Co oznacza „sprawdzać cień” w noc Hoszana Raba?

каббалист Михаэль ЛайтманW „Szamati” znajduje się znany artykuł o tym, czym są „clalim” („cienie”), i czym jest „celem” („obraz”, „wizerunek”). Jest to ekran. Jeśli człowiek ukrywa się przed Stwórcą i tym samym daje Mu możliwość objawienia się, Stwórca może odkryć się w takim stopniu, w jakim człowiek się przed Nim ukrył. Ostatecznie między nami a światłem zawsze zachowuje się stuprocentowa zależność.

Kiedyś byliśmy w świecie Nieskończoności, gdzie Malchut podjęła decyzję aby się ograniczyć i nigdy nie przyjmować do siebie światła. Malchut dokonuje pierwszego ograniczenia i mówi: „Światło do mnie nie przyjdzie. A jeśli przyjdzie, to tylko po to, abym poprzez to otrzymanie mogła obdarzać, i w żaden inny sposób”. Dlatego w takim stopniu, w jakim Malchut może zasłonić się przed światłem, które do niej przychodzi, w takim stopniu światło się pojawia.

Innymi słowy, relacja między Malchut, stworzeniem, z jednej strony, a Keter, czyli Stwórcą, czyli światłem, z drugiej strony, zawsze wygląda tak: jeśli Malchut jest w stu procentach zakryta, to Stwórca jest w stu procentach odkryty, a jeśli Malchut jest w stu procentach odkryta, i nie jest w stanie dokonać na sobie ograniczenia, Stwórca jest w stu procentach zakryty.

Albo stan jest pośredni, miara mojego odkrycia lub zakrycia określa mój duchowy stopień, czyli stopień w jakim Stwórca jest przede mną objawiony. Właśnie tutaj, w istocie znajdują się światy, od tego zależy w którym świecie się znajduję: Asija, Jecira, Brija, Acilut, Adam Kadmon czy Nieskończoność.

Tak więc w Nieskończoności jestem całkowicie ukryty za swoim ekranem i wtedy Stwórca może być przede mną w pełni objawiony. Natomiast w naszym świecie jestem całkowicie pozbawiony ekranu, dlatego Stwórca całkowicie się przede mną ukrywa. W przedziale między tymi dwoma stanami znajduję się na poszczególnych stopniach światów, co nazywa się ukryciami i wskazuje na względny poziom odkrycia i ukrycia.

Właśnie ta zależność między odkryciem i ukryciem nazywana jest cieniem (celem). W noc Hoszana Raba sprawdzamy czy nasz „cień” jest kompletny. Innymi słowy, czy Zeir Anpin, czyli „ciało” człowieka, stał się kompletny w wyniku swojej naprawy? Czy ma ekran na wszystkie części „ciała”, a co za tym idzie – także „cień” pochodzący od każdej z tych części? Czy człowiek otrzymał ekran na każde ze swoich pragnień?

To człowiek powinien sprawdzić pod koniec Sukkot, ponieważ w ciągu Sukkot weszły w niego wszystkie te otaczające światła, które miały zbudować w człowieku obraz (celem) Stwórcy, czyli ekran wystarczający człowiekowi dla wszystkich jego pragnień. Nazywa się to: „sprawdzaniem cienia”.

Z lekcji w noc Hoszana Raba, 02.10.2026


Wyjątkowa noc: Hoszana Raba

каббалист Михаэль ЛайтманTrzy razy w roku mamy wyjątkową noc: noc Hoszana Rabba, noc wyjścia z Egiptu siódmego dnia Pesach i noc otrzymania Tory na Szawuot. Wszystkie te trzy święta nazywane są po hebrajsku słowem „regel” (noga).

Chodzi o to, że dawniej podczas tych świąt cały naród wstępował do Jerozolimy, do Świątyni („alija le-regel” – pielgrzymowanie do Świątyni, dosłownie „wznoszenie się”). Dlatego nadano im taką nazwę. Ta tradycja jest bardzo silna wśród wierzących. Uczą się przez całą noc i bardzo głośno wołają. Natomiast u Rabasza zaczynaliśmy o w pół do dwunastej i kończyliśmy o drugiej w nocy, wliczając w to posiłek.

