Uwolnić się spod władzy czasu i przestrzeni

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jeśli w duchowym zrozumieniu, będzie pewna liczba Pana uczniów, jak bardzo wzmocni to i zmieni cały proces, w którym znajduje się zarówno grupa, jak i świat?

Odpowiedź: Świat również zostanie do tego przyciągnięty i zrozumie istotę problemów, będzie przynajmniej mniej popełniał błędów. Będą słuchać takich ludzi, którzy znają cały wszechświat w jego zakresie, w jego procesie od początku do końca, i w jego głębi. Wówczas świat będzie podążał za takimi ludźmi, którzy wyjaśnią, jak się zachowywać, aby szybko osiągnąć stan duchowy, bo to jest cel naszego rozwoju, cel naszego istnienia.

Kiedy wszyscy razem zaczynamy jednoczyć się w takiej objętości, to stajemy się integralni i wydostajemy spod władzy czasu, przestrzeni, ruchu. Wstąpimy na następny stopień, wejdziemy w kolejny wymiar, który nazywa się „człowiek”. Dzisiaj według swojego rozwoju, jeszcze tak się nie nazywamy.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Człowiek w zrozumieniu”


Nastroić się na prośbę do Stwórcy

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jakie są rodzaje modlitw?

Odpowiedź: Jest ich bardzo dużo. Są prośby, podziękowania, jest wiele różnych modlitw. Ale w zasadzie przeważają dwa rodzaje: prośba i wdzięczność. Jeśli zwracamy się do Stwórcy, musimy najpierw nawiązać z Nim jakiś rodzaj relacji. Dlatego istnieją modlitwy, które pozwalają człowiekowi prawidłowo dostroić się, dokładnie tak jak nastrajasz instrument muzyczny, abyś naprawdę mógł odtworzyć twoje uczucia. Zwykle jest to pierwsza część modlitwy.

Są też modlitwy, które mówią o Stwórcy: do Kogo się zwracamy, kim On jest, czym On jest, dlaczego powinniśmy Go postrzegać w taki sposób, a nie inaczej. Po to, aby właściwie się do Niego zwrócić, musimy zrozumieć Jego właściwości, Jego naturę. Ponadto musimy nastroić się na wdzięczność, na prośbę, na każdą relację jaką mamy ze sobą, ze światem, ze Stwórcą. Wszystko to musi koniecznie być odczuwane przez człowieka aby dokonał odpowiedniego dostrojenia.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 25.09.2022


Jeśli ciału jest niewygodnie

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak kabalista patrzy na stany, które wydają się niewygodne dla egoizmu?

Odpowiedź: Kabalista po prostu analizuje je, jak badacz, który bada siebie i stara się maksymalnie obiektywnie ocenić wszystkie swoje stany. A co najważniejsze, jak z każdego stanu osiągnąć maksymalne połączenie ze Stwórcą, z wyższą siłą, dlatego że od niej zależy wszystko. Im bardziej przyciągamy Stwórcę, tym szybciej przechodzimy przez wszystkie stany. Na tym polega cała nasza praca.

Albo staram się zbliżyć do Stwórcy po to, żeby szybciej robić postępy, ale to egoistyczny sposób duchowego rozwoju, choć droga duchowa. Albo staram się to robić, aby zadowolić Stwórcę, wyrazić swoją miłość do Niego, i w takim przypadku moja przyjemność przejawia się w uczuciu przyjemności w Nim, które wywołuję.

A następnie sprawdzam, czy mogę wykonać te same działania w stosunku do Niego, nie odczuwając z tego przyjemności, żeby mnie to nie przekupiło, nie było dla mnie nagrodą. Jeśli uda mi się to zrobić bez wynagrodzenia, to już jest dobry etap. A może, powinienem otrzymywać przyjemność z tego, żeby jeszcze bardziej Go zadowolić. Generalnie, są tutaj różne, kolejne stopnie.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jeśli ciału niewygodnie”


Dzień Sądu – Dniem Radości

каббалист Михаэль ЛайтманJom Kipur – to Dzień Sądu, dzień, w którym ujawnia się kli (pragnienie), które musimy naprawić. Rabasz napisał w wielu artykułach, że przychodzimy na Dzień Sądu zgodnie ze swoim wewnętrznym stanem, który może ujawnić się bez żadnego związku z pojawieniem się święta w kalendarzu.

Każdy z nas w swoim rozwoju osobistym przechodzi przez te stany, wzniesienia, zwane „Rosz haSzana“ (Nowy Rok), Jom Kipur (Dzień Sądu) i inne. Jom Kipur – to bardzo wysoki stan i potrzeba ogromnego światła, które wpływałoby na nas, aby ujawnić ten dzień, ten stopień w nas. Wymaga to całej sekwencji działań. Człowiek czyni wielkie wysiłki w ramach grupy, wewnątrz naszego połączenia, gdzie kiedyś nastąpiło rozbicie.

