Co odkrywa się człowiekowi?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego człowiek potrzebuje pomocy z zewnątrz, aby zobaczyć zło w pragnieniu otrzymywania dla siebie?

Odpowiedź: Dlaczego pragnienie otrzymywania nie ujawnia się w człowieku samo z siebie, lecz człowiek musi włożyć wiele wysiłku, aby je odkryć i zobaczyć w sobie?

Kiedy człowiek odkrywa w sobie pragnienie otrzymywania, przynosi mu to cierpienie, ponieważ to pragnienie odkrywa się bez napełnienia, jak chisaron (nienapełnione pragnienie). Człowiek nie może w pełni odczuć tego pragnienia, jeśli przynosi ono wyłącznie cierpienia. Nie jest w stanie tego wytrzymać.

Ile więc może wytrzymać? Tylko jeden mały stopień pomiędzy jego obecnym stopniem a wyższym stopniem. Gdyby ujawniło mu się pragnienie otrzymywania od jego obecnego stopnia aż do Nieskończoności, byłoby to tak wielkie cierpienie, którego nie sposób przekazać. Jest to świecenie straszliwej czarnej Malchut.

Człowiekowi ujawnia się tylko mała część przepaści między nim a Nieskończonością, gdzie wszystko jest napełnione, podczas gdy u niego wszystko jest puste, ale odczuwa to w bardzo małym stopniu. Można powiedzieć, że człowiek odczuwa Nieskończoność z maksymalnej odległości 125 stopni – wtedy jego stan nie wydaje się tak straszny w porównaniu z Nieskończonością i jest w stanie to wytrzymać.

Człowiekowi ujawnia się miara jego przeciwieństwa wobec dobra, odpowiednio do jego gotowości aby to znosić, a ta gotowość jest bardzo ograniczona. Dlatego cała skala, cała droga od nas do Nieskończoności, jest podzielona się na 125 stopni, chociaż można ją podzielić również na znacznie większą liczbę stopni.

W takim stopniu, w jakim odkrywam przepaść między sobą a Nieskończonością, czyli między sobą a wyższym stopniem, który obecnie jawi mi się jako cel, zostaję obdarzony tym kli.

Ale aby osiągnąć kli, konieczne jest spełnienie wielu warunków. Kli jest chisaronem, godnym otrzymania duchowego napełnienia, czyli godnym tego, aby Stwórca go napełnił, zamieszkał w nim i w nim przebywał. Ten chisaron musi odpowiadać Stwórcy, musi być w nim taka sama intencja dla obdarzania.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 02.09.2026


Wszystko określają narządy zmysłów

каббалист Михаэль ЛайтманMamy pięć narządów zmysłów, za pomocą których postrzegamy nasze otoczenie. Gdybyśmy mieli inne narządy zmysłów, postrzegalibyśmy rzeczywistość inaczej.

Co to znaczy „inne narządy zmysłów”? Jakie inne narządy zmysłów możemy mieć? Może inne pragnienia? Czy nasze pragnienia się zmieniają? Mamy pięć podstawowych pragnień. Jeśli te narządy zmysłów istnieją, doświadczamy odczuć, a jeśli ich nie ma, nie odczuwamy.

Możecie zapytać: kiedy człowiek umiera, rozstaje się ze swoim materialnym ciałem, i pozostaje tylko w duchowym, to jak odczuwa rzeczywistość? Czy może za pomocą duchowego ciała odczuwać materialny świat? Skoro jego narządy zmysłów znikają, oznacza to, że nie widzi już domów ani ludzi. Co widzi, co odczuwa? Co znika, a co pozostaje?

Dlatego musimy powiedzieć, że wszystko odnosi się do narządów zmysłów. Teraz, patrząc na świat, widzisz zewnętrzną powłokę, materialne obłóczenia, ponieważ twoje narządy zmysłów są materialne. Jeśli dodać do tego duchowe narządy zmysłów, zobaczysz również duchowe obłóczenia, które istnieją w rzeczywistości, czyli duchowe kelim, odpowiednie do twojego stopnia i poniżej niego.

A wszystko, co znajduje się powyżej twojego stopnia, będzie wyglądało dla ciebie po prostu jak światło. W miarę tego, jak się wznosisz, to światło gromadzi się w kelim i napełnieniach. Powiedzmy, każda głowa („rosz”) parcufa nazywa się nieskończonością, ale jest to nieskończoność względem samego parcufa.

