Przyczyna braku równowagi tkwi w nas, w ludziach

каббалист Михаэль ЛайтманNatura została wytrącona z równowagi, i na świecie zachodzą niewyobrażalne zjawiska, na całym świecie padają trujące deszcze, występują straszne susze. A najciekawsze jest to, że nie ma żadnego wyjaśnienia na to. To się po prostu dzieje bez żadnego powodu. Musimy więc zrozumieć, że przyczyna tkwi w nas, w ludziach! To my nie zachowujemy równowagi i przez to wytrącamy z równowagi nieożywioną naturę, rośliny i zwierzęta.

Miejmy nadzieję, że ta nierównowaga nie doprowadzi do wojny światowej i że uda nam się skierować ten proces na właściwą drogę w kierunku naprawy. Nie można winić za to tylko jednego człowieka, ale nas wszystkich, całą ludzkość. Można powiedzieć, że niektóre narody są bardziej winne, a inne mniej, ale wszyscy jesteśmy winni zachwiania równowagi i powodujemy nierównowagę w całej ludzkości i w całej naturze.

Najważniejsze jest to, żeby wszyscy zrozumieli, skąd bierze się ta nierównowaga. Faktem jest, że naturalny proces rozwoju prowadzi nas do tego, że jesteśmy bardziej połączeni ze sobą. Wszyscy widzimy, jak bardzo świat staje się połączony, jak wzmacniają się więzi między różnymi państwami i narodami: nie tylko w przemyśle i handlu, ale także na poziomie wewnętrznym zbliżamy się nawzajem.

Ale nasze połączenie nie jest prawidłowe. Więzi handlowe i przemysłowe nie przynoszą nam korzyści, ponieważ są tworzone z egoistycznych intencji, z chęci zarabiania na sobie nawzajem. Dlatego nie dodają do naszego świata zjednoczenia, a jeszcze bardziej obnażają nasz brak jedności. Ale my tego nie rozumiemy. Wydaje nam się, że jeśli handlujemy na całym świecie i możemy się ze sobą dogadać, to prowadzi to do zjednoczenia. Ale nie, to tylko przyśpiesza świadomość oddzielenia.

Potrzebujemy prawdziwego połączenia, i przede wszystkim świadomości w umyśle i uczuciach, że wszyscy jesteśmy od siebie zależni. Nie ma na świecie człowieka, który byłby wolny od tego, aby nawiązać dobre połączenia ze wszystkimi mieszkańcami świata. Cała nasza przyszłość zależy od tego, czy zrozumiemy, że tylko dobre relacje mogą sprawić że całe nasze życie uda się i nic poza tym.

Najpotężniejszą bronią jest pragnienie człowieka, ponieważ znajduje się na wysokości Stwórcy. Jeśli zechcemy dobrych relacji i harmonii, aby być jak jeden człowiek w poczuciu wzajemnego poręczenia, to na pewno na świecie będzie lepiej. Każdy powinien czuć swój związek ze wszystkimi, rozumiejąc, że wszyscy jesteśmy razem – to jedna ludzkość, jedno pragnienie, jedna dusza w poszukiwaniu jednego korzenia. Jeśli wszyscy dążymy do jednego korzenia, to wszystko wejdzie w równowagę i harmonię, tak że nie będzie żadnego niedostatku.

Każdy człowiek powinien czuć się nierozłączną częścią całego świata. Ludzkość jest już na to gotowa. Ludzie nawet w najbardziej odległych zakątkach planety są gotowi poczuć i zaakceptować tę ideę uniwersalnej zależności od siebie nawzajem. Wystarczy nam już ciosów od natury, których teraz doświadczamy, aby zrozumieć, jak bardzo jesteśmy od niej zależni i że tylko natura może nam pomóc. Natura ma sposoby oddziaływania na człowieka: poprzez jego życie, zdrowie, dzieci – wszystko, co jest mu drogie. W taki sposób można bardzo szybko człowiekowi uświadomić, że jest zobowiązany do połączenia z innymi, aby uratować siebie i swoich bliskich.

Z lekcji na temat „Proste drogi Stwórcy”, 18.08.2022


Dlaczego tak wielu ludzi utożsamia się z najsamotniejszym wielorybem?


Błogosławieni, którzy pracują razem

каббалист Михаэль Лайтман Na świecie pojawia się coraz więcej problemów – to właśnie z góry ujawnia nam się brak połączenia między nami. Wyższe zarządzanie chce nam pokazać, jak wadliwe jest nasze połączenie i niewystarczające, aby odkryć między nami wyższe światło, wyższą siłę, Stwórcę.