Miejsce rozbicia dano nam po to, byśmy je naprawili. Wtedy zrozumiemy, co nazywa się naprawą, jaka jest budowa tego miejsca, jak wyższa siła stworzyła i utrzymuje go. W taki sposób odkrywamy Stwórcę. Aby to osiągnąć, staramy się – zgodnie z główną zasadą Tory „kochaj bliźniego, jak siebie samego“.

Jak radzą nam kabaliści, nie realizujemy tej zasady w całym społeczeństwie, ponieważ jest to niemożliwe, ale przede wszystkim w jednej lub kilku małych grupach. Starając się realizować tę zasadę metodą kabalistów w połączeniu między nami, od miłości do przyjaciół osiągnąć miłość do Stwórcy, odkrywamy, jak bardzo nie przebywamy w miłości i obdarzaniu.

Nie mówimy o naszym życiu na tym świecie – czy nam jest źle, czy dobrze, nie tak sprawdzamy zło i dobro, nie z tym przychodzimy na Sądny Dzień. Tylko wtedy, gdy jestem w grupie, dążę do połączenia między nami, budzę światło powracające do źródła, a ono mi świeci – wtedy widzę, jak bardzo pogrążony jestem w nienawiści i oderwaniu od przyjaciół, od starających się połączyć, żeby odkryć w tym połączeniu właściwość obdarzania, Stwórcę.

Odkrywam w sobie siłę odrzucenia, siłę rozbicia- i tylko o niej mogę powiedzieć, że ujawniłem zło. Tylko z tym złem mogę przyjść do Stwórcy i zażądać od Niego naprawy. Wtedy Sądny Dzień stanie się Dniem Radości, ponieważ odkryję chorobę egoizmu, swoją naturę, która musi być naprawiona. Ujawniłem stan „Ja stworzyłem egoizm“ i teraz mogę prosić Stwórcę o Torę – siłę, żeby go naprawić, dlatego że dalej On powiedział: „I stworzyłem Torę do naprawy egoizmu, dlatego że światło w niej powraca do źródła“, to znaczy do Mnie.

Dlatego tylko po ciężkiej pracy nad połączeniem między nami, tylko po tym, jak wyższe światło świeci z poziomu miesiąca Elul („Ja do Umiłowanego – a Umiłowany do mnie“) tylko po tym, kiedy osiągamy Rosz haSzana, pragnąc Nowego Początku, nowej zmiany na drodze, dążąc tylko do połączenia między nami – narodzin nowego systemu- nowego Człowieka (Adam) w nas – tylko wtedy dochodzimy do stanu, w którym sprawdzamy wszystkie nasze dziesięć właściwości, a dziesiątego dnia po Nowym Roku, na początku nowej drogi dochodzimy do Dnia Sądnego.

Wtedy z jednej strony jesteśmy w stanie pełnej beznadziei i bezradności, a z drugiej strony w ogromnej radości dlatego, że nareszcie możemy krzyczeć do Stwórcy, aby nam pomógł. Mamy pełne zaufanie, że On nam pomoże, ponieważ już sprawdziliśmy siebie i uświadomiliśmy sobie, że wszyscy jesteśmy źli i nie jesteśmy w stanie z tym nic zrobić. Z drugiej strony, w połączeniu między sobą uzyskaliśmy pewność, że w takim wypadku Stwórca pomaga i oczekuje tej chwili.

Baal HaSulam napisał, że „nie ma szczęśliwszego momentu w życiu człowieka, niż kiedy odkrywa, że jest w pełni bezsilny i nie wierzy w swoje siły, dlatego że podjął wszelkie możliwe działania, jakie tylko mógł podjąć, ale niczego nie osiągnął. Dlatego że właśnie w takiej chwili, w takim stanie jest gotowy do pełnej, jawnej modlitwy, modlitwy- prośby, modlitwy do Stwórcy!” Ta chwila nosi nazwę Sądnego Dnia. Od tej chwili i później człowiek jest już pewien, że otrzyma światło naprawy.

Z lekcji na temat artykułów Rabasza, fragmenty z Dnia Sądnego, 15.10.2010


Ogniwo w łańcuchu, bez którego nie można

каббалист Михаэль Лайтман 0-РабашBez artykułów Rabasza nie wiedzielibyśmy, jak właściwie ukierunkować się na cel, ponieważ Baal HaSulam udzielił nam akademickich rad, z ogromnej duchowej wysokości. Nie jesteśmy w stanie wydobyć stamtąd szczegółów dla naszego połączenia, aby wykonać chociażby jeden krok i praktycznie go zrealizować.

