Artykuły z kategorii Mężczyzna i kobieta

Kobieta XXI wieku, cz. 1

каббалист Михаэль ЛайтманHistoria zna wiele kobiet, które były pionierkami torującymi drogę i dokonały zmian na świecie, kładąc podwaliny pod bardziej postępowe społeczeństwo. Zwykle trzeba było heroicznego wysiłku ze strony kobiet, dlatego, by przełamać panujące stereotypy, przeciwstawić się przyjętym normom i tradycjom kulturowym. Jednak historia była pisana przeważnie przez mężczyzn i bardzo mało jest w niej nazwisk żeńskich. Kobiety zawsze były na dalszym planie. Ponieważ historia rozwija się zgodnie z ogólną strukturą społeczeństwa, wszechświata, całego kosmosu, który składa się z dziesięciu sefirot.

Ta struktura rozwija się z góry w dół, od Sefiry Keter do Malchut. I choć wszystko jest przeznaczone dla Malchut, dla żeńskiej części struktury, ale dopóki nie dojdzie do niej kolej, dopóki cały system rozwija się, rola kobiety jest ukryta. Widać to na przestrzeni całej historii, we wszystkich narodach i we wszystkich czasach. Tylko w narodzie Izraela rola kobiety zawsze była bardziej wyrazista, niż u innych, o czym świadczą takie imiona z Tanachu: Chawa, żona Adama, wielkie kobiety prorokinie, przykładem Batja, córka faraona, która wychowała Mojżesza.

Batja oznacza „córka Stwórcy” (bat-jud-hej), co mówi o jej wyższym przeznaczeniu. Tanach opowiada o wielu kobietach, które odegrały szczególną rolę w historii i zawsze pozytywną. A podczas ostatniego wygnania, trwającego dwa tysiące lat, rola kobiety odeszła w jeszcze większe ukrycie. Jak długie i głębokie było wygnanie, tak również rola kobiety pozostawała w cieniu. A teraz, gdy wychodzimy z tego wygnania, kobiety otrzymują coraz więcej wolności i coraz bardziej ważniejszą rolę. Szczególnie wielkie zmiany zaszły w ostatnim, dwudziestym wieku, a jeszcze większe w obecnym dwudziestym pierwszym wieku, gdzie kobieta staje się dominującą częścią w rozwoju.

Jest to bardzo widoczne we współczesnym świecie, gdzie tak wiele kobiet zajmuje kierownicze stanowiska w przedsiębiorstwach, a nawet jako głowy państw. Nie tylko rośnie kobieca siła, ale sam obraz kobiety przybiera coraz większą ważność. W rezultacie widzimy, że cały świat istnieje po to, aby wznieść ponad wszystko Malchut, żeńską część w modelu świata.

Wprawdzie Malchut cały czas znajdowała się w ukryciu, dlatego że jest to ostatnie sefirot, ale na ostatnim etapie staje się najważniejsza, wychodząc z ukrycia i ujawniając się w odbitym świetle do samej Keter. Okazuje się, że rola kobiety jest najważniejsza. Chociaż powiedziane jest, że „cała godność królewskiej córki jest wewnątrz”, tak jak ona na przestrzeni wszystkich czasów pozostawała w ukryciu, ale teraz wychodzi na pierwszy plan i zaczyna się odkrywać jako najważniejsza część.

Myślę, że XXI wiek zapewni kobiecie więcej czasu i przestrzeni, żeby mogla rozwijać się, poznać swoją rolę w naprawie świata. Takie kobiety będą mogły doprowadzić świat do wysokiego celu, który stoi przed nami. We wcześniejszych czasach rozwój kobiet zawsze pozostawał w tyle w stosunku do ogólnego rozwoju. Faktem jest, że kobieta odnosi się do dziesiątej części ogólnej struktury: Keter, Chochma, Bina, Chesed, Gwura, Tiferet, Necach, Chod, Jesod, i ostatnia, Malchut – to żeńska część duszy. Ale kiedy Malchut zaczyna otrzymywać, kiedy jest już skrócenie, ekran i odbite światło, w którym Malchut osiąga Keter, wtedy przychodzi światło i oświetla wszystkie sefirot. Proste i odbite światło łączą się razem.

Wcześniej ludzkość lekceważyła rolę kobiety i nie doceniała jej prawdziwej godności. Ale wszystko to musi zostać naprawione w naszych czasach, ponieważ dochodzimy do ostatniego etapu, w którym kobieta musi rozwinąć się i pokazać siebie. Już w XIX wieku nastąpiła jakościowa zmiana i żeńska siła zaczęła przebijać się do przodu. Kobiety otrzymały prawo do głosowania w wyborach, dostęp do wyższego wykształcenia. To rozwinęło nie tylko same kobiety, ale także całe społeczeństwo, jego niższe społeczne warstwy. Kobiety nie tylko wchodziły na historyczną, społeczną, państwową scenę, ale pociągały za sobą słabsze warstwy społeczne, które inaczej nie byłyby w stanie się podnieść.

