Wówczas poprosimy o inną miłość

каббалист Михаэль Лайтман Powiem wam, że będzie jeszcze coś innego: kiedy miłość naszego świata zniknie! Nie będzie wzajemności, przyciągania. I to już się dzieje! Widzimy jak rozwija się to w nowym pokoleniu. Wtedy zaczniemy dostrzegać, że nie mamy czym żyć, czym się napełnić!

Pytanie: I poprosimy o inną miłość?

Odpowiedź: Tak. Będziemy prosić o napełnienie. Przecież nie samym chlebem żyje człowiek. Wówczas poczujemy, że potrzebujemy prawdziwego źródła wszelkiego napełnienia. Będzie to bardzo poważne rozczarowanie i bardzo głębokie olśnienie w nowym źródle. A potem wyrwie się taki krzyk błagania z całej ludzkości: „Jak mamy się napełnić?! Jak mamy istnieć?! Gdzie jest to źródło?!”

Pytanie: Czyli już teraz jest widoczne, jak nas odcinają od wszystkich źródeł przyjemności? Czy w rzeczywistości budują nam jakiś korytarz, tunel, który prowadzi do prawdziwego źródła?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: I tym źródłem będzie Stwórca?

Odpowiedź: Nie ma innego źródła.

Pytanie: Ale czy człowiek rzeczywiście tak powie: „To Stwórca”?

Odpowiedź: Tak. To jest Stwórca mojego życia, wszystkich moich pragnień, to wszystko, czego chcę, tylko Jego pragnę. W rzeczywistości właśnie do Niego przez cały czas dążyliśmy! Z egoizmem, nieważne jak, ale tylko do Niego. Będziemy czekać.

Komentarz: 🙂 Będziemy czekać, mieć nadzieję i wierzyć.

Odpowiedź: Tak, wkrótce to nastąpi.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


W duchowości nie można „wiercić dziury w łodzi”

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy w duchowości istnieje pojęcie „wiercenia dziury w łodzi”?

Odpowiedź: Pojęcie „wiercenia dziury w dnie łodzi” odnosi się do ludzi, którzy nie są związani z duchowym pojęciem grupy. W duchowości nie można wywiercić dziury. Można ją wywiercić jedynie w materialności.

Załóżmy, że człowiek w grupie nagle zapragnie zostać liderem, być większy od pozostałych. Jednak w grupie wszyscy powinni być przyjaciółmi, a jemu zależy aby rządzić innymi. To bardzo wyrazisty przykład. W duchowości nie będzie to akceptowane.

Z lekcji według listu Rabasza, 22.05.2026


Tam, gdzie są twoje myśli…

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: Mówi się, że człowiek znajduje się w tym miejscu, gdzie są jego myśli…

Odpowiedź: Oczywiście, ponieważ miejscem nazywa się myśl człowieka, jego umysł, jego pragnienie. W Kabale nie istnieje fizyczne miejsce, w którym, jak nam się wydaje, istniejemy dzisiaj. Jest to absolutna iluzja!

Pytanie: Więc co to jest „ja”?

Odpowiedź: Też iluzja. Jest to zbiór krótkich fal, które tworzą iluzję twojego ciała, twojego umysłu – nic więcej. Teraz mówią o tym nie tylko kabaliści, ale także naukowcy. A wcześniej obwiniało się ich za herezję i ignorancję. Dlatego kabaliści żyli w ukryciu.

Jeśli otworzymy kabalistyczne źródła, napisane 2000-3000 lat temu, to już w nich mówiło się, że nasz świat jest absolutną iluzją. Nie ma nic, nawet elementarnych cząsteczek – tylko fale. A wszystko, co widzimy wokół nas, przedstawia się nam w naszych wewnętrznych odczuciach. Studiujemy to w metodzie postrzegania rzeczywistości.

Człowiek, który odkrywa duchowość zaczyna rozumieć, że wszystko to znajduje się wewnątrz niego, to znaczy w jego świadomości, przecież oprócz świadomości nie ma nic. I wszystkie obrazy, jakby istniejącej wokół nas rzeczywistości rysują się nam w naszej świadomości.

