W nierozerwalnym kręgu

каббалист Михаэль ЛайтманTa szczególna atmosfera, która powstała podczas kongresowych warsztatów na Litwie, musi zawsze panować na lekcjach. Człowiek powinien stale znajdować się w takim odczuciu. Nie ma znaczenia, czy siedzi fizycznie w kręgu, obejmując przyjaciół, czy odczuwa połączenie bez jakiegokolwiek fizycznego objęcia, lub nawet będąc w oddaleniu.

Oczywiście tak jest trudniej, jednak poczuliście już, że możliwe jest, chociażby w niewielkim stopniu, ograniczenie materialnej przestrzeni i zatracenie poczucia czasu. To połączenie, tak jakby wisi w powietrzu.

Musimy stale utrzymywać taką atmosferę na lekcjach, we wszystkich działaniach, nawet w pracy. Nie ma znaczenia, gdzie dana osoba pracuje: w fabryce czy dla obcego pracodawcy, lecz we wszelkich swoich działaniach powinniśmy stale być w połączeniu ze Stwórcą, szukać Go. Człowiek w każdej sytuacji powinien czynić wysiłki, aby ujawnić wyższe Światło, tak jakby znajdował się fizycznie pośród przyjaciół.

I wtedy będziemy mogli zobaczyć, jak dzięki wszystkim tym próbom, otworzy się nasze połączenie z liczną grupą kabalistów wszystkich pokoleń, pracujących razem z nami i kontynuujących z nami te wysiłki. To wszystko znajduje się ponad materialnymi ograniczeniami.

Przygotowaliśmy się do tych warsztatów, usiedliśmy w pewien określony sposób, ale to są tylko działania formalne. Musimy spróbować rozszerzyć tego ducha, którego tam odczuliśmy, na cały zakres naszych studiów. Najważniejszą nagrodą są wysiłki, a nie silne emocje, których oczekujecie. Powinniśmy doceniać samą pracę, a nie nagrodę za nią.

Dlatego też nie możemy czekać na to, kiedy te wzruszające i inspirujące stany do nas powrócą. Najważniejsze jest, aby być w ich poszukiwaniu i nie z powodu przyjemnych doznań, lecz by przygotować się do ujawnienia Stwórcy, aby móc sprawić mu radość. Właśnie ta możliwość jest także naszą nagrodą. A to jest już stan trochę zbliżony do stanu dawania, „liszma”. Spróbujmy to zrobić.

Wybaczcie mi, ale dzieci zawsze domagają się tego, co lubią najbardziej, a rodzice dają im to, co z ich dorosłego punktu widzenia jest dla nich najlepsze. I to nie zawsze jest to samo. Uczyńmy wysiłki, aby osiągnąć jeszcze bardziej poprawną formę.

Musimy doceniać możliwość inwestowania w wysiłki i ograniczyć emocje – właśnie wtedy przyjdzie odczucie obdarzania.

Z przygotowania do lekcji, 27.03.2012


Modlitwa równych w kręgu

каббалист Михаэль Лайтман 0-группа Nieważne jest, że siedzicie za stołami w rzędach, zamiast obejmować się w kręgu. Na krzesłach siedzą tylko fizyczne ciała, ale wewnątrz musi panować odczucie kręgu – zasady integralnego połączenia. I dokładnie tak, jak otacza nas krąg kobiecy, dalej stoi za nami cały świat. A my musimy dążyć do tego, by doprowadzić wszystkich do jednego punktu kontaktu.

Fizyczne ustawienie nie jest ważne. Nie sądzę, że uczniowie rabiego Szymona siedzieli w takim kręgu. Gdyby tak było, to takie zasady studiowania Tory przetrwałyby do dzisiejszego dnia. Krąg oznacza po prostu, że wszyscy są równi – przyjaciele łączą się i tworzą wspólną modlitwę.

Wszystko, czego potrzebujemy, to prosić o Światło, które prowadzi z powrotem do źródła. Bez tego nie mamy szansy wydostać się z naszego egoizmu nawet na milimetr – żaden z nas. Tylko Światło może nam pomóc.

Dlatego nie ma sensu pytać o to, jak możesz to zrobić. Ty nie możesz nic zrobić, pozwól działać Światłu! Jednak trzeba ciągle pamiętać, że wszystkie twoje działania są konieczne do tego, by przyciągnąć Światło, które ​​wszystko zrobi.