Kobieta zmienia wszystko. Wystarczy tylko dać miejsce jednej kobiecie, pozwalając jej wyrazić siebie, a całe życie się zmienia. A nasze czasy, szczególnie, zbliżamy się do końca naprawy świata. Jest jeszcze wiele spraw, które wymagają naprawy, ale jesteśmy już na finiszowym odcinku. Dlatego rola kobiety z dnia na dzień staje się coraz bardziej znacząca. Kobieta będzie wymagała coraz więcej, ponieważ siły natury ją do tego popychają. A z drugiej strony męska połowa ludzkości będzie coraz bardziej skłaniać się przed kobietą. Dlatego konieczne jest wytłumaczenie kobiecie jej roli i obowiązku wypełniania, a nie lekceważenia jej.

Jeśli kobiety nie wypełniają swojej wiodącej roli, to niejako pozostawią ją mężczyznom. Ale mężczyźni nie mogą już działać tak, jak wcześniej. Okazuje się, że mężczyźni już nie działają, a kobiety jeszcze nie działają, i wpadamy między dwa krzesła, co jest bardzo niebezpieczne. W taki czas, wchodzimy dzisiaj.

Ciąg dalszy nastąpi…

Z programu „Kobiety w nowym świecie”


Sekrety szczęśliwego małżeństwa

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: Pięć par małżeńskich, które przeżyły razem więcej niż 50 lat, podzieliło się sekretami szczęśliwego związku. Proszę o komentarz na temat tego, co każda para uważa za najważniejsze.

Ann i 81-letni Charles są małżeństwem od 57 lat. Ich opinia: dla długiego, szczęśliwego małżeństwa, po pierwsze – podział obowiązków.

Odpowiedź: Oczywiście.

Pytanie: A co oznacza podział obowiązków? Ja jestem żywicielem rodziny, a żona gospodynią domową, i są dzieci

Odpowiedź: To jest najlepsze ze wszystkiego.

Komentarz: Drugie – to wzajemna znajomość mocnych i słabych stron.

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Czy zna Pan mocne i słabe strony swojej żony?

Odpowiedź: Znam je bardzo dobrze i dlatego ich nie dotykam. Boję się. Rzeczywiście.

Pytanie: Czy tak powinno być?

Odpowiedź: Tak.

Komentarz: Trzecie – zdolność do akceptacji obu stron.

Odpowiedź: Tak. Mieszkasz z człowiekiem, a to jest cały system. To cały świat, przez który trzeba widzieć wszystko inne.

Komentarz: To znaczy, że jeśli istniejemy w takim swobodnym kontakcie, to 60, 70 lat wspólnego życia jest możliwe?

Odpowiedź: Tyle, ile chcesz.

Pytanie: Czy można to nazwać szczęśliwym życiem rodzinnym?

Odpowiedź: Gdybyśmy tylko tak zostali wychowani. Niestety, zanim do tego dojdziemy, zwykle mija całe życie.

Pytanie: 90-letnia Mary i 91-letni Charles są małżeństwem od 66 lat. Mówią tak: „Ważne jest, aby omawiać wspólną przyszłość, mieć wspólne zainteresowania”. Jak Pan uważa, czy rozmowa o wspólnej przyszłości jest ważna?

Odpowiedź: Bardzo ważna, bo ważna jest wspólna przyszłość.

Pytanie: Więc w tym jest klucz – że z nikim innym, nie z kimś drugim, zawsze podążamy razem?

Odpowiedź: Tak. Na przykład powinniśmy spotkać się z naszymi dziećmi, które do nas przyjadą, albo z wnukami. Albo wyjdziemy gdzieś razem, pospacerujmy wokół domu i tak dalej.

Komentarz: Niedawno Pan ciekawie powiedział, że kiedy żenią się lub wychodzą za mąż, to mówią: „Jesteśmy na zawsze połączeni razem”.

Odpowiedź: Powinni często o tym rozmawiać.

Pytanie: Czy to jest właśnie omawianie wspólnej przyszłości?

Odpowiedź: Tak. Dlatego że bez względu na to, co ludzie robią – mogą mieszkać w różnych miejscach na ziemi – ale powinni zrozumieć, że są połączeni na zawsze. Na zawsze! Rozwód – to niedopuszczalna rzecz, zwłaszcza jeśli są dzieci.

Pytanie: John i Doreen, są małżeństwem od 61 lat, mówią: powinno być podobne poczucie humoru. Jak się Pan do tego odnosi?

Odpowiedź: Powinni się rozumieć nawzajem.

Pytanie: Czy to się nazywa zrozumieniem?

Odpowiedź: Tak. Dlatego że poczucie humoru w człowieku jest bardzo głębokie. To właśnie odróżnia człowieka od zwierzęcia. Więc jeśli mają jednakowe zrozumienie poczucia humoru, to bardzo ich zbliża.

Pytanie: 99 leni Jack i 98 letnia Grace są małżeństwem od 74 lat. Mówią: „Po prostu się kochamy i uważamy, że nasz związek jest naprawdę harmonijny”. Co Pan sądzi o takiej propozycji?

Odpowiedź: Nie mają głębszej definicji niż „po prostu tak”. To już jest poziom. W rzeczywistości, oczywiście. Tam, gdzie jest prawdziwa więź, uczucia, nie da się tego ująć w żadne ramy.

Komentarz: 87-letnia Angela i Brian są małżeństwem od 60 lat: tolerancja, wierność złożonym ślubom i umiejętność zaakceptowania punktu widzenia drugiego.

Odpowiedź: To pokazuje, że nie osiągnęli jeszcze prawdziwej rodziny, skoro uważają, że muszą być tolerancyjni, i wierni ślubom. Czyli przed nimi są jeszcze te definicje i muszą je spełnić. A prawdziwy związek – polega na tym że nic więcej nie potrzeba. Jesteś już tak przyklejony do drugiej połówki, że nawet nie potrafisz określić, gdzie jest ona a gdzie ja.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 17.02.2022


Sekret trwałego małżeństwa

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Wielkim problemem na świecie są rozwody. W ciągu ostatnich 40 lat dwa razy więcej ludzi zerwało związki. Procent rozwodów wynosi nawet ponad 70%. Jako przyczyny rozwodów podaje się pośpieszne, nieprzemyślane małżeństwo lub małżeństwo zawierane z rozsądku, niewierność, niezadowolenie seksualne, niezgodność charakterów, psychologiczne nieprzygotowanie do życia w rodzinie, pijaństwo. Jest jeszcze mnóstwo innych powodów. Jak Pan myśli, dlaczego tak się dzieje?

Odpowiedź: Współczesny człowiek nie może znieść obok siebie innego człowieka, przez cały czas. Nie może! Po prostu dlatego, że jest wielkim egoistą. Tak bardzo urósł w nas egoizm, i egoizm w nas stale rośnie, przecież jesteśmy w egoistycznej ewolucji, że nie można znieść obok siebie drugiego człowieka. „Ile można znosić?! Po co?!” – i tak dalej. To lepiej jest się rozstać. Albo ludzie żyją tak, jakby w ogóle nie byli małżonkami, dlatego że trudniej jest się rozstać albo według innych różnych kalkulacji.

Pytanie: Pomimo to, istnieją trwałe małżeństwa. Na przykład ja, jestem żonaty od 38 lat. Pan natomiast zbliża się już do złotych godów.

Odpowiedź: Tak. Ale żyję między żoną, dziećmi i swoją grupą. To też nie jest normalne życie. Nie można mnie uważać za wzór. W dodatku z moimi skłonnościami od natury – to raczej straszne. Ale rozwód – nigdy nawet o tym nie pomyślałem. Nigdy nie myślałem, że mogę się rozwieść i zostawić żonę i dzieci. Nie. Kupiłem mieszkanie i przepisałem je na żonę. Ogólnie nic nie mam! Poważnie.

O dzieci troszczyłem się, żeby każde było zabezpieczone, dostało wykształcenie, o dom i wszystko inne. Wyjście za mąż, ożenek – to obowiązkowe! I żeby pozwolili mi spokojnie zajmować się moją sprawą. Bo to najważniejsza dla mnie rzecz. Jeśli masz dzieci, to zobowiązany jesteś troszczyć się o nie. Najważniejsze są dzieci.

Pytanie: I to jest problem przy rozwodzie? Dziecko czuje, że nie ma ojca, matki?

Odpowiedź: Dziecko cierpi z powodu nieobecności rodzica – któregokolwiek! Czy mamy, czy taty. Oczywiście z braku mamy bardziej. Ale z powodu braku ojca też. To jakby odkłada się w nim. To niewybaczalne! Dzieci uważają odejście od nich ojca za zdradę, jak rozwód z nim samym. I tego nie zapominają. One nie mogą. Czyli, że dziecko czuje, że „tata odszedł, zostawił mnie”. A to oczywiście jest bardzo trudne.

Pytanie: A jeśli miłość odeszła?

Odpowiedź: Jaka miłość?!

Komentarz: No tak mówią: „Miłość odeszła” – i usprawiedliwiają się tym.

