Artykuły z kategorii Kongresy

Pokój zaczyna się w nas

Kiedy się zjednoczymy, zobaczymy, jak stosunek świata do nas zmienia się na lepsze.

Setki rakiet, ofiary śmiertelne, ranni, poważnie uszkodzone domy i całe miasta zamknięte. Palestyńczycy na Zachodnim Brzegu i izraelscy Arabowie w całym kraju okładali i kamienowali żydowskich cywilów, atakowali funkcjonariuszy policji, usiłowali strzelać do żołnierzy i taranować samochodami oraz linczować ludzi w samochodach. Tak niedawno wyglądał Izrael. Możemy narzekać na stronnicze i antysemickie doniesienia, które pokazuje prasa, lub że administracja Bidena umożliwia takie rzeczy, a nawet milcząco je wspiera, ale to nie są główne problemy; są to symptomy. Jeśli w tak krytycznym momencie pozwalamy sobie na dziecinne kłótnie i argumenty typu „mówiłem, że tak będzie”, to my zachęcamy do przemocy; jesteśmy aktywatorami.

Jak możemy rozwiązać nasze problemy z bezpieczeństwem, jeśli wzajemnie rzucamy sobie kłody pod nogi? Podział jaki jest między nami jest paliwem naszych hejterów. Jeśli chcemy być jutro w innym miejscu, musimy już dziś zmierzać w tym kierunku. Ale kiedy wszyscy wskazują palcem winnych mówiąc: „Tylko ja znam drogę”, to ewidentnie nikt jej nie zna i nic się nie poprawi.

Starcie między Żydami a Arabami jest tak stare, jak nasze wysiłki na rzecz przywrócenia państwa żydowskiego pod koniec XIX wieku. Ale poziom ich działania przeciwko nam zależy nie od nich, lecz od nas. Kiedy jesteśmy zjednoczeni, są cichsi; kiedy jesteśmy podzieleni, powstają z morderczymi zamiarami.

Jeśli chcemy, żeby się zmienili, potrzebują naszego pozytywnego wpływu. Muszą poczuć, że jest w nas miłość, wtedy oni, a wraz z nimi cały świat, przybiegną do nas. Ale kiedy jest wśród nas nienawiść, wtedy nią emanujemy i to samo od nich otrzymujemy.

W Kol Mevaser jest o tym napisane: „To jest wzajemna gwarancja, nad którą Mojżesz tak ciężko pracował przed śmiercią: zjednoczyć dzieci Izraela. Cały Izrael jest swoim własnym gwarantem [odpowiedzialnym za siebie], co oznacza, że ​​kiedy wszyscy są razem, widzą tylko dobro”. Podobnie Binah LeItim stwierdza: „Podstawą niegodziwości złego Hamana… jest to, co zaczął oznajmiać: „Istnieje pewien lud rozsiany poza granicami i rozproszony” itd. Ujawnił swoją pogardę mówiąc, że ten naród zasługuje na zniszczenie, ponieważ rządzą nim podziały, wszyscy są skłóceni i gotowi do walki, a ich serca są daleko od siebie. Jednakże wskazał na źródło uzdrowienie przed ciosem [podjął środki zapobiegawcze] … przyspieszając Izrael do zjednoczenia i … bycia jednością, jak jeden człowiek, i to ich uratowało, jak w wersecie: „Idźcie, zgromadźcie razem wszystkich Żydów. „”

W związku z tym, gdy się zjednoczymy, zobaczymy, jak świat zmieni na lepsze swoje nastawienie do nas. Co więcej, zobaczymy, że nasze nadzieje na pokój i dobrą przyszłość są w naszych rękach, a jedyne, co musimy zrobić, to nauczyć się uruchamiać naszą tajemną moc: wewnętrzną jedność. W rzeczywistości, pokój zaczyna się w nas.

Źródło: https://bit.ly/3pP4bAl


Most do duchowego świata

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres Kabalistyczny „Od dziesiątki do jednego”. Lekcja nr 5

Dlaczego, gdy chcesz przylgnąć do dziesiątki i zostać poręczycielem dla przyjaciół, nagle odkrywa ci się przepaść z problemami i silne odrzucenie, Stwórca jakby nie pozwala ci tego zrobić i wypycha cię z tej drogi?

