Artykuły z kategorii Społeczeństwo przyszłości

Dlaczego przemoc w społeczeństwie rośnie?

Z każdym rokiem przemoc w społeczeństwie znacząco rośnie. W USA zaniepokojenie przestępczością i przemocą jest na najwyższym poziomie od 2016 roku, a 53% Amerykanów martwi się o to „bardzo”, według ostatniego sondażu Gallupa. W efekcie jest to jeden z czołowych problemów w kraju, prześcigięty jedynie przez inflację i ekonomię. Jak możemy uporać się z przemocą u jej podstaw i ją powstrzymać? Źródłem przemocy jest ludzka natura, jest korzeniem całego problemu i to nią trzeba się zająć. Naszą naturą jest egoizm, który stale rośnie, manifestuje się jako pragnienie osiągnięcia satysfakcji, chęć napełniania się radością kosztem innych. Z pokolenia na pokolenie egoizm ewoluuje i agresja wzrasta.

Nieożywiona, ożywiona i zwierzęca część natury również mają pragnienie otrzymywania dla siebie, ale na niskim poziomie. Nieożywiona natura chce pozostać w miejscu, ożywiona korzysta z otoczenia, aby się rozwijać, zwierzęca porusza się i wędruje, aby znaleźć pożywienie, miejsce do życia, wydać na świat potomstwo. U człowieka chęć otrzymywania osiąga tak wysoki poziom, że prowadzi do przemocy, do celowego szkodzenia innym dla własnej korzyści. Ludzie są jedynymi istotami, które czerpią przyjemność i czują się jeszcze bardziej spełnione, gdy udaje im się zniszczyć innych na drodze do własnego sukcesu.

Gdy ego nie dostaje satysfakcji, której potrzebuje, w ludziach wybucha przemoc. Nie są w stanie tego powstrzymać ani uspokoić się i w końcu gniew przelewa się na otoczenie. Człowiek bije, atakuje, a w skrajnych sytuacjach nawet zabija. Nawet jeśli ma świadomość, że może zostać zabity, to i tak nie powstrzymuje go to od konieczności wyładowania swojego gniewu w tym momencie. Muszą wyzwolić to co w nich eksploduje. Oprócz ciągłej intensyfikacji ego, które wywołuje gwałtowne impulsy od wewnątrz, istnieje również wpływ środowiska. Jesteśmy istotami społecznymi i jesteśmy pod ogromnym wpływem tego, co widzimy w mediach, na portalach społecznościowych, na drogach.

W dobie wielkiego egoizmu bycie agresywnym stało się powszechną praktyką w społeczeństwie. Prawie wszędzie, od parlamentu po kolejkę w supermarkecie, panuje atmosfera siły i przemocy. Za pokaz siły uważa się, gdy jednemu uda się upokorzyć i podporządkować drugiego. Wpływa to na relacje w rodzinie, w pracy, w szkole, w każdej interakcji między ludźmi.

Co może pomóc? Tylko edukacja w zakresie właściwego zaangażowania w relacje międzyludzkie. Powinna ona rozpocząć się od niemowlęctwa i trwać przez całe życie. Dziś tylko pozornie edukujemy przeciwko przemocy, problem w tym, że dzieci widzą wokół siebie przeciwne temu przykłady, i tego się uczą. Wielokrotnie my jako dorośli jesteśmy niecierpliwi, agresywni, zestresowani, używamy niemiłych sformułowań. Nie możemy głosić miłego traktowania innych i bycia uprzejmym, gdy sami zachowujemy się szorstko wobec innych ludzi.

