Natura nie wybaczy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W dzisiejszych w szkołach nie uczy się dzieci właściwych wzajemnych relacji. W jaki sposób do tego dojdziemy?

Odpowiedź: Poprzez ciosy losu, przy czym bardzo poważne ciosy. Natura nie wybaczy nam podziału według jakiejkolwiek zasady: narodowej, religijnej, społecznej, politycznej, ekonomicznej, nieważne jakiej.

Żadnych podziałów! Ani na klasy, ani na sektory, ani na granice – dzisiaj natura tego nie wytrzyma. Każde nasze oddzielenie, podział, spotka się z przeciwnymi siłami natury. Takie społeczeństwo odczuje swoją całkowitą porażkę.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Europa dzisiaj”


Dlaczego natura jest dla nas taka bezlitosna?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego na obecnym etapie natura jest wobec nas taka bezlitosna i nie wybaczy nam podziałów?

Odpowiedź: Dlatego że wyrośliśmy z przeszłego stanu. W ciągu pięciu tysięcy lat, a nawet dłużej, rozwijaliśmy się egoistycznie. Natura tylko nas popychała: „Rozwijajcie się, rozwijajcie. Chcecie się rozdzielać – rozdzielajcie się. Budujcie. Dokonujcie rewolucji. Róbcie, co chcecie”.

Ale oto osiągnęliśmy szczyt egoistycznego rozwoju w nauce, kulturze, technologii, we wszystkim, przekroczyliśmy ten szczyt i wszystko inne, zeszliśmy w dół. Musimy iść dalej, ale już z innym podejściem do siebie i do natury – w scalaniu, zjednoczeniu, wzniesieniu się ponad naszym egoizmem. Przekraczając egoistyczny szczyt, chcieliśmy dalej wzrastać egoistycznie. Ale gdy tylko kontynuowaliśmy, to natychmiast zaczęliśmy upadać. Nie możemy dalej wznieść się egoistycznie. Tylko w związku między nami, tylko nad egoizmem.

Tutaj zaczyna się punkt przełomowy, który jest teraz coraz ostrzej odczuwany. Dlatego, według Kabały, ludzkość albo dojdzie do ogromnych wojen, które doprowadzą do jeszcze większego cierpienia, i zmuszą nas do zastanowienia się i rezygnacji z egoistycznego rozwoju. Albo zrozumiemy, że nie możemy dalej rozwijać się egoistycznie. Skąd więc weźmiemy siłę, która przekształci naszą egoistyczną energię w energię połączenia między nami, w obdarzanie, we wzajemną poprawną ludzką koegzystencję? Ta siła jest w Kabale.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Europa dzisiaj”


W przełomowym punkcie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy rozwój ludzkości jest z góry określony?

Odpowiedź: Na danym etapie istnieją tylko dwie drogi rozwoju ludzkości: albo metodą Kabały, albo poprzez straszne, poważne, nieodwracalne ciosy. Niestety nie ma innych sposobów. Znajdujemy się teraz w konkretnym punkcie rozwiązania problemu. Przez „teraz” mam na myśli jeszcze kilka miesięcy lub kilka lat. Ale czas ucieka bardzo szybko.

Kiedy byłem początkującym naukowcem w Kabale, jeszcze przed obroną mojej pracy doktorskiej i wszystkich innych moich prac, właściwie dopiero zaczynałem zapoznawać się z tymi materiałami, nie wyobrażałem sobie, że na świecie możliwy jest taki ruch, taka ewolucja, a nawet rewolucja. I oto, za niespełna 20-30 lat, znaleźliśmy się w zupełnie innym świecie, który nie funkcjonuje już według wcześniejszych zasad, praw i kanonów. Z każdym dniem jest to coraz bardziej odczuwalne.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Europa dzisiaj”


Poznać myśli Boga

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Albert Einstein powiedział: „Chcę wiedzieć, jak Bóg stworzył świat. Nie interesują mnie te czy inne zjawiska w spektrum tego lub innego elementu. Chcę poznać myśli Boga, reszta to szczegóły”.

Odpowiedź: To jest podstawowe prawo wszechświata. Podstawowym prawem wszechświata jest doprowadzenie całego wszechświata, który składa się wyłącznie ze zła, do absolutnego dobra.

