Wniknąć głębiej w postrzeganie świata

каббалист Михаэль ЛайтманCzy zewnętrzne działania mogą się zmienić w wyniku zmiany kelim? Baal HaSulam w artykule „Ukrycie i odkrycie oblicza Stwórcy” napisał, że wcześniej, w stanie ukrycia, kiedy człowiek się modlił, nie mógł otrzymać odpowiedzi, a kiedy porzucił wszystko i mówił: „Stwórca nie istnieje, i to wszystko nie ma żadnej wartości”, zaczynało mu sprzyjać szczęście.

Jednak w stanie odkrycia Stwórcy wszystko przebiega odwrotnie: człowiek widzi, że ci którzy zajmują się nauką Kabały, dobrze radzą sobie w życiu, są życzliwi, wszystko im się układa, są zdrowi, odnoszą sukcesy, natomiast ci, którzy nie podążają drogą naprawy, są nieszczęśliwi, głupi i chorzy.

Czy wskutek wewnętrznych zmian zachodzących w człowieku mogą zmieniać się same działania w tym świecie? Mogę powiedzieć tylko jedno: wszystkie działania, które obserwujemy w tym świecie, interpretujemy nie na podstawie tego, czym są same w sobie, lecz zgodnie z ich wewnętrzną treścią.

Jeśli widzimy, że ich wewnętrzna treść jest ukierunkowana na Stwórcę, wówczas działania te jawią się nam w zupełnie innej formie. Zamiast zepsucia widzimy naprawę, zamiast zła – dobro, zamiast choroby – zdrowie, zamiast niepowodzenia – powodzenie i tak dalej.

Żyjemy własnymi odczuciami. Jeśli zamiast złej przyczyny danego działania odkrywa się przed nami jego prawidłowa, dobra przyczyna, wówczas w naszym postrzeganiu działanie to staje się dobre. Widzimy je w zupełnie inny sposób.

Można wykonać bardzo dobre ćwiczenie na przykładzie tego świata. Załóżmy, że istnieją dwa wrogie sobie państwa, między którymi w przeszłości toczyło się wiele wojen, sporów i kłótni. Weźcie podręczniki historii jednego i drugiego kraju, opisujące te same okresy wojen między nimi.

Przyjrzyjcie się, jak te wydarzenia opisuje historyk z jednego państwa, a jak historyk z drugiego. Zobaczycie całkowitą sprzeczność. Jednak żaden z nich nie kłamie, lecz każdy postrzega te wydarzenia na swój sposób i nie rozumie, jak można widzieć to inaczej. Każdy z nich jest pewien: Każdy jest przekonany: „Tak właśnie było”.

Musimy wniknąć głębiej w nasze postrzeganie świata i w to, jak postrzegamy rzeczywistość. Nigdy nie postrzegamy jej wyłącznie na podstawie zachodzących w niej działań, jak gdybyśmy obserwowali jakiś mechanizm. Dostrzegamy wewnętrzną treść tego, co dzieje się wokół nas, na ile to możliwe.

Tutaj wszystko zależy od ujawnienia celowości naszych działań. Dlatego nie mamy żadnego problemu z odczuwaniem duchowości w tym samym świecie, w tym samym systemie. Widzisz ten sam świat, co wcześniej, we wszystkich jego systemach, ponieważ nadal funkcjonuje według tych samych praw. Jednak teraz postrzegasz go jako podobny do Świata Nieskończoności – pełnego blasku, duchowości, wieczności i doskonałości.

Dlatego czasami podkreślam, że jest to kwestia psychologii, czyli wszystko zależy od naszego wewnętrznego postrzegania. Oczywiście nie poruszamy teraz kwestii tego, jak wygląda cała otaczająca nas rzeczywistość dla kogoś, kto uwolnił się od ciała, kto wyszedł z systemu, w którym istniejemy w ciałach na tym świecie. Mówimy o tym, jak w odczuciach człowieka, żyjącego na tym świecie, zmienia się osiąganie poznania zarządzania przez Stwórcę.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 18.10.2026


Dążyć do zjednoczenia pragnień

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co oznacza „stanowcza decyzja”? Czy decyzja i pragnienie to nie to samo?

Odpowiedź: Decyzja jest w sercu. To nie są po prostu słowa zapisane na kartce papieru przyklejonej do ściany. Powiedziano: „Wypisz je na tablicach swego serca”.