Pierwszą rzeczą na drodze do zmiany kierunku jest uznanie, że mamy fundamentalny problem społeczny związany z nasilającym się egoizmem ludzi. Jest on jak nowotwór, która zżera nas od wewnątrz, nie pozwala nam dobrze żyć i dogadywać się ze sobą. Musimy dogłębnie zbadać siebie, zrozumieć, jak przekształcić naszą naturę aby odwrócić siłę niszczącą w dźwignię łączącą. Ogólnie rzecz biorąc, rzeczywistość pokazuje, że strach przed karą lub głoszenie morałów o właściwym zachowaniu nie wystarcza aby stłumić przemoc w społeczeństwie. Musimy fundamentalnie zmienić ludzką naturę, zamiast dbać tylko o siebie zacząć szanować innych. Tylko w ten sposób możemy sprawić, że nie pojawią się w nas żadne brutalne impulsy.

W jutrzejszym świecie głównym zajęciem ludzkości będzie właśnie to: nauka właściwego traktowania siebie nawzajem, poprawa relacji międzyludzkich. Komputery i roboty zdejmą z naszych barków wiele pracy i dadzą nam czas na naukę i praktykę właściwego traktowania innych, we wzajemnym zrozumieniu i tworząc jedną całość. Dopiero gdy w ten sposób poprawimy relacje między nami, możemy zagwarantować sobie życie bez przemocy.

Źródło: https://bit.ly/3PLKK7B


Społeczeństwo radości

каббалист Михаэль Лайтман Społeczeństwo przyszłości – to społeczeństwo żyjące według zasady „kochaj bliźniego jak siebie samego”, społeczeństwo radości, uśmiechu i zbliżenia.

Pytanie: Jak czuje się w nim człowiek z punktu widzenia postrzegania rzeczywistości? Czy czuje bliźnich, czuje strukturę społeczną?

Odpowiedź: Człowiek odczuwa siebie w środowisku, które jest absolutnie identyczne z tym, które istnieje w nim. Ponieważ granica postrzegania, kim ​​jestem ja i co jest poza mną zostaje zniszczona, zniwelowana. Nie ma różnicy między jego wewnętrznym stanem i zewnętrznym środowiskiem. Oprócz tego w człowieku znika odczucie naszego świata – egoistycznego, zamkniętego, nieforemnego, ograniczonego czasem.

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”, 24.06.2022


Wolność w społeczeństwie przyszłości

каббалист Михаэль Лайтман Wolność – to stan, w którym człowiek wznosi się ponad wszelkie ograniczające go ramy i z punktu widzenia swojej wewnętrznej wolności oddaje wszystko społeczeństwu. Dzięki temu czuje się absolutnie wolny i niczym nie ograniczony. Jeśli może dać wszystko, co jest możliwe dla dobra społeczeństwa, to tylko po to żyje. To go napełnia. Nie odczuwa żadnych ograniczeń ze strony egoizmu, ponieważ używa go, po to żeby obdarzać.

Pytanie: Okazuje się, że człowiek w przyszłym społeczeństwie nie będzie odczuwał żadnych ograniczeń?

Odpowiedź: Nie, ponieważ żyje w innym wymiarze – w wymiarze obdarzania, a nie otrzymywania. To tak jakby zmieniał swoją naturę.

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”, 24.06.2022


Nierówności – zło czy radość?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego nierówność zawsze była odczuwana przez człowieka jako zło?

Odpowiedź: Dlatego że relacje między ludźmi są egoistyczne. A kiedy stają się altruistyczne, to nierówność między nami daje nam możliwość otrzymywania lub obdarzania drugiego w pewnej dysproporcji między nami. Powoduje to że każdy ma poczucie obdarzania i otrzymywania, co w zasadzie nie ma znaczenia, tylko wyraża nasze wewnętrzne motywacje.

Oznacza to, że w przyszłym społeczeństwie człowiek będzie zupełnie inny, jego koncepcja wiecznych wartości kardynalnie się zmieni. Będzie zadowolony, że Stwórca stworzył nas nierównymi.

