Święto Sukkot – początek budowania duszy

каббалист Михаэль ЛайтманŚwięto Sukkot symbolizuje początek zbudowania duszy. I dusza zaczyna się od właściwości Stwórcy, właściwości Abrahama, nazywanej Chesed, obdarzaniem, otwartym sercem, całkowitym skierowaniem na miłość do stworzeń i na ich dobro.

Oczywiście w takiej formie nie można osiągnąć celu stworzenia, ponieważ we właściwości Abrahama nie ma jeszcze właściwości stworzenia, pragnienia otrzymywania przyjemności, które musi być obecne w całym tym procesie. A właśnie dla niego został on zaplanowany.

Musimy naprawić samych siebie, ponieważ zamysł stworzenia zakłada doprowadzenie człowieka do stopnia Stwórcy, do zjednoczenia i upodobnienia się do Niego. Sama właściwość Abrahama nie wystarczy, trzeba dołączyć do niej materię stworzenia, czyli pragnienie otrzymywania przyjemności.

Właściwość Abrahama, Chesed, wypełnia całą przestrzeń stworzoną przez Stwórcę. I tam Stwórca pragnie widzieć wszystkie stworzenia zjednoczone między sobą w miłości i jedności wraz z Nim. Ale na razie nie ma tam jeszcze stworzenia. Stworzenie pojawia się dopiero po narodzinach Icchaka – pragnienia otrzymywania przyjemności, przyłączającego się do właściwości obdarzania Abrahama.

Abraham i Icchak są względem siebie przeciwstawni. To, co powstaje z ich połączenia, nie wystarcza jeszcze do osiągnięcia celu stworzenia i pełnego zlania ze Stwórcą, ale jest to już ogromny krok, który przybliża nas do tego celu. Dokonuje się to głównie dzięki ofierze Icchaka – najważniejszemu działaniu, dokonanego z tą właściwością, z pragnieniem otrzymywania przyjemności, któremu poświęcony jest drugi dzień Sukkot.

Praojcowie: Abraham, Icchak, Jakow, Mosze, Aaron, Josef, Dawid – nie są ludźmi, lecz podstawowymi właściwościami duchowymi, istniejącymi w systemie stworzonym przez Stwórcę, dzięki nim możemy naprawić swoje dusze.

Jednak każdy człowiek musi również przejść wewnętrznie przez wszystkie te przemiany: najpierw całkowicie anulować siebie wobec właściwości Chesed. Następnie nieco obudzić w sobie krytyczne podejście i pozwolić aby ujawniło się pragnienie otrzymywania przyjemności. Wtedy zaczyna łączyć właściwość Abrahama, Chesed, z właściwością Icchaka, Gwurą, czyli wiarą ponad wiedzą.

Oznacza to, że wykorzystujemy nasze pragnienie otrzymywania przyjemności wyłącznie po to, aby ustanowić nad nim władzę pragnienia obdarzania. Tylko w takiej formie pozwalamy sobie pracować ze swoim egoizmem. A kiedy naprawimy go w ten sposób, to powstanie z tego środkowa linia – Jakow.

* * *

Jak sprawić, aby lewa linia w dziesiątce podporządkowała się prawej? Każdy pochyla głowę i pozwala pozostałym być wyżej siebie. Rywalizujemy o to, kto bardziej się uniży. I ten, kto znajdzie się najniżej, ten najbardziej wygra i najwyżej się wzniesie. Jest to rywalizacja o to, kto w większym stopniu wykorzysta swoje pragnienie otrzymywania przyjemności do obdarzania.

Z lekcji na święto Sukkot


Ważne jest, aby zrozumieć, o czym mówi Tora

каббалист Михаэль Лайтман Tora opisuje tak wiele różnych wydarzeń, ale czy wszystko to jest po to, aby osiągnąć miłość do stworzeń, zbliżyć się do innych ludzi, zamieniając swoją nienawiść na miłość? Dlaczego mówi o tym Tora, instrukcja, dana nam przez wyższą siłę? Nie rozumiemy tego.

Ogólnie trudno zrozumieć, jak to jest możliwe, przecież doświadczenie pokazuje, że wszyscy potrafią mówić piękne słowa, każda religia nawołuje do dobra i miłości, a mimo to cała historia ludzkości jest wypełniona wzajemną nienawiścią i wojnami. W historii wydarzyło się już wszystko co możliwe, dlatego tak ważne jest, aby zrozumieć, o czym naprawdę mówi Tora.