Z lekcji w języku rosyjskim


Atak!

каббалист Михаэль Лайтман Atak! I nie należy myśleć, że trzeba atakować tylko jeden raz. Atak jest konieczny przy każdym wzniesieniu ze stopnia na stopień, ponieważ odbywa się on skokowo, poprzez atak. Nie jest to jednak atak na zewnętrznego wroga, lecz na mur stojący między nami: atak na połączenie.

Za każdym razem, przy budowaniu nowego parcufa, musimy przezwyciężać nowe egoistyczne pragnienie, które odkrywa się w nas z góry. Trzeba je przyjąć, zgodzić się na jego odkrycie, związać, tak jak Abraham związał Izaaka. Przechodząc ze stanu do stanu zawsze istnieje miejsce na atak w kierunku jedności, zbliżenia, wzajemnej pomocy i poręczenia. Kiedy to osiągniemy, będziemy godni wzniesienia się na następny stopień.

Jest to atak mający na celu połączenie z innymi, dlatego przeciwko nam stoi tylko jeden wróg – nasz egoizm. Im bardziej atakujemy, tym silniejszy i bardziej uparty się staje. Ale jednocześnie uczymy się pracy i walki z nim, przeciwko wszystkim siłom, które przeszkadzają w naszym zjednoczeniu w dziesiątce w jedno serce.

* * *
Chcę się przebudzić, czerpiąc inspirację od przyjaciół. Jeśli budzę się sam z siebie, to nie jest to ta siła, nie jest to duchowość. Duchowość istnieje tylko tam, gdy jesteśmy wszyscy razem. Nawet jeśli Stwórca nagle odkryje się człowiekowi indywidualnie, nie doprowadzi to do osiągnięcia duchowego ani prawidłowej i stałej więzi ze Stwórcą.

* * *
Każdy stopień jest jak ostatnia bitwa, w którą wkładam wszystko, co mam, cały swój rozum i serce. Najważniejsze jednak jest, aby zjednoczyć się z przyjaciółmi i iść razem. Poskramiamy swój egoizm, aby zbudować ponad nim święty stopień, obraz naszego zjednoczenia ze Stwórcą. Na następnym stopniu pojawiają się już inne przeszkody, inny atak, inne zwycięstwo i odkrycie Stwórcy, tak jak różni się dziecięca zabawa od gry nastolatka i walki dorosłego.
* * *
Walczymy z wewnętrznym odrzuceniem, niechęcią do zjednoczenia serc i do wzniesienia się nad własny egoizm, aby ustanowić w sobie, że jedność jest ważniejsza od rozdzielenia, a siła jedności – Stwórca – jest ważniejsza, niż cała nasza egoistyczna rzeczywistość. Musimy atakować siły rozdzielenia, które nie pozwalają nam zobaczyć jednej rzeczywistości, ponieważ sami nie jesteśmy jeszcze zjednoczeni jako jeden człowiek z jednym sercem. Dlatego właśnie konieczny jest atak.

* * *
Połączenie można osiągnąć tylko poprzez atak, ponieważ gdy zaczynamy się do siebie zbliżać, zaczyna działać siła odpychania. Podobnie jak w siłach działających wewnątrz atomu, które na bardzo małych odległościach z przyciągających stają się odpychające. Tak samo i my odczuwamy ogromny opór przed ostatecznym połączeniem, dlatego potrzebny jest tutaj atak.

Możemy być blisko siebie, obejmować się, przebywać razem, ale nie możemy osiągnąć prawdziwego zjednoczenia. Do tego potrzebna jest wyższa siła, która pomoże nam pokonać próg oporu i osiągnąć zjednoczenie. Między nami stoi rozbicie a żeby wznieść się ponad nie, potrzebna jest ogromna energia duchowa, która uniesie nas ponad nasz stan.

