Informacje duchowe otrzymujemy z góry poprzez szereg dusz wielkich kabalistów. Porządek tych stopni nie zmienia się, zaczyna się od Adama HaRiszona, pierwszego człowieka, który objawił wyższą siłę. Od niego rozpoczyna się ten łańcuch i zaczyna rozprzestrzeniać się z góry na dół, jak stożek, aż cała ludzkość się do niego przyłączy i objawi Stwórcę.
W ten sposób przychodzi do nas wyższe Światło, wyższa mądrość, Światło, które prowadzi z powrotem do źródła. W taki sposób wznoszą się do góry nasze modlitwy (MA“N) i tak wraca z powrotem z góry odpowiedź (МA“D). Wszystko jest przekazywane przez ten łańcuch, ponieważ jesteśmy wzajemnie połączeni ze sobą w tym systemie.
Dlatego musimy przylgnąć do duchowego dziedzictwa, które pozostawili nam wielcy Kabaliści, w takiej samej mierze, jak do Stwórcy a nawet więcej. Najważniejsze jest przywiązanie do książek i ich autorów. Autorzy są źródłem Światła hochma, a książki są środkiem połączenia, które oni dla nas przygotowali.
Kiedy człowiek ma w sobie uczucie ważności, podnosi wartość tych pierwotnych źródeł, to w naturalny sposób będzie do nich dążył i starał się zbliżyć do tych źródeł. Będzie darzył szacunkiem wielkich kabalistów, połączy się z ich dziełami i z ich pomocą będzie również w stanie osiągnąć połączenie ze Stwórcą.
Z lekcji do artykułu „Szamati”, 28.04.2013
Pytanie: W czym znajduje się dziś główna misja światowych grup „Bnei Baruch” w różnych krajach?
Odpowiedź: Światowe grupy odgrywają bardzo ważną rolę, ponieważ Izrael nie może się naprawić, jeśli nie jest zorientowany na potrzeby świata. Galgalta ve Eynaim (G „E) nie ma szans, naprawić siebie w izolacji od innych.
Najpierw Stwórca chciał dać Torę narodom świata. Całe światło znajduje się naprzeciw tego pragnienia, przeciw ACHA”P, a nie G”E. ACHA”P stanowi faktycznie całe naczynie, 99,99% z całego pragnienia. Dlatego lud Izraela, G”E jest najmniejszym spośród wszystkich narodów. Nie ma żadnego innego powodu dla jego istnienia, z wyjątkiem służenia temu ogromnemu ACHA”P.
Stwórca chce wypełnić ACHA”P światłem i postrzega G”E jako tą część, która służy Stwórcy i tym pragnieniom otrzymywania. Izrael jest niewolnikiem tej misji, a nie narody świata. My musimy wypełnić nasze zobowiązanie w stosunku do Stwórcy i całej ludzkości. Dlatego obie strony wznoszą uzasadnione pretensje, ponieważ my jesteśmy zobowiązani, aby służyć jako adapter, przekaźnik między Stwórcą a światem, i odwrotnie, między światem i Stwórcą. A my nie wypełniamy swojej roli.
Abyśmy mogli funkcjonować w prawidłowy sposób potrzebujemy połączenia z wyższą siłą, ze Stwórcą. Połączenie to może zostać zrealizowane przez centrum grupy. A z drugiej strony powinniśmy być połączeni z wszystkimi naszymi grupami i wszystkimi naszymi przyjaciółmi, którzy należą do narodów świata. Ponieważ w ten sposób zrealizuje się połączenie od nas do nich i od nich do narodów, wewnątrz których się one znajdują. W taki sposób łączymy się i tworzymy przejściową drogę od Malchut de- Malchut, największego pragnienia w stworzeniu, do Keter de- Keter pragnienia i dalej do Stwórcy.
Grupa centralna jest zobowiązana odnosić się z miłością, troską i uwagą do wszystkich grup rozproszonych po całym świecie, niezależne od barier językowych lub położenia geograficznego jak najbardziej zbliżyć się do nich i postrzegać ich jako bardzo bliskich. Bo właśnie z ich pomocą będziemy mogli dotrzeć do pozostałych ludzi, do innych narodów i przekazać im metodę integralnej edukacji i wychowania.