Baal HaSulam napisał, że Tora mówi wyłącznie o jednym: o miłości do bliźniego jak do samego siebie, czyli o miłości do ludzi. Należy pokochać ich tak, jakby poza tym nic innego nie istniało: pokochać całą ludzkość i każdego człowieka (ponieważ są tacy którzy kochają ludzkość, ale nie kochają ludzi). Człowiek powinien zrobić wszystko dla miłości i żyć na tym świecie tylko dla niej.

Jedynym celem przebywania człowieka na tym świecie jest przynoszenie dobra wszystkim ludziom. Tora opisuje 613 aktów obdarzania, które człowiek zobowiązany jest wypełnić, i wszystkie one dotyczą innych ludzi, relacji z bliźnim. Tylko wtedy człowiek wypełnia Torę, czyli naprawia swoją duszę.

Rabin Akiwa, największy mędrzec czasów Drugiej Świątyni powiedział, że „miłość do bliźniego jak do siebie samego jest wielką zasadą całej Tory”, jej całą istotą. Tora została dana po to, abyśmy osiągnęli miłość do ludzi. Co trzeba zrobić, aby otrzymać Torę? Trzeba chcieć ją otrzymać! Bo po co miałbyś ją dostać? Studiowanie Tory to nauka, jak kochać bliźniego. Ale czy jesteś na to gotowy, czy naprawdę tego chcesz?

Stopniowo zaczynamy uświadamiać sobie, że poznanie wielkości Stwórcy, Jego odkrycie i osiągnięcie miłości do bliźniego to jedno i to samo. Miłość do przyjaciół i miłość do ludzi nie może być mniejsza od miłości do Stwórcy, ponieważ jedno obłócza się w drugie.

To jedno przykazanie o miłości do bliźniego jak siebie samego zawiera w sobie wszystkie przykazania, czyli wszystkie naprawy, które człowiek musi dokonać w swoim egoistycznym pragnieniu po to, aby doprowadzić je do obdarzania, stając się doskonałym, sprawiedliwym człowiekiem. A w tej miłości do ludzi osiągnie miłość do Stwórcy.

Każde przykazanie jest naprawą egoistycznego pragnienia. W człowieku jest 613 pragnień i wszystkie są egoistyczne, a człowiek musi przekształcić je w pragnienia obdarzania.

Z lekcji według artykułu Baal HaSulama „Darowanie Tory”


Odnaleźć sens życia

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль ЛайтманPytanie: Czy sensem życia jest nauczyć się żyć wiecznie, w fizycznym ciele stworzonym przez Stwórcę?

Odpowiedź: Nie. Pod pojęciem wiecznego ciała w Kabale, ma się na myśli pragnienie, które pracuje na obdarzanie. Dlatego sens życia nie znajduje się w ramach naszego świata, a właśnie w osiągnięciu tego wiecznego ciała, to znaczy pragnienia obdarzania, kiedy człowiek staje się podobny do Stwórcy i wchodzi z Nim w kontakt, a następnie we wzajemne zjednoczenie.

Z lekcji w języku rosyjskim


Prawdziwy prezent losu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: „Chciałbym wiedzieć: wszystko, co mi się przytrafia, cały ten nonsens – czy to mój los? Zwolnili mnie z pracy, w domu są skandale, moje zdrowie się pogarsza. Mówią do mnie: „Los”. Ja nie chcę takiego losu, chcę wiedzieć, jak wyjść z tego zamkniętego koła!”

Odpowiedź: Musisz zatrzymać się. Zatrzymać się i pomyśleć nad tym, jak jednak żyć. I dlaczego żyć – to najważniejsze. I tutaj znajdujesz się w stanie, w którym możesz odkryć głębszą prawdę o życiu. Tak więc w rzeczywistości masz bardzo dobry okres w życiu – odkrycie. Odkrycie kolejnego poziomu zrozumienia, świadomości natury i siebie w niej.

Tylko nie zamykaj oczu i nie próbuj od tego wszystkiego uciec. Kontynuuj egzystencję na tym poziomie, na którym jesteś teraz, jak w trybie automatycznym, na autopilocie, a sam jednocześnie kop głębiej. Skąd, dlaczego, skąd się biorą te wszystkie polecenia, które zarządzają mną i innymi. Dlaczego to wszystko się dzieje? I czego chce ode mnie Zarządzający tym wszystkim?