Odpowiedź: Gdzie odeszła? Ja nie rozumiem tego słowa. Wiem tylko jedno: jeśli ludzie żyją razem, jeśli są mniej lub bardziej inteligentni, wykształceni, to mogą stworzyć warunki, kiedy jest im wygodnie być razem. Może nie dobrze, nie szczęśliwie, ale wygodnie razem.

Pytanie: Czyli zawierają taki sojusz dla wygody?

Odpowiedź: Oczywiście! A czym ogólnie jest małżeństwo? W pierwszej kolejności wspólne gospodarstwo. Gdy uważacie, że możecie się wspierać wzajemnie, pomagać sobie i jesteście z tego zadowoleni. To w pierwszej kolejności. A wszystko inne zmienia się w człowieku co kilka lat i to w innych kierunkach.

Wszyscy żyjemy dzisiaj pięć razy dłużej niż żyli ludzie 200 lat temu. A tym bardziej 1000 lat temu. Faraon żył 20-22 lata. Faraon! Pomimo tego, że wszystko podawano mu na srebrnych zastawach, wszystko umyte, czyste, normalne, ekologicznie czyste produkty, i żył tylko 22 lata. Jak można dzisiaj coś takiego pomyśleć! Co to jest 22 lata obecnie? Człowiek nie jest jeszcze nawet dorosły.

Pytanie: Jeszcze jeden aspekt. Żeby rodzina się nie rozpadła, co powinna reprezentować kobieta, a co mężczyzna w tym związku??

Odpowiedź: Musi być wychowanie. Takie, że bez względu na wszystko – w końcu, w życiu każdego mogą wydarzyć się tysiące różnych stanów, „przygód” – ale zawsze wiesz, że masz rodzinę, i twoim obowiązkiem jest ją wspierać i towarzyszyć jej. Dopóki żyjesz, musisz o nią dbać. To przede wszystkim. A uczucia … Nie można na nich nic budować.

Komentarz: Wiele razy mówił Pan, że mężczyzna szuka w kobiecie swojej matki.

Odpowiedź: Zgadza się. Mężczyzna szuka w kobiecie czegoś ze swojej matki. A jeśli znajduje, to zapewnia mu to przywiązanie do niej.

Pytanie: Jeśli kobieta w małżeństwie rozumie, że mężczyzna szuka w niej matki, to gwarantuje udany związek?

Odpowiedź: Tak. Dlatego w Torze jest powiedziane, że w czasach praojców panna młoda była przyprowadzana do namiotu matki męża, a po tym, jak przez jakiś czas mieszkała u teściowej, mężczyzna ją poślubiał. Czyli uczyła się u jego matki, jak mu służyć, co z nim robić, co lubi, czego nie lubi i tak dalej. Obserwowała i uczyła się wszystkiego: jak jego matka gotuje itd.

Komentarz: Uczyła się więc, być matką dla swojego męża. To oczywiście paradoks.

Odpowiedź: Jak to paradoks?

Komentarz: Niewiasta przyszła tam nie po to, by nauczyć się być żoną, ale by nauczyć się być jego matką.

Odpowiedź: Nie masz pojęcia, jak mężczyzna przywiązuje się do kobiety, jeśli przypomina mu jego matkę. Będzie w nią wpatrzony jak dziecko! Cały czas będzie widział w niej swoją matkę.

Pytanie: I nie będzie chciał rozwodu?

Odpowiedź: Nigdy! Jak to się rozwieść? Odejść od mamy?

Pytanie: Czyli mamy nie porzuca się?

Odpowiedź: Tak.

Komentarz: A taka fraza, która pada z ust żony: „Idź do swojej mamusi! Ja nie jestem twoją mamą! Niech ona upiecze ci twoje ciasta!”

Odpowiedź: O, widzisz, jakie argumenty padają: „Nie jestem twoją matką!” w tym tkwi problem.

Komentarz: To prawdopodobnie tam mamy do czynienia z dużym procentem rozwodów, kiedy kobieta nie bierze na siebie funkcji bycia matką.

Odpowiedź: Powinna zrozumieć, że jedynym sposobem na zatrzymanie mężczyzny, jest uczynić go swoim! To jedyna droga, nie ma wyjścia. Tak jest napisane w Torze, w Biblii czarno na białym.

Pytanie: Tak więc może teraz odkrywa nam Pan sekret wszystkich rozwodów i nie potrzeba żadnych psychologów?

Odpowiedź: To jest sekret precyzyjnych związków. Do końca życia mężczyzna będzie widział w żonie swoja matkę i nigdy od niej nie ucieknie.

Pytanie: Kim więc jest mężczyzna w rodzinie?

Odpowiedź: Jeśli mężczyzna przyklei się do niej, to czego żona jeszcze zechce?

Komentarz: Więc to jest jej bezpieczeństwo? Właśnie tego w nim szuka?