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”, 24.06.2022


Jedyne pragnienie – napełnić innych

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W artykule „Ostatnie pokolenie” Baal HaSulam napisał, że człowiek powinien pracować dla dobra ludzi na miarę swoich sił, a jeśli to konieczne, to ponad miarę, aż głód i żądza znikną na całym świecie.

Jak wiele przyszłemu społeczeństwu będzie w stanie oddawać człowiek?

Odpowiedź: Społeczeństwo musi osiągnąć taki stan, kiedy człowiek nie będzie miał żadnych pragnień, oprócz tego, jak napełnić innych. A jest to możliwe, ponieważ w naturze istnieją takie siły, które mogą zmienić nas, ludzi, i uczynić z egoistów altruistów. To jest najważniejsza rzecz.

Pytanie: Czy faktycznie będzie to zupełnie inny człowiek?

Odpowiedź: To będzie Człowiek, ponieważ Adam (człowiek) od słowa „dome” – oznacza podobny do wyższej siły, właściwości obdarzania i miłości, która wypełnia całą przestrzeń, wszystko, co istnieje wokół nas. Ale my tego nie czujemy, dlatego że na razie jesteśmy jej przeciwstawni.

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”, 24.06.2022


Wychowanie w społeczeństwie przyszłości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kto jest siłą napędową zmian w społeczeństwie przyszłości: przywódcy, młodzież, naukowcy, ludzie?

Odpowiedź: Edukacja, która obejmuje wszystkie warstwy społeczeństwa. Powinna być zbudowana w taki sposób, aby wszyscy troszczyli się o równowagę między otrzymywaniem i oddawaniem. Wszyscy ludzie są stworzeni inaczej, dlatego każdemu dana jest możliwość jak najpełniejszej realizacji siebie z korzyścią dla innych.

Pytanie: Czy człowiek może odczuwać te różnice? Jeśli jestem w 100% w dążeniu do obdarzania, to teoretycznie nie powinienem ich nawet czuć.

Odpowiedź: Każdy czuje się równy innym, chociaż może pracować znacznie mniej niż inni. Ponieważ od każdego wymagany jest aktywny udział we wspólnej pracy. Człowiek nie czuje się większy czy mniejszy w stosunku do innych, nie odczuwa dyskomfortu z powodu różnicy.

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”, 24.06.2022


Człowiek przyszłości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak zbudować społeczeństwo przyszłości?

Odpowiedź: Do tego, aby stworzyć społeczeństwo przyszłości, potrzebni są ludzie przyszłości. Człowiek współczesny – jest egoistyczną osobowością, która instynktownie troszczy się tylko o siebie. Ale nie dlatego, że jest zły czy dobry – taka jest jego natura, jak komputer zaprogramowany według pewnego programu i działający tylko w taki sposób, a nie inny. Dlatego ludzie naszych czasów mogą zbudować jedynie, odpowiednie egoistyczne społeczeństwo.

To właśnie staramy się robić: ograniczać się w pewnych ramach, zachęcać do czynów społecznie użytecznych, unikać czynów społecznie szkodliwych. Obejmuje to wszelkiego rodzaju nagrody, więzienia, kary i tak dalej. Wszystko to ma jednak na celu, aby w jakiś sposób zrekompensować złą naturę człowieka, zgodnie z którą podświadomie myśli tylko o własnej korzyści. I nie tylko o korzyści, ale zdobywaniu ich kosztem innych.

A jeśli przy tym można im zaszkodzić, a siebie wywyższyć, – to jeszcze lepiej, dlatego że w taki sposób człowiek bardziej odczuwa zysk. Ponieważ mierzymy siebie w odniesieniu do innych. Człowiek przyszłości jest zupełnym przeciwieństwem człowieka dzisiejszego. Myśli tylko o społeczeństwie, o jego rozwoju i wzroście. Rozumie, że wszystko, co będzie w społeczeństwie, trafi również do niego, ale nie potrafi myśleć o sobie, – tylko o swoim otoczeniu.

