Artykuły z kategorii

Stać się godnym właściwości „sprawiedliwy”

каббалист Михаэль Лайтман RABASZ. 342. „Noach, mąż sprawiedliwy”: A kiedy człowiek staje się sprawiedliwy poprzez działanie, zasługuje na to, by stać się również nieskazitelny „czysty w sercu”, jak powiedział Ibn Ezra.

Absolutny grzesznik, który stał się godny bycia czystym, to człowiek, który dostrzegł skazę w każdym swoim działaniu i naprawił ją. Wyjść ze stopnia grzesznika i stać się sprawiedliwym można tylko poprzez więź ze Stwórcą.

Pytanie: Jakie dobre uczynki można wykonywać w dziesiątce, aby stać się sprawiedliwym?

Odpowiedź: Pomagać wszystkim w dziesiątce w jednoczeniu się i wznoszeniu na poziom obdarzania.

Z lekcji na temat „Rozdział Noach”


Rezultat oddziaływania otaczającego światła

каббалист Михаэль Лайтман Prawidłowy chisaron to ukierunkowane dążenie do zdobycia siły obdarzania. Załóżmy, że mam zdrowe pragnienie otrzymywania do wszelkiego rodzaju przyjemności tego świata, i oprócz tego otrzymałem punkt w sercu, czyli dążenie rozkoszowania się przyszłym światem. Nie wiem, czym jest przyszły świat, ale odczuwam potrzebę dodatkowych przyjemności, potrzebuję czegoś więcej, niż oferuje ten świat.

Powstaje pytanie: jak nadać właściwą formę pragnieniu do przyszłego świata. Jeśli po prostu zwiększę to pragnienie, powstanie „faraon”, czyli zwiększony egoizm: „Ja chcę duchowości!!!”. Jak z takiego egoistycznego dążenia może wyniknąć pragnienie „liszma”, czyli pragnienie, skierowane ku Stwórcy.

Stan „lo liszma” zakłada obecność we mnie jednocześnie dwóch pragnień: chcę duchowości, chcę zdobyć siłę do obdarzania Stwórcy, a równocześnie pragnę otrzymywać dla samego siebie. Innymi słowy, w stanie „lo liszma” składam się z dwóch pragnień: dla Stwórcy i dla siebie. Skąd, pracując nad swoim punktem w sercu, otrzymuje pragnienie obdarzania Stworzyciela?

Pragnienie obdarzania pojawia się we mnie jeszcze przed machsomem, zaczyna przejawiać się i wzrastać we mnie. Ale skąd to pragnienie pochodzi, w jaki sposób rodzi się we mnie? Na tym polega pytanie.

Rozpoczynam swój rozwój duchowy od punktu w sercu i stopniowo, z tego początkowego stanu, rozwijają się dwa pragnienia:

1) Dążenie do siebie, to znaczy powiększam swój punkt w sercu, pragnę duchowości dla siebie.

2) Pragnienie skierowane do Stwórcy.

W jaki sposób to się odbywa? Przyczyna tkwi w tym, że rozwój punktu w sercu zachodzi pod wpływem otaczającego światła, niosącego nam „urok świętości” (chen de-kedusza).  Bez wpływu otaczającego światła punkt w sercu jedynie powiększyłby się, pozostając na poziomie pragnienia wchłonięcia całego świata duchowego: „Chcę wyższy świat! Daj mi go i to już!”. Na tym jego rozwój zatrzymałby się.

W jaki sposób w tym egoistycznym pragnieniu do duchowości pojawia się dążenie do Stwórcy? Jest to rezultat oddziaływania otaczającego światła. Ale pod jakimi warunkami otaczające światło rzeczywiście na mnie wpływa? Tylko wtedy, gdy będę szukał drogi powrotnej do Źródła, do korzeni obdarzania. A dążenie powrotu do Źródła przejawia się we mnie jak rezultat pracy w grupie.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 14.05.2026


Atak w sercu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W ostatnim czasie odczuwa się, że światowe kli działa w jednym pragnieniu. Rabasz kiedyś dał Panu radę, żeby atakować z takiego stanu. Co właściwie atakujemy?

Odpowiedź: Siebie, swoje serce, swoje lenistwo, swoją pychę, swoje dawne przyzwyczajenia. Muszę wznieść się ponad te wszystkie kalkulacje.

Najważniejsze jest rozpuścić się wśród przyjaciół, świadomie zanurzyć się w grupie. Tam chcę być cały czas. Chcę utracić własny rozum i osobiste odczucia, chcę otrzymać rozum i odczucia wszystkich przyjaciół. Jakby zatracić się w nich dobrowolnie, z własnego pragnienia.

To oznacza – otrzymać naczynie poręczenia.

Z lekcji według artykułu „Darowanie Tory“


Od nienawiści do miłości – to nie fantastyka

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy można tak po prostu przejść od nienawiści do miłości? Teraz wyraźnie nienawidziłem, nienawidziłem. I nagle – Bach! – mija jakiś czas, powiedzmy, kolejny rok, i przechodzimy do miłości. Czy to jest możliwe, czy to fantastyka?

Odpowiedź: Możemy to zrobić. Znajdujemy się w tak skrajnych stanach, przeciwstawnych temu uczuciu, że możemy tego dokonać.

Komentarz: To bardzo dziwne. Powiedział Pan: skoro znajdujemy się w przeciwnych stanach, możemy to zrobić.

Odpowiedź: Tak. Dlatego że widzimy, do czego dochodzimy, gdzie znikają wszystkie nasze wysiłki, wszystkie nasze osiągnięcia, wszystko wymyka się z rąk, niczego nie jesteśmy w stanie osiągnąć. Jesteśmy jak ślepe, nierozumne szczenięta. Tak właśnie żyjemy. To przerażające! Brakuje mi słów!

Ale jeśli poprosimy naturę, żeby nas zmieniła, otrzymamy taką zmianę sił, uczuć, właściwości, jakiej nawet się nie spodziewamy. Ponieważ Stwórca jest miłością.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”