Duchowości nie da się przekazać językiem naszego świata

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W XVI wieku na świecie zaczęła się rozwijać Kabała Luriańska, która po dziś dzień jest podstawą tej nauki. W zasadzie wszystkie napisane wcześniej księgi kabalistyczne, na przykład Tanach, Księga Zohar, Talmud itd. mówią o jednym: jak zrównoważyć swoją egoistyczną naturę i odkryć Stwórcę. Co jest szczególnego w Kabale Luriańskiej?

Odpowiedź: Faktem jest, że nie jest łatwo opowiedzieć człowiekowi w naszym świecie o Stwórcy, o Jego działaniach, dlatego że jest to zupełnie inny świat, zupełnie inne relacje, inne działania.

Wszystko to jest absolutnie inne, od tego co obserwujemy i do czego jesteśmy przyzwyczajeni w świecie materialnym. Jest to całkowicie nieporównywalne z naszymi właściwościami, działaniami, myślami i dlatego trudno jest przekazać coś ze świata duchowego w języku naszego świata.

Świat duchowy wcale nie jest taki jak nasz świat. To jest świat nie tyle myśli, co intencji. A już na pewno nie są to działania fizyczne. Ale jak można to wszystko przekazać człowiekowi?

Starożytni kabaliści przychodzili na świat już z wewnętrznym odczuciem duchowej rzeczywistości, stopniowo rozwijali je, rozszerzając swoje postrzeganie do bardziej ogólnego, całościowego zrozumienia miejsca w którym się znajdują.

Dzięki szczególnym właściwościom obdarzania, połączenia i miłości, uczyli się wnikać w ukryte, tajemne siły natury i odkrywać ich wzajemne powiązania. To jednak jest bardzo trudne do wyjaśnienia. Ponieważ ludzie uważają, że w takiej postaci, w jakiej jesteśmy teraz, możemy poczuć wyższy świat. Ale jak to jest możliwe?

Świat materialny odczuwamy za pomocą naszych pięciu organów zmysłów. Gdybyśmy mieli inne duchowe narządy zmysłów, mielibyśmy zupełnie inne wrażenia zarówno o sobie, jak i o otaczającym nas świecie. Na tym polega nasz problem.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”


Od prawej do lewej

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego w języku hebrajskim pisze się od prawej do lewej?

Odpowiedź: Prawa strona – to strona doskonałości, a lewa strona – to strona niedoskonałości.

Nawet w komunikacji między sobą zawsze mówimy: masz rację (prawa strona). A lewa strona– jest przeciwieństwem,wadliwą stroną. Dlatego w języku hebrajskim pismo zaczyna się od prawej strony, ponieważ od Stwórcy wszystko idzie z prawej do lewej. To wszystko jest wyrazem relacji ze Stwórcą, ponieważ tylko język to przekazuje.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 26.07.2022


Strach pochodzi z braku miłości

каббалист Михаэль Лайтман Im bardziej chaotyczny staje się świat, tym bardziej jesteśmy zestresowani i niespokojni. Niepewność co do przyszłości powoduje niepokój, a jedyną rzeczą, która wydaje się pewna, jest to, że nie możemy nikomu ufać i nie mamy pojęcia, co przyniesie jutro. Za naszymi lękami i niepokojami stoi jeden winowajca: jesteśmy wrogo i nienawistnie nastawieni do siebie nawzajem, a tam, gdzie nie ma miłości, jest strach, i to duży.

Nie tylko ludzie się boją. Znajdujemy strach w domowych pupilach, zwierzętach, a nawet roślinach, chociaż nie etykietujemy ich jako takich. Strach oddaje nam wielką przysługę: jest strażnikiem, który ostrzega nas przed wpadnięciem w niebezpieczną pułapkę, mechanizmem ochronnym, który stosują wszystkie żywe istoty. Wydaje się, że postęp powinien uczynić nas bardziej pewnymi siebie. Wydaje się, że technologia może nas chronić lepiej niż gdybyśmy mieszkali w jaskiniach. Jednak rozwój przyniósł ze sobą szereg nieznanych nam niebezpieczeństw, z którymi nie mamy pojęcia jak sobie radzić.

