Nasze bogactwo to bojaźń przed Stwórcą
Z artykułu „Jego bogactwem jest bojaźń przed Stwórcą” („Szamati”, nr 38): Mędrcy powiedzieli: „Wszystko jest we władzy niebios, oprócz bojaźni przed Stwórcą”, dlatego że Stwórca może dać człowiekowi wszystko, oprócz tej bojaźni. Cóż więc daje Stwórca? Dodaje do ich relacji miłość, ale nie strach.
Naszym celem jest osiągnięcie jedności ze Stwórcą. Jedność uzyskuje się poprzez podobieństwo właściwości. A podobieństwo właściwości osiąga się poprzez osiągnięcie przez człowieka takiej samej miłości do Stwórcy, z jaką Stwórca odnosi się do człowieka.
To znaczy, że musimy osiągnąć miłość. Stwórca nieustannie dodaje od siebie do tej miłości, i w rezultacie czujemy, że gdzieś postępujemy drogą cierpienia, dlatego że nie dodajemy nic ze swojej strony. Po to, aby osiągnąć miłość, człowiek musi zbudować swoje duchowe naczynie, które nazywa się „trwoga”, strach przed tym, czy będzie miał miłość do Stwórcy?
Aby osiągnąć ten strach, człowiek potrzebuje Tory, której światło przywraca do źródła, przykazań i właściwej intencji dla ich wypełnienia – w przeciwnym razie pozostanie na nieożywionym poziomie.
Człowiek potrzebuje otoczenia, które będzie mu przypominało o prawidłowej intencji podczas studiowania Tory i przykazań, tak aby inni utrzymywali go w pożądanej intencji i nie pozwolili mu zapomnieć o dobroci Stwórcy. Dlatego Tora i przykazania zostały dane nie jednemu człowiekowi, ale wielu ludziom, i wszędzie jest o tym powiedziane „wy”, a nie „ty”.
Bez intencji poznania Stwórcy, miłości do Niego, niemożliwy jest postęp. To powinno być przyczyną, od której wszystko się zaczyna i która zobowiązuje do wszystkich działań.
Z przygotowania do lekcji
Pytanie:
Pytanie:
Jak odnosić się do grupy we właściwy sposób? To grupa powinna mi pomóc to zrozumieć i dać siły do zmiany samego siebie. Grupa powinna zrobić wszystko. Grupa jest jak Stwórca. Tyle że w grupie powinna być jeszcze jedna idea: wymaga się tego ode mnie, nie po to, żebyśmy się wzajemnie obdarzali i dobrze żyli, jak w klubie podobnych zainteresowań.
Pytanie:
Pytanie:
Pytanie:
Człowiek musi zrozumieć, że upadki rzeczywiście istnieją. To, że Stwórca nas podnosi i opuszcza – to Jego praca. A nasza praca polega na tym, aby prawidłowo postrzegać pracę Stwórcy i być z Nim w maksymalnym zespoleniu w każdym momencie czasu, czyli w każdym naszym stanie.
Pytanie: