Artykuły z kategorii

Uczyć się języka Stwórcy

каббалист Михаэль ЛайтманWyobraź sobie, że zostałeś bez pracy a skoro nie ma pracy, nie ma co jeść. I nagle ktoś proponuje ci pracę – to tak, jakby dawał ci jedzenie, ubranie i wszelkie dobra. Dlatego powinniśmy być wdzięczni Stwórcy za daną nam możliwość pracy.

Są tacy, którzy nie dostali takiej możliwości – wszystkie pozostałe miliardy ludzi nie otrzymały zaproszenia do pracy dla Stwórcy, i tym samym otrzymania nagrody, czyli światła Chasadim, zdolności stania się obdarzający jak Stwórca i zobaczyć w sile obdarzania, że otrzymują ogromną nagrodę.

Dlatego człowiek powinien cieszyć się, że otrzymał obciążenie serca – miejsce pracy. To miejsce, w którym Stwórca przyciąga go do siebie, zaprasza do siebie. Jeśli natomiast Stwórca napełnia człowieka w miejscu, w którym ten się znajduje, to tym samym oddala go od Siebie. Musimy zrozumieć tę relację i odnosić się do upadku świadomie, na osiągnięcie celu.

Dlatego, kiedy wydaje mi się, że światło mnie nie oświetla, powinienem to postrzegać jako zaproszenie do poszukiwania, jak samemu emitować światło wewnątrz ciemności. Odkrywając przede mną ciemność, Stwórca odkrywa mi rozbite pragnienie. A ja powinienem wprowadzić tam światło Chasadim, żeby oświetlić to pragnienie.

Jeśli właściwie odnosić się do stanów, to zobaczymy, że w każdym z nich, pozornie jasnym jak i pozornie ciemnym, w sercu i w rozumie, zawsze jest coś co można dodać do zjednoczenia się ze Stwórcą, by stawać się dla Niego coraz większym partnerem w pracy. Stwórca wykonuje krok, a ja odpowiednio robię drugi krok, dopełniając Go. I tak caly czas: On coś robi, i ja robię.

W rezultacie zaczynam coraz lepiej rozumieć działania Stwórcy i mogę podzielić je na etapy, na kroki, prześledzić przyczyny i skutki. W taki sposób znajduję przyczynową zależność, a także podnoszę jakość swoich działań. Okazuje się, że nie odbieram tego już jako obciążenia serca, lecz jako język, którym Stwórca mówi ze mną. We wszystkich wzlotach i upadkach zaczynam odczuwać budowanie kelim i ich napełnienie, naszą rozmowę ze Stwórcą, mnie i Jego.

Zaczynam odczuwać dziesiątkę jak instrument muzyczny, dający mi wszelkie możliwości wyrażenia siebie i usłyszenia, odczucia Stwórcy wewnątrz dziesiątki, jakby w melodii zagranej na dziesięciu klawiszach. Moja wspólna praca ze Stwórcą polega na tym, że w każdej chwili staram się dopełnić stan, w którym się znalazłem. Uświadamiam sobie, że otrzymałem tę chwilę od Stwórcy: wszystkie doznania i zrozumienie przyszło od Niego, a ja powinienem dopełnić to do stanu „nie ma nikogo oprócz Niego, dobrego i czyniącego dobro”.

I nie robię tego prymitywnie, sam na sam, bezpośrednio ode mnie do Stwórcy, lecz poprzez dziesiątkę. Zaczynam odczuwać, jak razem z przyjaciółmi musimy połączyć się między sobą, aby zapewnić właściwą odpowiedź Stwórcy. Cała dziesiątka jednoczy się w takim wzajemnym poręczeniu, aby dopełnić naszą wspólną odpowiedź wobec Stwórcy. Stwórca zmienia nasze stany, a każdy z nas musi dopełnić siebie tak, aby zrównoważyć dziesiątkę, doprowadzić wszystkich do jednej myśli, jednej intencji, wspólnie sprawić zadowolenie Stwórcy.

