Artykuły z kategorii Kongresy

Stworzenie pozostaje stworzeniem

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy kongres „Wznoszenie się ponad siebie”. Lekcja nr 1

Pytanie: Jeśli poprzez naprawę jakości naszych relacji budujemy między sobą Stwórcę, to czy naprawiona ludzkość stanie się samym Stwórcą? Czy zawsze będą to dwie formy: ludzkość i Stwórca?

Odpowiedź: Co do tego, co będzie zawsze, nie mogę ci powiedzieć. Są to stopnie, które są poza całkowitą naprawą i jeszcze wyżej. Ale myślę, że nie ma granic dla naszego wznoszenia się w zjednoczeniu, scaleniu, podobieństwie do Stwórcy. Jednak nie będziemy unicestwieni, to znaczy, nasz początkowy egoistyczny punkt nigdy nie zniknie. Musimy być jednak stworzeniami, a nie zniknąć w Stwórcy. On tego pragnie.

Razem z tym mogę jednak naprawić ten punkt i być podobnym do Niego. Dlatego stajemy się „jak Stwórca”, chociaż wewnątrz nas znajduje się czarny punkt, który On stworzył. Ale ten punkt nie odnosi się do nas – stworzony jest przez Stwórcę – a zatem nie widzę w tym żadnej niedoskonałości.

Dzięki temu punktowi możemy być w całkowitym połączeniu między sobą, a inaczej – nie. Połączenie oznacza, że istnieje jednak pewna różnica między jednym a drugim i jednocześnie istnieje zjednoczenie. To połączenie przeciwieństw jest piękne. To w zasadzie daje gamę uczuć w naszym świecie – różnica i jednocześnie z tym zbliżenie.

Wyobraźcie sobie, szczególnie żeńska część naszej światowej grupy, kiedy można poczuć uczucie miłości? – Kiedy czujesz, że jest ktoś przeciwko tobie i chce się z tobą połączyć, wtedy powstaje miłość. A jeśli taka różnica w czarnym punkcie – jedynej rzeczy, którą stworzył Stwórca – zniknie, to wtedy zniknie całe stworzenie.

Z lekcji nr 1 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”, 06.01.2022


Praca w sercu

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Sankt Petersburgu. Lekcja nr 1

Pytanie: Jeśli Stwórca trzyma nasze serce w Swoich rękach, co to znaczy praca w sercu? Co powinniśmy zrobić?

Odpowiedź: Po pierwsze należy poczuć, że Stwórca trzyma moje serce w swoich rękach i całkowicie określa wszystko co w nim jest: wszystkie moje pragnienia, intencje, myśli, impulsy od najstraszniejszych do najpiękniejszych. Po dojściu do takiego stanu pojawia się pytanie: co mogę odnieść do siebie? Co Stwórca chciałby, abym teraz zrobił z tym sercem, które On we mnie stworzył? Jak mogę właściwie wznieść się ponad moje serce: z wdzięczności, że wszystko, co stworzył Stwórca, jest tylko dla mojego dobra.

Muszę wyjaśnić, na czym polega problem w moim sercu. Właściwe serce mogę określić tylko wtedy, gdy jest tworzone przez grupę – zamiast Stwórcy. Muszę znajdować się między dwiema siłami. Jedna siła zła, – to Stwórca. On sam przyznaje: „Ja stworzyłem zło”. Z drugiej strony, Stwórca stworzył grupę, światło zwane „Torą”, które otrzymuję poprzez grupę, dla naprawy tego zła. Ja znajduję się pomiędzy tymi siłami.

Stwórca trzyma moje złe serce, które specjalnie stworzył, abym poprzez grupę odnalazł Jego we właściwej formie. Muszę stworzyć w sobie taki stan i istnieć w nim. W tym stanie sam staję się jak środkowa część sfiry tiferet – „klipat noga”, gdy z jednej strony są to złe siły, które trzyma Stwórca. Nie bez powodu mówi On: „Chodźmy do faraona, dlatego że Ja zatwardziłem jego serce”.

A z drugiej strony jest to Jego dobra siła, zwana „światłem”, „Torą”, za pomocą której przeprowadzam naprawę. Ale ja naprawiam złą siłę, siłą światła tak, aby cały czas być między nimi, w równowadze i tak rozwijam się. Ruch do przodu odbywa się cały czas wzdłuż środkowej linii: moja czarna lewa linia ciągle się odnawia, dlatego ciągle potrzebuję prawej linii – w większym połączeniu z grupą i w otrzymaniu większego światła. Tak można sobie wyobrazić wzajemną relację między mną, grupą i Stwórcą.

