Artykuły z kategorii Izrael i narody świata

„Mein Kampf“ w wolnej sprzedaży

каббалист Михаэль Лайтман Replika: Publikacja książki „Mein Kampf” nabiera tempa. We Włoszech zaczynają ją drukować w gazetach. A wydawnictwo „Amazon” przy zakupie dwóch egzemplarzy tej książki gwarantuje bezpłatną wysyłkę. Przy czym książka jest publikowana bez żadnej oceny historyków.

Odpowiedź: I to jest najbardziej interesujące! Jeśli wcześniej można ją było produkować tylko z komentarzami, to teraz jest publikowana w oryginale bez publikowania opinii historyków, filozofów i naukowców, obalających poglądy Hitlera.

Pytanie: Co to jest za zjawisko, przecież książka staje się popularna?

Odpowiedź: Wielki kabalista XX wieku Baal HaSulam pisze, że następny etap rozwoju ludzkości – to narodowy-socjalizm, faszyzm, który rozprzestrzeni się w całym rozwiniętym świecie.

Faszyzm (od słowa „fascio” – „związek”, „połączenie”) – jest to egoistyczne połączenie ludzi, przeciwstawne altruistycznemu zjednoczeniu, które oferuje Kabała uważająca, że ono powinno być ostatnim etapem rozwoju ludzkości.

Wszakże altruistyczne połączenie prowadzi wszystkich do równości, upodabnia ludzkość do jej wyższego korzenia, kiedy cała natura odkrywa się w pełni zjednoczona, taka jaka jest naprawdę.

A faszyzm dzieli wszystkich przeciwko wszystkim i dlatego jest przeciwstawny naturze jako jedynemu systemowi. Naturalnie, dochodząc do pewnego punktu, on nieuchronnie upada. To już widzieliśmy i możliwe, że jeszcze zobaczymy.

Niestety, historia niczego nas nie nauczyła. Przez bardzo krótki czas (50-70 lat) wszystko się powtarza, tak jakby nigdy nic się nie stało. Ludzie z nową energią posuwają się do przodu nie chcąc słyszeć, co mówią ich dziadkowie, świadkowie strasznych wydarzeń.

Człowiek nie uczy się na błędach, ponieważ on powinien z pomocą analizy podnieść się na następny poziom. A jeśli nie ma tej możliwości, powtarza te same błędy.

Pytanie: Tak czy inaczej pracą wyższej siły, Stwórcy jest gonić ludzi jak stado do faszyzmu?

Odpowiedź: Tak i to będzie trwać do tej pory, dopóki nie zrozumiemy, gdzie musimy iść i jakimi się stać.

Jak tylko to sobie uświadomimy i przyjmiemy naukę Kabały jako środek naszego duchowego wzniesienia, połączenia nad wszystkimi problemami i różnicami między nami, to będziemy w stanie przezwyciężyć ten problem.

Ale jeśli nie, to znowu będziemy musieli przejść przez bardzo duże problemy i wojnę światową, która rozpęta nowy faszyzm. Kabaliści przewidują możliwość nie tylko trzeciej, ale także czwartej wojny światowej, po której ludzkość możliwie, że w końcu zrozumie, iż powinniśmy coś zrobić w inny sposób.

A teraz widzimy, jak wchodzimy w absolutnie taki sam stan, jak przed II wojną światową i nic nas nie powstrzymuje.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 15.06.2016


Ynet: Księga Zohar bez zasłon


Za oknami święto Lag ba-Omer. Dzieci zbierające gałązki i deski na ognisko. Morze pielgrzymów na górze Meron przy grobie rabina Szymona. Jeślibyśmy wiedzieli, jak ściśle jest wszystko ze sobą powiązane: długa droga na wygnaniu, powrót do korzeni, odrodzony, ale zniszczony kraj – i jaskinia, w której dziesięciu mędrców tworzyło Księgę Zohar.

Tylko raz pojechałem ze swoim nauczycielem, rabinem Baruchem Aszlagiem do jaskini Idra Rába. Wtedy jeszcze nie przyciągała tłumów wielbicieli. Prowadziłem samochód a RABASZ siedział obok spokojnie. Droga wiodła pod górę. Milczeliśmy. On był pogrążony w sobie i rozumiałem, że teraz nie jest czas na zadawanie pytań.

W podziemnym mroku jaskini jego milczenie jakby spotęgowało się. Opuścił głowę, zamknął oczy i stał przez długie minuty bez ruchu. Wydawało się niemożliwe zbliżyć. Wokół migotały świece i na zewnątrz wydawało się, jakby zastygł, ale czuło się, że wewnątrz on się wznosi.
Mnie przytłoczyły uczucia i straciłem poczucie czasu. Jakbym przeniósł się dwa tysiące lat wstecz, tam, gdzie autorzy Księgi Zohar razem wznosili się nad światem, żeby poznać jego możliwości.

Kabalistyczna księga ksiąg

Idra Raba (duże półkole) – to mała jaskinia, zagubiona na górzystym terenie między górą Meron i starożytnym miastem Safed, na które ona „spogląda” z góry. Niegdyś Rabin Szymon przywiódł tutaj swoich uczniów i razem napisali księgę, że bardziej tajemniczej nie można znaleźć. Przez tysiące lat otaczały ją pogłoski, zagadki, głębokie niedopowiedzenia, a nawet obawy – to wszystko bez czego nie ma prawdziwej Tajemnicy.

Co przedstawia ta księga?

Przede wszystkim Zohar – to komentarz do Pięcioksięgu Tory i Księgi Proroków. Rabin Szymon (RASZBI) żył w II wieku naszej ery. I jako pierwszy z kabalistów opisał, w jaki sposób jedność i wzajemne poręczenie między ludźmi wprowadza w działanie pozytywną siłę, założoną w nieskończonej Naturze. A jeden z jego uczniów – rabin Aba – zakodował w słowach księgi jej  prawdziwą istotę, duchową mądrość zjednoczenia. Podobnie jak wielu starożytnym uczonym, RASZBI musiał ukryć swoje odkrycia, ponieważ ludzkość nie była jeszcze na nie gotowa. To dlatego Księga Zohar została ukryta zaraz po napisaniu.

