Artykuły z kategorii

Po kongresie

каббалист Михаэль ЛайтманStwórca dał człowiekowi pragnienie i myśli, aby przynajmniej czasami być w pracy duchowej. A jeśli człowiek potrafi docenić taką postawę Stwórcy wobec siebie, w miarę ważności, jaką daje duchowej pracy, w takim samym stopniu powinien dziękować i wychwalać Stwórcę. (Baal HaSulam. Szamati 26. „Przyszłość człowieka zależy od jego wdzięczności za przeszłość”)

Pytanie: Wydaje mi się, że kongres przebiegł bardzo lekko w porównaniu z innymi kongresami. Chyba nie musieliśmy się tak bardzo wysilać, na lekcjach nie było głębokich wyjaśnień, chociaż od pierwszych minut dało się wyczuć presję z góry. A po kongresie opadła na nas gęsta chmura zadowolenia. I nie rozumiemy, czy zasłużyliśmy na to, czy też jest to awans, który trzeba będzie jeszcze odpracować?

Odpowiedź: Nie, nie musicie niczego odpracowywać, zasłużyliście na to. Wykonaliście wielki wysiłek, aby przyjechać, przecież fizycznie nie było łatwo dotrzeć tutaj. Dlatego zasługujecie na to wszystko. Jestem pewien, że zaczniemy lepiej rozumieć naszą wzajemną więź i będziemy wznosić się coraz wyżej po stopniach duchowej drabiny, prowadzącej na samą górę.

Pytanie: W rzeczywistości chcę podziękować za silny kongres. Czy można wzmocnić tę wdzięczność, analizując wszystko, przez co przeszedłem, czy też przychodzi ona w naturalny sposób poprzez odczucia?

Odpowiedź: Myślę, że jest to wdzięczność również za przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Baal HaSulam napisał, że człowiek zwraca się do Stwórcy: „Dziękuję Ci za całe Twoje miłosierdzie wobec mnie!”, czyli za przeszłość. Dzięki temu może natychmiast powiedzieć z pewnością: „I za to, co Ty dla mnie zrobisz w przyszłości!”.

Oznacza to, że człowiek jest wdzięczny Stwórcy za wszystko, co uczynił dla niego w przeszłości i za wszystko, co Stwórca uczyni od tej chwili. Nie ma wątpliwości, że zaczniemy odczuwać dobre nastawienie Stwórcy wobec nas.

Z lekcji na temat „Kontynuujemy kongres we wzniesieniu”


Wdzięczność Stwórcy – podnośnik na nowe wyżyny

каббалист Михаэль ЛайтманW artykule „Przyszłość człowieka zależy od jego wdzięczności za przeszłość” powiedziano: W wyniku wychwalania i wdzięczności, które człowiek wznosi do Stwórcy za przeszłość, rozszerzają się jego kelim, właściwości, zdolności odczuwania i oceniania w sercu i w rozumie wpływu Stwórcy na niego.

Człowiek przenika każdym szczegółem oddziaływania między nimi, zaczyna czuć, rozumieć, poznawać, dla Kogo dostarcza wynik swojej pracy, i w konsekwencji tego, rozszerzając swoje właściwości, podnosi się na nowe wyżyny, do nowych doznań.

To znaczy, że wdzięczność jest nam niezbędna. Nie wpływamy żadnym sposobem na Stwórcę, na światło. Nie rozumiemy, co dzieje się w Nim dalej. Mówimy o tych doznaniach tylko ze swojego zrozumienia, ze swoich odczuć, z tego, kim jesteśmy – w ludzkim języku, w naszych doświadczeniach.

Kiedy mówimy o czymś, czy o kimś, to mówimy, jak my wyobrażamy sobie ten przedmiot. Dlatego Stwórca nazywa się „Bore” („bo”, „re”) – „przyjdź, zobacz”. Bo kiedy dochodzisz do tych właściwości, odkrywasz w nich Stwórcę i na podstawie tych właściwości, wyrażasz swoje zdanie. Dlatego wdzięczność jest konieczna po to, aby rozszerzyć nasze kelim i zmienić ich właściwości.

