Artykuły z kategorii Fragmenty z porannych lekcji

Obliczenia kabalisty

каббалист Михаэль Лайтман Kabalista za każdym razem powinien dokonywać obliczeń, i te obliczenia są ponad jego odczuciami. Dlatego głowa parcufa znajduje się ponad jego ciałem.

Przede wszystkim dokonuje obliczenia, z przyciągnięciem ekranu, odrzucając swoje odczucia, a decydując wyłącznie na korzyść podobieństwa, solidarności z wyższą siłą, po to, aby być podobnym do Wyższego.

W takim stopniu, w jakim stanie jest to zrobić, zaczyna wykonywać to działanie.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 27.04.2026


Początek duszy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaka jest różnica między materialnym a duchowym?

Odpowiedź: Taka, że ta praca, którą wykonujemy w materialnym, nie jest prawdziwą pracą.Co oznacza “nie prawdziwa praca”? Wykonujesz prawdziwe działania, ale nie czujesz tego, że pracujesz z realnymi rzeczami. Wykonujemy działania duchowe, ale tego nie czujemy, jak dziecko, które nie wie, że rozwija się za pomocą różnych działań.

Obserwuję swojego małego wnuka. Jaki ma rozum, jakie zrozumienie? Żadne! Wkłada wszystko do buzi, stuka czymś jak małpka. Nie ma nawet pojęcia o tym, co robi, ale mimo to, wszystkie te działania wspierają jego rozwój. A czym my różniamy się od niego? Nas też rzucono w jakieś miejsce, zmuszają nas, poprzez jakieś myśli, by siedzieć tutaj, otwierać książki i robić coś podobnego, co robi dziecko.

Tak samo patrzę teraz do książki, ponieważ dano mi takie pragnienie. Czytam, jestem zobowiązany, poprzez różne myśli i środki, aby się tym interesować. Mam nadzieję, że przyniesie mi to jakiś dobry rezultat i w taki sposób rozwiąże się to, co sprawia mi cierpienie. Teraz być może, mogę dodać do swojej pracy jakiś własny punkt. Ponieważ chciałbym samodzielnie odnieść się do tego, co teraz robię, a nie z obowiązku z góry.

Jeśli będę szukał tego punktu, aby był mój, niezależny, odkryję go po wszystkich okolicznościach, które zmuszają mnie z góry, niczym marionetkę, do zajmowania się nauką, rozpowszechnianiem, pracą na kuchni, wykonywaniem różnych działań poprzez otoczenie lub bezpośrednio z góry, albo poprzez moje naturalne właściwości.

Jeśli zechcę, aby było we mnie własne uczestnictwo, zainteresowanie, to ten punkt – nawet jeśli jest to niewielki ruch do tego, aby było to moim wolnym pragnieniem, będzie już początkiem duszy.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 26.04.2026


Zamienić „słodko-gorzko” na „prawdę-fałsz”

каббалист Михаэль ЛайтманCzłowiek powinien pracować nie dla naczynia otrzymywania, ale dla ważności Stwórcy, co nazywa się naczyniami obdarzania. Czyli do tych samych naczyń otrzymywania, które odczuwają tylko przyjemności lub cierpienia, „słodkie-gorzkie” – wprowadzam własny system pomiaru, nazywany prawda-fałsz: bliżej albo dalej od Stwórcy.

Wprowadzam do nich Stwórcę! I wtedy zawsze mierzę naczynie według stopnia zbliżenia do Niego, a nie według tego, co odczuwane jest wewnątrz naczynia. To nazywa się, ze Stwórca napełnia naczynia. Jak mogę to zrobić bardziej efektywnie, szybciej, wyraźniej? Chociaż nie chcę tego widzieć i zawsze z natury będę uciekał od tej pracy, to jak mimo wszystko wprowadzić siebie w taki stan, który zmusi mnie do przejrzenia, abym pomimo swojego pragnienia otrzymywania mógł w nim utrzymać się i nie uciec?

W tym celu organizuję sobie otoczenie. I ono, nawet jeśli tego nie chcę, daje mi poczucie ważności duchowości, znaczenia tego, aby “nadepnąć na siebie” i zamiast systemu „słodkie-gorzkie” kierować się systemem „prawda-fałsz”. Daje mi zdolność zobaczenia, na jakim naprawdę poziomie się znajduję.

To znaczy, otoczenie, grupa, pomagają mi postępować wbrew egoizmowi i wytrwać w stanach, których inaczej bym nie zniósł, podświadomie uciekałbym od nich i uspokajał bym siebie, że wszystko jest w porządku, nie ma się czym martwić, przecież robię postępy. Tak oszukiwałbym siebie, nieświadomie, bez kontroli.