Odpowiedź: Nic innego. Będzie robił wszystko, żeby było jej dobrze. Codziennie będzie prawił jej komplementy.

Pytanie: I będzie zarabiał pieniądze i pracował?

Odpowiedź: Oczywiście. Wiem to na pewno, taka jest ludzka natura.

Pytanie: Czego kobieta potrzebuje w mężczyźnie? Stanu bezpieczeństwa?

Odpowiedź: Przede wszystkim uwagi. Uwagi dla niej, dla dzieci, dla domu. Czyli wychodźcie za mąż, żeńcie się? – to jest to! Panna młoda przychodzi do teściowej i uczy się od niej o wszystkich słabościach jej syna. Umie z nim pracować, jako kobieta: dać mu coś, zrobić coś takiego, co przypomina mu matkę. Mężczyzna jest tym kupiony od razu, błyskawicznie i na zawsze.

Komentarz: I zrobi wszystko, co ona zechce.

Odpowiedź: Tego właśnie potrzebuje. Mężczyzna nie rodzi dzieci, ale pozostaje dzieckiem i dlatego tym się go kupuje.

Pytanie: Mimo wszystko pozostaje dzieckiem? Cały czas? Nawet jeśli ma 70-80 lat?

Odpowiedź: To nie ma znaczenia! Całe życie.

Komentarz: Ludzie nie tyle będą się oburzać, co pytać: Czym w końcu jest mężczyzna? Tylko kobieta i kobieta”.

Odpowiedź: Mężczyzna powinien przynieść wszystko, czego wymaga kobieta. I nic więcej nie jest potrzebne. To w świecie materialnym. A w duchowym – tam wszystko odbywa się inaczej, na odwrót. Rodzina nie dotyczy duchowego rozwoju mężczyzny. To jego przywilej, jego uprawnienie, to tylko jego osobisty wybór. W tym jest mężczyzną i głową rodziny. Ale to w odniesieniu do duchowego rozwoju. A odnośnie materialnego – to kobieta. W rozwoju duchowym rozkazuje mężczyzna, w rozwoju materialnym rozkazuje kobieta.

Pytanie: Jeśli mężczyzna komenderuje w rozwoju duchowym, to rolą kobiety jest danie mu możliwości zajęcia się jego duszą?

Odpowiedź: Tak, oczywiście.

Komentarz: Wówczas zapewni jej wszystko, czego potrzebuje.

Odpowiedź: Podwójnie!

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 23.12.2019


Seks, miłość i jak je pogodzić

Poszukiwanie odpowiedniego partnera może doprowadzić do szaleństwa. Nawet gdy już kogoś znajdziemy, euforia szybko mija, jak tylko pojawiają się konflikty. W rezultacie spada liczba zawieranych małżeństw, a prawie połowa par, które się pobierają, w końcu się rozwodzi. W rzeczywistości, w której role kobiet i mężczyzn są rozmyte, a płeć zmienia się pod wpływem kaprysu, bardzo trudno jest wiedzieć, jak zachowywać się w naszym związku z partnerem. Zamiast dodawać pewności siebie, nasze związki zwiększają nasz niepokój i niepewność we wszystkich aspektach życia rodzinnego, od wychowania dzieci po życie seksualne. Aby odzyskać pewność siebie w poruszanej tutaj kwestii, musimy zrozumieć istotę miłości, seksu i naturalnych ról płci. Wtedy zobaczymy, jak odchodząc od naturalnej drogi, czujemy się nie na miejscu i niepewnie.

Aby zrozumieć naturę rzeczy, musimy cofnąć się o wiek lub dwa. Jeszcze niedawno ludzie wiedli życie pod dyktando matki natury: matki były w domu, opiekowały się potomstwem aż dzieci osiągały wiek kilku lat, wtedy chłopcy dołączali do ojców, a dziewczynki do matek. Obserwując rodziców i podążając za ich przykładem, dzieci uczyły się, jak odnosić się do wszystkiego w życiu. W tym czasie relacje między mężczyznami i kobietami były naturalne. Z wyjątkiem klasy wyższej, która nie miała wiele innych zajęć, ludzie nie zwracali uwagi na seks. Mężczyźni pragnęli kobiety zdrowej, płodnej i zdolnej do utrzymania gospodarstwa domowego, a kobiety pragnęły mężczyzn, którzy mogliby zapewnić im byt i zadbać o potrzeby ich i ich dzieci. Znaczenie seksualności i wyglądu było marginalne przy wyborze partnera.