Z lekcji do Szamati, 27.03.2012


Figle Stwórcy

каббалист Михаэль ЛайтманKongres w Wilnie. Warsztat 1

Pytanie: W czasie warsztatów miałem uczucie jakbym był strażnikiem dla moich przyjaciół. Czy takie uczucie jest dopuszczalne? Czy w kręgu, gdzie wszyscy są równi, każdy ma prawo nadzorować przyjaciół, aby nie odbiegali od celu i tematu warsztatu?

Odpowiedź: Powinienem postrzegać grupę jako coś absolutnie doskonałego. Jest to wieczny, nieskończony, doskonały system, w który wchodzę jak małe dziecko w coś ogromnego, w coś co wpływa na mnie i kształtuje mnie.

Kiedy znajduję się w grupie i postrzegam w zachowaniu moich przyjaciół coś nieprzyjemnego, powinienem zrozumieć, że to tylko mi się tak wydaje, ponieważ sam jestem niedoskonały.

Innymi słowy, Stwórca żartuje sobie ze mnie, sprawia że dokładnie w taki sposób postrzegam wszystkich – negatywnie. To On jest tym, który figluje ze mną, bo „Nie ma nikogo oprócz Niego”. A ja powinienem wszystko, co wydaje mi się negatywne, usprawiedliwiać, ponieważ postrzegam wszystko w ten sposób z powodu moich nienaprawionych właściwości.

Gdybym znajdował się w prawidłowym połączeniu z moimi przyjaciółmi, wówczas widziałbym tylko ich doskonałość! Jeśli jest inaczej, to znaczy, że ja jestem winny lub Stwórca (ale na pewno nie przyjaciele).

Z 1 warsztatu kongresu w Wilnie, 23.03.2012


Nowa gra

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Mówił pan, że musimy wyobrazić sobie siebie w naprawionym stanie. Jak mogę być pewien, że wyobrażam go sobie w prawidłowy sposób?

Odpowiedź: To jest niemożliwe aby wyobrazić sobie prawidłowy stan. Ponieważ to Światło tworzy dla nas stopniowo ten obraz. Tylko Światło możne to uczynić!

Nasze próby są podobne do tych, które wytrwale robi dziecko i chociaż nie jest w stanie zakończyć zadania, to kontynuuje jednak swoje wysiłki. Widzieliście z pewnością wytrwałość dziecka, które w coś gra lub próbuje coś osiągnąć. W ten sposób nabywa ono postrzegania, myśli i doświadczenia, i dzięki temu stanie się kiedyś doświadczoną dorosłą osobą. Tylko w ten sposób może się to stać.

Nie odkrywamy tutaj niczego nowego. Używamy tego samego Światła, jak wtedy, kiedy byliśmy dziećmi, kiedy próbowaliśmy być dorosłymi. Używamytych samych zasad, które są zawarte w naturze. To jest dokładnie to samo prawo i nic więcej.

Rozwiązujesz testy, bawisz się klockami, budujesz z nich coś, ale one ciągle spadają. Próbujesz złożyć je w jakąś całość, ale nie udaje ci się to. Stale próbujesz coś zrobić, skaczesz w górę, biegasz wkoło jak małpa i cokolwiek byś nie robił, to te wysiłki mają na celu ujawnienie wyższego Światła, ukrytej siły natury, która jest odpowiedzialna za twój rozwój.

Ta siła zmuszała nas do rozwoju na zwierzęcym poziomie i staliśmy się dorośli. Teraz rozgrywamy świadomie następny etap, tak aby ta sama siła dalej nas rozwijała i wznosiła do tego poziomu. W cokolwiek teraz grasz, tym się staniesz. W ten sposób to działa.

Dziś gramy w grę „Jak być podobnym do Stwórcy”. Jeżeli będziemy kontynuować tę grę, odniesiemy sukces! Ludzie rozwijają się poprzez grę. Musisz sobie wyobrażać, że tam jesteś. Wyobraź sobie, że ty sam jesteś już dorosły, to jest najważniejsze. Może zapytasz: „Co to znaczy wznieść się na wyższy poziom?” To jest właśnie to, co chcemy osiągnąć. Trzeba tylko uświadomić sobie swoje życzenie! Pofantazjuj sobie trochę, na temat tego co to oznacza, i graj w tę grę, ale opieraj się na wiedzy, którą już osiągnąłeś.

Czytacie wiele artykułów, zapoznajecie się na lekcjach z różnymi terminami i pojęciami, takimi jak: wyższy poziom, właściwość obdarowywania, ponad egoizmem, ekran, reszimot, parcufim, Światło hassadim, Światło chochma i tak dalej. Co to wszystko oznacza? W jaki sposób są realizowane te transformacje? Spróbuj bez przerwy wyobrazić sobie, że już tam jesteś i że już się to dzieje! Cała natura funkcjonuje na tej zasadzie. Tu nie ma nic nowego do dodania, jest to porównywalne do procesu rozwoju dziecka.