A po pięciuset latach znaleźli ją Arabowie, miejscowi mieszkańcy. Oczywiście, oni nie mogli zrozumieć całej wartości swojego znaleziska a tym bardziej stosować zgodnie z przeznaczeniem. I tak się stało, że jeden z mędrców Safed pewnego razu kupił na rynku ryby, owinięte w arkusze z Księgi Zohar. Oszołomiony swoim znaleziskiem, kupił od Arabów wszystko, co mieli i złożył z oddzielnych kartek księgę.

Setki lat później w Hiszpanii w XIII wieku trafiła ona do rabina Mosze de- Leona. Prawdą jest, że teraz z niej pozostała tylko dwudziesta cześć pierwotnej objętości. Kiedy wdowa rabina Mosze była zmuszona sprzedać rękopisy męża, wśród nich znalazła się Księga Zohar. Wydano ją i po raz pierwszy stała się własnością wielu. Tajemnica wyszła na światło dzienne.

W 16 wieku wielki kabalista ARI napisał pierwszy kabalistyczny komentarz do Zohar. Od tego czasu ta księga dostępna jest szerokiej publiczności.

Jednak pomostem do jej zrozumienia był Rav Jehuda Aszlag, ojciec mojego nauczyciela, który napisał nowoczesny komentarz pod nazwą „Sulam” (Drabina). Dzięki niemu każdy człowiek może zrozumieć, o czym mówi Księga Zohar.

Główna tajemnica Zoharu

Żadna książka nie może być porównana z Zoharem z powodu umieszczonej w nim duchowej sile. Nie przypadkowo rabin Szymon zgromadził dziewięciu uczniów – jednocząc się razem w jedną całość, stworzyli duchowy model dziesięciu sfirot, przez które RASZBI mógł przekazać światło Zohar w dół, światu.

„Oto jak dobrze i jak przyjemnie siedzieć braciom razem“. To – przyjaciele, kiedy siedzą razem i są nierozłączni. Na początku wydaje się, że walczą między sobą i są gotowi pozabijać się nawzajem. Ale potem wracają do braterskiej miłości „. Księga Zohar, rozdział. „Acharei mot”

Starają się zjednoczyć w miłości, nad ogniem wzajemnej nienawiści i podziałami, przyjaciele plotą wspólną sieć wzajemnych powiązań, żeby płynęło przez nią wyższe światło. Zohar alegorycznie opisuje setki tysięcy form tego połączenia w odniesieniu między członkami grupy, decydującymi zjednoczyć się, jak jeden człowiek z jednym sercem.

Grupa rabina Szymona pisała tylko o najważniejszym – braterstwie ludzi.

Jak powietrze do oddychania

Pisząc Księgę Zohar, jego autorom było jasne, że nie jest ona przeznaczona dla ich epoki, a dla przyszłych czasów, kiedy ludzkość osiągnie punkt bez powrotu. Innymi słowy, gdy zacięta nienawiść i nieprzejednany podział spowodują ogromne cierpienia, aż do wojen światowych. Przy czym dwie – to nie koniec. Kabaliści ostrzegają, że możliwa jest trzecia, a nawet czwarta, jeśli obecne tendencje pozostaną w mocy.

Gwałtownie zbliżamy się do tego rozwidlenia, na którym dążenie do unikalności i rozpaczliwa potrzeba jedności będą wymagać od nas połączenia tych biegunów. Ludzka natura i Natura jako całość, nakaz egoizmu i nakaz czasu – przyjdzie nam wznieść się ponad nimi i pogodzić je. Do tego właśnie potrzebna jest Kabała.

Z pomocą Księgi Zohar możemy stopniowo przyciągać „światło” – pozytywną siłę jedności, która pozwoli nam wznieść się po drabinie w górę, wznieść się nad kłopotami i problemami, żeby właśnie tam, na „wspólnym terytorium”, prawidłowo budować nasze relacje. Powiedziano o tym: „Wszystkie przestępstwa pokryje miłość“.

Właśnie o tym przypomina święto Lag ba-Omer. Dzieci przygotowują ogniska, dorośli jadą na górę Meron. Albo nie jadą, bo każdy jest inny. Ale wszyscy możemy zebrać się razem i wznosząc się ponad swoimi konfliktami, otworzyć Księgę Zohar i używać jej, jako przewodnika do zjednoczenia. Drabina duchowa już jest ustawiona, metoda stworzona i czeka na nas.

Z dniem święta!

Źródło: Ynet dnia 24.05.2016 http://www.ynet.co.il/articles/0,7340,L-4806810,00.html


Masowy atak terrorystyczny w Orlando

каббалист Михаэль Лайтман Replika: W Orlando miała miejsce masowa rzeź. Młody człowiek pochodzenia afgańskiego, muzułmanin, wbiegł na scenę gejowskiego klubu i rozstrzelił pięćdziesiąt osób. Odpowiedzialność za atak wzięła na siebie organizacja „Państwo Islamskie“.

Odpowiedź: Nienawiść do homoseksualistów czują wszyscy ludzie normalnej orientacji i rzecz jest tylko w poprawności politycznej albo tolerancji, lub zrozumieniu tego problemu. A z drugiej strony, istnieje religijna nietolerancja.

W zasadzie Islam pod tym względem nigdy nie był szczególnie brutalny. Ile lat istnieje ludzkość, tyle  lat istnieją wszystkie te problemy. Ale kwestia jest taka, że dzisiejszy islam jest na tyle wojujący, tak wąski i fanatyczny, że nie akceptuje żadnych odchyleń i można go interpretować  jak się chce.

I tym bardziej, gdy jest to konieczne do podboju, stłumienia, manifestacji lub wzniesienia własnego imienia, itd. Dlatego zobaczymy jeszcze wiele takich przykładów. I nic nie będzie można z tym zrobić.

