Współtowarzysze na drodze do Stwórcy

каббалист Михаэль ЛайтманMusimy nauczyć się właściwego odnoszenia nie tylko do naszej małej grupy, ale do całej światowej grupy w całości. Nie ma znaczenia, jacy są ci ludzie, jakie mają przygotowanie, zrozumienie, jak głęboka jest ich wiedza, ani na jakim etapie się znajdują.

Jestem zobowiązany postrzegać ich jako współtowarzyszy na drodze, nie krytykować ich i odnosić się do wszystkich jednakowo, tak jakby wszyscy byli już naprawieni i byli doskonałymi sprawiedliwymi. Ponad wszelkimi przeszkodami i pytaniami, które pojawiają się we mnie w związku z nimi, buduję swój stosunek do nich, tak samo jak do Stwórcy: wyłącznie poprzez właściwość obdarzania.

I wtedy, budując takie podejście, staniemy się jak fundamentalny filar. Będziemy mogli zobaczyć, jak wszyscy, którzy dążą do Stwórcy, przyjdą i przylgną do tego filaru, który rzeczywiście stanie się podstawą świata.

Jeśli natomiast będziemy patrzeć swoim nienaprawionym wzrokiem na ludzi, którzy również nie są jeszcze naprawieni i dopiero rozpoczynają swoją drogę do Stwórcy, to oczywiście pogrążymy się w „Wodach Waśni” (Mei Meriwa), w „Burzliwych, złowrogich wodach” (Maim Zdonim), we wszystkich tych rozróżnialnych kategoriach Biny, które nie prowadzą do naprawy, ani do pozytywnego rezultatu. Nie jest to podejście, które zalecają nam kabaliści.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 27.10.2026


Droga do wyznaczonego celu

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie z Facebooka: Wolność wyboru polega na tym, jak osiągnąć poznanie Stwórcy. Ale skoro wszystkie działania są zaprogramowane, to czy droga do poznania Stwórcy również jest z góry określona?

Odpowiedź: Droga do Stwórcy składa się z dwóch gałęzi. Jedna droga jest prosta, gładka, wygodna, jak szybka autostrada. Druga jest wyboista i nie daje się po niej jechać mercedesem, chyba że wozem zaprzężonym w parę chudych koni. Tak więc, wybór dotyczy drogi. To wy wybieracie!

Cel jest wyznaczony, punkt początkowy również. Tylko droga zależy od was. Są ludzie, którzy pokonują ją szybko, znajdują się już u jej kresu, i cieszą się osiągnięciem wieczności i doskonałości, ponad naszym światem. Nie trzeba w tym celu umierać, można to osiągnąć jeszcze w naszym świecie.

Są też ludzie, którzy będą jeszcze bardzo długo zmierzać do końcowego punktu. Wszyscy i tak do niego dotrą, ale ile cierpienia będą musieli po drodze znosić. Nauka Kabały jest z góry dana, istnieje po to, aby wskazać ludziom, jak podążać szybką, łatwą drogą, do z góry wyznaczonego celu.

Z programu TV „Odpowiedzi na pytania z Facebooka”


Stopnie zjednoczenia się ze Stwórcą

каббалист Михаэль ЛайтманPraca duchowa odbywa się stopniowo. Dlatego istnieją stopnie drabiny, po których człowiek wznosi się i osiąga przylgnięcie do Stwórcy. Wszystko zaczyna się od otrzymania pierwszej kropli zjednoczenia, która nazywa się „Nie ma nikogo oprócz Niego”.

W taki sposób, cała nasza praca w grupie, zarówno indywidualna, jak i wspólna, zarówno wewnętrzna praca, którą każdy wykonuje oddzielnie, jako jednostka, jak i praca zespołowa, służy wyłącznie temu abyśmy włączyli się w jedyną władzę Stwórcy.

Nie oznacza to jednak, że się w niej rozpływamy, znikamy, czy zostajemy przez nią pochłonięci. Włączamy się w nią świadomie, wnosząc własne siły i zdolności. Dlatego za każdym razem, gdy odkrywamy wielkość Stwórcy, wielkość celu i gotowość do zjednoczenia, daje nam to radość i podniesiony nastrój, poczucie wzniesienia.

