Siła trwogi
Pytanie: Często przed dużymi wydarzeniami czy kongresami bywają takie stany, w których ludzie zaczynają się oddalać, myślą, że są nieważni i nie biorą w nich udziału. Czy coś tracą nie przezwyciężając tego?
Odpowiedź: Oczywiście, nie ma żadnych wątpliwości! Główny problem tkwi w przygotowaniu pragnienia, cierpienia, trwogi: czy na kolejnym poziomie powiedzie się zjednoczenie. Przecież jeśli się nie uda, to będzie to ogromny cios, niepowodzenie, które potem, oczywiście poprzez rozczarowania, poprzez różne ujawnienia problemów okaże się naprawą.
Ale my musimy działać w inny sposób – trzeba iść do przodu z własnym naciskiem, forsować naszą drogę do Wyższego Świata.
Pytanie: I co robić? Czy uczestnictwo jest po prostu głównym zmartwieniem człowieka?
Odpowiedź: Nie, w tym trzeba brać udział duszą i ciałem, przy czym przygotowywać się z wielką pasją, z ogromną trwogą, ze strachem, że to może się nie udać, ponieważ taka niesamowita okazja zdarza się raz w życiu.
Pytanie: Ale od kogo zależy rozwój tego pragnienia?
Odpowiedź: Od wszystkich razem na zasadach wzajemnego poręczenia.
Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Arawa czyli jak pokonać siebie?”
Komentarz:
Komentarz:
Komentarz:
Pytanie:
Oznacza to, że po tym jak założone jest w nas to prawo pragnienia otrzymywania przyjemności, sami określamy się mianem „działanie”. (Nauka Dziesięciu Sefirot, cz. 1, „Skrócenie i linia”, Wewnętrzna kontemplacja, rozdział 5, p. 22)
Komentarz:
Dopóki bowiem nie zostaną naprawione otrzymujące kelim, nie możemy nawet żywić nadziei na otrzymanie obfitości od Stwórcy właśnie z powodu strachu przed różnicą formy, o której powiedziano: „Ten, kto je nie swoje, wstydzi się spojrzeć w twarz dającemu”. (Nauka Dziesięciu Sefirot, cz. 1, „Skrócenie i linia”, Wewnętrzna kontemplacja, rozdział 5, p. 22)
Komentarz:
Odchodzący rok 2022 był rokiem wojen i narastających napięć między państwami. Czy jest nadzieja, że w 2023 roku zapanuje pokój na świecie, od czego to zależy?