Ja widziałem Amerykę dzisiaj, po tym, jak tam nie byłem przez rok, chociaż zwykle przyjeżdżam tam często. I za każdym razem jestem zdumiony szybkim zapełnianiem Ameryki właśnie przez muzułmanów. Przy czym można zauważyć, że oni czują się tam jak w domu, czują się panami, wywierają nacisk na innych w jawny sposób, zupełnie nic nie biorąc pod uwagę. To jest, oni specjalnie tak się zachowują.

Mają pieniądze. Za nimi stoi siła. Ludzie starają się nie mieć styczność z nimi. Oni nie boją się policji. Czują, że policja, jakby, będzie po ich stronie. I dlatego Amerykanie w stosunku do nich zachowują się bardzo ostrożnie, cicho odsuwają się na bok.

Oczywiście, będziemy świadkami bardzo szybkich zmian w społeczeństwie i we wszystkim innym.

Pytanie: A co może Pan powiedzieć z punktu widzenia „Wyższego scenariusza”?

Odpowiedź: Wyższy scenariusz jest bardzo prosty: Islam musi podbić współczesny świat, w szczególności Europę i Amerykę, aby stać się bardzo silnym i pójść przeciwko Izraelowi.

Pytanie: Z powodu takiej małej „kropeczki”, jak Izrael, trzeba podbijać cały świat?!

Odpowiedź: A Izraelem oni się udławią. Jeżeli tylko nie podbiją Europy i Ameryki i razem z ich siłą nie pójdą na Izrael. Ale później, tak czy inaczej się udławią!

Pytanie tylko, czy możemy dzisiaj zrobić tak, żeby oni już się „udławili”?. Żeby nie było żadnych ofiar ani w Europie, ani w Ameryce, żeby nie było dużych wojen, przemocy i prowokacji, które oni przygotowują przeciw populacji tych kontynentów.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 13.06.2016


Ynet: Miłość według praw natury


Natura – jeden system, między wszystkimi częściami, w którym działa uniwersalne prawo miłości i wzajemnych związków. Problem zaczyna się od egoizmu, od siły rozbicia jedności. Rosnąc, rozrywa ona połączenie między częściami – aż do całkowitego kolapsu systemu. Aby zrównoważyć siłę podziału siłą jedności opracowana jest cała nauka. Nauka Kabały.

Nasza rzeczywistość jest bardziej wielowymiarowa, niż się wydaje. Jest to gigantyczny system natury, którego elementy są ze sobą powiązane miliardami nici, w tym takich, które ludzki umysł nie jest w stanie uchwycić.

Niedawne badanie przeprowadzone przez izraelskich naukowców ujawniło, że nawet pojedyncze drzewa w lesie są połączone ze sobą ukrytą siecią. Korzenie świerków na jednym skraju lasu, jakby połączone są z korzeniami sosen na drugim skraju. Co więcej, do roślin, które istnieją we wzajemnych związkach dołączają też zwierzęta i wszystko razem tworzy zamknięty harmonijny system „mówiący” tym samym językiem.

Wraz z nieożywioną, roślinną i zwierzęcą naturą, ludzkość jest także zintegrowana w jednym systemie. Świat w ostatnich latach stał się „globalną wioską”, której mieszkańcy są ściśle ze sobą powiązani. O tym w ostatnim czasie mówią liczne badania.

Jednak pomimo wyraźnie widocznej współzależności człowiek – jedyna rozwinięta istota na Ziemi – coraz bardziej uchyla się od spełnienia swojej funkcji w jednym systemie natury, stając się podstawowym faktorem destrukcyjnych zmian. Powodem tego jest stale rosnący egoizm ludzkiego jestestwa.

Egoizm, negatywna siła separacji panuje w człowieku zachęcając go, aby wyróżniał się kosztem innych i dominował nad nimi. W rezultacie człowiek stopniowo oddala się od innych, tworząc nierównowagę w ogólnym systemie, w którym wszyscy żyjemy. Reakcja systemu na ten wstrząs ciągnie za sobą różnego rodzaju nieobliczalne problemy.

Kto obraca kołem

Całkowitą współzależność wszystkich części systemu natury ujawnili, wiele wieków temu, kabaliści. Pierwszą osobą, która ogłosiła tę wiedzę szerokim masom, był Abraham. Badając naturę odkrył, że wszystkie siły natury zbiegają się w jedną wewnętrzną siłę, która nazywa się Stwórca – „Elokim” (w hebrajskim liczbowe znaczenie tego słowa – gematria – jest takie samo jak słowo „natura” – 86).

Abraham zrozumiał, że cały system wszechświata, cała Natura powinna działać, jak jedna całość. Tak więc, zamiast gonić za osobistą korzyścią, człowiek powinien wykorzystać swój uprzywilejowany status, swoją zdolność zarządzania z korzyścią dla całego systemu. To właśnie stanie się kluczem do dobrobytu.

Ponieważ wtedy, dzięki prawidłowym wzajemnym relacjom, będzie przechodzić przez nas siła systemu o wiele wyższego rzędu – tzw. „Wyższa siła”, przez pryzmat której postrzegamy całkowitą, idealną rzeczywistość. Abraham nazwał najwyższy, nieskończony poziom wzajemnych połączeń – miłością. Właśnie tę miłość Abraham zaszczepił swoim uczniom, mieszkańcom starożytnego Babilonu. Siedząc w namiocie razem ze swoją żoną Sarą, Abraham nauczał wszystkich pragnących, głównego prawa natury – prawa miłości.

Naród zbudowany na miłości

Formuła tego prawa obecnie znana jest wszystkim – Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. Jednak nie jest to tylko warunek dobrego i spokojnego życia – jest to klucz do wzniesienia się na  najwyższy stopień ludzkiej egzystencji.

Właśnie na podstawie tego prawa miłości staliśmy się narodem Izraela i uzyskaliśmy swoją ziemię, swój kraj. Na tej podstawie zjednoczyliśmy się „jak jeden człowiek z jednym sercem” i zbudowaliśmy Świątynię – nie budynek a system organizacji społecznej – harmonijne, niepodzielne społeczeństwo umiejące wznieść się ponad wszelkimi swoimi konfliktami i sprzecznościami.
A kiedy przestaliśmy odnosić się do siebie nawzajem z miłością, wszystko rozsypało się w proch. I zaczęło się nasze wygnanie, które trwało dwa tysiące lat.