A Rabasz zaczyna od razu z pierwszego, wyjściowego punktu i wyjaśnia nam każdy krok. Dzięki niemu możemy już lepiej zrozumieć i realizować metodę Baal HaSulama. Kiedy zbliżamy się do bezpośredniej realizacji Kabały, praktycznego odkrycia Stwórcy, niezbędne są dla nas artykuły Rabasza i Księga Zohar.

Artykuły Rabasza pomagają nam uformować właściwą intencję, a księga Zohar pomaga przyciągnąć na tę intencję, odkrywającą duchowy świat – światło. Rabasz zrobił to, czego nie dokonał żaden kabalista przed nim – opisał wszystkie etapy wewnętrznej pracy człowieka, czyli praktyczną realizację Tory.

Był jedynym w całym łańcuchu kabalistów, zaczynając od Adama Riszona, który podał konkretne wyjaśnienie, krok po kroku schodkowe wyjaśnienie pracy człowieka i grupy, tak potrzebne dzisiaj. Przed nim kabaliści pisali o swoim indywidualnym duchowym poznaniu, dlatego że taki był duchowy postęp w epoce 2000 lat ukrycia, wygnania z duchowości.

A przed pójściem na wygnanie, lud był w duchowym zrozumieniu i nie było potrzeby mówić o tym, co każde dziecko opanowało w miarę rozwoju. Obecnie, aby wyjść z ukrycia, potrzebujemy materiałów, które poprowadzą nas do wejścia w duchowy świat. A jest to możliwe tylko dzięki studiowaniu artykułów Rabasza. Bez artykułów Rabasza nie bylibyśmy w stanie poprawnie zrozumieć również innych źródeł kabalistycznych.

Dlatego nasza praca podzielona jest na dwie części:

1. Studiowanie artykułów Rabasza.

2. Jeśli odpowiednio dostroimy się, to przechodzimy do studiowania Księgi Zohar lub „Nauki Dziesięciu Sefirot” i możemy już z nimi prawidłowo pracować – przywoływać naprawiające światło.

Rabasz był człowiekiem bardzo skrytym i skromnym, zawsze pozostawał w cieniu swojego wielkiego ojca. Cała jego siła i moc była ukryta głęboko wewnątrz, więc z zewnątrz nie dało się nic zobaczyć. Jako pierwszy kabalista, zaczął nauczać Kabały osoby niereligijne, bez żadnej różnicy w pochodzeniu i uważał za bardzo ważne ogólne rozpowszechnianie Kabały.

Z lekcji według listu Baal HaSulama


Przyjemność pod znakiem zapytania

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czym jest duchowa przyjemność? Czy jest bardzo silna, czy jest to coś zupełnie innego?

Odpowiedź: Cała różnica między ziemską a duchową przyjemnością polega na tym, w jakich pragnieniach jest odczuwana: w egoistycznych czy w pragnieniach obdarzania. Moje egoistyczne „otrzymujące” pragnienia są ograniczone, stopniowo obnażają pustkę. Niezbędne jest dla mnie szukanie większej przyjemności.

Okazuje się, że nigdy nie jestem zadowolony! Próbowałem napełnić się przyjemnością, ale nie mogłem. Przecież przyjemność – jest „plusem”, a ja jestem- „minusem”, i kiedy próbuję się rozkoszować, osiągam tylko krótkotrwałą przyjemność, typu „krótkie zwarcie”, które szybko znika, i pozostaję pusty – dwa razy bardziej pusty jak przedtem!

Dlatego że ta przyjemność, której tak bardzo pragnąłem, zniknęła, ale stworzyła we mnie uczucie pustki, dodatkowo do pustki, która już istniała we mnie przed nią. Okazuje się, że cały czas jestem podwójnym przegranym! Dlatego w naszym życiu przechodzimy z pokolenia na pokolenie, wzrastając w naszym pustym egoizmie. Ale w naszych czasach pojawia się nowy problem – egoizm, który urósł i przyniósł mi poczucie pustki, przestał teraz rosnąć zupełnie.

W zasadzie powinno to doprowadzić mnie do zaspokojenia, ale czuję, że nie mam od czego otrzymać zadowolenia. To nowe nieszczęście okazuje się gorsze niż poprzednie, dlatego że nie ma nadziei na napełnienie. A poza tym mam wrażenie, że egoizm stał się integralny, stanowi sumę wszystkich siedmiu miliardów indywidualnych egoizmów. Zależę od wszystkich, i wszyscy zależą ode mnie – i nie wiem, co z tym zrobić, dochodzę do całkowitej rozpaczy!