A wszystko pozostałe niech kręci się automatycznie, ja jestem gotów się z tym wszystkim zgodzić. Po prostu automatycznie. Myślę, że to szybko doprowadzi człowieka do połączenia z prawdziwym Zarządzającym jego życiem.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


„Kochaj bliźniego swego” to główne przykazanie wszechświata

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Baal HaSulam napisał, że jest tylko jedno przykazanie: „kochaj bliźniego swego”. Dlaczego Stwórca wymaga od nas wypełnienia właśnie tego przykazania?

Odpowiedź: Przykazanie „kochaj bliźniego swego jak siebie samego” zawiera w sobie całą naprawę człowieka. Jeśli człowiek zacznie odnosić się do innych tak jak do siebie, w taki sposób przeobraża swoją egoistyczną naturę we właściwość obdarzania i miłości. W zasadzie, jest to wszystko, do czego Tora powinna nas doprowadzić. To właśnie w tym działaniu odkrywamy Stwórcę.

Pytanie: Czy można powiedzieć, że istnieją bardziej ważne i mniej ważne przykazania, czy też wszystkie są równie ważne?

Odpowiedź: Trudno nam powiedzieć, które przykazania są ważniejsze, a które mniej ważne. Jednak z wyjaśnienia rabina Akiwy wynika że „kochaj bliźniego swego” jest najważniejszym ogólnym przykazaniem.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”


Co oznacza „sprawdzać cień” w noc Hoszana Raba?

каббалист Михаэль ЛайтманW „Szamati” znajduje się znany artykuł o tym, czym są „clalim” („cienie”), i czym jest „celem” („obraz”, „wizerunek”). Jest to ekran. Jeśli człowiek ukrywa się przed Stwórcą i tym samym daje Mu możliwość objawienia się, Stwórca może odkryć się w takim stopniu, w jakim człowiek się przed Nim ukrył. Ostatecznie między nami a światłem zawsze zachowuje się stuprocentowa zależność.

Kiedyś byliśmy w świecie Nieskończoności, gdzie Malchut podjęła decyzję aby się ograniczyć i nigdy nie przyjmować do siebie światła. Malchut dokonuje pierwszego ograniczenia i mówi: „Światło do mnie nie przyjdzie. A jeśli przyjdzie, to tylko po to, abym poprzez to otrzymanie mogła obdarzać, i w żaden inny sposób”. Dlatego w takim stopniu, w jakim Malchut może zasłonić się przed światłem, które do niej przychodzi, w takim stopniu światło się pojawia.

Innymi słowy, relacja między Malchut, stworzeniem, z jednej strony, a Keter, czyli Stwórcą, czyli światłem, z drugiej strony, zawsze wygląda tak: jeśli Malchut jest w stu procentach zakryta, to Stwórca jest w stu procentach odkryty, a jeśli Malchut jest w stu procentach odkryta, i nie jest w stanie dokonać na sobie ograniczenia, Stwórca jest w stu procentach zakryty.

Albo stan jest pośredni, miara mojego odkrycia lub zakrycia określa mój duchowy stopień, czyli stopień w jakim Stwórca jest przede mną objawiony. Właśnie tutaj, w istocie znajdują się światy, od tego zależy w którym świecie się znajduję: Asija, Jecira, Brija, Acilut, Adam Kadmon czy Nieskończoność.

Tak więc w Nieskończoności jestem całkowicie ukryty za swoim ekranem i wtedy Stwórca może być przede mną w pełni objawiony. Natomiast w naszym świecie jestem całkowicie pozbawiony ekranu, dlatego Stwórca całkowicie się przede mną ukrywa. W przedziale między tymi dwoma stanami znajduję się na poszczególnych stopniach światów, co nazywa się ukryciami i wskazuje na względny poziom odkrycia i ukrycia.

Właśnie ta zależność między odkryciem i ukryciem nazywana jest cieniem (celem). W noc Hoszana Raba sprawdzamy czy nasz „cień” jest kompletny. Innymi słowy, czy Zeir Anpin, czyli „ciało” człowieka, stał się kompletny w wyniku swojej naprawy? Czy ma ekran na wszystkie części „ciała”, a co za tym idzie – także „cień” pochodzący od każdej z tych części? Czy człowiek otrzymał ekran na każde ze swoich pragnień?