Kraj pokocha – cały świat pokocha

Kilka lat po założeniu państwa, w swojej książce „Duchowa rewolucja”, Ben- Gurion napisał:

„Historia pozbawiła naród Izraela wielu rzeczy: nie odziedziczyliśmy dużej i rozległej ziemi, nie byliśmy liczni, nie dano nam władzy państwowej. Ale jedną rzecz podarowała nam historia, od pierwszych dni naszej egzystencji – wielką moralną siłę, do której możliwe, że nie było podobnej, w historii innych narodów.

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego – najwyższe przykazanie naszego narodu. W tych trzech słowach zawiera się wieczny, wszechogarniający moralny paradygmat naszego narodu. Wszystkie moralne normy świata nie mogły powiedzieć więcej. Państwo Izrael będzie godne swojego imienia tylko wtedy, gdy jego społeczne środowisko, jego gospodarcze, polityczne i prawne stosunki będą zbudowane na tych trzech wiecznych słowach“.

Jednak uniwersalne prawo miłości pozwoli nam nie tylko wzmocnić status naszego państwa. Wzajemne zrozumienie, wzajemna troska o siebie nawzajem odtworzy te związki, które zerwaliśmy kiedyś, ulegając wzrostowi egoizmu. W rezultacie przyciągniemy Wyższą siłę, która jest podstawą całego wszechświata.

Generator miłości

Miłość jest wtedy, gdy człowiek gotów jest poświęcić się, zatroszczy się o bliźniego tak, aby zapewnić mu wszystko, co tylko można. Nikt nie jest w stanie tego dokonać w pojedynkę.  Ponieważ nie możemy w rzeczywistości poczuć, czego brakuje bliźniemu, a tym bardziej nie możemy samodzielnie zapewniać jego potrzeb.

Jednak tworząc społeczność, której celem jest ostateczne osiągnięcie miłości do bliźniego, otrzymamy wsparcie, które pozwoli nam zachować i wzmocnić wspólną więź w takim stopniu, że stanie się ona niezbędna dla życia. Oczywiście równolegle wzmocni się egoistyczny opór, przeszkadzający naszemu zjednoczeniu. Lecz wynikający przy tym kontrast, różnica potencjałów, zrodzi w nas nowe zjawisko natury, generując siłę istniejącą powyżej ludzkiego poziomu – siłę pozytywnej jedności. Jak tylko uruchomimy ją, ona zrównoważy nasz negatyw.

A więc naprawdę kochać – w ogóle nie oznacza próbować zapewnić bliźniemu wszystkiego, czego mu brakuje. Kochać naprawdę – znaczy podłączyć do niego „kanał obfitości”. W Naturze założone jest niezliczenie wiele przyjemności, ale związki są przerwane, „kanały” nie są podłączone i ta obfitość uchodzi w piasek – my jej po prostu nie czujemy.

Kiedy wreszcie zbudujemy społeczną konstrukcję i połączymy jej „kanały”, jej wzajemne relacje w jeden system, naprawiając – nawet nie siebie samego i siebie nawzajem – ale to, co jest między nami, wtedy poczujemy między nami przepływ miłości.

I to jest dostępne dla każdego. Jest napisane w Księdze Zohar:

„Jak ciało człowieka składa się z poszczególnych organów stanowiących razem jedną całość, tak i świat“.

Źródło: Ynet 31.05.2016 http://www.ynet.co.il/articles/0,7340,L-4809765,00.html


Prawda o trzech religiach świata, część 3

каббалист Михаэль Лайтман Początek – w artykule Prawda o trzech religiach świata, część 1

Pytanie: W czym przejawia się szczególny charakter każdej z trzech światowych religii?

Odpowiedź: Judaizm – jest to dość pasywna nauka, która z trudem przyjmuje do siebie i tylko tych, którzy zgadzają się z pełnym wypełnianiem jej zaleceń. Chrześcijanie są bardziej aktywni, przyciągając ludzi do swojej wiary.

U muzułmanów istnieje przekonanie, że islam powinien stać się jedyną religią na całym świecie. Twierdzą oni, że nie może być innej wyższej siły, oprócz tej, którą oni sobie wyobrażają, to jest Allaha i Mahometa – jego posłańca. I to zdanie starają się ustanowić na całym świecie.

Różne nurty muzułmańskie jednoczą się w tej globalnej zasadzie i w tym samym czasie rozpadają się, dlatego że każdy ma swoje zdanie, w jaki sposób doprowadzić cały świat pod sztandar islamu. Jeden nurt dąży do tego celu bardziej łagodnymi metodami, inny – bardziej surowymi, jedno mniej ortodoksyjnie, inne – bardziej. Ale w końcu, wszystkie one mają tendencję, do tego, aby rozprzestrzenić islam wokół całej kuli Ziemskiej.

W tym zawiera się ich praca i w ten sposób rozprzestrzenili się oni w Oceanii, na Filipinach, w Indonezji, na rozległych terytoriach w Afryce w ciągu ostatnich stu, dwustu lat. A w dzisiejszych czasach rozpoczęła się inwazja islamu na Europę. Według statystyk każdego dnia setki ludzi w Europie przechodzi na islam.

Europa jest tak atrakcyjna dla muzułmanów, dlatego że uważają ją oni za kulturalne centrum świata i przykład dla wszystkich innych. I jeśli zrobią to światowe centrum – centrum islamu, to w ten sposób podbiją cały świat.

Ameryka jest źródłem siły, a Europa – to centrum ideologii, kultury. Nadejdzie czas, że muzułmanie dobiorą się również do Ameryki, oni już zaczynają się tam wzmacniać.
Europa jest słaba, zestarzała, nie mająca siły walczyć z najazdem islamu. Dlatego jest to tylko kwestia czasu – wkrótce cała Europa będzie tylko w zielonych kolorach.

Pytanie: Jak młodych Europejczyków może przyciągać tak brutalny, ekstremistyczny ruch, jak radykalny islam?