W przeszłości zagrożenia były równie, jeśli nie bardziej, groźne i naprawdę egzystencjalne. Na przykład dla jaskiniowców wyjście z jaskini oznaczało narażenie na ataki drapieżników. Strach nie powodował jednak paniki, ponieważ ludzie znali zagrożenia i wiedzieli, jak się przed nimi chronić. Dziś na nasze życie i życie naszych bliskich wpływa niezliczona ilość elementów i czynników, których ani nie znamy ani nie możemy ich przewidzieć i nie wiemy, jak je pokonać. Naturalnie stawia nas to w stanie ciągłej presji i niepokoju.

Im bardziej się rozwijamy, tym bardziej stajemy się skoncentrowani na sobie. W rzeczywistości, mniej więcej od przełomu wieków, osiągnęliśmy taki poziom egoizmu, że socjologowie mówią o „epidemii narcyzmu”. Ponieważ stajemy się coraz bardziej wyrafinowani i coraz bardziej narcystyczni, rozwijamy coraz bardziej skomplikowane systemy, które pozostawiają nas bezsilnymi i nieufnymi wobec nich i siebie nawzajem. Ponieważ nie lubimy i nie ufamy sobie nawzajem, wznosimy tarcze ochronne, które zwiększają naszą izolację, alienację, a tym samym nasz strach.

Jeśli chcemy czuć się bezpiecznie, nie musimy pracować bezpośrednio nad zwiększeniem naszego zaufania. Wręcz przeciwnie, powinniśmy odłożyć na bok nadmierną troskę o siebie i skupić się na rozwijaniu troski o innych, ponieważ jej brak jest przyczyną naszego lęku. Poczucie bezpieczeństwa nie bierze się z walki z nienawiścią, ale z dążenia do połączenia, do wzajemnej troski. Jedyna złośliwość, jaka istnieje, znajduje się w naszych sercach. Lekarstwem na nią nie jest jej wykorzenienie, ale zaszczepienie, że należy brać innych pod uwagę i ostatecznie życzliwości.

Osoba pochłonięta troską nie boi się niczego. Troska o innych jest największym darem, jaki można otrzymać. Jeśli uda nam się zbudować społeczeństwo oparte na rozwadze i trosce, będzie to społeczeństwo pewnych siebie i szczęśliwych ludzi, ponieważ gdy jest miłość, nie ma strachu.

Źródło: https://bit.ly/3SnAJ2h


Możliwość wzniesienia się ponad egoizm

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Napisał Pan, że grupa – to soczewka, która skupia światło. Co to znaczy?

Odpowiedź: Po to, aby zacząć odczuwać prawdziwą naturę, Stwórcę jako jej źródło, musimy wznieść się ponad swój egoizm. A żeby otrzymać możliwość wzniesienia się ponad egoizm, potrzebujemy jakiejś siły, zasobów, środków. Mamy więc szansę zebrać się w grupę i zacząć próbować wznosić się razem z nią.

W grupie możesz zobaczyć, na ile jesteś egoistą, na ile powinieneś zmienić siebie z pragnienia otrzymywania na pragnienie obdarzania, odgrodzić siebie, być egoistycznym albo wręcz przeciwnie, anulować siebie, podporządkować się grupie i tak dalej. Piszą o tym praktycznie wszyscy kabaliści.

Właśnie w taki sposób człowiek może zmniejszyć swój egoizm, rozwinąć w sobie właściwości podobne do Stwórcy i wznieść się nad tym, żeby naprawdę zacząć odczuwać wyższą naturę.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 19.07.2022


Nadszedł czas, aby ludzkość przejrzała na oczy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jakie wyniki chciałby Pan zobaczyć jako efekt swojej pracy?

Odpowiedź: Chciałbym aby rezultatem mojej pracy było to, że świat zacznie rozumieć prawdziwy stan rzeczy. W tym, co piszę na blogu, ciągle powtarza się jedno i to samo. Nie wiem już co robić!? Może powinienem porzucić ten blog?! Ale nie mogę! Kto będzie czytał posty napisane rok, dwa czy pięć lat temu, chociaż są ciągle aktualne? Dlatego piszę codziennie. Nie mam nic więcej do powiedzenia. Trzeba czekać, aż świat uświadomi sobie impas swojego rozwoju.