Pytanie: Ale każdy ma inny charakter. Jak więc można stworzyć jedno wspólne pragnienie?

Odpowiedź: Co ma do tego charakter? Załóżmy że jest nas, 80 osób, chcemy zbudować dom. Czy ma znaczenie, jaki charakter ma każdy z nas i jakie problemy ma każdy z nas? Wszyscy razem koncentrujemy się na jednym celu.

Komentarz: Ale jeden wyobraża sobie pałac, a inny zupełnie coś innego.

Odpowiedź: Nie ma znaczenia, jaką wyobraźnię ma każdy z nas ani co sobie wyobraża. Oczywiście nie możemy porównywać stanów, intencji i ich analizy dokonanej przez każdego z nas. Zresztą to nie grupa, ma się tym zajmować, to osobista sprawa każdego. Chcemy jednak, aby każdy z nas uczestniczył w tym, na ile może.

Oczywiście, od człowieka nie wymaga się niczego więcej, niż to co zostało mu dane z góry, od urodzenia. Jeden potrafi myśleć o tym tylko jedną chwilę dziennie, drugi po miesiącu nauki jest całkowicie pochłonięty tym tematem, a trzeci przeżywa to jeszcze inaczej.

Jeden odbiera to bardziej rozumem, drugi sercem. Dla jednego jest to przemoc wobec samego siebie, podczas gdy drugi, przeciwnie, odczuwa zapał. Nie mówimy o indywidualnych, osobistych stanach każdego człowieka, lecz o wspólnym wysiłku, bez omawiania szczegółów, nie ma znaczenia, w jakim stanie znajduje się każdy z nas.

Być może dla jednego człowieka największym wkładem, jaki może wnieść, największym poświęceniem, na jakie go stać, będzie to że dzisiaj posiedzi dziesięć minut i uważnie mnie posłucha, a przez resztę czasu będzie jak martwy. Dla niego będzie to ogromny wysiłek. Dla kogoś innego natomiast nauka przez cały dzień będzie zwyczajnym wysiłkiem.

Liczy się wysiłek, a zatem w tym przypadku pierwszy wniesie więcej niż drugi. Nie możemy tego sprawdzić, i w ogóle nie do nas należy dokonywanie takiej oceny. Co więcej, nie wolno nam rozmawiać ze sobą o osobistych stanach.

Powinniśmy dążyć do zjednoczenia pragnień, ale rozmawiać nie o tym, jak każdy z nas odnosi się do Stwórcy, lecz po prostu o Stwórcy – o Nim, a nie o moim stosunku do Niego. Czyli mówić o ważności celu, a nie o tym, gdzie ja się teraz względem niego znajduję.

Dlatego należy zadbać o to, aby słowo przyjaciela było dla nas ważne. Wkładajcie w to tyle samo wysiłku, ile wkładacie w wychowanie swojego dziecka, a zobaczycie, jak bardzo stanie się to dla was ważne. „Kup sobie przyjaciela”. Postawcie sobie za cel: uczestniczyć na lekcji jako jedna grupa, z jedną intencją i jednym wspólnym wysiłkiem.

Z lekcji według artykułu Rabasza,16.10.2026


Praktyka duchowa

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Chcę rozwijać się duchowo. Czym jest praktyka duchowa i do czego powinna doprowadzić?

Odpowiedź: Praktyka duchowa powinna doprowadzić do stanu, w którym człowiek odczuwa siłę rządzącą naszym światem, i zaczyna z nią współdziałać, porozumiewać się, wchodzić z nią w dialog. Odczuwa, jak ta siła na niego wpływa i jak on, z pomocą konkretnych działań, wpływa na nią.

Pytanie: Jak nawiązać dialog z tą siłą?

Odpowiedź: Należy postrzegać siebie jako otrzymującego, odbiorcę tej siły, na którego ta siła teraz również konkretnie oddziaływuje. Jak mogę na nią oddziaływać z powrotem? Czego ona ode mnie wymaga? Czego by chciała? Dlaczego wzbudza we mnie właśnie takie właściwości? Jak mogę za pomocą tych właściwości oddziaływać na nią z powrotem? Właśnie tutaj pojawia się możliwość oddziaływania zwrotnego.

Pytanie: Jaką właściwość mogę w sobie rozwinąć, aby jednak nawiązać z tą siłą kontakt?

