Artykuły z kategorii

Przyjąć brzemię wyższego zarządzania

каббалист Михаэль Лайтман Baal HaSulam. List 18: Ten, kto przyjmuje na siebie pełne brzemię wyższego zarządzania (Malchut Szamaim), nie widzi ciężaru w pracy Stwórcy i dlatego może być w połączeniu ze Stwórcą dniem i nocą, w świetle i w ciemności.

Przyjąć na siebie jarzmo Niebios oznacza pochylenie swojej głowy przed władzą Stwórcy i bycie gotowym do przestrzegania Jego zaleceń we wszystkim. Innymi słowy, przyjmując brzemię niebiańskiego zarządzania, chcemy być włączeni w pracę Stwórcy tak bardzo, aby zrozumieć, gdzie jesteśmy, gdzie powinniśmy być i czego nam brakuje, aby dojść do właściwego stanu.

Dlatego ten, kto otrzymuje jakieś przeszkody na drodze, musi to zrozumieć, jak powiedział Baal HaSulam, albo poprzez zamysł stworzenia, pojęcie wiary, albo poprzez pewność, czy też prośby modlitewne. Ale musi być na to gotowy.

Pytanie: Co oznacza termin „pewność”?

Odpowiedź: Oznacza to, że jestem pewien: że to, co teraz czuję, pochodzi od Stwórcy.

Z lekcji na temat „Kontynuujemy kongres we wzniesieniu”


„Dla niebios”

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W Kabale istnieje takie pojęcie jak „li szma” albo „dla niebios”. Jeśli jednak postrzegamy Stwórcę jako naturę, wyższy rozum, a nie jakąś osobowość, to nie rozumiem, co oznacza robić coś „dla Niego”?

Odpowiedź: W Kabale Stwórca jest postrzegany jako właściwość, prawo, siła natury, a nie jako osoba. To nie jest personifikowana osoba, a siła, taka jak siła grawitacji lub siły elektrostatyczne działające wokół nas w postaci pól.

Nauka Kabały stwierdza, że we wszechświecie istnieją tylko dwie siły: jedna z nich to siła, która działa dla własnej korzyści. Jako reguła w naturze występuje przyciąganie i odpychanie. Ale nie o to chodzi, ale o to, w jakim celu przyciągam i dlaczego odpycham. Oznacza to, że za tą siłą musi kryć się jakaś myśl, jakiś zamiar.

Mogę przyciągać i mogę odpychać. Jedno i drugie może być dla mojej korzyści, i może być dla korzyści poza mną, dla korzyści innych. Działanie poza mną, kiedy biorę pod uwagę nie siebie, a tylko pożytek dla innych, nazywa się działaniem „li szma” („nie dla siebie” lub „dla niebios”).

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe. Li szma (Dla niebios)”


Oskarżyciele

каббалист Михаэль Лайтман Księga Zohar, rozdział Bo: „Ile ludzie muszą iść drogami Stwórcy, aby zasłużyć na przyszły świat i uratować się od wszystkich oskarżycieli!”.

Jeśli grupa nadała człowiekowi 5 procentowe wymagania obdarzania, to również światło oddziałuje na niego w odpowiedni sposób. Pozostałe 95% jego pragnienia nie jest jeszcze związane z grupą i skierowane jest na otrzymywanie. Na tę część oddziałuje również światło, przywracające do Źródła, ale w formie „odwrotnej pomocy”, korekty kierunku, aby człowiek zobaczył że jego dążenia nie są skierowane w tym kierunku.

Odwrotna pomoc” przychodzi w postaci „oskarżycieli”, którzy jakby sprzeciwiają się drodze, celowi, grupie – wszystkiemu, co duchowe. W istocie, to jesteśmy my sami w obecnym stanie – ponieważ nasza prośba nie jest jeszcze czysta.

W rzeczywistości z góry przychodzi jedno światło. Nie dzieli się ono tak, jak na rysunku, lecz po prostu w różny sposób wpływa na moje pragnienia i właściwości – zmienia stopień pozytywnego i negatywnego nacisku. Wszystko przychodzi tylko po to, by właściwie ukierunkować mnie na drodze.

Jeśli jestem włączony w grupę, przypomina mi ona, że nie powinienem walczyć z „oskarżycielami”. Zadaniem tych „wrogów” jest stać się pomocą i dodać mi sił. Nie ma potrzeby walczyć z pokusami naszego świata lub z narzekaniem na duchowej drodze. Zamiast tego należy prosić Stwórcę o siły, wznosząc się ponad „oskarżycieli”, a nie walcząc z nimi twarzą w twarz.

