Pozorna wolność
Pytanie: Czy grupa ma prawo zobowiązywać do czegoś człowieka? Czy nie oznacza to, że odbiera mu w ten sposób wolność?
Odpowiedź: Czy grupa może odebrać człowiekowi wolność? Wcześniej podlegał on swojej zwierzęcej naturze i nie miał żadnej wolności. Teraz również nie ma w sobie odrobiny wolności. Wcześniej znajdował się pod władzą jakiegoś społeczeństwa i w ogóle nie wybierał, czyjej władzy podlegać, ale teraz wybrał grupę, aby osiągnąć wolność.
Jednak na razie oczywiście nadal nie jest wolny. Nie nabył jeszcze niezależnej właściwości. A jego właściwość może stać się niezależna tylko pod warunkiem, że osiągnie pewne podobieństwo do Stwórcy.
Nie ma czegoś takiego jak bycie wolnym. Podlegamy albo pragnieniu otrzymywania, albo pragnieniu obdarzania. A pomiędzy nimi znajduje się to, co nazywamy środkową częścią Tiferet. Na tej podstawie powinniśmy postanowić, że zamiast przynależności do pragnienia otrzymywania, budujemy naszą przynależność do Stwórcy. W ten sposób budujemy środkową część Tiferet, środkową linię.
Środkowa linia powstaje dzięki temu, że wybieram upodobnienie się do Stwórcy, przebywanie w Jego kelim, i przyjęcie na siebie Jego natury. Jest to wolny wybór, ponieważ On mnie do niego nie zmusza.
I rzeczywiście, Stwórca nie zobowiązuje mnie do tego bym do Niego przyszedł. Cały nacisk, który wywiera, ma jedynie skłonić mnie do dokonania wyboru. Kiedy dochodzę do punktu wyboru, On mnie pozostawia, a nacisk znika.
Z lekcji według artykułu Rabasza, 09.09.2026