Stwórca początkowo nie odgrywa pozytywnej roli. Początkowo On jest niszczycielem, stwórcą zła w nas, aby później nauczyć nas robić wszystko prawidłowo, jak matka, która odchodzi od dziecka, dając mu możliwość uczenia się chodzić.

Z lekcji nr 1 kongresu w Sankt Petersburgu, 29.07.2016


Tylko jeśli pomoże Stwórca

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy kongres „Wznoszenie się ponad siebie”. Lekcja nr 7

Prosimy Stwórcę, aby dał nam siłę do wykonywania wszystkich naszych działań tylko ze względu na Niego. A jeśli On nam nie pomoże, to wszystkie nasze działania będą tylko dla nas samych, dla naszej własnej korzyści. (Rabasz, Artykuł 5 (1991), „Co to znaczy, że dobre uczynki sprawiedliwych są ich potomstwem w pracy duchowej“)

Nasz stosunek do przyszłości, niezależnie od tego, czy będzie to ze względu na nas, czy ze względu na Stwórcę, zależy tylko od pomocy Stwórcy. Jeśli On nam nie pomoże, automatycznie robimy wszystko wewnątrz naszej egoistycznej natury, żyjemy w ramach naszego świata, myślimy tylko o sobie i nie rozumiemy nawet, że można wyjść poza granice tych myśli. Jest to najniższy, najgorszy stan ze wszystkich możliwych w naturze.

I odwrotnie, jeśli Stwórca oświeci nas swoim światłem, pomoże nam się połączyć, będzie wypełniać między nami przestrzeń, pustkę, odrzucenie, oddalenie, to zaczniemy odczuwać siebie nawzajem w tym kluczu, w jakim to czyni Jego obecność między nami. W zasadzie nasz stan początkowy można porównać do kawałków chleba lub warzyw w zupie. Zupa – to światło Stwórcy, które musi wypełnić wszystkie oddalenia między nami, a my będziemy się w tym znajdować. Nazywa się to „stworzyć Szchinę”, obecność Stwórcy, która wypełniałaby wszystko między nami.

Zgodnie z tym zmienia się nasz stosunek do siebie nawzajem. Pozostając w sobie egoistami, przeciwstawnymi do siebie, odnosimy się do siebie nawzajem zgodnie z wpływem światła, Stwórcy, na nas. Robiąc skrócenie na swój egoizm i zyskując ekran, aby przekształcić ego w obdarzanie, miłość i połączenie, uzyskujemy w taki sposób wielokrotne, 625 razy zwielokrotnione zbliżenie ze sobą nawzajem. Okazuje się, że wszystkie nasze działania nie są już ze względu na siebie, a ze względu na nasze połączenie ze wszystkimi – między nami i ze Stwórcą.

Ale jeśli nie możemy uprosić Stwórcy, by On pomógł nam swoją siłą, naprawił intencję każdego z otrzymywania na obdarzanie, z oddalania na zbliżenie, to nic nam nie pomoże. Sami nie możemy wykonać ani jednego prawidłowego ruchu względem siebie nawzajem. W żaden sposób! Tylko jeśli Stwórca nam pomoże.

Z lekcji nr 7 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”, 09.01.2022


Wszystkie grzechy zostaną pokryte miłością

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres „Wznoszenie się ponad siebie”. Lekcja nr 4

Pytanie: Jeśli uwolnię przyjaciół od własnych niedostatków, wywyższając ich, to jakie są moje dalsze działania?

Odpowiedź: Jeśli ukrywasz swoje wady przed przyjaciółmi, okradasz ich, dlatego że nie będą mieli nad czym się podnieść. Nasze wzniesienie polega na tym, że patrząc na negatywne cechy innych, podnoszę się nad nimi, to znaczy zaczynam oceniać przyjaciół nie negatywnie, a pozytywnie.

To jest wzniesienie się ponad swoim egoizmem. Postrzegając przyjaciela negatywnie, powinieneś osiągnąć taki stan, kiedy te negatywne cechy będą wyglądać jak pozytywne. Jak jest powiedziane: wszystkie grzechy pokryje miłość. Ponieważ wszystkie grzechy pozostają, a ja je pokrywam miłością.

