Czas jest tym, co zmieniasz

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Jeśli odniesiemy się do czasu na poziomie psychologicznym, to rzeczywiście, może on nie istnieć. Jednak w odniesieniu do naszych ciał białkowych czas wciąż istnieje. Widzimy to.

Odpowiedź: Nasze ciała białkowe mierzą czas według uderzeń pulsu, na podstawie tego, jak mierzymy związek między stanami przemijającymi. Ale to wszystko są pojęcia czysto subiektywne.

W rzeczywistości, jeśli umieścimy cię w rakiecie i wystrzelimy ją w przestrzeń kosmiczną z dużą prędkością, to czas będzie dla ciebie mierzony inaczej, a ty sam będziesz wyglądał inaczej w porównaniu z innymi.

Oznacza to, że czas nie jest systemem biologicznym, który cię zmienia, czas jest tym, co ty zmieniasz. Dlatego nie traktowałbym czasu w ten sposób. Ale jesteśmy do tego przyzwyczajeni, żyjemy w świecie, w którym czas płynie według zegara „tik-tak, tik-tak“.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 25.12.2022


Przejaw powszechnego egoizmu

каббалист Михаэль Лайтман Po przejściu przez okres „opanowania Ziemi Izraela” grupa Abrahama osiągnęła taki stan, w którym z ich pragnienia, przejawianego się między nimi, potrafiła stworzyć jedno wspólne pragnienie wzajemnego obdarzania i miłości, w którym odkryli wyższą siłę – Stwórcę.

Innymi słowy, wznieśli się na Jego poziom i doszli do idealnego stanu. Ale gdy tylko osiągnęli go, zaczął się przejawiać jeszcze większy egoizm, dlatego że wyciągnęli ze sobą z Babilonu cały ogromny egoizm, będący ponad nimi i odnoszący się nawet nie do nich, a do właściwości obdarzania i miłości.

W taki sposób zaczął się przejawiać powszechny egoizm następnego, jeszcze wyższego poziomu, który jest nieodłączny dla całej ludzkości, całej masy, a nie tylko tej małej grupy, chociaż cały czas grupa rosła i umacniała się pod względem mocy.

Jak napisał Rambam, Babilon opuściło 5000 ludzi, a kiedy osiągnęli poziom Ziemi Izraela było ich 3 000 000. To było 2700 lat temu.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Historia żydowskiego narodu”


Zohar jest budowniczym duszy

каббалист Михаэль Лайтман Studiując Księgę Zohar, każdy człowiek sam wyjaśnia dla siebie to, co dokładnie potrzebne jest dla jego duszy. Dlatego każdy z nas, czytając Zohar, otrzymuje swoje własne wrażenia, różne od innych.

Cała narracja Zoharu musi przejść przez nas. Ale człowiek nie rozwija się pod wpływem samej opowieści, ale poprzez światło, które powraca do źródła. Światło świeci na pragnienie człowieka, na jego materiał, który zawiera informacyjne geny (reszimot). Przypomina to pracę komórek macierzystych – fundamentów wszystkich komórek człowieka.

Światło oddziałuje na nasz materiał, wewnątrz materiału budzą się reszimot, charakterystyczne, specyficzne dla tej duszy, i przy pomocy światła, te reszimot budują z materiału dowolną strukturę, część duszy. Każdy człowiek ma swoją własną strukturę duszy.

Z lekcji według Księgi Zohar


Samodzielny ruch

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kiedy Pana uczeń odchodzi z grupy, co traci?

Odpowiedź: Cierpi na tym cały system, cierpi też on sam. Ale co on może zrobić? Nic. Jak dziecko: dajesz mu cały czas, pokazujesz, uczysz, instruujesz, ale przychodzi czas, kiedy musi podjąć samodzielne kroki, a jeśli ich nie robi lub robi je źle, musi zdać sobie sprawę, że minęło już dzieciństwo, młodość, dorastanie, osiągnął dojrzałość i dalej musi iść samodzielnie.

Na tym etapie należy go zostawić: jeśli pójdzie do przodu o własnych siłach, to tak, jeśli nie pójdzie do przodu, to nie. W zasadzie istnieje grupa, środowisko, a jak wiemy z artykułów o wolnej woli i środowisku, powinien zachowywać się świadomie, próbując samodzielnie oraz z innymi tworzyć zupełnie nowe stany – swoje i innych.

Pytanie: Jak nie pozostawić człowieka na pastwę losu? Gdzie jest tu punkt odniesienia, aby nie wywierać na nim ani negatywnej, ani pozytywnej presji?

Odpowiedź: Jeśli przyjdzie do naszej grupy, wszystko inne zależy od niego. Jest w jakiś sposób wysłany z góry, znalazł się tutaj, przed nim otwarte są wszystkie możliwości: spotkania, posiłki, zajęcia na zewnątrz. Wszystko jest na miejscu: wystarczy przyjść, uczyć się, zaangażować we wszelkie działania grupy.

