Mężczyźni, wspierajcie kobiety!


Pytanie: Co mogą zrobić mężczyźni, aby wspierać kobiety na ich kongresie?

Odpowiedź: Mężczyźni powinni pokazać kobietom, że oczekują od nich połączenia, porozumienia, zjednoczenia, oraz że bardzo liczą na ich ogromne pragnienie, które potrząśnie nimi i da im takie pchnięcie, taki impuls, że poczują się zobowiązani, by wznieść się na nowy stopień aby napełnić żeńskie kli.

Z wirtualnej lekcji, 30.12.2012


Rok wyjścia ludziom na przeciw


Pytanie: Mówił pan, że rok 2013 przyniesie wielkie zmiany. W związku z tym chcielibyśmy usłyszeć od pana jakieś pouczenia.

Odpowiedź: Myślę, że ten rok będzie stosunkowo spokojny. Świat będzie próbował opóźnić swój koniec. Gospodarczy upadek będzie postępował, jednak w wolniejszej formie: rządzący będą drukować pieniądze i nadmuchiwać różnego rodzaju „bańki” , by w ten sposób odwracać uwagę od upadku.

Musimy jednak zrozumieć, że ten czas jest dla nas dobry, zwłaszcza do reorganizacji, do dalszej koncentracji i intensywnych przygotowań do dobrego rozpowszechniania, abyśmy nauczyli się rozmawiać z ludźmi we właściwy sposób, schodząc do ich poziomu, zbliżając się do nich. Musimy pokazać ludziom, że istnieje zupełnie inna droga rozwoju i ta droga jest prawidłowa, realna i jedyna. Kiedy ludzie zdają sobie sprawę, że nie ma innej drogi, wtedy zrozumieją, że oferujemy im jedyne prawdziwe rozwiązanie.

Nie musimy konkurować z innymi i przekonywać ludzi o naszej racji, jak to kiedyś czyniła Sowiecka władza, twierdząc, że „zwycięstwo komunizmu jest nieuniknione, ponieważ tylko on jest prawdziwy”. Musimy tylko pracować nad sobą, dotrzeć do ludzi i stopniowo wszystko się uda.

Z tego powodu, nasze warsztaty muszą być bardziej publiczne, bliższe ludziom. To nie znaczy, że spadamy w dół. Jeśli człowiek może wyjaśnić wyższe wartości w łatwy sposób, oznacza to, że je rozumie i że żyją one w nim, że przełożył je z języka literackiego w swój wewnętrzny język i wyraża je innym w prosty sposób. Dlatego ważnym jest dla nas, aby przygotować się tak, abyśmy obniżyli poprzeczkę, tworząc uproszczone wyjaśnienia.

Z wirtualnej lekcji, 30.12.2012


Kongres – tu i teraz!


Pytanie: Lokalizacja nadchodzącego kongresu, na który przygotowujemy się w tej chwili, jest miejscem naszego przyszłego duchowego połączenia. Czy jest możliwe, aby w trakcie przygotowywań zbliżyć się do takiego stopnia naszego połączenie, że nie będzie konieczne fizyczne miejsce, wyjazd na pustynię?

Odpowiedź: Miejscem duchowego połączenia jest stan kongresu. Nie ma znaczenia, gdzie zostanie on dokonany – na pustyni czy na podwórku.

Podczas przygotowań do kongresu, musimy zdawać sobie sprawę, że w każdej chwili, jesteśmy w stanie osiągnąć takie połączenie, jakie pragniemy osiągnąć na kongresie. Na ile będziemy mogli osiągnąć to przed kongresem – na tyle będziemy przygotowani do niego.

Powiedzmy, że chcę osiągnąć na kongresie jedność o masie 10 kg wysiłku, więc już teraz powinienem się na to nastawić. Możliwe, że podczas przygotowań do kongresu będziemy w stanie osiągnąć jedność o masie 100 tysięcy ton wysiłku, wiec, powinno to zostać zrealizowane już teraz. To jest prawidłowe przygotowanie.