Nie ma innego sposobu. Bez względu na to, jak bardzo myślimy negatywnie, możemy być ze sobą pozytywnie wzajemnie połączeni. W taki sposób musimy nauczyć się pracować.

Pytanie: Ale jeśli wywyższam swoich przyjaciół, widzę ich w pełnej doskonałości, gdzie podziewa się moja poprzednia opinia, kiedy obdarzyłem ich swoimi cechami?

Odpowiedź: Opinia pozostaje. Nic nigdzie nie znika. Wszystkie twoje negatywne opinie o przyjaciołach, twoje własne pragnienia, myśli, wszystko to pozostaje i znajduje się we wspólnym naczyniu/kli. Potem negatywna i pozytywna część będą jeszcze współpracować między sobą w symbiozie.

Pytanie: Jeżeli nie będę ukrywał swojej negatywności, przyjaciele nie mają we mnie co usprawiedliwiać?

Odpowiedź: Powinniśmy myśleć o jedności, miłości, dobrych relacjach, jak wywołać je nawzajem. Nie powinniśmy wystawiać na pokaz naszego egoizmu. Ale jeśli rzuca się w oczy innym, to już inny problem. Być może to ich problem, że tak czują i powinni pracować nad sobą. A my musimy pokazywać nasz przykład. To jest wspólna praca.

Z lekcji nr 4 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”, 08.01.2022


Anulowanie jest warunkiem odkrycia Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy kongres „Wznoszenie się ponad siebie”. Lekcja nr 2

Najważniejsze jest to, żeby nikt w żadnym wypadku nie myślał o sobie, że uważa się go za człowieka sprawiedliwego lub kogoś innego w świętej społeczności – mówiąc, że jest wyjątkowy.

Człowiek powinien dbać tylko o to, aby przez swoje czyny nie zaszkodził grupie, społeczności i choć wygląda na wielkiego człowieka, to niech krytycznie przyjrzy się swoim uczynkom i zastanowi się, za co go cenią, i całkowicie anuluje siebie.

Wiadomo, że w dziesięciu ludziach przebywa Szchina, jeśli anulują się przed sobą nawzajem, to jest cały stopień, a cały stopień ma głowę, ręce, nogi i tak dalej. To jest znane.

Okazuje się, że jeśli każdy będzie uważał siebie w grupie za „nic”, będzie uważał siebie w stosunku do grupy za piętę, nogi, podczas gdy oni przedstawiają sobą głowę i ciało oraz wyższe organy. Kiedy wszyscy tak uważają, postępują tak, żeby On, Stwórca, otworzył im bramy najwyższej obfitości i wszelkiego dobra na świecie. ( „Maor we-Szemesz”, Rozdział Ekew)

Jeżeli ludzie anulują się przed sobą nawzajem, każdy w stosunku do grupy, to czyniąc tak, tworzą w niej warunki dla odkrycia Stwórcy. Tak właśnie należy postępować.

Przecież anulując siebie w stosunku do innych, uczymy się od nich, patrzymy na nich, inspirujemy ich, stwarzamy taki warunek, w którym Stwórca odkryje się. On nie odkryje się w jednej osobie, tylko w stosunku człowieka do grupy i w takim stopniu, w jakim jest to prawidłowe.

Z lekcji nr 2 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”, 07.01.2022


Jak przekierować serce na cel stworzenia?

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres „Wznoszenie się ponad siebie”. Lekcja nr 1

Pytanie: Często znajduję się w stanie, w którym mam złe myśli i pragnienia. Jak mogę raz po raz przekierowywać serce na cel stworzenia? Jest to coraz trudniejsze i przychodzi mi to z trudem.

Odpowiedź: Naturalnie ze przychodzi z trudem. Są ku temu dwie przyczyny: albo jest to wzniesienie na bardziej wysokie stopnie, albo, co bardziej prawdopodobne, osłabiona więź między przyjaciółmi. To jest także konsekwencja wzniesienia po kolejnych stopniach.

Wzmocnij więź w grupie, a zobaczysz, na ile wszystko staje się łatwe, swobodne i radosne.

Z lekcji nr 1 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”, 06.01.2022


W jaki sposób zwracać się do Stwórcy?

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres „Wznoszenie się ponad siebie”. Lekcja nr 7

Pytanie: Czy to będzie prawidłowe, modlić się do Stwórcy o nowe serce, które pragnie nie dla siebie, ale dla przyjaciół?