Pytanie: To oznacza poznanie myśli Boga?

Odpowiedź: Tak. To jest właśnie Jego ogólne prawo powszechnego egoizmu, który musi stopniowo transformować się w ogólne prawo powszechnego altruizmu.

Pytanie: A jak Pan uważa, czy Einstein nie był czasem kabalistą?

Odpowiedź: Einstein generalnie rozumiał ten system, rozumiał że wszystko zostało stworzone poprzez dobro. Wszystko, co istnieje i Stwórca – to dobro.

Pytanie: Kiedy mówił: „Chcę poznać myśli Boga”, czy właśnie do tego chciał się przedostać?

Odpowiedź: Tak. Wszystko będzie cudownie.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 31.03.2022


Dobre jutro dla naszych dzieci

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co oznacza „właściwe wychowanie”?

Odpowiedź: Właściwe wychowanie – to stworzenie odpowiedniego środowiska wokół każdego człowieka. Poprzez Internet, środki masowej informacji można poprowadzić ludzi do zrozumienia, że wpływ środowiska na człowieka jest najważniejszy. Nam, rodzicom, trzeba zacząć jednoczyć się między sobą dla dobra naszych dzieci i stworzyć prawidłową strukturę wychowania. Kabała opisuje to bardzo szczegółowo. Przedszkola, szkoły, uczelnie powinny być zbudowane na absolutnie innej zasadzie. Nauka Kabały mówi o tym już od tysięcy lat.

Pytanie: Czy są jakieś wyniki?

Odpowiedź: Oczywiście! W ramach naszej społeczności na całym świecie istnieją dziecięce grupy, w których dzieci otrzymują wychowanie zgodnie z zasadą kabalistyczną, i widać po nich, jak inaczej te dzieci odnoszą się do siebie, do życia, do człowieka, do ludzkości. Rozumieją sens życia, po co żyją. Mają zupełnie inne spojrzenie, są inne.

Mówimy o tym, że świat nie będzie mógł funkcjonować, jeśli nie będzie zjednoczony! Ludzie nie będą mogli istnieć, jeśli nie zjednoczą się. To znaczy, mówimy prawdę i przekazujemy dzieciom metodę prawidłowego istnienia. One uczą się zasad połączenia, wzajemnej współzależności, wzajemnych zobowiązań, wszelkiego rodzaju wzajemnych ustępstw. Jest to cały system edukacji. To najważniejsza rzecz na świecie!

Jeśli stworzymy takie warunki dla naszych dzieci, to dosłownie za 10-15 lat otrzymamy całkiem nowe pokolenie.

Zajmijmy się tym! Świat nie potrzebuje niczego więcej. Co więcej, zajmując się swoimi dziećmi, naprawimy siebie. Zróbmy dla nich inny świat! Będziemy jakby grać w to, aby stworzyć dla nich odpowiednie środowisko. Niczym innym nie trzeba się obecnie zajmować. To wystarczy, by żyć normalnie, cicho, spokojnie, a co najważniejsze, by zapewnić dzieciom dobre jutro.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Europa dzisiaj”


Jak oszukać Stwórcę?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak można wypełnić program Stwórcy, aby w wyniku tego nie czuć zadowolenia?

Odpowiedź: A dlaczego nie poczuć zadowolenia? Powinieneś być zadowolony, być z tego powodu w radości. Tylko radość powinna być konsekwencją działania obdarzania! Radość dlatego, że znajdujesz się w innych, że im oddajesz, że jesteś dla nich i w tym jesteś podobny do Stwórcy!

Komentarz: Ale jest taka formuła, kiedy to robisz, żeby Stwórca nawet o tym nie wiedział.

Odpowiedź: Stwórca wie to wszystko! Ale ja powinienem maksymalnie nastroić się na obdarzanie, i dlatego wyobrażam sobie, że robię działanie, o którym Stwórca nawet nie wie. To jest niemożliwe, ale tak powinienem to sobie wyobrazić, żeby to działanie nie było egoistyczne, poza mną, nie dla siebie.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jak oszukać Stwórcę?”


