Artykuły z kategorii Kongresy, wydarzenia

Inwestycja we wspólny sensor

каббалист Михаэль Лайтман Ludzie, którzy przyjeżdżają na kongres, przede wszystkim inwestują w siebie. To jedyny prawdziwy wkład! Wszystko inne się wypala. Przyjeżdżają, płacą i są gotowi we wszystkim uczestniczyć, ponieważ czują, że wszystko inne nie jest nic warte!

Pamiętam, kiedy zaczynałem studiować Kabałę, mówiono mi: „O czym ty mówisz?! Masz dopiero 30 lat! Najpierw zabaw się, zarabiaj, podróżuj po całym świecie! Przecież jeszcze nigdzie nie byłeś! Dlaczego się pogrążasz?! Gdy będziesz już blisko 60. roku życia, bliżej do emerytury, zaczniesz zajmować się studiowaniem przyszłego świata.” Często słyszałem to od ludzi. „Taki młody…” Właśnie tak. Co zrobić?

Pytanie: Jak przebiega proces akumulacji? Jak człowiek inwestuje siebie?

Odpowiedź: Jak akcjonariusz. Inwestuje we wspólny sensor, i to staje się jego częścią.

To naprawdę wkład w najbardziej niezawodny bank! To nie jakiś Bank of America, ale wieczny, doskonały bank! To ile włożysz w niego wysiłku, wszystko będzie twoje!

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Kongres – to duchowy wkład”


Szczególny prezent od kongresu

каббалист Михаэль Лайтман W jaki sposób możemy zjednoczyć się jako jeden człowiek, jeśli wszyscy są tak różni od samego początku? Nie ma ani jednego człowieka, który byłby całkowicie podobny do drugiego. Tak zbudowana jest cała natura, że każde stworzenie ma unikalne właściwości, które odróżniają go od innych, a nawet są im przeciwne.

Dlatego cała nasza praca odbywa się ponad naszymi właściwościami. Nie możemy ich naprawić, a możemy jedynie przyciągnąć wyższą siłę, czyli światło, które powraca do źródła, aby nas zjednoczyło. Wtedy możemy być razem i w miarę naszego zjednoczenia znowu staniemy się jednym ciałem, jednym pragnieniem, jedną intencją, która nazywa się Adam Riszon, i w taki sposób osiągniemy cel stworzenia.

Oznacza to, że nie musimy patrzeć na to, jak bardzo różnimy się, ale pomimo wszystkich różnic szukać, jak zjednoczyć się w jedno naczynie, dla jednego celu, jednego Stwórcy. Wówczas wszystkie różnice, które pierwotnie w nas istniały, których nie mogliśmy naprawić, a tylko wznieść się ponad nie i zjednoczyć się nad nimi, przyniosą nam korzyść i wzmocnią siłę naszej jedności.

Dlatego na nadchodzącym kongresie musimy starać się zjednoczyć i wywrzeć wrażenie na sobie, aby móc osiągnąć postęp. Kongres daje każdemu unikalną możliwość aby być zainspirowanym przez tysiące ludzi, a następnie przenieść te wrażenia do swojej dziesiątki, i w taki sposób otrzymać siłę wielokrotnie większą niż ta, którą mieli przed kongresem.

Jest to wyjątkowy prezent, szczególna siła, którą można otrzymać podczas kongresu i właśnie dlatego zbieramy się na nim. Każdy z nas ma bardzo małą, maleńką siłę. Ale kiedy się jednoczymy, nasze siły włączają się w siebie i tworzą jedną ogromną siłę.

Dlatego nie należy przegapić takiej możliwości. Wszystko, czego potrzebujemy w tych dniach, to być pod wrażeniem od siebie nawzajem, ponieważ w każdym z nas żyje cały rój przeciwstawnych, obcych sił, ale ja chcę przyjąć tę siłę i włączyć się w to połączenie.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 27.09.2023


Kongres, odkrywający serca

каббалист Михаэль Лайтман Nadchodzący pod koniec miesiąca kongres nosi nazwę „Odkrywamy serca”. Jak przygotować się do kongresu, aby naprawdę poczuć, jak przedstawiamy serce Stwórcy, gotowe by się oczyścić?