A jeśli później nadchodzą okresy, kiedy staje się nam trudniej, powinniśmy zrozumieć, że pojawiają się dodatkowe pragnienia, które nie zostały jeszcze włączone w tę jedność, których nie włączyliśmy jeszcze do naszego zjednoczenia, do idei „Nie ma nikogo oprócz Niego”.

Kiedy pojawiają się takie przeszkody, powinniśmy bez żadnej zwłoki, natychmiast zacząć nad nimi pracować, aby osiągnąć ten sam stan, w którym znajdowaliśmy się wcześniej, ale już z nowymi pragnieniami. Nie należy ich „wymazywać”, lecz zrozumieć, że trzeba nadal wznosić się razem z nimi. Wtedy będzie to już kolejny stopień.

Oznacza to, że należy nieustannie dążyć do zjednoczenia, pomimo przeszkód. Taka praca nazywa się pracą ponad wiedzą, kiedy przeszkody stanowią naszą obecną wiedzę, natomiast wiara oznacza zjednoczenie we właściwości obdarzania, pomimo wszystkich przeszkód.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 26.10.2026


Co to znaczy „odkryć Stwórcę”?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co to znaczy „odkryć Stwórcę”. Jak to zrobić?

Odpowiedź: Odkryć Stwórcę oznacza odkryć jedyną siłę, która zarządza wszystkim i prowadzi nas do Swojego celu.

Można z tego wyciągnąć bardzo wiele wniosków: w jaki sposób możemy odkryć Go, jak możemy wykorzystać nasze połączenie z Nim, czy mamy do tego taką możliwość i tak dalej. Wszystko to jest studiowane w nauce Kabały.

Z programu TV „Kabała we współczesnym burzliwym świecie”


Aby wspólne pragnienie zgadzało się z pragnieniem Stwórcy

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jest powiedziane: „Jak ich twarze nie są do siebie podobne, tak ich opinie nie są podobne”. Jak osiągnąć jedno pragnienie, aby pokrywało się z pragnieniem Stwórcy?

Odpowiedź: Pod wpływem tych działań, które Stwórca nam wyznacza, staramy się być w jednym pragnieniu, jak jeden człowiek i tak stajemy się jednym ciałem. A kiedy to ciało składa się na przykład z dziesięciu osób, to ma siłę dziesięć razy większą, niż gdyby człowiek był sam.

Z lekcji kongresu 


Radość jest rezultatem dobrych uczynków

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak sprawdzić, czy mój wysiłek jest nie tylko ilościowy, ale i jakościowy?

Odpowiedź: Co może być oznaką, że podjąłem właściwy, jakościowy wysiłek? Powiedziano: rezultatem dobrych uczynków jest radość.

Jeśli człowiek dochodzi do radości po tym, jak podjął wysiłek i rzeczywiście dał z siebie wszystko, to radość, którą odczuwa, pochodzi z samego wysiłku. Nie z tego, co dzięki niemu otrzymuje, lecz z tego że dano mu możliwość podjęcia samego wysiłku, że go podejmuje i wie, że on działa.

Czy to widzę, czy nie, ale to działa. We wszechświecie nic nie znika. Baal HaSulam pisał, że nawet cierpienie małej pchły, która wysila się, by zdobyć sobie pożywienie, również przyłącza się do ogólnego cierpienia, które buduje kli Końcowej Naprawy. Ponieważ poziom nieożywiony, roślinny, zwierzęcy, mówiący – wszystkie muszą przyłączyć się do jednego kli.

Ale powinno to doprowadzić nas do radości, że rzeczywiście znajdujemy się na dobrej drodze, przynajmniej w jakimś stopniu uświadamiając sobie cel, i czujemy, że ani jedna chwila nie mija na marne. A rezultatem tego jest radość, że mimo wszystko jesteśmy związani z Boskością.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Nie stawiać Stwórcy warunków

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Rabasz napisał, że przygotowując się do odkrycia Stwórcy nie należy stawiać warunków, trzeba po prostu dążyć do anulowania siebie wobec innych i prosić o siły. A my zachowujemy się tak, jakbyśmy czekali, aż pojawi się poczucie wielkości Stwórcy, i czekali na przekroczenie machsomu. „Więc kiedy to nastąpi, wszystko będzie w porządku”. Jak to pogodzić?

Odpowiedź: „Nie stawiać Stwórcy warunków” oznacza, że wszystkie przeszkody które dostaję, traktuję jako coś pożytecznego, wobec których muszę zdobyć postawę opartą na obdarzaniu.