Jeśli natomiast znajduję się powyżej jego rosz, to dla mnie nie jest to już nieskończoność, lecz rosz, którą rozumiem, postrzegam. To, czego parcuf nie osiąga w swojej głowie, ja osiągam w swojej. Tak więc wszystko określają narządy zmysłów.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 02.09.2026


Co decyduje o naszym postępie

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jeśli człowiek chce wznieść się ze stopnia na stopień, to szuka możliwości większego obdarzania, przeciwnego otrzymywaniu. Z drugiej strony, powinien wyobrazić sobie obraz, jakby tam czekały na niego większe przyjemności. Jak to pogodzić?

Odpowiedź: Jak człowiek, za pomocą obrazu, który wyobraża sobie w prawej linii, może przeciwstawić się lewej linii? Dlatego nie stajemy przed Stwórcą, jako jeden człowiek, lecz mamy otoczenie, które może ciągnąć nas w lewo, albo w prawo. Powiedziano, że ten, kto ciągle wybiera lepsze otoczenie, czyli takie, które byłoby „po prawej stronie“, dzięki swojemu wolnemu wyborowi skraca drogę.

Dwa tygodnie temu wróciłem z Ameryki Północnej. Jeśli zapytasz mnie, czy w ogóle tam byłem i co tam robiłem, już nawet nie będę pamiętał. Od tamtej pory wydarzyło się tak wiele. Każdy dzień jest tak intensywnie wypełniony: przed świętami, po świętach… Widzisz, jak następuje u nas skrócenie czasu?

Dla człowieka z zewnątrz wszystko wygląda zupełnie inaczej. Kilka lat mija mu niemal tak samo. Natomiast u nas skrócenie czasu nie jest tylko mechanicznym skróceniem, lecz skróceniem duchowego czasu, czasu rozwoju.

Ludzie tego nie rozumieją. Niektórzy siedzą tu po pięć lat i myślą, że niczego nie osiągnęli. Nie wiedzą, że w tym czasie być może, przeszli siedem czy osiem wcieleń. Mówię to bez przesady. Po prostu nie odczuwamy tego, co się z nami dzieje. W rzeczywistości właściwe wyjaśnienie polega na tym, co pociągnie mnie z lewej linii do prawej.

Faktycznie stale znajduję się w lewej linii, przebywam w namiętnościach, pragnieniach i różnych myślach. Wszystko odnosi się do lewej linii. Jak mam zbudować taki magnes po prawej stronie, aby cały czas był silniejszy niż przyciąganie z lewej, aby wyciągał mnie, a następnie abym otrzymał jeszcze coś większego w lewej linii, tak abym ciągle przeskakiwał tam i z powrotem. Właśnie częstotliwość tych przejść określa postęp.

Jest taka opowieść o uczniu który mówi swojemu Rawowi, że przed modlitwą przeżył upadek. A Raw odpowiada mu, że w ciągu dziesięciu minut sam przeżył czterysta takich upadków. Rozumiecie, w jakim tempie pracuje człowiek? Ile stanów przechodzi, analizuje? A niektórym zdarza się to raz na kilka pokoleń albo raz na kilka lat. To takie powolne kołysanie się tam i z powrotem.

Zdarzają się też u nas okresy, gdy nagle czujesz, że przez dwa-trzy miesiące jesteś jak martwy, nic się nie zmienia. Jakbyś gdzieś jechał, ale po drodze nic się nie wydarzyło. Kiedy przyszedłem do Rabasza, byłem znacznie bardziej nerwowy niż teraz. Zadawałem mu pytania, podobne do twoich, tylko nie tak łagodnie. Wtedy mówił mi tak: „Na naszej drodze potrzebna jest ogromna cierpliwość, i mam nadzieję, że wytrzymasz”.

Zastanawiałem się, jak to wytrzymam, jeśli potrzeba jeszcze więcej cierpliwości? Przecież już wybucham, aż mi piana uszami leci. Tego nie da się opisać. Racjonalnie nie sposób wyobrazić sobie, jak można to wytrzymać. Cierpliwość jest konieczna. Ale to również jest dawane z góry.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 28.08.2026


Jak pokonać przepaść między stopniami

каббалист Михаэль ЛайтманKiedy człowiek uświadamia sobie, że nie ma intencji obdarzania i że Stwórca nie może się z nim zjednoczyć, zaczyna rozumieć, że musi się naprawić. Sam nie jest w stanie się naprawić, dlatego musi zwrócić się do Stwórcy.

Wtedy stopniowo odkrywa, że od samego początku wszystko zostało przez Niego przygotowane, właśnie w taki sposób, że już poprzez zwracanie się do Niego, człowiek zaczyna się z Nim łączyć. To zjednoczenie jest właśnie celem.