Poddaje się systemowi reedukacji, który zmienia jego naturę i zmusza go do myślenia o innych, o społeczeństwie, a o sobie tylko jako wykonawcy czegokolwiek dla dobra innych, dla dobra społeczeństwa. To znaczy, że całkowicie zmienia swój wewnętrzny program.

Z programu telewizyjnego „Ostatnie pokolenie”, 22.05.2017


Dla ludzkości jest już przygotowane szczęście

каббалист Михаэль Лайтман Społeczeństwo przyszłości – jest najszczęśliwszym i najdoskonalszym społeczeństwem ze wszystkich, jakie są możliwe i istnieją. Dla ludzkości jest już przygotowane szczęście. Głównymi kryteriami takiego społeczeństwa jest połączenie ludzi między sobą, miłość, wzajemna pomoc, jedność. Nic więcej nie potrzeba, wszystko jest bardzo krótkie i ogólnie zrozumiałe.

Pytanie: Czy w jednym ograniczonym miejscu może istnieć szczęśliwe społeczeństwo?

Odpowiedź: W historii były próby stworzenia takiego społeczeństwa przez ograniczoną grupę ludzi w jednym ograniczonym miejscu. Trzymali się przez jakiś czas, ale nie osiągnęli sukcesu. Stworzenie takiego społeczeństwa musi odbywać się w nieustannej ekspansji, aż do momentu, kiedy stanie się ono jedynym na Ziemi. Jeśli społeczeństwo zamyka się w swoim szczęściu, to je niszczy. Na przestrzeni ewolucji ludzkości pojawiali się perfekcjoniści, którzy chcieli doprowadzić do szczęścia cały świat lub zrobić to w jednym, wyznaczonym miejscu. Ale im się to nie udało.

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”, 24.06.2022


Między bólem a przebaczeniem

Kiedy zostajemy skrzywdzeni przez innych, to bardzo boli i może nas to spotkać w każdej chwili w życiu. Natychmiast pojawiają się pytania: Kiedy jest miejsce na przebaczenie i czym ono w ogóle jest?

Esencją ludzkiej natury jest czerpanie przyjemności, zadowalanie się wszelkiego rodzaju sprawami, które sprawiają nam przyjemność. Chcemy cieszyć się jedzeniem, seksem, rodziną, pieniędzmi, honorem, kontrolą, informacjami, a przede wszystkim kombinacją tych rzeczy. Nieustannie pracujemy nad zaspokojeniem naszych pragnień i zastanawiamy się, ile energii powinniśmy w coś zainwestować biorąc pod uwagę oczekiwany rezultat.

Dla przykładu, załóżmy, że chcemy kupić ładny garnitur na szczególnie uroczystą okazję. Inwestujemy w niego dużą sumę pieniędzy, równą prawie tygodniowej pracy i kupujemy go z wielką przyjemnością. Nadchodzi długo oczekiwany dzień, zakładamy nowy garnitur i chodzimy wśród wszystkich z uśmiechem od ucha do ucha. Ludzie mówią: „Jaki piękny garnitur”. Klatka piersiowa wypełnia się dumą. I nagle ktoś wypowiada przy wszystkich słowa: „Co to za śmieszny garnitur masz na sobie? Co to za kostium?”. I od tego momentu rzeczywistość się zmienia. Wszyscy chichoczą, a nas ogarnia wstyd.

Późnym wieczorem znów spotykamy tę samą osobę, która po cichu mówi nam: „Przepraszam, jeśli wcześniej powiedziałem coś niestosownego”. Natychmiast reagujemy odmową. Czy taka prośba o przebaczenie jest zadośćuczynieniem za wyrządzoną krzywdę? Z pewnością nie. Dlatego jej nie przyjmujemy. Prawdziwe przebaczenie powinno być takie, które zrekompensuje mi dużą sumę, jaką zainwestowałem w zakup garnituru, wszystkie moje oczekiwania na komplementy, szacunek i uznanie, nadzieje, które zostały zastąpione pogardą, kpinami i wstydem. Za wszystkie rzeczy, które się we mnie nagromadziły, potrzebuję odpowiedniej rekompensaty.

