Artykuły z kategorii

Sędziowie i strażnicy

каббалист Михаэль Лайтман Rabasz, 1985/86, Artykuł 34, „Sędziowie i strażnicy”: Powiedziano: „Sędziów i strażników ustanów sobie we wszystkich bramach swoich”. Kiedy człowiek chce rozpocząć pracę dla Stwórcy, przechodzi dwa etapy:

1. Teoria. Najpierw tworzy dla siebie program: co powinien robić, a czego nie powinien robić. Chodzi o rozróżnienie dobra i zła. Ta teoretyczna część nazywa się „sędzią”, który wskazuje jak należy postępować.

2. Praktyka. A następnie należy realizować teorię w praktyce. Ta część nazywana jest „strażnikiem”.

Ta praca nie jest na jeden dzień – każdego dnia człowiek powinien dokładać starań. Dlatego powiedziane jest w liczbie mnogiej: „sędziowie i strażnicy”.

Z lekcji na temat „Porady dla kongresu w Arawa”


Połączyć serca

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jest powiedziane: „Nie możemy JA i on przebywać w tym samym miejscu”. Co to znaczy?

Odpowiedź: Stwórca nie może odkryć się w naszym egoizmie. Dopóki jesteśmy egoistami w czystej formie, nie jesteśmy w stanie pojąć Stwórcy. W takim stopniu, w jakim będziemy walczyć z egoizmem i zmniejszać go, zaczniemy odczuwać zbliżanie Stwórcy.

A kiedy egoizm zniknie, poczujemy, jak Stwórca napełnia nas. Nazywa się to byciem w scaleniu z Nim. W taki sposób będziemy trzymać się siebie nawzajem. Starajcie się być w połączeniu ze sobą, aby nigdy nie zapominać o Stwórcy. Połączcie swoje serca, włóżcie je do jednego „koszyka” i trzymajcie je razem. Wtedy odniesiecie sukces.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Co uruchamia mechanizm wiary ponad wiedzą?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy „wiara ponad wiedzą” przejawia się w trosce matki o jej dziecko, czy nie ma to z tym związku? Co uruchamia mechanizm wiary ponad wiedzą?

Odpowiedź: W żadnych wzajemnych relacjach między ludźmi, szczególnie materialnych, takich jak między matką a dzieckiem, nie ma nic duchowego. Jest to czysto egoistyczne przywiązanie matki do swojego dziecka. Występuje u zwierząt i u ludzi, i na tym się kończy.

Mechanizm wiary ponad wiedzą zaczyna działać, wtedy gdy człowiek przebywa w grupie ludzi o podobnych poglądach, kiedy wspólnie pobudzają się do podejmowania działań, podobnych do duchowych i stopniowo, w miarę ich wysiłków zaczyna na nich wpływać otaczające światło. Ono rozwija w człowieku właściwość Biny, właściwość obdarzania, wiarę ponad wiedzą.

Wiara – to właściwość Biny, wiedza – to Malchut: „wiara ponad wiedzą”.

Pytanie: Czy człowiek wie, jak i kiedy światło na niego zadziała?

Odpowiedź: Nie, nie wie. Jednak jeśli zajmuje się Kabałą, uczy się razem z przyjaciółmi, uczestniczy we wspólnych spotkaniach, stale myśli o tym, aby wyższe światło na niego działało. Światło jest mu niezbędne, i dlatego stara się je przyciągnąć.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Jeśli jestem w upadku…

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak człowiek który jest w upadku, może oprzeć się na grupie?

Odpowiedź: Załóżmy, że jestem w takim upadku, że odpycha mnie od grupy, nie mogę patrzeć na ich twarze i nie wierzę, że w przyjaciołach jest coś szczególnego, w ogóle nie chcę nic od nich przyjmować. Jestem w rozpaczy, brakuje mi sił, brakuje mi nadziei. Taki stan nazywa się „martwy”. Więc do kogo mam się zwrócić, od kogo wymagać?

Są stany, które przechodzą bez świadomego udziału, ale nawet wtedy, musimy polegać na grupie. Istnieje przykazanie “pogrzebanie zmarłego”. To znaczy, że przyjaciele powinni przyjść do ciebie i pomóc. „Więzień nie może sam siebie uwolnić z więzienia”. To niemożliwe. Jest to zadanie grupy.

W grupie powinien być, przede wszystkim ustalony grafik, harmonogram. Należy wprowadzać różne formy aktywności, zmiany ról, obowiązków, działań.