A wszystko po to, abyś zrozumiał, jak bardzo brakuje ci jeszcze sił, skierowanych na naprawę, z którymi te przeszkody staną się niezauważalne. Przecież możesz przeskoczyć tę ścianę, wznieść się ponad wszelkie przeszkody i osiągnąć naprawę.

Idziemy na bitwę, która nazywa się „wojną ze Stwórcą”. Prowadzimy wojnę z samym Stwórcą, bezpośrednio przeciwko Niemu, ponieważ to On stworzył wszystkie przeszkody na naszej drodze, abyśmy zechcieli się do Niego zwrócić i przekonać Go, aby nam pomógł. Musimy się do Niego modlić, aby On wykonał tę pracę. Domagać się cały czas, jak uparte dziecko dręczy ojca, powtarzając: „Zrób to dla mnie, zrób to”, i nie zostawia go w spokoju. To jest to, czego oczekuje od nas Stwórca.

Znajdujemy się tuż przed wejściem do świata duchowego i nie chcemy zrozumieć, jak należy zakrzyczeć, aby Stwórca otworzył nam bramy. Musimy spełnić dwa warunki: trzeba żądać i to razem. Niczego więcej nie trzeba. Duchowość jest wtedy, kiedy jesteśmy razem i Stwórca odkrywa się w miarę naszej jedności.

Przed nami stoi żelazna ściana, na którą nie sposób się wspiąć, jeśli nie pomożemy sobie nawzajem. Nikt z nas sam nie może przeskoczyć tej bariery, która oddziela nas od duchowego świata. Można ją pokonać tylko poprzez nasze zjednoczenie. Tylko w takiej formie możliwe jest pokonanie tej przeszkody.

Żyjemy w epoce Mesjasza (Masziacha), w ostatnim pokoleniu, kiedy najważniejsze jest nasze połączenie. Zadaniem nie jest samodzielne przedarcie się w duchowy świat, a osiągnięcie takiego połączenia, aby wszyscy też mogli tamtędy przejść.

W taki sposób mrówki, pokonując jakąś przeszkodę, najpierw tworzą z siebie żywy most, trzymając się za siebie, aby inne mrówki idące za nimi wspinały się po ich ciałach. Tak właśnie musimy zrobić. Jesteśmy pionierami i musimy stworzyć z siebie taki most, aby inni przeszli po nas do Wyższego Świata. Na tym polega nasza praca – święta praca.

Z 5 lekcji Międzynarodowego Kongresu Kabalistycznego, 06.06.2021


Na zakończenie kongresu

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres Kabalistyczny „Od dziesiątki do jednego”. Lekcja nr 6

Myślę, że obecny kongres był bardzo udany, znacznie lepszej jakości niż wszystkie poprzednie. Postępujemy w taki sposób, krok po kroku, od kongresu do kongresu, umacniając coraz bardziej nasze zjednoczenie, aby odkrył się w nim Stwórca.

Lekcje kongresu poświęcone były najbardziej podstawowym tematom, które służą jako drogowskazy dla naszego rozwoju. Poza tym przyzwyczailiśmy się do bycia razem, wspólnego studiowania, poznawania się nawzajem, zaczęliśmy zagłębiać się w duchowe pojęcia. Możemy być dumni z naszych sukcesów, ponieważ studiujemy takie tematy, które są niezrozumiałe dla zwykłego człowieka.

Nasza grupa poczyniła ogromne postępy w ciągu ostatniego roku, z czego bardzo się cieszę. Jestem dumny z moich uczniów. Tylko proszę was, abyście nie rozpraszali się w różne strony, trzymajcie się dokładnie kierunku i coraz głębiej wyjaśniajcie tematy poruszane na lekcjach.

Jestem bardzo wdzięczny wszystkim uczestnikom kongresu – nie jesteście dla mnie tylko studentami, jesteście moimi przyjaciółmi na drodze duchowej, cząstkami mojego serca. Dzięki wam mam możliwość wyjaśniania nauki Kabały całemu światu, przekazywania jej każdemu człowiekowi i razem z wami sprawiania zadowolenia Stwórcy. Niski ukłon i wdzięczność dla was!

