Praktykujący kabalista

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co oznacza być praktykującym kabalistą?

Odpowiedź: Praktykujący kabalista to człowiek, który odkrywa w naszym świecie Stwórcę i pragnie doprowadzić do tego cały świat. Pracuje nad przemianą egoizmu w altruizm, nienawiści w miłość a rozdzielenia między nami – w jedność. Urzeczywistnia w naszym świecie zamysł Stwórcy, poznaje go i realizuje.

Prawdziwy kabalista jest materialistą, a nie mistykiem. Widzi, że cały świat istnieje jako jedna całość pod wpływem jednej, jedynej siły i rozumie, że w tym świecie wszystko działa zgodnie z jednym prawem – prawem dopełniania, jedności, wzajemnego włączenia czyli prawem miłości. A jeśli wydaje nam się, że jest inaczej, to tylko dlatego, że jesteśmy tak stworzeni i powinniśmy naprawić swój błędny punkt widzenia.

Zło, które widzimy poza sobą, w rzeczywistości nie znajduje się wokół nas, ale w nas i przenosimy je poprzez zniekształcone postrzeganie na świat zewnętrzny. Gdybym był całkowicie naprawiony, nie widziałbym w świecie żadnego zła.

Pytanie: Czy zatem kabalista w ogóle nie widzi w świecie zła?

Odpowiedź: To zależy od tego, na jakim poziomie się znajduje. Chodzi o to, że nasz egoizm, tak zwany „Faraon”, dzieli się na 125 egoistycznych stopni i kabalista stopniowo naprawia go w sobie, od najsłabszego do największego stopnia. Naprawiając każdy z nich, jakby wchodzi po kolejnych stopniach drabiny poznania, zjednoczenia z siłą wyższą, zjednoczenia z całą ludzkością, i w tym zjednoczeniu odczuwa Stwórcę.

Być praktykującym kabalistą oznacza być albo nauczycielem, albo uczniem kogoś, kto osiąga poznanie wyższego świata, studiować prawdziwe źródła kabalistyczne i całkowicie się temu poświęcić, ponieważ poznanie świata duchowego jest zarówno napełnieniem, jak i celem życia.

Kiedy bowiem zaczynasz rozumieć, z czym masz do czynienia, wszystko inne w tym świecie wyraźnie ukazuje się jako wytwór ludzkiej wyobraźni, wysiłków i starań, które nic nie znaczą w porównaniu z poznaniem wieczności, doskonałości i Stwórcy.

Z programu TV „Krótkie historie”


Czy jest stan „lo liszma”?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czym jest stan „lo liszma”, z którego dążymy do Stwórcy?

Odpowiedź: To właśnie nasze wyjaśnienia, kiedy rozumiemy, że znajdujemy się w pragnieniu otrzymywania, niezależnie od tego, jak bardzo chcielibyśmy myśleć i rozumieć niezależnie od niego. A jednak stale ujawniamy, że myślimy i badamy wychodząc wyłącznie od niego.

Oznacza to, że znajdujemy się w stanie lo liszma, na który powinieneś patrzeć nie od wewnątrz, lecz z zewnątrz – aby uświadomić sobie, że właśnie to jest lo liszma.

Pytanie: Nie patrzeć ze swojego pragnienia otrzymywania?

Odpowiedź: Zostaw pragnienie otrzymywania. Nie patrz z intencji dla otrzymywania.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 11.09.2026


Święte – to znaczy skierowane ku Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy można nazwać świętym to, co jednoczy ludzi w dowolnej grupie społecznej?

Odpowiedź: Święte jest to, co jest skierowane ku Stwórcy. „Święty” oznacza „oddzielony”. Intencja dla obdarzania nazywa się świętą, ponieważ jest oddzielona od intencji dla otrzymywania.

Podczas ślubu pan młody mówi do panny młodej: „Zostajesz mi poświęcona”, czyli jesteś przeznaczona tylko dla mnie, a nie dla innych. Na tym polega znaczenie słowa „święty”. Poświęcam to Jemu, czyli przeznaczam wyłącznie dla Niego. To nazywa się świętym, poświęconym komuś określonemu.

Ponieważ w stworzeniu mamy tylko dwie części: intencję dla otrzymania i intencję dla obdarzania – świętym nazywa się to, co jest oddzielone. Po co mamy komplikować sobie sprawę naszymi stereotypami? Święte jest to, co jest oddzielone ode mnie, czyli to, czego we mnie jeszcze nie ma, czego nie nabyłem i czego nie ma w mojej naturze.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 02.09.2026


Jak i gdzie zobaczyć wyższy świat?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie (z listu zawierającego krytyczne uwagi): …gdzie i jak można zobaczyć wyższy świat?

Odpowiedź: Wiecie że, można to zrobić w prosty i obrazowy sposób: jeśli patrzycie na świat tylko własnymi oczami, to widzicie „ten” świat. Ale jeśli patrzycie na świat TYMI SAMYMI oczami razem z kimś jeszcze – widzicie „wyższy” świat. To wszystko!