Odpowiedź: Ludzie ciągną do siły. Jeśli nie lubię silnego, to przynajmniej boję się go. Strach zmusza mnie przyłączyć się do niego i mimowolnie zaczynam go usprawiedliwiać. Zaczynam patrzeć jego oczyma na cały świat i chcę, aby świat przyjął mnie tak, jakbym należał do tej potężnej siły.

Okazuje się, że zabijaniem ludzi w strasznym okrucieństwie, jak to się dzieje obecnie w Iraku, radykalny islam czyści sobie tym terytorium na całym świecie, na którym może rozprzestrzeniać się. Im większe jego okrucieństwo i bezwzględność, tym więcej ludzi boi się go i chce zbliżyć się do niego.

Strach ma ogromną siłę przyciągania. Lepiej dołączyć się do zastraszającego wroga, gdyż w przeciwnym razie jestem przeciwko niemu – a ja tego nie potrzebuję.

Dlatego mnóstwo młodych Europejczyków jest gotowych stać się muzułmanami, na co wymagane są zaledwie trzy minuty. I choć w ten sposób człowiek zobowiązany jest radykalnie zmienić całe swoje życie, on czuje w tym światło, bo teraz ma cel życia, którego Europa nie była w stanie mu dać. Zamiast umierającej kultury, tracącej całą moc, on otrzymuje twarde instrukcje i jasne życiowe postawy.

Człowiek rozumie po co żyć, czuje siłę, ramię sojusznika i dlatego czuje w tym smak, i zgadza się pójść na to. Islam czerpie swą siłę z połączenia ludzi. Według nauki Kabały nazywa się to klipa (siła nieczysta) prawej linii.

Prawa linia – to darowanie, czyli muzułmanie przedstawiają się jako ludzie, wzywający do dobrych stosunków, ducha jedności, zjednoczenia i wzajemnej pomocy. Oni dają człowiekowi poczucie ciepła. W ich zachowaniu jest wewnętrzne ciepło i chociaż jest ono zwodnicze, lecz ludzie je czują.

I to jest bardzo przyciągające dla młodych Europejczyków, którzy czują zimno w zgrzybiałej Europie i kompletną obojętność wobec siebie. Każdy z nich czuje się odizolowanym, samotnym, nie miejącym ani siły, ani celu w życiu, żadnych podstaw, kompletnie zagubionym. I dlatego zgadza się wejść w ramy islamu, który mimo swojej surowości, daje poczucie przynależności do ciepłego nurtu, mającego jasny cel. A to jest bardzo atrakcyjne.

Albo będzie to przyciągać Europejczyków w przeciwną stronę – do reżimu nazistowskiego: jedno z dwóch. Faszyzm jest oparty na tej samej zasadzie wspólnego zjednoczenia i jasnego celu. Nie ma znaczenia, za pomocą czego osiąga się jedność i jaki jest cel, ale to przyciąga ludzi.

Człowiek lubi znajdować się w zorganizowanym tłumie z jasnymi i zrozumiałymi celami. Czuje wokół wsparcie takich samych, jak on idących razem w tym samym kierunku. To budzi pewność określa cel, ramy życia. A bez tego on żyje, jakby w pustej przestrzeni, bez wyraźnego ukierunkowania i może swobodnie poruszać się w dowolnym kierunku, gdzie zechce.

Pytanie: A inne religie nie mogą zapewnić człowiekowi tego samego?

Odpowiedź: Judaizm nie może zapewnić szerokiego wsparcia, ponieważ przekazywany jest indywidualnie i nie jest zainteresowany poszerzaniem. Jeszcze na razie Żydzi nie przechodzą do islamu, ale w przyszłości może stać się to faktem. Podczas gdy chrześcijan w Europie prawie nic nie powstrzymuje od tego, ponieważ współczesne chrześcijaństwo nie dysponuje siłą.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 31.08.2014


Prawda o trzech światowych religiach, część 1

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego islamski fundamentalizm w ostatnich latach tak umacnia swoją pozycję? Islam rozpoczął swój marsz na Zachód i stopniowo zdobywa Europę, Amerykę. Dzisiaj w krajach Europy istnieje około 54 mln muzułmanów, tylko w samej Francji mieszka 7 milionów.

Tendencja przejścia na islam nabiera wielkiej prędkości a co najgorsze, że wzmacniają się właśnie jego radykalne, ekstremistyczne nurty. W dzisiejszej Europie istnieje całe „Muzułmańskie getto”, gdzie zwykli obywatele boją się wchodzić, włączając w to nawet policję. Tam toczy się zamknięte życie.

Zjawisko to rozrasta się na przerażającą skalę, stopniowo wychodzi spod kontroli rządu. Wybuchła wojna kultur w centrum Europy – byłego modelu wolności i demokracji, równości praw, pluralizmu.

Nagle zaczyna w niej rozwijać obce ciało, przeciwstawne do wszystkich jej podstawowych zasad – radykalny islam, który zawraca nas do odległej przeszłości z punktu widzenia równouprawnienia kobiet i innych progresywnych podbojów ludzkości.

Dlaczego tak rośnie popularność radykalnego islamu, zwłaszcza wśród młodych ludzi?

Odpowiedź: Rzecz w tym, że doszliśmy do ostatniego etapu tysiącletniego rozwoju ludzkości. Cywilizacja ludzka wyszła ze Starożytnego Babilonu i poszła w dwóch kierunkach: jedna część poszła za Abrahamem a druga rozeszła się po całym świecie. Później nauka Abrahama okazała się podstawą trzech światowych religii: judaizmu, chrześcijaństwa i islamu.

W takiej kolejności te religie rozwinęły się jedna po drugiej. Judaizm rozwijał się bezpośrednio od Abrahama. Chrześcijaństwo powstało po dwóch tysiącach lat kiedy pojawiły się pierwsze chrześcijańskie wspólnoty. A islam pojawił się dopiero w 7 wieku.

Odpowiednio do tych etapów realizuje się rozkwit każdej religii i jej względne wygaśnięcie, wymieranie. Judaizm znajdował się w okresie rozkwitu w swojej prawdziwej postaci do zniszczenia Świątyni. Po nim Żydowski naród porzucił zasadę „kochaj bliźniego swego jak siebie samego”, leżącą u podstaw nauki Abrahama i dlatego udał się na wygnanie. To było duchowym wygnaniem ze stanu miłości do bliźniego, upadkiem z braterskiej miłości w nienawiść.