Odpowiedź: Na tę siłę można oddziaływać zwrotnie tylko w jeden sposób: jeśli będziemy ze sobą połączeni. Tylko dzięki wzajemnej więzi możemy stworzyć między sobą takie siły, które będą oddziaływać zwrotnie na wyższą siłę zarządzającą.  Przecież ona stworzyła nas jako jedność, a następnie rozbiła, w takim stopniu, w jakim potrafimy łączyć się ze sobą, wpływamy na nią, jeśli natomiast nie łączymy się, nie możemy oddziaływać na nią jako jednostki.

Nawet jeśli kilka osób zjednoczy się ze sobą, a każda z nich jest gotowa umniejszyć siebie, aby połączyć się z innymi, najważniejsze jest to, by miały wspólny cel, wspólne pragnienie i wspólną intencję. Wówczas dzięki wspólnej intencji i pragnieniu mogą oddziaływać na wyższą siłę.

Jeśli tego nie robią, wyższa siła próbuje wprowadzić między nimi różne, inne formy połączenia: za pomocą wojen, problemów i tak dalej. W każdym razie, wszystko przejawia się poprzez połączenie ludzi, zarówno pozytywne, jak i negatywne.

Jeśli nie potrafimy zjednoczyć się w pozytywny sposób, aby nawiązać dialog i wzajemną relację z wyższą siłą, wówczas ona zderza nas ze sobą w negatywny sposób, byśmy zbliżyli się do siebie, nawet za cenę wielkich wzajemnych problemów, wojen, zniszczenia na naszej Ziemi. Dzięki temu również posuwamy się naprzód, zbliżając się do siebie i do celu.

Pytanie: Czy zjednoczenie przestępczej grupy również jest połączeniem?

Odpowiedź: Każde zjednoczenie ludzi nazywa się połączeniem. Chodzi o to, czy prowadzi ono we właściwy sposób do celu, czy nie. Tak czy inaczej, prowadzi do niego. Z tego punktu widzenia należy rozpatrywać również religie, małżeństwa, rodziny i państwo. Wszystkie skupiska ludzi stanowią formę połączenia.

Oczywiście wszystkie te formy połączenia są ukierunkowane niewłaściwie, ale mimo to pozwalają nam wyjaśnić wzajemne relacje. Ostatecznie doprowadzą ludzkość do uświadomienia sobie na czym polega właściwe współdziałanie wszystkich ludzi. Dojdziemy do takiego zjednoczenia, w którym będziemy mogli istnieć dosłownie jako partnerzy wyższej siły.

Oczywiście najlepiej, aby te próby połączenia były prawidłowe.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Nabycie wiary – pierwszy etap na drodze do Stwórcy

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak można wierzyć w Stwórcę, skoro nie wiemy, kim On jest? Co więcej, nie mamy wiary.

Odpowiedź: To prawda, nie mamy niczego. Baal HaSulam we „Wprowadzeniu do TES” napisał, że żaden rozwój nie jest możliwy, dopóki nie nabędziesz zdolności oderwania się od swojego pragnienia otrzymywania, nazywa się to „siłą wiary”. Oznacza to, że wznosisz się do poziomu Biny, do stanu „chafec chesed”, w którym nie myślisz o sobie.

Natomiast w „Artykule na zakończenie Księgi Zohar” napisał: jeśli człowiek myśli o sobie, nie ma większego oddzielenia między nim a Stwórcą. Jest jakby odcięty od Stwórcy i nie ma między nimi żadnej więzi. Należy więc pokonać tę przepaść: człowiek powinien zacząć myśleć o tym, co znajduje się poza nim. To nazywa się wiarą.

Pytanie: Czy osiągnięcie wiary jest warunkiem, czy celem?

Odpowiedź: Nabycie wiary jest pierwszym etapem na naszej drodze, dopiero od tego można mówić właśnie o działaniu duchowym. Duchowość oznacza „dla obdarzania”. Wiara jest siłą Biny w tobie, która daje ci możliwość rozpoczęcia obdarzania.

Ponieważ jesteśmy rezultatem rozbicia naczyń, mamy w sobie kelim otrzymywania dla otrzymywania i kelim obdarzania dla otrzymywania. Wykorzystujemy również kelim Biny, aby otrzymywać przyjemność dla siebie. Naprawa rozpoczyna się przede wszystkim od kelim obdarzania, kelim Biny. Sama Bina jest zepsuta tylko dlatego, że znajduje się wewnątrz Malchut.

