Artykuły z kategorii

Ogniwo w łańcuchu, bez którego nie można

каббалист Михаэль Лайтман 0-РабашBez artykułów Rabasza nie wiedzielibyśmy, jak właściwie ukierunkować się na cel, ponieważ Baal HaSulam udzielił nam akademickich rad, z ogromnej duchowej wysokości. Nie jesteśmy w stanie wydobyć stamtąd szczegółów dla naszego połączenia, aby wykonać chociażby jeden krok i praktycznie go zrealizować.

A Rabasz zaczyna od razu z pierwszego, wyjściowego punktu i wyjaśnia nam każdy krok. Dzięki niemu możemy już lepiej zrozumieć i realizować metodę Baal HaSulama. Kiedy zbliżamy się do bezpośredniej realizacji Kabały, praktycznego odkrycia Stwórcy, niezbędne są dla nas artykuły Rabasza i Księga Zohar.

Artykuły Rabasza pomagają nam uformować właściwą intencję, a księga Zohar pomaga przyciągnąć na tę intencję, odkrywającą duchowy świat – światło. Rabasz zrobił to, czego nie dokonał żaden kabalista przed nim – opisał wszystkie etapy wewnętrznej pracy człowieka, czyli praktyczną realizację Tory.

Był jedynym w całym łańcuchu kabalistów, zaczynając od Adama Riszona, który podał konkretne wyjaśnienie, krok po kroku schodkowe wyjaśnienie pracy człowieka i grupy, tak potrzebne dzisiaj. Przed nim kabaliści pisali o swoim indywidualnym duchowym poznaniu, dlatego że taki był duchowy postęp w epoce 2000 lat ukrycia, wygnania z duchowości.

A przed pójściem na wygnanie, lud był w duchowym zrozumieniu i nie było potrzeby mówić o tym, co każde dziecko opanowało w miarę rozwoju. Obecnie, aby wyjść z ukrycia, potrzebujemy materiałów, które poprowadzą nas do wejścia w duchowy świat. A jest to możliwe tylko dzięki studiowaniu artykułów Rabasza. Bez artykułów Rabasza nie bylibyśmy w stanie poprawnie zrozumieć również innych źródeł kabalistycznych.

Dlatego nasza praca podzielona jest na dwie części:

1. Studiowanie artykułów Rabasza.

2. Jeśli odpowiednio dostroimy się, to przechodzimy do studiowania Księgi Zohar lub „Nauki Dziesięciu Sefirot” i możemy już z nimi prawidłowo pracować – przywoływać naprawiające światło.

Rabasz był człowiekiem bardzo skrytym i skromnym, zawsze pozostawał w cieniu swojego wielkiego ojca. Cała jego siła i moc była ukryta głęboko wewnątrz, więc z zewnątrz nie dało się nic zobaczyć. Jako pierwszy kabalista, zaczął nauczać Kabały osoby niereligijne, bez żadnej różnicy w pochodzeniu i uważał za bardzo ważne ogólne rozpowszechnianie Kabały.

Z lekcji według listu Baal HaSulama


Przyjemność pod znakiem zapytania

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czym jest duchowa przyjemność? Czy jest bardzo silna, czy jest to coś zupełnie innego?

Odpowiedź: Cała różnica między ziemską a duchową przyjemnością polega na tym, w jakich pragnieniach jest odczuwana: w egoistycznych czy w pragnieniach obdarzania. Moje egoistyczne „otrzymujące” pragnienia są ograniczone, stopniowo obnażają pustkę. Niezbędne jest dla mnie szukanie większej przyjemności.

Okazuje się, że nigdy nie jestem zadowolony! Próbowałem napełnić się przyjemnością, ale nie mogłem. Przecież przyjemność – jest „plusem”, a ja jestem- „minusem”, i kiedy próbuję się rozkoszować, osiągam tylko krótkotrwałą przyjemność, typu „krótkie zwarcie”, które szybko znika, i pozostaję pusty – dwa razy bardziej pusty jak przedtem!

Dlatego że ta przyjemność, której tak bardzo pragnąłem, zniknęła, ale stworzyła we mnie uczucie pustki, dodatkowo do pustki, która już istniała we mnie przed nią. Okazuje się, że cały czas jestem podwójnym przegranym! Dlatego w naszym życiu przechodzimy z pokolenia na pokolenie, wzrastając w naszym pustym egoizmie. Ale w naszych czasach pojawia się nowy problem – egoizm, który urósł i przyniósł mi poczucie pustki, przestał teraz rosnąć zupełnie.

W zasadzie powinno to doprowadzić mnie do zaspokojenia, ale czuję, że nie mam od czego otrzymać zadowolenia. To nowe nieszczęście okazuje się gorsze niż poprzednie, dlatego że nie ma nadziei na napełnienie. A poza tym mam wrażenie, że egoizm stał się integralny, stanowi sumę wszystkich siedmiu miliardów indywidualnych egoizmów. Zależę od wszystkich, i wszyscy zależą ode mnie – i nie wiem, co z tym zrobić, dochodzę do całkowitej rozpaczy!

W takim czasie człowiek znajduje ucieczkę w narkotykach, wydłuża tym bardziej czas uświadomienia sobie pełnego kryzysu. Ale i ten okres jest ograniczony, bo człowiek uświadamia sobie, że nie tędy droga, że odłączenie od życia oznacza akceptację śmierci. Natura nam na to nie pozwala!

Dochodzimy więc do pytania „Co robić dalej?” – Musimy przejść od przyjemności otrzymywania do przyjemności obdarzania.

Z lekcji według artykułu „Nauka Kabały i jej istota”, 06.08.2010