Innymi słowy, im bardziej nasz stan odczuwamy jako przeciwny świętości i od niej oddalony, tym bardziej jest on godny połączenia, zespolenia i osiągnięcia celu. Cała droga jest podzielona na wiele stopni, ponieważ nie jesteśmy w stanie od razu odkryć przepaści między nami a Nieskończonością. Nie jesteśmy w stanie od razu pokonać tej przepaści.

Nawet kiedy po raz pierwszy na każdym stopniu odkrywa się przed nami pragnienie otrzymywania, wydaje się nam ono „Końcowym Morzem”, którego nie da się przejść. A potem, stopniowo, zaczynamy widzieć, że jest to normalne i można to jakoś pokonać. Jak staje się to możliwe? W duchowości nie istnieją przyzwyczajenia, są tam jedynie wewnętrzne określenia, siły i wzajemne relacje sił.

Co więc oznacza „możliwe”? Po prostu z oddali świeci na nas otaczające światło i tworzy w nas odczucie, że istnieją siły i napełnienia, z pomocą których można wypełnić tę przepaść między stopniami. Są ludzie, którzy odczuwają tę przepaść, uciekają, a są tacy, którzy idą dalej i dzięki nauce i wytrwałości widzą, że nie jest to takie straszne.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 02.09.2026


Różnica między kabalistą a początkującym uczniem Kabały

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Na czym polega różnica między kabalistą który osiągnął Koniec Naprawy, a człowiekiem, który przechodzi okres przygotowania w świecie materialnym?

Odpowiedź: Różnica między nimi polega na intencji. Jeśli weźmiemy kabalistę, który jeszcze nie osiągnął Ostatecznej Naprawy, oraz tego, kto jeszcze nie jest kabalistą, ale ze względu na cel już nazywany jest kabalistą i znajduje się w okresie przygotowania, to ten drugi nadal pozostaje w intencji dla otrzymywania, podczas gdy pierwszy znajduje się już w intencji dla obdarzania.

I nie ma znaczenia, gdzie człowiek się znajduje: w świecie duchowym czy w materialnym, wśród aniołów czy wśród zwierząt. Mowa jest o samym człowieku, i nie ma znaczenia, w jakim otoczeniu się znajduję. Mówi się o jego stosunku do rzeczywistości, który odzwierciedla różnicę w jego intencjach.

Kiedy człowiek rozgląda się wokół siebie, widzi domy, samochody, ludzi. Czy zmienia się to w zależności od tego, gdzie się znajduję: poniżej machsomu czy powyżej niego, na Końcu Naprawy czy na początku nauki, czy podczas wykładu wprowadzającego? Rzeczywistość pozostaje niezmienna. Ludzie, samochody, domy, dzieci, kobiety, książki i grupa pozostają takie same.

To ja się zmieniam, od intencji dla otrzymywania do intencji dla obdarzania. Studiujemy co oznacza „To, co ukryte – należy do Stwórcy, naszego Wszechmogącego”: to, co się zmienia, nazywa się właśnie intencją.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 02.09.2026


Tora – światło naprawy

каббалист Михаэль ЛайтманTorą nazywa się siła, która naprawia i napełnia człowieka. Tora to światło, które przychodzi jako światło naprawy i napełnienia kelim. Człowiek wykonuje przygotowanie, nazwane przykazaniem, a światło, które w wyniku tego napełnia go, nazywa się Torą.

Stwórca daje człowiekowi siłę aby naprawił siebie w takiej mierze, w jakiej ujawnia on potrzebę otrzymania tej siły, i to konkretnie od Stwórcy. Nazywa się to „wzniesieniem MAN”. Wniesienie MAN jest całokształtem warunków, wewnętrznych określeń, odczuć i doświadczenia. Wszystko to razem nazywa się „reszimo”, które pobudza Wyższego do pomocy niższemu.

Nie można powiedzieć, że Wyższy tego nie chce, lecz znajduje się on na wyższym stopniu i jeśli człowiek ma pragnienie aby przebudzić ten wyższy stopień, oznacza to, że może stać się częścią tego stopnia. Na tym polega prośba.

W rzeczywistości nie jest to tylko prośba, ale zgodność kli z kli Wyższego. Wtedy Wyższy napełnia kli człowieka, i otrzymując to napełnienie, człowiek upodabnia się do Wyższego. Oznacza to, że on wzniósł się na stopień Stwórcy.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 02.09.2026


Modlitwa, którą usłyszy Stwórca

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jednym z tematów lekcji kongresu jest „modlitwa wielu”. Jest to lekcja o tym, jak dojść do modlitwy – nie dla siebie samych, ale dla wspólnoty.

Odpowiedź: Modlitwa wielu jest prośbą o naprawę rozbitego naczynia, rozbitej wspólnej duszy. Jeśli w prawidłowy sposób sformujemy naszą prośbę, na pewno otrzymamy odpowiedź.

