Czy istnieje życie przed narodzeniem?

каббалист Михаэль ЛайтманWidzimy dzisiaj, że wszystkie lata postępu niewiele nam dały. Pozwoliły nam jedynie zwiększyć liczbę ludzi na świecie do ośmiu miliardów, podczas gdy sto lat temu było nas dwa miliardy.

Ale jaki z tego pożytek? Ilu z tych ludzi, którzy się urodzili i dorastali, jest szczęśliwych i zadowolonych? Co dobrego robią dla siebie i dla świata? Może więc zamiast rodzić kolejnych ludzi i rozwijać społeczeństwo, lepiej byłoby, gdyby istnieli w innej formie, nie przychodząc na świat.

Pytanie: Czy można istnieć, nie rodząc się?

Odpowiedź: Oczywiście. Co dobrego wynika z tego, że ludzie pojawiają się w naszym świecie? W Torze również jest napisane, że mędrcy zebrali się i rozważali, kto jest szczęśliwszy: ten, kto się urodził, czy ten, kto się nie urodził? I doszli do wniosku, że szczęśliwszy jest ten, kto się nie urodził. Jeśli jednak już się urodziłeś, powinieneś postępować właściwie.

Pytanie: Czyli mimo wszystko trzeba wybrać właściwy cel w życiu?

Odpowiedź: Tak. Ale szczęśliwszy jest ten, kto się nie urodził. A co wtedy robi?

Komentarz: No właśnie! 🙂

Odpowiedź: Ma inne życie, o którym my nic nie wiemy.

Pytanie: Ale czy on żyje?

Odpowiedź: Oczywiście, że żyje.

Pytanie: Niewidzialne życie ma?

Odpowiedź: Tak. Nie w postaci fizycznej.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Od czego zależy siła światła?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co to znaczy być zawsze gotowym na połączenie ze Stwórcą?

Odpowiedź: Należy to rozpatrywać w odniesieniu do Stwórcy. Dopiero wtedy, gdy pojawi się ogromna, w pełni uświadomiona potrzeba zwrócenia się do Stwórcy, w człowieku rodzi się wołanie o pomoc. Pomoc ta przychodzi za pośrednictwem nauczyciela, przyjaciół i ksiąg.

Wszystko zależy od tego, w jakim stopniu grupa pomaga każdemu z nas rozbudzić w sobie to pragnienie. Samo z siebie nie pojawi się u nikogo. Można to osiągnąć jedynie poprzez atak duchowy, który polega na wspólnym wysiłku i walce ze wszystkimi przeszkodami.

Od czego zależy siła, która dociera do człowieka? Wyłącznie od miary jego potrzeby naprawy. Innymi słowy, siła światła zależy od tego, czego człowiek naprawdę pragnie i w jakim stopniu jego prośba została w nim określona.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 23.10.2026


Nie powstrzymujcie się od zwracania się do Stwórcy!

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy zdarza się taki stan, w którym człowiek zwraca się do Stwórcy, zanim w pełni przeanalizuje swój stan?

Odpowiedź: To nie ma znaczenia. Gdy tylko pojawia się możliwość zwrócenia się do Stwórcy, zwracaj się do Niego! Nie czekaj, aż twoje cierpienie się nasili, a wołanie do Stwórcy stanie się bardziej prawdziwe. Nie będzie bardziej prawdziwego wołania, niż to, w którym, w każdym swoim pragnieniu, i w każdym stanie jesteś połączony z Nim, ponieważ to światło budzi kli.

Natomiast sam, bez tego połączenia, będziesz jedynie zadręczać się i sam siebie wyniszczać, dosłownie „zjadać od środka”. Dlatego nie powstrzymujcie się od nieustannego poszukiwania więzi ze Stwórcą, ze światłem.

Od miary światła zależy miara kli, rozpoznanie kli, uświadomienie sobie zła, zwracanie się do Stwórcy, odczuwanie Jego wielkości. W taki sposób okazuje się, że jeśli nie będziesz zwracać się do Stwórcy, pozostaniesz zamknięty w swoim pragnieniu i odczujesz tylko to, czego ono chce, bez żadnego pożytku.

Nie doprowadzi to do żadnego działania. Działanie powinno być rezultatem wpływu światła. Dlatego nie należy powstrzymywać się od zwracania się do Stwórcy. Pod żadnym pozorem! W wielu miejscach jest napisane, że należy nieustannie się modlić.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 23.10.2026


W harmonii z przyjaciółmi

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Podczas warsztatów rodzi się między nami ciepło i dobra więź. Czy jest w tym jakaś duchowość, czy jest to egoizm?

Odpowiedź: Powinniśmy odczuwać ciepło płynące od naszych przyjaciół, wynikające z tego, że znajdujemy się w tak zżytej wspólnocie. To bardzo dobrze.