W takim czasie człowiek znajduje ucieczkę w narkotykach, wydłuża tym bardziej czas uświadomienia sobie pełnego kryzysu. Ale i ten okres jest ograniczony, bo człowiek uświadamia sobie, że nie tędy droga, że odłączenie od życia oznacza akceptację śmierci. Natura nam na to nie pozwala!

Dochodzimy więc do pytania „Co robić dalej?” – Musimy przejść od przyjemności otrzymywania do przyjemności obdarzania.

Z lekcji według artykułu „Nauka Kabały i jej istota”, 06.08.2010


Koło ratunkowe Stwórcy

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jakie znaki wskazują na nasz postęp w czytaniu Księgi Zohar i ogólnie w pracy duchowej?

Odpowiedź: Najwyraźniejszym i najsilniejszym znakiem postępu w czytaniu Księgi Zohar jest odczuwanie większej potrzeby połączenia się z innymi. Innym znakiem jest to, że czuję, iż Zohar z jakiegoś powodu mnie przyciąga, czasem bardziej, czasem mniej, ale w każdym razie czuję, że dobrze mi, gdy jestem blisko tej księgi, czytając lub słuchając jej.

Czuję, że w tej księdze jest siła, która łączy mnie z życiem. Jest w niej taki efekt. Nawet jeśli człowiek nie pojmuje, nie rozumie i nie wie, o czym mówi Księga Zohar, to jednak czuje, że ta księga, jak napisał Baal HaSulam w artykule „W podsumowaniu Księgi Zohar”, jest jak lina, którą Stwórca rzucił stworzeniom tu, na tym świecie. Trzymając się za koniec tej liny, możemy wspiąć się do Niego.

Z lekcji według Księgi Zohar


Odkrycie Stwórcy – wspólna religia dla wszystkich

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W Kabale mówi się, że nie ma znaczenia jaką religię wyznajesz. Ale my jednak wiemy, że nie ma nikogo oprócz Niego. Jeśli zajmuję się Kabałą i wiem, że nie ma nikogo oprócz Niego, to jak mogę być w innej religii?

Odpowiedź: Myślę, że problem polega na tym, że uważasz Kabałę za religię. A Kabała nie jest religią, jest nauką. Jest to nauka o strukturze świata, o siłach, które wpływają na ludzi i co człowiek może z tym zrobić.

Opowiadamy o tym absolutnie całej ludzkości i propagujemy jedną jedyną zasadę – połączenie ludzi. W tym zbliżeniu między wszystkimi ludźmi, możliwa jest manifestacja jednej wyższej siły natury, która nazywa się „Stwórcą”. I to wszystko.

Nie ma to nic wspólnego ani z chrześcijaństwem, ani z islamem, ani z judaizmem.

Z rozmowy na spotkaniu M. Laitmana z grupą gruzińską, 15.09.2022


Świat stworzony przez literę „bet”

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W Torze jest napisane, że świat został stworzony z litery „bet”. Dlaczego?

Odpowiedź: Tora zaczyna się od słowa „bereszit” – „na początku”.

Litera „bet”, od której zaczyna się to słowo, jest szczególną literą. Chociaż jej kształt ma ukryty sens, to nasz świat, przez nią utworzony, jest drugim światem. Dlatego że gematria litery „bet” – to dwa.

Człowiek powinien wyobrazić sobie, że został stworzony jako stworzenie i musi wznieść się do Stwórcy. Z pozoru są to bardzo proste rzeczy, ale w środku zawiera się wiele ukrytych wewnętrznych symboli, sił.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 26.07.2022


Każda chwila to nowy świat

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co to znaczy: że świat w każdej chwili jest nowy? Czy jest tak czy nie?

Odpowiedź: Tak jest, dlatego że dane w każdej chwili zmieniają się. Gdybyśmy mogli zobaczyć, jak wszystko się zmienia, z pewnością byłoby to dla nas bardziej zrozumiałe.

Pytanie: Dlaczego człowiek czuje lub nie czuje zmiany?

Odpowiedź: To zależy od tego, w jakich współrzędnych jest przyzwyczajony widzieć i akceptować świat. Jeśli dla mnie świat jest czymś stabilnym, zahamowanym, to nie widzę w nim żadnych szczególnych zmian. Jest ich niewiele, ponieważ kiedyś na przykład były dinozaury, a dziś ich nie ma. Ale w zasadzie mogę powiedzieć, że świat jest statyczny, chociaż wszystko nieustannie się obraca: Słońce, Księżyc, Ziemia.

Dokładnie w taki sam sposób możemy mówić o rozwoju świata. Możemy zauważyć, że rozwija się nieożywiona, roślinna, zwierzęca natura i sam człowiek. Tak więc wszystko przechodzi przez swoją specyficzną dialektykę rozwoju.

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”, 23.09.2022