Te przeszkody pojawiające się w moim pragnieniu otrzymywania mają mi pokazać, w których miejscach tego pragnienia nadal nie naprawiłem intencji na obdarzanie, których jeszcze nie pokryłem wiarą, i w których wciąż nie usprawiedliwiam Stwórcy, lecz zaczynam wysuwać pretensje i krytykować to, co się dzieje.

Jeśli odczuwam niezadowolenie ze swojego istnienia, to bez wątpienia pochodzi ono od Stwórcy. To właśnie On wywołuje we mnie to nieprzyjemne odczucie. Pojawia się ono za pośrednictwem rozmaitych przeszkód, ale ostatecznie pochodzi od Niego.

Na co więc wskazuje to odczucie? Na to, że tam, gdzie je odczuwam, brakuje pokrycia Biny, nie ma naprawy „chafec chesed” (nie pragnąć niczego dla siebie). Oznacza to, że wciąż brakuje właściwości wiary. Dlatego każda przeszkoda, która przychodzi od przyjaciół, ze świata czy skądkolwiek indziej, ma wskazać mi, jaka właściwość we mnie nie została jeszcze naprawiona przez Binę.

Jak pisał Baal HaSulam we „Wstępie do TES”: „Uczący się jest zobowiązany, zanim przystąpi do nauki, umocnić się w wierze”, aby jego serce było pewne, że istnieje Ktoś, Kto dostarcza mu sił i w ten sposób przejdzie od lo liszma do liszma.

Człowiek powinien wkładać wysiłki właśnie w to. Innymi słowy, powinien tylko ukierunkowywać siebie na to, by postrzegać Stwórcę jako Tego, który zarządza całym światem w najlepszej formie.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 27.10.2026


Kto kogo stwarza?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Kto stworzył Stwórcę?

Odpowiedź: Nie ma Stwórcy. Tworzymy Go poprzez nasze odnoszenie do Niego.

Pytanie: Więc Stwórca stworzył nas, a my Jego?

Odpowiedź: Tak. Chodzi o to, że nie mamy takich słów, aby wyrazić wszystko, co kryje się w pojęciu „Stwórca”. Po hebrajsku Stwórca to „Bore”, „Bo-u-re” czyli „przyjdź i zobacz”. Musisz osiągnąć taki stan, w którym zaczniesz odkrywać tę ogólną siłę całego wszechświata, jej zamysł, cel i działanie. To właśnie nazywa się odkryciem Stwórcy.

Pytanie: Zasadniczo chodzi o pytanie, co było pierwsze: jajko czy kura? Co, Pana zdaniem, było pierwsze?

Odpowiedź: Oczywiście, pierwotna jest ogólna siła wyższa, która stworzyła z siebie nasz świat i nas, którzy w nim istniejemy.

Z programu TV „Kabała Express”


Wspólna siła jedności

каббалист Михаэль Лайтман RABASZ. Artykuł 14 (1988). „Potrzeba miłości do przyjaciół”: Istnieje szczególna zaleta w zjednoczeniu się przyjaciół. Przy zjednoczeniu opinie i myśli przechodzą od jednego do drugiego, dlatego każdy zawiera w sobie siły drugiego.

W taki sposób każdy posiada siłę całej grupy. To znaczy, że każdy człowiek będąc jednostką ma jednak siłę całej grupy.

Siła wszystkich – jest naszą wspólną siłą, dzięki której wszyscy zbliżamy się do siebie i do Stwórcy. Jeśli jednoczymy się z przyjaciółmi, czujemy ich pragnienia, ich drogę, ich cel i pragniemy podążać wspólnie, to w końcu dzieje się to z nami.

Pytanie: Kiedy przyjaciele zadają pytania, próbuję poczuć ich serce. Jeszcze tego nie czuję, ale bardzo tego chcę. Wszyscy staramy się poczuć swoje serca by dalej kontynuować. Co będzie potem?

Odpowiedź: Kontynuowanie, aż do naszego zjednoczenia, do odczucia w uczuciach, pragnieniach, intencjach, że chcemy wewnętrznego połączenia między nami i naszymi przyjaciółmi. Takie połączenie może dać tylko Stwórca. I On nam to daje. Ale nie czekamy, kiedy to się stanie. Prosimy Stwórcę, uporczywie od Niego żądamy.