Sami nie jesteśmy w stanie tego zrobić, nie mamy takiego pragnienia. Ale pomagamy sobie wzajemnie, zwracamy się do Stwórcy, który pomoże nam dokonać tego duchowego skoku ponad dzielącym nas rozłamem. Ten rozłam ujawnia się coraz bardziej w miarę naszego zbliżenia się do siebie, i można go pokonać jedynie dzięki sile otrzymanej z góry. Jest to światło naprawy, którego nie ma w nas i nie było nawet w Adamie Riszon, pojawia się wyłącznie jako odpowiedź na modlitwę wzniesioną przez nas ze stanu rozbicia.

* * *
Z każdej lekcji, z każdego spotkania stopniowo, po odrobinie, zbieramy pragnienie, aż zgromadzimy go wystarczająco dużo, aby zrozumieć, że nie jesteśmy w stanie sami przebić się przez machsom. Nie da się przeskoczyć własnymi siłami, oddzielającej bariery, która stoi przed nami, ale tylko wtedy, jeśli Stwórca nas podniesie.

Okazuje się, że jest to atak skierowany na Stwórcę. A gotowość do niego zależy od tego, na ile możemy zjednoczyć się w jedno serce i prosić tylko o zjednoczenie. W stanie jedności przechodzimy potencjalną barierę oddzielającą, przez machsom, i odkrywamy siłę obdarzania, Stwórcę.

Z lekcji na temat „Ataku”


Grupa, dążąca do właściwego celu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Mówi Pan, że cała praca nad zdobyciem chisaronu i zbudowaniem kli powinna odbywać się poprzez obdarzanie grupy. Ale jeśli znajduję się w towarzystwie człowieka, który nie posiada duchowego poznania?

Odpowiedź: Nie mówimy o duchowym poznaniu. Społeczność powinna stanowić grupę ludzi, dążących do właściwego celu. Nie wiedzą dokładnie, czym ten cel jest, nie mają zrozumienia duchowego i nie są przepełnieni entuzjazmem. Jednak wspólnie uczą się, spotykają, uczestniczą w różnych wydarzeniach, poświęcają swój wolny czas grupie.

Wtedy mogę sprawdzić, czy ta grupa nadaje się dla mojego rozwoju, czy mogę razem z nią podążać do celu. Jeśli nie mogę jej zainspirować ani pobudzić, to możliwe że powinienem pomyśleć o odpowiedniej zmianie. Może nawet zabrać kilku przyjaciół i odejść, a pozostali niech dalej prowadzą życie w „domu spokojnej starości”. A my będziemy kontynuować naszą drogę naprzód.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 20.05.2026


Co symbolizuje wieża Babel?

каббалист Михаэль Лайтман Historia Budowy wieży Babel przedstawia w formie metaforycznej rozwój pierwszego poziomu egoizmu ludzkości, co miało miejsce około 4000 lat temu. W wydarzeniu tym ukazane jest dążenie ludzkości do zapanowania nad siłami natury w celu podporządkowania ich sobie, czemu dało wyraz dążenie do zbudowania wieży sięgającej nieba.

Podjęte wysiłki nie mogły zostać uwieńczone sukcesem, ponieważ Stwórcy można doświadczyć, jedynie wznosząc się nad swoim egoizmem, a nie używania go jako broni przeciwko Stwórcy. Dlatego też ich zwiększający się egoizm sprawił, że przestali odczuwać siebie nawzajem i swoje pozytywne powiązania. Konsekwencją tego rozdzielenia było oddalenie się od natury i od siebie nawzajem i ostatecznie całkowite rozproszenie.

Od tamtego czasu ludzkość podejmowała wysiłki zrekompensowania tego podziału w różnych formach osiągnięć naukowych, kulturowych i technologicznych, ale chociaż rozwinęliśmy więzi ze sobą na całym świecie, to są one powierzchowne, a nasza wewnętrzna dezintegracja wciąż rośnie z powodu narastającego egoizmu.

Równolegle przekonujemy się również, że mnogość i atrakcyjność naukowych, kulturowych i technologicznych innowacji rozczarowuje nas coraz bardziej, nie dając naszym pragnieniom prawdziwej trwałej satysfakcji, co nie jest w stanie uchronić nas od narastającej ilości przypadków depresji, samotności i stresu.