Chodzi o to, że te zwyczaje przeznaczone są dla narodu, aby się przyzwyczajał, wiedział, skąd się wywodzą, i po co są potrzebne, aby zadali sobie kilka pytań: „Po co czuwamy tej nocy? Co to jest za noc?” itd. Wtedy być może, pojawią się w nim pytania o duchowość, o duchowy korzeń, o to, po co każdy istnieje.

I dlatego spędzaliśmy tę noc nie na nauce, lecz przy wspólnym posiłku. Większość czasu zajmował posiłek, podczas którego było wiele opowieści, rozmów i pieśni, a niewielką część poświęcaliśmy na naukę. Ten, kto nie wytrzymywał, szedł potem spać. Zwykle rozchodziliśmy się między o wpół do drugiej a drugą w nocy.

Ale dzisiaj nie rozejdziemy się o tej porze. W końcu musimy coś poczytać, ponieważ jest to wyjątkowa noc. I nie należy zwracać uwagi na to, czy coś rozumiecie, czy nie. Połączmy więc nasze intencje. Wszystko zależy od nich.

Ważne jest dążenie. Baal HaSulam pisał, że dzięki pragnieniu poznania, nawet jeśli nie rozumiemy tego, co jest napisane, budzimy otaczające światła, które wprowadzają nas do świata duchowego za machsom. Dlatego przebudujmy się wewnętrznie i zapragnijmy podskoczyć, aby ktoś nas pochwycił i wyprowadził w górę.

Z lekcji w noc Hoszana Raba, 02.10.2026


„Przyjdź i zobacz” nowego siebie

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co oznaczają słowa: „Dzięki wysiłkom, włożonym w Torę, zasłużysz na odkrycie oblicza Stwórcy”?

Odpowiedź: Tora jest to metoda naprawy egoistycznego początku, jak powiedziano: “Stworzyłem zły początek, a wraz z nią, Torę jako narzędzie do jej naprawy”.

Uczę się po to, aby przyciągnąć do siebie z wyższych stopni ukryte tam światło – światło, które przywraca do swojego źródła, zawartego w Torze. Ponieważ mam nadzieję, że to światło mnie zmieni: da mi nowy rozum i nowe serce, wszystko stanie się nowe, do tego stopnia, że w ogóle nie rozpoznam siebie.

Ale najważniejsze w tym nowym „ja” będzie to, że odkryje mi się Stwórca. Oznacza to, że zacznie we mnie panować siła obdarzania i miłości. I dlatego „wkładam wysiłki w Torę”. Nie po to jednak, aby zdobyć abstrakcyjną wiedzę, lecz pragnąc nawiązać więź z badanym materiałem. „Poznać” oznacza ustanowić więź.

I wtedy odkrywa się we mnie siła obdarzania i miłości – właściwość Stwórcy, przez którą Go poznaję, jak powiedziano: „Po Twoich działaniach poznajemy Ciebie”. Nie poznajemy samej Jego Istoty, tak jak nie znamy istoty elektryczności, siebie samych ani powietrza. Znane są nam jedynie nasze wrażenia z tych zjawisk, które nazywamy elektrycznością, powietrzem, otaczającym światem.

Dlatego wyższa siła nazywana jest Stwórcą (bore), czyli „przyjdź i zobacz” (bo-re) jest to pewna właściwość, która odkrywa się we mnie. Tę formę, objawiającą się wewnątrz mojego pragnienia otrzymywania przyjemności, nazywam Stwórcą, ponieważ „przyszedłem i zobaczyłem” ją. A moim celem było sprawienie zadowolenia Stwórcy, poprzez to odkrycie.