Pytanie: Więc mogę to zrobić jednocześnie: starać zjednoczyć się i zażądać połączenia naszych serc, przy każdym wewnętrznym wejściu-wyjściu?

Odpowiedź: Tak.

Z lekcji nr 2 Międzynarodowego kongresu kabalistycznego „Wzmacniamy się w dziesiątce”, 


Radość – wskaźnik prawidłowości drogi

каббалист Михаэль Лайтман Z artykułu „Radość – wskaźnik dobrych działań” („Szamati” nr 58): I choć Stwórca wie, że człowiek w następnej chwili upadnie ze swojego duchowego stopnia, jednak sądzi go według decyzji, jaką obecnie człowiek dla siebie podjął. I jeżeli człowiek postanowił przyjąć całkowicie i na zawsze władzę Stwórcy nad wszystkimi swoimi pragnieniami, jest to uważane za doskonałość.

Ale jeżeli człowiek, przyjmując władzę Stwórcy, nie pragnie pozostawać pod nią na zawsze, takie działanie i intencja nie są uważane za doskonałe i nie może wyższe światło w nich świecić.

Jest to najbardziej fundamentalne pytanie, jaką podejmujemy decyzję: na zawsze czy nie na zawsze. Chodzi o to, w czym człowiek widzi swój cel, swoją przyszłość.

Na świecie istnieją różnego rodzaju wspólnoty, grupy, organizacje, które wymagają od ludzi lojalności i więzi ze sobą. Można podać wiele przykładów, giełdy papierów wartościowych, drużyny piłkarskie, armia, grupy anonimowych alkoholików w trakcie leczenia – każdy wspólnota wymaga od człowieka pewnego oddania, zobowiązań, inaczej nie powstanie żadne połączenie.

Natomiast dla duchowego odkrycia potrzebna jest szczególna więź, płynąca ze zrozumienia, że nie da się osiągnąć tego celu bez wzajemnego połączenia i że osiąga się go właśnie w naszej jedności. Stwórca – to obraz, który budujemy naszymi wysiłkami, obdarzając się nawzajem. Dlatego oddanie tutaj, jest tym materiałem, nośnikiem, formą dążenia, radości, starań, z których budowana jest dusza. Dlatego to właśnie nazywa się oddaniem duszy.

Wszystko, co obecnie mam wewnątrz swojego pragnienia otrzymywania przyjemności, całe napełnienie, całą tę energię, radość, nadzieję które mu służą i je podtrzymują, przekazuję do wspólnej kasy grupy. Poprzez takie przekazywanie, dokonane przez każdego z nas, wspólnymi wysiłkami budujemy podstawę, w której odkrywa się Stwórca, jednocząc „Izrael, Torę i Stwórcę w jedną całość”.

Moje “ja” w odniesieniu do grupy, to moje “ja” w odniesieniu do Izraela. A zatem my, jako Izrael, zwracamy się do Stwórcy, by między nami znaleźć Go, naszą wspólną siłę obdarzania, jednoczącą wszystko w jedną całość. Tutaj niezbędne są wspólne wysiłki. A czy są prawidłowe, czy nie, można to sprawdzić po swojej radości. Niemożliwe jest podążać właściwą drogą i nie odczuwać radości. Bez niej nie będę w stanie włączyć się do wspólnego duchowego naczynia, które budujemy razem.

Dlatego radość jest głównym wskaźnikiem dobrych uczynków, niczym lustro. Musimy pracować nad tym, aby czuć entuzjazm, duchowe wzniesienie, energię, siłę, radość, poczucie wybrania i błogosławieństwa. To są zewnętrzne oznaki, według którym możemy ocenić prawdziwość naszych wewnętrznych działań. Jeśli nasze działanie jest właściwe, to wywołuje w nas inspirację, radość, ożywia nadzieję, wzmacnia więź między nami.

A jeśli nie osiągnęliśmy jeszcze właściwych działań dla naszej jedności, to oczywiście będzie nam brakowało tych odczuć: radości i wszystkiego co się z nią wiąże. A czy jest radość – to łatwo sprawdzić. Człowiek nie może płakać i jednocześnie twierdzić, że raduje się. Radość musi być taka, żeby odczuwać ją całym sobą, „aż do szpiku kości”.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”