Z 1 warsztatu Europejskiego kongresu, 23.03.2012


Zabawa w „samochodziki”

каббалист Михаэль ЛайтманEuropejski Kongres. Lekcja 3

Pytanie: W trakcie warsztatów przyjaciel powiedział, że jako dziecko bawił się samochodzikami i to nie była dla niego zabawa lecz rzeczywistość. Co powstrzymuje nas dzisiaj od tego, aby ujawnić, że wszystko, co robimy, nie jest grą, tylko rzeczywistością?

Odpowiedź: Jeżeli byśmy grali tak naprawdę, wówczas już odkrylibyśmy Stwórcę. Cała gra jest w grupie. Do dnia dzisiejszego nie zostały jeszcze spełnione warunki, które są konieczne. Czyniliśmy przygotowania i nie był to stracony czas. Doczekaliśmy się stanu zrozumienia zarówno ogólnej atmosfery na świecie, a także naszej własnej wewnętrznej gotowości. Osiągamy stopniowo punkt, w którym będziemy gotowi do realizacji tej gotowości w grupie. Takie grupy będą mnożyć się na całym świecie.

Nie ma innego sposobu, aby to przeprowadzić, jak tylko w małych grupach dziesięcioosobowych. Jeśli grupa jest duża, musi być podzielona – po dziesięć osób, a następnie trzeba zamieniać się, nie ważne jak. Nie ma znaczenia gdzie zajmiesz kolejne miejsce, ponieważ ujawniasz twój punkt w sercu. Nie zwracasz uwagi na zwierzęca formę swojego przyjaciela. Możliwe, że nie możesz ścierpieć go z powodu  jego wrodzonych właściwości – to czyni tą sprawę jeszcze ​​lepszą. Ułatwi to jeszcze bardziej wejście w kontakt z jego punktem w sercu, a nie z jego fizycznymi cechami. W taki sposób musimy pracować a nazywa się to „gra w samochodziki”.

Z 3 lekcji Europejskiego kongresu 24.03.2012


Stwórca to nauczyciel

каббалист Михаэль ЛайтманZ 4 warsztatu europejskiego kongresu

Pytanie: Chciałbym aby był pan z nami tak długo, jak to tylko możliwe.

Odpowiedź: Po pierwsze, jeżeli ludzie traktują siebie w miły sposób, to myślą, że dobrze jest, aby być blisko siebie. Nie wiem, czy jest lepsze miejsce, aby być blisko siebie.

Po drugie, jeśli mówisz o mnie, to nauczyciel zostaje przy uczniach tak długo, jak długo go potrzebują. Jak tylko ta potrzeba znika – powstaje inna praca – zostaje on przeniesiony w inne miejsce.

Tak wiec, nie ma nic strasznego. Powinieneś troszczyć się tylko o to, by realizować to co jest opisane w materiałach źródłowych i to wszystko. Czy jest nauczyciel, czy też nie, nie zależy od nas. Najważniejsze jest to, co teraz robimy.

Jeżeli są takie grupy gdzie kobiety wspierają i aktywnie pomagają ukierunkować się do centrum pragnień grupy, aby ujawnić tam Stwórcę, to wtedy wszystko będzie dobrze.

Wówczas nauczyciel nie będzie potrzebny. Stwórca, Światło będzie was nauczać. W rzeczywistości to jest właściwie to, co staramy się uchwycić, pojąć – metodę pracy ze Światłem.

Z 4 warsztatu Europejskiego Kongresu 25.03.2012


Od czego zaczyna się warsztat?

конгресс, группа Z 4 warsztatu Europejskiego kongresu

Zaczynając warsztat musimy skoncentrować się i myśleć tylko o tym, co nas łączy –  punkty w sercu. Musimy je zjednoczyć. Tylko wtedy każdy z nas i cała grupa otrzyma o wiele więcej siły.

Najważniejszą rzeczą jest, aby skoncentrować tą silę na połączenie z przyjaciółmi, wtedy będzie ona mogła wzbudzić Wyższe Światło, które w następstwie zacznie przejawiać się w tym połączeniu. Powinniśmy poczuć, że w połączeniu między nami objawia się ogólne światło.

Z 4 warsztatu z Europejskiego kongresu, 25.03.2012


Nie uciekaj przed uświadomieniem zła

каббалист Михаэль ЛайтманJeżeli ktoś wskazuje mi na moją słabość, zaczynam go nienawidzić. Natychmiast dystansuję się od tej osoby, w takim stopniu, w jakim czuję, że mnie uraził, dotknął, ponieważ my instynktownie uciekamy od oskarżeń.