„Wkładać wysiłki w Torę” – oznacza robić wszystko, co jest w twojej mocy, postępując według rad kabalistów: uczyć się i pracować w grupie. Samo działanie polega na zebraniu grupy i zorganizowaniu w niej nauki. Wszystko pozostałe odnosi się do intencji.

Cały ten proces nazywa się wkładaniem wysiłku w Torę, zgodnie z zasadami: „Nie czyń drugiemu tego, czego sam nienawidzisz”, a następnie: „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”, aby osiągnąć miłość do Stwórcy.

Zasady te opisują nie tylko studiowanie Tory, lecz ogólnie kierunek rozwoju całego stworzenia, wszystkich wyższych światów i naszego świata, wraz ze wszystkimi jego mieszkańcami: ludzkością, naturą nieożywioną, roślinami i zwierzętami. Nie chodzi tu jedynie o Torę, którą ktoś studiuje, lecz o ogólną tendencję rozwoju całego stworzenia.

Z lekcji według „Przedmowy do TES”


Działania duchowe

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Baal HaSulam napisał, że wszystkie omawiane kwestie dotyczące redukcji i usunięcia światła, odnoszą się wyłącznie do poziomu percepcji otrzymywania kli w centralnym punkcie. To znaczy że opisuje stan, w którym postrzega to jako kli?

Odpowiedź: Nie, nie opisuje odczuwania w kli, a to, co my musimy teraz stopniowo zacząć odkrywać dla siebie. Możemy to osiągnąć dzięki księdze, dzięki materiałowi do nauki i przeprowadzić nad sobą te działania zgodnie z tym, co Baal HaSulam napisał w swoich dziełach.

Musimy dokonać w sobie redukcji (cimcum), stworzyć ekran (masach), wzbudzić światło odbite (or chozer) i pracować z nimi.

Z lekcji według „Nauki Dziesięciu Sfirot”


Znaczenie modlitwy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Ciągle podkreśla Pan znaczenie modlitwy. Myślę, że nie ma człowieka, który by się nie modlił w takiej czy innej formie. Ludzkość modli się od tysiącleci. Jaka powinna być prawdziwa modlitwa?

Odpowiedź: To jest problem, tego trzeba się uczyć.

Prawdziwa modlitwa powinna zawierać:

– twój obecny stan, przewidywany przyszły stan, i drogę do jego realizacji;

– zwrócenie się do źródła siły – za pomocą czego realizujesz swoją prośbę, modlitwę, marzenia – do kogo się zwracasz;

– w jaki sposób otrzymujesz tę siłę, jak realizujesz ją w działaniu i co zrobisz, po osiągnięciu wyższego celu, o który się modlisz. A w przeciwnym razie, po prostu krzyczysz jak dziecko: „Chcę tego!” I to wszystko. I kto na nie zwraca uwagę?

Jeśli chcesz otrzymać siłę, rozum, mądry, jasny plan swojego rozwoju, osiągnięcia celu, który nie zaprowadzi cię nie wiadomo dokąd, to musisz wcześniej ukształtować to w sobie. I wtedy to rzeczywiście stanie się modlitwą. W taki sposób, zanim wejdziesz w stan zwany „modlitwą”, konieczna jest ogromna praca.

Komentarz: Mówią, że nawet krowa, która muczy na łące, modli się.

Odpowiedź: Tak, ona modli się. Znajdując się w stanie zwierzęcym, rozumie, czego potrzebuje i dlatego rozpaczliwie muczy, ponieważ jej wymię jest przepełnione i trzeba ją wydoić, ona cierpi.

Pytanie: A jeśli człowiek cierpi?

Odpowiedź: A człowiek powinien zrozumieć, czego potrzebuje, co powinien zrobić. Powinien uświadomić sobie swój następny stan. Tego my nie wiemy. Krowa dokładnie wie, dlatego że znajduje się na zwierzęcym, instynktownym poziomie, podczas gdy dla nas jest to możliwe tylko na poziomie poznania. Tak więc studiujcie Kabałę, aby poznać swój właściwy przyszły stan, i od kogo możecie żądać jego realizacji.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Święta kabalistyczne

каббалист Михаэль ЛайтманWszystkie święta narodu Izraela wywodzą się z Kabały i symbolizują różne etapy naszego rozwoju duchowego. Wznosząc się po drabinie duchowych światów, od całkowitego oddzielenia od Stwórcy do całkowitego zbliżenia i zjednoczenia z Nim, człowiek przechodzi przez wiele określonych stopni.