Działania nie można odkładać na później. Wszystko powinno stać się teraz. W zasadzie, to przygotowanie jest takim samym działaniem, jakie wykonujemy w praktyce, w przeciwieństwie do przygotowań wykonywanych w naszym świecie, gdzie przygotowujemy tylko to co niezbędne, i przystępujemy do pracy. Podczas przygotowywania pragnienia / kli pracujemy nad całością realizacji, a następnie się to formuje.

Z lekcji do Księgi Zohar, 24.12.2012


Ciągła troska


Pytanie: O co powinniśmy się bardziej troszczyć: o fizyczne zdrowie przyjaciela i jego materialny dobrobyt czy o wielkość celu?

Odpowiedź: Powinniście okazać przyjacielowi na ile to możliwe, że myślicie zarówno o jego materialnym jak i duchowym dobrobycie.

Problem jest w tym, że znajdujemy się w szczególnym stanie, nasze środki są ograniczone: jesteśmy oddzieleni od siebie, otoczeni przez ludzi z zewnątrz, mamy różne możliwości.

Niemniej jednak przyjaciel powinien czuć, że wasza troska dotyczy zarówno jego materialnego, jak i duchowego życia. Jesteś gotowy, aby zrobić wszystko, żeby przyjaciel uwolnił się od wszelkich trosk. Wtedy egoizm umiera i powstaje stan, w którym poczuje się on niczym na powietrznej poduszce utworzonej z waszej troski.

Z wirtualnej lekcji, 30.12.2012


Warsztaty dla osób z zewnątrz?


Pytanie: W naszej telewizji są obecnie transmitowane warsztaty, które są przeznaczone przede wszystkim dla publiczności z zewnątrz. Jak możemy je wykorzystać w przygotowaniach do naszego wewnętrznego Kongresu?

Odpowiedź: To nie ma znaczenia, że warsztaty są przeznaczone dla ludzi z zewnątrz. One nie są tylko dla nich, są przede wszystkim dla nas, abyśmy zaczęli mówić prostszym językiem.

Ci, którzy studiują Kabałę, przyzwyczajają się do określonej terminologii i zaczynają posługiwać się suchymi frazesami, cytatami, fragmentami artykułów i wierzą, że tak właśnie mają się komunikować ze sobą – ktoś powie pół zdania i przyjaciel już go rozumie. To jest nieprawidłowe, tak nie powinno być, ponieważ przez to okradamy nas samych, jak i przyjaciela. Musimy nauczyć się formułować nasze myśli w prawidłowy sposób, tak aby pochodziły one od nas, a nie były kopiowane z książek.

Dlatego jestem bardzo zadowolony, że występujemy przed publicznością w telewizji, gdzie mogą nas zobaczyć setki tysięcy ludzi. To zobowiązuje nas do tego, abyśmy pojmowali materiał w bardziej prawidłowy sposób, głęboki a jednocześnie prosty.

Z wirtualnej lekcji, 30.12.2012


Kto może nam pomóc?


Pytanie: Czy wpływ nauczyciela na człowieka jest inny niż oddziaływanie jego przyjaciół?

Odpowiedź: Nie okazuję szczególnie mojej troski o was. Oczywiście mam wpływ na swoich uczniów i nic na to nie poradzę – jest to mój obowiązek i staram się go wykonać.

Pod tym względem nie mogę służyć jako przykład, ponieważ moja troska o was jest innej natury, jest ona niewidoczna. To, co widzicie, nie jest tak naprawdę najważniejsze.

Jednak tylko przyjaciele mogą pomóc sobie nawzajem wznieść się i zapomnieć o sobie.

Z wirtualnej lekcji, 30.12.2012


Nie pozwól uschnąć twemu przyjacielowi


Zawsze powinniśmy pomagać przyjacielowi, wspierać go i szanować, nawet jeśli on niewiele pracuje nad naprawą swojego egoizmu. Musimy zachęcać go i opiekować się nim jak małym dzieckiem.