Chrześcijaństwo przeżywało rozkwit do czasów średniowiecza a następnie zaczęło upadać, reformować się, podzieliło się z pojawieniem się ruchu protestanckiego.

Islam natomiast długo drzemał i nie przejawiał się w świecie, w całej swojej sile. Dopiero w ostatnich czasach, kiedy chrześcijaństwo i judaizm tak bardzo osłabiły swoją pozycje, że przestały określać formę społeczeństwa, zaczął się podnosić islam. I rzeczywiście, w Torze napisano, że pod koniec dni, na końcowym etapie rozwoju ludzkości, islam nabierze takiej siły, jak powiedziano o Izmaelu: „Ręka jego na wszystkich i ręce wszystkich na nim“. To jest ta religia wznosi się nad wszystkimi. Judaizm znajdował się w rozkwicie przez pierwsze dwa tysiące lat po wyjściu Abrahama ze Starożytnego Babilonu, to jest do około początku naszej ery. Jest to czas, kiedy judaizm istniał w swojej prawdziwej, duchowej postaci, w pełnej mocy. A potem Żydowski naród upadł z poziomu duchowego i zaczął pogrążać się w materialne pragnienia, z tego powodu udał się na wygnanie. Każde kolejne pokolenie upadało coraz niżej.

Po rozkwicie judaizmu zaczął się rozkwit chrześcijaństwa. Chrześcijaństwo zaczęło się intensywnie rozwijać dopóki się nie wyczerpało. W naszych czasach znajdujemy się u zmierzchu chrześcijaństwa, które już straciło swoją dawną moc. Przecież dziś po to, aby być chrześcijaninem w Europie, prawie nic nie trzeba, oprócz krzyżyka na szyi.

Gdzieś jeszcze istnieją fanatyczni chrześcijanie, ale to nie są ci, którzy pierwotnie należeli do niego a ludzie, którzy przyjęli chrześcijaństwo w późniejszych wiekach, tacy jak latynosi. Dla nich chrześcijaństwo jest jeszcze stosunkowo nową religią. Jeśli samo chrześcijaństwo istnieje już od dwóch tysięcy lat, to do Ameryki przybyło ono dopiero z misjonarzami, po odkryciu przez Kolumba, pięćset lat temu. I dlatego są tam jeszcze głęboko religijni ludzie.

Ale islam zaczyna naprawdę budzić się tylko w naszych czasach. Do tego czasu znajdował się w ukrytym okresie. Minęło dwa tysiące lat rozkwitu judaizmu, potem dwa tysiące lat rozkwitu chrześcijaństwa i nastała kolej islamu.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 31.08.2014


Studenci z Nowego Jorku za bojkotem Izraela

каббалист Михаэль Лайтман  Pytanie: Sojusz studentów studiów magisterskich na Uniwersytecie w Nowym Jorku przegłosował wsparcie rezolucji bojkotu Izraela.

Rezolucja wzywa do sojuszu studentów, jak również wszystkich sponsorów do zaprzestania wszelkich stosunków z Izraelem i zamknięcia rozwoju wspólnych programów z Uniwersytetem w Tel Awiwie. Czy można w jakiś sposób zatrzymać ten bojkot?

Odpowiedź: To zależy od nas – na ile możemy wyjaśnić wszystkim, w czym jest nasza misja i dlaczego istniejemy jako państwo i jako naród.

Nasze zadanie – doprowadzić ludzkość do Celu stworzenia, do Celu Wszechświata, do Celu rozwoju całej cywilizacji. Dlatego ci sami studenci buntujący się przeciwko nam, jak i cały świat powinien o tym wiedzieć.

O tym należy mówić na cały głos na wszystkich platformach i trybunach, we wszystkich mediach masowej informacji. Ale, niestety my jeszcze nie możemy przebić się nawet do narodu żydowskiego, nie wspominając o wszystkich innych.

Każdego dnia będziemy dostawać zewsząd takie przygnębiające wiadomości. Stopniowo pierścień blokady wokół nas będzie zwężał się w tym sensie, że po bojkotach naukowych, wymiany studentów, przyjdą bojkoty technicznego charakteru. Następnie zaczną się wszelkiego rodzaju przemysłowe bojkoty, międzynarodowego kupna-sprzedaży, wymiany towarów itd.

Ale dzisiaj ani jeden kraj na świecie nie może istnieć samodzielnie, jak nie może przeżyć rodzina, która nie idzie do sklepu, aby kupić wszystko, czego potrzebuje.

Dlatego tutaj nic nie można zrobić, powinniśmy szybko nadrobić zaległości. Żydzi na całym świecie muszą zrozumieć, że to Stwórca zawęża pierścień wokół nich, żeby popchnąć do wypełnienia swojej misji.

Musimy pokazać całej ludzkości, jak prawidłowo połączyć się w imię pokoju. Ludzkość może zjednoczyć się w imię bojkotu a my wręcz przeciwnie, możemy połączyć się jeśli zaczniemy uczyć ją prawidłowych wzajemnych relacji między sobą. Na świecie istnieją tylko dwie możliwości: albo zjednoczyć się przeciwko nam, albo połączyć się razem z nami dla wzniesienia się na następny, wyższy poziom rozwoju ludzkości.

Żydzi nigdzie nie mogą uciec od tego, będziemy zobowiązani wypełniać swoją misję. W przeciwnym razie bojkot przekształci się w tworzenie wokół nas żelaznego pasa, w zamkniętą twierdzę, atakowaną od wewnątrz i z zewnątrz. Nie będziemy w stanie wytrzymać, dlatego że jest to wojna przeciwko Stwórcy.

Naszym zadaniem jest nie tylko przeżyć, jak wszystkie inne narody a pokazać im drogę do Stwórcy. Po to została nam wręczona Tora i wszystkie narody podświadomie oczekują od nas zbawienia. Właśnie dlatego obwiniają nas za swoje problemy.

