Jak otrzymać wzniosłość ducha

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego grupa powinna zapewnić mi dobry nastrój?

Odpowiedź: Równolegle z wielkością Stwórcy powinieneś otrzymać od grupy wzniosłość ducha. Bez podniesienia nastroju wielkość nie jest wielkością.

Można powiedzieć, że tam, gdzie Stwórca jest ukryty, Jego funkcję powinna pełnić grupa. Innymi słowy, Stwórca się ukrył, ale zamiast Siebie dał ci grupę. Dlaczego? Ponieważ ze Stwórcą nie możesz wejść w kontakt inaczej niż w celu obdarzania. Natomiast z grupą możesz “grać” tak, jak chcesz. Ale prawdziwa gra może być również tylko dla obdarzania. Oznacza to, że w tym świecie, w swoim egoistycznym stanie, masz możliwość wykonywania pracy duchowej.

Problem naszej grupy polega na tym, że nie troszczymy się o jej budowanie. Musimy zacząć właśnie od tego. Jeśli chcę, żeby grupa na mnie wpływała, kształtowała mnie, to powinienem zadbać o to, żeby była silna, miała prawidłową intencją, działała poprzez właściwe „przekazywanie”, była w stanie wzniosłego nastroju i miała w sobie wszystko, co chcę od niej otrzymać.

A żeby to w niej było, powinienem jej to dać. Skąd mogę jej to dać? To może dać każdy! Każdy może to zrobić, jeśli nie dla siebie, to dla kogoś innego. Tak samo, jak podczas lekcji: gdy przychodzę na lekcję, a moi uczniowie myślą: „Jaki on sprawiedliwy! Jak bardzo naprawiony!”. Dlaczego? Dlatego że wylewam na nich wszystko, co czytałem i czego nie czytałem. Pracuję nad ich pragnieniem otrzymywania i daję im takie wzniesienie, którego nie mam w sobie.

Czasami przychodzę przygnębiony, ale zaczynam mówić i sam się ożywiam. Widzę, że kiedy chcę obdarzać grupę, mój własny stan przestaje mieć dla mnie znaczenie.

Można swoimi słowami, nawet tymi które jakby nie płyną z serca, dać ludziom prawdziwe wzniesienie. A drugi człowiek, który słucha, będzie myślał, że przyszło to do niego z góry, bezpośrednio od proroka Eliasza. To samo powinieneś robić świadomie i celowo, wobec swojej grupy, aby to było wzajemne. Nie wyobrażasz sobie, jakie siły można otrzymać! Nie będziesz mógł zasnąć!

Będzie to przypominało te pierwsze dni, kiedy zetknąłeś się z ideą Kabały. Zdarzają się takie dni wzniesienia w święto Sukot czy Pesach, kiedy wzniesienie ducha odczuwa się przez całą dobę. Zobaczysz, że właśnie tak będziesz żyć. Chcesz tego, czy nie, twoi przyjaciele i tak będą na ciebie oddziaływać. Problem jednak polega na tym, że przyjaciele nie chcą na ciebie wpływać. Jeszcze nie rozumieją, że to właśnie jest głównym punktem.

Poczujesz, że żyjesz i „płoniesz” w każdej chwili. Skąd to się bierze w tobie, w jakiej formie? Cała grupa siedzi, pracuje, a ty jesteś tam godzinami. Będąc na zewnątrz, często słyszysz, że jest to ważne i że jest to coś wyjątkowego, i sam zaczynasz “płonąć”. A czym jeszcze można się tak pobudzić? Na tym właśnie polega duchowość.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 24.08.2026


Doskonałość

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie z Facebooka: Czym jest doskonałość?

Odpowiedź: Doskonałość to absolutna harmonia między stworzeniem a Stwórcą, gdy uzupełniają się wzajemnie w taki sposób, że nie pozostaje między nimi żadna niedoskonałość. Doskonałość to Stwórca. Ale nie On sam, ale to, jak możemy Go określić w naszych odczuciach.

Pytanie: Co to znaczy doskonały człowiek?