Stwórca jest konsekwencją naszego połączenia: im bardziej łączymy się ze sobą nawzajem, tym bardziej Stwórca objawia się między nami. Dlatego Stwórca jest nazywany „przyjdź i zobacz” (bo-re). Zbliżając się bowiem i jednocząc się ze sobą, budujemy Go, jak jest powiedziane: „Wy stworzyliście Mnie”.

A jeśli nie jesteśmy ze sobą połączeni, to tak, jakby nie było Stwórcy, nie ma do kogo się zwrócić. Ogólna siła, którą chcemy odkryć w połączeniu między nami – to będzie Stwórca, do którego możemy zwrócić się o pomoc.

Powiedzmy że teraz, gdy światu grozi głód, wiele krajów rozumie, że muszą współpracować ze sobą, bo to przyniesie im błogosławieństwo. Ale nie myślcie, że pójdzie to gładko i łatwo. Równocześnie będzie wiele państw, które nie będą chciały takiej współpracy – podniosą ceny i spalą swoje uprawy.

Wkraczamy w okres, w którym działania natury, czyli Stwórcy, stają się bardzo bezpośrednie i celowe, aby zmusić nas, do odczucia i zrozumienia Jego intencji, tak jakbyśmy stali tuż przed Nim. Stwórca żąda od nas prawidłowego zachowania, i my musimy odpowiedzieć na to żądanie.

Obowiązkiem naszej światowej kabalistycznej grupy jest zarządzanie procesem naprawy, bez pozostawania biernym. Możemy ten ruch odwrócić: w lewo lub w prawo, promować zjednoczenie, wyjaśniać wszystkim, co robić, jak kapitan który stoi przy sterze i dowodzi marynarzami, wyjaśnia im, jak mają działać w każdej chwili.

Tak trzeba uświadomić całej ludzkości, gdzie jesteśmy i co możemy zrobić, aby uchronić się przed uderzeniami fal, aby każdy mógł przybić do spokojnego, obiecanego brzegu.

Z lekcji na temat „Proste drogi Stwórcy”, 18.08.2022


Pojęcia opisujące wyższe korzenie

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W „Nauce Dziesięciu Sfirot“ Baal HaSulam napisał, że autorzy próbowali użyć wszystkich słów naszego świata, aby określić i wyjaśnić różne wyższe korzenie. Co oznacza „wyższe i niższe korzenie”?

Odpowiedź: Faktem jest, że kabaliści opisują stany, których sami doświadczyli, ponieważ nabyli nowe możliwości odczuwania. Dlatego przekazują je tak, aby było to jak najbliżej nas, i abyśmy mogli w jakiś sposób je sobie wyobrazić.

W rzeczywistości te substancje i objekty są niewyobrażalne. Chyba że tylko w przybliżeniu: istnieje pragnienie, które jest napełnione tym, czego pragnie. Taki stan – pragnienie i napełnienie razem nazywa się „wyższy świat”, czyli tym, co istnieje jako pierwszy etap stworzenia.

Z programu telewizyjnego „Nauka Dziesięciu Sfirot (TES)”, 14.08.2022


Czy czas jest mechaniczny czy żywy?

каббалист Михаэль Лайтман„Nauka Dziesięciu Sefirot”, cz. 1, „Pytania i odpowiedzi dotyczące znaczenia terminów”.

Pytanie 16: Co to jest czas?

Czas – to pewna suma etapów, wynikających jeden z drugiego i następujących po sobie w łańcuchu przyczynowo-skutkowym, jak na przykład dni, miesiące i lata.

Nie ma czasu – jest tylko poczucie zmian, które generuje w nas uczucie upływu czasu. W duchowym jest to oczywiste, a w materialnym świecie jest zakamuflowane, dlatego w nim przeplata się wiele zjawisk, konsekwencji, zmian, jakby nie związanych bezpośrednio z tym co duchowe, czyli niezależnych od naszych wysiłków i postępu.

Dlatego w świecie materialnym czas jest nieżywy i płynie „mechanicznie”, niezależnie od wewnętrznych zmian w człowieku. A w świecie duchowym, czas – to wewnętrzne poczucie zmian, przez które przechodzi człowiek. Dlatego czas materialny i czas duchowy – to zupełnie różne pojęcia. Czas duchowy może płynąć szybciej lub wolniej, kurczyć się lub rozciągać, w zależności od ilości zmian zachodzących w człowieku.

W świecie materialnym czas zależy od punktu, w którym się znajdujemy. Jeśli przemieszczamy się w inną przestrzeń, tam czas będzie inny.