Wszystkim życzę zdrowia, szczęścia, powodzenia w pracy i w rodzinie, a szczególnie sukcesu w naszym zjednoczeniu, między nami a Stwórcą. Dziękuję wam!

Z 6 lekcji Międzynarodowego Kongresu Kabalistycznego, 06.06.2021


Drogi kwiatek

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres Kabalistyczny „Od dziesiątki do jednego”. Lekcja nr 2

Miejsce na ujawnienie Stwórcy w naszych czasach, w naszym pokoleniu, które nazywa się „ostatnim”, powstaje tylko w ramach wzajemnego poręczenia. Poręczenie jest naszym duchowym naczyniem. Odkrycie Stwórcy, wejście do Wyższego Świata, cała nasza duchowa egzystencja realizowana jest tylko w ramach wzajemnego poręczenia.

W poręczeniu jest szczególna siła. Dzięki temu, że wychodzę z siebie i włączam się w przyjaciół, odkrywam swoją duszę. Dusza nie znajduje się we mnie, dlatego Wyższe Światło nie może przyjść do mnie i naprawić mnie. Ono może tylko pomóc mi włączyć się w przyjaciół i tam znaleźć Stwórcę. To znaczy, że moja dusza znajduje się w moich przyjaciołach.

I w rzeczywistości jest to oczywiste, jeśli spojrzeć na strukturę duchową. Jeśli ja to część Malchut w duchowym naczyniu składającym się z dziesięciu sfirot, moi przyjaciele – to dziewięć wyższych sfirot. Wynika z tego, że włączając się w nich, otrzymuję od nich właściwości obdarzania. W takiej formie uzupełniam swoje duchowe naczynie, które jest u przyjaciół i za pomocą poręczenia każdy z nas pomaga drugiemu nabyć właściwości obdarzania i stać się gotowym na ujawnienie się Stwórcy.

Dlatego bez realizacji wzajemnego poręczenia nie będziemy w stanie zrobić ani jednego kroku na ścieżce duchowej. Tylko poprzez włączenie się w siebie nawzajem, zbliżenie, zjednoczenie i wzajemną pomoc przyciągamy do siebie światło, które powraca do źródła, wzywamy Stwórcę do odkrycia się w nas. I jedno dążenie, aby połączyć się wewnętrznie ze sobą wystarczy, aby podnieść się z materialnego do duchowego.

W pojedynkę niemożliwe jest przyciągnąć światło, które powraca do źródła – nie ma we mnie niczego, co może powracać. Muszę włączyć się w przyjaciół i wtedy mogę przyciągnąć światło w to włączenie, aby światło zawróciło je do źródła. W taki sposób zdobywamy duchowe kli i zaczynamy wchodzić w Wyższy Świat.

Poręczenie – to bardzo głębokie pojęcie. Wszystkie prawa duchowe pochodzą z realizacji poręczenia. Wszystko, co pisali i mówili kabaliści, opiera się na tym, że osiągnęli poznanie w ramach wzajemnego poręczenia. Cała rzeczywistość jest podzielona na dwie części: to, co poza poręczeniem – to materialne, a wewnątrz poręczenia – to duchowe.

W istocie poręczenie jest jedyną rzeczą, której potrzebujemy, ponieważ jest to jedyne działanie, które przywraca rozbite naczynie Adama Riszona do naprawy. Dzięki naszemu dążeniu do przywrócenia tego pragnienia do zjednoczenia i jedności ponad egoizmem i wszelkimi przeszkodami i prośbie do Stwórcy, aby nam w tym pomógł, osiągamy naprawę.

Należy zatroszczyć się o to, aby przyjaciele odkryli prawdziwą potrzebę duchową, żeby dziesiątka połączyła się zarówno w dobrych, jak i złych stanach. Każdy powinien czuć, że ma przyjaciół, którzy są gotowi zrobić dla niego wszystko.

Poręczenie – jest jak kwiat, który potrzebuje naszej nieustannej troski, aby rósł. Ponieważ jest tym kli, w którym odkryje się Stwórca, nasze pragnienia, które osiągnęły właściwe połączenie i które rozwinęły się i odkryły dzięki naszemu wspólnemu ekranowi. Wewnętrzna siła, która utrzymuje nasze pragnienia razem i właściwie nimi kieruje, nazywa się poręczeniem.