Zadośćuczynienia można dokonać poprzez zemstę, jak to się zwykle robi, albo poprzez szczere przeprosiny danej osoby i przekonanie mnie, że rozumie ona wyrządzoną mi szkodę i straszliwą zniewagę. Załóżmy, że dana osoba wypisuje czek, który pokryje koszty zakupu, na przykład, dziesięciu kolejnych garniturów. W takim przypadku, jeśli uznam, że przeprosiny są rzeczywiście szczere, a czek wydaje mi się wystarczająco poważny, jestem skłonny przebaczyć, wymazać sprawę tak, jakby się nie wydarzyła.

W zasadzie wielkość ciosu jest taka, jak wielkość odszkodowania, które może go pokryć. Przebaczenie, zemsta, zniewaga, obraza, zaangażowanie – to wszystko są rzeczy, które można zmierzyć tylko w odniesieniu do mojego egoistycznego pragnienia przyjemności. Jeśli ego nadal czuje się zranione i domaga się zemsty, oznacza to, że miejsce zranienia nie zostało wypełnione odpowiednią rekompensatą. Dołek, który otwiera się w sercu, jest nadal otwarty, więc nie możemy prawdziwie przebaczyć.

Do tej pory analizowaliśmy zjawiska, które wszyscy znamy. W pewnym momencie w człowieku może pojawić się uczucie, w którym pragnienie zemsty, walka o honor i kontrolę, wojny – stają się dla nas niezwykle męczące. Niszczy to nasze zdrowie, nasze związki, całe nasze życie. „Co ja z tego wszystkiego będę miał” – zaczynamy zadawać sobie pytanie – „Dla czego warto żyć? Czy to jest moja misja w życiu, czy to wszystko, co mam do zrobienia?”.

Obudzenie tych wewnętrznych pytań prowadzi nas do poszukiwania wewnętrznego rozwoju, metody przezwyciężania ograniczeń egoistycznej natury. Mądrość ta naucza, że wielkim celem naszego istnienia na ziemi jest odkrycie uniwersalnej siły natury, właściwości miłości i obdarzania, a odkrywa się ją poprzez nabycie podobnych właściwości. To odkrycie nazywa się duchowym, ponieważ wznosi każdego człowieka na wyższy, wieczny i pełny poziom istnienia.

Jak to się dzieje? Mówiąc najogólniej, rozwijając pełne miłości relacje w małej grupie, która służy jako laboratorium, uzupełniamy się wzajemnie w sposób, którego nie jesteśmy w stanie osiągnąć w pojedynkę. Uczymy się łączyć ze sobą w harmonii, jak różne organy w ciele. Krzywda, zadośćuczynienie, zemsta, przebaczenie – wszystkie te gry tracą znaczenie, ponieważ rozumiemy, że nie walczymy przeciwko sobie, ale wszyscy razem wznosimy się ponad nasze ciasne kalkulacje w obliczu naszej wspólnej egoistycznej natury.

Kiedy uświadamiam sobie, że kogoś zraniłem, idę bezpośrednio do tej osoby i pytam, co mogę zrobić, aby naprawić to, co zepsułem. Zbliżam się do niej, łączę się z nią i robię wszystko, co mogę, aby przywrócić siłę miłości między nami. A jeśli ktoś mnie zranił, pamiętam, że to nie jego wina, ale ludzkiego ego, i staram się pomóc tej osobie wznieść się ponad nie. W ten sposób stopniowo dochodzimy do sytuacji, w której nasz świat staje się miejscem, w którym przyjemnie jest żyć. Z najwyższą siłą natury, we wzajemności, wsparciu i zaufaniu.