Ponieważ prośba, która przechodzi przez wspólne naczynie (kli), osiąga właściwości i format, które są postrzegane przez Światło. I dlatego musimy nauczyć się jednoczyć między sobą w taki sposób, żeby prośba każdej jednostki mogła dotrzeć w prawidłowy sposób przez ten szablon, przez grupę do Stwórcy.

Z wirtualnej lekcji


Modlitwa wielu i za wielu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym różni się modlitwa wielu od modlitwy za wielu?

Odpowiedź: Myślę, że nie ma szczególnej różnicy. Oczywiście, że istnieje różnica w postrzeganiu, ale w zasadzie, jeśli jest to modlitwa wielu, to jest już prawidłową modlitwą, ponieważ wznosi się do Stwórcy ze wszystkich serc.

O co może być taka modlitwa? Za wielu. Oznacza to, że w tej modlitwie wielu prosi o to, aby ich dążenia, ich pragnienia połączyły się i wzniosły do Stwórcy, i aby Stwórca odpowiedział na nie i uczynił wszystko tak, jak jest im potrzebne, by mogli być jak najbliżej siebie i Stwórcy.

Okazuje się, że modlitwa wielu zawiera w sobie modlitwę za wielu.

Z lekcji nr 5 Międzynarodowego kabalistycznego kongresu „W jednej modlitwie”


Jak być wolnym w tłumie

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak osiągnąć taką harmonię w ludzkim społeczeństwie? To znaczy żyć tak, jakby innych ludzi nie było, Czy można zacząć tak żyć?

Odpowiedź: Właśnie to proponuje Kabała. Chodzi o to, że inni nie przeszkadzają ci, lecz przeciwnie, pomagają, kiedy czujesz się wśród nich – jakby było bardzo dużo miejsca!

Znajdujesz się w ogromnym tłumie, milion ludzi wokół ciebie, a mimo to wydaje ci się, że jesteś wolny, nikt na ciebie nie naciska, nie ma żadnych przeszkadzających krzyków, uciążliwych wpływów, niczego. Spokojnie, wszystko jest dobrze, jakbyś był na polu.

Pytanie: Czy to nazywa Pan „świat bez człowieka, z człowiekiem”?

Odpowiedź: Tak. Możemy uczynić taki świat, mimo że jest nas zbyt wielu.

Najważniejsze nie ingerować w naturę, o tym właśnie wszystko to mówi. Nie ingeruj, nie wtrącaj się w naturę. Studiuj ją i staraj się osiągnąć z nią integralność. Kiedy osiągniesz takie połączenie z naturą, zobaczysz, jak w rzeczywistości wszystko jest proste, pełne dobra.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Niech rozum, a nie czas, dokona tego

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy przejście od klipy do świętości dokonuje się poprzez cierpienia?

Odpowiedź: Aby przejść z klipy do świętości, istnieją dwie możliwości. Jedna z nich prowadzi poprzez uderzenia, ale jest to bardzo powolna droga. Możesz pozostawać wewnątrz klipy, powiedzmy, tak jak w tym świecie, cierpieć przez kilka cykli wcieleń, aż „wypełni się twoja miara” i zaczniesz zastanawiać się, jaki jest sens życia i nadal szukać. Jak powiedziano: „To, czego nie dokona rozum, dokona czas”.

Ale możliwy jest również taki wariant, aby dokonał tego rozum, a nie czas. Co oznacza rozum? Siłę przyciągania z drugiej strony, kiedy to nie cierpienia wypychają cię z klipy do świętości, lecz zaczynasz szukać: „Może w świętości jest coś dobrego?”.

Wtedy trafiasz na jakąś grupę, kilku przyjaciół, którzy pokazują ci przyjemności w innych rzeczach, w inny sposób, w innej formie, i tym samym neutralizujesz negatywny rozwój.

Pytanie: Ale jeśli przebywam w klipie, to czy wszystkie moje pragnienia również znajdują się w niej?

Odpowiedź: Twoje pragnienia znajdują się w klipie, a rozum, powiedzmy, jest już w świętości. Trzeba zwiększyć rozum i wzmocnić swoją więź ze świętością do tego stopnia, aby obraz, który tworzysz sobie za pomocą rozumu, mógł przeciwstawić się tym przyjemnościom, które jakby pokazuje ci klipa. Wtedy zobaczysz, że rzeczywiście warto.

Musisz zbudować w rozumie takie obrazy, które byłyby w stanie przeciwstawić się przyciąganiu klipy. Zależy to od osobowości człowieka, od jego rozwoju.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 28.08.2026