Coraz wyraźniej dociera do ludzkiej świadomości fakt, że nie jesteśmy w stanie napełnić naszych egoistycznych pragnień, są one bowiem jak przysłowiowa „studnia bez dna”, która pochłania napełnienie jednego i natychmiast domaga się realizacji drugiego pragnienia.

Ślepy zaułek, w jakim tkwi obecnie ludzkość, kiedy to zamiast oczekiwanego postępu działającego dla dobra ogółu coraz mocniej odczuwamy rozczarowanie, cierpienie i pustkę, jest nową fazą Wieży Babel, która jest efektem działania z egoistycznymi intencjami tylko dla siebie i różni się od opisanego wydarzenia tylko tym, że obecnie jesteśmy bardziej świadomi przyczyn tego stanu rzeczy.

Wyższa świadomość stawia nas w dużo lepszej pozycji, wiemy bowiem, w jaki sposób nie dopuścić do globalnej katastrofy. Zgodnie z mądrością Kabały punkt spotkania naszego rosnącego światowego połączenia technologicznego, gospodarczego i handlowego wraz z naszym rosnącym wewnętrznym egoistycznym wzrostem i dystansem w naszych relacjach wobec siebie wyznacza początek połączenia ludzkości w nową zjednoczoną cywilizację.

Możemy nauczyć się z naszych przeszłych doświadczeń i z historii Wieży Babel, że jeśli będziemy postępować zgodnie z podpowiedziami naszego rosnącego egoizmu, doprowadzi nas to do zniszczenia. Aby do tego nie dopuścić, musimy się zjednoczyć i dojść do nowego harmonijnego stanu, jakiego nigdy wcześniej nie zaznaliśmy. Mam nadzieję, że otworzymy się na to i wkroczymy na tą drogę jak najszybciej, czym oszczędzimy sobie i naszym przyszłym pokoleniom wielu niepotrzebnych cierpień.

Źródło: https://blogs.timesofisrael.com/what-does-the-tower-of-babel-represent/


Siła z zewnątrz: albo Stwórca, albo grupa

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co oznacza proces nabywania kli?

Odpowiedź: Nabywanie kli jest procesem, w którym człowiek określa właściwy stosunek do duchowości: jak ją sobie wyobraża, jak dostraja się do duchowej fali, na ile jest gotów odłączyć się od tego świata, aby całkowicie oddać się duchowości. To właśnie nazywa się „budowaniem kli dla duchowości”. Kli jest pragnieniem.

Pytanie: Czy zatem powinniśmy walczyć z każdą nową przeszkodą?

Odpowiedź: Nie, nie możemy walczyć z każdą przeszkodą. Jeśli jestem teraz w stanie rozpaczy, jak mogę się radować? Nie mogę. A właściwie mogę, jeśli zmuszę się na przykład do tańca. Jednak wywoła to tylko krótkotrwały efekt. Dlatego prawdziwy postęp możliwy jest tylko za pośrednictwem grupy. Pracując w niej, zdobywam i przyłączam do siebie dodatkowe kelim.

Pytanie: Czy zatem, kiedy pojawi się kolejna przeszkoda, powinienem powiedzieć sobie, że takie przejawianie siły z góry jest aniołem?

Odpowiedź: Warto wyobrażać sobie, że to anioł ci przeszkadza, a nie ty sam. Wtedy będziemy mogli zmusić się, do pracy przeciwko tej obcej sile. Później i tak o tym zapomnimy. Przecież ten anioł jest mądrzejszy od nas, wprowadza nas w błąd, i po prostu zapominamy. Ostatecznie nie pozostanie nic innego, oprócz pracy w grupie. Posłuchaj! Tak właśnie będzie!

Pytanie: A co, jeśli ten stan będzie trwał przez nieokreślony czas?

Odpowiedź: Wyobraź sobie najlepszy stan, w jakim chciałbyś się znajdować, i pracuj dla grupy, aby ona również tego zapragnęła. To bardzo proste. Nie trzeba być zbyt mądrymi!