W XX wieku seks i seksualność nagle stały się ważne. Zaczęliśmy tworzyć modę, a cała kultura rozwinęła się wokół seksualności. Seks stał się niezbędny we wszystkim, zarówno w sposób jawny, jak i ukryty. Literatura, teatr, filmy, telewizja, internet i media społecznościowe wykorzystują seks, aby zwabić ludzi. Nawet samochody muszą wyglądać „seksownie” lub atrakcyjnie. Zwierzęta natomiast nie potrzebują portali randkowych, nie mają Tindera i w ogóle nie zajmują się seksem. Kiedy nadchodzi sezon godowy, podążają za swoim instynktem, który podpowiada im, który partner jest dla nich odpowiedni, i kopulują. Nie popełniają błędów, bo płyną zgodnie z zasadami natury.

W poprzednim stuleciu całkowicie porzuciliśmy reguły natury i zaczęliśmy tworzyć własne pomysły i ideologie dotyczące tego, co jest właściwe, a co nie. W rezultacie nie wiemy już, jak mężczyźni i kobiety powinni się komunikować. Dodatkowo, dekady wpływu Hollywood całkowicie wypaczyły naszą percepcję, a konsultanci seksualni zniszczyli to, co pozostało z naszego zdrowego rozsądku. Kiedy naturalne związki stały się przestarzałe, pojawiły się działania mające na celu zaprojektowanie i zmianę porządku tak, aby spełniane były ciągle zmieniające się standardy wyznaczane przez wodzirejów, którzy sami są produktami zagubionego społeczeństwa. W ten sposób żyjemy w społeczeństwie, w którym wszystko jest możliwe i dozwolone, a jednak każdy czuje się pusty i odizolowany.

Ale ta wielka przepaść, którą stworzył „postęp”, zrodziła nową erę. Z zimnej pustki samotności i depresji ludzie zaczynają zdawać sobie sprawę, że chcą budować właściwe, prawdziwe związki, w których wszystko ma sens i jest naturalne. Takie naturalne związki wymagają czegoś w rodzaju linii środkowej, gdzie ludzie akceptują to, kim są i budują więź ponad różnicami. Nie próbują już zmieniać siebie ani innych, ale dążą do połączenia ponad różnicami.

Dziś wzniesienie się ponad różnice jest o wiele trudniejsze niż w poprzednich wiekach, ponieważ jesteśmy o wiele bardziej samolubni i narcystyczni niż nasi przodkowie. Niemniej jednak, jeśli nie będziemy podążać za naszymi zachciankami, a skupimy się na wzmacnianiu naszych więzi bez prób dokonywania zmian u siebie nawzajem, zbudujemy o wiele głębsze i bardziej znaczące więzi niż nasi przodkowie mogli sobie wyobrazić. Doświadczenia związane z naszymi nieudanymi próbami zmiany naszej natury sprawią, że docenimy przywróconą prostotę i będziemy w stanie cieszyć się i doceniać zdrowe, solidne związki, jak żadne pokolenie przed nami.

Źródło: https://bit.ly/3zNWnWa


O miłości

каббалист Михаэль Лайтман Miłość – to dążenie wypełnienia pragnień drugiego człowieka. Oznacza to, że przede wszystkim muszę zrozumieć jego pragnienia!

Jeśli jesteśmy bliscy w naszej mentalności, postrzeganiu rzeczywistości, przyzwyczajeniach, to rozumiem go i wiem, jak go napełnić. To znaczy, mogę realizować swoją miłość!

Miłość – to fizyczne działanie albo zmysłowe, nie ma znaczenia jakie. Najważniejsze, że napełniam czyjeś pragnienie. Ale co zrobić, jeśli tego nie rozumiem? Konieczne jest, aby twoje pragnienie było w jakiś sposób podobne do pragnienia tego, którego kochasz.

W Kabale nazywa się to „podobieństwem formy”. Zrozumiałe jest, że każdy z nas ma inne pragnienia, ale forma twojego pragnienia powinna być podobna do formy mojego, a wtedy ciebie zrozumiem. Wówczas tworzę w sobie twój model, wewnętrzne podobieństwo twojego pragnienia i z niego rozumiem, jak mogę ci oddawać, co mogę ci dać.

Wyobrażam sobie twoje pragnienie wewnątrz siebie i rozumiem, jaką bym miał przyjemność, gdybym otrzymał to samo napełnienie. Skoro już wiem, że ty chcesz tego samego – spełniam to.

Z lekcji „Przedmowa do Księgi Zohar”, 18.01.2010


Mężczyzna i kobieta – siła obdarzania i siła otrzymywania

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Wydaje się, że mężczyźni mają naturalną skłonność do anulowania siebie w stosunku do innych dla osiągnięcia celu, i ta skłonność jest założona w ich naturze. Widzimy to w jednostkach takich jak siły specjalne itp. Kobiety nie mają tej cechy. Kobiety są indywidualistkami. Czy to dlatego, że mają różne cele?