Źródło: https://bit.ly/3b5UXwh


Winda do świata jutra

Ilekroć świat przeżywa wielkie wstrząsy, rodzi się pragnienie, by budować dobre więzi między wszystkimi ludźmi. Ilekroć kraj przeżywa kryzys wewnętrzny, rodzi się pragnienie zjednoczenia wszystkich części narodu. A jednak, mimo wszystko, życie wciąż prowadzi nas od rozczarowania do rozczarowania. Czego więc brakuje nam na drodze do spokoju i spełnienia?

Problem w tym, że człowiek z natury jest egoistą. Myślimy tylko o sobie, dbamy o własne dobro i wykorzystujemy innych dla własnej przyjemności. Dlatego nawet jeśli myślimy o takich rzeczach, jak budowanie wzajemnej więzi między ludźmi i staramy się tworzyć organizacje i procesy, które mają służyć temu celowi, to nasze rezultaty nie są w stanie przezwyciężyć ludzkiej natury i przedkładać miłości do innych ponad miłość do samych siebie. Z tego powodu nasze wysiłki na rzecz budowania więzi nigdy nie trwają długo. Aby odnieść sukces, potrzebujemy specjalnej mocy, czegoś nie z tego świata, jakiegoś cudownego mechanizmu, który może nas podnieść z naszej egoistycznej natury do bardziej zaawansowanej i wzniosłej natury miłości do innych, czegoś zupełnie nowego.

Znajdujemy się w samym środku procesu ewolucyjnego. W ostatnich dziesięcioleciach świat stał się systemem holistycznym, w którym wszystkie jego elementy są wzajemnie powiązane, współzależne i wzajemnie się kształtują. Jednak my, ludzie, z naszym wewnętrznym skupieniem na sobie, nie jesteśmy jeszcze zintegrowani z nowym światem. W miarę jak świat staje się coraz bardziej połączony, ego każdego z nas jednocześnie rośnie wraz z nim i odpycha nas od siebie. W ten sposób rośnie również niekompatybilność między ludzkością a systemem natury. Jeśli natura ludzka się nie zmieni, to destrukcyjna eksplozja jest tylko kwestią czasu.

Istnieje unikalny mechanizm, który może nam oszczędzić tego tragicznego losu i przenieść nas na nowy poziom interakcji, bezpieczniejszy i przyjemniejszy. Ten ratujący życie mechanizm jest opisany w mądrości Kabały i jest to metoda korygowania ludzkiej natury. Ogólnie rzecz biorąc, metoda ta opiera się na nauce i ćwiczeniu technik łączenia i komunikacji w małych grupach. Uczy również o integralnym systemie natury i sile, która łączy wszystkie części rzeczywistości w spójny, doskonale zbudowany mechanizm.

U podstaw całej przyrody leży całościowy system, w którym wszystko przebiega w połączeniu, doskonałości i harmonii. To najwyższe prawo natury, które wymaga miłości, nie podlega naruszeniu. W miarę jak podnosimy się ponad naszą egoistyczną naturę w kierunku miłości do innych, zmniejsza się dystans między nami a innymi, aż do momentu, gdy dosłownie jesteśmy w stanie poczuć wszystkich w sobie. Nasze oblicza psychiczne i emocjonalne łączą się harmonijnie; umysł i serce jednoczą się w linii środkowej, gdzie wszystko staje się integralne i powiązane.

Taki proces rozwoju może doprowadzić każdego z nas do wzniesienia się na poziom odczuwania prawdziwej miłości do innych, a wtedy jesteśmy w stanie zacząć kształtować nasze otoczenie tak, aby również wspierało ten cel. To transformacyjne przejście od niezależności do współzależności sprawi, że nasz świat nieszczęść wejdzie na poziom świata jutra, bliższego i bardziej opartego na współpracy, w którym cała ludzkość będzie się wznosić ku pozytywnej przyszłości.

Źródło: https://bit.ly/3N4TT9R