Pytanie: Dlaczego człowiek nie może sam przejść przez wszystkie te stany?

Odpowiedź: Ponieważ te stany – to on sam. Nie może sam sobie poradzić. Do tego potrzebuje siły z zewnątrz, która go zmieni. A taką zewnętrzną siłą może być albo Stwórca, albo grupa. Grupa jest tym samym co Stwórca, tylko ta siła znajduje się w naszym wymiarze.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 20.05.2026


Jak dodać grupie pragnienie do Stwórcy?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy można dać coś grupie w stanie upadku?

Odpowiedź: Jeśli upadasz, nie tracąc całkowicie więzi ze Stwórcą, to znaczy nawet w stanie upadku wiesz, że utraciłeś z Nim więź i właśnie tego ci brakuje, to w takim stanie dodajesz grupie chisaron do kontaktu ze Stwórcą, a grupa zyskuje na twoim upadku. Ma teraz nie napełnione pragnienia.

Jeśli jednak upadłeś jak zwierzę, po prostu odczuwając, że jest ci źle, i pozostajesz tylko pod wpływem tego odczucia, to również jest dodatek. Oznacza to, że wkrótce pojawi się w tobie uświadomienie sobie zła. Jednak mimo wszystko ten dodatek nie jest duchowy. Za pomocą grupy i wysiłków stopniowo przetworzysz ten dodatek w duchowy chisaron – chisaron do Stwórcy. Ale to już wymaga długiej drogi.

Z lekcji według listu Rabasza, 22.05.2026


Stać się takim, jak pragnie Stwórca

каббалист Михаэль Лайтман Rabasz, notatka 342, „Noe, mąż sprawiedliwy”: A potem on dochodzi do stanu „Noe chodził ze Stwórcą”, to znaczy, kiedy Stwórca odkrywa się człowiekowi, który zaczyna odczuwać istnienie Stwórcy, nie ma wyboru i anuluje się jak świeca przed pochodnią.

Anulować się przed Stwórcą jak świeca przed pochodnią, oznacza wypełniać wszystko, czego chce od nas Stwórca i nie wymagać od Niego więcej. Tylko, żeby pozwolił nam być takimi, jakimi On pragnie, abyśmy byli.

Pytanie: Jak mogę uzyskać informację zwrotną, aby zrozumieć, jakim Stwórca chce, abym był?

Odpowiedź: Stwórca chce, abyś był sprawiedliwym człowiekiem (cadykiem). Sprawiedliwym nazywa się ten, kto usprawiedliwia wszystkie działania, które Stwórca nad nim przeprowadza.

Jest powiedziane, że człowiek powinien niejako oszukiwać samego siebie i postrzegać rzeczywistość tak, jak widzą jego oczy, jednak akceptować wszystko jako doskonałe. Nawet gdy postrzega swoje istnienie jako niedoskonałe, jednak uważa, że to wszystko przychodzi do niego od Stwórcy i przyjmuje to jako doskonałe.

Z lekcji na podstawie notatek Rabasza


Stać się godnym właściwości „sprawiedliwy”

каббалист Михаэль Лайтман RABASZ. 342. „Noach, mąż sprawiedliwy”: A kiedy człowiek staje się sprawiedliwy poprzez działanie, zasługuje na to, by stać się również nieskazitelny „czysty w sercu”, jak powiedział Ibn Ezra.

Absolutny grzesznik, który stał się godny bycia czystym, to człowiek, który dostrzegł skazę w każdym swoim działaniu i naprawił ją. Wyjść ze stopnia grzesznika i stać się sprawiedliwym można tylko poprzez więź ze Stwórcą.

Pytanie: Jakie dobre uczynki można wykonywać w dziesiątce, aby stać się sprawiedliwym?

Odpowiedź: Pomagać wszystkim w dziesiątce w jednoczeniu się i wznoszeniu na poziom obdarzania.

Z lekcji na temat „Rozdział Noach”