Z 2 lekcji Międzynarodowego Kongresu Kabalistycznego, 04.06.2021


Od dziesięciu do jednego

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres Kabalistyczny „Od dziesiątki do jednego”. Lekcja nr 1

Bardzo się cieszę z rozpoczęcia kongresu na temat: „Od dziesiątki do jednego”, ponieważ jest to rzeczywiście jedyne, co nam pozostało zrobić: wznieść się na pierwszy stopień duchowy. Wszystkie stopnie duchowe zbudowane są w taki sposób, że na każdym stopniu przechodzimy od dziesięciu do jednego i tak samo na kolejnych wyższych stopniach. Na tym polega wzniesienie się ze stopnia na stopień.

Duchowe wznoszenie, opiera się na zjednoczeniu między ludźmi, co jest naprawą i odbudową rozbitego duchowego naczynia, prawidłowego połączenia w naszej wspólnej duszy, w Adamie Riszon. Stwórca stworzył tę duszę, a następnie ją rozbił, abyśmy sami przywrócili tę duszę do ponownego stanu jedności: z dziesiątki do jednego lub z wielu dziesiątek do jednej, dopóki nie powrócimy do jednej całości.

Miejmy nadzieję, że dostąpimy zaszczytu osiągnięcia tak wysokiego postępu, kiedy zaczniemy odczuwać w połączeniu między nami tę jedność, która nazywa się „Jeden”. W nim odczujemy Stwórcę – jedną siłę, która tworzy dla nas całą podstawę ze strony kli, nadając naszemu pragnieniu takie same właściwości, jakie ma jego napełnienie, Stwórca.

Według naszego przygotowania jesteśmy bardzo blisko takiego odkrycia i nie mamy innego celu – to jedyny nasz cel. Przecież widzimy, jak bardzo cały świat będzie tego potrzebował, jeśli nie dzisiaj, to jutro. I będziemy musieli wskazać mu drogę.

Jesteśmy pionierami procesu naprawy, więc pójdźmy jeszcze o krok naprzód. Mam nadzieję, że ten krok będzie już praktycznym odkryciem Stwórcy w ramach naszego zjednoczenia zgodnie z podobieństwem naszych właściwości. Jak Stwórca jest obdarzającym, tak i my w naszych wzajemnych relacjach osiągniemy wszechobejmujące obdarzanie, w ramach którego zgodnie z prawem podobieństwa właściwości, Stwórca będzie mógł nam odkryć się.

Z 1 lekcji Międzynarodowego Kongresu Kabalistycznego, 04.06.2021


Kochać to, co kocha Stwórca

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres Kabalistyczny „Od dziesiątki do jednego”. Lekcja nr 1

Jeśli chcemy upodobnić nasze pragnienie do Stwórcy, to wszystko oceniamy według tylko jednej zasady: nienawidzimy wszystkiego co jest ze względu na siebie, i kochamy wszystko to, co jest ze względu na obdarzanie.

Tylko w takim świetle widzimy całą rzeczywistość, a nie różne barwy i dźwięki. Nie ma dla nas znaczenia, czy są dla nas przyjemne, czy nieprzyjemne, ważne jest, czy jest to obdarzanie, czy otrzymywanie.

Jeśli jest to obdarzanie, to jest to kochane i atrakcyjne, a jeśli otrzymywanie, to jest to nienawistne i odpychające. I tylko w takiej formie przejdę z ekranu, na którym widzę ten świat, na ekran Wyższego Świata i zacznę widzieć rzeczywistość w jej prawdziwej, prawidłowej formie.

Z 1 lekcji Międzynarodowego Kongresu Kabalistycznego, 04.06.2021


Trochę cierpliwości i wszystko samo się wyjaśni

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w New Jersey. Lekcja nr 1

Pytanie: Co daje człowiekowi odkrycie Stwórcy?

Odpowiedź: Odkrywając Stwórcę, człowiek poznaje jedyną Wyższą Siłę działającą w całym wszechświecie. Wszystko staje się dla niego jasne i zrozumiałe. Człowiek widzi całą rzeczywistość, w której nie ma początku i końca, a jest tylko jeden statyczny stan. Ten jeden stan wyjaśnia człowiekowi wszystko, osiąga wyższy wymiar i nie ma już żadnych pytań.