I on musi się włączyć. Są ludzie, którzy są bardziej towarzyscy, mniej towarzyscy, to zrozumiałe. Ale mimo to dano mu ważność celu, możliwość bycia przyjacielem dla setek ludzi, którzy są zaangażowani w duchową naprawę. Został tu przywiedziony, a dalej musi działać sam.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Mam wszystkiego dosyć!’’


Siła trwogi

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Często przed dużymi wydarzeniami czy kongresami bywają takie stany, w których ludzie zaczynają się oddalać, myślą, że są nieważni i nie biorą w nich udziału. Czy coś tracą nie przezwyciężając tego?

Odpowiedź: Oczywiście, nie ma żadnych wątpliwości! Główny problem tkwi w przygotowaniu pragnienia, cierpienia, trwogi: czy na kolejnym poziomie powiedzie się zjednoczenie. Przecież jeśli się nie uda, to będzie to ogromny cios, niepowodzenie, które potem, oczywiście poprzez rozczarowania, poprzez różne ujawnienia problemów okaże się naprawą.

Ale my musimy działać w inny sposób – trzeba iść do przodu z własnym naciskiem, forsować naszą drogę do Wyższego Świata.

Pytanie: I co robić? Czy uczestnictwo jest po prostu głównym zmartwieniem człowieka?

Odpowiedź: Nie, w tym trzeba brać udział duszą i ciałem, przy czym przygotowywać się z wielką pasją, z ogromną trwogą, ze strachem, że to może się nie udać, ponieważ taka niesamowita okazja zdarza się raz w życiu.

Pytanie: Ale od kogo zależy rozwój tego pragnienia?

Odpowiedź: Od wszystkich razem na zasadach wzajemnego poręczenia.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Arawa czyli jak pokonać siebie?”


Przebudzenie do nowego stanu

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Człowiek zwykle uczy się przez 20 lat swojego życia, natomiast kabalista uczy się przez całe życie.

Odpowiedź: Nauka to niekończący się proces przyswajania, absorbowania materiału i uświadamiania go sobie. Jest to proces wieczny.  Między nauką Kabały a wszystkimi innymi naukami nie ma szczególnej różnicy, po prostu Kabała mówi nam, skąd wszystko pochodzi – to, co inne nauki wyjaśniają częściowo, opierając się na tym, co zgromadziły.

Pytanie: Ucząc ludzi Kabały, jak sprawić, aby człowiek czuł nieustanne korzyści z zagłębiania się w naukę i ciągłego poszukania materiałów?

Odpowiedź: Powinien poczuć, że Kabała mówi o jego świecie, o sile, która jak gdyby poprzez powłokę, sferę, zarządza całą ludzkością, całym wszechświatem i nim samym. Przenosi go z jednego stanu w drugi, wywołuje w nim takie myśli, uczucia, jakby przebywał w bardzo interesującym śnie, zwanym „tym światem”, „tym życiem”.

Trzeba tylko przedstawić mu materiał w ciekawy sposób, zaintrygować i pokazać, że może się przebudzić. Zobaczyć siebie śpiącego i wszystkich innych na zewnątrz, którym się tylko wydaje, że rodzą się, żyją i umierają. Należy wskazać, że dzieje się to wewnątrz człowieka, w tym śnie, i że w rzeczywistości musi się on obudzić aby wejść do zupełnie innego stanu.

To się stanie – jestem tego pewien, jestem optymistą.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Tak długo, jak trzeba”


Nie można nikogo trzymać na siłę

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: Powiedział Pan, że jeśli człowiek ma już pół kroku do wyjścia z grupy i ogólnie od celu, którym zajmował się dłuższy czas, to nie ma sensu go zatrzymywać, ponieważ nie ma już w nim pragnienia.

Odpowiedź: Nie jestem za tym, aby siłą zatrzymywać człowieka. Mam poczucie, że jeśli daje wszystko, co mogę, a uczeń nie przywiązuje się przez to do naszego systemu, to znaczy że jego czas jeszcze nie nadszedł. Chodzi o to, że trzeba go zachęcać, zainteresować, nie widzę w tym większego pożytku. Nie mam wewnętrznej siły, wewnętrznej motywacji żeby to robić.

Może dlatego, że takie było podejście mojego nauczyciela Rabasza: jego uczniowie wspierali się wzajemnie, dbali jeden o drugiego – w takim stanie powinni iść do przodu. A jeśli ktoś wypada ze wspólnego połączenia z jakiegoś osobistego powodu – to znaczy wypada.

Nie można powstrzymywać człowieka na siłę. Jeśli słyszy o koncepcji praktycznej idei naprawy siebie i świata, którą zaczyna odczuwać na sobie w działaniu, to musi podjąć wysiłek, zainwestować swój wkład. A jeśli człowiek tego nie robi w wystarczającym stopniu, to nie da się utrzymać go cały czas na ładowarce. W końcu musi nauczyć się sam ładować siebie – podłączać się do wyższego źródła.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. „Mam dość wszystkiego!”