Na kongres przyjeżdża wiele ludzi z różnych krajów, gotowych włączyć się we wspólne zjednoczenie, aby poczuć się jak jeden człowiek z jednym sercem. W taki sposób osiągniemy wielką moc i łatwiej będzie nam przyciągnąć do siebie Stwórcę, jak jest powiedziane: „Pokonali Mnie synowie moi”.

Ten kongres – to jeszcze jeden krok na drodze do ostatecznej naprawy. Na nim możemy osiągnąć wszystko, czego zapragniemy – nie ma co do tego żadnych ograniczeń.

Przecież żyjemy w epoce Mesjasza, w tak zwanym „ostatnim pokoleniu” i studiujemy według właściwej metody. Każdy musi jedynie skierować swoje serce na połączenie się z dziesiątkami, z setkami, z tysiącami – i tak wszyscy razem aby połączyć się ze Stwórcą.

Musimy zrozumieć, co to znaczy „być razem”. Przecież kongres to nie tylko zebranie w jednej sali, ale każdy musi poczuć, że jest gotowy przygotować miejsce dla wszystkich w swoim sercu i rozumie.

Z lekcji na temat „Oczyścić serce”, 27.08.2023


Od czego zaczyna się modlitwa

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Charkowie. Lekcja nr 6

Jest modlitwa i jest prośba. Modlitwa jest wtedy, gdy człowiek zwraca się do Stwórcy ze swoją już gotową intencją. A prośba jest wtedy, kiedy najpierw prosi Stwórcę, aby uformował dla niego modlitwę.

Około dwa i pół tysiąca lat temu król Dawid napisał w Psalmach: „le-maan ahaj we-reaj”. Oznacza to: ze względu na moich przyjaciół, proszę Ciebie i ze względu na całe Twoje stworzenie (ono nazywa się „domem Stwórcy”, dlatego że potem On napełnia je). Ze względu na Twój dom proszę, abyś Ty zebrał to wszystko razem, dlatego że Twój dom musi pomieścić wszystkie narody świata, jak powiedziano: „Albowiem dom Mój będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów”.

Szukaliśmy, jakimi słowami zwrócić się do Stwórcy. A w rzeczywistości te słowa powinniśmy otrzymać z góry. Światło musi nauczyć nas swojego języka – co nazywane jest „świętym językiem”, który zbudowany jest na właściwości obdarzania i miłości, w przeciwieństwie do naszych dzisiejszych uczuć i ich wyrażenia. Tak więc w rzeczywistości nasze zwrócenie rozpoczyna się od prośby o naprawę, o zmianę naszej prośby.

W naszym ruchu do Stwórcy bardzo ważne jest, aby próbować odkryć, poczuć wzajemność. Nie ma Stwórcy bez stworzenia i nie ma stworzenia bez Stwórcy. „Stwórcą” nazywa się to, co tworzy się wewnątrz nas – właściwość obdarzania, która się w nas obleka. To jest pole, które odczuwalne jest na jakimś materiale. A materiał – to my. Dlatego tylko po przygotowaniu właściwego „podkładu”, miejsca zaczniemy przejawiać, odkrywać, odczuwać to, co nazwiemy „Stwórcą”. Chodzi tylko o odczuwanie Jego w nas. Dlatego Stwórca nazywa się po hebrajsku „Bore”, od słów „bo” i „re” – to znaczy „przyjdź” i „zobacz”.

Człowiek musi kontrolować swoje dążenie do Stwórcy. Jeśli jest prawdziwe, to człowiek odczuwa dążenie Stwórcy do niego. Wzajemność jest zawsze obecna: jeśli ta intencja jest prawidłowa, w niej natychmiast zaczyna przejawiać się światło. Czasami dzieje się to na odwrót – kiedy Stwórca naprawia nas, pokazuje, że nie precyzyjnie dążymy do Niego, że trzeba robić to z głębszego punktu w sercu. Ale zawsze powinniśmy dążyć do tego, aby czuć wzajemność.

Każda prośba, każde prawidłowe zwrócenie się, jeśli chcemy, aby było we właściwości obdarzania, musi koniecznie zaczynać się od wdzięczności. W przeciwnym razie jest to po prostu egoistyczny apel. Nawet jeśli myślimy o tym, aby otrzymać od Niego modlitwę, albo nawet jeśli chcielibyśmy zwrócić się do Niego ze względu na naszych przyjaciół, mimo wszystko jeśli to zwrócenie jest prawidłowe, powinno zaczynać się z wdzięczności.