Dlatego każdy chce odczuwać każdego i wszystkich razem, abyśmy poczuli, że Stwórca jest zadowolony. W taki sposób zaczniemy coraz bardziej zbliżać się do Stwórcy i rozmawiać z Nim. To jest język komunikacji z Nim: we wszystkich dziesięciu kelim poczujemy połączenie, mechanizm, który pozwala nam rozmawiać ze sobą nawzajem. Jeśli jesteśmy razem z przyjaciółmi, to słyszymy Stwórcę i rozmawiamy z Nim.

Niech człowiek pomoże bliźniemu” – poprzez więź z przyjaciółmi dochodzimy do tego, że możemy przekazać Stwórcy nasze myśli, pragnienia i usłyszeć Jego głos w naszym wspólnym kli. To szczególne uczucie, gdy odczuwamy siebie nie jako grupę ludzi, ale jak jedną całość. Przy takim połączeniu pojawia się już efekt rezonansu: wszystkie poszczególne harmonijki jednoczą się razem, i nie tylko dają wielką moc, ale przechodzą w nową jakość dzięki naszej jedności.

Z porannej lekcji 12.11.2019


Rada dla kraju, który chce stać się szczęśliwy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaką najważniejszą radę dałby Pan krajowi, który próbuje obecnie podnieść się z całkowitego upadku? Ze stanu, w którym się znajdował, chce stać się inny, szczęśliwy.

Odpowiedź: Przede wszystkim konieczne jest wychowanie dobrego społeczeństwa, opartego na wzajemnym połączeniu, i stamtąd zacznie się wszystko! Będą mieli błogosławieństwo we wszystkim, co będą robić.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Działać zgodnie z prawami grupy

каббалист Михаэль Лайтман Jeśli widzisz, że coś w grupie jakby nie odpowiada celowi lub nie prowadzi do scalenia ze Stwórcą, powinieneś dokładnie punkt po punkcie przeanalizować tę sytuację, przytoczyć cytaty, porozmawiać z przyjaciółmi, przedstawić to wszystko grupie. Jeśli grupa uzna, że dzięki temu można coś ulepszyć, przyjmie tę propozycję.

Należy jasno i logicznie pokazać wszystkim, co i dlaczego wymaga poprawy, koniecznie wiążąc to z potrzebą osiągnięcia zlania ze Stwórcą, ale w sposób zrozumiały i praktyczny. Co to znaczy praktyczny? Rabasz napisał, że abstrakcjami można zniszczyć cały świat. Abstrakcja – to forma, nie odziana w materię. Nie można mówić: „Trzeba być altruistami, a kto nie jest altruistą, tego należy wyrzucić z grupy! Kto jest największym egoistą, dla niego nie ma tutaj miejsca!”.

Należy podążać drogą formy odzianej w materię, tylko zgodnie z rzeczywistością, która może zostać zrealizowana, urzeczywistniona i która wszystko dla nas określa. Powiedziano: jak osłu zawiązuje się oczy, żeby szedł, tak samo i ty musisz zamknąć oczy i iść. Jak można zamknąć oczy i iść? Tylko wtedy jeśli grupa będzie cię ciągnąć. To, że sam nie możesz tak iść, jest to zrozumiałe. Jeszcze nie wiesz, jakie siły duchowe działają na człowieka.

Wiem to z własnego doświadczenia. Miałem stany, kiedy siedziałem w domu, a Rabasz dzwonił i krzyczał: „Przyjdź!”. A ja siedziałem i płakałem do słuchawki: „Nie jestem w stanie przyjść! Czuję siłę, która mnie powstrzymuje”.

Dlatego konieczne jest wcześniejsze określenie, jak należy postępować. Człowiek wchodzi do grupy nie pod warunkiem, że część punktów z zasad grupy akceptuje, a części nie, i pod tym się podpisuje. Wchodzi do grupy i podpisuje wszystko a wśród tych punktów jest jeden, który pozwala mu działać zgodnie z przyjętymi w grupie zasadami po zmianie dowolnych punktów.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 01.06.2026