Pytanie: Skąd mam wiedzieć, czym jest prawda?

Odpowiedź: Informację, czym jest prawda otrzymuję od otaczającego światła. Ale otrzymuję tylko w takim stopniu, w jakim pragnę ją odkryć. Jeśli podążam wyłącznie według ksiąg, mimo wszystko będę miał to pragnienie, ale w grupie odkrywa się to znacznie szybciej. Grupa jest czymś żywym, podczas gdy księgi, pomimo swojego znaczenia, należą do innego poziomu.

W grupie nieustannie otrzymuję od przyjaciół krytykę, zmianę swoich stanów w stosunku do nich i ich stanów w odniesieniu do mnie. Ponadto w grupie znajduje się nauczyciel, poprzez grupę wpływa na mnie, i moja nauka w grupie ma inną formę. To znaczy, wszystko musi przejść przez pozostałe dusze, ponieważ jestem z nimi wzajemnie włączony i powiązany.

Z lekcji według artykułu Rabasza „I był wieczór, i był poranek”


Na chwałę Królestwa Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Mówimy o tym w modlitwie „Szmone-esre“, „Osiemnaście (Błogosławieństw)”: „Ojcze nasz, Królu nasz, objaw nam chwałę Twojego królestwa nad nami”. Chodzi o to, żeby Królestwo Niebieskie było dla nas nie w prochu, a w chwale.

Ci którzy dążą w ten sposób, domagają się od Stwórcy, aby objawił im chwałę Swojego królestwa. Nie mają do Niego żadnych pretensji, ponieważ niczego od Stwórcy w zamian nie żądają, lecz pragną jedynie służyć Królowi i sprawiać Mu przyjemność. I proszą, aby objawił im chwałę Królestwa Niebieskiego. (Rabasz, Artykuł 34, „Liszma i lo liszma”)

Pytanie: Skoro ludzie pragną jedynie służyć Stwórcy, dlaczego domagają się, aby On odkrył im chwałę Swojego królestwa?

Odpowiedź: Właśnie po to aby mogli Mu służyć. Jeśli Stwórca jest ukryty, to nijak nie możemy ani zbliżyć się do Niego, ani Mu służyć. W naszych oczach jawi się nam mały, albo nieobecny. Dlatego potrzebujemy, aby choć trochę odkrył Siebie. W tym stopniu będziemy mogli Mu służyć. Dlatego mówimy: „Ześlij na nas wielkość Twojej chwały, abyśmy mogli okazać Ci cześć i służyć Ci”.

Pytanie: Jak Stwórca może odkryć Swoją chwałę?

Odpowiedź: To już Jego sprawa, jak to uczyni. My prosimy, ponieważ nie możemy bez tego istnieć. Jeśli się nie odkryje, to nie będziemy mieli siły, aby obdarzać ani otrzymywać od Niego.

Otrzymywać od Stwórcy jest jeszcze trudniej niż obdarzać, ponieważ kiedy otrzymuję, wykorzystuję swoje egoistyczne pragnienia. A te pragnienia trzeba naprawić i wykorzystać tylko dla obdarzania. Wtedy moje otrzymywanie będzie dla obdarzania, a to bardzo trudna praca. Zawsze istnieje pokusa, by upaść w otrzymywanie dla siebie.

Pytanie: Jeśli nie chcemy otrzymywać od Stwórcy, czynimy redukcje na otrzymywanie, to czego się trzymamy? Co jest dla nas kryterium więzi z Nim?

Odpowiedź: Trzymamy się tego, że chcemy sprawić Mu zadowolenie. Czyniąc to, otrzymujemy przyjemność z Jego wielkości, a nie samego napełnienia.

Pytanie: A jaka jest różnica?

Odpowiedź: Z napełnienia mają przyjemność nasze egoistyczne pragnienia otrzymywania. A przyjemność z wielkości pojawia się wtedy, kiedy odczuwamy Jego wielkość we wszystkich światach, na całym świecie, tym napełniamy się, czyli naszą przynależnością do Niego.

Z lekcji na temat „Odkryć chwałę Jego Królestwa”


Ściśle przestrzegać metody

каббалист Михаэль Лайтман Zanim wejdziemy do świata duchowego i stanie się dla nas jasne, z jakimi dokładnie pragnieniami możemy pracować, w danej chwili oraz jaki jest kierunek pracy z każdym z nich, możemy jedynie podążać za tym, co mówią kabaliści i nie ma tu żadnej innej pracy poza ogólną.

Zabronione jest mi, zajmowanie się jakimikolwiek działaniami, w których mógłbym sobie wyobrażać, że rzekomo znajduje się już w świecie duchowym.