My kabaliści musimy postarać się szybko realizować swoją misję w odniesieniu do narodu żydowskiego. A naród żydowski wypełnić swoje przeznaczenie w odniesieniu do narodów świata a wszyscy razem – wspólną misję w stosunku do Stwórcy. Wszystko przebiega po tym samym jednym łańcuszku.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 25.04.2016


Cień Holokaustu europejskich Żydów

каббалист Михаэль Лайтман Naród Izraela przeszedł przez wiele prób i trudności, prześladujących go od pierwszej chwili jego stworzenia. Cała jego historia jest związana z prześladowaniami, wojnami, wzlotami, upadkami i wygnaniami.

Ale najbardziej tragiczne wydarzenie w historii narodu żydowskiego – to Holokaust europejskich Żydów, który miał miejsce podczas II wojny światowej, po dojściu do władzy nazistowskiej partii w Niemczech, która postawiła sobie za cel zniszczyć naród żydowski. Jaką transformację dokonał Holokaust w narodzie Izraela? Jakim wyszedł on z niego?

Odpowiedź: Podobne tragiczne wydarzenia miały miejsce również wcześniej w historii, ale nie na taką ogromną skalę. W Anglii jest miejsce, gdzie kilkaset lat temu Żydzi zostali zapędzeni do synagogi i spaleni. Teraz w tym miejscu stoi tablica upamiętniająca.

Takie zdarzenia miały miejsce w różnych krajach Europy, ale Holokaust przeraża swoim rozmiarem i także dążeniem do całkowitego zniszczenia narodu żydowskiego. W Pradze nawet pozostało muzeum o życiu żydostwa europejskiego, stworzone na zlecenie Hitlera. Zostało stworzone jako muzeum historii zaginionego narodu.

To znaczy celem Hitlera było całkowicie usunąć Żydowski naród z powierzchni ziemi, podobnie jak Haman w Starożytnym Babilonie, który wzywał do zniszczenia wszystkich Żydów. Tak w każdym pokoleniu powstają nowi Hamanie pragnący naszej śmierci.

Ale choć wspomnienia o Holokauście wywołują w nas burzę emocji, konieczne jest, aby to zrozumieć ze stosunkowo chłodnym rozsądkiem, w przeciwnym razie nie będziemy w stanie z tego wysnuć prawidłowych, rzeczywistych wniosków.

Ja sam należę do rodzin ocalałych z Holocaustu. Urodziłem się tuż po wojnie i moi krewni, którzy ocaleli po niej: dziadkowie, babcie, moi rodzice – to były żałosne okruchy po niegdyś bardzo dużej rodzinie. I całą resztę swojego życia spędzili w cieniu katastrofy stale wspominając o zmarłych, spalonych, zabitych krewnych.

Ten duch był odczuwalny nawet bez słów, choć wiele o tym opowiadali. Było takie odczucie, jakbyś stale znajdował się na pogrzebie, który nigdy się nie kończy. Nie opuszczało ich uczucie bólu i ogromnej goryczy, wprowadzające we mnie wielki strach z powodu niemożliwości gdziekolwiek się ukryć. Czułem się w tym świecie uwięziony ze wszystkich stron i zagoniony w kąt, z którego nie ma wyjścia.
Z takim uczuciem dorastałem. I chociaż później to uczucie straciło taką ostrość, lecz nadal towarzyszy mi po dziś dzień. Widzę, że w naszych czasach, osiemdziesiąt lat po katastrofie znów znajdziemy się w takiej samej sytuacji, tylko tym razem zamyka nas w gettcie cały świat, a nie tylko nazistowskie Niemcy.

Dziś antysemityzm podnosi głowę wszędzie, dlatego nie będziemy mogli znaleźć takiego miejsca, w którym będzie można się ukryć. Jest napisane w Torze, że nie uda się nam nigdzie ukryć przed Stwórcą, który znajdzie nas w najbardziej odległym zakątku świata i postawi nas przed  sprawiedliwym sądem.

Musimy zrozumieć, że stany, które przechodzimy, są stałe i ciągle wracają. Są one opisane w naszych pierwotnych źródłach w wielu miejscach i przychodzą z określoną częstotliwością i regularnością.
Jeśli naprawdę chcemy poznać swoją przeszłość i poczynić pewne wnioski na przyszłość, to konieczne jest przeprowadzenie głębokiej i poważnej analizy, a nie tylko płakać i powtarzać, żeby Holokaust nigdy się nie powtórzył.

On na pewno się powtórzy, jeśli nie zmienimy się, ponieważ tutaj działa wyższa siła, która wykonuje program stworzenia. Widzimy już, że antysemityzm rośnie wszędzie i nienawidzą nas takie narody, z którymi nigdy nawet nie byliśmy związani, jak na przykład Korea Południowa uznana jako państwo najbardziej antysemickie.

Nienawiść do Żydów nie jest związana z religią, dlatego że nienawidzą nas nawet w krajach, gdzie nie ma muzułmanów, czy chrześcijan. Jest to proces założony w samej naturze i Kabała wyjaśnia to całkiem wyraźnie. Świat cały czas zmierza w kierunku kryzysu, jak kiedyś odkrył to praojciec Abraham. I w ogóle cały rozwój idzie od kryzysu do kryzysu, mając na celu zobowiązać narody, kraje i w ogóle całą ludzkość do zjednoczenia się ponad wszystkimi problemami.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 05.04.2015


Odsunąć cień Katastrofy, część 5

каббалист Михаэль Лайтман Dla dobra naszej wspólnej przyszłości

Pytanie: Jak to możliwe, że mając taką ogromną siłę i ważną misje, naród żydowski nie może nawet pomyśleć o jej wypełnieniu?

Odpowiedź: Tylko nauka Kabały może wyjaśnić narodowi Izraela jego misję. Ale niestety, w izraelskim społeczeństwie na razie ustalił się wrogi lub przynajmniej obojętny stosunek do Kabały. Ludzie nie chcą słuchać i zrozumieć, co się stało.