Struktura duchowego podziału

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W Torze napisane jest, że teść Mojżesza dał mu strukturę „dziesiątki”, jak organizować naród. Powiedział: „Musisz wybrać spośród narodu dzielnych ludzi, którzy boją się Wszechmocnego, i uczynić ich głowami dziesiątek, pięćdziesiątek ludzi, setek, tysięcy”. Czy jest to tylko wewnętrzna hierarchia naszych pragnień, czy rzeczywiście tak podzielono naród w materialnym świecie?

Odpowiedź: Kiedyś było tak. Jeśli chcemy upodobnić się do Stwórcy, zbliżyć się do Niego we właściwościach, to musimy również siebie, nasze społeczeństwo, państwo, a nawet świat, całą ludzkość ukształtować według tej samej zasady, jak powiedziano w Torze, to znaczy podzielić wszystkich na dziesiątki, pięćdziesiątki, setki itd.

Wszystkich! Dlatego że w tej formie możemy w zjednoczeniu między sobą osiągnąć właściwość wzajemnego obdarzania, wzajemnego połączenia, wzajemnego poręczenia („arwut”) i przy pomocy tej korelacji między sobą możemy w taki sam sposób odnosić się do Stwórcy.

Pytanie: Ale dlaczego jest taki podział: dziesięć, pięćdziesiąt, sto, tysiąc?

Odpowiedź: To pochodzi od dziesięciu sefirot. Jeśli mamy Najwyższego, Obdarzającego, to Jego obdarzanie rozprzestrzenia się po dziesięciu stopniach, dopóki nie osiągnie ostatniej sefiry Malchut, która otrzymuje wszystko. Podział na dziesięć stopni od obdarzającego stanu Keter (korona) do otrzymującego stanu Malchut (królestwo otrzymywania) w pełni odzwierciedla rozwój pragnienia obdarzania Stwórcy w pragnienie otrzymywania stworzenia.

Jeśli stworzenie ze swej strony chce upodobnić się do Stwórcy, musi dokonać na siebie skrócenie: nie otrzymywać w takiej formie, w jakiej je stworzył Stwórca, ale przeciwnie, działać na podobieństwo Stwórcy, to znaczy z dołu w górę, z powrotem od Malchut do Keter i realizować siebie we właściwości obdarzania. W zasadzie, skrócenie było nie na samo działanie, ale na intencję. Ale kiedy skracamy intencję, to jednocześnie z tym skraca się również działanie, a następnie działanie może, przeciwnie, obrócić się w kierunku otrzymywania. Najważniejsza – jest intencja.

Pytanie: Ale skąd się wzięło pięćdziesiąt, sto, tysiąc?

Odpowiedź: To nie ma znaczenia. Działania w pięćdziesiątce, setce, tysiącu i tak dalej, podlegają tym samym warunkom, tym samym prawom, co w dziesiątce.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 10.05.2022


Nie ma wojny w planach Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Czy możemy złagodzić straszliwy cios w postaci wojny, jaki złowrogi egoizm obecnie zadaje światu, całej naturze? Przede wszystkim musimy pamiętać o prostej prawdzie, że chodzi tu o pragnienie przyjemności, które ma cztery poziomy. To, co jest odczuwane w pragnieniu przyjemności, w jego czterech poziomach: nieożywionym, roślinnym, zwierzęcym i ludzkim – to przedstawia się nam jako istniejące w świecie. Ponieważ cały nasz świat – to pragnienie przyjemności.

Dlatego musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby ujawnić i naprawić egoistyczne pragnienie. Na świecie nie ma nic poza naszym egoizmem, który należy uspokoić, zrównoważyć, doprowadzić do uświadomienia sobie tego, skąd się bierze i dlaczego, jaki jest jego cel. Musimy dostrzec, że stan świata jest pochodną miary naszego zjednoczenia. Jeśli jednoczymy się bardziej, to świat jest dobry, a jeśli się nie jednoczymy – jest zły. I na tej podstawie jesteśmy uważani za grzeszników lub sprawiedliwych: podobamy się Stwórcy, czy też, nie daj Boże, nie podobamy się Jemu.