Podobnie nie można walczyć z Faraonem – można jedynie od niego uciec. Ja tylko ujawniam zło, i gdy osiągnie ono pełną miarę, pojawią się siły dla ucieczki. Do „oskarżycieli” należy odnosić się praktycznie – ponieważ reprezentują siły, które pracują na nas. Ich opór wynika z tego, że jeszcze nie mam właściwego kontaktu ze Stwórcą. Ten brak właśnie trzeba naprawić.

Człowiekowi trudno przebić się przez wszystkie swoje pretensje do Stwórcy, pamiętając, że to On je również posłał. Tutaj niezbędna jest wspólna opinia, wspólna podstawa, wspólne dążenie i zgoda grupy. W grupie trzymamy się twardej zasady: wszystko pochodzi od Stwórcy i trzeba zwracać się do Niego, a nie do „oskarżycieli”. Wtedy szybko i prawidłowo wykorzystujemy ich zgodnie z przeznaczeniem.

W rezultacie człowiek dziękuję za “zło” tak samo jak za dobro, i łączy się z jedynym Źródłem, które posyła mu wyłącznie dobro.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Życie pobłogosławione przez Stwórcę

каббалист Михаэль Лайтман Powiedziano: „Pole pobłogosławione przez Stwórcę”. Całe nasze życie jest jak pole, po którym człowiek idzie, i zbiera z niego wszystko, co wydaje mu się potrzebne do życia. Jeśli jednak chce, aby jego stan był jak pole pobłogosławione przez Stwórcę, powinien odnosić się do swojego życia jak do daru, otrzymanego z góry.

Stwórca znajduje się wewnątrz tego pola życia i pozwala człowiekowi otrzymać z niego wszystko, co jest niezbędne aby wyhodować na tym polu plon i cieszyć się owocami wyrosłymi z błogosławieństwa Stwórcy. Wtedy okazuje się, że jego pole jest rzeczywiście polem pobłogosławionym przez Stwórcę.

Pole oznacza wyższą siłę Stwórcy, która obleka się w świat. Na tym polu mogą wyrosnąć dobre owoce, a mogą pojawić się też szkodliwe chwasty – wszystko zależy od człowieka i od tego, jak to wszystko przyjmuje, czyli od tego, co chce wyhodować na tym polu.

Stwórca przygotował dla człowieka pole, ziemię i nasiona – brakuje jedynie pracy człowieka. A ona zależy od postawy człowieka do tego pola do jego życia: czy chce, aby na tym polu wyrosły dobre, właściwe owoce czy jest mu to obojętne i w ogóle się nad tym nie zastanawia.

Dlatego, jeśli człowiek odnosi się do swojego życia jak do pola, pobłogosławionego przez Stwórcę, powinien połączyć się ze Stwórcą i dołożyć wszelkich starań, aby na tym polu wyrosło wszystko, co jest potrzebne.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Czym są sfirot?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie z Facebooka: Czym są sfirot?

Odpowiedź: Sfira to coś, co świeci.

Wszystko jest bardzo proste. Nasz egoizm, który chce pochłaniać wszystko tylko wyłącznie dla siebie, jest całkowicie czarnym ciałem i nie może świecić. Jeśli jednak zamyka siebie i zaczyna działać w odwrotnym kierunku – dla obdarzania, wtedy odbija wszystko, co do niego przychodzi.

Na przykład, czarne ciało, które pochłania światło, nie odbija promieni, dlatego możemy go nawet nie widzieć. Ale jeśli jest lśniące, nie pochłania promieni, lecz je odbija, wtedy jest widoczne dla wszystkich.

Sfira to naprawiony egoizm w jakiejś swojej części, w jakiejś swojej formie. Dlatego świeci i nazywa się „sfirot” – świecące. Jesteśmy tak stworzeni, że istnieje w nas dziesięć części, i trzeba sprawić aby świeciły z pełną mocą. Taki stan nazywa się „całkowitą naprawą człowieka”, kiedy staje się człowiekiem światła.

Pytanie: Czy właśnie to miał na myśli tekst Tory, mówiąc że Mojżesz świecił?

Odpowiedź: Tak. Od jego głowy wychodziły promienie. Ale niestety, w tłumaczeniu brzmi to jak rogi, ponieważ „promień” i „róg” – ma dwa znaczenia tego samego słowa.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”