Jak rozpocząć naprawę Biny? Należy dokonać ograniczenia na kelim Malchut, a wtedy kelim Biny znajdujące się wewnątrz Malchut zaczną otrzymywać naprawę. Kelim Malchut nie będą już mogły wpływać na kelim Biny i wtedy nastąpi ich naprawa. Innymi słowy, ACHAP nie jest wykorzystywane, a naprawa zaczyna się tylko z GE (Galgalta Ejnaim).

Z lekcji według artykułu Rabasza, 15.10.2026


Czym są dobre uczynki?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jeśli wykonywanie zewnętrznych działań nie ma żadnego znaczenia, to o czym mówi się w opisie odkrycia: gdy zwiększa się liczbę dobrych uczynków, wzrasta sukces, gdy zmniejsza się liczbę dobrych uczynków, sukces maleje? Czym właściwie są dobre uczynki?

Odpowiedź: Które uczynki nazywamy dobrymi, a które złymi? Czy oceniamy je na podstawie fizycznych działań wykonywanych przez człowieka, czy na podstawie tego, co realizuje on w swojej intencji?

Jeśli uzgodniliśmy, że wszystkie nasze działania oceniamy w odniesieniu do celu, to za dobre uczynki uznaje się te, dzięki którym chcę osiągnąć podobieństwo właściwości do Stwórcy, a złe uczynki to wszystkie te, które nie są związane z tym celem.

Z lekcji według artykułu Rabasza,18.10.2026


Przykazanie – naprawa pragnienia

каббалист Михаэль Лайтман Każde przykazanie jest naprawą określonego pragnienia w duszy, w którym odkrywam Stwórcę.

Nie ma tu żadnego związku z przykazaniami, które wypełnia religijny Żyd na tym świecie. On działa tylko rękami, nogami, a przecież mówimy o działaniach, które wykonujemy wewnątrz pragnienia, nawet jeśli ciała nie ma. Tylko pragnienie, bez ciała.

Jeśli w tym pragnieniu wykonuję działania, to nazywają się one duchowymi. Jeśli wykonuję działania ciałem, to jest to już inna praca: to, co nazywa się „opinią ogółu”, która jest odwrotna „opinii Tory”. Jedno jest zupełnie przeciwne drugiemu.

Jedyne, co musimy zrobić, to osiągnąć połączenie ze Stwórcą i nieustannie przykładać do tego wysiłki. „On i Jego Imię to jedno”, „nie ma nikogo oprócz Niego” – tylko to. Jeśli pomimo wszelkich przeszkód staramy się być z tym połączeni, z pomocą otoczenia, grupy, książek, z których się uczymy, to nazywa się, że wypełniamy przykazania.

Co jeszcze powinien zrobić człowiek, jakie jeszcze zewnętrzne działania? Tora o tym nie mówi. Chodzi o wewnętrzny rozwój człowieka, o odkrycie Stwórcy stworzeniom na tym świecie.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Nasz świat jest światem duchowych konsekwencji

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Tora opisuje prawa komunikacji z wyższą siłą. Czy te prawa pojawiają się w naszym świecie jako korzeń i gałąź?

Odpowiedź: Część z nich tak, dlatego że Stwórca, jest całą otaczającą nas naturą, „Elokim” w gematrii „tewa” (natura). Jeśli będziemy odnosić się do niej właściwie, to naturalnie zaczniemy prawidłowo wpływać na wyższą siłę, zwaną Stwórcą i zgodnie z tym będzie prawidłowo wpływała na nas.

Komentarz: To właśnie jest mylące. Z jednej strony w Księdze Zohar, która w zasadzie komentuje Torę i rozszyfrowuje ją, jest napisane, że w Torze nie ma ani jednego słowa o naszym świecie, a tylko o stanach poza czasem i przestrzenią.

Odpowiedź: O siłach, które są wyższe od naszego świata.

Pytanie: Tak. A z drugiej strony, widzimy pewne przejawy tego, o czym mówi się w Torze i w naszym świecie. Istnieją pewne ustalone tradycje. Jak to należy interpretować?

Odpowiedź: Bardzo niewiele mówi się o naszym świecie, dlatego że nasz świat, to świat konsekwencji. Jeśli zaczniemy prawidłowo oddziaływać na wyższą siłę, na Stwórcę, zgodnie z tym, że będziemy coraz bardziej upodabniać się do Niego, to w naturalny sposób również Jego wpływ na nasz świat będzie dla nas pozytywny.