Ale wśród nich są szczególne stopnie, które nazywane są świętami lub dobrymi dniami (po hebrajsku „jom tow”). Święto Pesach, które w naszym świecie obchodzone jest jako wyzwolenie z niewoli egipskiej, odzwierciedla pierwszy duchowy stopień – wyjście z egoizmu, uwolnienie od niego, wzniesienie się ponad niego.

Następnie następuje stopień darowania Tory, który odzwierciedla święto Szawuot. Rozbicie tablic, czyli tymczasowy powrót do Egiptu (upadek w egoizm) symbolizuje Tisza be-Aw. Obecnie data ta uważana jest za dzień smutku, ale w przyszłości będzie to szczególny, radosny dzień.

Po święcie Tisza be-Aw następuje Rosz ha-Szana (Nowy Rok) – bardzo poważny zwrot w kierunku nowej duchowej naprawy. Dziesięć dni po Nowym Roku przypada Dzień Odkupienia (Jom Kipur), podczas którego sprawdzane są wszystkie stany człowieka, a następnie odkrywane i naprawiane są wszystkie jego grzechy.

Po Jom Kipur człowiek zaczyna otrzymywać szczególne naprawiające światło, tak zwane światło Sukkot – Or Makif (otaczające światło), które przywraca go do Źródła. W ciągu siedmiu dni Sukkot człowiek osiąga stan zwany świętem Simchat Tora – radość Tory, ponieważ to światło, które na niego zstąpiło i dało mu ogólną naprawę, doprowadza do zjednoczenia ze Stwórcą.

Kolejne święto Chanuka, jest świętem światła, które wznosi nas ponad egoizm i uwalnia nas od niego. Wznosząc się ponad egoizm, człowiek odczuwa wyjście na wolność. Ale to nie jest jeszcze pełna naprawa. Całkowita naprawa następuje wtedy, gdy ostatecznie przekształcimy egoizm w stan obdarzania i miłości. Dzieje się to w Purim.

W taki sposób człowiek przechodzi cały cykl świąt, które uosabiają historię narodu Izraela. Mam wielką nadzieję, że w niedalekiej przyszłości osiągniemy Purim – całkowita naprawę i na tym zakończy się nasza ziemska saga – historia pobytu człowieka na tym świecie.

Z programu telewizyjnego „Krótkie historie”


Święta duchowe: Sukkot i Simchat Tora

каббалист Михаэль Лайтман Święto Sukkot i jego symbole

Pięć dni po Dniu Sądu (Jom Kipur) rozpoczyna się święto Sukkot, czyli człowiek otrzymuje pięć wyższych świateł NaRaNCha’J i osiąga stan, w którym znajduje się pod wpływem otaczającego wyższego światła.

Aby otrzymać otaczające światło, musi wykonać w sobie działanie, zwane budowaniem szałasu, Sukki. Jest to ograniczenie, które jakby zamyka dostęp wyższego światła do niego, ponieważ człowiek nie chce go otrzymać dla swojego napełnienia, a chce je otrzymywać jedynie w celu własnej naprawy. Oznacza to, że kontynuuje tę samą linię: od Nowego Roku przez Jom Kipur do Sukkot.

W taki sposób człowiek buduje ekran, tzw. „schach”, „dach” – symbol tego, że przez ten dach przenika bardzo małe światło. Człowiek siedzi w cieniu szałasu siedem dni, co uosabia naprawę wszystkich jego siedmiu egoistycznych części rozbitej duszy: Chesed, Gwura, Tiferet, Necach, Chod, Jesod, Malchut. Dopiero po tym wychodzi z Sukki naprawiony i w ósmym dniu, Szmini Aceret, świętuje Darowanie Tory, czyli zaczyna otrzymywać Wyższe Światło już w formie obdarzania.