To człowiek powinien sprawdzić pod koniec Sukkot, ponieważ w ciągu Sukkot weszły w niego wszystkie te otaczające światła, które miały zbudować w człowieku obraz (celem) Stwórcy, czyli ekran wystarczający człowiekowi dla wszystkich jego pragnień. Nazywa się to: „sprawdzaniem cienia”.

Z lekcji w noc Hoszana Raba, 02.10.2026


Wyjątkowa noc: Hoszana Raba

каббалист Михаэль ЛайтманTrzy razy w roku mamy wyjątkową noc: noc Hoszana Rabba, noc wyjścia z Egiptu siódmego dnia Pesach i noc otrzymania Tory na Szawuot. Wszystkie te trzy święta nazywane są po hebrajsku słowem „regel” (noga).

Chodzi o to, że dawniej podczas tych świąt cały naród wstępował do Jerozolimy, do Świątyni („alija le-regel” – pielgrzymowanie do Świątyni, dosłownie „wznoszenie się”). Dlatego nadano im taką nazwę. Ta tradycja jest bardzo silna wśród wierzących. Uczą się przez całą noc i bardzo głośno wołają. Natomiast u Rabasza zaczynaliśmy o w pół do dwunastej i kończyliśmy o drugiej w nocy, wliczając w to posiłek.

Chodzi o to, że te zwyczaje przeznaczone są dla narodu, aby się przyzwyczajał, wiedział, skąd się wywodzą, i po co są potrzebne, aby zadali sobie kilka pytań: „Po co czuwamy tej nocy? Co to jest za noc?” itd. Wtedy być może, pojawią się w nim pytania o duchowość, o duchowy korzeń, o to, po co każdy istnieje.

I dlatego spędzaliśmy tę noc nie na nauce, lecz przy wspólnym posiłku. Większość czasu zajmował posiłek, podczas którego było wiele opowieści, rozmów i pieśni, a niewielką część poświęcaliśmy na naukę. Ten, kto nie wytrzymywał, szedł potem spać. Zwykle rozchodziliśmy się między o wpół do drugiej a drugą w nocy.

Ale dzisiaj nie rozejdziemy się o tej porze. W końcu musimy coś poczytać, ponieważ jest to wyjątkowa noc. I nie należy zwracać uwagi na to, czy coś rozumiecie, czy nie. Połączmy więc nasze intencje. Wszystko zależy od nich.

Ważne jest dążenie. Baal HaSulam pisał, że dzięki pragnieniu poznania, nawet jeśli nie rozumiemy tego, co jest napisane, budzimy otaczające światła, które wprowadzają nas do świata duchowego za machsom. Dlatego przebudujmy się wewnętrznie i zapragnijmy podskoczyć, aby ktoś nas pochwycił i wyprowadził w górę.

Z lekcji w noc Hoszana Raba, 02.10.2026


„Przyjdź i zobacz” nowego siebie

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co oznaczają słowa: „Dzięki wysiłkom, włożonym w Torę, zasłużysz na odkrycie oblicza Stwórcy”?

Odpowiedź: Tora jest to metoda naprawy egoistycznego początku, jak powiedziano: “Stworzyłem zły początek, a wraz z nią, Torę jako narzędzie do jej naprawy”.

Uczę się po to, aby przyciągnąć do siebie z wyższych stopni ukryte tam światło – światło, które przywraca do swojego źródła, zawartego w Torze. Ponieważ mam nadzieję, że to światło mnie zmieni: da mi nowy rozum i nowe serce, wszystko stanie się nowe, do tego stopnia, że w ogóle nie rozpoznam siebie.

Ale najważniejsze w tym nowym „ja” będzie to, że odkryje mi się Stwórca. Oznacza to, że zacznie we mnie panować siła obdarzania i miłości. I dlatego „wkładam wysiłki w Torę”. Nie po to jednak, aby zdobyć abstrakcyjną wiedzę, lecz pragnąc nawiązać więź z badanym materiałem. „Poznać” oznacza ustanowić więź.

I wtedy odkrywa się we mnie siła obdarzania i miłości – właściwość Stwórcy, przez którą Go poznaję, jak powiedziano: „Po Twoich działaniach poznajemy Ciebie”. Nie poznajemy samej Jego Istoty, tak jak nie znamy istoty elektryczności, siebie samych ani powietrza. Znane są nam jedynie nasze wrażenia z tych zjawisk, które nazywamy elektrycznością, powietrzem, otaczającym światem.