Żyje ponad czasem, ruchem, przestrzenią, nie ma dla niego podziału na przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. To jest rzeczywistość, która istnieje poza naszym ciałem fizycznym.

Nasze ciało żyje, gdy bije w nim puls – w taki sposób postrzega rzeczywistość, czuje w czasie: w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Ale kiedy wychodzimy poza granice naszego ciała, to wszystko znika. I wtedy znajdujemy się w stanie Stwórcy.

Pytasz teraz: i co wtedy? Nie ma takiego pytania, dlatego ze wszystkie nasze pytania wynikają z braku, z chęci otrzymania przyjemności, którą staramy się napełnić. A kiedy włączamy się w pragnienie obdarzania, wszystkie pytania znikają. Łączymy się z jedną wspólną siłą. Należy to poczuć i to da ci odpowiedzi na wszystkie twoje pytania, słowami nie można tego wyrazić.

Kiedy wszedłem w duchowe doznanie, dostałem odpowiedź na wszystko. To pytanie nie wynika z pustej ciekawości, a z dobrego pragnienia. Odkryj duchowość i zobaczysz wszystko. Jest o tym napisane: „Skosztujcie i zobaczycie, jak dobry jest Stwórca”. A do tego jak zasmakujemy tego doznania, niemożliwe jest to żeby Go zobaczyć i nie można tego wytłumaczyć. Kiedy do niego dotrzemy, wszystko samo się wyjaśni.

Z 1 lekcji kongresu w New Jersey „Od Ja do My i razem do jedności”, 10.05.2013


Zarodek obdarzania

каббалист Михаэль Лайтман Kongres na temat: „Odkrycie życia w dziesiątce”. Lekcja 5 „Poczęcie w dziesiątce”

Odkrycie w nas Stwórcy, rozpoczyna się od stanu, który nazywa się „zarodek”. Jest to pierwsze duchowe działanie, należy wykonać je, przygotowując w nas miejsce dla zarodka obdarzania, poczucia pierwszego odkrycia Stwórcy.

W tym celu konieczne jest osiągnięcie wzajemnej integracji z przyjaciółmi, aby nasze połączenie było nie ze względu na siebie, ale ze względu na innych.

Nie możemy jeszcze działać ze względu na Stwórcę i dlatego na razie musimy kochać tylko stworzenia, aby poprzez miłość do stworzeń dojść do miłości do Stwórcy. Połączenie powinno być takie, aby nikt nie pozostał ze swoim egoizmem, a chciał włączyć się w innych, zgubić się w nich, utonąć w przyjaciołach. Jeśli każdy straci swoje „ja”, władzę egoizmu, to między nami utworzy się miejsce dla odkrycia Stwórcy.

Na tym właśnie polega przygotowanie do duchowego zarodka:

1. Anulowanie przez każdego samego siebie.
2. Wyjście z siebie i włączenie się w innych ponad swoim egoizmem.
3. Połączenie wszystkich tych wzajemnych włączeń razem.

Kiedy osiągamy takie minimalne połączenie, powstaje w nas miejsce dla odkrycia Stwórcy, który może obłóczyć się w to samo anulowanie i zjednoczenie i zacznie wzrastać wewnątrz nas jak zarodek, właściwość obdarzania, jak jedna forma wewnątrz drugiej.

Za każdym razem musimy oczyścić w sobie miejsce, aby ten zarodek siły obdarzania coraz bardziej wzrastał i rozwijał się. Anulujemy swój egoizm we wszelkiego rodzaju właściwościach, pragnieniach, myślach, na różnych poziomach, za każdym razem pozwalając, by siła obdarzania zamanifestowała się w nas zamiast siły otrzymywania. Im bardziej zmniejszamy siłę otrzymywania, tym bardziej obłócza się w nas siła obdarzania, czyli Stwórca.

Na każdym stopniu Stwórca odkrywa się z większą siłą, rozmachem i wewnętrzną głębią, dopóki nie zapanuje nad wszystkimi naszymi pragnieniami, nad całą ziemią. Stwórca i Jego imię staną się jednym jako jedno pragnienie i jedno światło, wszyscy ludzie będą we wspólnej jedności.