Pytanie: Czy dach, czyli „schach” lub „ekran”, jest wykonany z odpadów?

Odpowiedź: Tak, z gałęzi różnych drzew i łodyg wszelkiego rodzaju zbóż.

Pytanie: Odpady symbolizują rzeczy, które nie są dla nas ważne, a my je podnosimy, aby stały się ważne. Co dokładnie jest dla nas ważne?

Odpowiedź: To, co wcześniej uważaliśmy za nie istotne dla nas samych, ignorowaliśmy obdarzanie, miłość, bliskość z innymi ludźmi, „kochaj bliźniego jak siebie samego” – te właściwości, które musimy rozwijać – teraz wręcz przeciwnie, podnosimy je ponad swoją głowę. Czyli koniecznie chcemy je zrealizować.

Pytanie: W święto Sukkot używamy atrybutów czterech rodzajów roślin – wierzby, mirtu, palmowych gałązek i cytrusów. Co one symbolizują?

Odpowiedź: Uosabiają cztery etapy naszego egoizmu, które naprawiamy, jednoczymy się razem i wtedy możemy przyciągnąć na siebie Wyższe Światło.

Ciąg dalszy nastąpi…

Z programu telewizyjnego „Podstawy Kabały”


Król Dawid – kwintesencja wszystkich napraw

каббалист Михаэль ЛайтманOstatni dzień Sukkot poświęcony jest honorowemu gościowi Dawidowi, naprawie sfiry Malchut. Rozumiemy, że wszystkie naprawy koncentrują się i kończą w Malchut. Malchut – to kwintesencja i wynik wszystkich napraw. Dlatego król Dawid, Malchut, oznacza koniec napraw naszej duszy, kiedy wszyscy zbieramy się razem pod dachem Sukki, pod jednym ekranem i otrzymujemy z góry wyższe światło, które odkrywa się w naprawionym kli.

W taki sposób osiągamy stan, w którym całe wyższe światło wchodzi w nasze kli. Potem przychodzi święto radości Tory (Simchat Tora), kiedy otrzymujemy wyższe światło już nie wewnątrz sukki, ale na zewnątrz, nie pod dachem i wyższe światło napełnia całą rzeczywistość.

Dawid symbolizuje całe wspólne kli, wszystkie stworzenia. Z jednej strony jest to stan całkowitego oddalenia od Stwórcy, od wyższego światła. Ale z drugiej strony w tym stanie jest doskonała praca, która prowadzi nas do połączenia z wyższą siłą.

Dlatego król Dawid jest utkany z przeciwstawnych sił, sprzecznych właściwości. I takie było całe jego życie, cały czas walczył, jeśli chodzi o jego pracę duchową. Ale jednocześnie był władcą – królem Izraela. Król Dawid otrzymuje z właściwości obdarzania: Abrahama, Jakuba, Josefa.

A od właściwości otrzymywania, Izaaka, czyli przezwyciężenia, bierze tylko kelim, aby wykorzystać je w takim stopniu, w jakim mogą odcisnąć się właściwości Abrahama, Jakuba i Josefa. Ta kombinacja sił odbywa się w Dawidzie i dlatego nazywany jest królem Izraela. Malchut przecież gromadzi, zbiera w sobie wszystkie siły i łączy je we właściwej formie.

Dlatego Dawid miał takie trudne życie, jak to opisano w Torze. Stale wplątywał się w różne wojny i problemy, zmuszony był ukrywać się przed wrogami i prześladowcami. Jego życie nie było łatwe, ale przez to naprawił całą Malchut. A Mesjasz (Masziach) nazywa się „synem Dawida”, ponieważ wychodzi z tej właściwości.