Dlatego wyższa siła nazywana jest Stwórcą (bore), czyli „przyjdź i zobacz” (bo-re) jest to pewna właściwość, która odkrywa się we mnie. Tę formę, objawiającą się wewnątrz mojego pragnienia otrzymywania przyjemności, nazywam Stwórcą, ponieważ „przyszedłem i zobaczyłem” ją. A moim celem było sprawienie zadowolenia Stwórcy, poprzez to odkrycie.

„Wkładać wysiłki w Torę” – oznacza robić wszystko, co jest w twojej mocy, postępując według rad kabalistów: uczyć się i pracować w grupie. Samo działanie polega na zebraniu grupy i zorganizowaniu w niej nauki. Wszystko pozostałe odnosi się do intencji.

Cały ten proces nazywa się wkładaniem wysiłku w Torę, zgodnie z zasadami: „Nie czyń drugiemu tego, czego sam nienawidzisz”, a następnie: „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”, aby osiągnąć miłość do Stwórcy.

Zasady te opisują nie tylko studiowanie Tory, lecz ogólnie kierunek rozwoju całego stworzenia, wszystkich wyższych światów i naszego świata, wraz ze wszystkimi jego mieszkańcami: ludzkością, naturą nieożywioną, roślinami i zwierzętami. Nie chodzi tu jedynie o Torę, którą ktoś studiuje, lecz o ogólną tendencję rozwoju całego stworzenia.

Z lekcji według „Przedmowy do TES”


Działania duchowe

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Baal HaSulam napisał, że wszystkie omawiane kwestie dotyczące redukcji i usunięcia światła, odnoszą się wyłącznie do poziomu percepcji otrzymywania kli w centralnym punkcie. To znaczy że opisuje stan, w którym postrzega to jako kli?

Odpowiedź: Nie, nie opisuje odczuwania w kli, a to, co my musimy teraz stopniowo zacząć odkrywać dla siebie. Możemy to osiągnąć dzięki księdze, dzięki materiałowi do nauki i przeprowadzić nad sobą te działania zgodnie z tym, co Baal HaSulam napisał w swoich dziełach.

Musimy dokonać w sobie redukcji (cimcum), stworzyć ekran (masach), wzbudzić światło odbite (or chozer) i pracować z nimi.

Z lekcji według „Nauki Dziesięciu Sfirot”


Znaczenie modlitwy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Ciągle podkreśla Pan znaczenie modlitwy. Myślę, że nie ma człowieka, który by się nie modlił w takiej czy innej formie. Ludzkość modli się od tysiącleci. Jaka powinna być prawdziwa modlitwa?

Odpowiedź: To jest problem, tego trzeba się uczyć.

Prawdziwa modlitwa powinna zawierać:

– twój obecny stan, przewidywany przyszły stan, i drogę do jego realizacji;

– zwrócenie się do źródła siły – za pomocą czego realizujesz swoją prośbę, modlitwę, marzenia – do kogo się zwracasz;

– w jaki sposób otrzymujesz tę siłę, jak realizujesz ją w działaniu i co zrobisz, po osiągnięciu wyższego celu, o który się modlisz. A w przeciwnym razie, po prostu krzyczysz jak dziecko: „Chcę tego!” I to wszystko. I kto na nie zwraca uwagę?

Jeśli chcesz otrzymać siłę, rozum, mądry, jasny plan swojego rozwoju, osiągnięcia celu, który nie zaprowadzi cię nie wiadomo dokąd, to musisz wcześniej ukształtować to w sobie. I wtedy to rzeczywiście stanie się modlitwą. W taki sposób, zanim wejdziesz w stan zwany „modlitwą”, konieczna jest ogromna praca.

Komentarz: Mówią, że nawet krowa, która muczy na łące, modli się.

Odpowiedź: Tak, ona modli się. Znajdując się w stanie zwierzęcym, rozumie, czego potrzebuje i dlatego rozpaczliwie muczy, ponieważ jej wymię jest przepełnione i trzeba ją wydoić, ona cierpi.

Pytanie: A jeśli człowiek cierpi?

Odpowiedź: A człowiek powinien zrozumieć, czego potrzebuje, co powinien zrobić. Powinien uświadomić sobie swój następny stan. Tego my nie wiemy. Krowa dokładnie wie, dlatego że znajduje się na zwierzęcym, instynktownym poziomie, podczas gdy dla nas jest to możliwe tylko na poziomie poznania. Tak więc studiujcie Kabałę, aby poznać swój właściwy przyszły stan, i od kogo możecie żądać jego realizacji.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”