Ten, kto tego nie odczuwa, powinien zadbać o to, aby osiągnąć takie odczucie. Każdy powinien odczuwać cierpienie przyjaciół, przeżywać wszystko razem z nimi i wspólnie się z nimi radować, działając w zgodzie i harmonii.

Z lekcji na temat „Przygotowanie do kongresu”


Zwracajcie się tylko do Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Praca duchowa związana jest tylko ze Stwórcą, tylko do Niego powinniśmy się zwracać i od Niego otrzymywać odpowiedzi. Dlatego nie mamy nikogo innego, na kim moglibyśmy się oprzeć, niczego więcej nie możemy oczekiwać, jak tylko pomocy od Stwórcy.

A jeśli w człowieku pojawia się poczucie winy i poczucie kary za niewłaściwe myśli, to takie postrzeganie również pochodzi od Stwórcy. Stwórca chce, żebyśmy tak czuli. W takim przypadku nie musimy prosić Stwórcy o pomoc w walce z tymi myślami. Musimy prosić tylko o jedno: aby Stwórca wszystkich zjednoczył i przywiódł nas do Siebie.

Z lekcji na temat „Potrzeba zbawienia przez Stwórcę”


Czym są niepowodzenia w pracy duchowej?

каббалист Михаэль ЛайтманCzym jest niepowodzenie w pracy duchowej? W zasadzie nie ma żadnych niepowodzeń. Wszystko, co się dzieje, powraca do swojego korzenia, a pozostaje z tego tylko określone doświadczenie, które przyda się człowiekowi teraz lub później.

Na końcu drogi, dzięki temu że osiąga poznanie wiecznej i doskonałej miłości Stwórcy do niego, człowiek widzi, że Stwórca, który go stworzył, zaplanował całą jego drogę, otworzył mu oczy i ukształtował wszystkie ukrycia jakich doświadczał na drodze, we wszystkich stanach.

Wszystko to wyszło z punktu, od którego wszystko się zaczyna i w którym wszystko się kończy. Tym punktem jest Dobry i Czyniący dobro, zarówno dobrym jak i złym, nie kierując się żadnym rachunkiem wobec samego człowieka. Wtedy człowiek rozumie, że nie było żadnych niepowodzeń, upadków, ciosów, lecz wszystko pochodziło z wiecznej, nieskończonej miłości.

Na czym więc polega istota niepowodzeń? Niepowodzenia to różne formy ukrycia, które człowiek musi przezwyciężyć, ponieważ inaczej nie odczuje odkrycia. Stwórca musi przeprowadzić człowieka przez wszystkie te stany.

Odkrycie powinno nastąpić w dwóch przejawach. Po pierwsze indywidualnie dla każdej duszy, tak aby każdy rzeczywiście odczuł Stwórcę zgodnie ze swoimi kelim, które posiada tylko on i nikt inny. Każdy, jak się to mówi, znajduje się wewnątrz swojej duszy, w splocie swoich pragnień i upodobań, które są właściwe tylko jemu.

Ponadto odkrycie musi nastąpić aż do najwyższego punktu Tronu Chwały (Kise a-kawod). Co to oznacza? Słowo „kise” w języku hebrajskim pochodzi od słowa „kisuj” oznaczającego pokrycie, ukrycie. Oznacza to, że wszelkie ukrycia przemieniają się w wielkość Stwórcy, i człowiek osiąga najwyższy stopień odczuwania Stwórcy.

Właśnie tym powinniśmy zajmować się w grupie i przekazywać sobie nawzajem już teraz, dopóki nie odczuwamy ważności wielkości Stwórcy, aby reklama tego „cudu” dała nam „paliwo” do pracy duchowej. Kiedy wszyscy mówią o wielkości Stwórcy, staje się ona ważna. To po pierwsze.

Po drugie, dzięki tej pracy jednoczymy się ze sobą, łączymy nasze pragnienia, anulujemy siebie wobec przyjaciół i tak dalej. Dzięki tej pracy, która jest jedynym a zarazem wieloaspektowym działaniem, osiągamy wiele rezultatów.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 23.10.2026


Kiedy zewnętrzne staje się ważniejsze od wewnętrznego…

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy fizyczne wypełnianie przykazań może pomóc w naszym duchowym postępie?

Odpowiedź: Mechaniczne wypełnianie przykazań w świecie materialnym nie może pomóc w postępie duchowym. Zrozumcie to właściwie! To bardzo subtelna kwestia.

Jeśli jednak podczas wypełniania przykazania dodajesz do niego właściwą intencję, wówczas to pomaga. W przeciwnym razie samo działanie polegające na wypełnianiu przykazania w żaden sposób nie posuwa cię naprzód, co więcej, odwrotnie, zadowalając się tym, że wykonujesz je w świecie materialnym, czujesz się sprawiedliwy.