Odpowiedź: Doskonały człowiek to ten, który jest całkowicie podobny do Stwórcy. A Stwórca jest absolutną doskonałością natury. Ogólny stan całego wszechświata, który znajduje się w absolutnym połączeniu we wszystkich jego przejawach, to jest właśnie doskonałość. I w tej doskonałości poznawane jest źródło, zwane „Stwórcą”.

Pytanie: Czy to oznacza, że w naszym świecie nie ma doskonałości?

Odpowiedź: Oczywiście, że nie! W naszym świecie ogólnie wszystko jest przeciwieństwem doskonałości, ponieważ jedno działa kosztem drugiego. Nasz świat jest najniższym, najgorszym ze światów. Tylko ponad nim możliwe jest wzniesienie. Nie ma gorszego świata niż ten.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Rzeczywista możliwość, by zacząć żyć

каббалист Михаэль ЛайтманDuchowe poczęcie, to odczuwanie tego, jak zmieniają się we mnie pragnienia, właściwości, intencje, zrozumienie, definicje. Cały mój wewnętrzny świat się odwraca. Po raz pierwszy w życiu czuję, że jestem w stanie odłączyć się od własnego interesu i działać dla dobra innych, czyli oddzielić się od swojego „ja“ i zrobić to, czego pragnie Stwórca i czego potrzebuje ludzkość.

Taka gotowość w człowieku, jest początkiem duchowego poczęcia. Przechodzę spod władzy egoistycznego pragnienia, które rysuje dla mnie ten świat, do altruistycznego pragnienia i czuję się w świecie Stwórcy, pod władzą grupy. I nie jest to przymusowe zniewolenie, lecz moje pragnienie oddania siebie, aby uwolnić się z kajdan swojego egoizmu.

Nie jestem jeszcze zdolny do wykonania działania dla obdarzania bliźniego, ale już czuję, że taka możliwość rzeczywiście istnieje. Oznacza to, że wychodzę spod władzy egoizmu pod władzę Stwórcy. Przechodzę pod władzę siły obdarzania, jakby z jednego pokoju do drugiego. W pierwszym pokoju panował egoizm, któremu Stwórca wyznaczył, władzę nade mną. Byłem niewolnikiem egoizmu, zobowiązanym spełniać wszystkie jego żądania.

A teraz przechodzę do drugiego pokoju, gdzie panuje pragnienie obdarzania i odczuwam to przejście. To właśnie nazywa się duchowym poczęciem. Stopniowo na miejsce egoizmu wchodzi we mnie pragnienie obdarzania, zmieniając moje myśli, pragnienia, intencje, działania.

Czasami to pragnienie obdarzania znika, a potem znowu powraca. I chcę siłą przyciągnąć je do siebie, żeby mnie nie opuszczało. A czasami zaczynam z nim jakby “grać”, ważąc, co przeważy: pragnienie otrzymywania przyjemności czy pragnienie obdarzania, i obserwując to przejście spod z jednej władzy pod drugą.

W ten sposób zaczynam coraz głębiej wchodzić w stan duchowego zarodka. Trwa to przez dziewięć miesięcy ciąży, dopóki człowiek nie narodzi się w świecie duchowym.

Z lekcji na temat „Ibur (Narodziny)”


Jak udoskonalić swoje myśli?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie z Facebooka: Jak udoskonalić myśli i ich wpływ na nas?

Odpowiedź: To zależy jakie są to myśli. Jeśli są to wyłącznie twoje indywidualne myśli, to będą skupiać się tylko na twoim egoistycznym ciele: jak zapewnić mu maksymalny komfort.

Jeśli natomiast myśli pochodzą z połączenia z innymi, zaczynasz wychodzić „z siebie“, odczuwać wpływ z zewnątrz, i w taki sposób rozwijać się i wznosić.

Dlatego przede wszystkim przez udoskonalanie myśli, rozumiemy wyjście z siebie ku połączeniu z innymi. Połączenie z innymi nie jest zwykłą więzią, tak jak rozumiemy ją w naszym świecie. Jest to praca w grupie, której trzeba się uczyć. Pracując w grupie, rozwijacie i udoskonalacie swoje myśl w taki sposób, że zaczynacie odczuwać źródło swojego stanu – Stwórcę.