Tylko wtedy, na wysokości tej wdzięczności, można prosić – i wtedy ta prośba zostanie skierowana dalej, na rozszerzenie obdarzania. Często pytany jestem: „Jak się zachować, jeśli nie mogę znaleźć w sobie niczego, za co można by podziękować?” Przecież zasadniczo w stanie, kiedy człowiek naprawdę chce prosić, czuje się źle, ciężko. Należy porównać się z innymi i zobaczyć, że jesteście wyjątkowi, że Stwórca was wybrał. Widzicie, co dzieje się z innymi ludźmi, którym On nie dał nawet małego odczucia Siebie, zwanego punktem w sercu.

To jest tylko punkt, dlatego że w nim jeszcze nic nie odczuwamy, oprócz czegoś należącego do Wyższego. Dlatego ten punkt popycha nas gdzieś do przodu. Jeśli ten punkt rozszerzy się, w nim utworzy się odczucie, świadomość, odkrycie. Na razie jest to tylko punkt, ale prowadzi nas do przodu. A ludziom, którzy tego nie mają, niestety jest znacznie gorzej.

Oznacza to, ze tutaj wdzięczność jest możliwa. Nie egoistyczna – za to, że Stwórca uczynił mnie wyjątkowym, a za to, że tym powierza mi, abym myślał o innych. Stwórca jest w Swojej właściwości obdarzania i nie może zbliżyć się jeszcze bardziej do stworzeń, dlatego że stworzenia po prostu pójdą za Nim, będą przywiązane do światła, do przyjemności i nie będą w stanie przejść do właściwości obdarzania. Dlatego daje takim ludziom jak my, możliwość zbliżenia się do innych i stopniowo wyjaśniania im, co to jest kontakt z wyższą siłą.

Ale nadal, cokolwiek to jest, bardzo trudno jest nam zmierzać naprzód, chociaż wiemy, że wszystko pochodzi od Stwórcy i wszystko jest naprawiane przez Stwórcę, przez światło. Jedynie nasze zwrócenie się do Niego powinno być uformowane od nas, ale również kształtuje się pod wpływem naszej prośby do Niego.

To nazywa się modlitwą poprzedzającą modlitwę: „Daj nam możliwość poprawnego zwrócenia się, prawidłowego proszenia. Daj nam możliwość proszenia nie za siebie – na ile to możliwe, aby czuć innych, aby prosić w ich imieniu”.

Z 6 lekcji kongresu w Charkowie


Przykład z podpowiedzią

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Sankt Petersburgu. Lekcja nr 4

Pytanie: Jak się powinna zachować grupa, gdy widzi wzrost egoizmu ze strony poszczególnych przyjaciół, lub lekceważenie jednego przyjaciela w stosunku do drugiego?

Odpowiedź: Konieczne jest pokazanie cichego przykładu z podpowiedzią. Przypuśćmy, że widzę, jak jeden przyjaciel z lekceważeniem odnosi się do drugiego. Wtedy staram się w rozmowie z nim, niejako przypadkiem, mówić z szacunkiem o tym, do którego on źle się odnosi. Robię to bez ranienia i upokarzania kogokolwiek. Dotyczy to tylko pracy duchowej.

Natomiast jeśli mówimy o naszej pracy z udziałem społeczeństwa lub w naszym centrum, nie dotykając kontaktów duchowych, to możemy się między sobą sprzeczać, nie zgadzać się. Ale wtedy, powinno to być w pełnym oderwaniu, w pełnym zrozumieniu tego, co się dzieje, niezależnie od naszego duchowego połączenia.

Z 4 lekcji kongresu w Sankt Petersburgu


O co powinniśmy się modlić?

каббалист Михаэль Лайтман Właśnie zorganizowaliśmy nasz Światowy Kongres Kabały, na którym tysiące uczniów i przyjaciół zebrało się na całym świecie osobiście w kilku miejscach – od Australii po Ukrainę, od Gruzji po Niemcy i od Argentyny po Izrael – a także wirtualnie, aby studiować, łączyć się i zagłębiać się w temat konwencji: – „Wszystko można osiągnąć dzięki mocy modlitwy”.

Wybraliśmy ten temat, ponieważ nic nie może wpłynąć na przeznaczenie ludzkości tak, jak moc modlitwy. Dowiedzieliśmy się, co powinna zawierać nasza modlitwa, aby otrzymać optymalną odpowiedź, że powinna mieć na celu osiągnięcie stanu jedności.