Dwa biegunowo przeciwstawne pojęcia: serce i punkt w sercu

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Gdzie dokonuje się rozpoznanie pojęcia „obdarzanie”? Wewnątrz samego egoizmu?

Odpowiedź: Oczywiście. Zaczynamy odczuwać wewnątrz egoizmu, że w naszym sercu istnieje jeszcze jakaś część – punkt w sercu, który stopniowo się rozszerza i już chce zrozumieć, czym różni się od samego serca. Chce oddzielić się od serca i zobaczyć siebie jako coś, co nie należy do serca. Stąd pojawia się w nas dążenie do rozpoznania pojęcia obdarzania.

Gdyby nie było tego dążenia, czyli gdyby punkt w sercu nieco się nie rozszerzył, zmieniając się z punktu w małą sferę, nie odczulibyśmy w nim żadnej właściwości, a zatem, nie otrzymalibyśmy odpowiadającego mu świecenia otaczającego światła.

Nie odczulibyśmy różnicy między nim a sercem i nie mielibyśmy żadnego pragnienia, aby je badać. Właśnie dlatego, że zaczynamy je badać, pojawia się to pytanie. Przy czym badanie go, Stwórcy czy bliźniego – to w istocie jedno i to samo. Przecież poza tym punktem nie ma ani Stwórcy, ani bliźniego. Po prostu teraz powstają we mnie dwa biegunowo przeciwstawne pojęcia: serce i punkt w sercu.

Między nimi, w istocie rozpoznaję swoje „ja”, znajdujące się pośrodku, jako przyszłą środkową linię.  A jeśli tak, to warto od razu nazwać swój punkt w sercu „obdarzaniem”. Z czasem stopniowo stanie się on moją prawą linią.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 11.09.2026


Dodawać do intencji

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co oznacza „dodawać do intencji”?

Odpowiedź: Dodawać do intencji oznacza, że sprawdzasz siebie i za każdym razem odkrywasz, w jakim stopniu nie zamierzasz działać dla obdarzania, czyli nie myślisz o Stwórcy, lecz o sobie. Na tym polega twoja wewnętrzna praca.

Po dokonaniu rozpoznania należy dojść do uświadomienia sobie zła, poprosić o naprawę, a następnie wykonywać działanie, aby coraz więcej myśli było skierowanych w stronę obdarzania. A kiedy rzeczywiście pojawi się w tobie intencja dla obdarzania, możesz zacząć pracować z pragnieniami, i to będzie już nazywać się „ziwug de-akaa”, uderzeniowe zjednoczenie.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 08.09.2026


Od czego zależy intencja?

каббалист Михаэль ЛайтманRabasz, Artykuł 40 Co oznacza w pracy „Każdego dnia będą one dla ciebie jak nowe”. Odnośnie do wersetu: „W tym dniu Stwórca, twój Wszechmogący, nakazuje ci przestrzegać tych praw i nakazów, przestrzegać ich i wypełniać je całym swoim sercem i całą swoją duszą”, nasi mędrcy wyjaśnili: „I każdego dnia będą one dla ciebie jak nowe”. Jakbyś otrzymał je dzisiaj na górze Synaj. „Jakby właśnie dzisiaj nakazano ci je wypełniać”.

Co oznacza „każdego dnia będą one jak nowe”? Pragnienie otrzymywania nie jest nowe. W tej samej formie istnieje od początku stworzenia i będzie istnieć na zawsze. Natomiast „będą w twoich oczach jak nowe” oznacza, że odnowienie dotyczy wyłącznie intencji dla obdarzania. W odniesieniu do intencji człowiek zawsze znajduje się to we wzniesieniu, to w upadku, i nieustannie dokonuje rozpoznań. Właśnie na podstawie intencji oceniamy człowieka.

Początkowo człowiek w ogóle nie ma żadnej intencji. Po prostu przywykł wykonywać działania, do których został przyzwyczajony poprzez wychowanie, czy to religijne czy świeckie. Nazywa się to wykonywaniem wyuczonych działań, czyli zachowaniem ludzi, których tego nauczono.

Oczywiście, nie ma tu żadnej intencji, po prostu przyzwyczajenie staje się drugą naturą, zarówno u tych, którzy otrzymali wychowanie religijne, jak i u tych którzy otrzymali wychowanie świeckie. Nie ma to nic wspólnego z tym, co nazywamy intencją, ponieważ nie ma w tym jeszcze nic z tego, kogo nazywamy człowiekiem.

Każdego można wychować w dowolny sposób i taki już pozostanie. Na tym etapie nie ma jeszcze człowieka. Człowiekiem nazywa się ten, kto z własnego wyboru kształtuje w sobie obraz Adama, podobnego do Stwórcy. W tym procesie najpierw istnieje intencja „dla siebie” (lo liszma), a następnie „dla Stwórcy” (liszma). Do „lo liszma” zaliczają się wszystkie wysiłki człowieka od momentu, kiedy zaczyna pracować nad punktem w sercu i otrzymuje jakieś przebudzenie do zbliżenia się do Stwórcy.