Z programu TV „Odpowiedzi na pytania z Facebooka”


Radość – konieczny warunek

каббалист Михаэль Лайтман W Księdze Zohar napisano, że „praca Stwórcy nie może być nie w radości”. Jest to konieczny warunek, bo jak możemy nie radować się? Przede wszystkim powinniśmy się radować z tego, że Stwórca obudził każdego z nas, wybrał spośród wielu tysięcy ludzi i zechciał przyciągnąć do Siebie.

To nie może nie radować, przy czym ta radość nie jest egoistyczna, dlatego że otrzymaliśmy zaproszenie, aby przybliżyć się do Stwórcy po to, aby doprowadzić do Niego całą ludzkość i aby wszyscy mogli poradować się z odkrycia Stwórcy.

Powiedziano, że „jeden bohater jest silny w swojej jakości, a drugi w swojej ilości”. I nawet jeśli dusze naszych współczesnych ludzi nie są tak wysokie, jak dusze wielkich kabalistów z przeszłości, którzy byli silni w swojej jakości, ale za to my jesteśmy silni w ilości.

Dlatego musimy coraz bardziej poszerzać nasz krąg, aby pomnażać nasze szeregi. I wtedy mały wysiłek wszystkich w sumie wystarczy, aby odkryć Stwórcę dla wszystkich. I nie pozostanie żadnego miejsca na smutek i radość wypełni wszystko, ponieważ Stwórca objawia się w radości.

A jeśli człowiek płacze i narzeka, to jest przeciwstawny do celu. Wszakże poprawny, naprawiony stan oznacza, że ​​człowiek się raduje, niezależnie od tego, co otrzymuje. Jeśli rozumie, że znajduje się w związku ze Stwórcą i to jest to, co Stwórca mu daje, to powinien być w radości.

Jeśli pracuję nad tym, żeby zawsze być w radości od tego, że mam połączenie z przyjaciółmi i Stwórcą, to już z tej radości mogę zacząć odkrywać Stwórcę. Nic więcej nie jest wymagane, bo to już oznacza, że ​​budzę się i podnoszę ponad swój egoizm.

Jeśli z radością usprawiedliwiam Stwórcę, pokazując tym, że On jest mi bliski i ważny, a przyjaciele są tym miejscem, gdzie odkryje się Stwórca, to tym samym już naprawiam swoje kli. W takim przypadku z pewnością osiągniemy odkrycia Stwórcy, wszystko zależy tylko od naszego połączenia. Najważniejsze, aby nie zapominać, że Szchina, to jest odkrycie Stwórcy i przejawia się tylko w radości.

Z rozmowy przy posiłku


Finałowa gra przed wejściem do świata duchowego

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Podczas naszych warsztatów nadal mam poczucie, że to nie dzieje się na poważnie. Mój egoizm rozumie, że to na razie, tylko gra. Jak mogę naprawdę włączyć się w tę grę?

Odpowiedź: Szukajcie sami odpowiedzi, starajcie się badać siebie i lepiej siebie zrozumieć. Nie oczekujcie ode mnie żadnych podpowiedzi – odpowiedź przyjdzie tylko dzięki własnym wysiłkom. W ten sposób stopniowo zaczniecie poznawać to, co powinno wyjaśnić się poprzez praktyczne działania.

Z każdym działaniem będziecie stawać się mądrzejsi, ponieważ powiedziano, że mądrość przychodzi jedynie z doświadczeniem. Niepoważne podejście, w końcu zmieni się w poważne. To przyjdzie. Później zrozumiecie, że to nie jest gra, a prawdziwy trening.

Załóżmy, że trenuję do udziału w bardzo ważnym maratonie, zamierzam pojechać na Igrzyska Olimpijskie. W międzyczasie w moim kraju odbywają się lokalne zawody kwalifikacyjne. To jeszcze nie są prawdziwe Igrzyska Olimpijskie, tylko runda wstępna. Ale jeśli się nie zakwalifikuję, nigdzie nie pojadę! Jeśli nie osiągnę dobrego wyniku, nie wezmę udziału w olimpiadzie.