Przyjaźń ze względu na interesy

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: W klasyfikacji sekt jest taki aspekt: ​​„Grupa chce, żebyś zerwał stare związki, bo one utrudniają twój rozwój”.

Odpowiedź: Nikt nikogo nie kontroluje. Możesz utrzymywać kontakty ze swoimi byłymi przyjaciółmi, chodzić z nimi, gdzie chcesz.

To twoja osobista sprawa, z kim pojedziesz na urlop – to nie ma znaczenia. Ale ponieważ zmienia się cały twój system odnoszenia do świata i preferowania jednego do drugiego, naturalnie nudzisz się z ludźmi, podobnie jak inni, którzy nie podzielają twojej pasji.

Na przykład, jeśli zajmuję się grą w szachy, interesują mnie ci ludzie, którzy również się tym fascynują i spędzam czas w ich kręgu. Co jeszcze może być? Wszyscy ludzie mają jakieś hobby, zgodnie z którym wybierają sobie swoich towarzyszy. Jeśli człowiek nie ma hobby, to po prostu leży na kanapie i ogląda piłkę nożną. To wszystko. Co w tym złego, że dobieram sobie towarzyszy według moich pasji?

Teraz zajmuję się Kabałą, a jutro być może, będę miał ochotę na nurkowanie lub wędkowanie, więc wybiorę sobie odpowiednie towarzystwo.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Kabała o sektach”


W jednym duchu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaki był Pana stosunek do Rabasza? Czy jak syn wobec ojca, taki bliski, drogi dla Pana był to człowiek? A może było to bardziej odczucie, że przez lata studiów powinien Pan od niego wziąć wszystko, żeby przekazać dalej? Co przeważyło: stosunek syna do ojca czy ucznia do nauczyciela?

Odpowiedź: Oczywiście, że syna. Między nami istniało bardzo poważne, bardzo wyraźne poczucie pokrewieństwa. Rabasz czuł, że mój dom jest jego domem. Moja żona gotowała mu posiłki, prała ubrania, robiła na drutach rzeczy. To był bardzo bliski związek.

Na początku, gdy do niego trafiłem, pewnego wieczoru przed zajęciami zobaczyłem, jak jego uczniowie przekazują sobie z rąk do rąk jakiś list Baal HaSulama. Był to artykuł, który później znalazł się w zbiorze „Szamati”.

Kiedy zapytałem go: „Gdzie mogę to dostać i jak to zrozumieć?”, odpowiedział mi: „Najważniejsze dla ciebie jest osiągnięcie nauki „pe el pe ”(z ust do ust)”.

Długo nie rozumiałem, co oznaczają te słowa. To znaczy słyszałem, że niby był to stan nauki, ale czym było, nie wiedziałem. Później zrozumiałem, że „pe el pe” – to „w jednym duchu”, kiedy uczeń we wszystkim dopasowuje się do nauczyciela.

Bardzo trudno jest do tego dojść, ponieważ istnieją ogromne siły przeciwdziałania. To nie jest tak, jak w spokojnym otoczeniu – jesteśmy razem i tyle. To praca wbrew ogromnym przeszkodom.

Z programu telewizyjnego „Tajemnice wiecznej Księgi”, 12.02.2010


Ukryta kalkulacja

каббалист Михаэль ЛайтманOznacza to, że po tym jak założone jest w nas to prawo pragnienia otrzymywania przyjemności, sami określamy się mianem „działanie”. (Nauka Dziesięciu Sefirot, cz. 1, „Skrócenie i linia”, Wewnętrzna kontemplacja, rozdział 5, p. 22)

Po założeniu w nas prawa egoizmu działamy tylko w imię naszego egoizmu. Dlatego potrzebna jest ogromna siła, pracowitość, wytrwałość, aby zrozumieć, w jaki sposób możemy naprawić egoizm na przeciwne. Chociaż Stwórca czeka i jest gotów nam w tym pomóc.

Otrzymywanie ze względu na siebie przynosi ciałom śmierć, a duszy wszelkiego rodzaju cierpienia i ciężką pracę, jak będzie to wyjaśnione dalej.

Pytanie: Dlaczego otrzymywanie ze względu na siebie jest przyczyną śmierci?

Odpowiedź: Dlatego że człowiek widzi, że nie osiąga napełnienia. W efekcie doprowadza go to do śmierci, do wyczerpania.

Komentarz: Ale wciąż są jakieś napełnienia. Ludzie rozkoszują się.

Odpowiedź: Te przyjemności przeznaczone są tylko na to, abyśmy nie rozstawali się z życiem. Tylko do tego służą. Ale ta kalkulacja jest przed nami ukryta. Gdybyśmy wyraźnie widzieli, ile rozkoszujemy się i ile cierpimy, to nie chcielibyśmy żyć.

Z programu telewizyjnego „Nauka Dziesięciu Sefirot (TES)”, 18.12.2022