A zaczyna się to od tego, że każda dziesiątka wewnątrz, stwarza sobie warunki dla odkrycia Stwórcy, aby zacząć “hodować“ wewnątrz siebie zarodek Wyższej Siły. Nasza Malchut naprawia się i może zacząć odczuwać znajdującego się w niej Stwórcę. Dzięki temu, że robi skrócenie na swoje właściwości, nie chce używać ich egoistycznie, i stopniowo zamieniają się one we właściwości obdarzania.

W ten sposób Stwórca umieszcza jedną formę w drugiej: wewnątrz naszej egoistycznej formy zaczyna powstawać i odkrywać się altruistyczna forma. Wszystko to odkrywa się zgodnie z naszymi wysiłkami, wiedzą, zrozumieniem, abyśmy poczuli się partnerami Stwórcy w tej pracy, zaczęli Go odczuwać, rozumieć i sprawiać Mu tym zadowolenie.

Z 5 lekcji Międzynarodowego kongresu kabalistycznego, 27.02.2021


Stwórca bawi się z nami w chowanego

каббалист Михаэль Лайтман Kongres na temat „Odkrycie życia w dziesiątce”. Lekcja nr 9 „Moi synowie Mnie pokonali”

„Moi synowie Mnie pokonali”, to znaczy nie ktoś jeden, a właśnie razem. Ten, kto chce odkryć Stwórcę, musi zjednoczyć się z takimi samymi jak on. I tylko gdy poczują się zjednoczeni jako synowie Stwórcy, wtedy mogą przyjść do Niego, zażądać i przezwyciężyć Jego ukrycie.

Stwórca ukrywa się celowo, abyśmy Go szukali. Ale „nie na zawsze ma On gniewać się”, przecież chce się odkryć, jednak pod warunkiem naszych poszukiwań i potrzeby ujawnienia Go.

Dlatego im więcej nas, poszukujących Jego, tym większe odkrycie Stwórcy, dokładnie tak jak jest powiedziane: „Moi synowie Mnie pokonali”, to znaczy wielu synów. Stwórca czeka na nasze poszukiwania i cieszy się, gdy Go pokonujemy. Przecież całe stworzone przez Niego ukrycie ma na celu, abyśmy wyrośli, abyśmy się przebudzili do poszukiwania i odkrycia Stwórcy.

Stwórca zawsze odkrywa się z ukrycia i my musimy dokładać wysiłków dla naszego połączenia. W takim stopniu, w jakim zjednoczymy się i wyeliminujemy wszystkie siły separacji, które działają między nami, zamienimy je z sił oddzielenia w siły odkrycia i w miarę naszych starań odkryjemy w nich Stwórcę

Moi synowie Mnie pokonali” oznacza, że zamieniamy ukrycie w odkrycie. Oczywiście, nie możemy tego zrobić sami, ale wymagamy aby Stwórca nam pomógł. Dlatego nasza praca składa się z dwóch części: po pierwsze, zjednoczenia, osiągając jedno pragnienie, jedną aspirację, a po drugie, poszukiwania Stwórcy i zobowiązania Go do odkrycia się. Zawsze pracujemy wzajemnie: „Ja do Umiłowanego, a Umiłowany do mnie”.

I kiedy prawie udaje się nam pokonać ukrycie, Stwórca natychmiast się ukrywa i ponownie zmusza do poszukiwania Jego. I tak znowu i znowu, ponieważ tylko z obu form, ukrycia i odkrycia, wyjaśniamy wszystkie cechy Stwórcy i przekształcamy je w nasze właściwości. Odkrycie Stwórcy może być tylko przy podobieństwie naszych właściwości, przy odzwierciedleniu Jego cech w naszych cechach.

Dlatego postęp duchowy zawsze przechodzi poprzez ukrycia i odkrycia. A jeśli my nie łączymy swoich stanów ani z odkryciem, ani z ukryciem, to w ogóle nie odnosimy się do duchowości i nie jesteśmy ukierunkowani ku Stwórcy. Dlatego w skierowaniu na Stwórcę mogą być tylko dwie alternatywy: albo ukrycie, albo odkrycie.