Z lekcji według „Nauki Dziesięciu Sefirot”, 20.06.2011


Jedno pytanie, dwie odpowiedzi

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Gdy zadają Panu pytanie, odpowiada Pan zgodnie z następującą zasadą: najpierw odpowiada Pan jeden raz, a w ramach tej samej odpowiedzi – drugi raz. Dlaczego odpowiedź jest tak zorganizowana?

Odpowiedź: Dlatego ze jeden raz muszę odpowiedzieć na samo pytanie, a za drugim razem muszę odpowiedzieć ogólnie: skąd się bierze to zjawisko, dlaczego istnieje, w jakiej formie odbywa się i tak dalej. Oznacza to, że nie chcę po prostu odpowiedzieć na pytanie, ja chcę dać ogólną formę, co to za zjawisko natury.

Pytanie: Ale nie robi Pan tego, bo człowiek nie usłyszał za pierwszym razem i trzeba wyjaśnić mu to po raz drugi?

Odpowiedź: Nie. W ogóle nie odnoszę pytania do człowieka. Patrzę na pytanie jak na możliwość, ujawnienia jeszcze innej części duchowego świata lub połączeń światów.

Komentarz: Zdarzają się sytuacje gdy zadają Panu pytanie a Pan odpowiada tak, jakby był na własnej fali. Człowiek ten mówi: „Nie, chodziło mi to!” – i dalej kontynuuje Pan na swojej fali, a reszta myśli: „O! Pan odpowiada na jego pytanie!”

Odpowiedź: Właściwie odpowiadam na jego pytanie. Tylko po prostu człowiek tego nie słyszy. Nie idę gdzieś na bok, a po prostu chcę, żeby to zobaczył z mojej strony, inaczej nie zrozumie odpowiedzi.

Pytanie: Oznacza to, że musi Pan znaleźć nie bezpośrednią, a jakąś okrężną drogę?

Odpowiedź: To nie jest okrężna droga. Uważam, że moja droga jest najbardziej bezpośrednia i ogólna. Daję zarówno liniową drogę odpowiedzi, jak i okrężną, która obejmuje w sobie generalnie cały ogólny problem i jego konkretne rozwiązanie.

Mam więc dwa podejścia: zawsze nakreślam ogólny stan i konkretną odpowiedź.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jak zadawać pytanie kabaliście?”


Życie zgodnie z prawami instynktu

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: Powiedział Pan, że ludzie pierwotni, którzy mieszkali w jaskiniach, czuli się jak stado, jak jedna całość.

Odpowiedź: Chodzi o to, że istniały miedzy nimi instynktowne więzi, żyli według własnych praw. Ale zwierzęta też mają swoje własne prawa. Te prawa są słuszne, naturalne, właściwe. Zwierzęta oszczędzają się nawzajem, są pod władzą tych praw, prawa rządzą nimi.

Pytanie: Ale ludzie czuli siebie tak, jak my teraz: „ja i inni”? A może myśleli, że to wszystko jest wewnątrz nich?

Odpowiedź: Nie myśleli. Zwierzę nie myśli. Jest zarządzane. Jego życie nazywane jest instynktem.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Starożytni ludzie i kultury przeszłości”


Pomóc sobie aby narodzić się duchowo

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jeśliby otworzyć zasłonę i zabrać całe te błyskotki, w które wpatrzeni są ludzie, to co wtedy pozostanie w ich życiu? Gdyby ogólnie usunąć wszystko, za czym gonimy przez całe życie? Należy dać ludziom jakiś cel.

Odpowiedź: W takim razie trzeba oczyścić cały ten świat. Pozostawić tylko naturę nieożywioną, roślinną, zwierzęcą i człowieka. Pozwolić temu człowiekowi spokojnie żyć, utrzymywać egzystencję w swoim ciele, a wszystko inne skierować na połączenie między ludźmi, aby w tym połączeniu człowiek zaczął odczuwać wyższy świat – prawdziwą naturę, prawdziwe siły.

Wchodząc w percepcję wyższego świata, człowiek straci odczucie niższych warstw: nieożywionej, roślinnej, zwierzęcej. Ten świat, ten kosmos zniknie dla niego, ponieważ wszystko to znajduje się tylko w jego jeszcze niedojrzałej świadomości. Człowiek wzniesie się na poziom sił – jedynego, co istnieje, a nie tego, co rysuje się mu na podłożu w postaci różnych obrazów: tu ściana, tu stół i tak dalej. Zobaczy, że to wszystko nie istnieje, dlatego że w świecie sił tego nie ma.