To nie jest może dokładny przykład, ale jednak oddaje to, co teraz robimy. Tylko dla nas gra i prawdziwa realizacja, są właściwie jednym i tym samym! Kiedy zbliżymy się do prawdziwej realizacji, nagle zrozumiemy, że wewnątrz tego, co uważaliśmy po prostu za grę, w rzeczywistości wszystko było prawdziwe.

Dzięki tej grze, przyciągamy do siebie światło, przywracające do Źródła. To właśnie nazywa się ze stanu „lo liszma“ osiągamy „liszma”. „Lo liszma” oznacza, że jeszcze nie zasłużyłem na światło, ale jednak do mnie dociera, dzięki mojemu udziałowi w grze.

A ten udział polega nie tylko na samych moich działaniach, lecz także na tym, że traktuję tę grę jako poważny środek. Działania przyciągają światło, ale z całą powagą robię wszystko, co w mojej mocy, aby to się stało, aby światło na mnie wpłynęło. Inaczej nie będzie oddziaływać.

Pytanie: Czyli powinienem walczyć właśnie z tym, co nie pozwala mi poważnie wejść w tę grę?

Odpowiedź: Właśnie w tym przejawia się twój prawdziwy egoistyczny początek, który cię myli i mówi: „To nic takiego, nie musisz się starać, to tylko gra”. W tym ukrywa się prawdziwy wąż – zobacz, jak sprytnie działa.

Z całego serca życzę wam zwycięstwa w tej grze!

Z lekcji według „Nauki Dziesięciu Sfirot”


Zarządzać swoim losem

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie z Facebooka: Przeżywam obecnie trudny okres w życiu. Nie będę zanudzał Pana szczegółami. Chcę zrozumieć, co kryje się za Pana stwierdzeniem, że można kierować swoim losem?

Odpowiedź: Zarządzać swoim losem oznacza, wznieść się do korzenia swojego przeznaczenia, skąd schodzi na nas wyższe zarządzanie.

Wyższy system zarządzania znajduje się jakby ponad naszym światem, poza naszym odczuwaniem, ale możemy na niego wpływać przez to, że przezwyciężając swój egoizm, będziemy łączyć się ze sobą dobrymi więziami. Wtedy wywrzemy pozytywny wpływ na nasz duchowy korzeń, upodobnimy się do niego i w zamian będziemy otrzymywać pozytywne oddziaływania. W taki sposób możemy zmienić swój los.

Bardzo mi przykro słyszeć, że przeżywa Pan trudne chwile w życiu i cierpi, a przecież sam może Pan zapewnić sobie zupełnie inne życie. Prosze spróbować! Proszę zobaczyć, co proponuje w tym zakresie nauka Kabały, a będzie mi bardzo miło otrzymać od Pana inną, lepszą wiadomość.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Obdarzam tym, że wszystko otrzymuję!

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jeśli jestem pragnieniem otrzymywania przyjemności i na zawsze nim pozostanę, to jak mogę obdarzać?

Odpowiedź: Obdarzam poprzez to, że otrzymuję od Gospodarza wszystko! W ten sposób sprawiam Mu przyjemność. Ale żeby sprawić Mu nieskończoną przyjemność, taką samą, jak On daje mi, nie mogę być małym, egoistycznym odbiorcą, lecz otrzymywać „dla obdarzania”.

Pragnienie otrzymywania jest ograniczone i w nie, można otrzymać więcej niż ten materialny świat. Przecież już teraz znajdujemy się w świecie Nieskończoności, i ze wszystkich stron otacza nas miłość Stwórcy. Ale jesteśmy w stanie odczuć ją tylko w tak znikomej mierze, w jakiej odczuwamy ten świat – to maksimum tego co jest możliwe.