Innymi słowy, przykazanie jest działaniem zmiany intencji ze względu na siebie, na intencję ze względu na obdarzenie, ze względu na Stwórcę. Takie działanie jest możliwe tylko wtedy, gdy człowiek jest w bezpośrednim związku ze Stwórcą. A do tego czasu wykonuje w naszym świecie, po prostu mechaniczne działania, które są niejako przygotowaniem do duchowych.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”


Pozorna wolność

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy grupa ma prawo zobowiązywać do czegoś człowieka? Czy nie oznacza to, że odbiera mu w ten sposób wolność?

Odpowiedź: Czy grupa może odebrać człowiekowi wolność? Wcześniej podlegał on swojej zwierzęcej naturze i nie miał żadnej wolności. Teraz również nie ma w sobie odrobiny wolności. Wcześniej znajdował się pod władzą jakiegoś społeczeństwa i w ogóle nie wybierał, czyjej władzy podlegać, ale teraz wybrał grupę, aby osiągnąć wolność.

Jednak na razie oczywiście nadal nie jest wolny. Nie nabył jeszcze niezależnej właściwości. A jego właściwość może stać się niezależna tylko pod warunkiem, że osiągnie pewne podobieństwo do Stwórcy.

Nie ma czegoś takiego jak bycie wolnym. Podlegamy albo pragnieniu otrzymywania, albo pragnieniu obdarzania. A pomiędzy nimi znajduje się to, co nazywamy środkową częścią Tiferet. Na tej podstawie powinniśmy postanowić, że zamiast przynależności do pragnienia otrzymywania, budujemy naszą przynależność do Stwórcy. W ten sposób budujemy środkową część Tiferet, środkową linię.

Środkowa linia powstaje dzięki temu, że wybieram upodobnienie się do Stwórcy, przebywanie w Jego kelim, i przyjęcie na siebie Jego natury. Jest to wolny wybór, ponieważ On mnie do niego nie zmusza.

I rzeczywiście, Stwórca nie zobowiązuje mnie do tego bym do Niego przyszedł. Cały nacisk, który wywiera, ma jedynie skłonić mnie do dokonania wyboru. Kiedy dochodzę do punktu wyboru, On mnie pozostawia, a nacisk znika.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 09.09.2026


„Uczyń swoje pragnienie podobnym do Jego pragnienia”

каббалист Михаэль ЛайтманStwórca, działający z góry, stawia tylko jeden warunek: „Poproś o to co mam, i poproś o to tak, aby było to dla ciebie dobre”. W naszej pracy nazywa się to przygotowaniem kelim.

Przygotować kli oznacza nabyć chisaron do tego, co Stwórca chce dać, i działać odpowiednio do tego. Mówi się o tym, że reszimo powinno być prawidłowe zgodne z reszimo de- itlabszut i reszimo de-awijut. Aby siła ekranu, którą otrzymam z góry, była rzeczywiście taka, jakiej potrzebuję. Innymi słowy, zawczasu o to dbam.

Bez wątpienia istnieje w tym określona kolejność działań: ukrycie, odkrycie odwrotnej strony, odkrycie przedniej strony, zarówno podczas przygotowywania kelim, jak i otrzymania świateł. Jednak ostatecznie, wznieść MAN oznacza „uczynić swoje pragnienie podobnym do Jego pragnienia”. Tylko to nazywa się MAN!

W przeciwnym razie wszystkie twoje działania, niezależnie od tego, czy krzyczysz, czy się uczysz, choć są uwzględniane, nie wchodzą w skład działania, które pobudza Wyższego do działania. Jednak te działania również stopniowo się gromadzą i ostatecznie stają się przyczyną postępu człowieka.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 15.10.2026


Przygotowanie do intencji

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Intencja znajduje sie za machsomem. Czy istnieje tutaj jakaś gałąź intencji?

Odpowiedź: Intencja obdarzania zaczyna się za machsomem. Tutaj odbywa się przygotowanie. Dlatego cały okres, który może trwać wiele lat, nazywany jest czasem przygotowania, przygotowania do intencji.

To, że zaczynasz zastanawiać się nad tym, jak odnosisz się do Stwórcy, stanowi początek prawidłowej intencji. Nie ma znaczenia, czy jest ona właściwa, czy nie. Nieprawidłowa intencja nazywa się „lo liszma”, dla siebie, a prawidłowa intencja to „liszma” – dla Stwórcy.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 08.10.2026