż tak dużej wagi do rodziny.

Odpowiedź: Rodzina, była jednak zawsze obecna. Do tego stopnia, że moje dzieci, również związane są z moją drogą duchową. Aktywnie w niej uczestniczą. A nikt ich do tego nie zmusza.

Pytanie: Ale czy żona miała do Pana pretensje?

Odpowiedź: Nigdy!

Nie mogę sobie nawet wyobrazić, jakie pretensje mogą z tego wyniknąć. Zapewniam domowi i rodzinie wszystko, co potrzebne, dbam o to, żeby rodzinie niczego nie brakowało. Żeby zawsze było co jeść, w co się ubrać, żeby w domu było wszystko co jest niezbędne, czyli zapewniam normalny poziom życia. To jest przede wszystkim, troska kabalisty, taka zwykła ziemska, odpowiedzialność. Mam obowiązek to robić.

A dopiero potem, troska o swój rozwój duchowy. I to wszystko, nic więcej! Żadnych problemów. Dom jest podstawowym miejscem kobiety. Nie wyobrażam sobie, czego może jeszcze wymagać? Chodzenia do teatrów czy odwiedzin u znajomych? Moja żona tego nie wymagała, wiedziała, że nie jestem do tego stworzony.

Mimo to, zawsze poświęcałem jej trochę czasu. Wychodzimy na spacer do parku, lubimy posiedzieć w domu, porozmawiać albo posłuchac czegoś. Szczególnie gdy się zestarzeliśmy. Wcześniej były dzieci, potem wnuki.

Żona zawsze miała czym się zająć. Wie też, czym ja się zajmuję. Gdyby mi przeszkadzała w rozwoju duchowym, to odszedłbym. Mając to doskonale ustalone, między nami było normalne, szczere porozumienie. Poza tym pomagała mi w pracy z moim nauczycielem, gotowała dla niego, opiekowała się nim, ponieważ był już starszym człowiekiem.

Kobieta powinna wiedzieć, dlaczego wychodzi za mąż i za kogo wychodzi za mąż, żeby później nie pojawiały się nieoczekiwane sytuacje. Tego nie powinno być. Powinna wiedzieć, że ty pracuje, żeby zapewnić jej i dzieciom byt. Ale wszystko co wykracza poza zwykły, normalny poziom, ty oddajesz swojemu rozwojowi duchowemu, z którego również ona ma korzyść, będąc równorzędnym partnerem.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Duchowa para”


Kobiece pragnienie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Stara się Pan dawać zadania wszystkim: zarówno mężczyznom, jak i kobietom. Czy bez kobiecego pragnienia nie da się obejść?

Odpowiedź: Nie. Musi być bardzo wyraźne. Kobieta nie jest biernym elementem w stworzeniu. Chociaż w porównaniu z mężczyzną jest bardziej pasywna, ale tylko dlatego, że nie może samodzielnie realizować swojego pragnienia.

Jednak samo jej pragnienie jest bardzo potrzebne mężczyznom. Mężczyźni poczują się naprawdę mężczyznami wtedy, gdy kobiety zaczną odczuwać potrzebę duchowego rozwoju i będą wywierać na nich nacisk tą potrzebą. Wtedy będzie jak w rodzinie, kiedy żona zmusza męża, do troski o rodzinę.

Pytanie: Jak się zabezpieczyć, aby kobiety nie poszły w jakimś niewłaściwym kierunku?

Odpowiedź: I tak musimy się gdzieś rozwijać. Niczego się nie boję. Zresztą czego mamy się bać? Życie jest nieskończone, natura jest wieczna, Stwórca jest Jeden i jedna siła zarządza nami. Musimy dążyć tylko do niej, do kontaktów z nią, do upodobnienia się do niej.

Postarajmy się przejść przez wszystkie te stopnie szybko, lekko, przyjemnie, na ile to możliwe. Najważniejsze to starać się cały czas przyspieszać tempo dążenia do celu. To wszystko.

Kiedy ludzie pytają mnie, co lubię w sobie, a czego nie, odpowiadam: „Podoba mi się w sobie tylko jedno – dążenie do celu, które dał mi Stwórca”. Muszę nieustannie odczuwać presję: muszę, muszę, muszę i muszę czuć, że zmierzam do celu, ujawniając go coraz dokładniej. Dręczę się, jeśli nie doprowadzam tego do końca.

Tylko to pragnienie jest ważne. A cała reszta – to zło, które również stworzył Stwórca, ale w nim z pewnością nie ma nic dobrego. Dlatego nie powinniśmy zwracać uwagi na różne przejawy braków, które się w nas ujawniają. Naturalnie że będą się pojawiać, w takim tempie, w jakim będziemy poruszać się naprzód, będziemy odczuwać je jeszcze bardziej.

Ale silna, dobra i dojrzała organizacja kobiet, której oczekuję, pomoże nam przejść przez wszystkie przejawy naszych wewnętrznych braków, których na razie jeszcze nie dostrzegamy. A odkrywając je i naprawiając, dotrzemy do Stwórcy.

