Oddziaływanie duchowych korzeni

каббалист Михаэль Лайтман W duchowości istnieją pojęcia, odnoszące się do korzeni. I w naszym świecie, w sferze materialnej, również są nazwy, pojęcia, rezultaty wynikające z tych korzeni. Są to dwie sfery: sfera duchowa i poniżej niej, sfera materialna.

Baal HaSulam wyjaśnia pojęcia korzenia i gałęzi w rozdziale „Wewnętrzna kontemplacja” pierwszej części „Nauki Dziesięciu Sfirot”. Przytacza tam powiedzenie, że nie ma źdźbła trawy na ziemi, nad którym nie byłoby anioła, który uderza je, mówiąc: „Rośnij!”.

To znaczy, w tym świecie każdy przedmiot, właściwość, siła, pragnienie, cokolwiek, co istnieje w jakiejkolwiek formie na poziomie nieożywionym, roślinnym, zwierzęcym i mówiącym, ma duchowy korzeń, z którego pochodzi. Ten korzeń daje stworzeniu życie i, jak powiedziano, uderza je, mówiąc: „Rośnij!”. Zwiększa w nim, poczucie braku napełnienia różnymi sposobami, i celowo pobudza je do wzrostu.

Ponieważ jest to określone przez sferę duchową, gdzie znajdują się korzenie, skąd pochodzi cały nacisk zarządzania i kontroli, to na dole zmuszeni są wzrastać. Nauka Kabały zajmuje się tym, że chce pokazać człowiekowi, jak może zmienić przeznaczenie, nie czekając na uderzenia, wznieść się i samodzielnie wykonać wszystkie działania, a wtedy rozwijać się bardziej efektywnie i szybciej.

To osobiste uczestnictwo nazywa się “Izrael”. Człowiek sam z siebie dąży bezpośrednio do Stwórcy, ponieważ tak czy inaczej „rośnie”. Pytanie brzmi, czy zechce to zrobić samodzielnie? I wtedy przechodzi ze stanu „narody świata” do stanu „Izrael”.

Nauka Kabały mówi o tych właściwościach z punktu widzenia duchowego. Ale oczywiście w sferze świata materialnego, jako rezultat w materii, nabywamy te same pojęcia. Najpierw naprawiamy kelim G“E (Galgalta we Einaim), które nazywają się „Izrael” i są „nieliczni wśród narodów świata”. Następnie ACHAP de-alija, a dopiero potem prawdziwy ACHAP.

Kiedy Izrael (G“E) ze wszystkich rozbitych kelim naprawiają siebie, muszą całkowicie wyjść ze wszystkich kelim. Te działania nazywane są „świętością” i „oczyszczeniem”, zawarciem przymierza.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 23.04.2026


Praktyczne wyjaśnienia

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jakie przemiany zachodzą między upadkami i wzlotami? Co powoduje przejście z jednego stanu do drugiego?

Odpowiedź: Takie przejścia można realizować tylko wewnątrz grupy. W żaden sposób nie możesz przeanalizować, odczuć, ocenić, zmierzyć tego procesu, jeśli nie w odniesieniu do grupy, w której razem z przyjaciółmi staracie się zjednoczyć, kiedy wszyscy anulujecie siebie w odniesieniu, do waszego wspólnego połączenia, wewnątrz którego odkrywacie Źródło, tę wyższą siłę, która może was wszystkich zmienić i doprowadzić do tego połączenia.

Ponieważ w taki sposób, naprawdę staracie się odkryć ten obraz, ten stan, który faktycznie istnieje. Tylko on istnieje! A wszystke inne wyobrażenia, oderwane od tej rzeczywistości: “opowiedzcie, pokażcie, wyjaśnijcie” to wszystko jest filozofia, oderwana od materii i zawsze będzie rozumiana nieprawidłowo. Co więcej, doprowadzi cię to do myśli, że sam możesz to zrobić.

Dlatego niemożliwe jest zajmowanie się Kabałą, bez włączenia w realizację połączenia grupowego z tymi, którzy również do tego dążą. W człowieku musi przejść ogromna liczba stopni, uświadomień, określeń i analiz, zanim będzie gotowy na taki rodzaj, zjednoczenia i zmiany, żeby po prostu przestać odczuwać siebie, a zamiast siebie poczuć wspólnotę. Wtedy odkryje, że ta wspólnota jest właśnie jego duszą.

Pytanie: Ale jak wspólnie wykorzystać wzloty i upadki? Jak nastroić się na tę falę, gdy wszyscy są skierowani w jedną stronę?

Odpowiedź: Mówiłem o tym bardzo dużo i nie chcę się teraz powtarzać.

Pytanie: Być może jest tu jakaś subtelność, która jednak umyka?