Na przykład, jeśli dwa razy w tygodniu odbywa się jakiś posiłek, raz w tygodniu jeszcze dodatkowe spotkanie, które ożywia wszystkich, pomaga to zmienić stan przyjaciela w sytuacji, gdy nie da się do niego podejść bezpośrednio, a widać, że upadł.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 11.04.2026


Jak zachować młodość

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czego życzyłby Pan ludziom, którzy wchodzą na drogę poszukiwania sensu życia?

Odpowiedź: Życzę ludziom, aby byli zadowoleni z przemian, które w nich zachodzą. Wszystko, co w nich się dzieje, wszystko, co w nich “kipi” – jest życiem! Nie starzejcie się przedwcześnie. Przynajmniej wewnętrznie nie próbujcie się starzeć.

Nie mogę już wspinać się po górach, nie mogę zmagać się z falami na wzburzonym morzu. Nie. Ale wewnątrz mnie to wszystko jest, i właśnie to daje mi poczucie życia.

Pytanie: Więc to nazywa Pan, że człowiek pozostaje młody, mimo wieku?

Odpowiedź: Oczywiście!

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Czy mogę zaszkodzić przyjaciołom?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli znajduję się teraz w takim stanie, że nie mogę nic zrobić, czy to może zaszkodzić moim przyjaciołom w kontakcie ze mną?

Odpowiedź: Jeśli twój stan rzeczywiście wynika z dążenia do celu, to nie ma w tobie nic, co mogłoby zaszkodzić przyjaciołom. Zawsze coś im dodajesz, ponieważ nasze stany nie zależą od nas. Nawet w trudnych stanach możemy podzielić się z innymi i coś im przekazać.

Nie chcę powiedzieć, że powinieneś być dumny z tego, że przechodzisz teraz trudny okres, ale jeśli w tym czasie jesteś połączony z przyjacielem, on nie przejmie od ciebie złego stanu, ponieważ są różne rodzaje wzajemnego połączenia.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 11.04.2026


Dlaczego kabalista powinien być żonaty?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego kabalista powinien być koniecznie żonaty? Jaki jest tego sens?

Odpowiedź: Dom, żona, dzieci, obowiązki rodzinne, są niezbędne po to, aby w naszym świecie wykonywać wysiłki, odpowiadające “nieożywionemu” poziomowi duchowemu. Kiedy człowiek prawidłowo tym wszystkim zarządza, na poziomie materialnym, rozumie, że jest to niezbędne w upodobnieniu się do duchowości, to również liczy się jako postęp, i wszystkie wysiłki są brane pod uwagę.

Pytanie: A jak to było w Pana przypadku? Pan praktycznie cały czas spędzał ze swoim nauczycielem. Czy nie przywiązywał Pan, aż tak dużej wagi do rodziny.

Odpowiedź: Rodzina, była jednak zawsze obecna. Do tego stopnia, że moje dzieci, również związane są z moją drogą duchową. Aktywnie w niej uczestniczą. A nikt ich do tego nie zmusza.

Pytanie: Ale czy żona miała do Pana pretensje?

Odpowiedź: Nigdy!

Nie mogę sobie nawet wyobrazić, jakie pretensje mogą z tego wyniknąć. Zapewniam domowi i rodzinie wszystko, co potrzebne, dbam o to, żeby rodzinie niczego nie brakowało. Żeby zawsze było co jeść, w co się ubrać, żeby w domu było wszystko co jest niezbędne, czyli zapewniam normalny poziom życia. To jest przede wszystkim, troska kabalisty, taka zwykła ziemska, odpowiedzialność. Mam obowiązek to robić.

A dopiero potem, troska o swój rozwój duchowy. I to wszystko, nic więcej! Żadnych problemów. Dom jest podstawowym miejscem kobiety. Nie wyobrażam sobie, czego może jeszcze wymagać? Chodzenia do teatrów czy odwiedzin u znajomych? Moja żona tego nie wymagała, wiedziała, że nie jestem do tego stworzony.

Mimo to, zawsze poświęcałem jej trochę czasu. Wychodzimy na spacer do parku, lubimy posiedzieć w domu, porozmawiać albo posłuchac czegoś. Szczególnie gdy się zestarzeliśmy. Wcześniej były dzieci, potem wnuki.

Żona zawsze miała czym się zająć. Wie też, czym ja się zajmuję. Gdyby mi przeszkadzała w rozwoju duchowym, to odszedłbym. Mając to doskonale ustalone, między nami było normalne, szczere porozumienie. Poza tym pomagała mi w pracy z moim nauczycielem, gotowała dla niego, opiekowała się nim, ponieważ był już starszym człowiekiem.