Mam obowiązek dokładnie podążać za metodą – poprzez grupę i naukę przyciągać otaczające światło w wystarczającej i skutecznej ilości, aby zacząć widzieć prawdziwą rzeczywistość, gdzie naprawdę się znajduję, nie tylko w świecie materialnym, ponieważ wokół mnie istnieje również świat duchowy, i żyję w dwóch światach.

I zgodnie z tym, co zostanie mi odkryte, zacznę praktycznie wyjaśniać swój stosunek do duchowego i materialnego – do obu światów. To już jest praca nad wyjaśnianiem. Ale zanim człowiek dochodzi do takiego wewnętrznego widzenia, z pewnością nie ma możliwości, aby wiedzieć, co robi i gdzie się znajduje.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 23.04.2026


Czym jest przymierze?

каббалист Михаэль Лайтман Przymierze („brit”) – to naprawa, polegająca na tym, aby odróżnić kelim, naczynia obdarzania od kelim otrzymywania i korzystać z kelim obdarzania, na ile to możliwe, zgodnie z poziomem, zgodnie ze stanem.

Jest to forma pracy we wszystkich stanach, na wszystkich stopniach, ale nie jednorazowa naprawa, dana raz na zawsze.

Za każdym razem, gdy wydobywam kelim obdarzania z tego pomieszania kelim, za każdym razem, gdy dołączam do nich kelim ACHAP de-alija – wszystkie te naprawy, w istocie nazywają się przymierzem.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 23.04.2026


Od czego zacząć prośbę do Stwórcy?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W stanie, w którym człowiek zapomniał o tym, co jest dla niego najważniejsze i wartościowe, nie czuje, że już coś stracił. Od czego zatem zacząć nową prośbę: z odniesienia wobec przyjaciół czy od nastawiania wobec celu jakim jest połączenie ze Stwórcą?

Odpowiedź: Zaczynać należy od „nie ma nikogo oprócz Niego”. Przeczytaj jeszcze raz ten artykuł w „Szamati“ albo nawet jeden akapit, ale w taki sposób, aby zrozumieć, że nie ma na świecie innej siły, która chce cię podnieść i doprowadzić do naprawionego stanu. Nie ma dla ciebie nic ważniejszego niż Stwórca. Właśnie o tym należy myśleć.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Mądrość czy wyższa mądrość?

каббалист Михаэль Лайтман Wracając do dzieł kabalistów, mamy możliwość studiowania nauki, studiowania Tory (metody naprawy). Pod pojęciem „nauka” rozumiemy studiowanie nauk ścisłych: fizyki, chemii, historii, geografii itd. Tak właśnie postrzegana jest Kabała w kręgach akademickich. Ich zdaniem Księga Zohar została napisana w średniowiecznej Hiszpanii, a już na pewno nie w Izraelu 2000 lat temu.

Naukowcy próbują wydobyć wiedzę i informacje ze źródeł kabalistycznych. Omawiają styl, przeprowadzają analizy tekstów, próbują powiązać tekst z wydarzeniami historycznymi. Takie racjonalne podejście nie ma nic wspólnego ze „studiowaniem Tory”. Przecież Tora jest metodą naprawy naszej natury, na podobieństwo właściwości do Stwórcy. W miarę tego podobieństwa, Stwórca odkrywa się w nas.

Celem wszystkich „świętych” ksiąg jest odkrycie Stwórcy człowiekowi. Jednak takie pierwotne źródła, jak Pięcioksiąg, Talmud, Miszna – są przedstawione w ziemskim, materialnym języku, opisują Wyższy Świat w ziemskich obrazach. W ich opowiadaniach trudno jest nam dostrzec duchowe działania.

Jednak język ksiąg kabalistycznych pomaga nam nie odrywać się od kierunku dotyczącego naprawy na podobieństwo Stwórcy. Ponieważ w nim samym mówi się o tym, jak naprawić siebie za pomocą zjednoczenia, aby odkryć Stwórcę.

Dlatego język Kabały najlepiej nadaje się do osiągnięcia celu, dla którego została dana Tora. Powiedziane jest: „Stworzyłem zły początek i stworzyłem Torę, dlatego że jej światło powraca do Źródła”. Dla nas Tora nie jest nauką a metodą naprawy, światłem, które powraca do Stwórcy.

Powiedziano, że przed studiowaniem Tory, należy ją pobłogosławić, w przeciwnym razie zamiast błogosławieństwa otrzymasz przekleństwo. Oznacza to, że konieczne jest, aby nastroić się na naprawę. „Błogosławić Torę” oznacza błogosławić Stwórcę za to, że dał nam możliwość naprawy siebie za pomocą światła, które jest w niej ukryte.