Odpowiedź: Tak, ale należy zrozumieć, co oznacza nowe serce. Które trzeba poczuć. Mechaniczne słowa w modlitwie po prostu zabijają! Lepiej ich nie mówić. Musisz czuć! Czuć wszystko, co mówisz, na uczuciowym poziomie, a nie tylko używać słów, które przeczytałeś w książce.

Pytanie: Ale nie wiemy, nie rozumiemy, czego dokładnie potrzebujemy i o co powinniśmy prosić. W takim razie prośba powinna być tylko o zjednoczenie?

Odpowiedź: Dobrze, niech na razie będzie to tylko prośba o zjednoczenie. A potem można prosić, żeby Stwórca nauczył nas najbardziej elementarnych próśb. Aby zrozumieć, jak się do Niego zwracać.

Z lekcji nr 7 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”, 09.01.2022


Zgodnie z prawami świata duchowego

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres „Wznoszenie się ponad siebie”. Lekcja nr 5

Pytanie: Jakie działania można podjąć, jeśli niektórzy członkowie dziesiątki nie wierzą, że Stwórca zarządza światem jako Dobry, Czyniący dobro?

Odpowiedź: Chcemy odkryć Stwórcę, dlatego znajdujemy się w grupie, to jednak musimy zdawać sobie sprawę z tego, co robimy, aby Go odkryć. Odkrycie dowolnych stanów i wydarzeń, odbywa się w odczuciu i w zrozumieniu, to znaczy w uczuciach, w wiedzy w takim stopniu, w jakim możemy upodobnić się do tego, co się dzieje. Dotyczy to także naszego egoistycznego świata.

Dlatego musimy stworzyć w sobie organ podobny do Stwórcy, właściwość obdarzania, w której możemy Go odkryć i osiągnąć swój cel. Więc zróbmy to. Musicie wierzyć kabalistom i podążać za nimi. Wtedy zobaczycie, że odniesiecie sukces. W każdym razie kabaliści nie uczą nas niczego złego. Tylko tego, żebyście odnosili się do swojej ograniczonej, małej grupy przyjaciół tak, jakbyście już znajdowali się we właściwości obdarzania i miłości.

Jeśli będziecie próbować, to stopniowo poczujecie, że oprócz naszego świata istnieje jeszcze inny świat, że oprócz naszego poziomu relacji istnieją inne relacje i wszystkie zbudowane są na tej właściwości. Dla tego musicie stworzyć w naszym świecie zamkniętą przestrzeń – grupę, w której będziecie odnosić się do siebie nawzajem zgodnie z prawami świata duchowego. Odkryjecie wtedy między sobą Stwórcę.

Zapamiętajcie te słowa, postarajcie się je poczuć! Nie wymądrzajcie się, przez to tylko cofniecie się i kto wie, kiedy wrócicie ponownie.

Z lekcji nr 5 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”, 08.01.2022


Jak obudzić miłość do przyjaciół?

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres „Wznoszenie się ponad siebie”. Lekcja nr 7

Pytanie: Jak obudzić i stale przebudzać konieczność miłości do przyjaciół? Przestać myśleć o sobie i myśleć tylko o nich? Jak to zrobić?

Odpowiedź: A jak zacząłeś teraz o tym myśleć? Wcześniej nie miałeś takiej myśli, a teraz czujesz w sobie to przebudzenie.

W jaki sposób to się stało? Dlatego że jednoczyłeś się ze swoimi przyjaciółmi, słuchałeś mnie, włączałeś się we wspólny stan ducha, jaki panuje na kongresie.

Tak więc proszę was, abyście kontynuowali i nie wychodzili z tego stanu.

Z lekcji nr 7 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”, 09.01.2022


Idź i łącz się!

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres „Wznoszenie się ponad siebie”. Lekcja nr 7

Pytanie: Co zrobić, gdy egoizm popycha mnie do zjednoczenia, mówiąc: „Idź zjednocz się, tam wygrasz świat duchowy”?

Odpowiedź: Wspaniale! Idź i zjednocz się. To dobrze. A potem zobaczysz, jak bardzo ego będzie przeciwko tobie, za tobą i tak dalej.

Egoizm – to anioł Stwórcy. Teraz nazywamy go „złym aniołem”. Potem zrozumiemy, że na świecie nie ma zła, tylko dwie przeciwstawne siły, które popychają nas do naszego jedynego Źródła, abyśmy mogli je zrozumieć.

Z lekcji nr 7 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”, 09.01.2022