Każdy z nas ma punkt w sercu i w tym punkcie teraz coś czujemy. Ale nie możemy odczuć w nim żadnego obrazu, ponieważ wszystko jest ściśnięte w jednym punkcie. Musimy go rozszerzyć, rozwinąć. Jak to można zrobić? Z jednej strony z pomocą wdzięczności dla Stwórcy. Ale żeby ten środek podziałał na nas, musimy rozszerzyć ten punkt, zbierając w sobie punkty od naszych przyjaciół.

Z lekcji kongresu


Znaczenie połączenia ze Stwórcą

каббалист Михаэль Лайтман„Wielki jest Stwórca i tylko uniżony Go ujrzy”. Czyli tylko uniżony może zobaczyć wielkość Stwórcy. (Baal HaSulam, „Szamati“, artykuł 26)

Dlaczego uniżony? Przecież mówimy odwrotnie, że zrozumienie Stwórcy następuje zgodnie z podobieństwem moich właściwości z Jego właściwościami. Jeśli czuje Stwórcę, widzę Go, oznacza to, że staję się podobny do Niego. Jeśli więc będę uniżony, to czy oznacza, że Stwórca również jest uniżony?

Co oznacza fraza: „Wielki jest Stwórca i tylko uniżony ujrzy Jego wielkość”?

Baal HaSulam wyjaśnia, że litery słowa „jakar” (drogi) w hebrajskim podobne są do liter słowa „jakir” (znany). To mówi nam o tym, że w takim stopniu, w jakim droga jest człowiekowi rzecz, w takim stopniu docenia jej znaczenie (wielkość). Oznacza to, że oceniamy znaczenie czegoś nie na podstawie tego, co faktycznie jest w tej rzeczy, ale na podstawie tego, w jakim stopniu jest nam droga.

Przecież tylko w stopniu jej znaczenia dla nas, podziwiamy ją, a uczucie podziwu prowadzi do odczucia w sercu. A zgodnie z tą oceną, na ile czujemy znaczenie tej rzeczy, rozumiemy, uświadamiamy sobie to znaczenie, w takim samym stopniu odczuwana jest radość.  Zatem radość jest konsekwencją znaczenia jakiegoś przedmiotu lub wydarzenia.

Być może człowiek zna swoją znikomość i rozumie, że nie jest ważniejszy niż wszyscy jego rówieśnicy w społeczeństwie, ale widzi, że na świecie są jeszcze miliony, które nie osiągnęły zrozumienia, gdzie żyją, po co istnieją, przez kogo zostały stworzone, po co i jak. Czyli są na niższym poziomie niż on. Nawet czysto egoistycznie, bez zamiaru bycia w jakimś szczególnym związku ze Stwórcą, nie są z Nim w bezpośrednim związku, ale nawet w odwrotnym związku, i Stwórca nie zrobił jeszcze ani jednego kroku w ich kierunku.

A człowiek został zaszczycony tym, że Stwórca dał mu pragnienie, myśli, aby przynajmniej czasami pamiętać, dążyć do Niego, być razem z Nim w tym samym systemie, czuć, że się przybliża, albo nawet oddala, ale jest z Nim w jakieś koordynacji, w jakimś związku, nawet najprostszym.

Jeśli człowiek może docenić taką postawę Stwórcy wobec siebie, nie ważne, czy jest zły, czy dobry, ale jeśli przywiązuje znaczenie do tego związku, powinien dziękować i wychwalać Stwórcę, bo to jest prawda, że nie jesteśmy w stanie ocenić znaczenia tego, że czasami możemy wypełnić chociaż jakieś pragnienie Stwórcy.

Przynajmniej być z Nim w jakieś wzajemnej, odwrotnej więzi, w ruchu ku sobie, chociaż bez szczególnej intencji upodobnienia się do Niego. Ale nawet w takim przypadku, jeśli po prostu pamiętam, że mam z Nim połączenie, które również teraz istnieje, to wtedy osiągam pewnego rodzaju uczucie radości w sercu. Choć chciałabym więcej, lecz już tylko z tego, że jest związek i Stwórca wchodzi ze mną w kontakt, powinna przepełniać mnie radość.