Teraz ludzkość już zaczyna mówić o potrzebie zjednoczenia. Tu i ówdzie pojawiają się artykuły, które mówią że potrzebujemy zupełnie innego podejścia do życia. Po pierwsze, rozsądna, normalna, wręcz minimalna konsumpcja, w przeciwnym razie 90% świata, jeśli nie więcej, będzie głodować i potrzebować niezbędnych rzeczy!

Trzeba poważnie zająć się edukacją, aby wszyscy zrozumieli, w jaki świat wkraczamy. Na dzień dzisiejszy istniejemy na zwierzęcym poziomie rozwoju, nie na ludzkim.

Człowiek – jest tym, co jest ponad egoizmem, ponad naszą naturą! Nie jesteśmy na tym poziomie i na razie żyjemy jak zwierzęta. Dlaczego tak jest? Ponieważ zwierzęta uruchamiane są przez naturę instynktownie, instynktownie robią co trzeba, i dlatego nie popełniają błędów. A my, ludzie, stopniowo pozbywamy się tej instynktowności.

Przez wiele lat natura nas popychała i rozwijała, a teraz powoli zaczyna odpuszczać. I tu jesteśmy zgubieni. Od początku XX wieku zaczęliśmy odczuwać pytania: „Co robić? Gdzie iść?” Wcześniej natura nas kierowała, tak jak wszystkie zwierzęta, i nie mieliśmy pytań, ale teraz nie wiemy, co dalej robić. Wchodzimy w nowy, integralny etap, ale sami nie pasujemy do niego i nie wiemy, jak postępować.

Znajdujemy się wewnątrz sił, które przechodzą między nami, ponieważ są integralne. Są połączone między sobą w systemie, a my jesteśmy zupełnie inni. Co więcej, nie widzimy ich i nie czujemy. Po prostu czujemy, że chcielibyśmy coś zrobić, a nie możemy. Na co przycisnąć, co nacisnąć, za co pociągnąć? Coś na nas wpływa, ale co – nie czujemy. Znaleźliśmy się w jakiejś n-wymiarowej przestrzeni i niejako przechodzimy wskroś niej.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Zobaczyć przyszłość”


Na nowym odcinku drogi

каббалист Михаэль ЛайтманNastępnym etapem naszego rozwoju – jest „Adam” (Człowiek). Polega na tym, że zaczynamy rozumieć Naturę i postępować zgodnie z nią. To nie Natura popycha nas i prowadzi, pociągając za wszystkie sznurki, ale my sami, uczymy się od niej, organizujemy się zgodnie z nią, każdy z nas i wszyscy razem w nowym społeczeństwie. Dlatego musimy się uczyć, nabyć drugą natuę. W jaki sposób ludzie uświadomią sobie tę konieczność, przezwyciężą swój upór, zarozumialstwo? Jak się z tego wydostaną, jakimi ciosami? Czy trzeba będzie dużo krwi czy mało?

Zobaczcie, co się dzieje na świecie?! Nagle znajdujemy się w zupełnie nowym świecie, tak szybko wszystko się zmienia. Wszystko po to, by wprowadzić nas w następny stan. Nieożywiony, roślinny i zwierzęcy, te poziomy automatycznie objęte są jednym prawem Natury, istnieją w harmonii, chociaż my nie widzimy naszymi egoistycznymi uczuciami tej harmonii.

Człowiek jest egoistą, przeciwieństwem Natury i musi doprowadzić siebie do zgodności z nią. Musimy wejść w taki kontakt między sobą, stworzyć wewnątrz siebie taki system, który wejdzie w kontakt z ogólną siłą Natury. I wtedy poziomy natury nieożywiony, roślinny, zwierzęcy również połączą się z poziomem „Człowiek”. Na tym zakończy się cały rozwój.

Do tego właśnie musimy dojść. Obecnie jesteśmy na bardzo poważnie zaawansowanym odcinku drogi. Interesujący czas!