To wszystko są konfiguracje sił w stosunku do moich zwierzęcych narządów zmysłów. A kiedy wznoszę się na poziom innych, organów doznań wyższych sił, to wszystko znika. Dlatego „olam” (świat) pochodzi od słowa „neelam” (znikający). Generalnie, to jest to, co musimy zrobić. Dlaczego mielibyśmy wegetować na tym poziomie, skoro już możemy wznieść się na następny? Przecież nie ma nic gorszego niż ten świat! Po co zostawać?

Kiedy pozostajesz tutaj dłużej niż czas potrzebny do dojrzewania i wznoszenia się, to zaczynasz doświadczać strasznych czasów. Płód staje się przejrzały, jak dziecko, które przebywa w łonie matki po terminie. To dla nas bardzo niebezpieczne. Teraz takie siły będą wywierać na nas presję, aby nas wypchnąć, urodzić nas na następnym poziomie, że po prostu musimy się trzymać. Musimy sami im pomóc!

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jak zmienia się świadomość od Kabały?”


Werset dający wyobrażenie o wyższym świecie

каббалист Михаэль ЛайтманI tak oddalony jest od Nieskończonego – najdalej ze wszystkich światów,

I dlatego materialnie jest tak ostatecznie niski –

Gdyż wewnątrz okręgów wszystkich znajduje się on-

W samym centrum ziejącej pustki. (Ari, Drzewo Życia)

Ten werset Ari, od którego zaczyna się księga „Drzewo Życia”, przetłumaczyłem z języka hebrajskiego na rosyjski około 45 lat temu, aby zaznajomić z nim ludzi i zwrócić ich uwagę na to, jak kabalista XVI wieku napisał o swoim odczuciu duchowej natury. To nie jest dosłowne tłumaczenie, ale moja przeróbka tego, co zrozumiałem wtedy z księgi Ari. Ale sens jest całkowicie zachowany.

Pytanie: Jak można wykorzystać ten werset dla duchowego postępu?

Odpowiedź: Praktycznie nie słyszałem od nikogo żadnych opinii.

Pytanie: A czy studiował Pan ten werset ze swoim nauczycielem czy z kimś innym?

Odpowiedź: Nie. Nigdy. Wszystko tylko zgodnie ze swoim własnym wyobrażeniem, odczuciem, postrzeganiem.

Pytanie: Dlaczego? Przecież jest to część z księgi „Drzewo Życia” („Ec Chaim”)?

Odpowiedź: Tak, od tego zaczyna się najważniejsza księga Kabały po Księdze Zohar. Ale nie studiujemy samej księgi „Drzewo Życia” Ari, ale komentarz do tej księgi, który nazywa się „Nauka Dziesięciu Sefirot”.

Pytanie: Czy poleciłby Pan początkującym przeczytać ten werset dla ogólnego wrażenia?

Odpowiedź: Uważam, że ten werset ogólnie daje pewne wyobrażenie o wyższym świecie, przyciąga ludzi. Polecałbym wprowadzenie go do programu nauczania Kabały. Bez odczuwania niektórych jego fragmentów nie możemy się poruszyć. Ta ziejąca pustka czasami przejawia się w nas i w poczuciu duchowego głodu dążymy do celu.

Uwierzcie mi, to konieczne. W przeciwnym razie nie ruszymy z miejsca! Przecież jesteśmy egoistami. Aby nie pozostawać w pustce, a właśnie napełnić siebie, musimy poczuć, że jesteśmy w pustce.

Powodzenia!

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 05.07.2022


Metoda Ari – zbudowanie ekranu

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Kilka tysięcy lat temu duchowa metoda była taka, że człowiek mógł odkryć wyższą siłę poprzez wielkie cierpienia i ich usprawiedliwienie. A od czasów Ari stała się aktualna inna metoda – konieczność rozwoju ekranu. Wtedy nie było już potrzeby cierpienia, dlatego że taka metoda nie wpływała na zwiększony egoizm.

Odpowiedź: Metoda Ari polega na tym, że czytając o światłach, ekranie, dziesięciu sefirot i interakcji między nimi, nawet nie rozumiejąc, o co chodzi, człowiek wywołuje na siebie otaczające go światło, które zaczyna budować w nim ekran. Stopniowo przez to człowiek zaczyna łączyć się z wyższym światem.

Za pomocą tej metody można osiągnąć przeciwną egoizmowi właściwość obdarzania i miłości, wyjścia z egoizmu i odczuwania przeciwstawną właściwość natury.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 02.08.2022