Możemy to dość łatwo zrozumieć w następujący sposób: w rzeczywistości istnieją dwa pragnienia, otrzymywanie i obdarzanie. Kierując naszą modlitwę w stronę harmonijnego połączenia wszystkich, pomoże nam siła przewodnia miłości, obdarzania i połączenia, którą kabaliści nazywają „Stwórcą”. Powrót do stanu całości ludzkości jest stanem, który kabaliści nazywają „jako jeden człowiek z jednym sercem”, naszym pierwotnym stanem jako naszej zjednoczonej duszy.

Dusza ta uległa rozbiciu ze swojej całości, co dało początek naszemu postrzeganiu niekompletnej, fragmentarycznej i przemijającej rzeczywistości. Aby wznieść się do stanu naszej pojedynczej duszy, sprzed rozbicia, musimy przejść naprawę naszego postrzegania rzeczywistości, a środkiem do tego jest prośba – modlitwa.

Na czym polega ta prośba?

Chodzi o to, że odczuwamy brak pełnego połączenia „jako jeden człowiek o jednym sercu”, aby nie odczuwać różnicy między ludźmi, krajami, narodami i różnymi innymi przegrodami, które stawia między nami nasze ego. Mówiąc prościej, jest to poczucie potrzeby bycia razem ponad granicami egoizmu, aby dać sobie coraz bardziej precyzyjną możliwość zbliżenia się do siebie. W ten sposób dochodzimy do stanu „jednego człowieka o jednym sercu”, naszego połączenia jako jednej duszy, czując, że należymy i działamy w świecie duchowym.

Przeszliśmy przez kilka stanów na kongresie, stany radości z ogromnego globalnego połączenia, a także stany odczuwania, jak wyższe światło (siła miłości i obdarzania) działało na nas, mieszając nas razem jak sałatkę. Jednak ostatecznie pojawiło się uczucie, że tysiące ludzi na całym świecie działało w kierunku jednego celu, jakim jest harmonijne połączenie „jako jeden człowiek z jednym sercem”, z gotowością do połączenia się i wspólnego odczuwania ponad wszelkimi różnicami.

Jeśli nadal będziemy inwestować w tym kierunku, osiągniemy poczucie naszego pełnego połączenia, prawa świata duchowego i postrzeganie świata jako jedności dla wszystkich. Mam nadzieję, że wkrótce to osiągniemy.

Na zakończenie tego cudownego kongresu nadszedł czas, aby podziękować Stwórcy za tę niesamowitą okazję, podziękować wszystkim, którzy zainwestowali swoje serca w to wydarzenie i oczywiście zaprosić wszystkich, którzy chcą być częścią tego ogromnego doświadczenia, do udziału w naszych przyszłych kongresach.

Źródło: https://blogs.timesofisrael.com/what-should-we-pray-for/


W oceanie miłości Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Wszyscy jesteśmy w ogromnym oceanie wypełnionym miłością Stwórcy. Musimy tylko odkryć siebie, aby poczuć tę miłość, która wypełnia cały świat swoim nieskończonym światłem.

Podejmijmy choć odrobinę wysiłku i otwórzmy nasze oczy, otwórzmy wszystkie możliwe wejścia do naszego umysłu i serca. Tym bardziej przed zbliżającym się kongresem, więc przygotujmy się tak, aby każdy stał się kanałem który przekazuje wyższe światło do każdego przyjaciela. Wówczas wszyscy całkowicie napełnimy się tym światłem.

Przygotujmy się do kongresu w takiej formie, stając się jednym człowiekiem z jednym sercem, we wspólnym uścisku, aby Stwórca coraz bardziej napełniał nas swoją miłością.

Z lekcji na temat „Otrzymać i dawać podarunek”, 27.06.2023


Prawdziwa wdzięczność do Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Powiedział Pan, że „nie można podziękować Stwórcy gdy płaczę”. Co to znaczy?

Odpowiedź: Nie mogę krzyczeć z bólu i jednocześnie dziękować temu, który mi ten ból sprawia. Przecież uczucie bólu świadczy o tym, że nie możesz Mu dziękować, czyli być może, że to robisz, ale czysto zewnętrznie. Rozumiesz, realizujesz to w umyśle, ale nie w uczuciach.