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Zobaczyć przyszłość”


Wznieść się ponad swoje „zwierzę”

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: Jeśli patrzę na siebie w oparciu o moje odczucia, to zaczynam rozumieć, że wewnątrz mnie zachodzą jakieś nieprzyjemne przemiany. Ale patrzę z jakiegoś dodatkowego punktu: jeśli wcześniej moje „zwierzę” cierpiało, a ja byłem gotowy je ratować, to teraz…

Odpowiedź: Teraz rozumiesz, że być może to zwierzę powinno trochę pocierpieć, a ty na nim pojeździsz. Zaczynasz już studiować siebie z boku!

Komentarz: Ale istnieje jednak skojarzenie siebie z tym zwierzęciem i próba znalezienia siły, aby przezwycięży to.

Odpowiedź: Tak, na razie kojarzysz siebie z nim i ten stan nie przechodzi do czasu całkowitej naprawy. Zwierzęcy poziom, który istnieje w nas, powinien być podstawą dla duchowego poziomu. Na nim dokonuję swojego duchowego wzniesienia. I dopóki go całkowicie nie ukończę, ten poziom jest pode mną. Dlatego muszę istnieć w odczuciu tego ciała, tego świata, dopóki nie będę w pełnym kontakcie ze wszystkimi ludźmi na wewnętrznym poziomie do takiego stopnia, że nie będę już więcej potrzebował poziomu dzisiejszej zwierzęcej komunikacji z nimi. Wówczas ten poziom zniknie.

On wydaje się istnieć tylko w naszych odczuciach. Świat – to materia, która została nam dana w zmysłach. Dlatego ten poziom zniknie. A my dalej będziemy istnieć tylko w duchowym stanie, a materialne stany podciągną się i wejdą w duchowe jako jego składniki. Dosłownie z pierwszego stopnia naszego duchowego wzniesienia ponad materialnym zaczniemy rozumieć, że ten świat jest iluzoryczny. Nie ma go, jest tylko w nas. Nie istnieje poza naszymi narządami zmysłów.

Mam nadzieję, że ludzkość szybko to sobie uświadomi. Do tego gotowa jest już nauka, filozofia, socjologia, psychologia. Myślę, że wkrótce wszyscy zaczną to rozumieć, i to też pomoże. Najważniejsze, aby zacząć patrzeć w tym kierunku – na siebie, na świat, a to nadejdzie.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Tajemnice Kabały”


Nauka o samopoznaniu

каббалист Михаэль ЛайтманKabała – to nauka o rzeczywistości. Człowiek jest takim stworzeniem, które stara się zrozumieć, dlaczego i po co istnieje i jak może dojść do prawdy! Człowiek musi koniecznie odkryć takie pojęcia jak „prawda”, „fakty”, „cel”, „osiągnięcie celu” – tak jest zbudowany, co wymaga takiego napełnienia. Największą potrzebą człowieka jest wiedza o tym, kim jest. Jak jest powiedziane: „Z ciała swojego ujrzę Stwórcę” – bo żeby dowiedzieć się kim jestem, muszę wiedzieć kim jest Stwórca. Ta potrzeba zobowiązuje mnie do poszukiwania.

Cała nauka Kabały poświęcona jest poznawaniu człowieka – ponieważ poza nim nic nie istnieje. Cała rzeczywistość znajduje się w człowieku i wszystko dzieje się tylko w nim. Nie widzę na tym świecie niczego poza sobą. Wszystko, co dzieje się wokół mnie, to ja, obrazy wewnątrz mnie. Nie mam pojęcia o tym, co się dzieje na zewnątrz.

Oznacza to, że jest to badanie siebie, samopoznanie, samoświadomość. A wszystkie inne książki napisane są o jakiś iluzjach, jakby wokół nas istniała zewnętrzna rzeczywistość. Dlatego wszystko oprócz tych świętych ksiąg jest kompletnym kłamstwem wymyślonym przez człowieka – wytworem jego wyobraźni.

Nie rozumiemy że księgi kabalistyczne są unikalne, poza nimi nie mamy żadnego punktu zaczepienia o prawdę – bez nich żylibyśmy na tym świecie jak jakieś małe robaczki, które istnieją w wyznaczonym im czasie. Tylko z pomocą tych ksiąg możemy się stopniowo rozwijać i zacząć sprawdzać, mierzyć, poznawać: „kim jestem i czym”.