Odpowiedź: Tak, mają różne cele i różne metody osiągnięcia celu. Natura jest bardzo precyzyjnie podzielona na dwie części: męską i żeńską. Ten podział pochodzi od najwyższego punktu, z którego wszystko jest tworzone, i do najniższego elementu, gdzie wszystko rozkłada się na plus i minus. Dwie przeciwstawne siły, siła obdarzania i siła otrzymywania, działają na wszystkich poziomach, we wszystkich światach. Dlatego musimy wziąć to pod uwagę przy realizacji metody duchowego wznoszenia się do następnego wymiaru. Ale dla mężczyzn jest nieco inna, niż dla kobiet.

Dla mężczyzn – to połączenie się w grupie, wspólna nauka, wspólne dążenie do światła, do celu. Dla kobiet – to indywidualna pomoc każdej kobiety, pomoc mężczyznom. Kobiety praktycznie nie mogą być połączone między sobą. Kobiety tworzą coś w rodzaju stowarzyszenia, ale to stowarzyszenie to nic innego jak wspólne okazanie pomocy i wsparcia mężczyznom. Mężczyźni bez tego nie mogą rozwijać się. To nie jest kwestia drugorzędna.

Pytanie: Czy połączenia zewnętrzne są bardziej charakterystyczne dla kobiet?

Odpowiedź: Tak. Wewnętrzna więź pojawia się dopiero później, kiedy absolutnie wszyscy schodzą się razem, jak jeden obraz mężczyzny i jeden obraz kobiety: Adam i Ewa.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Bóg istnieje?


Funkcja Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Z reguły po porodzie kobieta przechodzi ponowną ocenę wartości. Będąc wcześniej egoistką, skupia się teraz na jakimś innym elemencie, który w zasadzie nie znajduje się w niej?

Odpowiedź: Tak, w tym kobieta przejmuje na siebie pewną funkcję Stwórcy. Rodzi.

Pytanie: Czy nie jest to przyczyną tego, że wiele kobiet okres ponownej oceny wartości przechodzi ciężko?

Odpowiedź: Tak, to jest miejsce na depresję i bardzo ciężkie stany, ale wszystko to wiąże się z reorganizacją hormonalną organizmu. W efekcie zachodzi bardzo poważny wewnętrzny proces wzrostu, dojrzewania i nic go nie zastąpi. Funkcja rodzenia dzieci, rozwoju, wychowania, troski – to funkcja Stwórcy.

Ze struktury systemu duchowego widzimy, że kobieta w takim stanie – to Bina, to znaczy ta funkcja, która jest nad nami. Stwórca wpływa na nas poprzez Binę. Tak nazywamy ją „matką naturą”. Tego niczym nie można zastąpić, oczywiście mężczyźni tutaj w dużej mierze przegrywają. Tylko pełne zjednoczenie, prawidłowa interakcja mężczyzny i kobiety może wypełnić mężczyźnie to, czego nigdy sam nie może osiągnąć.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Niechciane dzieci”


Duże dziecko

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego zawsze ma się wrażenie, że mężczyzna szuka matki w kobiecie

Odpowiedź: Dlatego że cały czas pozostaje dzieckiem. Nawet jeśli rozwija przemysł, technologie, nauki, sztukę itd., zawsze kieruje się swoją fantazją, podobną do dziecięcej fantazji. Mężczyźni nawet jako kuchmistrzowie i kucharze są lepsi od kobiet. I tak we wszystkim. Właśnie dlatego, że mężczyzna pozostaje dzieckiem.

Mężczyzna nie ma funkcji rozrodczej. Nie rodzi kolejnego stopnia, reprezentującego nowe pokolenie w naszym świecie lub duchowy stopień w wyższym świecie. Do tego potrzebuje żeńskiej części. Tylko poprzez nią może zrealizować siebie. Kobieta bierze od niego nasienie – albo jego duchową, albo biologiczną część i rozwija.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Syjamskie bliźniaki”


Wynik rozbicia wspólnej duszy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Skąd bierze się takie zjawisko jak transwestyci, to znaczy, gdy człowiek rodzi się na zewnątrz jako mężczyzna, ale czuje się kobietą i robi operacyjne zmiany płci lub odwrotnie?

Odpowiedź: Wynika to z faktu, że wszyscy jesteśmy wynikiem rozbicia wspólnej duszy. Stwórca stworzył jedną duszę, jedną duchową strukturę, która została specjalnie rozbita na wiele części po to, abyśmy mogli przez nie poznać Stwórcę i osiągnąć Jego status, Jego stan, połączyć się z Nim.