Nasi przyjaciele z całego świata, którzy znajdują się tam jako „Gerim”, co oznacza, że dysponują oni punktem w sercu, i dlatego włączają się w Izrael, realizują to połączenie między ACHA”P i nami, G”E. My sami nie możemy zrealizować takiego połączenia, wykonują je nasi przyjaciele z innych krajów świata.
Wniosek z tego, że należą oni do najważniejszej warstwy pragnienia, które znajduje się na granicy między G”E i ACHA”P. Bez tego łączącego ogniwa ani G”E, ani ACHA”P nie ma sensu. Dlatego jesteśmy zobowiązani poświęcić naszą całą uwagę, aby zapewnić wszelką pomoc, organizować kongresy, tłumaczenia we wszystkich językach, innymi słowy, pomóc im w jak największym stopniu. Oni należą do tej warstwy pragnienia, która umożliwi nam usprawiedliwienie naszego istnienia i odpowiedzi na pytanie, dlaczego istniejemy.
Istniejemy, ponieważ dzięki naszym przyjaciołom na całym świecie mamy takie połączenie z ACHA”P.
Z lekcji do artykułu „Dziedziczenie Ziemi”, 15.04.2013

Pytanie: Czy mogę oczekiwać tego, że na kongresie w New Jersey, który odbędzie się od 10 do 12 maja, przekroczymy Machsom?
Odpowiedź: Jeśli dokładnie wiesz, co to znaczy „przekroczyć Machsom“ i masz bardzo silne pragnienie, to na pewno ci się to uda. Przekroczyć Machsom oznacza włączyć się w grupę i narodzić się w świecie duchowym.
Aby narodzić się, musisz z pomocą wyższego Światła przenieść swój punkt w sercu, kroplę duchowego nasienia w górę, przekształcić ją w „białą kroplę” Światła, w zarodek twojej duszy. Dzięki niemu będziesz w stanie dostrzec duchowość, zaznasz właściwości dawania, poczujesz samo-anulowania przede wszystkim w odniesieniu do grupy, tak że zaczniesz odczuwać to samo wobec Stwórcy. To będzie Twoje pierwsze odczucie z wyższego świata – samo-anulowanie.
A potem z tej kropli duchowego nasienia zacznie się rozwijać embrion, przy czym po tym samo-anulowaniu się, zacznie się rozwijać coraz większy egoizm, który trzeba naprawiać i przekształcać w tworzywo łączące z grupą. Właśnie z pomocą grupy będziesz mógł budować swoje naczynie, to znaczy duchowe ciało i stopniowo przenosić cały skorygowany egoizmu na drugą stronę, za Machsom.
Z lekcji do artykułu Rabasza, 23.04.2013

Pytanie: Jak można podczas nauki zwiększyć oddziaływanie Światła na nas? Co dokładnie zależy od uczniów?
Odpowiedź: Uczymy się tylko tego, co jest zależne od człowieka. Coś, co nie może zostać realizowane przez człowieka, nie ma z nami nic wspólnego. Ale jeszcze nie jesteśmy w stanie tego zrozumieć.
Od człowieka zależy, aby przyszedł do grupy, był z przyjaciółmi, przygotował się do lekcji i włączył się w nauczania w taki sposób, by wszyscy uświadomili sobie, że muszą odczuć materiał nauczania. To jest sens lekcji. Lecz poczuć jest możliwe tylko w połączeniu miedzy sobą. Oznacza to, że wszystko, co jest napisane w książkach, mówi o połączeniu przyjaciół, którzy chcą pod wpływem Światła i nauki, stworzyć to połączenie, aby w nim odkryć wspólną duszę i objawić Stwórcę.
To jest sensem naszego istnienia, rozwoju, nauki i wszystkich naszych działań. Dlatego też konieczne jest studiowanie artykułów Rabasza i Baal HaSulama na temat połączenia przyjaciół w grupie. Trzeba zrozumieć, jak powinny wyglądać studia i jak włączyć w to nasze myśli, intencje. Właściwie wszystko jest bardzo proste: człowiek, grupa i Stwórca, który objawia się w grupie. Nic więcej. Tylko prawidłowa, wspólna koncentracja może doprowadzić do pożądanego wyniku.
Z wirtualnej lekcji, 21.04.2013

Istnieją trzy stany: stan początkowy po stworzeniu, stan w trakcie naprawy i końcowa naprawa. Stany te istnieją tylko w odniesieniu do osiągającego je człowieka, ale w rzeczywistości znajdujemy się w malchut świata nieskończoności – w pragnieniu stworzenia, które osiąga wyższe poznanie – Stwórcę.