Co może pomóc mi osiągnąć taki stan, w którym całkowicie odkryję swoje własne zło i będę cieszył się z tego, że zostało ono we mnie ujawnione, a jednocześnie będę odczuwał je jako ogromne zło, które musi zostać ze mnie usunięte?

Maksymalne poczucie zła osiągnę wówczas, kiedy mimowolnie będę krzyczeć o pomoc do Stwórcy. Tylko to pomoże mi trwać na drodze i nie uciekać od uświadomienia zła.

Z 4 warsztatu  Europejskiego kongresu 25.03.2012


Nie dopuścić aby drzwi się zamknęły

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Na kongresie w Wilnie otworzyły nam się nowe „drzwi”. Jak możemy postawić stopę w drzwiach i nie pozwolić im się zamknąć?

Odpowiedź: Przede wszystkim powinniśmy bać się takiej straty, drżeć o wielkość osiągniętego stanu, wzmacniać wrażenie, które w nas powstało, na ile to tylko możliwe.

Nie wejdziemy w te drzwi tak od razu. Będziemy potrzebować miesięcy, aby to zrealizować. Ponieważ wkraczamy w fazę porodu, a poród może przebiegać w różny sposób: czasem trwa kilka dni, a czasem kilka tygodni. Tak czy inaczej, jak długo by to nie trwało, chodzi tu o proces porodowy, a nie o jednorazowe wydarzenie.

Jesteśmy w drodze i jeżeli chcemy, by ten proces dalej się rozwijał, musimy przyjąć go w odpowiedni sposób. Będziesz kontynuować tę drogę nie dlatego, że jest przyjemna i uroczo ekscytująca. Dla ciebie nie jest ważny ten stan sam w sobie – ważne jest, że wiesz, iż sprawia Stwórcy maksymalną przyjemność. Wektor musi zostać odwrócony z otrzymywania na obdarowywanie.

Jeśli dodasz tą intencję, wówczas pójdziesz naprzód. Chociaż ma to w tej chwili mdły posmak, lecz zagwarantuje Ci postęp. Później odczujesz prawdziwy smak – ale już w kontakcie ze Stwórcą, w darowaniu. A teraz przyciągasz Światło, aby ono to zrealizowało.

Lecz jeśli jesteś pełen entuzjazmu z powodu przyjemnych odczuć, jeżeli cieszysz się z tego, że nareszcie skosztowałeś wspaniałość połączenia z przyjaciółmi, to uczucie to ma gorzki smak egoizmu i dlatego nie będzie się utrzymywać. Ponieważ ważne jest, abyś rozwijał się dalej, dlatego ten stan zostanie ci zabrany. Otrząśniesz się, zapomnisz o nim i będziesz poszukiwał dalej i ponownie wrócisz do tego, jednak już z większą gotowością, nie z sentymentem, lecz przeniknięty intencją.

Z lekcji na temat „Pytania dotyczące kongresu”, 26.03.2012


Kobieta – to wielkie pragnienie

каббалист Михаэль ЛайтманEuropejski kongres. Lekcja 3

Pytanie: My wszyscy, mężczyźni jak i kobiety, szukamy sposobów, aby wznieść się na wyższy poziom. Jak kobieta może rozwinąć w sobie prawidłowe zrozumienie? W końcu to mężczyźni jednoczą się i omawiają te kwestie w grupie, podczas gdy kobieta nie jest zaangażowana w ten proces?

Odpowiedź: Kobieta to naczynie, które mężczyzna musi napełnić swoją pracą dla Stwórcy. Czym napełnia on to naczynie? Stwórcą. Mężczyzna działa tutaj tylko jako środek. To jest to, co nazywamy ekranem i odbitym Światłem. To jest praca mężczyzn. A pracą kobiety jest ogromne pragnienie objawienia Stwórcy.

Wiec gdzie widzicie zbyt małą rolę kobiety? Przecież to ona w rzeczywistości jest właściwym pragnieniem, bez którego mężczyzna nie ma nic do roboty. Dlatego nieżonaci mężczyźni nie byli nigdy przyjmowani do kabały. Bo co tam jest dla niego, jeśli nie ma on żony? Określane jest to jako „ połowa ciała”. Istnieje takie pojęcie w kabale: nieżonaty mężczyzna jest połową ciała. A tylko z połową ciała nie powinno się przychodzić na studia.

Dlatego też musimy zrozumieć, jaka jest rola kobiety.

Z 3 lekcji Europejskiego kongresu, 23.03.2012