Kobieta powinna wiedzieć, dlaczego wychodzi za mąż i za kogo wychodzi za mąż, żeby później nie pojawiały się nieoczekiwane sytuacje. Tego nie powinno być. Powinna wiedzieć, że ty pracuje, żeby zapewnić jej i dzieciom byt. Ale wszystko co wykracza poza zwykły, normalny poziom, ty oddajesz swojemu rozwojowi duchowemu, z którego również ona ma korzyść, będąc równorzędnym partnerem.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Duchowa para”


Rozpowszechnianie: to, co znajduje się w sercu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy nasze zjednoczenie ze Stwórcą pomaga w rozpowszechnieniu Kabały?

Odpowiedź: Kiedy wychodzisz na zewnątrz, aby rozpowszechniać Kabałę, co właściwie rozpowszechniasz? Czy tylko papier na którym jest coś wydrukowane? Rozpowszechniasz to, co znajduje się w twoim sercu, to, co w sobie pielęgnujesz, wywyższasz i rozwijasz w społeczeństwie. To ostatecznie, właśnie przekazujesz.

Oczywiście, jeśli ustaliliśmy, że „nie ma nikogo oprócz Niego”, że zjednoczenie się z Nim, ukierunkowanie na Niego, połączenie z Nim we wszystkim, co się z nami dzieje, jest najważniejsze, a oderwanie od Niego jest największą karą, cokolwiek robisz na zewnątrz, nawet jeśli podajesz to w innej, znacznie prostszej formie, przystępnej dla mas, w istocie rozpowszechniasz tylko to, co jest w twoim sercu.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 09.04.2026


Cel pragnienia otrzymywania

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy to prawda, że aby postępować wbrew radom pragnienia otrzymywania, konieczne jest uświadomienie znaczenia wysiłku?

Odpowiedź: Nie. Znaczenie wysiłku – to tylko sprawdzian, natomiast aby działać wbrew radom pragnienia otrzymywania, potrzebna jest świadomośc tego. Trzeba uświadomić sobie, że pragnienie otrzymywania, czyli nasza intencja, odczuwana przez nas jako skłonności i impulsy, zawsze mają na celu odłączenie nas od Stwórcy i że powinniśmy się temu przeciwstawiać.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 09.04.2026


Wpływ grupy na człowieka

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co należy zrobić w stosunku do grupy, aby cały czas podtrzymywać gotowość do wewnętrznej walki i nie poddawać się w niej?

Odpowiedź: Nie poddawać się, oznacza nie zapominać. Tylko grupa może przekazać człowiekowi takie odczucie ważności. Osiągnięcie tego samodzielnie kosztowałoby go wiele cierpień. To musiałoby być “wyryte na jego ciele”. A poza tym, zajmuje wiele lat.

Natomiast grupa może podnieść w człowieku to poczucie ważności do takiego stopnia, że będzie czujny na to, bo będzie bał się zerwania więzi, i jak napisał Baal HaSulam, oderwanie od Stwórcy, choćby na jedną chwilę, stanie się to dla niego największą karą na świecie.

Jak mogę nieustannie pozostawać gotowy do utrzymywania połączenia ze Stwórcą? Jeśli jest dla mnie ważny, to będę podtrzymywał z Nim więź. Grupa powinna cały czas mi o tym przypominać jakby „kapać” tym na mnie. A ja razem z grupą.

Pytanie: Jak ustanowić takie relacje między mną a grupą, które nigdy nie zostaną zerwane? Przecież ostatecznie, muszę być cały czas czujny w mojej relacji ze Stwórcą.

Odpowiedź: Nie w swojej relacji ze Stwórcą, a w tym, aby się od Niego nie odłączyć. Trzeba szukać środków, aby być jak najbliżej punktu połączenia. Środkiem do tego jest poczucie ważności tego stanu: bycia w połączeniu ze Stwórcą. Skąd brać to poczucie ważności? Próbuj, istnieje tysiąc i jeden sposobów. Być może, trzeba czytać o tym książki, słuchać muzyki, wykładów itd.

Mówi się, że społeczeństwo ma największy wpływ na człowieka. Przecież książki też są częścią społeczeństwa. Wszystko, co wywołuje we mnie reakcję i pochodzi nie z mojego wnętrza, a z zewnątrz nazywa się społeczeństwem. Ale najbardziej na człowieka wpływa opinia ludzi, otaczających go. Dlatego grupa powinna być wystarczająco duża, ważna i silna, aby rzeczywiście zaszczepić w człowieku tę świadomość.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 09.04.2026