Wyższe poznanie zostaje osiągnięte w wyniku stopniowych zmian ze strony stworzenia i osiągania podobieństwa do Stwórcy. Na miarę osiągniętego podobieństwa, stworzenie za każdym razem coraz głębiej postrzega Stwórcę, dopóki nie upodobni się do Niego we wszystkich właściwościach, wszystkich działaniach. Tak więc stworzenie realizuje zamysł stworzenia „Dawać radość stworzeniu”.
Gdy tylko pragnienie otrzymywania przyjemności rozwinie się do stanu, w którym zaczyna czuć i rozumieć swoje istnienie – zadaje sobie pytanie: „Kto mnie stworzył i dlaczego istnieję?”. Wtedy konieczne jest, aby wszystkie myśli i działania skierowane były tylko na osiągnięcie podobieństwa i objawienie Stwórcy. I w taki sposób zbliżamy się do celu stworzenia.
Najważniejsze jest, aby w każdej chwili myśleć o tym, jak można dokonać takich samych działań, jakie Stwórca wykonuje dla mnie. Aby akceptować wszystko, ponieważ pochodzi to od wyższej siły poza którą nie ma nic, i zrozumieć, że cała władza jest w rękach niebios, oraz zdecydować, że „tylko ja sam mogę sobie pomóc”, aby osiągnąć zgodność i połączenie z jedynym korzeniem, który wszystkim kieruje.
Znakiem takiej postawy jest radość. A realizacja jest tylko w zjednoczeniu, w dążeniu do doprowadzenia całego stworzenia do jego jednego wspólnego korzenia.
Z przygotowania do lekcji, 14.04.2013
Od początku jesteśmy przywiązani do swoich egoistycznych pragnień i tylko w nich możemy odczuwać świat. Oceniamy wszystko tylko w odniesieniu do zła i dobra, które odczuwamy w naszym pragnieniu rozkoszowania się, które nazywane jest „osioł” (Chamor), nasz „materiał“ (Chomer). Człowiek w nas także powiązany jest z osłem.
Dzięki swoim wysiłkom, możemy oddzielić od siebie człowieka, znajdującego się w nas i tonącego w swoim egoiźmie. Wówczas ten człowiek, zacznie myśleć inaczej. Jak można oddzielić człowieka od jego materiału, osła? Tylko z pomocą światła, które prowadzi z powrotem do źródła, które daje człowiekowi właściwość obdarzania, miłosierdzie (Chessed), światło Chasadim. Światło wypełnia tę część, „człowieka“, Adama i daje mu nowe właściwości z pomocą których człowiek zostanie oddzielony od osła, od materiału pragnienia rozkoszowania się. To oderwanie od egoizmu nazywa się wyjściem z Egiptu.
Z lekcji do artykułu Rabasza, 03.04.2013
Pytanie: Widzimy, że w edukacji młodzieży istnieje wiele niuansów, które należy usystematyzować. Co jest najważniejsze w integralnym wychowaniu nastolatka?
Odpowiedź: Najważniejszą rzeczą jest, aby przekazać jasne wewnętrzne przekonanie, że wszystkie problemy życia, świata, społeczeństwa, jednostki mogą zostać rozwiązane jedynie z pomocą kolektywu. Prawidłowy kolektyw jest źródłem, które daje człowiekowi właściwą odpowiedź, i jeśli człowiek działa prawidłowo, wówczas zawsze osiąga wygraną.
To głębokie przekonanie, przyzwyczajenie, aby działać w ten sposób, nie niszczy indywidualności człowieka i nie czyni z niego trybika wśród mas.
Wręcz przeciwnie, dzięki kolektywowi człowiek wznosi się i wie, jak w nim pracować.
Ostatecznie człowiek wznosi się na taki poziom, że zaczyna odczuwać nawet ukryte siły ludzkiej natury, takie interakcje międzyludzkie, o jakich nie śnił nawet Freud czy inni psycholodzy. Zaczyna odczuwać każde pragnienie, wszystko, co wpływa na nasz rozum, jako najwyższą siłę, najwyższe źródło.
I dlatego naszym zadaniem jest dać człowiekowi kontakt z najwyższym źródłem, aby dzięki niemu wiedział, jak powinien postępować w życiu.
Z rozmowy o integralnej edukacji, 4.04.2013