Odpowiedź: Nic nie umyka. Wszystko zostało omówione tysiąc razy. To wszystko istnieje. Będziecie stosować, znajdziecie właściwy model i siebie w nim. Jeśli nie, to nie

Komentarz: W zasadzie, Pan już wiele razy wyjaśniał cały ten system, a mimo to uczniowie ciągle pytają o to samo. I Pan udziela pewnych wyjaśnień, znajdując bardziej subtelne aspekty.

Odpowiedź: To zależy od ich postępów. Teraz nie możemy tego z tobą wyjaśnić. Nie rozumiesz, że kabalista może wyjaśnić tylko to, co rzeczywiście odczuwa w trakcie rozmowy.

Z rozmowy „Mój telefon dzwoni. Praktyczna Kabała”


Prawdziwa prośba do Stwórcy

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль ЛайтманWydaje nam się, że prośba do Stwórcy jest środkiem do naprawy kli/naczynia duszy, dopóki w wyniku naszej pracy nie zaczniemy odczuwać, że prośba do Stwórcy to kli samo w sobie, a nie środek do jego naprawy.

I jeśli moje zwrócenie się do Stwórcy, pragnienie, które ku Niemu wznoszę będzie prawdziwe, stałe i wzrastające w nieustannym dążeniu do Niego, to samo to zwrócenie będę odczuwać jak całkowitą naprawę.

A konkretnie, jakie są naprawy? – Wzniesienie pragnienia, a nie odpowiedź na modlitwę napełni je. Wzniesienie pragnienia do Stwórcy jest już końcem pracy. Tym samym wyrażam swój stosunek do Niego. Czy otrzymuję coś od Niego? Może być tak, że nic nie otrzymuję. A co powinienem otrzymać, jeśli zwracam się do Niego? Tylko moje zwrócenie się do Stwórcy już jest samo w sobie wszystkim, nie potrzebuję niczego innego.

Jeśli nie znajduję się w kli, które otrzymuje dla siebie, to chcę być tylko w prośbie do Stwórcy. I jeśli w odpowiedzi nic nie słyszę, nie rozumiem, nie czuję, nie widzę – proszę, i to jeszcze lepiej! I wtedy w moim dążeniu, w tej sile obdarzania czuję, jak bardzo podobny jestem do Stwórcy. My jeszcze porozmawiamy o tym.

Z lekcji na temat „Praca z przeszkodami”


Duchowe i materialne pojęcie „Izrael”

каббалист Михаэль ЛайтманRabasz, Artykuł 3, „Cały Izrael ma udział w przyszłym świecie”: W Księdze Zohar, w rozdziale Noe powiedziano: „Wyjdź i zobacz: cały Izrael ma udział w przyszłym świecie”.

Rabasz wyjaśnia, co oznacza „cały Izrael”. Kto to jest „Izrael”? Izrael to ten, kto zawarł sojusz ze Stwórcą lub dąży do tego stanu. „Zawarcie sojuszu“ oznacza, że człowiek osiągnął zgodność właściwości ze Stwórcą, czyli zjednoczenie z Nim.

W taki sposób nazwę „Izrael” otrzymuje się według dążenia każdego do Stwórcy, a nawet według samego celu, mimo że go jeszcze nie osiągnęli. Takie jest duchowe określenie. Oczywiście, oprócz sfery duchowej, żyjemy również w świecie materialnym. Jednak tutaj, zgodnie z prawem korzenia i gałęzi, istnieje inna definicja pojęcia „Izrael” – materialna.

Zgodnie z nią tak nazywa się człowieka, urodzonego z matki Żydówki. Jednak mówiąc o „Izraelu”, kabaliści mają na myśli to, co stanowi wewnętrzną część w człowieku, gdzie może rzeczywiście zrealizować ten jedyny wolny wybór, jaki posiada – zjednoczyć się ze Stwórcą zgodnie ze swoim pragnieniem, podejmując wysiłek.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 23.04.2026


„Dusza człowieka uczy go”

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Dopóki człowiek nie wejdzie do świata duchowego, zupełnie nie pomaga to, co czyta w książce – „to rób, tego nie rób”, a przecież to jest bardzo ważne.

Odpowiedź: Dopóki człowiek nie wejdzie do świata duchowego, oczywiście nie widzi, które przykazania są nakazujące, a które zakazujące. Nie rozróżnia struktury swojej duszy: jakie kelim ma poniżej tabura, a jakie powyżej tabura, których pragnień może używać dla obdarzania, a których – nie.

