Wszystkie właściwości świata są we mnie
Upominaj bliźniego swego, a nie będziesz ponosić za niego grzechu. (Tora, Lewit, Kedoszim)
Człowiek stworzony jest tak, że sprawia mu przyjemność dostrzeganie w innych złych cech, grzechów i przestępstw, ponieważ dzięki temu czuje się lepszy od pozostałych.
Im niżej znajdują się inni, tym bardziej sam wzrastasz we własnych oczach, nie wkładając w to żadnego wysiłku. Wydaje ci się, że zyskujesz przewagę nad innymi, ale ta przewaga jest fałszywa: stałeś się mądrzejszy, ponieważ wszyscy wokół zgupieli. Stałeś się mądrzejszy jedynie na tle głupcow, a mimo to sprawia ci to przyjemność.
W pracy duchowej takie podejście jest niedopuszczalne. Powinieneś rozpoznać braki, uchybienia i wykroczenia innych i przyjąć je jako własne. Przecież wszystko wynika z tego, że powinieneś widzieć przed sobą wspólną duszę. Dlatego, patrząc na przestępstwa i wady świata, nie powinieneś czerpać z nich przyjemności. Jeśli otrzymujesz z tego przyjemność, oznacza to, że egoizm cię oślepia. W rzeczywistości nie możesz patrzeć na świat i cały czas się cieszyć, ponieważ na świecie nie dzieje się nic dobrego.
Człowiek powinien cieszyć się jedynie z tego, że podświadomie, na miarę swoich możliwości, stara się poprzez działanie rozpoznać brak naprawy i doprowadzić do jej naprawy. W ostateczności powinien naprawić swój stosunek do tego, co się dzieje. A co najważniejsze usprawiedliwiać Stwórcę, który stawia przed człowiekiem to wszystko, by cały czas cieszył się z nieszczęść innych myśląc: „Jak dobrze, że Stwórca tak źle postępuje z innymi!”.
Taka myśl automatycznie przemyka nam przez głowę. Osądzamy Stwórcę, osądzamy cały świat i czerpiemy przyjemność z obserwowania jak ludzie żrą się między sobą. Tylko dlatego oglądamy telewizję i słuchamy wiadomości, podświadomie starając się znaleźć coś, z czego moglibyśmy się cieszyć kosztem innych, ponieważ daje nam to poczucie satysfakcji.
A gdyby, nie daj Boże, coś takiego przydarzyło się mnie lub komuś z moich bliskich? Czy chciałbym usłyszeć na przykład, że bank, w którym przechowuję swoje oszczędności, zbankrutował? Ale jeśli stało się to z jakimś innym bankiem? Wtedy jest nam przyjemnie. Taka jest ludzka natura. Dlatego Tora ukazuje różne punkty widzenia na ten sam problem – nasz ukochany egoizm.
Dostrzegając w społeczeństwie jakieś braki wymagające naprawy, nie masz prawa poprzestać na samym ich zauważeniu, nie angażując się w naprawę. Każdy powinien czuć się grzesznikiem, złodziejem, mordercą. Każdy powinien „odkopać” w sobie sędziego, niezależnie od swojego występku. Każdy powinien zwrócić się do Stwórcy, osądzić samego siebie i naprawić siebie dzięki temu, że rozpoznał w sobie to przestępstwo.
Człowiek jest małym światem. Dlatego na różnych poziomach powinieneś być zarówno ekspertem jak i tym który naprawia, czyli łączyć w sobie wszystkie właściwości: Stwórcę, sędziego, grzesznika i mędrca. To oznacza, że rozwiązałeś problem. I tak za każdym razem.
Z programu TV „Tajemnice Wiecznej Księgi”