Jak tylko zaczynamy uświadamiać sobie, że jesteśmy z Nim w połączeniu, pojawia się następna możliwość: mogę rozszerzyć to połączenie dzięki temu, że będę cały czas wychwalać Go, tak bardzo to połączenie wydaje mi się wielkie. W rzeczywistości nie możemy ocenić związku człowieka ze Stwórcą, lecz na ile wydaje się nam że ten związek jest wielki, na tyle będzie wielki. Jestem przesiąknięty tym poczuciem połączenia, wchodzę na coraz wyższe poziomy wdzięczności, świadomości i znaczenia.

Zaczynam odczuwać wszystkie szczegóły pracy duchowej, wszystkie wzajemne relacje między nami, pojmuję z kim mam połączenie, i w taki sposób odkrywam dla siebie coraz więcej niuansów, wyżyn naszego połączenia. To właśnie dzięki takiemu wysiłkowi człowiek, nawet z najbardziej początkowej niziny, małego połączenia, osiąga największy stan połączenia ze Stwórcą.

Baal HaSulam napisał o tym krótko w artykule  „Szamati 26” „Przyszłość człowieka zależy od jego wdzięczności za przeszłość”. Czyli przyszłość człowieka zależy od tego, na ile z radością przyjmie połączenie ze Stwórcą, jak bardzo to ceni, nawet w minimalnych dawkach interakcji.

Taki jest sens powiedzianego: „Dziękuję Ci za całą miłość Twoją do mnie” – czyli za przeszłość. I natychmiast z wielką pewnością kontynuuje: „Jak również za to, co uczynisz dla mnie w przyszłości”.

Dlatego należy koniecznie odnawiać pełne połączenie ze Stwórcą i dziękować za przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, na podstawie tego, że człowiek osiągnął taką wysoką ocenę połączenia.

Z lekcji w języku rosyjskim


Dzięki chwale i wdzięczności

каббалист Михаэль Лайтман Dzięki chwale i wdzięczności, które człowiek oddaje za to, zmysły się rozszerzają, i jest pod wrażeniem każdej chwili świętej pracy i rozpoznaje, czyją pracę wykonuje. I dzięki temu wznosi się coraz wyżej. (Baal HaSulam. Szamati 26. „Przyszłość człowieka zależy i związana jest z wdzięcznością za przeszłość”)

Pytanie: Jaka powinna być nasza wdzięczność dla Stwórcy, aby móc Go odkryć?

Odpowiedź: Musimy osiągnąć taki stan, kiedy czujemy, wierzymy i uświadamiamy sobie, że wszystko, co jest przed nami, należy do Stwórcy i pochodzi właśnie od Niego. W takim przypadku stopniowo zaczniemy odczuwać, że jesteśmy w Nim.

Właśnie w tej pracy, w tych działaniach, w tych wysiłkach musimy odkrywać naszą stałą, absolutną więź ze Stwórcą. To jest to, co człowiek musi osiągnąć. Mamy nadzieję, że osiągniemy to w wyniku naszym wysiłków. W duchowym, czyli w nauce Kabały, wszystko jest zdeterminowane przez intencję.

Musimy być skierowani ku Stwórcy cały czas. Jeśli pojawi się możliwość wchłonięcia w siebie wszystkich wrażeń wspólnego kli, to je pochłoniemy.  Wtedy wpływ odkrycia Stwórcy na nas wzmacnia się w takiej mierze, w jakiej jesteśmy zdolni zjednoczyć w sobie przyjaciół, jak bardzo staramy się być w jednej całości i w tej całości pojmować Stwórcę.