Stwórca nie chce wojny, On jest dobry i czyni dobro, dlatego w Jego planach nie ma wojen. Ale Jego planem jest doprowadzenie nas do uświadomienia sobie zła i do robienia dobrych czynów, abyśmy stali się podobni do Niego. Dlatego od Stwórcy nie pochodzi nic negatywnego, nic niemiłego. Ale jeśli nie zgadzamy się z naprawami, to przez to sprowadzamy na siebie kłopoty, to już jest nasza wina. Nie powinniśmy obwiniać o to Stwórcy – to nasza wina, że ​​nie naprawiamy tego, co od Niego otrzymujemy.

Wszystko otrzymujemy od Stwórcy poprzez system w takiej formie, że jesteśmy w stanie to przyjąć, zrozumieć, odreagować i skorygować. Możemy, ale nie chcemy! I tak dochodzi do upadku, jakby to była kara. W rzeczywistości jednak jest to naprawa, która powoduje, że spadamy o jeden stopień niżej. Przecież jeśli ja, będąc w czwartej klasie, nie jestem w stanie wypełnić tego, co powinien zrobić czwartoklasista, to odsyłają mnie do trzeciej klasy. A gdy wykonam pracę w trzeciej klasie, to przechodzę do klasy czwartej, a potem do piątej, szóstej i tak dalej. Wszystko więc dzieje się zgodnie z jakimś systemem.

Z lekcji według artykułu „Wprowadzenie do Księgi Zohar”, 16.05.2022


Czy wolność słowa jest na sprzedaż?

Przestrzeń kosmiczna wydaje się zbyt mała dla Elona Muska, najbogatszego człowieka na świecie. Po urzeczywistnieniu prywatnych podróży kosmicznych jego kolejnym celem jest podbój planety informacji. Magnat biznesowy zaoferował kupno Twittera za 43 miliardy dolarów, ponieważ wierzy w jego potencjał jako globalnej platformy „wolności słowa”. Czy to rzeczywiście uczyni świat bardziej wolnym, otwartym?

Walka o zarządzanie Twitterem prawdopodobnie dopiero się rozpoczęła. Propozycja i oświadczenie Muska podziałały na nerwy członkom zarządu firmy, którzy już podejmują kroki, by uniemożliwić miliarderowi przejęcie popularnej sieci.

Jeśli kiedyś media społecznościowe i media w ogóle starały się zachowywać pozory platform pluralizmu i wolności słowa, to teraz widać wyraźnie, że wolność słowa jest na sprzedaż, a kto kontroluje akcje firmy, ten kontroluje informacje.

Ludzie czytają gazety, przeglądają co się dzieje w sieci, słuchają różnych narracji, a potem wierzą, że to oni wybierają swój światopogląd. To niedorzeczne, ponieważ wolność słowa i wolna prasa nie istnieją w rzeczywistości i nigdy nie istniały. Narracja zawsze była ustalana przez tego, kto płaci, kto zamawia „wiadomości”, ustala program i chce wpływać na opinię publiczną. Tak było i tak będzie.

To właśnie dzięki Muskowi i innym bogatym ludziom walczącym o kontrolę rozumiemy, że dziś nie ma wolności słowa. Lepiej rozumiemy, kto pociąga za sznurki i podejmuje decyzje za kulisami. Podczas gdy w przeszłości centra kontroli były anonimowe, teraz wszystko jest przejrzyste i dokładnie wiemy, która gazeta i która sieć należy do kogo.

Kolejnym krokiem, którego należy się spodziewać, jest połączenie się wszystkich bogaczy i przejęcie pełnej kontroli z jednym centrum dowodzenia. Nawet gdyby jutro prezydent Biden zdominował media, albo były prezydent Trump, który obecnie ma zakaz wstępu na Twittera, powrócił do wzmożonej aktywności w mediach społecznościowych, albo tysiąc innych przywódców zajęłoby ich miejsce, nic by to nie zmieniło. Nad nimi stoją usankcjonowane interesy, a kapitał wypływa z ich rąk i to oni są kontrolującymi akcjonariuszami. Dlatego nie ma realistycznej nadziei na wolność słowa.

Nawet gdyby istniała nadzieja na wolność słowa, jaką wolną prawdę mogłyby nam przekazać media? Że tu i tam toczą się wojny? I co ktoś mógłby z tym zrobić? Czy mogą doradzić, jak wybrnąć z kłopotów? Czy mogłyby powiedzieć światu o jego dobrej przyszłości?