Dusza nie tylko rozbiła się na różne części pod względem mocy, właściwości, charakterów, ale także pod względem płci. Jedna część duszy zaangażowana jest w opanowanie metody naprawy i przyciąganie wyższej siły, a druga część zajmuje się rozwojem pragnienia i pobudzaniem męskiej części do rozwoju przy pomocy tej samej wyższej siły.

Ponieważ jesteśmy rozbitymi częściami jednej duszy, to w procesie naszej naprawy, adaptacji, powrotu do wyższego świata, skąd upadliśmy po rozbiciu, nieustannie mieszamy się między sobą. Wszyscy razem, mężczyźni i kobiety, rodzimy zarówno chłopców, jak i dziewczynki. To samo dotyczy świata duchowego. Rodzimy zarówno dusze męskie, jak i żeńskie, a Stwórca, trzecia siła, określa w zasadzie los każdej z nich zgodnie z ostatecznym celem. Generalnie jest to złożony system.

W ciągu dziesiątek tysięcy lat istnienia ludzkości mają miejsce ciągłe fizjologiczne, zwierzęce przemieszania, szczególnie widoczne w naszych czasach, kiedy z jednej strony wzrósł egoizm, a z drugiej osiągnął straszliwe, zadziwiające w naszym pokoleniu zmieszanie się między narodami. W dodatku to pomieszanie jest nie tyle fizyczne, ile wewnętrzne: w kulturze, w mentalności, w zależności od siebie nawzajem. W wyniku tego zachodzi wzburzenie w duszach, kiedy nie mogą dokładnie identyfikować siebie ze swoim korzeniem. W tym również pod względem płci.

W człowieku powstaje zamieszanie co do swojej orientacji zarówno w duchowym, jak i w fizycznym sensie. Nawet w pracy duchowej czasami obserwujemy, że mężczyzna, który powinien siebie realizować jako mężczyzna, w rzeczywistości skłania się bardziej ku kobiecej wersji naprawy duszy. I odwrotnie, jest wiele kobiet, które chciałyby być na miejscu mężczyzn w ich duchowej realizacji.

Myślę, że to jest niezbędny etap w naszym rozwoju, który zawiera bardzo poważny zamysł, kiedy poprzez wzajemne przeniknięcie, zbliżenie, zmieszanie z góry, zaczynamy lepiej analizować, absorbować, rozdzielać płcie. Doprowadzi to do tego, że mężczyźni zarówno w duchowym, jak i w fizycznym świecie będą lepiej i bardziej rozumieć kobiety, a kobiety – mężczyzn. Ale dzisiaj nie ma takiego zrozumienia. Do tego trzeba być poważnym kabalistą, aby rzeczywiście wejść w wewnętrzny świat kobiety, zrozumieć ją i odwrotnie.

Jednym z celów edukacji kabalistycznej jest danie ludziom możliwości dojścia do właściwej interakcji między sobą. W przeciwnym razie nasz świat stanie się światem ludzi, którzy nie widzą siebie nawzajem. Od czasu do czasu spotykają się tylko gdzieś, zderzają i rozbiegają się. Nawet jeśli mieszkasz razem z kimś, to mimo wszystko takie wspólne życie nie jest czymś wspólnym.

Innymi słowy, nasze wzajemne przemieszanie się nawet w tak nieprzyjemnych, nienaturalnych formach jest konieczne, ponieważ w egoistycznym rozwoju tylko w taki sposób możemy dojść do szczególnego rodzaju egoizmu, który składa się ze wszystkich możliwych form, wtedy każdy może bardziej i lepiej zrozumieć drugiego.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Reinkarnacja”


Kto jest gospodarzem w domu?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaki model rodziny jest bardziej bliższy duchowym korzeniom: wschodni czy zachodni?

Odpowiedź: Do duchowych korzeni bardziej zbliżony jest model, gdy zewnętrznie dowodzi mężczyzna, a wewnętrznie kobieta. Widzimy to. Kobieta jest odpowiedzialna za prowadzenie domu, jest jego gospodynią. A mężczyzna w zasadzie, nie.

Komentarz: Ale mężczyzna stara się ograniczyć kobietę.

Odpowiedź: Nie, w normalnej rodzinie mężczyzna tego nie robi. Zaobserwowałem to zarówno w rodzinach wschodnich, jak i zachodnich. W efekcie natura mimo wszystko prowadzi do tego, że ludzie szukają kompromisu. Rzeczywiście, tam gdzie pracuje kobieta, tam również dowodzi.

Mężczyzna nawet się nie wtrąca, dlatego że nie jest do tego stworzony. Odwrotnie jest, tam gdzie chodzi o obowiązki czysto męskie – wyjście z domu na polowanie czy do pracy, za mamutem czy za pieniędzmi, nieważne po co, wszystko, co dotyczy tego co się dzieje poza domem – tam kobieta daje mężczyźnie większą swobodę.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Syjamskie bliźniaki”