Człowiek poszukujący odkrycia Wyższego Świata, musi się prawidłowo orientować, zawsze wyjaśniając ukrycie i odkrycie ponad wszystkimi swoimi właściwościami i działaniami. I im większe ukrycie, tym większe odkrycie przychodzi po nim: jedno przeciwko drugiemu.

Dlatego, aby odkryć Stwórcę, konieczne jest zorganizowanie grupy, ponieważ Stwórca może odkryć się tylko jako dziesięć sfirot. I dlatego musimy odkryć dziesięć pragnień, które są prawidłowo połączone miedzy sobą i zjednoczone wspólną intencją, poczuć się gotowymi do zjednoczenia i wspierać się nawzajem, jak dziesięć sfirot duchowego parcufa. Wszyscy łączą się we wszystkich i stają się gotowi do odkrycia jednej siły.

I chociaż wszystkie dziesięć sfirot są bardzo różne, oddzielone swoim egoizmem, ale ponieważ wychodzimy z jednej siły, to anulując swój egoizm, ponownie stajemy się jakby jedną całością i mamy możliwość odkryć nowe formy Stwórcy – jednego, jedynego.

Stwórca bawi się z nami w chowanego: On się ukrywa, a my szukamy i znajdujemy Go, i znowu się ukrywa. Tak przez cały czas biegamy za Nim i w tej pogoni stopniowo studiujemy Stwórcę i formujemy swoje pragnienia na podobieństwo z Wyższą Siłą, przygotowując je do ujawnienia wszystkich właściwości Wyższego Światła.

To, co zostało przyswojone w dziesiątce, to już duchowa wygrana, która pozostaje w kelim na zawsze. Podczas gdy jeden człowiek nie jest w stanie zachować w sobie duchowych myśli i uczuć.

Z 9 lekcji Międzynarodowego kongresu kabalistycznego, 28.02.2021


Uwolnijmy w sobie miejsce dla Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Kongres na temat „Odkrycie życia w dziesiątce”. Lekcja 5 „Poczęcie w dziesiątce”

Cała rzeczywistość jest wypełniona naszym ogromnym egoizmem. Cały świat: nieożywiona natura, rośliny, zwierzęta, ludzie – wszystko to są stopnie naszego egoistycznego pragnienia, w którym musimy zacząć uwalniać miejsce dla siły obdarzania, siły Stwórcy.

Pracujemy wewnątrz siebie, wewnątrz naszego postrzegania świata, naszego połączenia, tworząc tam miejsce, w którym Stwórca może umieścić zarodek swojej właściwości obdarzania, który zacznie w nas rozwijać się.

Stwórca wpływa na nas zarówno z zewnątrz, jak i od wewnątrz. Znajdujemy się wewnątrz białego światła, które celowo się skurczyło, abyśmy mogli w nim istnieć. I tak znaleźliśmy się wewnątrz pustej przestrzeni, uwolnionej od obecności Stwórcy, i nie czujemy Go.

Wewnątrz tej pustej przestrzeni przeniknął promień światła, który zaczął budować w tej pustce duchowe obiekty, światy. Dlatego my znajdujemy się wewnątrz Stwórcy w jego pełnej władzy. Ale tak nas widzi Stwórca.

A od strony stworzenia istniejemy w pustej przestrzeni, jakby wolnej od władzy Stwórcy, dlatego że nie widzimy tej władzy i nie czujemy jej. I dlatego wyobrażamy sobie siebie jako panów tego świata i swojego życia.

A w istocie Stwórca wychowuje nas i prowadzi do uświadomienia sobie tego, że nie wiemy, gdzie naprawdę znajdujemy się. I wtedy zaczynamy szukać, od czego zależy nasze życie, i odkrywamy, że istnieje Wyższa Siła, która decyduje o wszystkim i realizuje wszystko, i staramy się ją odkryć.

To jest to, co wydarzyło się wszystkim kabalistom z poprzednich pokoleń, dopóki oni nie odkryli metody, która pozwala związać się ze Stwórcą, i przekazali nam metodę odkrycia Stwórcy stworzeniom na tym świecie, która nazywa się nauką Kabały.

Z 5 lekcji Międzynarodowego kongresu kabalistycznego, 27.02.2021