Należy pracować nad swoimi uczuciami tak, aby naprawiając egoizm, zamiast bólu móc odczuwać przyjemność. Bo jeśli przeszkoda pochodzi od Stwórcy, to znaczy że powinna obrócić się w szczęście, w radość, w przyjemność. Tym właściwie zajmujemy się. To jest istotnie naprawa naszych kelim/naczyń.

Ale dopóki odczuwasz jakikolwiek brak w swoim stanie, nie jest to nazywane dziękowaniem Stwórcy. W zasadzie nie ma potrzeby żeby Mu dziękować. Kiedy czujesz się dobrze – oznacza to twoją nieświadomą wdzięczność wobec Niego. A jeżeli odnosisz to również do Niego, to jest to pełna wdzięczność. Wszystko jest bardzo proste.

Z 3 lekcji kongresu w Krasnojarsku


Wdzięczność Stwórcy – podnośnik na nowe wyżyny

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Charkowie. Warsztat nr 7

W artykule „Przyszłość człowieka zależy od jego wdzięczności za przeszłość” powiedziano: W wyniku wychwalania i wdzięczności, które człowiek wznosi do Stwórcy za przeszłość, rozszerzają się jego kelim, właściwości, zdolności odczuwania i oceniania w sercu i w rozumie wpływu Stwórcy na niego. Człowiek przenika każdym szczegółem oddziaływania między nimi, zaczyna czuć, rozumieć, poznawać, dla Kogo dostarcza wynik swojej pracy, i w konsekwencji tego, rozszerzając swoje właściwości, podnosi się na nowe wyżyny, do nowych doznań.

To znaczy, że wdzięczność jest nam niezbędna. Nie wpływamy żadnym sposobem na Stwórcę, na światło. Nie rozumiemy, co dzieje się w Nim dalej. Mówimy o tych doznaniach tylko ze swojego zrozumienia, ze swoich odczuć, z tego, kim jesteśmy – w ludzkim języku, w naszych doświadczeniach. Kiedy mówimy o czymś, czy o kimś, to mówimy, jak my wyobrażamy sobie ten przedmiot. Dlatego Stwórca nazywa się „Bore” („bo”, „re”) – „przyjdź, zobacz”. Bo kiedy dochodzisz do tych właściwości, odkrywasz w nich Stwórcę i na podstawie tych właściwości, wyrażasz swoje zdanie.

Dlatego wdzięczność jest konieczna po to, aby rozszerzyć nasze kelim i zmienić ich właściwości.

Każdy z nas ma punkt w sercu i w tym punkcie teraz coś czujemy. Ale nie możemy odczuć w nim żadnego obrazu, ponieważ wszystko jest ściśnięte w jednym punkcie. Musimy go rozszerzyć, rozwinąć. Jak to można zrobić? Z jednej strony z pomocą wdzięczności dla Stwórcy. Ale żeby ten środek podziałał na nas, musimy rozszerzyć ten punkt, zbierając w sobie punkty od naszych przyjaciół.

Z 7 warsztatu kongresu w Charkowie


Gdzie zaczyna się modlitwa

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Charkowie. Lekcja nr. 6

Jest modlitwa i jest prośba. Modlitwa jest wtedy gdy człowiek zwraca się do Stwórcy ze swoją gotową już intencją. A prośba jest wtedy, kiedy człowiek najpierw prosi Stwórcę, aby uformował dla niego modlitwę.

Około dwa i pół tysiąca lat temu król Dawid napisał w swoich Psalmach: „le-maan ahai we-reai”. Oznacza to: ze względu na moich przyjaciół proszę Cię i ze względu na całe Twoje stworzenie (nazywa się ono „domem Stwórcy”, ponieważ On je potem napełnia). Ze względu na Twój dom proszę, abyś Ty zebrał wszystkich razem, dlatego że Twój dom musi pomieścić wszystkie narody świata, jak powiedziano: „Albowiem dom Mój będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów”.

Szukaliśmy wspólnie, jakimi słowami zwrócić się do Stwórcy. Ale w rzeczywistości te słowa musimy otrzymać z góry. Światło musi nauczyć nas swojego języka – tak zwanego „świętego języka” zbudowanego na właściwości obdarzania i miłości, w przeciwieństwie do naszych dzisiejszych uczuć i ich wyrażeń. Tak więc w rzeczywistości nasze zwrócenie, rozpoczyna się od prośby o naprawę, o zmianę naszej prośby.