Z rozmowy „Mój telefon dzwoni: Kobiece pragnienie”


Nieprzypadkowe spotkania

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Mówi Pan, że w każdym mężczyźnie jest wewnętrzna kobieta.

Odpowiedź: Tak, to jest jego pragnienie. W naszym świecie jesteśmy podzieleni na różne części: mężczyźni, kobiety, dzieci i osoby starsze. W świecie duchowym wszystko to znajduje się w jednej duszy – jej męska część, żeńska część i to, co rodzą między sobą: ekran i pragnienie (masach i awijut). Narodziny innego parcufa, innego stopnia, są to jakby ich dzieci.

A w naszym świecie wszystko to przybrało ostateczną formę, wyrażoną w różnych materialnych obiektach i naszym zadaniem jest je połączyć. To znaczy, łączymy się ze sobą w rodzinach, ale powinniśmy także łączyć część żeńską i męską, czyli pragnienia, aspiracje, cele.

Pytanie: Często mówi się, że jesteśmy stworzeni jeden dla drugiego i na wyższych poziomach tworzymy jedność. Czy istnieje w Kabale takie pojęcie?

Odpowiedź: Oczywiście, ludzie nie przypadkowo spotykają się ze sobą, nie przypadkowo rodzice rodzą takie właśnie dzieci, nie bez powodu mężczyzna i kobieta zawierają związek małżeński, potem być może rozstają się i znów się spotykają.

To zupełnie naturalne, zwłaszcza w naszych czasach, kiedy kontakty między ludźmi są tak powszechne, ludzie szaleńczo podróżują, przemieszczają się wzdłuż i wszerz całego świata, krążą wszędzie.

Z jednej strony ludzi łączy to na poziomie duchowym w jedno, wspólne pragnienie. Z drugiej strony, zobaczcie jakie osobiste relacje mają między sobą: zawierają małżeństwa i rozwody, zbliżają się do siebie i rozstają. Wszystko to zmierza, do jak najszybszego zakończenia wzajemnego włączenia na poziomie duchowym, które jeszcze pozostało do wykonania, by naprawić je z brudnego, egoistycznego poziomu na duchowy.

Komentarz: Kiedy mężczyzna i kobieta spotykają się i zaczynają flirtować, to jest jeden poziom. Gdy tylko wchodzą w intymne relacje, między nimi powstaje głębsza więź, jakby następowało inne połączenie. Ich zachowanie zmienia się, ponieważ stają się sobie bliżsi.

Odpowiedź: Tak, oczywiście, ponieważ związek seksualny w naszym świecie odzwierciedla połączenie (ziwug de-aka’a) w świecie duchowym. Ale na poziomie zwierzęcym zachodzi szczególny rodzaj kontaktu wewnętrznego, który jednocześnie determinuje również poziom duchowy.

Dlatego mówię, że w naszych czasach, jest coraz więcej przypadkowych kontaktów. Jest to ostatni etap naszego ziemskiego, egoistycznego rozwoju, nie moralnego, ani duchowego, nie psychologicznego, ale etap dojrzewania naszych pragnień.

Z rozmowy: „Zadzwonił mój telefon. Mężczyzna i kobieta”.


Kobiety powinny kierować mężczyznami

каббалист Михаэль ЛайтманPokolenia osiągną swoje wyzwolenie dzięki sprawiedliwym kobietom pokolenia”. (Mały Midrasz)

Pytanie: Jak Pan to postrzega?

Odpowiedź: Uważam to za całkiem normalne.

Pytanie: Jaka jest więc kluczowa fraza „sprawiedliwe kobiety pokolenia”?

Odpowiedź: To są te kobiety, które rozumieją, jak należy zachować się, jak należy edukować pokolenie. Patrzą na całe ich pokolenie jak na swoje dzieci, które trzeba doprowadzić do właściwego zrozumienia życia. To się nazywa „sprawiedliwa kobieta”.

Pytanie: W czym jest sprawiedliwość? Czym jest właściwe zrozumienie życia?

Odpowiedź: Sprawiedliwość polega na obdarzaniu, na miłości, na połączeniu wszystkich między sobą. Jak we właściwej rodzinie.

Pytanie: Czy kobieta ma takie przesłanie?

Odpowiedź: Tak, właśnie w kobiecie to jest. Powinna wziąć mężczyznę, męską siłę, i zmusić, nauczyć, pokierować tę męską siłę na tworzenie, na prawidłowy stosunek do świata. Kierunek – to kobiety. Siła – to mężczyźni.

Pytanie: Więc czuje Pan, że w przyszłości tak będzie?

Odpowiedź: Tak. Kobieta powinna kierować myślą, intencją, kierunkiem itd. Naprawiona Malchut działa poprzez męską część. Dopiero wtedy ten związek będzie działał.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”