Dopóki naród Izraela nie ma króla – oznacza to, że nie może zbudować Malchut, czyli nie może w pełni upodobnić się Stwórcy. Król Izraela – jest bowiem tą właściwością podobieństwa do Stwórcy, którą stworzenia tworzą w sobie, w swoim zjednoczeniu.

Z lekcji na temat „Uszpizin Dawid jako sfira Malchut”


Święto naprawy duszy

каббалист Михаэль Лайтман Ostatni dzień święta Sukkot nazywany jest „Szmini Aceret”. Jest to jakby świąteczne zebranie, ponieważ naprawiliśmy całą duszę, światło weszło i napełniło ją. Na tym kończy się wielki okres od dni poprzedzających Nowy Rok (Rosz ha-Szana) do ostatniego dnia Sukkot.

Pytanie: Nazwa święta „Szmini Aceret” została zaczerpnięta z Tanach. Co ciekawe, w tym dniu przypada święto „Simchat Tora”, które zostało wprowadzone przez mędrców w VI-VII wieku naszej ery. Jaki jest związek między nimi?

Odpowiedź: Stan, w którym całkowicie kończymy wszystkie naprawy, otrzymujemy siedem świateł, które napełniają naszą duszę, nazywa się „radością Tory” („Simchat Tora”). Tora jest wyższym światłem, które wchodzi w naprawione kli (naczynie) podczas siedmiu dni Sukkot, czyli siedem stopni. Wtedy świętujemy zakończenie naszych napraw.

Z programu TV „Stany duchowe”


Wielkie światło ostatecznego zbawienia – Hoszana Raba

каббалист Михаэль Лайтман Siódmy dzień święta Sukkot, który kończy świąteczne dni, nazywa się Hoszana Raba (wielkie zbawienie). Każdego dnia prosiliśmy Stwórcę o zbawienie, a teraz w ostatni dzień święta musimy połączyć wszystkie nasze prośby w jeden wielki krzyk: „Zbaw nas!” Przecież prosiliśmy, dużo prosiliśmy, a zbawienia wciąż nie ma.

Ten siódmy dzień poświęcony jest królowi Dawidowi, który czuje, że na razie nie ma wielkiego, ostatecznego zbawienia dla całego narodu Izraela. Jako król Izraela, sfira Malchut, odczuwa to bardziej niż ktokolwiek inny i dlatego krzyczy do Stwórcy, a my musimy włączyć się w ten krzyk.

W noc Hoszana Raba jest przyjęte, żeby każdy sprawdzał siebie, czy ma cień, czyli doskonałą wiarę – szatę, w którą może obłóczyć się światło. Noc, ciemność przychodzi dokładnie w to miejsce, gdzie powinno odkryć się światło. Jeśli modlimy się i prosimy tak, jak powinniśmy, wtedy w tę ciemność wlewa się światło i wydaje się znacznie silniejsze niż zwykle.

Wiara jest warunkiem, w którym światło może świecić i nie ma nic, co mogło by je przyćmić. Nazywamy tę noc Hoszana Raba, ponieważ światło przychodzi do tych kelim, którzy go potrzebują, żądają i proszą, aby światło się przejawiło. Jest to konsekwencją wszystkich dni, przez które przeszliśmy w święto Sukkot, w wyniku których pojawia się światło. W miarę tego światła następuje wielkie zbawienie, Hoszana Raba.

Człowiek sprawdza swój cień, czyli ile wysiłku włożył, pomimo ukrycia i zasłużył na zbawienie, światło. Przez całe święta Sukkot prosił, by być w cieniu, czyli prosił o wiarę. A teraz poprzez swój cień sprawdza, czy podążał prawidłową drogą i jak przygotował się na wielkie światło, które powinno zostać odkryte w Hoszana Raba.

W wyniku tej prośby otrzymujemy wielkie światło Hoszana Raba, prowadzące nas do naprawy. To światło daje nam ogromny cień, wewnątrz którego możemy odkryć ogromne światło wielkiego zbawienia, Hoszana Raba.

Z lekcji na temat „Hoszana Raba”