W taki sposób dowiadujemy się, że zawieramy w sobie całe światy, parcufim, sefirot, wiele części, które wydają się nam obce, a w rezultacie okazują się częściami twojej własnej duszy. To twoje własne pragnienie dzieli się na nieożywioną, roślinną, zwierzęcą naturę i na ludzi. A na ostatnim, czwartym etapie, musimy zebrać wszystkie te części razem, aby osiągnąć intencję „ze względu na obdarzanie”, która jest konieczna dla tego ostatniego, czwartego etapu stworzenia.

Kiedy otrzymam tę obdarzająca intencję na wszystkie części stworzenia, w końcu dowiem się: kim jestem, poznam samego siebie. I nie ma nic więcej do studiowania w rzeczywistości.

Z lekcji według „Nauki Dziesięciu Sefirot”, 02.05.2011


Miejsce nauki Kabały w całym wszechświecie

laitman_2009-06_1300_w.jpgNauka Kabały – to nie tylko opowieść o całej rzeczywistości, ale także program całego wszechświata, instrukcja dla stworzenia, jak korzystać z całej rzeczywistości.

Nauka Kabały jest napisana w taki sposób, że jest rzeczywistością samą w sobie. Kiedy czytamy kabalistyczne teksty, mówimy o nich, myślimy lub czujemy, mimowolnie przyjmujemy w siebie, w swoje nieuformowane pragnienie, światło, które je kształtuje– to jest właśnie nowa rzeczywistość.

Należy zrozumieć, że nauka Kabały zawiera w sobie wszystko – materiał (pragnienie, stworzenie) i światło (Stwórcę). Wszak Stwórca, po hebrajsku „Bo-re”, oznacza „Przyjdź-zobacz” to, co odkrywa się w naczyniach percepcji stworzenia.

Nauka Kabały – sama w sobie jest programem stworzenia, i cały proces jego rozwoju, i jego początek i koniec – wszystko, co tylko możemy sobie wyobrazić, łącznie z tą pierwotną siłą, która nas stworzyła i wszystkim zarządza. Nie ma nic, co wychodzi poza granice tej nauki. Z reguły uważamy, że nauka to opowieść o jakimś obszarze wszechświata, jego właściwościach.

Ale Kabała – nie jest opowieścią. Same w sobie litery są naczyniami percepcji. Działania, o których opowiada nauka Kabały, są istotnie samymi działaniami. Gdybyśmy mieli możliwość czytania tych wersetów tak, jak są napisane, to podczas czytania wykonalibyśmy te działania. Ponieważ czytamy wewnątrz naszego pragnienia, i nasze pragnienie, podczas czytania tekstu, natychmiast wypełniałoby to działanie.

Nauka Kabały – polega na wprowadzeniu w działanie całego materiału rzeczywistości, a nie opowiadanie o strukturze wszechświata i o zarządzaniu nim. Kabała sama w sobie wprowadza w działanie całą rzeczywistość. W końcu kabaliści piszą swoje książki dla tych, którzy już dysponują anty-egoistycznym ekranem na swoje pragnienie przyjemności i natychmiast wykonują wszystkie działania.

Z lekcji według artykułu „Istota nauki Kabały”, 12.10.2009


Jak zwiększyć wpływ światła na siebie?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Wywołać wpływ otaczającego światła, aby świadomie zrozumieć, co się dzieje, można tylko poprzez pierwotne źródła, czy są jakieś inne metody? Jak zwiększyć wpływ światła na siebie?

Odpowiedź: Wzmocnić wpływ światła można z pomocą naprawy swojego egoizmu na altruizm. Głównym warunkiem jest – „kochać bliźniego jak siebie samego”. Następnie, w miarę zbliżania się do tego, człowiek zaczyna odczuwać poprzez wszystko, co istnieje wokół niego, wyższą zarządzającą siłę.

Światło posiada altruistyczne właściwości. Dlatego, aby poczuć je zgodnie z prawem podobieństwa właściwości, musisz przejawić taką samą altruistyczną właściwość do czegoś, co znajduje się poza tobą, na przykład do drugiego człowieka. W tym stopniu zaczniesz odczuwać światło.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 19.07.2022