Tymczasem żaden przywódca, żadna gazeta czy sieć nie jest w stanie przybliżyć świata do pokoju i pojednania. Wręcz przeciwnie, każdy dba tylko o swój własny interes. Dlatego nie potrafimy jeszcze zdobyć się na to, by uznać prostą prawdę: że dobrą przyszłość można znaleźć tylko wtedy, gdy między ludźmi istnieją serdeczne więzi. Wojny, które nasilają się obecnie wraz z narastaniem egoizmu czy własnego interesu, nie mają żadnej przyszłości; w rzeczywistości mogą nam jedynie zapewnić zniszczenie.

Aby wyrwać się z cyklu wojen i niekończących się walk, Twitter i inne podobne media powinny rozpowszechniać ideę pokoju i wzajemnego pojednania między ludźmi. Mogą one odegrać ważną rolę w pozytywnym kształtowaniu opinii publicznej i w postrzeganiu rzeczywistości przez społeczeństwo poprzez przykłady z przeszłości i teraźniejszości, pokazujące korzyści płynące z poprawy stosunków międzyludzkich. Jak dotąd cel ten wydaje się równie odległy jak przestrzeń kosmiczna.

Źródło: https://bit.ly/3MvYWQs


Kim jest Stwórca?

каббалист Михаэль Лайтман Stwórca jest wszystkim, nie ma niczego oprócz Niego. Nie posiada nazwy, imienia, obrazu, formy. Nie jest ograniczony ani czasem, ani przestrzenią, absolutnie niczym, Stwórca jest ponad wszelkimi ograniczeniami i światami. To po prostu wszystko, co istnieje. Ale chociaż Stwórca wypełnia wszystko, w nieskończonym zakresie, nieskończoną liczbą dźwięków i form, musimy się przygotować do tego, aby Go dostrzec. Ponieważ dzięki połączeniu z nami chce nas rozwijać, abyśmy stopniowo wzrastali, poszerzali nasze organy zmysłów i mogli Stwórcę poczuć i zrozumieć w całej Jego mocy.

Dlatego należy bez końca rozwijać swoje narządy percepcji, to znaczy wyjść z egoizmu, który nas ogranicza i wpędza w wąskie ramy, zmuszając do oceniania wszystkiego tylko z pozycji własnej korzyści lub szkody. A z takim podejściem niemożliwe jest zbliżenie się do Stwórcy, bo On jest ponad takimi kalkulacjami. To tylko człowiek, który został specjalnie stworzony jako egoista, aby wychodząc z tych ograniczeń mógł się naprawić z pomocą Stwórcy, i zrozumiał to, poczuł to, co Stwórca dla niego uczynił.

Bez tego nie da się zrozumieć pojęcia wyższej siły, ponieważ nie znajdujemy się w tym wymiarze, w którym ona działa: poza pragnieniem przyjemności, poza granicami naszego egoizmu, czyli naszej percepcji. Postrzegamy rzeczywistość pięcioma organami zmysłów i dlatego widzimy taki świat. Ale Stwórca nie jest niczym ograniczony i dlatego nie można Go odczuć poprzez materialne organy, którymi odczuwamy świat i wszechświat, ponieważ wszystko to jest postrzegane dzięki ograniczeniu.

Stwórca – to siła obdarzania, emanacji. Chce nam darować, dawać, kochać, napełniać. W taki sposób objawia się Jego pragnienie w stosunku do nas, ale poza nami nie możemy powiedzieć ani jednego słowa o Stwórcy. Nie wiemy, czy ma myśli i pragnienia. Chyba nie, ponieważ znajduje się ponad tym wszystkim. Doskonały nie może podlegać emocjom: dobrym czy złym, ponieważ Stwórca nie jest ograniczony niczym.

Dlatego nie może mieć złych czy dobrych uczuć. Wszystkie nasze odczucia są spowodowane albo brakiem czegoś, albo napełnieniem. Ale to wszystko nie jest charakterystyczne dla Stwórcy. Stwórca – to absolutne dobro, który chce tylko napełnić wszystkich dobrocią.

Z programu „Podstawowe pojęcia w nauce Kabały”, 20.02.2022