Wówczas to, co zewnętrzne, staje się dla ciebie ważniejsze niż to, co wewnętrzne. W ten sposób po prostu niszczysz siebie, cały świat i cały naród, stając się przyczyną wszystkich nieszczęść i cierpień, jakie istnieją na świecie. Wszystkie te rzeczy muszą być razem. Co więcej, wewnętrzne powinno zajmować znacznie więcej miejsca niż zewnętrzne.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 20.10.2026


Jak przekonać kabalistę

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie z Facebooka: Mam wrażenie, że nie można Pana do niczego przekonać? Czy rzeczywiście tak jest?

Odpowiedź: Przekonać mnie mogą jedynie dane naukowe, które znajdę w księgach kabalistów lub uzyskam w wyniku własnych duchowych eksperymentów. W Kabale nie ma wiary, jest w niej tylko wiedza.

Zazwyczaj posługujemy się bardzo ograniczonymi danymi, które uzyskujemy poprzez nasze egoistyczne postrzeganie. Nie mogę jednak na nich polegać, ufać im ani brać pod uwagę, ponieważ ta właściwość prowadzi nas do zguby.

Jako praktykujący kabalista, patrzę na świat i rozumiem go z własnego punktu widzenia, ze swojego poziomu. Dlatego, oczywiście, wasze ziemskie dane mnie nie przekonają. Radziłbym wam natomiast spróbować odnaleźć, poznać dane, którymi posługuję się ja. Wtedy sami zdecydujecie, czy mam rację, czy nie.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Stwórca dokończy za mnie

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co jest najważniejsze w życiu?

Odpowiedź: Najważniejsze w życiu jest to, aby człowiek pracował, realizował siebie, a jednocześnie ukierunkowywał tę realizację na właściwą stronę! Nie chodzi o to, żeby cała praca dała mu wszystko, lecz żeby ukierunkował ją zgodnie z rozwojem natury, ludzkości. Wtedy uda się i urodzić, i ożenić, i pracować, i wszystko to połączyć.

Pytanie: Więc kiedy Pan teraz mówi, że człowiek porusza się niejako zgodnie z naturą, zawarta jest w tym modlitwa?

Odpowiedź: Oczywiście, modlitwa również się tu znajduje. W ogólnych prawach natury.

Pytanie: Czyli jeśli poruszam się zgodnie z prawami natury, to znajduje się w nich również modlitwa?

Odpowiedź: Oczywiście.

Pytanie: O co więc w takim razie się modlę?

Odpowiedź: W naszym życiu istnieją takie możliwości i takie prawdopodobieństwa, których nie potrafimy obliczyć. I nie dlatego, że nie możemy, lecz dlatego że istnieje wyższe przeznaczenie, siła, Stwórca. Dlatego musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, wszystko, co Stwórca nam pozostawił.

Kiedy jednak już wszystko zrobimy, resztę powinniśmy powierzyć Jemu. Po hebrajsku mówi się: „Haszem igmor beadi”. Oznacza to robię wszystko, co mogę, a resztę Stwórca dokończy za mnie.

Pytanie: Czy to jest właściwe podejście?

Odpowiedź: Tak.

Komentarz: Zazwyczaj modlimy się wtedy, kiedy znajdujemy się w ślepym zaułku, w sytuacji bez wyjścia, gdy doświadczamy strasznych cierpień. A wcześniej…

Odpowiedź: To już jest niewłaściwe.

Pytanie: Czy to nie ta modlitwa?

Odpowiedź: Nie. Nie postrzegamy Stwórcy jako siły natury, która wszystko z góry ustala, która wszystkim kieruje i wszystko określa, i nie działamy zgodnie z nią.

Pytanie: Czyli podczas pracy powinienem wiedzieć, że Stwórca dokończy za mnie? Czy na tym powinno polegać moje nieustanne działanie? Czy to jest właściwy kierunek?

Odpowiedź: Tak.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Poczuć serce przyjaciela

каббалист Михаэль ЛайтманPoczuć serce przyjaciela oznacza, że nie czuję własnego serca, a serce przyjaciela, żyję jego myślami, aspiracjami, intencjami w taki sposób, że tylko one przemawiają we mnie. Nie mam nic własnego. Mam tylko jedno – pragnienie odczuwania przyjaciół.

Jest to właściwość Malchut, która dlatego nazywa się podstawową sfirot, gdyż otrzymuje wszystko od pierwszych dziewięciu sfirot. Każdy z nas jest Malchut, w stosunku do przyjaciół.

Z lekcji na temat „Przygotowanie do kongresu”