Komentarz: Ale przecież można przeczytać to, co jest napisane w książce…

Odpowiedź: W książce jest napisane wszystko, ale nie możesz na podstawie tego przeprowadzić w sobie analizy. W momencie, gdy trzymasz książkę w rękach, czytasz i czujesz, albo nagle dostrzegasz coś wewnętrznym wzrokiem i rozróżniasz w sobie te rzeczy, wtedy przypominasz sobie, gdzie to zostało opisane w takiej formie. To się nazywa „dusza człowieka uczy go”. Wtedy przechodzisz już do praktycznej Kabały i dokonujesz naprawy swoich pragnień.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 23.04.2026


Droga duchowa – droga uczuć

каббалист Михаэль Лайтман Grupa powinna zawsze zapewniać mi siły na drodze do tych celów, które wybrałem do osiągnięcia. Powinni mi stale mówić: „Słuchaj, teraz opowiemy ci coś takiego! Między nami są ludzie, którzy już to osiągnęli i wiesz, i jest to fantastyczne, takie wspaniałe!”. I wtedy, uwierz mi, wszyscy tam pobiegną, i wszyscy razem osiągniemy to.

Mam możliwość sprawdzenia, na ile mój cel jest zgodny ze Stwórcą. Na każdym poziomie są stany, w których odczuwa się, że jesteśmy w większym połączeniu z Nim. Poza tym, jeśli nie mogę zrozumieć siebie, w odniesieniu do celu, to mogę zrozumieć względem rosnącego we mnie egoizmu lub jakiś, innych negatywnych stanów. To również jest przygotowanie, część naszej drogi.

Jeśli nie zwracam uwagi na swoje odczucia, czy czuję się dobrze, czy źle, lecz badam je jak ktoś z zewnątrz, to mogę powiedzieć, czy naprawdę robię postępy, czy nie, niezależnie od tego, czy są to stany negatywne, czy pozytywne. Problem polega na tym, że droga duchowa jest drogą uczuć, a uczucia wyłączają rozum.

Człowiek może tylko powiedzieć, że jest mu źle i tyle. Ale to nie jest sprawdzanie, ani pomiar, ani badanie. Jakkolwiek byłby mądry, jeśli zabrać mu teraz, dwieście gramów przyjemności, to mimo całej swojej mądrości, nic nie będzie w stanie zrobić. Więc problem nie polega na tym, by zmierzyć, na ile nasz cel pokrywa się ze Stwórcą, lecz na tym, by być w stanie to zrobić.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 19.04.2026


MAN jest zawsze doskonały

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy MAN powinien być pełny, doskonały?

Odpowiedź: MAN jest zawsze doskonały. Wznoszę reszimo, chociaż sam nie wiem, co wznoszę. Co więcej, zgodnie z moim rozwojem, nie wymaga się ode mnie większego udziału, niż jestem w stanie dać. Jeśli odczuwam brak, wołam i to wystarczy.

Na wyższym poziomie, poza odczuciem braku, powinienem wiedzieć, do kogo mam się z tym chisaronem zwrócić. Jeszcze stopień wyżej, powinienem wiedzieć, po co to robię. A jeszcze stopień wyżej: co mi to da. Jeszcze wyżej: co to da Dającemu dla mnie?

Połączenie wyraża się w krzyku! I w niczym więcej. Z naszej strony połączenie wyraża się tylko w krzyku. A z Jego strony przejawia się na tysiące sposobów, których nie znamy, ponieważ są na ogół ukryte, choć częściowo mogą się odkrywać.

Ale nawet w tym, co się odkrywa, wciąż pozostaje wiele ukrytego, nawet na poziomie Ostatecznej Naprawy. Ponieważ Ostateczna Naprawa odnosi się tylko do naszego kli, a nie do całego systemu, stworzonego przez Stwórcę. Możemy mówić wyłącznie w odniesieniu do stworzenia.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 19.04.2026


Stwórca – źródło siły i wsparcia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaka jest różnica między intencją dla obdarzania a intencją dla otrzymywania?

Odpowiedź: Intencja obdarzania i intencja otrzymywania zmieniają w człowieku tylko to, co jest dla niego najważniejsze, co robi na nim największe wrażenie. Dlatego Baal HaSulam napisał, że różnica między pracą dla siebie i pracą dla obdarzania jest czysto psychologiczna. W duchowości „psychologia” – to słowo jest niedokładne, ponieważ chodzi tutaj o zmianę na poziomie zwierzęcym.

Ale człowiek jednak musi nad tym pracować, ponieważ w obu przypadkach jest znaczenie i waga jednej lub drugiej rzeczy. Jeśli Stwórca jest dla mnie teraz ważny i wszyscy wokół o tym mówią, to nawet jeśli zaproponują mi tysiące innych rzeczy, które wcześniej wydawały mi się nieistotne, to nie pomoże. Mógłbym poświęcić im życie, ale już nie chcę.