Kiedy będziemy doceniać go i wspierać, wtedy poczuje się zainspirowany i doda mu to pewności siebie a w efekcie tego będzie zdolny zrobić wiele rzeczy. I wręcz przeciwnie, jeśli będziemy go tłumić i pozbawiać pewności siebie, wtedy straci zaufanie a jego rozwój ulegnie zahamowaniu. Będzie usychał nie mogąc się zrealizować. Dlatego musimy zawsze dawać wsparcie naszym przyjaciołom i zachętę.

Z wirtualnej lekcji 23,12. 2012


Dwukrotnie pomóc się podnieść


Pytanie: Co jest powodem, że człowiek jest taki powolny i opóźnia czas robienia postępów?

Odpowiedź: Głównym powodem jest lenistwo! Nie obchodzi go, że przyjaciele zapewniają mu wzajemne poręczenie. Ale grupa, po kilku bezskutecznych próbach przestanie zwracać na niego uwagę, gdyż nie jest zobowiązana, aby nieustannie walczyć o niego.

Dwa razy musi wyjść mu naprzeciw, tak jak w przykładzie z Talmudu o upadłym ośle, któremu dwukrotnie pomaga się podnieść. A jeśli to nie pomoże, to koniec. On nie może prosić o to, żeby grupa nieustannie go wyciągała, ponieważ przyjaciele pomiędzy sobą mają swoją własną pracę.

Jeżeli nie przebudzi się on przy pierwszej próbie reanimacji i przy drugiej też nie – trzeciej próby już nie ma. Jeżeli chce odejść, to niech idzie. Zgodnie z tymi warunkami muszą zostać ustalone statuty grup, które określają relacje przyjaciół.

Z lekcji do wstępu do TES, 23.12.2012


Moralność jest regulatorem życia ludzkości

каббалист Михаэль ЛайтманOpinia (A.Gostev, dr nauk psychologicznych, profesor, RAN): Ludzie muszą uświadomić sobie fakt wzajemnej zależności od siebie i w związku z tym pielęgnować miłość do siebie.

Nasze poglądy na świat materializują się. Dlatego też, aby poprawnie budować świat, żeby był on konstruktywny, sprawiedliwy i żeby dążył do dobra, musimy uwzględnić fakt, że na nas oddziałują duchowe prawa wszechświata.

Ludzie, działając wspólnie, zmieniają ogólną rzeczywistość. Jeśli będą oni uzgadniać swoje poglądy na cokolwiek, jeśli połączą swoje umysły, wówczas będą mogli zobaczyć nową jedyną rzeczywistość.

Dążenie do jedności poglądów jest siłą, która jest w stanie zmienić rzeczywistość. Wszystkie myśli i obrazy, które są generowane przez człowieka, zapisują się na pewnym poziomie wszechświata. Dlatego też ludzkość nie ma prawa do zanieczyszczania psychosfery planety.

Ludzie nie rozumieją, że ogólne wyższe prawa natury istnieją obiektywnie. Czy istnieje możliwość, aby zmienić egoistyczną istotę człowieka na przeciwną i w jaki sposób można to zrealizować?

Człowiek ma zniekształconą egoistyczną naturę psychologiczną. Z jednej strony jest on produktem społeczeństwa, a z drugiej – powinien dołożyć starań, by zmienić siebie. W jaki sposób może on przeciwstawiać się wpływowi środowiska, przepływowi informacji, które ze wszystkich stron zwalają się na niego i propagują zupełnie inne wartości i przekonania?

Radą jest zmniejszanie przepływu informacji z mediów, rozszerzenie zakresu czytania, intelektualnego poszukiwania alternatywnych punktów widzenia. Jeśli pojawia się zła myśl, obraz, to trzeba ją odpędzać.