I chociaż może to zająć wiele lat, dziesięć czy piętnaście, w zależności od ilości a przede wszystkim od jakości wysiłków, to nawet jeśli człowiek pracował przez tyle lat, przechodząc przez wzloty i upadki, raz oddalając się, raz zbliżając, przechodząc przez różne stany, to później, kiedy osiąga właściwą intencję dla Stwórcy, wszystkie jego wysiłki z całego okresu tych wszystkich cykli wcieleń (może nie zdążyć zrobić wszystkiego w jednym cyklu) włączają się do nabytej przez niego intencji dla obdarzania, i na zawsze wchodzą w jego pracę.

Wszystko pozostałe, co otrzymał dzięki wychowaniu, nie odnosi się do stopnia człowieka i nie jest brane pod uwagę. W taki sposób rozwija się w odniesieniu do intencji, nieustannie ją wzbogacając, przechodząc przez wzloty i upadki.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 08.09.2026


Więź w grupie

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak nazwałby Pan więź, która łączy ludzi w grupę?

Odpowiedź: Więź, w której każdy czuje, że bez pozostałych nie będzie w stanie osiągnąć naprawy, napełnienia, duchowości, więzi ze Stwórcą – właśnie to nazywa się grupą.

Każdy może tak myśleć z czysto egoistycznych powodów: „Są mi potrzebni, bo inaczej umrę”. I nic więcej. Tak dzieje się w każdym innym społeczeństwie. Nieprzypadkowo nazywają się przyjaciółmi, grupą. Nieprzypadkowo nie wymyślono dla tego jakieś innej nazwy.

Również w naszym świecie, jeśli chcemy w czymś odnieść sukces, musimy się jednoczyć, ufać sobie nawzajem i tak dalej. Nasza grupa różni się od innych jedynie swoim celem.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 02.09.2026


Przełom w uświadomieniu

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Studiując Kabałę, patrzymy na końcowy cel, a nie na środek procesu. Jeśli końcowym celem jest stan, w którym chcę uciec od samego siebie i już o sobie nie myślę, ponieważ wszystkie moje pragnienia przynoszą mi cierpienie, to dlaczego w połowie procesu nie mogę wybrać takiego środowiska, które od rana do wieczora będzie „prało mi mózg”?

Odpowiedź: Doskonale! Teraz zrozumiałeś, czym jest wyjście z Egiptu. Jest wtedy, gdy chcesz uciec od samego siebie, z ziemi egipskiej, od Faraona, od cierpień, od wszystkiego. To już nie jest zwykłe cierpienie, lecz prawdziwy koszmar. Jesteś gotowy uciec i już. To koniec naszego rozwoju w ramach materialnego świata. Z tego stanu można już wyjść do duchowości.

Jak możesz przyspieszyć swoją drogę? Mówisz: Dobrze, teraz jestem w połowie rozwoju w Egipcie, przeszedłem siedem lat obfitości i zaczynam wchodzić w siedem lat głodu. Nie wydaje mi się to już przyjemne ani miłe. Chcę przyspieszyć swój rozwój. „Proszę bardzo!” Mówią ci, że jest to możliwe.

Co oznacza przyspieszyć? Przejść przez te same etapy szybciej. Są to jednak te same etapy, i nie jesteś w stanie przeskoczyć żadnego z nich. Kiedy mówimy o skróceniu drogi, mamy na myśli skrócenie jej w czasie, a nie skrócenie odległości, czyli pominięcie poszczególnych stopni. Przełom dokonuje się w uświadomieniu, w szybkości rozpoznawania stanów.

Mówią, że dzięki grupie możesz zrobić to bardzo szybko. „Rób to! Dostajesz taką możliwość. Gdyby takiej możliwości nie było, gdyby przyspieszenie było niemożliwe, w ogóle nie dano by ci tej mądrości. Wtedy rozwój przebiegałby wyłącznie pod wpływem sił z góry i tyle”.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 27.08.2026


Po Końcowej Naprawie

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co się stanie, gdy cały świat osiągnie Koniec Naprawy?

Odpowiedź: Przez Koniec Naprawy rozumiemy stan, w którym wszystkie dusze osiągną ostateczną naprawę, i staną się pod względem swoich właściwości równe światłu Nieskończoności, tak jak było na początku.

Nie przemieniają się one w światło Nieskończoności, lecz poprzez swoje działania upodabniają się do światła, które nazywa się Stwórcą. Dopiero potem wszystko się zaczyna, ponieważ do tego momentu jedynie naprawiałeś swoje kelim, a po tym masz już wszystkie wewnętrzne rozpoznania, żeby kontynuować pracę.

Teraz można nazwać cię dorosłym, równym Stwórcy. Jesteś podobny do Niego pod względem właściwości, a On przyjmuje cię jako całkowicie równego partnera do czegoś, o czym obecnie nic nie wiemy. To już są tajemnice Tory.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 02.09.2026