W naszym ruchu do Stwórcy bardzo ważne jest, aby próbować znaleźć, poczucie wzajemności. Nie ma Stwórcy bez stworzenia i nie ma stworzenia bez Stwórcy. „Stwórca” jest tym, co się w nas tworzy – właściwością obdarzania, która się w nas obleka. To jest pole, które odczuwalne jest na jakimś materiale. A materiał – to my. Dlatego, tylko po przygotowaniu właściwego „podłoża”, miejsca, zaczniemy przejawiać, odkrywać, odczuwać to, co nazwiemy „Stwórcą”. Chodzi tylko o odczuwanie Jego w nas. Dlatego Stwórca nazywa się po hebrajsku „Bore”: od słów „bo” i „re” – to znaczy „przyjdź” i „zobacz”.

Człowiek musi kontrolować swoje dążenie do Stwórcy. Jeśli jest prawdziwe, to w nim człowiek odczuwa dążenie Stwórcy do niego. Wzajemność jest zawsze obecna: jeśli ta intencja jest poprawna, w niej natychmiast zaczyna przejawiać się światło. Czasami jest odwrotnie – kiedy Stwórca naprawia nas, pokazując, że my nie do końca precyzyjnie dążymy do Niego, że należy robić to z głębszego punktu w sercu. Ale zawsze powinniśmy dążyć do odczuwania wzajemności.

Każda prośba, każde prawidłowe zwrócenie się, jeśli chcemy, aby było we właściwości obdarzania, musi koniecznie zaczynać się od wdzięczności. W przeciwnym razie jest to po prostu egoistyczny apel. Nawet jeśli myślimy o tym, aby otrzymać od Niego modlitwę, albo nawet jeśli chcielibyśmy zwrócić się do Niego ze względu na naszych przyjaciół, to i tak jeśli to zwrócenie jest prawidłowe, powinno zaczynać się od wdzięczności.

Dopiero wtedy, na wysokości tej wdzięczności, można prosić – i wtedy ta prośba zostanie skierowana dalej, na rozszerzenie obdarzania. Często pytany jestem o to: „Jak się zachować, jeśli nie mogę znaleźć w sobie niczego, za co mógłbym być wdzięczny?” Przecież z reguły w stanie, kiedy człowiek naprawdę chce prosić, czuje się źle, ciężko.

Należy wówczas porównać się z innymi i zobaczyć, że jesteś wyjątkowy, że Stwórca cię wybrał. Widzicie, co dzieje się z innymi ludźmi, którym On nie dał nawet odrobiny odczucia Siebie, zwanego punktem w sercu.

To jest tylko punkt, dlatego że w nim jeszcze nic nie odczuwamy, oprócz czegoś co należy do Wyższego. Dlatego popycha nas gdzieś do przodu. Jeśli ten punkt rozszerzy się, w nim utworzy się odczucie, świadomość, odkrycie. Na razie jest tylko punktem, ale prowadzi nas do przodu. A ludziom, którzy tego nie mają, niestety jest znacznie gorzej.

Oznacza to, że w tym miejscu wdzięczność jest możliwa. Nie egoistyczna – bo Stwórca uczynił mnie wyjątkowym, ale dlatego, że On powierza mi, myślenie o innych. Stwórca jest w Swojej właściwości obdarzania i nie może zbliżyć się jeszcze bardziej do stworzeń, dlatego że zwyczajnie uzależniłyby się od światła, od przyjemności i nie będą mogły w tym stanie przejść do właściwości obdarzania. Dlatego On daje nam możliwość zbliżenia się do innych i stopniowego wyjaśniania im, co to jest – kontakt z Wyższą Siłą.

W każdym razie nam jest bardzo trudno zmierzać do przodu, chociaż wiemy, że wszystko pochodzi od Stwórcy i wszystko jest naprawiane przez Stwórcę, światłem. Jedynie nasze zwrócenie się do Niego powinno być kształtowane przez nas, ale to też kształtowane jest przez naszą prośbę do Niego.

Nazywa się to modlitwą poprzedzającą modlitwę: „Daj nam możliwość właściwego zwrócenia się, prawidłowego proszenia. Daj nam możliwość prosić nie dla siebie – na ile to jest możliwe, odczuwać innych, aby prosić w ich imieniu”.

Z 6 lekcji kongresu w Charkowie