Jeśli stworzymy środowisko, które wyświetlałoby takie wartości, jak dążenie do solidarności, wzajemnej odpowiedzialności, do czynów moralnych, to stworzą się warunki do dialektyki interakcji człowieka z otaczającym światem.

Znajdując się wśród ludzi, z którymi jesteśmy duchowo w zgodzie, wnosimy swój pozytywny wkład do wspólnego pola komunikacji, ponieważ dążymy do wspólnego celu udoskonalenia przede wszystkim siebie – koniecznie siebie – i dopiero potem świata, a nie na odwrót. Od innych, od ludzi o podobnych poglądach, będzie przychodzić do człowieka pomoc. Indywidualna i grupowa świadomość będą współdziałać ze sobą.

Dużo się pisze o tym, że ludzkość czeka głód. Na Ziemi jest wystarczająco dużo zasobów, aby zapewnić wyżywienie całej populacji. Jednak istnieją problemy związane z podziałem produktów. Większość niezamożnych, bezrobotnych ludzi zaczyna strajkować, „wychodzi na barykady”. Liczba ta we wszystkich krajach rośnie.

Ale jeśli masowy strajk zdarzy się na całym świecie, to będziemy na skraju zapaści. Jakie działania musimy podjąć, aby zwierzęca energia w człowieku nie zwyciężyła? A może posadzić wszystkich w ławkach i opowiadać im o globalnym świecie, o tym, że wszystko jest ze sobą powiązane i wzajemnie uzupełniane, że jesteśmy jak koła zębate połączeni ze sobą w jeden mechanizm?

Czy to pomoże ludziom zmienić myślenie i zacząć działać konstruktywnie oraz wyciągnąć ku sobie dłonie i zacząć troszczyć się o siebie?

Mój komentarz: Brawo! Rzadko, bardzo rzadko zdarza się znaleźć tak bliskie do integralnej edukacji rozwiązanie problemu ludzkości.


Deszcz nad polem


Pytanie: Jak mogę dać coś, czego sam nie mam, ponieważ znajduję się całkowicie w materialnym?

Odpowiedź: Nie musisz nic dawać! Powinieneś tylko wiedzieć, jak możesz się zrealizować. Nie wymaga się od nas pragnienia, którego nie mamy. Faktycznie jest napisane: „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego” – ale od nas nie jest wymagana ta miłość. Od nas wymaga się jedynie tego, abyśmy zrozumieli, gdzie w prawidłowy sposób możemy się realizować.

Problem jest w tym, że przeprowadzamy ogromną ilość działań, lecz nie w miejscu, w którym powinniśmy, analogicznie z deszczem, który pada na pustyni, zamiast padać na zasiane pole. Wszystko musi być na swoim miejscu. Jeśli posiejesz ziarno w odpowiednim miejscu – w żyznej glebie, która jest nawadniana – wtedy zaowocuje. Ale kiedy zakopiesz je w piasku na pustyni, nic z niego nie wyrośnie.

90% wszystkich naszych wysiłków w tym życiu marnujemy na rzeczy, które nie są nam potrzebne. Nie warto jest nawet patrzeć w ich kierunku, ale my to robimy… Dlatego problem nie jest w tym, że nie mamy siły, ale w tym, że marnujemy ją w niewłaściwym miejscu. To jest jedyny powód.

Miejscem, gdzie musimy skoncentrować wszystkie nasze wysiłki, oprócz niezbędnych dla materialnego życia (jedzenie i rodzina), jest grupa. Jeśli inwestujemy wszystkie nasze siły w grupę, będziemy posuwać się naprzód z najwyższą prędkością. Zamiast tego marnujemy je w każdej chwili i kręcimy się w koło.

Dlatego też nie powinniśmy skarżyć się, że nie jesteśmy w stanie osiągnąć żadnych wyników. Dysponujemy niezbędną siłą, musimy ją tylko skierować w prawidłowym kierunku.

Z lekcji do wprowadzenia do TES, 20.12.2012