Księga Zohar opisuje nasze naprawione relacje – to, co zostało rozbite między nami. Dlatego studiując ją, musimy dążyć do jedności i oczekiwać na światło – siłę, która naprawi nasze połączenie. Tylko wtedy, w stopniu naszej jedności i wzajemnego poręczenia, między nami odkryje się Stwórca.

Więc „pobłogosławmy Torę” – pomyślmy o stworzeniu wspólnego kli/naczynia, zwracajmy się do Księgi Zohar.

Z lekcji według Księgi Zohar. Przedmowa


Oddziaływanie duchowych korzeni

каббалист Михаэль Лайтман W duchowości istnieją pojęcia, odnoszące się do korzeni. I w naszym świecie, w sferze materialnej, również są nazwy, pojęcia, rezultaty wynikające z tych korzeni. Są to dwie sfery: sfera duchowa i poniżej niej, sfera materialna.

Baal HaSulam wyjaśnia pojęcia korzenia i gałęzi w rozdziale „Wewnętrzna kontemplacja” pierwszej części „Nauki Dziesięciu Sfirot”. Przytacza tam powiedzenie, że nie ma źdźbła trawy na ziemi, nad którym nie byłoby anioła, który uderza je, mówiąc: „Rośnij!”.

To znaczy, w tym świecie każdy przedmiot, właściwość, siła, pragnienie, cokolwiek, co istnieje w jakiejkolwiek formie na poziomie nieożywionym, roślinnym, zwierzęcym i mówiącym, ma duchowy korzeń, z którego pochodzi. Ten korzeń daje stworzeniu życie i, jak powiedziano, uderza je, mówiąc: „Rośnij!”. Zwiększa w nim, poczucie braku napełnienia różnymi sposobami, i celowo pobudza je do wzrostu.

Ponieważ jest to określone przez sferę duchową, gdzie znajdują się korzenie, skąd pochodzi cały nacisk zarządzania i kontroli, to na dole zmuszeni są wzrastać. Nauka Kabały zajmuje się tym, że chce pokazać człowiekowi, jak może zmienić przeznaczenie, nie czekając na uderzenia, wznieść się i samodzielnie wykonać wszystkie działania, a wtedy rozwijać się bardziej efektywnie i szybciej.

To osobiste uczestnictwo nazywa się “Izrael”. Człowiek sam z siebie dąży bezpośrednio do Stwórcy, ponieważ tak czy inaczej „rośnie”. Pytanie brzmi, czy zechce to zrobić samodzielnie? I wtedy przechodzi ze stanu „narody świata” do stanu „Izrael”.

Nauka Kabały mówi o tych właściwościach z punktu widzenia duchowego. Ale oczywiście w sferze świata materialnego, jako rezultat w materii, nabywamy te same pojęcia. Najpierw naprawiamy kelim G“E (Galgalta we Einaim), które nazywają się „Izrael” i są „nieliczni wśród narodów świata”. Następnie ACHAP de-alija, a dopiero potem prawdziwy ACHAP.

Kiedy Izrael (G“E) ze wszystkich rozbitych kelim naprawiają siebie, muszą całkowicie wyjść ze wszystkich kelim. Te działania nazywane są „świętością” i „oczyszczeniem”, zawarciem przymierza.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 23.04.2026


Duchowe i materialne pojęcie „Izrael”

каббалист Михаэль ЛайтманRabasz, Artykuł 3, „Cały Izrael ma udział w przyszłym świecie”: W Księdze Zohar, w rozdziale Noe powiedziano: „Wyjdź i zobacz: cały Izrael ma udział w przyszłym świecie”.

Rabasz wyjaśnia, co oznacza „cały Izrael”. Kto to jest „Izrael”? Izrael to ten, kto zawarł sojusz ze Stwórcą lub dąży do tego stanu. „Zawarcie sojuszu“ oznacza, że człowiek osiągnął zgodność właściwości ze Stwórcą, czyli zjednoczenie z Nim.

W taki sposób nazwę „Izrael” otrzymuje się według dążenia każdego do Stwórcy, a nawet według samego celu, mimo że go jeszcze nie osiągnęli. Takie jest duchowe określenie. Oczywiście, oprócz sfery duchowej, żyjemy również w świecie materialnym. Jednak tutaj, zgodnie z prawem korzenia i gałęzi, istnieje inna definicja pojęcia „Izrael” – materialna.

Zgodnie z nią tak nazywa się człowieka, urodzonego z matki Żydówki. Jednak mówiąc o „Izraelu”, kabaliści mają na myśli to, co stanowi wewnętrzną część w człowieku, gdzie może rzeczywiście zrealizować ten jedyny wolny wybór, jaki posiada – zjednoczyć się ze Stwórcą zgodnie ze swoim pragnieniem, podejmując wysiłek.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 23.04.2026