Gdyby dano mi wszystkie przyjemności tego świata, jakie kiedykolwiek w nim istniały, na przestrzeni czasów i pokoleń, całej ludzkości, nazywałoby się to „cienką świecą” (Ner Dakik), maleńką iskrą światła. Przecież wewnątrz pragnień otrzymywania światło nie może ujawnić się mocniej! Całe pozostałe światło może odkryć się jedynie w pragnieniach obdarzania.

Ale dlaczego postawiono nam taki surowy warunek?!

Chodzi o to, że ta iskra jest jedyną rzeczą, która przeciwstawia się temu pragnieniu otrzymywania przyjemności, które zostało przez nią stworzone. Ten świat jest właśnie przejawieniem się iskry, która stworzyła pragnienie otrzymywania przyjemności.

A cały dalszy rozwój pragnienia odbywa się dzięki odczuwaniu Dającego. Oznacza to, że wszystko, co wykracza poza granice naszego świata – całe nieskończone, wielkie, duchowe światło, które następnie odczuwamy, odkrywa się dzięki odczuwaniu Dającego.

Ale nie mogę poczuć Dającego, jeśli nie posiadam tej samej właściwości – obdarzania. Wynika z tego, że muszę nabyć altruistyczne pragnienia i w takim stopniu, w jakim będę w nich obdarzać, odczuję obdarzanie Stwórcy. To właśnie nazywa się wyższym światłem.

Obdarzanie Stwórcy, Jego miłość do mnie, mogę poczuć tylko w takim stopniu, w jakim sam Go obdarzam, jeśli nasze pragnienia są podobne. W przeciwnym razie nie będę w stanie tego odczuć. Stwórca już teraz w pełni się przede mną ujawnia, ale czy ja to odczuwam? Nie! Brakuje mi do tego narzędzi – pragnień.

W takim stopniu, w jakim rozwinę swoje pragnienia, będę Go odczuwać. To właśnie będzie moje światło NARANHAJ – odkrycie relacji Stwórcy do mnie, Jego miłości. Najpierw ujawnia się obdarzanie, a potem – miłość…

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Kara w duchowości

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Karą nazywa się stan, w którym człowiek coś otrzymał, gdy znajdował się w upadku. Wtedy jest to już stan, w którym nic się nie zmienia. Jak to rozumieć?

Odpowiedź: Pytasz, jak nazywa się stan, kiedy przez długi czas nie zachodzi u człowieka zmiana stanów wzniesień i upadków. To, że nie otrzymuje upadków, jest karą. „Nie grzeszy” oznacza, że nie otrzymuje dodatkowo części Adama Riszon po grzechu.

To znaczy że nie doprowadza się go do stanu, w którym mógłby coś naprawić. I to jest kara, ponieważ człowiek nie dostaje złych stanów. Kara nie polega na tym, że wprowadza się go w złe stany, lecz na tym, że nie daje mu się złych stanów

Z lekcji według artykułu Rabasza, 25.08.2026


Co znaczy „razem”?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co oznacza „być razem w jednym stanie”? Jak wygląda to „razem”?

Odpowiedź: Co znaczy „razem”? – Kiedy każdy czuje się razem, tylko wtedy gdy jest związany z ideą poznania Stwórcy. Do wszystkiego innego każdy podchodzi zgodnie ze swoim emocjonalnym usposobieniem, ale w równym stopniu odczuwa odrzucenie.

Pytanie: Niezależnie od własnego stanu?

Odpowiedź: Bywają różne osobiste stany – tutaj nic nie można powiedzieć. Ale wszystkie mają na celu duchowy postęp. Należy wywołać w przyjacielu takie odczucie, jakbyś przekazywał mu swoje odczucie ważności Stwórcy, konieczności uświadomienia sobie Jego wielkości. Oddziałujesz na niego, a on odczuwa od ciebie pewne fale.

Pytanie: Czy to zależy ode mnie, czy od przyjaciela?

Odpowiedź: To jest w twojej mocy wobec wszystkich przyjaciół. Bez żadnych wątpliwości. Zacznij to robić a zobaczysz, co z tego wyniknie. Kryje się w tym ogromna moc, ogromna siła. Jest to stopień, całkowicie odmienny od wszystkich innych błąkających się tutaj myśli i sił.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 16.08.2026