Na czym więc polega różnica? We wszystkich innych sprawach, poza tym, co dotyczy Stwórcy, ciało mnie wspiera. A w tym co dotyczy Stwórcy, ciało zawsze będzie stawiać opór, zachowywać się jak faraon.

Jeśli rzeczywiście dążę do połączenia ze Stwórcą, od początku do końca potrzebuję Jego pomocy, aby zbudować z Nim więź, natomiast inne rzeczy mogę osiągnąć samodzielnie, bez Jego pomocy i wsparcia. Grupa i ja razem możemy to sobie zapewnić.

We wszystkim, cokolwiek robię w życiu, Stwórca powinien być moim partnerem, źródłem siły, celem, przyczyną, dającą siłę. Jeśli nie ma takiej kolejności, to nazywa się działaniem materialnym.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 19.04.2026


Trampolina do końca naprawy

каббалист Михаэль ЛайтманMiłość do stworzeń – to trampolina do końca naprawy, do miłości do Stwórcy, do celu stworzenia jako efektu naszego duchowego rozwoju. Miłość do stworzeń osiąga się w wyniku pracy w materialnym świecie, w grupie, z przyjaciółmi, z dążenia zbliżenia się do nich, aby w taki sposób dojść do miłości do Stwórcy.

Pracując nad miłością do przyjaciół, otrzymujemy szczególną siłę, szczególne wyższe światło, które na nas oddziałuje, naprawia i rodzi w nas miłość do bliźniego, która prowadzi do miłości do Stwórcy. W przeciwnym razie nie moglibyśmy osiągnąć miłości do Stwórcy, ponieważ On jest przed nami ukryty i jest poza zasięgiem naszych organów zmysłów.

Nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie Stwórcy i zbudować z Nim relacji w żadnej formie. Tylko jeśli zbliżymy się z przyjaciółmi i poprzez wszystkie przeszkody, niepowodzenia, upadki, odrzucenia nadal kontynuujemy dążenie do miłości do bliźniego, poznamy, czym jest miłość do Stwórcy.

To uczucie bowiem jest dla nas całkowicie niedostępne. Tak jak Stwórca jest od nas oddzielony, tak i miłość do Niego nie jest w nas odczuwana w żaden sposób. A jeśli odczuwamy w sobie jakąś miłość do Stwórcy, to jest to uczucie egoistyczne. To wcale nie jest miłość, a miłość własna pod maską miłości do Stwórcy.

Lecz dzięki temu, że pracujemy, jednocząc się w grupie, po długim czasie i wielu przebytych stanach, w końcu zaczynamy odczuwać, jak ważna jest dla nas miłość do przyjaciół. I wtedy w tą miłość do przyjaciół obleka się szczególna siła, szczególny stosunek – miłość do Stwórcy, i tak nabywamy Jego naturę, dochodzimy do miłości, jedności, wyjścia ze swojego egoizmu, przybliżając się do celu naszego rozwoju.

Wszystko to osiąga się za pomocą wyższej siły. Jeśli będziemy jej właściwie używać, to Stwórca dokona w nas wszystkich niezbędnych zmian, abyśmy w końcu odkryli w sobie szczególny stosunek do Stwórcy, który nazywa się „miłością”.

Dlatego jest powiedziane, że jest miłość do samego siebie i jest miłość do Stwórcy, ale jest jeszcze pośredni stopień, który nazywa się miłością do bliźniego. I przez tę miłość do bliźniego dochodzi się do miłości do Stwórcy. Dlatego rabin Akiwa powiedział, że miłowanie bliźniego jak siebie samego – to wielka zasada Tory.

Stwórca przygotował dla nas pośrednią stację na drodze, taki stan, z którego możemy pracować. Ponieważ miłość do bliźniego jest dla nas przynajmniej w jakimś stopniu zrozumiała i odczuwalna naszymi organami zmysłów. Jeśli podejmujemy wysiłki, starając się osiągnąć miłość do przyjaciół, to stopniowo wpływa na nas wyższe światło, prowadzące nas do prawdziwej miłości do bliźniego, której ostatecznym celem i szczytem jest miłość do Stwórcy.

Z lekcji na temat „Od miłości do stworzeń do miłości do Stwórcy”


Co oznacza „Acmuto”?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co oznacza „Acmuto”?

Odpowiedź: O „Acmuto“ nie możemy się wypowiadać. „Acmuto” to coś, co znajduje się ponad pragnieniem w odniesieniu nas, ponad relacją do nas. To, co istnieje jeszcze przed Jego związkiem ze stworzeniami, nazywa się „Acmuto”.

Natomiast to, co zaczyna się od punktu związku ze stworzeniami, nazywa się „Stwórcą” (Bore). Co oznacza „Bore”? „Bo re” – przyjdź i zobacz. To jest już poznanie – to, coś co można osiągnąć, zobaczyć, poznać.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 17.04.2026