Z lekcji na temat „Kontynuujemy kongres we wzniesieniu”


Sprawiedliwy – podstawa świata

каббалист Михаэль ЛайтманW artykułach dotyczących potopu i Noego, wszystkie wyjaśnienia z Księgi Zohar, pism Baal HaSulama i Rabasza koncentrują się wokół tematu arki, siły Biny, wiary, którą człowiek nabywa na początku swojego rozwoju duchowego. Bez niej nie może się rozwijać.

Musi uczynić tę siłę kamieniem węgielnym a następnie wokół niej istnieć, przeprowadzać analizę i naprawiać swoje właściwości. Siła Biny, jest podobna do arki, to siła, którą człowiek musi zbudować w sobie, a także w grupie i całej ludzkości. Nazywa się ona „poręczeniem” i pomaga człowiekowi się ocalić.

Człowiek nabywa tę siłę w wyniku pracy nad pojawiającymi się przeszkodami, nad pytaniami „Kto?” i „Co?” które stają przed nim. Aby odsunąć od siebie wszystkie przeszkody pochodzące z pragnienia otrzymywania, człowiek przyłącza się wyłącznie do siły wiary – wiarą ponad wiedzą.

Budując w sobie taki system, człowiek kładzie fundament, zgodnie ze słowami: „Sprawiedliwy żyć będzie, dzięki swojej wierze”. Jeśli nabywa siłę Biny, siłę wiary, to następnie, zgodnie z posiadanymi przez niego kelim obdarzania, przyłącza do nich kelim otrzymywania, czyli zaczyna naprawiać samego siebie.

Jednak najpierw musi nabyć właściwości Stwórcy, siłę Biny. Dopiero po ich zdobyciu może przyłączyć do nich własne właściwości. Powinno to być dla nas punktem odniesienia do własnego stanu, do grupy.

Na początku pracy musimy odłączyć się od swojego pragnienia otrzymywania, nie brać go pod uwagę, nie zagłębiać się w analizowanie ani nie pracować z przeszkodami, lecz jedynie wznieść się ponad nimi i widzieć grupę i świat jako naprawione. Powinniśmy widzieć, że pojawiające się przeszkody pochodzą od Stwórcy jedynie po to, aby usprawiedliwiać Go.

Pomimo tych przeszkód i zachowania przyjaciół, którzy wydają mi się nienaprawieni, ja jednak idę ponad tym. Nie tonę w wodach potopu, a wręcz przeciwnie, pragnę się ocalić, odgradzam się od nich, nie zagłębiam się w krytyczne analizy ani kalkulacje wynikające z mojego pragnienia otrzymywania, ze wszystkich moich zmysłów i rozumu.

Zamiast tego usprawiedliwiam Stwórcę, który zsyła mi je tylko po to, abym wznosił się ponad nimi, usprawiedliwiając Jego i swoje otoczenie. Odnosząc się w ten sposób do wszystkiego, co mnie spotyka, rozwijam swoje Galgalta we-Einaim, kelim obdarzania.

Nabywając kelim obdarzania, właściwość Stwórcy, otrzymuję podstawę zasady: „Sprawiedliwy żyć będzie dzięki swojej wierze”, „Sprawiedliwy jest podstawą świata”, oznacza to, że nabywam wiarę jako podstawę świata.

Teraz, na tej podstawie, mogę zacząć rozpoznawać także swoje kelim otrzymywania, które w istocie są moimi prawdziwymi kelim. Teraz, kiedy otrzymałem od Stwórcy kelim obdarzania, czyli siłę wiary, mogę przyłączyć do nich kelim otrzymywania już jako ACHAP de-alija i zacząć je naprawiać.

Jest to możliwe dopiero wtedy, gdy pojawi się u mnie podstawa (Jesod). Dlatego, chociaż kelim obdarzania są małymi naczyniami, i chodzi jedynie o stan „Chafec Chesed”, o kategorię Izraela jako najmniejszego spośród narodów, ale bez tej podstawy nie ma możliwości pracy z kelim otrzymywania. Z tego samego powodu wszystkie przeszkody powinniśmy przyjmować tylko po to, aby zbudować ponad nimi w wierze ponad wiedzą, tę podstawę – kelim obdarzania.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 27.10.2026