Dlatego jestem tak bardzo zaniepokojony przyszłościom narodu Izraela i w ogóle Żydowskiego narodu na całym świecie ze względu na zagrożenie tych złych sił, które są gotowe się odkryć. Przecież my sami dajemy im taką możliwość i tworzymy podstawę do ich manifestacji.

Pytanie: Wydaje mi się, że Holokaust nie jest możliwy dzisiaj, kiedy Żydzi mają swój własny kraj, armię.

Odpowiedź: Jest to błędna opinia, ponieważ widzimy, jak cała Europa powstaje przeciwko Izraelowi. UNESCO, ONZ, wszystkie narody świata występują przeciwko nam i nikt nie chce mieć z nami do czynienia.

Na razie jeszcze zachowują jakieś relacje, żeby otrzymać od Izraela nowe technologie, ale jest to zjawisko przejściowe. Kiedyś narody świata zdecydowały się dać pozwolenie na utworzenie państwa Izrael, ale dziś mogą przemyśleć swoją decyzję i zdecydować, że to państwo nie powinno istnieć. Jeśli uznają go za kolec w ciele ludzkości, to mogą go zlikwidować, jeśli nie przynosi ono żadnych korzyści.

Rzeczywiście, Izrael znajduje się dziś w centrum wszystkich problemów i nie schodzi z pierwszych stron gazet. Dlatego musimy zacząć działać tak, żeby stać się przykładem dla wszystkich narodów świata i dać im to, czego oczekują od nas, to jest metodę połączenia.

Jeśli nie chcemy tego robić, to może powinniśmy już teraz rozpraszać się w różnych kierunkach i rozproszyć się wśród wszystkich narodów, nie czekając na to, aż nas stąd wyrzucą lub zbudują na terytorium Izraela największy obóz koncentracyjny na świecie.

Należy postrzegać całą tę sytuację w prawdziwym świetle, a nie łudzić się, jak przywódcy narodu osiemdziesiąt lat temu, którzy wtedy uspokajali wszystkich, że nie ma niebezpieczeństwa i wszystko będzie dobrze. A to doprowadziło do tego, że sześć milionów Żydów zostało w Europie i zginęli.

Nam zostało niewiele czasu do tego, żeby zdecydować, co musimy zrobić. Jeśli nie przyjmiemy nauki Kabały jako metody naprawy, to nie mamy żadnej przyszłości na tej ziemi. I w ogóle wtedy powstanie pytanie, czy istnieje jakakolwiek przyszłość dla ludzkości?

Z rozmowy o nowym życiu, 28.04.2016


Odsunąć cień Katastrofy, część 4

каббалист Михаэль Лайтман Zrobić tak, żeby to się nigdy nie powtórzyło

Pytanie: Co to znaczy zachować wysokiego ludzkiego ducha nawet w czasie takich cierpień, jak podczas Holocaustu?

Odpowiedź: Wysoki duch ludzki oznacza bycie jak jeden człowiek – Adam, w całkowitej jedności. Adam Riszon – jest to system, który łączy ze sobą wszystkich ludzi na świecie tak, że czujemy się od siebie zależni i związani wzajemnym poręczeniem.

Zgodnie z tym zdobywamy wykształcenie, rozwijamy nasze wzajemne relacje dopóki nie odkryjemy, że nasz świat napełniony jest dobrą siłą, a nie siłą zła.

Ale to pod warunkiem, że staramy się istnieć wewnątrz tej siły. Jeśli tak zrobimy, to czeka na nas dobra przyszłość. Jeśli tego nie zrobimy, to obawiam się, że czeka nas okres nie mniej trudny niż Holokaust, który przeżyliśmy. Musimy zrozumieć, że tutaj działają prawa przyrody, które nie robią ustępstw.
Baal HaSulam pisze, że nazizm – to nie jest niemiecki wynalazek a zgodna z prawami natury forma egoistycznego rozwoju społeczeństwa.

Po socjalizmie przychodzi nazizm. Dziś cała Europa jest socjalistyczna i Ameryka zaczyna się robić coraz bardziej socjalistyczna, dlatego z niewielkim opóźnieniem po Europie ona także dojdzie do nazizmu. Stanie się to bardzo szybko.

Ludzkość dochodzi do szczytu nienawiści do siebie nawzajem, dlatego że Żydzi dysponujący metodą zjednoczenia nie realizują jej i nie przekazują jej światu. Z tego powodu cały świat tonie w rażącej, otwartej nienawiści, jednocząc się przeciwko Żydom.

Jeśli kiedyś tylko Niemcy występowały przeciwko Żydom a reszta krajów pozostawała neutralna, to dziś taka postawa pojawi się na całym świecie. Nie pozostanie ani jednego narodu, ani jednego człowieka na świecie, który nie nienawidziłby Żydów, Izraela, narodu izraelskiego.

Pytanie: Dlaczego tylko w Żydach jest siła dobrego połączenia?

Odpowiedź: Żydzi nabyli tę siłę w przeciągu swojej historii, począwszy od otrzymania nauki Kabały, i realizowali to na sobie w czasach pierwszej i drugiej Świątyni. Jest napisane, że tę siłę połączenia musimy przekazać całej ludzkości, kiedy będzie jej potrzebowała.

A ludzkość już od dawna jej potrzebuje a my zobowiązani jesteśmy nad tym pracować. Ale naród Izraela na razie jest głuchy na swoją misję i zajmuje się różnego rodzaju materialnymi grami i wartościami, które w ogóle nie są w duchu naszego narodu, powołanego do bycia duchowym przywódcą ludzkości i niesienia światła innym narodom. Jest to bardzo niebezpieczna sytuacja i nie mamy czasu na zastanawianie się.

Oczywiście, imponują nam przykłady odwagi i przezwyciężania się wykazane przez Żydów w czasie Holokaustu. Ale dziś musimy mówić nie o tym, jak udało nam się przejść przez taką próbę i zachować ludzką godność nawet w obozach koncentracyjnych. Musimy myśleć o tym, jak zrobić tak, żeby to nigdy się nie powtórzyło! Przecież jest to najbardziej paląca sprawa naszych czasów.

Z rozmów o nowym życiu, 28.04.2016